Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 11 stycznia 2013 r.

I CSK 275/12

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 275/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 11 stycznia 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie

SSN Zbigniew Kwaśniewski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Józef Frąckowiak

SSN Marta Romańska

Protokolant Beata Rogalska

w sprawie z powództwa Polskich Sieci Elektroenergetycznych S.A.

przeciwko Energa-Operator S.A.

z udziałem interwenienta ubocznego po stronie pozwanej - Polskiego Koncernu

Naftowego Orlen S.A. o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 11 stycznia 2013 r.,

skarg kasacyjnych powódki i pozwanej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 21 września 2011 r.,

I. odrzuca skargę kasacyjną strony powodowej w części

zaskarżającej wyrok w punkcie 3 (trzecim) w zakresie

oddalającym wniosek strony pozwanej o zasądzenie odsetek

od wymienionej w tym punkcie kwoty;

2

II. uchyla zaskarżony wyrok w całości i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego;

III.oddala skargę kasacyjną strony pozwanej i zasądza od strony

pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 3600 zł (trzy tysiące

sześćset złotych) tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

3

Powód dochodzi od pozwanego zapłaty tytułem wynagrodzenia

za świadczenie usług przesyłowych w czasie od 5 lipca 2001 r. do 30 czerwca

2002 r., z podziałem na trzy kolejno po sobie następujące okresy.

Sąd pierwszej instancji wyrokiem z dnia 25 marca 2008 r. uwzględnił

powództwo, a apelację pozwanego oddalił Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia

19 marca 2009 r.

Skargę kasacyjną pozwanego od ostatniego z wymienionych wyroków

uwzględnił Sąd Najwyższy, który wyrokiem z dnia 26 marca 2010 r. (sygn.. akt

I CSK 444/09) uchylił zaskarżony wyrok Sądu Apelacyjnego i przekazał sprawę

do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy dokonał wykładni przepisów § 36 i § 37 rozporządzenia

Ministra Gospodarki z dnia 14 grudnia 2000 r. w sprawie szczegółowych zasad

kształtowania i kalkulacji taryf oraz zasad rozliczeń w obrocie energią elektryczną

(Dz. U. 2001 r., Nr 1, poz. 7), zwanego dalej „rozporządzeniem taryfowym” i uznał,

że § 36 tego rozporządzenia nie jest przepisem imperatywnym, ponieważ § 37

wymienionego aktu prawnego pozwala na odmienne uregulowanie w umowie,

m.in. łączącej operatorów, sposobu rozliczeń opłat za świadczone usługi

przesyłowe.

W ocenie Sądu Najwyższego, § 37 rozporządzenia taryfowego pozostawia

swobodę stronom umowy czy zastosują reguły § 36 rozporządzenia taryfowego,

czy też określą indywidualny sposób rozliczeń. Za pozostające poza sporem uznał

ten Sąd to, że strony nie zawarły umowy określającej odmienny sposób rozliczenia

od wskazanego w § 36 rozporządzenia taryfowego.

Dokonując wykładni § 35 rozporządzenia taryfowego Sąd Najwyższy uznał,

że zasadą jest określenie wysokości opłat w jeden sposób, tj. wg. danych

rzeczywistych, jednakże z możliwością stosowania dwuetapowego mechanizmu

tego sposobu rozliczeń, tj. najpierw rozliczeń wstępnych (ryczałtowych)

z zaliczkowym określeniem należności, a następnie rozliczenia końcowego. Sąd

ten przyjął zarazem, że dla zastosowania tego systemu koniecznym było określenie

przez strony podstawy rozliczenia wstępnego, co do czego taryfa pozostawia

decyzję stronom umowy, przy równoczesnym przyjęciu, że § 35 ust. 3

4

rozporządzenia taryfowego oraz pkt D.8 taryfy powoda nie utożsamiają danych

planowanych do kalkulacji taryfy z wstępnymi danymi rozliczeniowymi lub

wielkościami zastępczymi, o których mowa w § 35 ust. 3 rozporządzenia

taryfowego.

Sąd Najwyższy następnie przyjął, że brak zawarcia przez strony umowy

w okresie 5-20 lipca 2001 r. oraz brak taryfy uzasadniał ustalenie wynagrodzenia

odpowiadającego wykonanej pracy, a Sądy obu instancji nie wskazały sposobu

określenia wielkości energii, będącej podstawą rozliczenia. Tymczasem ustalenie

wynagrodzenia na podstawie art., 735 § 2 k.c. w zw. z art. 750 k.c. wymaga

odwołania się do danych rzeczywistych.

Dokonując wykładni art. 45 w zw. z art. 47 pr. energetycznego i § 35 ust. 3

rozporządzenia taryfowego Sąd Najwyższy uznał, że wymienione przepisy

pozostawiają stronom umowy, jako podstawowej formy kształtowania stosunków

między stronami, określenie wstępne wielkości rozliczeniowych lub wielkości

zastępczych.

Tymczasem sprzeciw pozwanego przeciwko włączeniu do umowy wielkości

zastępczych wynikających z zał. Nr 8 do umowy spowodował, że umowa stron

z dnia 9 sierpnia 2001 r. nie obejmowała uzgodnienia tychże wielkości

zastępczych, a treść stosunku prawnego będzie określana na podstawie art. 56

k.c., stwierdził Sąd Najwyższy. Sprzeciwił się zarazem kwalifikowaniu załącznika

nr 8 do umowy jako wzorca umowy wiążącego strony.

W konsekwencji Sąd Najwyższy przesądził, że podstawą żądania powódki

zapłaty jej wynagrodzenia był art. 730 k.c. w zw. z art. 735 k.c., którego wysokość

kształtowały dwa czynniki: 1) stawki jednostkowe oraz 2) ilość energii wytworzonej

i zużytej na własne potrzeby przez autoproducenta. Ciężarem dowodu obu tych

przesłanek Sąd Najwyższy obciążył powoda, stwierdzając, że jeśli powód domagał

się rozliczenia m.in. wg. rzeczywistych danych rozliczeniowych, to on powinien

dowieść ich rozmiaru. Sąd ten uznał zarazem, że generalnych zasad rozkładu

ciężaru dowodu nie może zmieniać wynikający z umowy obowiązek pozwanego

przekazywania danych do rozliczeń, który to obowiązek nie pozbawiał powoda

5

prawa ustalania we własnym zakresie wielkości jednostek podlegających

rozliczeniu i oparcia na nich roszczenia o zapłatę wynagrodzenia.

Na rozprawie przed Sądem Apelacyjnym w dniu 8 września 2011 r. (protokół

rozprawy k. 3323 – 3324) powód sprecyzował swoje roszczenie domagając się

wynagrodzenia ustalonego na podstawie faktu prawnego, tj. ilości energii

określonej m.in. w oparciu o wielkości rzeczywiste. Powód poparł wnioski

dowodowe zgłoszone w piśmie procesowym z dnia 8 listopada 2010 r., które to

wnioski Sąd Apelacyjny oddalił postanowieniem przed zamknięciem przez

Przewodniczącą rozprawy apelacyjnej (k. 3324).

Orzekając ponownie w tej sprawie Sąd Apelacyjny wyrokiem

reformatoryjnym z dnia 21 września 2011 r. oddalił powództwo oraz orzekł o

kosztach procesu przed Sądami obu instancji. Nadto w pkt. 3 sentencji tego wyroku

uwzględnił w części wniosek restytucyjny pozwanego, zasądzając na jego rzecz

kwotę 122.956.856,80 zł tytułem zwrotu spełnionego świadczenia, oddalając

zarazem wniosek pozwanego o zasądzenie odsetek od tej kwoty.

Sąd odwoławczy powtórzył za Sądem Najwyższym, że podstawową zasadą

wynikającą z § 35 rozporządzenia taryfowego było rozliczanie wynagrodzenia

powoda na podstawie danych rzeczywistych, skoro brak było podstaw do ustalenia

wielkości zastępczych zarówno na podstawie prawa, zwyczaju, jak też zasad

współżycia społecznego.

Sąd Apelacyjny najpierw uznał za okoliczność bezsporną, że powód nie

przedstawił i nie dochodził wynagrodzenia obliczonego na podstawie danych

rzeczywistych i nie czynił w tym kierunku żadnych starań (s. 32 uzasadnienia),

a następnie stwierdził, że dochodzenie przez powoda wynagrodzenia jednocześnie

na podstawie wielkości rzeczywistych nie jest przedmiotową zmianą powództwa,

lecz przytoczeniem nowych okoliczności faktycznych żądania (s. 33 uzasadnienia).

Wnioski dowodowe powoda na okoliczność ustalenia rzeczywistych

wielkości zużytej energii uznał Sąd Apelacyjny za spóźnione i pominął je na mocy

art. 381 k.p.c., przyjmując zarazem, że powód zgłaszając te wnioski dowodowe

nie wnosił o ustalenie wynagrodzenia rzeczywistego, tylko obliczonego

na podstawie wielkości zastępczych, a dokumenty na okoliczność ustalenia

6

danych rzeczywistych istniały jeszcze przed zakończeniem niniejszej sprawy przed

Sądem Okręgowym, a nawet w dacie wnoszenia pozwu, co przyznał powód.

W kolejnej ocenie Sądu Apelacyjnego, skoro powód dysponował

możliwością uzyskania, w trybie art. 248 § 1 k.p.c., dowodu potrzebnego

dla ustalenia dochodzonego wynagrodzenia, to winien to wówczas uczynić,

a późniejsze wnioski dowodowe zmierzające do ustalenia danych rzeczywistych

nie miały waloru nowości w rozumieniu art. 381 k.p.c.

Zdaniem Sądu odwoławczego, wykładnia prawa dokonana przez Sąd

Najwyższy w niniejszej sprawie nie stanowi uzasadnienia dla dopuszczenia nowych

dowodów, ponieważ nie można przyjąć, aby dopiero ta wykładnia otworzyła

powodowi możliwość ustalenia wynagrodzenia na podstawie danych rzeczywistych.

Wobec braku podstaw, aby sporną należność ustalać w oparciu o wielkości

zastępcze, przy równoczesnym braku udowodnienia przez powoda wielkości

rzeczywistych, to roszczenie jako niezasadne podlegało oddaleniu, skonkludował

Sąd Apelacyjny.

Uzasadniają oddalenie wniosku pozwanego o zasądzenie odsetek od kwoty,

której obowiązek zwrotu orzeczono w uwzględnieniu wniosku restytucyjnego, Sąd

Apelacyjny nie dopatrzył się w art. 415 k.p.c. podstaw do zasądzenia żądanych

odsetek a ponadto stwierdził, że brak jest podstaw do uznania, iż powód

pozostawał w opóźnieniu ze zwrotem otrzymanych kwot, a więc nie zachodziła

przesłanka do zastosowania art. 481 § 1 k.c.

Od powyższego wyroku skargi kasacyjne wniosły obie strony.

Strona powodowa zaskarżyła wyrok w całości, opierając skargę kasacyjną

na zarzutach mieszczących się w ramach drugiej podstawy kasacyjnej.

Powódka zarzuciła naruszenie następujących przepisów procesowych,

mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy:

1) art. 228 § 2 k.p.c. oraz art. 382 k.p.c. przez nieuwzględnienie znanych

sądowi z urzędu faktów rzeczywistej wielkości zużytej energii;

2) art. 229 k.p.c. oraz art. 382 k.p.c. przez nieuznanie za przyznane przez

pozwaną braku danych rzeczywistych;

7

3) art. 230 k.p.c. oraz art. 382 k.p.c. przez nieuznanie za przyznane przez

pozwaną okoliczności zużycia energii w ilości nie mniejszej niż przyjęta

przez powoda za podstawę rozliczenia;

4) art. 232 zd. 2 k.p.c. oraz art. 382 k.p.c. poprzez niedopuszczenie dowodów

z urzędu;

5) art. 378 § 1 zd. 1 k.p.c., art. 382 k.p.c. i art. 245 k.p.c. przez nierozpoznanie

istoty sporu i błędne uznanie za nieudowodnione rzeczywistych ilości energii,

a nadto brak wskazania podstawy faktycznej rozstrzygnięcia;

6) art. 378 § 1 zd. 1 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c. przez nierozważenie zarzutów

apelacji pozwanego, że pozwany przekazywał powodowi dane rzeczywiste

i oddalenie wniosków dowodowych powoda;

7) art. 381 k.p.c., art. 227 k.p.c. i art. 316 § 1 k.p.c., art. 382 k.p.c., 217 § 2

k.p.c. oraz art. 47912

§ 1 k.p.c., art. 47914

§ 2 k.p.c. poprzez wadliwe uznanie,

że potrzeba powołania faktów i dowodów powstała już w postępowaniu

pierwszoinstancyjnym oraz bezpodstawne utożsamianie możliwości i

potrzeby powołania wniosków dowodowych. Skarżąca kwestionuje

stanowisko Sądu Apelacyjnego, że wykładnia prawa dokonana przez Sąd

Najwyższy nie uzasadniała powołania nowych faktów i dowodów co do

okoliczności wcześniej niespornych, a nadto sprzeciwia się uznaniu

wniosków dowodowych za spóźnione w sytuacji ich zgłoszenia dopiero na

skutek wykładni prawa dokonanej przez Sąd Najwyższy;

8) art. 378 § 1 k.p.c. w zw. z art. 316 § 1 k.p.c. w następstwie nierozpoznania

roszczeń ewentualnych;

9) art. 328 § 2 k.p.c. przez brak wskazania przyczyn nieuwzględnienia roszczeń

ewentualnych.

Skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie

sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

Z kolei strona pozwana zaskarżyła wyrok w części, a mianowicie w pkt 3

w części oddalającej wniosek pozwanego o zasądzenie na jego rzecz odsetek

8

ustawowych od kwoty uwzględnionej w ramach restytucji świadczenia spełnionego

przez pozwanego.

W ramach pierwszej podstawy kasacyjnej pozwana zarzuciła naruszenie art.

405 k.c., art. 410 § 1 i § 2k.c.,art. 481 § 1 i § 2 k.c., art. 359 § 1 i § 2 k.c. oraz § 1

rozporządzenia RM z dnia 4 grudnia 2008 r. w sprawie określenia wysokości

odsetek ustawowych, przez błędną odmowę ich zasądzenia, pomimo

że świadczenie spełnione przez pozwanego na rzecz powoda było nienależnym

świadczeniem, bo podstawa jego spełnienia odpadła.

Ponadto pozwana zarzuciła naruszenie art. 415 k.p.c. w zw. z art. 39815

§ 1

k.p.c. przez oddalenie wniosku o zasądzenie zwrotu odsetek ustawowych od kwoty

świadczenia spełnionego przez pozwanego.

Pozwana wniosła o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie

sprawy Sądowi II instancji do ponownego rozpoznania.

Obie strony skarżące wniosły odpowiedzi na skargę kasacyjną strony

przeciwnej z wnioskiem o oddalenie skargi kasacyjnej przeciwnika procesowego.

Ponadto strony złożyły obszerne pisma procesowe – strona powoda z dnia

13 listopada 2012 r., a strona pozwana z dnia 7 listopada 2012 r. oraz z dnia

20 grudnia 2012 r.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Skarga kasacyjna strony powodowej okazała się w części niedopuszczalna,

co skutkowało odrzuceniem jej w tej części. W pozostałej części Sąd Najwyższy

uwzględnił skargę kasacyjną powódki, wobec uznania zasadności niektórych

spośród zgłoszonych w niej zarzutów.

Skarga kasacyjna strony pozwanej, wobec braku w niej uzasadnionych

podstaw, została oddalona.

Ponieważ strona powodowa zaskarżyła wyrok w całości, a więc również

w części oddalającej wniosek strony pozwanej, o zasądzenie odsetek od kwoty

określonej we wniosku restytucyjnym (pkt 3 in fine sentencji zaskarżonego wyroku),

przeto powódka nie miała interesu prawnego w zaskarżeniu tej części orzeczenia,

9

która była dla niej korzystna. Wobec powyższego Sąd Najwyższy orzekł jak

w punkcie I sentencji na podstawie art. 3986

§ 3 k.p.c. w zw. z art. 3986

§ 2 k.p.c.

O powodzeniu skargi kasacyjnej strony powodowej przesądziła zasadność

zarzutu naruszenia art.381 k.p.c., które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na

wynik sprawy. Sąd Najwyższy nie podzielił stanowczego stanowiska Sądu

Apelacyjnego, wyrażonego na s. 40 uzasadnienia zaskarżonego wyroku,

że zgłoszone przez powódkę dowody celem ustalenia danych rzeczywistych

nie stanowiły nowości w rozumieniu art. 381 k.p.c., a ponadto mogły i powinny być

zgłoszone już przed Sądem pierwszej instancji.

Brak jest też w ocenie Sądu Najwyższego podstaw do stanowczego poglądu

Sądu drugiej instancji, że wykładnia prawa dokonana w niniejszej sprawie przez

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 marca 2010 r. (I CSK 444/09) nie stanowiła

w zaistniałej sytuacji procesowej uzasadnienia dla potrzeby dopuszczenia nowych

dowodów w postępowaniu apelacyjnym.

Bezspornym jest, że już po dokonanej w tej sprawie przez Sąd Najwyższy

wykładni prawa, strona powodowa zgłosiła wnioski dowodowe w piśmie

procesowym z dnia 8 listopada 2010 r. Zostały one oddalone przez Sąd Apelacyjny

postanowieniem wydanym na rozprawie apelacyjnej w dniu 8 września 2011 r.,

na której powódka sprecyzowała uprzednio swoje żądanie, twierdząc,

że zasadności dochodzonej należności za wykonane usługi dowodzi w ten sposób,

iż dowodzi tego samego faktu prawnego, tj. ilości energii w oparciu o wielkości

rzeczywiste (k. 3324 akt).

Zasadnie zatem zarzuciła strona powodowa, że Sąd Apelacyjny naruszył art.

381 k.p.c. w ten sposób, że skorzystał z przewidzianego w nim uprawnienia

do pominięcia dowodów nie stanowiących nowości, błędnie zarazem utożsamiając

dwie odrębne przesłanki przewidziane tym przepisem, a mianowicie możliwość

wcześniejszego powołania dowodów z potrzebą wcześniejszego powołania się

na nie, której to potrzeby nie uzasadniała – w ocenie Sądu Apelacyjnego –

wykładnia prawa dokonana w tej sprawie przez Sąd Najwyższy. Nazbyt

kategorycznie uznał Sąd Apelacyjny, że wykładnia prawa dokonana przez Sąd

10

Najwyższy nie stanowi uzasadnienia dla dopuszczenia nowych dowodów (s. 40

uzasadnienia zaskarżonego wyroku).

Tymczasem z uchwały Sądu Najwyższego z dnia 19 kwietnia 2007 r., III CZP

162/06, OSNC 2008 r., nr 5, poz. 47, jednoznacznie wynika, że wykładnia prawa

dokonana w sprawie przez Sąd Najwyższy może uzasadniać powołanie przez

stronę nowych faktów i dowodów (art. 381 k.p.c.), ponieważ obostrzenia zawarte

w art. 381 k.p.c. nie są wyrazem ograniczenia rozpoznawczych i kontrolnych

funkcji apelacji. W uzasadnieniu powołanej uchwały Sąd Najwyższy wyraźnie

zaakcentował ocenę, że restrykcje zwarte w art. 381 k.p.c. powinny być stosowane

w sposób umiarkowany, z uwzględnieniem okoliczności każdego konkretnego

przypadku, tak aby w następstwie ich stosowania nie ucierpiało prawidłowe

rozstrzygnięcie sprawy. Oznacza to, że nie można pominąć przeprowadzenia

dowodów z powołaniem się na art. 381 k.p.c., jeżeli opóźnienie w ich zgłoszeniu

jest usprawiedliwione przebiegiem postępowania (por. wyroki SN z dnia 30 czerwca

2000 r., II UKN 620/99, OSNAPUS 2002 r., nr 1, poz. 29 i z dnia 17 lutego 2004 r.,

III CK 226/02, nie publ.). Dotyczy to zwłaszcza takiej sytuacji, jaka powstała

w niniejszej sprawie, w której Sąd Najwyższy nie podważył wprawdzie

prawidłowości zastosowania przez Sąd drugiej instancji określonych przepisów

prawa energetycznego i rozporządzenia taryfowego, ale stwierdził wadliwość ich

wykładni. Spowodowało to modyfikację przez stronę powodową sposobu

dowodzenia innych okoliczności w ramach tej samej podstawy faktycznej żądania,

tj. roszczenia o zapłatę wynagrodzenia za wykonaną usługę. W takiej sytuacji

po stronie powodowej zrodziła się dopiero wówczas następna potrzeba

zaoferowania dalszych dowodów celem poczynienia takich ustaleń, które

ewentualnie pozwalałyby na dokonanie aktu subsumpcji z równoczesnym

uwzględnieniem wykładni prawa dokonanej przez Sąd Najwyższy.

Skład Sądu Najwyższego orzekający po raz wtóry w niniejszej sprawie

podziela wyrażoną w powołanych judykatach tezę, że dokonana przez Sąd

Najwyższy w danej sprawie wykładnia prawa daje się zakwalifikować – wbrew

stanowisku Sądu Apelacyjnego – jako nova producta, która dopiero może

uzasadniać potrzebę powołania przez stronę m.in. nowych dowodów, co oznacza,

że potrzeba powołania ich „wynikła później” w rozumieniu art. 381 k.p.c. Odmienne

11

stanowisko zaprzeczałoby celom i funkcjom apelacji pełnej, jak też podważałoby

sens kontroli kasacyjnej.

Sąd Najwyższy nie neguje stanowiska strony pozwanej, wyrażonego

w obszernej odpowiedzi na skargę kasacyjną strony powodowej oraz

w późniejszych obszernych pismach procesowych, że co do zasady na powodzie

ciąży obowiązek swoistej zapobiegliwości procesowej. Sąd Najwyższy, także

w składzie poprzednio orzekającym już w tej sprawie, dał temu jednoznaczny

wyraz przy okazji prezentowania stanowiska odnośnie do rozkładu ciężaru dowodu

pomiędzy stronami sporu (v. s. 28-29 uzasadnienia wyroku SN z dnia 26 marca

2010 r., I CSK 444/09). Jednakże taka zapobiegliwość procesowa strony

powodowej musi mieć jednak pewne racjonalne granice; nie można bowiem od niej

wymagać zgłaszania w pozwie wszelkich możliwych dowodów, również na te

okoliczności, których przed wytoczeniem powództwa strona pozwana nie

kwestionowała.

O powstaniu „późniejszej potrzeby” przeprowadzenia dowodów wcześniej

niezawnioskowanych przez stronę powodową mogą przesądzić okoliczności

wyjątkowe, które sprawiają, że od strony powodowej nie można było wcześniej

racjonalnie, rozsądnie wymagać przewidzenia tego, że sformułowanie

dodatkowego wniosku dowodowego będzie wcześniej konieczne w celu wykazania

zasadności powództwa (por. wyrok SN z dnia 8 lutego 2007 r., I CSK 435/06,

niepubl.). Za taką wyjątkową okoliczność można niewątpliwie uznać dokonaną

w sprawie przez Sąd Najwyższy wykładnię prawa (art. 39820

k.p.c.), wiążącą Sąd

odwoławczy, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania,

a odbiegającą od wykładni prawa prezentowanej początkowo przez stronę

powodową oraz Sądy obu instancji.

W konkluzji stwierdzić należy, że skorzystanie przez Sąd drugiej instancji

z uprawnienia określonego w art.. 381 k.p.c. wymaga dokonania uprzedniej,

łącznej, kumulatywnej oceny wystąpienia dwóch ale odrębnych ustawowych

przesłanek określonych powołanym przepisem:

1) możliwości powołania nowych faktów i dowodów już przed sądem pierwszej

instancji, oraz

12

2) później wynikłej potrzeby powołania się na nie.

Samo tylko istnienie wcześniej możliwości powołania określonych dowodów

już w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji nie przesądza jeszcze

automatycznie o równoczesnym istnieniu już wówczas potrzeby powołania się na te

dowody. Tymczasem w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd Apelacyjny

wadliwie nie dokonał pogłębionej odrębnej oceny wystąpienia „późniejszej

potrzeby” powołania dowodów odmawiając im cechy nowości, a ponadto błędnie

sprzeciwił się uznaniu za uzasadniające wystąpienie takiej „późniejszej potrzeby”

wykładni prawa dokonanej w sprawie przez Sąd Najwyższy.

Z powyższych względów skarga kasacyjna strony powodowej została

uwzględniona w części, w której była dopuszczalna, wobec czego Sąd Najwyższy

orzekł jak w pkt. II sentencji na podstawie art. 39815

§ 1 k.p.c., co zwalnia

z obowiązku szczegółowej oceny wszystkich pozostałych zarzutów tej skargi

kasacyjnej.

Za chybione należało uznać zarzuty strony powodowej naruszenia przez

Sąd odwoławczy przepisów pozwalających na dopuszczenie dowodów z urzędu.

Sąd Apelacyjny przekonywająco uzasadnił brak podstaw do dopuszczenia z urzędu

zawnioskowanych dowodów (s. 41 uzasadnienia zaskarżonego wyroku), a ponadto

Sąd ten władny był skorzystać z tego swojego ustawowego uprawnienia w razie

potrzeby czy wręcz konieczności ich przeprowadzenia, pomimo bezczynności

strony w zakresie inicjatywy dowodowej (wyroki SN z dnia 3 września 2009 r.,

I CSK 52/09, niepubl.; z dnia 18 lipca 2000 r., IV CKN 588/00, niepubl.).

Tymczasem strona powodowa wykazała inicjatywę dowodową lecz

zgłoszone przez nią wnioski dowodowe zostały przez Sąd Apelacyjny oddalone.

Nie zasługiwały również na uwzględnienie zarzuty naruszenia art. 378 § 1

k.p.c. w zw. z art. 316 k.p.c. oraz art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c.,

przedstawione w pkt. 8 i 9 podstaw skargi kasacyjnej powódki. Uzasadnienie obu

zarzutów dowodzi istnienia wewnętrznej sprzeczności pomiędzy nimi. Sąd

odwoławczy nie mógł bowiem pominąć roszczenia ewentualnego bez jego

rozpoznania i równocześnie nie uwzględnić tego roszczenia bez podania

i rozważenia przyczyn jego nieuwzględnienia. Tak ujęte zarzuty wyłączają

13

możliwość oceny, iż każde z zarzuconych uchybień mogło mieć istotny wpływ

na wynik sprawy.

Z kolei skarga kasacyjna strony pozwanej nie zasługiwała na uwzględnienie

wobec braku w niej usprawiedliwionych podstaw. Pozwana zaskarżyła wyrok

wyłącznie w części oddalającej jej wniosek o zasądzenie odsetek od kwoty objętej

wnioskiem restytucyjnym, ponieważ sam wniosek restytucyjny został uwzględniony

orzeczeniem przewidującym obowiązek powoda zwrotu pozwanemu kwoty

122.956.856,80 zł (v. pkt 3 sentencji zaskarżonego wyroku).

W tej sytuacji zarzut naruszenia art. 415 k.p.c. wskutek oddalenia wniosku

pozwanego o zasądzenie odsetek ustawowych od kwoty świadczenia spełnionego

przez pozwanego, należało uznać za bezzasadny. Przepis art. 415 k.c. jest

podstawą prawną wystąpienia z wnioskiem o orzeczenie zwrotu m.in. spełnionego

świadczenia, którego spełnienie nastąpiło m.in. przed dokonaną następnie zmianą

wyroku. Przepis ten nie jest więc podstawą prawną żądania odsetek za opóźnienie

zapłaty kwoty określonej we wniosku restytucyjnym i przez Sąd odwoławczy

uwzględnionym w orzeczeniu o obowiązku zwrotu spełnionego świadczenia.

Oddalenie więc wniosku o zasądzenie odsetek od kwoty objętej

uwzględnionym wnioskiem restytucyjnym nie spowodowało więc naruszenia art.

415 k.p.c. Trafnie więc stwierdził Sąd Apelacyjny, że przepis ten pozwala jedynie

na orzeczenie o restytucji, czyli o zwrocie sumy zasądzonej w sentencji wyroku

wraz z odsetkami od niej należnymi, ponieważ powód w dacie ponownego

orzekania przez Sąd Apelacyjny miał obowiązek zwrotu pozwanemu tego,

co wcześniej od niego otrzymał w wykonaniu wyroku, który następnie został

zmieniony.

Nietrafne okazały się również zarzuty naruszenia, wskazanych w skardze

kasacyjnej strony pozwanej, przepisów prawa materialnego poprzez ich

niezastosowanie, przejawiające się w odmowie zasądzenia odsetek ustawowych

od kwoty spełnionego przez pozwanego nienależnego świadczenia.

W uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 11 lipca 2012 r., sygn. akt II PZP

1/12 Sąd Najwyższy stwierdził, że przepis art. 415 zdanie pierwsze k.p.c.

w związku z art. 39815

§ 1 k.p.c. nie stanowi materialnoprawnej podstawy

14

roszczenia o zwrot spełnionego lub wyegzekwowanego świadczenia.

W uzasadnieniu tej uchwały przesądzono, że materialnoprawną podstawą

roszczenia o zwrot tego świadczenia są przepisy k.c. o nienależnym świadczeniu.

Stanowisko zawarte w powołanej uchwale powiększonego składu SN nie dowodzi

jednak zarzuconego Sądowi Apelacyjnemu naruszenia art. 405 k.c. czy art. 410 § 1

i § 2 k.c. przez ich niezastosowanie do oceny zasadności wniosku strony pozwanej

o zasądzenie odsetek od kwoty objętej uwzględnionym wnioskiem restytucyjnym.

Wskazane przepisy k.c. są materialnoprawną podstawą zawartego we wniosku

restytucyjnym roszczenia o nałożenie obowiązku zwrotu spełnionego świadczenia,

które zostało przez Sąd Apelacyjny uwzględnione, a nie stanowią one

materialnoprawnej podstawy żądania zasądzenia odsetek od tej kwoty. Zarzut

niezastosowania art. 405 k.c. i art. 410 § 1 i § 2 k.c. w odniesieniu do żądania

zasądzenia odsetek okazał się więc chybiony. Sąd Apelacyjny nie naruszył również

art. 359 § 1 i § 2 k.c., które to przepisy określają źródła przysługiwania odsetek,

wskazując m.in. ustawę, oraz ich wysokość. Tymczasem Sąd Apelacyjny oparł się

na przepisie art. 481 § 1 k.c. jako określającym wynikający z ustawy obowiązek

zapłaty odsetek za opóźnienie, a zatem nie dopuścił się naruszenia art. 359 § 1 i 2

k.c.

Wreszcie Sąd odwoławczy nie naruszył art. 481 § 1 i § 2 k.c. przez ich

niezastosowanie, ponieważ poczynione przez ten Sąd ustalenia faktyczne nie

dawały żadnych podstaw do dokonania aktu subsumpcji tego przepisu,

oczekiwanego przez stronę pozwaną. Przesłanką zastosowania art. 481 § 1 k.c.

i w konsekwencji § 2 tegoż artykułu jest stan opóźnienia się dłużnika ze spełnieniem

świadczenia pieniężnego. Tymczasem z jednoznacznego ustalenia Sądu

odwoławczego wynika, że brak jest podstaw do uznania, aby od daty otrzymania

od pozwanego świadczenia pieniężnego powód pozostawał w opóźnieniu

ze zwrotem pozwanemu otrzymanych kwot. Powyższe ustalenie przesądzało

o braku podstaw do zastosowania art. 481 § 1 k.c., a zatem zarzut naruszenia

tegoż przepisu wskutek niedokonania aktu jego subsumpcji w ustalonym stanie

faktycznym należało uznać za chybiony. Jedynie na marginesie można zaznaczyć,

że odsetki za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego pełnią niewątpliwie

funkcję odszkodowawczą, a opóźnienie występuje wówczas, gdy dłużnik

15

nie spełnia niespornego świadczenia niezwłocznie po wezwaniu przez wierzyciela

(por. wyrok SN z dnia 7 lipca 2011 r., II CSK 635/10, niepubl.). Odszkodowawczy

charakter odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego objętego

wnioskiem restytucyjnym wyklucza możliwość skutecznego ich dochodzenia tymże

wnioskiem restytucyjnym, ponieważ ustawodawca zastrzegł w art. 415 zd. drugie

k.p.c. możliwość dochodzenia w osobnym procesie naprawienia szkody poniesionej

wskutek wydania lub wykonania wyroku.

W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy orzekł jak w pkt. III sentencji

na podstawie art. 39814

k.p.c., a o kosztach postępowania kasacyjnego

wszczętego skargą kasacyjną strony pozwanej na podstawie art. 98 § 1 i § 3 k.p.c.

oraz na podstawie § 6 pkt 7 w związku § 12 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia Ministra

Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców

prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej

udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.).

es

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.