Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 19 lutego 2013 r.

I UK 471/12

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I UK 471/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 lutego 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Roman Kuczyński (przewodniczący)

SSN Bogusław Cudowski

SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec (sprawozdawca)

w sprawie z odwołania M.K.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych I Oddziałowi w Ł.

o zwrot renty rodzinnej,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 19 lutego 2013 r.,

skargi kasacyjnej organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 9 marca

2012 r., sygn. akt […]

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

2

U z a s a d n i e n i e

Wyrokiem z dnia 13 kwietnia 2011 r. Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w Ł. zmienił decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych

I Oddziału w Ł. z dnia 26 listopada 2010 r. i zwolnił M. K. z obowiązku zwrotu

pobranej renty rodzinnej za okres od 1 września 2009 r. do 31 sierpnia 2010 r. w

kwocie 13.158,06 zł wraz z odsetkami w wysokości 1.207,34 zł. Podstawę

rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia.

Decyzją z dnia 23 maja 2000 r. organ rentowy przyznał wnioskodawczyni

prawo do renty rodzinnej po zmarłej babci od dnia 28 kwietnia 2000 r. Kolejnymi

decyzjami przedłużano prawo do tej renty pod warunkiem nauki, pouczając o

konieczności powiadomienia organu rentowego o okolicznościach powodujących

ustanie lub zawieszenie prawa do świadczenia. Na mocy decyzji z dnia 15 września

2009 r. organ rentowy wypłacał wnioskodawczyni rentę rodzinną w okresie od 1

września 2009 r. do 31 stycznia 2010 r. Decyzją z dnia 15 lutego 2010 r.

wstrzymano jej wypłatę od 1 lutego 2010 r. W dniu 11 lutego 2010 r.

wnioskodawczyni złożyła wniosek o wznowienie wypłaty świadczenia, składając

zaświadczenie z Zaocznej Policealnej Szkoły Hotelarstwa „C." potwierdzające, że

jest jej słuchaczką od dnia 9 września 2009 r., w kierunku technik hotelarstwa, w

semestrze pierwszym 2009/2010, z przewidywanym terminem zakończenia nauki w

styczniu 2012 r. Decyzją z dnia 9 marca 2010 r. organ rentowy wznowił wypłatę

renty do 31 stycznia 2011 r., zobowiązując wnioskodawczynię do informowania o

okolicznościach powodujących ustanie lub zawieszenie prawa do tego świadczenia.

W odpowiedzi na żądanie organu rentowego, pismem z dnia 5 listopada 2010 r.

Szkoła poinformowała, że wnioskodawczyni była jej słuchaczem od 9 września

2009 r., nie otrzymała promocji na semestr drugi, nie oddała prac kontrolnych i nie

przystąpiła do egzaminów, nie uczęszczała na zajęcia, powtarzała semestr

pierwszy, w którym też nie uczęszczała na zajęcia, była obecna tylko na jednym

zjeździe w dniach 6-7 lutego 2010 r., również nie oddała prac kontrolnych i również

nie przystąpiła do egzaminu. W dniu 31 sierpnia 2010 r. wnioskodawczyni została

skreślona z listy słuchaczy, natomiast w dniu 29 września 2010 r. została przyjęta

3

na pierwszy semestr Zaocznej Policealnej Szkoły Obsługi Turystycznej „C." w roku

szkolnym 2010/2011.

W oparciu o tak ustalony stan faktyczny i z powołaniem się na art. 68 ust. 1 i

art. 138 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu

Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227 ze

zm., powoływanej dalej jako ustawa emerytalna) oraz art. 84 ust. 1 ustawy z dnia 13

października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z

2009 r. Nr 205, poz. 1585 ze zm., powoływanej dalej jako ustawa systemowa), Sąd

Okręgowy uznał, że za okres od dnia podjęcia nauki w Zaocznej Policealnej Szkole

Hotelarstwa „C." w Ł. do ostatniego dnia miesiąca, w którym wnioskodawczyni

utraciła status słuchacza tej Szkoły w wyniku skreślenia z listy słuchaczy,

przysługiwało jej prawo do renty rodzinnej. Wypłacona za ten okres renta była

zatem świadczeniem należnym, a skoro tak - na wnioskodawczyni nie ciąży

obowiązek jego zwrotu.

Wyrokiem z dnia 9 marca 2012 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację organu

rentowego od powyższego wyroku, podzielając ustalenia i ocenę prawną Sądu

pierwszej instancji.

Przytaczając brzmienie art. 68 ust. 1 i art. 138 ust. 1 i 2 ustawy emerytalnej,

Sąd odwoławczy uznał, że nie zaistniały okoliczności powodujące ustanie prawa

wnioskodawczyni do renty rodzinnej. W ocenie Sądu drugiej instancji, prawo do

tego świadczenia ulega przedłużeniu w przypadku kontynuowania nauki w szkole, a

jego utratę powoduje ukończenie nauki, w tym usunięcie ze szkoły i skreślenie z

listy. Dokumentem potwierdzającym fakt kontynuowania nauki jest zaświadczenie

wystawione przez właściwą placówkę prowadzącą kształcenie lub doskonalenie

zawodowe. Przepisy odnoszące się do renty rodzinnej nie uzależniają prawa do

tego świadczenia od systematyczności nauki, jej pozytywnych rezultatów czy

powtarzania semestrów. Jedyny warunek to kontynuowanie nauki i ograniczenie

wiekowe. Skoro więc wnioskodawczyni w spornym okresie była słuchaczem

zaocznej szkoły, o czym świadczy uczestniczenie przez nią w zjeździe w dniach 6-7

lutego 2010 r., to wypłacone jej w tym okresie świadczenie było świadczeniem

należnym. Dla oceny prawa do renty rodzinnej nie miała znaczenia kwestia

frekwencji w zajęciach szkolnych oraz podejścia do egzaminów i prac kontrolnych,

4

gdyż renta rodzinna przysługuje od dnia podjęcia nauki aż do jej ukończenia - w

planowanym terminie zakończenia nauki lub na skutek decyzji odpowiedniego

organu szkoły. Organ rentowy nie jest uprawniony do ustalania istnienia tego prawa

na podstawie uczestnictwa uprawnionego w zajęciach szkolnych. Na gruncie art. 68

ust. 1 pkt 2 ustawy emerytalnej, przez ukończenie nauki w szkole należy bowiem

rozumieć również jej zaprzestanie, np. skreślenie z listy uczniów, które w zakresie

prawa do renty rodzinnej wywołuje taki sam skutek, jaki wynika z ukończenia nauki

potwierdzonego świadectwem szkolnym.

W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku organ rentowy zarzucił

naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 68 ust. 1 pkt 2 ustawy

emerytalnej, polegającą na błędnym przyjęciu, że prawo do renty rodzinnej

przysługuje osobie, która jedynie zapisała się do szkoły i uzyskała status ucznia i po

dokonaniu powyższej czynności nie kontynuuje nauki, tj. nie uczęszcza na zajęcia,

nie oddaje prac kontrolnych i nie przystępuje do egzaminów.

Wskazując na powyższy zarzut skarżący wniósł o „zmianę zaskarżonego

wyroku i oddalenie odwołania”, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i

przekazanie sprawy Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że pojęcia ukończenia nauki

nie można utożsamiać ze skreśleniem z listy uczniów, gdyż skoro ustawodawca

łączy utratę prawa do renty rodzinnej z ukończeniem nauki, to warunkiem tego

prawa jest uczenie się, a więc jej kontynuowanie, a nie jedynie zapisanie się do

szkoły. Już sama wykładnia językowa art. 68 ust. 1 pkt 2 ustawy emerytalnej

wskazuje, że jeżeli uczeń zapisał się do szkoły i po dokonaniu tej czynności nie

podejmuje żadnej aktywności w celu kształcenia się (brak obecności na zajęciach,

niezłożenie prac kontrolnych, nieprzystąpienie do egzaminów), a następnie ponawia

czynności związane z zapisywaniem się do szkoły, to w takiej sytuacji nie

kontynuuje nauki, a pobrana renta rodzinna jest świadczeniem nienależnym. W

ocenie skarżącego, jeżeli ustawodawca miałby wolę wypłaty renty rodzinnej

osobom, które po ukończeniu 16 roku życia nie uczą się, to w art. 68 ust.1 pkt 1 nie

wprowadziłby granicy wieku. Niewątpliwie renta rodzinna ma dostarczać środków

utrzymania tym dzieciom, które w związku z kształceniem się nie wykonują pracy

zarobkowej i umożliwić uprawnionemu poniesienie kosztów kształcenia, jednakże

5

nie można jej traktować jako dodatkowego przychodu, niezależnego od kształcenia

się. W spornym okresie wnioskodawczyni była zatrudniona na podstawie umowy o

pracę, a nie świadcząc żadnych obowiązków szkolnych nie ponosiła jakichkolwiek

wydatków, które miałaby prawo rekompensować z renty rodzinnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Skarga kasacyjna jest usprawiedliwiona.

Zgodnie z art. 68 ust. 1 pkt 2 ustawy emerytalnej, dzieci własne, dzieci

drugiego małżonka i dzieci przysposobione mają prawo do renty rodzinnej do

ukończenia nauki w szkole, jeżeli przekroczyły 16 rok życia, nie dłużej jednak niż do

osiągnięcia 25 lat. Wykładni tego przepisu dokonał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia

24 listopada 2004 r., I UK 3/04 (OSNP 2005 nr 8, poz. 116), w którym wyraźnie

podkreślono, że renta rodzinna przysługuje dziecku uczącemu się w szkole, także w

okresach przerw w nauce, niezależnie od tego, czy formalnie zachowało ono status

ucznia. Podejmując wykładnię użytego w art. 68 ust. 1 pkt 2 ustawy z o

emeryturach i rentach z FUS zwrotu „do ukończenia nauki w szkole” Sąd Najwyższy

podniósł w uzasadnieniu tego wyroku, że ukończenie nauki w szkole jest - co do

zasady - efektem pobierania nauki, co wiąże się na ogół z uczęszczaniem do

szkoły, a zatem z faktem bycia uczniem. Z kolei o statusie ucznia decydują względy

formalne (figurowanie na liście uczniów), co oznacza, że nie przestaje być uczniem

osoba faktycznie zwolniona z obowiązku uczęszczania do szkoły i wypełniania

innych regulaminowych obowiązków szkolnych, która nie została skreślona z listy

uczniów. Z tej przyczyny kontynuowaniem nauki są również niektóre przerwy w

faktycznym jej pobieraniu. Sąd Najwyższy rozważał też, czy przerwa w edukacji

wynikająca ze skreślenia z listy uczniów i ponownego przyjęcia w ich poczet

(przerwa formalna) powinna być traktowana inaczej niż przerwa faktyczna (urlopy),

zwłaszcza wtedy, gdy są one spowodowane i uzasadnione takimi samymi lub

podobnymi, zbliżonymi rodzajowo, okolicznościami o charakterze obiektywnym (np.

stanem zdrowia utrudniającym lub uniemożliwiającym naukę). Sąd Najwyższy

zwrócił przy tym uwagę na różnice wynikające z podlegania obowiązkowi

szkolnemu (w wieku do 18 lat) i niepodleganiu temu obowiązkowi. Zgodnie z

6

przepisami o systemie oświaty, stan zdrowia uczniów objętych obowiązkiem

szkolnym - w wieku do ukończenia 18 roku życia - nie może stanowić przyczyny

skreślenia z listy uczniów, a co najwyżej uzasadnia zmianę szkoły bądź objęcie

ucznia kształceniem specjalnym lub indywidualnym nauczaniem. Inna jest

natomiast sytuacja prawna uczniów, którzy ukończyli 18 lat i wobec tego nie

podlegają już obowiązkowi szkolnemu. Mają oni wprawdzie prawo do dalszego

kształcenia się, ale niewywiązywanie się przez nich z obowiązków ucznia podlega

sankcjom przewidzianym w statucie szkoły, w tym wiąże się z możliwością

skreślenia z listy uczniów. Gdyby trudności w nauce spowodowane wyłącznie

stanem zdrowia ucznia stanowiły jedyną przyczynę przerw w kontynuowaniu przez

niego nauki w rezultacie skreślenia z listy uczniów, to te przerwy, ze względów

aksjologicznych i funkcjonalnych, należałoby zrównać w skutkach z przerwami

faktycznymi wynikającymi z udzielenia uczniowi „urlopu zdrowotnego”. Skoro zaś

podstawowym celem renty rodzinnej jest dostarczenie środków utrzymania tym

dzieciom, które ze względu na wiek, stan zdrowia lub kształcenie się, nie mają

możliwości pozyskiwania tychże środków własną pracą (działalnością zarobkową),

to dlatego przysługuje ona każdemu dziecku uczącemu się w szkole, także w

okresach przerw w nauce, i to niezależnie od tego, czy formalnie zachowało ono

status ucznia.

Kierując się wykładnią dokonaną w powołanym wyżej wyroku Sąd

Najwyższy, między innymi, w wyrokach z dnia 5 lipca 2012 r., I UK 65/12 oraz z

dnia 3 sierpnia 2012 r., I UK 96/12 (dotychczas niepublikowanych) stwierdził, że w

świetle art. 68 ust. 1 pkt 2 ustawy emerytalnej samo zapisanie się do szkoły nie

wystarcza do uzyskania prawa do renty rodzinnej, gdy ubezpieczony nie

uczestniczy w zajęciach (lekcjach), nie pisze prac kontrolnych, nie uzyskuje

zaliczeń i nie przystępuje do egzaminów, co ostatecznie powoduje skreślenie go z

listy uczniów. W uzasadnieniach tych wyroków podkreślono, że wykładnia językowa

art. 68 ust. 1 pkt 2 ustawy emerytalnej nie prowadzi do wniosku, iż wystarczającą

przesłanką prawa do renty rodzinnej dziecka w wieku powyżej 16 lat jest formalne

posiadanie statusu ucznia. Wręcz odwrotnie „ukończeniem nauki w szkole” w

rozumieniu tego przepisu jest uczęszczanie do szkoły, faktyczne realizowanie jej

programu (choćby z negatywnymi rezultatami), a więc kształcenie się (językowo

7

nauka w szkole to uczenie się, kształcenie się lub uczenie, kształcenie kogoś,

lekcje, studia, edukacja; stąd ktoś jest chętny i przykłada się do nauki lub nie).

Możliwe są określone przerwy w nauce (rozszerzająca wykładnia funkcjonalna

przepisu), nawet powodujące czasową utratę statusu ucznia w danej szkole, ale o

charakterze przejściowym, wywołane jednak nadzwyczajnymi i obiektywnymi

przyczynami. Nie można natomiast mówić o pobieraniu nauki („kończeniu nauki w

szkole”), gdy uczeń nie wykonuje żadnych czynności polegających na kształceniu

się a zapisanie się do szkoły (uzyskanie statusu ucznia) ma wyłącznie charakter

formalny, zwłaszcza gdy ma celu tylko zachowanie prawa do renty rodzinnej.

Ze stanu faktycznego stanowiącego podstawę zaskarżonego wyroku wynika,

że w spornym okresie wnioskodawczyni nie uczęszczała na zajęcia, nie oddała prac

kontrolnych i nie przystąpiła do egzaminu oraz uczestniczyła w jednym tylko

zjeździe w dniach 6-7 lutego 2010 r. Należy zwrócić uwagę, że ta ostatnia

okoliczność zbiega się ze wstrzymaniem przez organ rentowy wypłaty renty

rodzinnej poczynając od 1 lutego 2010 r. oraz przedłożeniem przez

wnioskodawczynię w dniu 11 lutego 2010 r. wniosku o wznowienie tej wypłaty na

podstawie załączonego zaświadczenia potwierdzającego, że jest słuchaczką szkoły

od dnia 9 września 2010 r. Wbrew stanowisku Sądu drugiej instancji, nie świadczy

to o kontynuowaniu nauki przez wnioskodawczynię, ale wskazuje na jej działanie

ukierunkowane na wykazanie formalnego posiadania statusu ucznia, bez

wcześniejszego i późniejszego wykonywania jakichkolwiek czynności polegających

na kształceniu się.

W skardze kasacyjnej skarżący podnosi, że wnioskodawczyni w spornym

okresie zatrudniona była na podstawie umowy o pracę. Okoliczność ta pozostaje co

prawda poza stanem faktycznym sprawy, jednakże Sąd Najwyższy w składzie

rozpoznającym niniejszą skargę podziela przeważający w orzecznictwie i literaturze

kierunek wykładni, który wiąże prawo dziecka do renty rodzinnej w razie pobierania

nauki w szkole, z warunkiem niepodejmowania zawodowo (w pełnym wymiarze)

pracy zarobkowej, przez co nie jest ono w stanie zapewnić sobie środków

utrzymania. Pogląd ten w szczególności został wyrażony w wyroku Sądu

Najwyższego z dnia 11 kwietnia 1996 r., II UR 4/96 (OSNAPiUS 1996 nr 20, poz.

311) i powołanych w jego uzasadnieniu orzeczeniach. Według zajętego tam

8

stanowiska, całokształt przepisów prawnych regulujących prawo do renty rodzinnej

dla dzieci wskazuje, że zasadniczym celem tego świadczenia jest dostarczanie

środków utrzymania tym dzieciom pracownika (rencisty), które w związku z

kształceniem się w szkole nie wykonują pracy stanowiącej źródło utrzymania.

Z art. 68 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy emerytalnej wynika, że prawo do renty

rodzinnej dla dzieci, które ukończyły 16 lat życia, z zastrzeżeniem „do ukończenia

nauki w szkole” (pkt 2), jest wyjątkiem od zasady przysługiwania tego prawa

wszystkim dzieciom, które nie skończyły jeszcze 16 roku życia (pkt 1). To zaś

oznacza konieczność dokonania wykładni użytego w art. 68 ust. 1 pkt 2 ustawy

zwrotu „do ukończenia nauki w szkole” w ten sposób, że przepisem tym nie jest

objęty przypadek „nauki w szkole”, sprowadzający się wyłącznie do formalnego

legitymowania się statusem ucznia, jeżeli ubezpieczony nie wykonuje faktycznie

obowiązków objętych programem nauczania, tym bardziej, gdy podejmuje pracę

zarobkową w pełnym wymiarze, dysponując własnym źródłem utrzymania.

Z przedstawionych względów, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na

podstawie art. 39815

§ 1 oraz 108 § 2 k.p.c.

/tp/

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.