Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 24 stycznia 2013 r.

II CSK 279/12

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 279/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 24 stycznia 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Henryk Pietrzkowski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Dariusz Zawistowski

SSA Monika Koba

w sprawie z powództwa G. Spółki z ograniczoną

odpowiedzialnością w P.

przeciwko Miastu P.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 24 stycznia 2013 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 9 grudnia 2011 r.,

uchyla zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Okręgowego z

dnia 24 sierpnia 2011 r., i przekazuje sprawę temu Sądowi do

ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach

postępowania apelacyjnego i kasacyjnego.

Uzasadnienie

2

Powodowa Spółka żądała zasądzenia od pozwanego Miasta kwoty

7 079 950 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty

tytułem odszkodowania za obniżenie wartości nieruchomości, stanowiącej działkę

nr 15/10, szczegółowo opisaną w pozwie.

Sąd Okręgowy wyrokiem wstępnym z dnia 24 sierpnia 2011 r. uznał

roszczenie powódki za usprawiedliwione co do zasady.

Według dokonanych ustaleń w dniu 3 stycznia 2007 r. strona powodowa

nabyła, nie objętą miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego,

nieruchomość położoną przy ul. M. […] w P., obejmującą działkę nr 15/4. Wcześniej

w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego uchwalonym 6 grudnia

1994 r. i obowiązującym do 31 grudnia 2003 r. sporna nieruchomość przeznaczona

była pod zabudowę śródmiejską mieszkalno-usługową oraz usługową

ogólnomiejską w rejonie osiedli mieszkaniowych wielorodzinnych.

W dniu 7 lipca 2009 Rada Miasta P. uchwaliła miejscowy plan

zagospodarowania przestrzennego, w którym nieruchomość strony powodowej

została przeznaczona pod tereny zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej, dróg

klasy zbiorczej, zieleni urządzonej, dróg klasy dojazdowej oraz dróg klasy lokalnej.

Decyzjami z 16 października 2009 r. i 28 stycznia 2011 r. Zarząd Geodezji

i Katastru Miejskiego w P. podzielił działkę 15/4 na działki o numerach 15/5, 15/6,

15/7 i 15/8, a następnie ostatnią z wymienionych działek podzielił na działki 15/9,

15/10, 15/12, 15/13, 15/14 i 15/15. W wyniku tego podziału poszczególne działki w

miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego zyskały odmienne

przeznaczenie. Sporna działka (nr 15/10) znalazła się na obszarze przeznaczonym

na tereny zieleni urządzonej.

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał roszczenie powódki

za usprawiedliwione w oparciu o art. 36 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r.

o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (jedn. tekst: Dz.U. z 2012 r.

Nr 647 ze zm., dalej; „p.z.p.”), stwierdzając, że w wyniku uchwalenia miejscowego

planu zagospodarowania przestrzennego część nieruchomości strony powodowej

(działka 15/10) znalazła się w sferze, w której niedopuszczalna jest ani zabudowa

3

mieszkaniowa, ani wykorzystanie jej na cele komercyjne. Sąd Okręgowy podniósł,

że wprawdzie sporna działka wcześniej nie była objęta żadną budową, ani nie

istniały plany jej zabudowania, to jednak nie ulega wątpliwości, że istniała

potencjalna możliwość wykorzystania jej na cele budownictwa mieszkaniowego lub

usługowego, co w oczywisty sposób rzutuje na wartość całej nieruchomości.

Sąd Okręgowy stwierdził, że wydanie wyroku wstępnego nie przesądza

o zasadności zgłoszonego roszczenia, gdyż koniecznym elementem

odpowiedzialności opartej o art. 36 p.z.p. jest powstanie rzeczywistej szkody

w majątku właściciela. Uznał, że kwestia ta, będąca przedmiotem sporu pomiędzy

stronami, powinna być przedmiotem dalszego postępowania.

Na skutek apelacji pozwanego Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 9 grudnia

2011 r. zmienił wyrok Sądu Okręgowego i powództwo oddalił. W uzasadnieniu

stwierdził, że powódka nie udowodniła, iż na skutek uchwalenia miejscowego planu

zagospodarowania przestrzennego zmianie uległo przeznaczenie terenu objętego

działką nr 15/10 i że w związku z tym powódka utraciła potencjalną możliwość

zabudowania tej działki. W ocenie Sądu Apelacyjnego konieczne było wykazanie,

że część nieruchomości oznaczonej dawniej numerem 15/4, będąca obecnie

działką nr 15/10 przeznaczona była pod zabudowę w planie obowiązującym do 31

grudnia 2003 r. Za nieprzydatny do rozstrzygnięcia sprawy i niedopuszczalny Sąd

uznał wnioskowany przez powódkę dowód z opinii biegłego, z której miałoby

wynikać, że w okresie nieobowiązywania miejscowego planu zagospodarowania

przestrzennego możliwa była zabudowa działki nr 15/10 na podstawie decyzji o

warunkach zabudowy zgodnie z zasadą dobrego sąsiedztwa.

W skardze kasacyjnej strona powodowa zarzuciła naruszenie: art. 386 § 4

k.p.c. w zw. z art. 176 ust. 1 Konstytucji RP przez zaniechanie uchylenia wyroku

Sądu Okręgowego i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, mimo

nierozpoznania istoty sprawy przez sąd pierwszej instancji, art. 382 k.p.c.

polegające na nieuzupełnieniu postępowania dowodowego i rozstrzygnięciu sprawy

wyłącznie na podstawie własnej oceny, art. 227 w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. i art. 382

k.p.c. przez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego zebranego

przez sąd pierwszej instancji, wyrażający się w pominięciu wniosku powoda

4

o przeprowadzenie dowodu z wydanych przez pozwanego decyzji o warunkach

zabudowy dla nieruchomości sąsiadujących z nieruchomością powoda, art. 386 § 1

k.p.c. przez uwzględnienie apelacji pozwanego w całości, art. 36 ust. 1 pkt 1 p.z.p.

polegające na błędnym przyjęciu, że nie zachodzą przesłanki odpowiedzialności

odszkodowawczej pozwanego wobec powoda oraz przyjęciu, że do zasądzenia

odszkodowania na podstawie tego przepisu nie jest wystarczające wykazanie, że

przed wejściem w życie nowego planu zagospodarowania przestrzennego

wprowadzającego zakaz lokalizacji budynków na części nieruchomości powoda,

nieruchomość jako całość mogła być wykorzystana na cele zabudowy

mieszkaniowej, ale konieczne jest nadto wykazanie, że istniała możliwość

zabudowania tej części nieruchomości, na której obecnie istnieje zakaz zabudowy.

W skardze kasacyjnej powódka podniosła również zarzut nieważności

postępowania wynikającej z pozbawienia powódki możliwości obrony jej praw

(art. 379 pkt 5 k.p.c. w zw. z art. 382 i 386 § 4 k.p.c.).

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Za bezzasadny uznać należało najdalej idący zarzut nieważności

postępowania, którą strona powodowa upatruje w pozbawieniu możności obrony jej

praw. W doktrynie i judykaturze jednolicie przyjmuje się, że w zakresie tej

przyczyny nieważności postępowania mieszczą się tylko te przypadki, gdy strona

na skutek wadliwości procesowych sądu lub strony przeciwnej nie mogła brać

udziału w postępowaniu lub jego istotnej części, jeżeli skutki tych wadliwości nie

mogły być usunięte na następnych posiedzeniach wyznaczonych na rozprawę

przed wydaniem wyroku w danej instancji. Pozbawienie strony możności obrony jej

praw, aby mogło stanowić przyczynę nieważności, musi być zatem całkowite

i w sposób bezwzględny wyłączające możliwość obrony. Ta podstawa nieważności

nie zachodzi w razie utrudnienia stronie popierania przed sądem dochodzonych

roszczeń lub zarzutów (por. orzeczenia Sądu Najwyższego z 21 czerwca 1961 r.,

3 CR 953/60, Nowe Prawo 1963, nr 1, s.117, z dnia 1 lutego 1961 r., 4 CR 151/60,

Nowe Prawo 1962, nr 7-8, s.1042 oraz z 10 maja 1974 r., II CR 155/74, OSPiKA

1975, nr 3, poz.66). Powołanie się przez stronę powodową na zaniechanie

przeprowadzenia przez sąd drugiej instancji postępowania dowodowego oraz

wydanie przez ten sąd orzeczenia reformatoryjnego, mimo że istota sprawy nie

5

została rozstrzygnięta może – w konkretnych okolicznościach sprawy – uzasadniać,

w ramach podstawy kasacyjnej przewidzianej w art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c., zarzut

naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ

na wynik sprawy, nie pozbawia natomiast strony powodowej możności obrony jej

praw.

Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 386 § 4 k.p.c. przez jego

niezastosowanie stwierdzić należy, że wyrok wstępny podlega zaskarżeniu według

takich samych zasad, jak wyrok końcowy, a sąd drugiej instancji, rozpoznając

sprawę na skutek wniesionej apelacji stosuje reguły orzekania obowiązujące

w postępowaniu apelacyjnym, a więc wskazane także w art. 386 § 4 k.p.c. W razie

wydania wyroku wstępnego zakres użytego w tym przepisie pojęcia

„nierozpoznanie istoty sprawy”, zważywszy na istotę tego wyroku, jest węższy niż

w przypadku wydania wyroku końcowego, oznacza bowiem niezbadanie podstawy

żądania, ale tylko w zakresie koniecznym do przesądzenia, że roszczenie powoda

jest usprawiedliwione co do zasady. Takim wyrokiem sąd powinien rozstrzygnąć

o istnieniu konkretnego stosunku prawnego lub prawa, z którego wynika

dochodzone roszczenie, przy czym, przesądzając o konkretnym stosunku prawnym

powinien ustalić wszystkie jego elementy z wyjątkiem wysokości świadczenia.

W rozpoznanej sprawie sąd pierwszej instancji, przesądzając wyrokiem

wstępnym o istnieniu stosunku prawnego, z którego strona powodowa dochodzi

roszczenia, nie zbadał wszystkich jego elementów, nie rozstrzygnął wszystkich

kwestii faktycznych i prawnych dotyczących zasady roszczenia i zarzutów

kwestionujących tę zasadę. Nie rozpoznał więc istoty sprawy, która w przypadku,

gdy sąd decyduje się na wydanie wyroku wstępnego tkwi w przesądzeniu, że

roszczenie jest usprawiedliwione w zasadzie. W razie zaistnienia takiej sytuacji

procesowej, sąd drugiej instancji nie może wydać orzeczenia reformatoryjnego.

Zobligowany jest do uchylenia wyroku sądu pierwszej instancji i przekazania

sprawy temu sądowi do ponownego rozpoznania, zawarta bowiem w art. 386 § 4

k.p.c. formuła „Poza wypadkami określonymi w § 2 i 3 sąd drugiej instancji może

uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania tylko

w razie nierozpoznania przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy…”, nie oznacza,

że sąd drugiej instancji fakultatywnie orzeka o uchyleniu wyroku sądu pierwszej

6

instancji. Słowo „może” użyte zostało w art.386 § 4 k.p.c. w celu stworzenia sądowi

drugiej instancji, w drodze wyjątku, możliwości odstąpienia od merytorycznego

rozpoznania sprawy i obligatoryjne wydanie wyroku kasatoryjnego w razie

stwierdzenia, że istota sprawy nie została rozpoznana. Skoro w rozpoznanej

sprawie Sąd Okręgowy nie rozpoznał jej istoty, Sąd Apelacyjny powinien na

podstawie art. 386 § 4 k.p.c. uchylić wyrok wstępny zaskarżony apelacją

i przekazać sprawę Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. Skarżący

trafnie zatem wykazał naruszenie tego przepisu przez jego niezastosowanie.

Z uzasadnienia skargi kasacyjnej zdaje się wynikać, że w ocenie

skarżącego w przypadku wydania wyroku wstępnego istota sprawy zawsze jest

nierozpoznana, co pozbawia sąd drugiej instancji, mimo że jest sądem meriti,

możliwości wydania wyroku oddalającego powództwo. Innymi słowy sąd ten w razie

uwzględnienia apelacji – zdaniem skarżącego - może tylko uchylić wyrok wstępny

i przekazać sprawę sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania (art. 386

§ 4 k.p.c.). W takim stanowisku dopatrzeć należy się pewnego uproszczenia.

Nie można wykluczyć sytuacji, gdy sąd drugiej instancji, rozpoznając sprawę na

skutek apelacji wniesionej od wyroku wstępnego, będzie mógł zmienić taki wyrok

przez oddalenie powództwa, bądź odrzucenie pozwu. Możliwość taka wystąpi, gdy

sąd drugiej instancji stwierdzi istnienie negatywnej przesłanki materialnoprawnej

(np. przedawnienie roszczenia) lub procesowej (np. niedopuszczalność drogi

sądowej) unicestwiającej roszczenie bądź stanowiącej przeszkodę do rozpoznania

powództwa, której sąd pierwszej instancji bezzasadnie nie uwzględnił. Taka

sytuacja procesowa nie stwarza stanu nierozpoznania istoty sprawy, lecz dowodzi,

że istniały podstawy do oddalenia powództwa, nie zaś wydania wyroku wstępnego.

Zupełnie innej ocenie podlegać będzie sytuacja powstała wskutek oddalenia

powództwa przez sąd pierwszej instancji na skutek błędnego przyjęcia negatywnej

przesłanki materialnoprawnej lub procesowej niweczącej lub hamującej roszczenie.

W takim przypadku wskutek nierozpoznania istoty sprawy wyrok sądu pierwszej

instancji podlega na podstawie art. 386 § 4 k.p.c. uchyleniu z przekazaniem sprawa

temu sądowi do ponownego rozpoznania (por. wyrok SN z 23 września 1998,

II CKN 897/97, OSNC 1999, nr 1, poz. 22, wyrok SN z 12 listopada 2007 r., I PK

140/07, OSNP 2009, nr 1-2, poz. 2). Zasadność podstawy kasacyjnej naruszenia

7

przepisów procesowych powoduje, że ocena zarzutu naruszenia art. 36 ust.1 pkt. 1

p.z.p. byłaby przedwczesna.

Z przytoczonych względów należało orzec, jak w sentencji (art. 39815

§ 1

k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.