Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 23 stycznia 2013 r.

I CSK 306/12

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 306/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 23 stycznia 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Antoni Górski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Irena Gromska-Szuster

SSN Barbara Myszka

w sprawie z powództwa E. M.-B., T. J.-

B. i W. J.-B.

przeciwko Skarbowi Państwa - Ministrowi Transportu, Budownictwa i Gospodarki

Morskiej

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym

w Izbie Cywilnej w dniu 23 stycznia 2013 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 18 stycznia 2012 r.,

oddala skargę kasacyjną; zasądza od pozwanego Skarbu

Państwa tytułem kosztów zastępstwa procesowego

w postępowaniu kasacyjnym na rzecz powódki E. M.-B. 3.600

(trzy tysiące sześćset) zł oraz na rzecz powodów T. J.-B. i W. J.-

B. kwotę 3.600 (trzy tysiące sześćset) zł.

Uzasadnienie

2

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 18 stycznia 2012 r. oddalił apelację

pozwanego Skarbu Państwa reprezentowanego przez Ministra Transportu,

Budownictwa i Gospodarki Morskiej od wyroku Sądu Okręgowego z dnia 10

stycznia 2011 r., jako bezzasadną.

Swoje rozstrzygnięcie oparł na następujących ustaleniach:

Powodowie domagali się od Skarbu Państwa odszkodowania w związku ze

stwierdzeniem wydania z naruszeniem prawa decyzji Ministra Gospodarki

Komunalnej z dnia 20 stycznia 1953 r. utrzymującej w mocy decyzję o odmowie

przyznania poprzednikom prawnym powodów prawa własności czasowej co do

nieruchomości położonej w W. przy ul. D.[…].

Nieruchomość położona przy ul. D. […] w W., składająca się z działek gruntu

o numerach 116, 117 i 118, o łącznej powierzchni 7.478,6 m2

, należąca na

zasadzie współwłasności do Z. M.-J. oraz J. J.-B., poprzedników prawnych

powodów, została przejęta na własność oraz w posiadanie Skarbu Państwa na

podstawie dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu

gruntów na obszarze miasta stołecznego Warszawy (Dz. U. Nr 50 poz. 279), gdyż

decyzją Prezydium Rady Narodowej m.st. Warszawy z 13 maja 1952 r. odmówiono

właścicielkom przyznania własności czasowej tego gruntu. Powyższa decyzja

została utrzymana w mocy przez Ministra Gospodarki Komunalnej decyzją z dnia

20 stycznia 1953 r. Zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego z 1961 r.

nieruchomość została przeznaczona pod budownictwo wielorodzinne, w związku z

czym zburzone zostały zabudowania posadowione na nieruchomości, należące do

działającej tam uprzednio Fabryki E. Działki gruntu o numerach 116 i 117 oddane

zostały w użytkowanie wieczyste spółdzielni mieszkaniowej, a na nieruchomości

powstały osiedla mieszkaniowe.

Decyzją z dnia 25 stycznia 1999 roku Prezes Urzędu Mieszkalnictwa

i Rozwoju Miast stwierdził, że decyzja Ministra Gospodarki Komunalnej z dnia

20 stycznia 1953 roku, w części odnoszącej się do działek nr 116 i 117, jako

wywołująca nieodwracalne skutki prawne, została uznana za wydaną

z naruszeniem prawa.

W związku z powyższym, strona powodowa wystąpiła o odszkodowanie na

drodze administracyjnej, jednakże Prezes Urzędu Mieszkalnictwa decyzją z dnia

3

12 września 2002 r., odmówił odszkodowania, powołując się na niewykazanie

przez stronę powodową wysokości szkody. Powodowie wytoczyli więc niniejszą

sprawę przed Sądem. Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 7 lipca 2004 r. zasądził na

rzecz powódki E. M.-B. kwotę 5.313.670,- złotych a na rzecz powodów W. J.-B. i T.

J.-B. kwoty po 2.656.835,- złotych oraz odsetki ustawowe od w/w kwot od dnia 7

lipca 2004 r. a także koszty procesu.

Sąd Okręgowy uznał, iż istnieje normalny związek przyczynowy pomiędzy

poniesioną przez stronę powodową szkodą a działaniem organów państwowych

wyrażającym się w postaci bezprawnej decyzji Ministra Gospodarki Komunalnej z

20 stycznia 1953 r. utrzymującej w mocy decyzję odmawiającą przyznania Z. M.-J.

i J. J.-B. - poprzedniczkom prawnym strony powodowej, prawa własności czasowej

gruntu.

Wyrok Sądu Okręgowego został zaskarżony apelacją pozwanego, którą Sąd

Apelacyjny wyrokiem z dnia 14 kwietnia 2005 r. oddalił, podzielając pogląd o

istnieniu adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy wydaniem przez Ministra

Gospodarki Komunalnej decyzji z dnia 20 stycznia 1953 r. a szkodą, której

wyrównania domagali się powodowie.

Na skutek skargi kasacyjnej pozwanego, Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia

2 marca 2006 r. (I CSK 90/05, OSNC 2006, Nr 11, poz. 193), uchylił zaskarżony

wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu.

Sąd Najwyższy stanął na stanowisku, iż dla oceny skutków decyzji Ministra

Gospodarki Komunalnej należy rozważyć hipotetyczny stan faktyczny, który

zaistniałby w przypadku, gdyby decyzja ta była zgodna z prawem, tj. przyznałaby

prawo własności czasowej gruntu poprzedniczkom prawnym strony powodowej.

Sąd Najwyższy uznał, że w świetle planu zagospodarowania przestrzennego

z 1961 r. przeznaczającego przedmiotową nieruchomość pod budownictwo

mieszkalne, wywłaszczenie właścicieli nieruchomości musiało być nieuniknione, na

co wskazuje norma art. 3 ust. 2 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania

nieruchomości z dnia 12 marca 1958 r. (Dz.U. Nr 17, poz. 70 ze zm.). W związku

z wywłaszczeniem nieruchomości właścicielom przysługiwałoby odszkodowanie,

którego reguły przewidziane są przepisami tej ustawy. Szkoda poniesiona przez

poprzedników prawnych powodów wyrażałaby się zatem nie w utracie rzeczy, lecz

4

w nieotrzymaniu odszkodowania wywłaszczeniowego. W odniesieniu do budynków

posadowionych na nieruchomości, Sąd Najwyższy stwierdził, iż właściciele

nieruchomości utraciliby je również w wyniku wywłaszczenia.

Sąd Apelacyjny, w wyniku ponownego rozpoznania apelacji Skarbu

Państwa, będąc związany wykładnią prawa dokonaną przez Sąd Najwyższy,

stwierdził, iż dla oceny związku przyczynowego pomiędzy decyzją Ministra

Gospodarki Komunalnej odmawiającą przyznania poprzedniczkom prawnym strony

powodowej prawa własności czasowej nieruchomości a zaistniałą szkodą należy

uwzględnić, że w przypadku dysponowania przez poprzedniczki prawne strony

powodowej prawem własności czasowej, przekształconej w prawo wieczystego

użytkowania nieruchomości, na mocy art. 40 ustawy o gospodarce terenami

w miastach i osiedlach z dnia 14 lipca 1961 r. (Dz.U. z 1969 r., Nr 22, poz. 159

z późn. zm.), utraciłyby one to prawo wskutek wywłaszczenia, ze względu na

przeznaczenie nieruchomości w planach zagospodarowania przestrzennego na

cele publiczne. Zdaniem Sądu, nieuchronność wywłaszczenia ma wpływ na

wysokość odszkodowania należnego powodom. Należy je ustalić na podstawie

ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości z dnia 12 marca 1958 r.

w odniesieniu do działek gruntu objętych postępowaniem, tj. o numerach 116 i 117,

jak również budynków na nich posadowionych. Sąd Apelacyjny w związku z faktem,

iż w powyższym zakresie nie zostało przeprowadzone postępowanie dowodowe,

uchylił wyrok Sądu Okręgowego z dnia 7 lipca 2004 r. w zaskarżonej części

i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia Sądowi Okręgowemu.

Przy ponownym rozpoznaniu sprawy powodowie kilkakrotnie modyfikowali

swoje roszczenia.

W dniu 3 czerwca 2009 r. wskazali jako alternatywną podstawę ustalenia

odszkodowania za wywłaszczenie prawa użytkowania wieczystego przepisy

rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 marca 1962 r. w sprawie zasad

odszkodowania za wywłaszczenie prawa wieczystego użytkowania (Dz. U. Nr 26,

poz. 118).

Ostatecznie, po przeprowadzeniu dowodu z opinii biegłego L. F., powodowie

sprecyzowali wysokość kwot żądanych z tytułu odszkodowania za szkodę

5

rzeczywistą, domagając się z tego tytułu kwot wyliczonych przez biegłego tj.

10.500.000 zł na rzecz E. M. – B. oraz po 5.250.000 na rzecz T. i W. J. – B.

Sąd Okręgowy uwzględnił roszczenia w tej wysokości. Sąd ten ustalił, że

plan zagospodarowania przestrzennego z 1961 r., przeznaczający nieruchomość

pod zabudowę wielorodzinną został zatwierdzony uchwałą nr 4/13 Prezydium Rady

Narodowej m. st. Warszawy z dnia 31 stycznia 1961 r. Pismem z dnia 27 kwietnia

1961 r. Prezydium Rady Narodowej zawiadomiło Zakłady Budowy Urządzeń

Chemicznych o przeznaczeniu terenu pod realizację osiedla mieszkaniowego w

latach 1962 - 1965, a Prezydium Rady Narodowej W. M. w październiku 1961 r.

nakazało aktualnym posiadaczom zwolnić zajmowane pomieszczenia do dnia 31

maja 1962 r. Dyrekcja Rozbudowy Miasta W. P. w dniu 17 sierpnia 1962 r. zwróciła

się o wydanie pozwolenia na roboty rozbiórkowe obiektów znajdujących się na

nieruchomości i w dniu 1 września 1962 r. uzyskała pozwolenie na rozbiórkę.

Zabudowania na nieruchomości zostały zburzone. Działki nr 116 i 117 zostały

oddane w użytkowanie wieczyste spółdzielniom mieszkaniowym i zostały na nich

wybudowane osiedla mieszkaniowe. W tej sytuacji Sąd uznał, że gdyby

poprzednikom prawnym przyznane zostałoby w 1953 r. prawo własności czasowej,

zamienione potem z mocy ustawy na prawo wieczystego użytkowania, zostaliby

oni w sposób nieuchronny wywłaszczeni w 1962 r. Wtedy zaś przysługiwałoby im

prawo do otrzymania wieczystego użytkowania na działce zamiennej.

Nieprzyznanie tego prawa stanowi szkodę, którą powinien teraz powetować

powodom Skarb Państwa.

Apelację pozwanego Skarbu Państwa Sąd Apelacyjny oddalił, jednakże nie

podzielił stanowiska Sądu I instancji, że wysokość odszkodowania należnego

powodom winna być obliczona wedle zasad określonych w ustawie z dnia 14 lipca

1961 r. o gospodarce terenami w miastach i osiedlach oraz wydanego na jej

podstawie rozporządzenia wykonawczego. Sąd ten stwierdził, że związanie sądów

powszechnych decyzją administracyjną oznacza konieczność poczynienia

założenia, że prawidłowa decyzja w przedmiocie wniosku dekretowego

poprzedników prawnych powodów uwzględniałaby ich wniosek, a zatem

prowadziłaby do przyznania im prawa własności czasowej (następnie prawa

użytkowania wieczystego gruntu). Podkreślił, że Sąd Okręgowy, wydając wyrok po

6

ponownym rozpoznaniu sprawy, ustalił termin hipotetycznego wywłaszczenia, do

którego mogłoby dojść pod rządami ustawy z dnia 14 lipca 1961 r. o gospodarce

terenami w miastach i osiedlach. Jest to okoliczność faktyczna, która nie była

przedmiotem analizy ani Sądu Najwyższego, ani Sądu Apelacyjnego uchylającego

poprzednie orzeczenie Sądu I instancji. Podkreślił przy tym, że data

hipotetycznego wywłaszczenia przyjęta przez Sąd Okręgowy, nie została

zakwestionowana przez pozwanego w apelacji i już ten fakt przesądzał

o uprawnieniu Sądu Okręgowego do zastosowania innych przepisów niż ustawa

z dnia 12 marca 1958 r.

Uznał, że zawężenie szkody do zakresu odszkodowania należnego stronie

na podstawie ustawy z dnia 12 marca 1958 r. pomija rozwiązania intertemporalne

kolejnych ustaw regulujących wywłaszczenie, które przyjmowały zasadę

bezpośredniego działania ustawy nowej. Wykładnia tych przepisów doprowadziła

Sąd Apelacyjny do wniosku, że nowe zasady dotyczące odszkodowań powinny

znaleźć zastosowanie nie tylko w sprawach, w których toczyły się postępowania

niezakończone ostatecznym rozstrzygnięciem, ale też w sytuacjach, gdy

postępowanie nie zostało wcześniej wszczęte. Sąd przyjął, że roszczenie

powodów stało się wymagalne w 1999 r. i dopiero wówczas powstały warunki do

skutecznego względem Skarbu Państwa dochodzenia naprawienia szkody.

Podzielił zarzut apelacji błędnego zastosowania ustawy z dnia 14 lipca 1961 r.

o gospodarce terenami w miastach i osiedlach oraz rozporządzenia

wykonawczego do niej, uznając za niedopuszczalne co do zasady odwoływanie się

do nieobowiązujących przepisów ustaw regulujących kwestie wywłaszczenia.

W konsekwencji Sąd Apelacyjny ocenił tezę dowodową zleconą do realizacji

biegłemu L. F. jako błędną o tyle, że dla oszacowania wysokości odszkodowania

niezbędne było ustalenie wartości prawa utraconego przez poprzedników

prawnych powodów, nie zaś prawa użytkowania wieczystego nieruchomości

zamiennej.

Na rozprawie apelacyjnej biegły złożył ustną opinię uzupełniającą, której nie

zakwestionowała żadna ze stron, a również w ocenie Sądu Apelacyjnego brak było

podstaw do zarzucenia jej nierzetelności bądź braku profesjonalizmu. Pozwoliło to

Sądowi Apelacyjnemu uzupełnić ustalenia Sądu Okręgowego przez stwierdzenie,

7

że wysokość odszkodowania dla powodów za utracone w wyniku hipotetycznego

wywłaszczenia prawo majątkowe (prawo własności czasowej przekształcone

następie w prawo wieczystego użytkowania) odpowiada kwocie ustalonej przez

biegłego i zaakceptowanej przez Sąd I instancji. W rezultacie uznał, że wyrok tego

Sądu, mimo przyjęcia błędnej podstawy prawnej określenia odszkodowania,

odpowiada prawu.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku Sądu Apelacyjnego wywiodła

strona pozwana. Opierając ją na podstawie naruszenia prawa materialnego,

zarzuciła niewłaściwe zastosowanie art. 361 § 2 k.c. w zw. z art. 363 § 2 k.c. w zw.

z art. 128 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst

jednolity Dz. U. z 2010, nr 102, poz. 561 ze zm.) przez ustalenie odszkodowania

według przepisów określających odszkodowanie za wywłaszczenie nieruchomości

obowiązujących w dacie wyrokowania, a nie w chwili zaistnienia ewentualnego

zdarzenia szkodzącego (wywłaszczenia) i w konsekwencji ustalenie

odszkodowania w wysokości nie odpowiadającej odszkodowaniu za wywłaszczenie

nieruchomości oraz niezastosowanie art. 8 ust. 6 pkt 1 lit a i b, ust. 9 i 10 ustawy z

dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (tekst

jedn. Dz. U. z 1961 r. Nr 18, poz. 94) w zw. z art. 363 § 2 k.c. przy ustalaniu

wysokości odszkodowania.

W konkluzji wniosła o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 18

stycznia 2012 r. w całości i jego zmianę przez uwzględnienie apelacji pozwanego

Skarbu Państwa i zmianę wyroku sądu I instancji tj. Sądu Okręgowego z dnia 10

stycznia 2011 r. przez oddalenie powództwa ponad kwotę 2.327.257 zł w stosunku

do powódki E. M.-B. i ponad kwotę 1.163.628,50 zł w stosunku do powodów W. J.-

B. i T. J.-B. (łącznie ponad kwotę 4.654.514 złotych), ewentualnie uchylenie wyroku

Sądu Apelacyjnego z dnia 18 stycznia 2012 r. w całości i przekazanie sprawy do

ponownego rozpoznania sadowi drugiej instancji, w każdym zaś przypadku o

zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym

kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną powodowie wnieśli o odmowę przyjęcia

jej do rozpoznania, a w razie przyjęcia, o jej oddalenie i zasądzenie od pozwanego

8

Skarbu Państwa zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego

według norm przepisanych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Przede wszystkim trzeba podkreślić, że ustalenia w sprawie dotyczą działek

oznaczonych numerami 116 i 117. Sądy ostatecznie nie zajmowały się bowiem

działką nr 118, o której początkowo też wspominano, a zatem pozostaje ona

również poza zainteresowaniem Sądu Kasacyjnego. Sądy potwierdziły, że

wywłaszczenie obu tych działek, należących do poprzedników prawnych powodów,

było nieuniknione, a najwcześniejszym i realnym terminem do wydania decyzji

o wywłaszczeniu byłaby pierwsza połowa 1962 r. Uzasadniało to prowadzenie

przez te Sądy rozważań prawnych i podejmowanie decyzji uwzględniających

wystąpienie tej rezerwowej (hipotetycznej) przyczyny szkody i związanych z nią

następstw w zakresie podstawy i rozmiaru należnego powodom odszkodowania.

Sąd Okręgowy uznał, że należy wyciągnąć wszystkie konsekwencje

z przyjęcia alternatywnej konstrukcji łańcucha zdarzeń przyczynowo - skutkowych,

której początkiem jest założenie, że do wywłaszczenia poprzednich właścicieli

działek mogło dojść w sposób nieunikniony w połowie 1962 r. Zdaniem tego Sądu,

podstawą ustalenia szkody powinno być odszkodowanie, jakie mogliby otrzymać

wówczas użytkownicy wieczyści hipotetycznie wywłaszczanych działek. Kwestię tę

regulował akt wykonawczy do ustawy z dnia 14 lipca 1961 r. o gospodarce

terenami w miastach i osiedlach (Dz. U. Nr 32, poz. 159) w postaci rozporządzenia

Rady Ministrów z dnia 22 marca 1962 r. w sprawie zasad odszkodowania za

wywłaszczenie prawa wieczystego użytkowania (Dz. U. Nr 26, poz. 118). Zgodnie

z § 1 tego rozporządzenia, wywłaszczanemu użytkownikowi przysługiwało

w pierwszym rzędzie odszkodowanie w postaci ustanowienia na jego rzecz i za

jego zgodą wieczystego użytkowania na innym, niezabudowanym terenie na taki

sam cel, na jaki był przeznaczony teren objęty orzeczeniem o wywłaszczeniu.

Dlatego Sąd ten przyjął, że należne powodom odszkodowanie należy wyliczyć jako

wartość prawa wieczystego użytkowania ustanowionego na takiej zamiennej

nieruchomości gruntowej. Sąd Apelacyjny nie podzielił tego stanowiska prawnego.

Przyjął, że odszkodowanie za hipotetyczne wywłaszczenie powinno być ustalane

na podstawie obecnie obowiązującej ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r.

9

o gospodarce nieruchomościami (t. jedn. Dz. U. z 2010 r., Nr 102, poz. 651,

ze zm.). Zgodnie zaś z art. 128 ust. 1 tej ustawy, wywłaszczenie własności

nieruchomości, użytkowania wieczystego lub innego prawa rzeczowego następuje

za odszkodowaniem na rzecz osoby wywłaszczonej odpowiadającym wartości tych

praw. Dlatego za podstawę należnego powodom odszkodowania przyjął wartość

prawa wieczystego użytkowania utraconego przez poprzedników prawnych

powodów do działek nr 116 i 117, które powinno im zostać przyznane, a nie

wartość prawa wieczystego użytkowania wieczystego do nieruchomości zamiennej.

Zdaniem pozwanego Skarbu Państwa, decydująca jest tu data bezprawnej

decyzji z dnia 20 stycznia 1953 r., odmawiającej poprzednikom prawnym powodów

przyznania własności czasowej. W skardze kasacyjnej prezentuje pogląd, że

ta data jest istotna dlatego, gdyż to wtedy doszło do wyrządzenia szkody, a skoro

nieruchomości i tak w sposób nieunikniony podlegałyby wywłaszczeniu, to

podstawą przyznania powodom odszkodowania powinna być obowiązująca w dacie

wyrządzenia szkody ustawa z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie

wywłaszczania nieruchomości (t. jed. Dz. U. z 1961 r., Nr 18, poz. 94). Stanowiska

tego nie można podzielić, gdyż pomija ono ustalenie Sądu, że do wywłaszczenia

nieruchomości mogło dojść, i to w nieunikniony sposób, dopiero pod rządami

rozporządzenia z dnia 22 marca 1962 r. To nowe ustalenie czyni w tym zakresie

nieaktualnymi wskazania zarówno Sądu Najwyższego zawarte w pierwszym

wyroku zapadłym w sprawie niniejszej, jak i w pierwszym wyroku Sądu

Apelacyjnego, odwołujące się do hipotetycznego odszkodowania, które mogliby

uzyskać poprzednicy prawni powodów na podstawie ustawy z 1958 r. Tym samym

uznać należy, że chybiona jest sama zasada konstrukcji prawnej, na której opiera

się skarga kasacyjna. Trzeba jednak podkreślić, że to nowe ustalenie dokonane

przez Sądy nie dezaktualizuje samego mechanizmu prawnego wskazanego we

wspomnianych orzeczeniach Sądu Najwyższego i Apelacyjnego, według którego

powinno być ustalane odszkodowanie. Pozostaje bowiem w mocy przyjęta w tych

orzeczeniach zasada prawna, że podstawą do obliczenia szkody i odszkodowania

należnego powodom powinno być odszkodowanie, jakie uzyskaliby ich poprzednicy

prawni za hipotetycznie wywłaszczone prawo wieczystego użytkowania do obu

działek. Przyczyna rezerwowa stanowić musi ogniwo potencjalnego

10

(teoretycznego) łańcucha przyczynowo – skutkowego, niezależnego od

rzeczywistej sekwencji zdarzeń. Trafnie więc przyjął Sąd Okręgowy, że

odszkodowanie należne powodom nie może być odnoszone do ustawy

wywłaszczeniowej z 1958 r., lecz do przepisów rozporządzenia Rady Ministrów

z 22 marca 1962 r. Tym samym nie można podzielić odmiennego stanowiska

prawnego zawartego w uzasadnieniu skarżonego orzeczenia. Uznanie, że

podstawą do ustalenia odszkodowania może być tylko obecnie obowiązująca

ustawa regulująca odszkodowanie za wywłaszczenie nie respektuje bowiem samej

idei prawnej zawartej w pierwszym wyroku Sądu Najwyższego i przyjętej następnie

w pierwszym orzeczeniu Sądu Apelacyjnego - zapadłych w niniejszej sprawie.

Do takiego zupełnego pominięcia tego stanowiska prawnego nie ma

usprawiedliwionych przesłanek (por. art. 386 § 6 oraz art. 39820

k.p.c.). Nie może

być powodem dla przyjęcia odmiennej zasady prawnej rozstrzygnięcia powoływanie

się przez Sąd Apelacyjny w obecnie zaskarżonym wyroku na odmienne

zapatrywania prawne wyrażone w innych judykatach Sądu Najwyższego, gdyż te

nie są wiążące w sprawie. Niezależnie jednak od tej kwestii procesowej, wypada

zauważyć, że orzeczenia te odnoszą się w istotnej mierze do odmiennych od

rozpoznawanego w sprawie stanów faktycznych. I tak, w sprawie I CSK 472/07

powodowi odmówiono przyznania prawa wieczystego użytkowania do

nieruchomości w styczniu 2004 r., a tym samym przyznanie odszkodowania

w tamtej sprawie jako równowartości tego prawa, było jak najbardziej uzasadnione.

W powołanej przez Sąd Apelacyjny sprawie I CSK 678/09 także nie wchodziła

w grę kwestia alternatywnej przyczyny, jaką jest w niniejszej sprawie nieuniknione

wywłaszczenie z prawa do wieczystego użytkowania. Z kolei w sprawie IV CSK

467/09 odmienność stanu faktycznego zdaje się polegać na tym, że, jak to wynika

z uzasadnienia Sądu Najwyższego, odszkodowanie za wywłaszczoną

nieruchomość zostało przyznane i wypłacone spadkodawcy powoda, a zatem jest

to sytuacja różna od rozpoznawanej w sprawie niniejszej, w której założeniem jest

hipotetyczna powinność wypłacenia odszkodowania wywłaszczeniowego za

wywłaszczenie, które nastąpiłoby w 1962 r.

W rezultacie za prawidłowe stanowisko w niniejszej sprawie trzeba uznać

stanowisko Sądu Okręgowego, który - respektując ideę zapatrywania prawnego

11

wyrażonego w pierwszych wyrokach Sądu Najwyższego i Apelacyjnego - przyjął, że

podstawą ustalenia odszkodowania za nieruchomość, co do której bezprawnie

odmówiono pierwotnemu właścicielowi ustanowienia prawa wieczystego

użytkowania, jest odszkodowanie, które należałoby się mu w dacie koniecznego

i nieuniknionego wywłaszczenia. Należy jednak podkreślić, że odmienny pogląd

prawny prezentowany przez Sąd Apelacyjny nie ma wpływu na treść orzeczenia,

wobec bezspornego ustalenia tego Sądu w oparciu o opinię biegłego, że wartość

użytkowania wieczystego do działek nr 116 i 117 jest tożsama z wartością

nieruchomości zamiennej, którą powinni otrzymać w 1962 r. w ramach

wywłaszczenia poprzednicy prawni powodów. W istocie rzeczy różnice dotyczą

więc jedynie samej podstawy ustalania odszkodowania przez Sądy obu Instancji,

a nie wysokości tego odszkodowania. Uznając zatem, że ostatecznie zaskarżone

rozstrzygnięcie odpowiada prawu, Sąd Najwyższy na mocy art. 39814

zdanie drugie

k.p.c. oddalił skargę kasacyjną.

Postanowienie o kosztach uzasadnia art. 98 § 1 k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.