Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 25 stycznia 2013 r.

II CSK 317/12

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 317/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 25 stycznia 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Jan Górowski (przewodniczący)

SSN Grzegorz Misiurek (sprawozdawca)

SSN Anna Owczarek

Protokolant Anna Banasiuk

w sprawie z powództwa R. P.

przeciwko W. P. i E. P.

o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 16 stycznia 2013 r.,

skargi kasacyjnej powódki

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 31 marca 2011 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Powódka R. P. wniosła o zobowiązanie pozwanych W. P. i E. P. do złożenia

oświadczenia woli o przeniesieniu na jej rzecz udziału wynoszącego ½ w prawie

własności działek oznaczonych w ewidencji gruntów numerami: 140/1, 140/2,

140/3, 140/4, 140/5, 140/6, 140/7, 140/8, 140/9, 140/10, 140/11, 140/12, 140/13, i

140/14 o łącznej powierzchni 9,44 ha, dla których Sąd Rejonowy w K. prowadzi

księgę wieczystą KW nr […].

Sąd Okręgowy w K. wyrokiem z dnia 9 lipca 2010 r. uwzględnił powództwo i

orzekł o kosztach procesu, przyjmując za podstawę rozstrzygnięcia następujące

ustalenia i wnioski.

Powódka R. P. i jej mąż S. P. (syn pozwanych) pod koniec lat

osiemdziesiątych ubiegłego wieku wyjechali do Stanów Zjednoczonych Ameryki

Północnej i rozpoczęli tam wspólnie działalność gospodarczą w zakresie połowu

ryb oraz zaopatrzenia armatorów, pod firmą P. Enterprise R.S. INC. Małżonkowie

P. byli jedynymi wspólnikami tej spółki, przy czym ich udziały wynosiły po 50%.

Dochody uzyskiwane z działalności gospodarczej postanowili zainwestować w

Polsce. W związku z tym uzgodnili z pozwaną W. P., że nabędzie ona wraz ze

swoim mężem - pozwanym E. P. - nieruchomość we własnym imieniu, aby

następnie przenieść jej własność na powódkę i jej męża. W wykonaniu tego

zobowiązania pozwani w dniu 8 października 1996 r. nabyli, na podstawie umowy

sprzedaży zawartej w formie aktu notarialnego, własność nieruchomości objętej

żądaniem pozwu za cenę 240.000 zł. Podarowali ją jednak - w dniu 5 marca 1997 r.

- wyłącznie synowi S. P. W tym czasie relacje powódki z mężem i pozwanymi były

bardzo dobre. Pogorszyły się one gwałtownie w 2004 r. W styczniu 2005 r.

powódka wystąpiła z pozwem o rozwód, po czym dowiedziała się, że S. P. bez jej

wiedzy i zgody sprzedał ich wspólne nieruchomości położone w Stanach

Zjednoczonych i Australii oraz że pozwani dokonali darowizny spornej

nieruchomości wyłącznie na rzecz syna. W dniu 3 lipca 2007 r. małżeństwo R. P. i

S. P. zostało rozwiązane przez rozwód.

3

Oceniając tak ustalony stan faktyczny, Sąd Okręgowy uznał, że powódkę i jej

męża łączyła z pozwanymi umowa zlecenia fiducjarnego nabycia własności

nieruchomości, polegająca na tym, że pozwani zobowiązali się nabyć własność

nieruchomości wprawdzie na swoje nazwisko, ale nie dla siebie, lecz dla

zleceniodawców, w związku z czym - stosownie do art. 740 k.c. - mieli obowiązek

przeniesienia nabytego prawa na ich rzecz. Pozwani - wbrew tej umowie - przenieśli

własność nieruchomości nabytej w dniu 8 października 1996 r. do majątku

odrębnego męża powódki, co w pełni usprawiedliwia żądanie pozwu (art. 740 zdanie

drugie k.c. w związku z art. 64 k.c. i art. 1047 k.p.c.). Sąd Okręgowy nie uwzględnił

przy tym zarzutu przedawnienia uznając, że jego podniesienie przez pozwanych

stanowi nadużycie prawa (art. 5 k.c.).

Sąd Apelacyjny, na skutek apelacji pozwanych, wyrokiem zaskarżonym

skargą kasacyjną zmienił wyrok Sądu Okręgowego w ten sposób, że oddalił

powództwo i zasądził od powódki na rzecz pozwanych koszty procesu za obie

instancje.

Sąd Apelacyjny nie podzielił oceny Sądu Okręgowego, iż zgłoszony przez

pozwanych zarzut przedawnienia roszczenia stanowi nadużycie prawa

podmiotowego (art. 5 k.c.). Niezależnie od tego wskazał, że pozwany E. P. nie był

stroną umowy zlecenia, z której powódka wywiodła dochodzone roszczenie. W

konsekwencji uznał nie ma on w sprawie niniejszej legitymacji procesowej biernej.

W skardze kasacyjnej, opartej na obu podstawach określonych w art. 3983

§ 1 k.p.c., powódka zarzuciła błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie: art.

118 k.c. w związku z art. 120 § 1 k.c., art. 118 w związku z art. 121 pkt 3 k.c., art. 5

w związku z art. 118 k.c., art. 734 § 1 w związku z art. 60 k.c., art. 740 zdanie drugie

k.c. w związku z art. 223 i art. 221 § 1 k.c. oraz – mogące mieć wpływ na wynik

sprawy - naruszenie art. 382, art. 233 § 1 w związku z art. 391 § 1 k.p.c. i art. 386

§ 1 k.p.c.

Powołując się na przytoczone podstawy kasacyjne, wniosła o uchylenie

zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego

rozpoznania, ewentualnie o uchylenie tego orzeczenia i wydanie rozstrzygnięcia

uwzględniającego powództwo.

4

Pozwani w odpowiedzi na skargę kasacyjną wnieśli o jej oddalenie.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Sąd Apelacyjny, dokonując - w wyniku uwzględnienia apelacji pozwanych -

zmiany wyroku Sądu Okręgowego i oddalając powództwo, wskazał na różne

przesłanki takiego rozstrzygnięcia w odniesieniu do każdego z pozwanych.

Stwierdził, że E. P. nie był stroną umowy zlecenia powierniczego nabycia

nieruchomości, w związku z czym nie jest legitymowany biernie w sprawie niniejszej.

W stosunku do pozwanej W. P. uznał natomiast za skuteczny zarzut przedawnienia

dochodzonego roszczenia, przyjmując, że jego podniesienie nie pozostaje w

sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Skardze kasacyjnej,

podważającej obie te konstatacje, nie można odmówić słuszności, chociaż nie

wszystkie podniesione w niej zarzuty mogły być uznane za usprawiedliwione.

Za bezzasadny należało uznać zarzut naruszenia art. 386 § 1 k.p.c.

Przepis ten jest adresowany do sądu drugiej instancji i wskazuje sposób, w jaki ma

on rozstrzygnąć sprawę w razie uznania apelacji za usprawiedliwioną. Do jego

naruszenia nie może zatem dojść w sytuacji, w której sąd drugiej instancji zmienia

zaskarżone orzeczenie i orzeka co do istoty sprawy na podstawie oceny - jak miało

to miejsce w sprawie niniejszej - że apelacja jest zasadna (zob. m.in. postanowienie

Sądu Najwyższego: z dnia 2 grudnia 1997 r., I PKN 403/97, OSNAPiUS 1998, nr 20,

poz. 602, z dnia 28 stycznia 2009 r., IV CSK 341/08, niepubl. oraz wyroki Sądu

Najwyższego: z dnia 7 lipca 2000 r., I PKN 711/99, OSNAPiUS 2002, nr 1, poz. 13

i z dnia 2 marca 2011 r., II PK 202/10, niepubl.).

Zamierzonego skutku nie mógł odnieść zarzut naruszenia art. 233 § 1

w związku z art. 391 § 1 k.p.c. przez pominięcie dowodu z postanowienia Sądu

Okręgowego w K. z dnia 5 kwietnia 2007 r., sygn. akt VII Ca …/07. Po pierwsze, z

treści tego orzeczenia nie wynika - wbrew twierdzeniu skarżącej – że powódka w

dniu 16 maja 2001 r. udzieliła S. P. pełnomocnictwa w formie aktu notarialnego do

dokonywania czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu. Po drugie zaś,

skarżąca nie podjęła nawet próby wykazania, że bez udzielenia takiego

pełnomocnictwa pozwani nie mogli wykonać obowiązku przeniesienia własności

nabytej powierniczo nieruchomości zgodnie z umową zlecenia.

5

Chybiony okazał się również zarzut naruszenia art. 740 zdanie drugie k.c.

w związku z art. 223 i art. 221 § 1 k.c., którego trafności skarżąca upatrywała

w bezzasadnym - w jej ocenie - uznaniu, że zgłoszone w pozwie roszczenie

o wydanie nieruchomości nie jest roszczeniem o ochronę prawa własności i jako

takie nie ulega przedawnieniu.

Zgodnie z art. 740 zdanie drugie k.c., przyjmujący zlecenie ma obowiązek

wydania wszystkiego, co przy wykonaniu zlecenia dla dającego zlecenie uzyskał.

Obowiązek ten ciąży na przyjmującym zlecenie zarówno wtedy, kiedy działa on jako

pełnomocnik dającego zlecenie, jak i wówczas, kiedy występuje jako jego zastępca

pośredni, a więc działa w imieniu własnym; w pierwszej sytuacji wydanie następuje

przez dokonanie określonych czynności faktycznych (np. przeniesienie posiadania

rzeczy, wydanie dokumentów umożliwiających dającemu zlecenie wykonywanie

praw nabytych wskutek czynności zdziałanych przez przyjmującego zlecenie),

w drugiej zaś - przez dokonanie czynności prawnych (np. przeniesienia własności

nabytych rzeczy, przelewu wierzytelności o zapłatę ceny,) oraz wzmiankowanych

czynności faktycznych.

W sprawie niniejszej powódka wystąpiła z żądaniem zobowiązania

pozwanych do złożenia oświadczenia woli przenoszącego na nią prawo własności

udziału w ½ części nieruchomości nabytej powierniczo w wykonaniu umowy

zlecenia. Tak sformułowane roszczenie ma charakter obligacyjny, a jego podstawę

stanowi - jak prawidłowo przyjął Sąd Apelacyjny - art. 740 zdanie drugie k.c.

w związku z art. 64 k.c. i art. 1047 k.p.c. Powódka zgłosiła je w celu nabycia prawa

własności udziału w nieruchomości, a nie ochrony już przysługującego jej prawa.

Do oceny tego roszczenia, wbrew odmiennemu zapatrywaniu skarżącej, przepisy

art. 221 § 1 i art. 223 k.c. nie mają zastosowania. Ulega ono bowiem przedawnieniu

– zgodnie z ogólną regułą wyrażoną w art. 118 k.c. - w terminie dziesięcioletnim

(zob. uzasadnienia wyroków Sądu Najwyższego: z dnia 23 lipca 1971 r., II CR 202/71,

OSP 1972, z. 7-8, poz. 138) z dnia 6 sierpnia 1998 r., I CKN 677/97, niepubl.).

Sąd Apelacyjny, oceniając zasadność powództwa, wskazał wprost,

że akceptuje i przyjmuje za własne ustalenia Sądu pierwszej instancji. Mimo tego

stwierdzenia przyjął, że pozwany E. P. nie był stroną umowy zlecenia powierniczego

6

nabycia nieruchomości. Dostrzegł również, że w czasie biegu dziesięcioletniego terminu

przedawnienia nieruchomość „w znacznej mierze” stanowiła własność S. P., jednakże

po dokonaniu zwrotnego przeniesienia własności tej nieruchomości na pozwanych, co

nastąpiło w 2008 r., nie było przeszkód do wytoczenia powództwa; tymczasem powódka

wystąpiła z pozwem dopiero w kwietniu 2009 r. Nie wyjaśnił jednak, czy i w jaki sposób

uwzględnił powyższą okoliczność przy ocenie skuteczności zarzutu przedawnienia.

Z przytoczonych motywów zaskarżonego rozstrzygnięcia wynika, że Sąd

Apelacyjny, wbrew własnej wyraźnej deklaracji, dokonał ustaleń faktycznych

odmiennych niż przyjęte przez Sąd pierwszej instancji. Nie wskazał przy tym

jednoznacznie, czy było to wynikiem odmiennej oceny dowodów przeprowadzonych

przez Sąd pierwszej instancji, czy też oceny materiału zebranego zarówno

w postępowaniu przed tym Sądem, jak i w postępowaniu apelacyjnym. Zaniechanie to,

a także uchylenie się od oceny, czy i jakie skutki - w zakresie biegu przedawnienia

dochodzonego roszczenia - miały darowizna nieruchomości nabytej dla powódki i jej

męża wyłącznie na rzecz tego ostatniego oraz dokonanie powrotnego przeniesienia

własności tej nieruchomości dopiero w 2008 r., usprawiedliwiają zarzut naruszenia art.

382 k.p.c., gdyż niewątpliwie mogły mieć wpływ na wynik sprawy (zob. postanowienia

Sądu Najwyższego: z dnia 6 stycznia 1999 r., II CKN 100/98, OSNC 1999, nr 9, poz.

146, z dnia 7 lipca 1999 r. I CKN 504/99 OSNC 2000, nr 1, poz. 17).

Uznanie za usprawiedliwioną podstawy kasacyjnej naruszenia przepisów

postępowania uniemożliwia pełne odniesienie się do zarzutów podniesionych w ramach

podstawy naruszenia prawa materialnego. Tym niemniej należy zauważyć, że Sąd

Apelacyjny uznając, iż w konkretnym stanie faktycznym obowiązek powierniczego

nabycia własności nieruchomości przyjęła na siebie wyłącznie pozwana, w sposób

całkowicie nieuprawniony wskazał, że ustalenia takiego dokonał również Sąd pierwszej

instancji. Sąd Apelacyjny nie odniósł się do argumentacji przywołanej w uzasadnieniu

odmiennego stanowiska Sądu Okręgowego. Nie pozwala to odmówić słuszności

zarzutowi skarżącej wskazującemu - z powołaniem się na art. 734 § 1 w związku z art.

60 k.c. – na wadliwą ocenę braku legitymacji procesowej biernej pozwanego.

Trzeba również podkreślić, że zbycie rzeczy nabytej dla dającego zlecenie

przez zleceniobiorcę w imieniu własnym, wbrew postanowieniom umowy zlecenia, nie

7

niweczy roszczenia z art. 740 zdanie drugie w zw. z art. 64 k.c. i art. 1047 k.p.c., ale

stanowi przeszkodę do jego skutecznego dochodzenia. W celu usunięcia tej

przeszkody, dający zlecenie powinien wystąpić do sądu z powództwem o uznanie

czynności uniemożliwiającej zadośćuczynienie jego roszczeniu za bezskuteczną na

podstawie art. 59 k.c. (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 28 grudnia 1976 r., III CRN

302/76, OSNC 1977, Nr 7, poz. 121). Podjęcie takiego działania jest – w analizowanej

sytuacji - warunkiem koniecznym realizacji roszczenia o zobowiązanie do złożenia

oświadczenia woli przenoszącego własność nieruchomości nabytej powierniczo na

podstawie umowy zlecenia.

Roszczenie z art. 59 k.c. może być jednak dochodzone wyłącznie przeciwko

wszystkim kontrahentom umowy, między którymi występuje współuczestnictwo

konieczne, jednolite, przewidziane w art. 73 § 2 k.p.c. (zob. uchwałę Sądu Najwyższego

z dnia 17 września 1969 r., III CZP 65/69, OSNC 1970, nr 2, poz. 28). Powódka

musiałaby zatem skierować je łącznie przeciwko pozwanym w sprawie niniejszej,

a także S. P., z którym – według ustaleń Sądu Okręgowego, zaaprobowanych przez

Sąd Apelacyjny - w okresie od 5 lutego 1983 r. do 3 lipca 2007 r. pozostawała w

związku małżeńskim. Tymczasem, zgodnie z art. 121 pkt 3 k.p.c., bieg przedawnienia

nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu co do roszczeń, które przysługują

jednemu z małżonków przeciwko drugiemu - przez czas trwania małżeństwa.

Wprawdzie powództwo z art. 59 k.c. ograniczone zostało rocznym terminem zawitym,

liczonym od daty zawarcia zaskarżonej umowy, jednakże w orzecznictwie, w

szczególnie uzasadnionych przypadkach, dopuszcza się możliwość stosowania do

terminów zawitych - per analogiam – przepisów o przedawnieniu (zob. uzasadnia:

uchwały Sądu Najwyższego z dnia 10 marca 1992 r., III CZP 10/92, OSP 1993 r., z. 2,

poz. 30 oraz postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 1976 r., II CRN

202/76, OSNCP 1977, nr 10, poz. 186).

Z ustaleń przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku oraz twierdzeń

samej skarżącej wynika, że nie wystąpiła ona z powództwem o uznanie za

bezskuteczną wobec niej umowy darowizny zawartej przez pozwanych ze S. P.

Prawidłowa ocena zarzutu przedawnienia wymagała zatem rozważenia, czy

zaniechanie to miało wpływ na bieg przedawnienia dochodzonego obecnie

roszczenia. W orzecznictwie Sądu Najwyższego zwrócono uwagę, iż hipotezą

8

normy wyrażonej w art. 123 § 1 pkt 1 k.p.c. objęte są wszelkie czynności

konieczne, czyli takie, których nie można ominąć w toku dochodzenia, ustalenia,

zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia (zob. uzasadnienie uchwały Sądu

Najwyższego z dnia 16 stycznia 2004 r., III CZP 101/03, OSNC 2005, nr 4, poz.

58). W piśmiennictwie zaś wskazuje się - trafnie - że w przypadku

współuczestnictwa jednolitego, zawieszenie biegu przedawnienia następuje zawsze

wobec wszystkich współuczestników.

Sąd Apelacyjny badania takiego nie przeprowadził. Tymczasem było to

niezbędne, przede wszystkim do stwierdzenia, czy powódka wniosła pozew

w niniejszej sprawie po upływie terminu przedawnienia, a ewentualnie w dalszej

kolejności - w razie pozytywnego przesądzenia tej kwestii - do oceny,

czy wskazane przeszkody w realizacji dochodzonego roszczenia, wywołane

działaniem pozwanych, nie przemawiają za uznaniem podniesienia zarzutu

przedawnienia za nadużycie prawa podmiotowego. Ocena skuteczności tego

zarzutu wymaga, rzecz jasna, stanowczego określenia, od kiedy termin

przedawnienia roszczenia powódki rozpoczął swój bieg. Sąd Apelacyjny nie

dokonał w tym zakresie jednoznacznych ustaleń. Z uzasadnienia zaskarżonego

wyroku wynika jedynie, że nawet przy przyjęciu najkorzystniejszego dla powódki

wariantu rozpoczęcia biegu przedawnienia, łączonego z podjętymi przez

nią w 1998 r. działaniami, manifestującymi wolę traktowania jej jako właścicielki

przedmiotowej nieruchomości, pozew wniesiony został po upływie

dziesięcioletniego terminu przedawnienia. Zapatrywanie to nasuwa jednak istotne

zastrzeżenia, gdyż wyrażone zostało w oparciu o przedwczesne założenie,

że termin przedawnienia zgłoszonego roszczenia biegł bez żadnych zakłóceń.

Z przytoczonych względów nie można było skutecznie odeprzeć

pozostałych zarzutów naruszenia prawa materialnego (art. 118 w związku z art. 120

§ 1 k.c., art. 118 w związku z art. 121 pkt 3 k.c. i art. 5 w związku z art. 118 k.c.),

zmierzających do podważenia oceny, że roszczenie powódki uległo przedawnieniu

przed wytoczeniem powództwa, a uwzględnieniu zarzutu podniesionego w tym

zakresie przez pozwanych, sprzeciwiają się zasady współżycia społecznego.

9

Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815

§ 1 k.p.c. orzekł,

jak w sentencji.

jw

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.