Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 28 lutego 2013 r.

III CZP 108/12

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CZP 108/12

UCHWAŁA

Dnia 28 lutego 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Marta Romańska (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Krzysztof Pietrzykowski

SSN Agnieszka Piotrowska

w sprawie z powództwa A. T.

przeciwko B. C.

o zapłatę,

po rozstrzygnięciu na posiedzeniu jawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 28 lutego 2013 r.,

zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Okręgowy

postanowieniem z dnia 12 listopada 2012 r.,

„Czy wspólnik spółki jawnej odpowiadający z mocy art. 22 § 2

k.s.h. w związku z art. 31 k.s.h., majątkiem osobistym za długi spółki,

który spełnił świadczenie na rzecz wierzyciela spółki, może w oparciu

o art. 376 k.c. żądać od pozostałych wspólników zwrotu w częściach

równych nie tylko tego świadczenia, ale także zwrotu kosztów

procesu wytoczonego przeciwko niemu przez wierzyciela spółki, jak

również kosztów postępowania egzekucyjnego prowadzonego

z wniosku wierzyciela spółki przeciwko niemu jako wspólnikowi czy

też koszty te stanowią jego dług osobisty?”

podjął uchwałę:

2

Wspólnik spółki jawnej, który spełnił świadczenie na rzecz

wierzyciela tej spółki, może żądać od innego jej wspólnika

zwrotu odpowiedniej części tego świadczenia wraz z kosztami

procesu wytoczonego przeciwko niemu, chyba że pozwany

wspólnik skutecznie podniesie zarzut wadliwego prowadzenia

procesu przez wspólnika pozwanego przez wierzyciela.

Uzasadnienie

3

Powód – A. T. wniósł o zasądzenie od pozwanego – B. C. kwoty 43.758,30

zł, odpowiadającej połowie spłaconych przez niego wierzytelności spółki jawnej,

której wspólnikiem był także pozwany.

Wyrokiem z 23 lutego 2002 r. Sąd Rejonowy zasądził od pozwanego na

rzecz powoda kwotę 31.094,42 zł z ustawowymi odsetkami od kwoty 30.772,16 zł

od 6 kwietnia 2011 r. i od kwoty 322,26 zł od 10 czerwca 2011 r., a w pozostałej

części oddalił powództwo.

Bezsporne między stronami było, że powód spłacił wierzycieli spółki jawnej,

której był wspólnikiem łącznie kwotą 103.780,26 zł. Przysługuje mu zatem

roszczenie regresowe w stosunku do pozwanego o zwrot połowy tej kwoty,

pomniejszonej o połowę kwoty, którą pozwany spłacił wierzycieli spółki.

Sąd Rejonowy przyjął, że kodeks spółek handlowych konstytuuje

odpowiedzialność wspólników spółki jawnej za jej zobowiązania jako osobistą,

nieograniczoną, solidarną i subsydiarną (art. 22 § 2 i art. 31 k.s.h.), co oznacza, że

w razie spełnienia świadczenia przez wspólnika albo wspólników (nawet

wszystkich, ale w nierównych częściach), przysługuje im wzajemne prawo do

rozliczeń regresowych, stosownie do art. 376 k.c. Spór koncentrował się wokół

tego, czy roszczenie dochodzone przez powoda może obejmować także połowę

sumy kosztów postępowania sądowego i egzekucyjnego powstałych w sprawie

prowadzonej przeciwko niemu przez jednego z wierzycieli spółki – żonę pozwanego

J. U. o zwrot pożyczki udzielonej spółce. Koszty procesu o świadczenie

wytoczonego przez wierzyciela spółki jednemu ze wspólników mogą być objęte

roszczeniem regresowym w stosunku do tych wspólników, którzy pozostawali w

opóźnieniu z wykonaniem zobowiązania w chwili, gdy koszty te powstały. Pozwany

pozostawał w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia na rzecz wierzyciela spółki –

J. U. w momencie, gdy powód prowadził z nią spór sądowy o tę wierzytelność.

Takiej ocenie nie stoi na przeszkodzie okoliczność, że J. U. nie wezwała

pozwanego o spełnienie świadczenia na jej rzecz. Wierzytelność stwierdzona

tytułem wykonawczym i egzekwowana przez nią od powoda jest długiem spółki, a

koszty procesu o tę wierzytelność i koszty egzekucyjne, jako nierozerwalnie

związane z roszczeniem głównym, powiększają dług spółki. Wspólnik, który spełnił

4

takie świadczenie na rzecz wierzyciela spółki może domagać się od pozostałych

wspólników zwrotu przypadającej na nich części świadczenia.

Pozwany zaskarżył wyrok Sądu Rejonowego z 23 lutego 2002 r. w części, to

jest co do zasądzenia na rzecz powoda kwoty 10.334,97 zł odpowiadającej połowie

kosztów postępowania przyznanych od powoda na rzecz wierzycielki spółki – J. U.

w procesie wytoczonym powodowi. Rozpoznając tę apelację Sąd Okręgowy

powziął poważne wątpliwości na tle wykładni art. 22 § 2 w związku z art. 31 § 1

k.s.h. i art. 376 § 1 k.c., dotyczące zakresu roszczenia regresowego

przysługującego wspólnikowi spółki jawnej z tytułu odpowiedzialności za

zobowiązania spółki, które przedstawił Sądowi Najwyższemu jako zagadnienie

prawne przytoczone w sentencji.

Sąd Okręgowy wskazał na stanowisko wyłączające możliwość żądania przez

wspólnika spółki jawnej zwrotu kosztów procesu i postępowania egzekucyjnego

w drodze roszczeń regresowych skierowanych przeciwko pozostałym wspólnikom,

oparte na tezie, że od postawy pozwanego wspólnika zależy, czy koszty te

powstaną i w jakim rozmiarze, co czyniłoby je kosztami obciążającymi wspólnika,

stanowiącymi jego dług osobisty. Ich powstanie wynika ze sposobu prowadzenia

postępowania oraz zaniechania dobrowolnego spełnienia świadczenia

prowadzącego do jego przymusowej egzekucji. Wspólnik pozwany przez

wierzyciela spółki może skorzystać z instytucji przypozwania i zawiadomić

pozostałych wspólników o toczącym się procesie, a także wezwać ich do udziału

w sprawie. Wtedy przypozwany, jako interwenient uboczny, nie będzie mógł

podnieść w stosunku do wspólnika zarzutu błędnego lub wadliwego prowadzenia

postępowania sądowego, co może mieć znaczenie w przypadku rozliczeń

regresowych. Przeciwko tej koncepcji – zdaniem Sądu Okręgowego – przemawia

jednak akcesoryjny charakter odpowiedzialności wspólników za zobowiązania

spółki jawnej. W doktrynie prezentowane jest też stanowisko odwołujące się do

koncepcji tzw. regresu sensu largo. W tym ujęciu koszty procesu i egzekucji traktuje

się jako elementy zwiększające zakres regresu, podobnie jak odsetki, kary umowne

albo odszkodowanie z tytułu niewykonania zobowiązania. W ocenie Sądu

Okręgowego, przeciwko przyjęciu tego zapatrywania w niniejszej sprawie

przemawia jednak inny aspekt zasady akcesoryjności, tj. ochrona dłużnika

5

ubocznego, który powinien odpowiadać tylko w takim zakresie, w jakim niezbędne

jest zabezpieczenie prawa głównego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. Zgodnie z art. 8 k.s.h., spółka jawna posiada zdolność prawną, zdolność

do czynności prawnych, a w efekcie także czynną i bierną zdolność sądową;

posiada własny majątek (art. 28 k.s.h.) i prowadzi przedsiębiorstwo pod własną

firmą (art. 8 § 2 k.s.h.). Ma ona zatem właściwie wszystkie atrybuty osoby prawnej,

poza samą osobowością prawną (art. 33 k.c.). Spółkę tę trzeba uznać za odrębny

podmiot praw i obowiązków ponoszący samodzielnie odpowiedzialność za własne

zobowiązania.

Podstawą przypisania wspólnikowi spółki jawnej odpowiedzialności za jej

zobowiązania są przepisy art. 22 § 2 i art. 31 k.s.h., a w odniesieniu do zaległości

podatkowych – art. 115 § 1 ordynacji podatkowej. Jest to odpowiedzialność

osobista nieograniczona, solidarna ze spółką i z pozostałymi wspólnikami.

W orzecznictwie i w nauce przeważa stanowisko, że odpowiedzialność wspólnika

spółki jawnej za zobowiązania spółki jest odpowiedzialnością za cudzy dług. Skoro

jednak ustawa (art. 22 § 2 k.s.h.) czyni wspólnika odpowiedzialnym za dług spółki

solidarnie ze spółką i pozostałymi wspólnikami, to wspólnik jest zarazem dłużnikiem

wierzyciela spółki z tytułu długu, za który odpowiada.

Z istoty solidarności wynika, że spółka jawna i jej wspólnicy są zobowiązani

w ten sposób, iż wierzyciel może żądać całości lub części świadczenia od

wszystkich tych podmiotów łącznie, od kilku z nich lub od każdego z osobna,

a zaspokojenie wierzyciela przez któregoś z dłużników zwalnia pozostałych.

Solidarna odpowiedzialność wspólników spółki jawnej i samej spółki nie może być

wyłączona ani ograniczona ze skutkiem wobec wierzycieli (por. też wyroki Sądu

Najwyższego z 29 listopada 2006 r., II CSK 250/06, OSNC 2007, nr 10, poz. 155;

z 3 lutego 2006 r., I CK 361/05, OSNC 2006, nr 11, poz. 189; z 10 października

2007 r., I CSK 263/07, niepubl.).

Uczynienie wspólników spółki jawnej odpowiedzialnymi solidarnie ze spółką

i pomiędzy sobą za jej dług ma swoje konsekwencje procesowe. W doktrynie

powszechnie przyjmuje się, że odpowiedzialność solidarna, ze względu na

wspólność obowiązków, przesądza zawsze o materialnym charakterze

6

współuczestnictwa między pozwanymi w sporze o wierzytelność, której dotyczy

(por. postanowienie Sądu Najwyższego z 17 grudnia 1971 r., I CZ 166/71, niepubl.

oraz wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2008 r., II CSK 272/08, OSNC-ZD

2009, nr C, poz. 81). Solidarna odpowiedzialność za zobowiązanie dochodzone

przed sądem nie uzasadnia jednak ani współuczestnictwa koniecznego, ani

jednolitego po stronie pozwanej. Proces o świadczenie, za które dłużnicy

odpowiadają solidarnie nie musi się zatem toczyć z udziałem ich wszystkich,

a wyrok nie musi dotyczyć ich niepodzielnie (por. wyrok Sądu Najwyższego

z 23 listopada 1982 r., IV PR 329/82, OSNCP 1983, nr 7, poz. 101; postanowienie

Sądu Najwyższego z 26 marca 2006 r., II CZ 17/06, niepubl.). Dłużnik, przeciwko

któremu wierzyciel dochodzi roszczenia, nie może kwestionować skierowania

powództwa właśnie przeciwko niemu, żądając dopozwania pozostałych dłużników

(wyroki Sądu Najwyższego z 29 września 1950 r., C 41/51, NP 1951, nr 11, s. 37

oraz z 14 października 1959 r., 4 CR 1254/58, NP 1960, nr 1, s. 131). Gdy powód –

wierzyciel pozywa tylko jednego ze współdłużników solidarnych, nie ma

mechanizmów procesowych, które pozwalałyby na dopozwanie, wbrew jego woli,

także pozostałych dłużników. Racje dłużników dotyczące charakteru zobowiązania

i wzajemnych relacji między nimi nie mogą zwolnić żadnego z nich

z odpowiedzialności względem wierzyciela (por. wyrok Sądu Najwyższego

z 6 grudnia 2000 r., III CKN 1352/00, niepubl.). Dłużnikowi nie służy też beneficium

divisionis, dzięki któremu mógłby domagać się ograniczenia należności zasądzonej

wyrokiem do przypadającej na niego części długu. Wierzyciel nie jest jednak

związany wyborem pozwanego – dłużnika, którego dokonał. Kierując pozew

przeciwko jednemu spośród kilku dłużników nie wykonuje on prawa podmiotowego

kształtującego, dlatego na każdym etapie postępowania może zmienić decyzję.

Solidarność bierna istnieje w interesie wierzyciela, nie może więc on być zmuszony

do prowadzenia procesu przeciwko wszystkim dłużnikom, jeżeli jest to sprzeczne

z jego interesem, a zwłaszcza jeśli powoduje zbędną zwłokę postępowania.

W konsekwencji żaden z pozwanych dłużników nie jest uprawniony do tego, by

kwestionować oddalenie powództwa w stosunku do pozostałych dłużników,

cofnięcie wobec nich pozwu i umorzenie postępowania (postanowienie Sądu

Najwyższego z 21 kwietnia 1965 r., I PZ 26/65, OSN 1965, nr 10, poz. 177).

7

Problem zarzutów, z których w procesie może korzystać pozwany dłużnik

solidarny reguluje art. 375 § 1 k.c. Przepis ten wskazuje na ich dwa rodzaje:

zarzuty, które dłużnikowi przysługują osobiście względem wierzyciela (zarzuty

osobiste), oraz zarzuty, które ze względu na sposób powstania lub treść

zobowiązania są wspólne wszystkim dłużnikom (zarzuty wspólne). Dłużnikowi

solidarnemu w sporze z wierzycielem służą te wszystkie zarzuty, które może

powołać osobiście oraz te, które mógłby powołać każdy ze współdłużników,

z wyjątkiem przysługujących im zarzutów osobistych.

Zgodnie z ogólną zasadą wyrażoną w art. 366 k.p.c. wyrok zasądzający

świadczenie tylko od niektórych dłużników solidarnych jest skuteczny wyłącznie

między stronami procesu i nie wywołuje żadnych skutków prawnych w sferze

prawnej pozostałych dłużników, którzy wystąpili w sprawie jako pozwani.

Ograniczenie skuteczności takiego wyroku ma swe uzasadnienie

materialnoprawne, uwzględnia bowiem treść art. 371 i art. 375 § 1 k.c. Można je też

uzasadnić słusznościowo. Dłużnik, który nie brał udziału w procesie i nie miał okazji

bronić się przeciwko roszczeniu, nie powinien odpowiadać na podstawie wyroku

zapadłego przeciwko innemu dłużnikowi, któremu nie przysługuje prawo

podnoszenia zarzutów osobistych innej osoby, nawet gdyby je znał i był

zainteresowany ich wykorzystaniem. W konsekwencji wyrok zasądzający

świadczenie od dłużnika odpowiadającego solidarnie za zobowiązanie nie stanowi

ani podstawy egzekucji wobec innych dłużników, ani przeszkody w dochodzeniu od

nich na drodze sądowej spełnienia świadczenia.

Inaczej wygląda sytuacja w przypadku wyroku zapadłego na korzyść

jednego z dłużników ponoszących solidarną odpowiedzialność za zobowiązanie,

a zatem wyroku oddalającego powództwo. Jeśli uwzględnia on zarzuty wspólne,

zwalnia pozostałych współdłużników z odpowiedzialności. Według jednego

z poglądów, art. 375 § 2 k.c. ma też zastosowanie do wyroków, które z innych

względów są korzystne dla dłużnika, np. dlatego że rozkładają należność na raty

lub odraczają termin spełnienia świadczenia.

2. Reżim właściwy dla zobowiązań solidarnych można stosować do relacji

między spółką jawną i jej wspólnikami jeżeli nic innego nie wynika z przepisów

szczególnych, a za takie trzeba uznać art. 31 i 35 k.s.h. W art. 31 k.s.h.,

8

stanowiącym lex specialis w stosunku do art. 331

§ 2 k.c., ustawodawca nadał

subsydiarny charakter solidarnej odpowiedzialności wspólników spółki jawnej za jej

zobowiązania wobec wierzycieli spółki. Oznacza to, że wierzyciel spółki może

prowadzić egzekucję z majątku osobistego wspólnika dopiero wtedy, gdy egzekucja

z majątku spółki okaże się bezskuteczna.

Zarówno w nauce, jak i w orzecznictwie podjęto próbę objaśnienia relacji,

w jakiej pozostają wskazane wyżej cechy odpowiedzialności wspólnika spółki

jawnej wobec wierzycieli spółki za jej zobowiązania. Punktem wyjścia w tych

rozważaniach musi być stwierdzenie, że jeśli ustawa czyni pewne podmioty

solidarnie odpowiedzialnymi za zobowiązanie, to ich odpowiedzialność powstaje

już z chwilą powstania zobowiązania. Z odwołaniem się do tej zasady, w wyroku

z 7 stycznia 2009 r., II CSK 411/08 (niepubl.), Sąd Najwyższy przyjął, że

odpowiedzialność wspólników spółki jawnej powstaje z chwilą powstania

zobowiązania spółki.

W postanowieniu z 16 czerwca 2010 r., I CSK 453/09, (niepubl.), Sąd

Najwyższy wyjaśnił natomiast, że nadanie tej odpowiedzialności charakteru

subsydiarnego wiąże się z wyznaczeniem chwili, od której wierzyciel spółki może

realizować uprawnienia wynikające z zastrzeżonej na jego korzyść solidarności

dłużników. Subsydiarność rzutuje zatem nie tyle na istnienie obowiązku spełnienia

świadczenia przez wspólników, co na kolejność, w jakiej wierzyciel powinien się

zaspokoić z poszczególnych mas majątkowych.

Działanie obu powyższych zasad odpowiedzialności wspólników za

zobowiązania spółki jawnej nadaje jej charakter gwarancyjny. Odpowiedzialność ta

służy przede wszystkim wzmocnieniu pozycji wierzycieli, którzy w ten sposób

uzyskali dodatkową możliwość zaspokojenia, z tą jednak modyfikacją, że

prowadzenie egzekucji z majątku wspólników możliwe jest, gdy egzekucja

z majątku spółki okaże się bezskuteczna.

3. Z odwołaniem się do art. 31 § 2 k.s.h. w nauce prezentowane jest

stanowisko, że wierzyciel spółki jawnej nie może wprawdzie wszcząć egzekucji

z majątku wspólnika tej spółki do momentu stwierdzenia bezskuteczności egzekucji

jego wierzytelności z majątku samej spółki, ale z solidarnego charakteru

odpowiedzialności wspólnika spółki jawnej za zobowiązania spółki wynika

9

uprawnienie do pozwania go w każdym czasie o świadczenie mające źródło w tym

zobowiązaniu. Subsydiarność odpowiedzialności nie stoi bowiem na przeszkodzie

samemu dochodzeniu roszczenia przeciwko wspólnikowi spółki. Zaakceptowanie

tego poglądu wymaga w konsekwencji przyjęcia, że tytuł egzekucyjny powstały

w sprawie z powództwa wierzyciela spółki przeciwko jej wspólnikowi o zasądzenie

świadczenia wynikającego z zobowiązania spółki nie może być zaopatrzony

klauzulą wykonalności przeciwko pozwanemu wspólnikowi spółki, póki egzekucja

zobowiązania przeciwko samej spółce może być skuteczna. Prowadzenie

postępowania rozpoznawczego o zasądzenie świadczenia przeciwko wspólnikowi

spółki jawnej zanim jeszcze wierzyciel uzyska tytuł wykonawczy przeciwko spółce

i podejmie próbę zaspokojenia wierzytelności z jej majątku, wymaga, by ten

szczególny rodzaj ograniczenia odpowiedzialności za zasądzone świadczenie,

który ma źródło w art. 31 § 1 k.s.h. został zastrzeżony na rzecz pozwanego

wspólnika już w samym tytule egzekucyjnym (choćby przez uzależnienie

dopuszczalności egzekucji obowiązku od zdarzenia, które powinien udowodnić

wierzyciel – art. 786 § 1 k.p.c.), gdyż inaczej wniosek wierzyciela o nadanie tytułowi

egzekucyjnemu wydanemu przeciwko pozwanemu wspólnikowi klauzuli

wykonalności upoważniającej do prowadzenia przeciwko niemu egzekucji złożony

natychmiast po powstaniu tytułu egzekucyjnego podlegałby uwzględnieniu bez

żadnych zastrzeżeń.

Z uwagi na subsydiarny charakter odpowiedzialności wspólników spółki

jawnej za zobowiązania spółki, ich odpowiedzialność za zobowiązania spółki jest

zwykle realizowana przez wierzycieli po zakończeniu procesu, w którym

rozstrzygnięta zostaje kwestia istnienia i wysokości zobowiązania samej spółki oraz

ewentualnie po przeprowadzeniu egzekucji tego zobowiązania z majątku spółki.

W prawie handlowym zasadą jest, że proces przeciwko spółce nie jest

zarazem procesem przeciwko wspólnikowi, a wyrok wydany przeciwko niej nie

stanowi tytułu wykonawczego przeciwko wspólnikom. Ustawą z 2 lipca 2004 r.

(Dz. U. Nr 172, poz. 1804) do kodeksu postępowania cywilnego dodany został

jednak art. 7781

k.p.c., pozwalający na nadanie tytułowi egzekucyjnemu wydanemu

przeciwko spółce jawnej klauzuli wykonalności także przeciwko jej wspólnikom,

jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, jak również wtedy, gdy

10

jest oczywiste, że egzekucja ta będzie bezskuteczna. Nawet wykreślenie spółki

jawnej z rejestru przedsiębiorców nie wyłącza możliwości nadania na podstawie art.

7781

k.p.c. tytułowi egzekucyjnemu wydanemu przeciwko spółce klauzuli

wykonalności przeciwko wspólnikowi ponoszącemu odpowiedzialność za

zobowiązania w nim wymienione. Do nadania klauzuli wykonalności wystarczy

stwierdzenie, że osoba, przeciwko której ma być nadana klauzula wykonalności,

była wspólnikiem w chwili powstania zobowiązania spółki stwierdzonego tytułem

egzekucyjnym lub później przystąpiła do spółki (por. uchwałę Sądu Najwyższego

z 4 września 2009 r., III CZP 52/09, OSNC 2010, nr 3, poz. 38).

Artykuł 7781

k.p.c. jest podstawą przypisania wyrokowi wydanemu przeciwko

spółce jawnej w procesie wszczętym przez jej wierzyciela rozszerzonej

prawomocności, obejmującej wspólników tej spółki. Ta rozszerzona prawomocność

wyroku zapadłego przeciwko spółce stanowi niewątpliwie istotne odstępstwo od

przytoczonej wyżej (pkt 1) zasady ogólnej rządzącej odpowiedzialnością dłużników

solidarnych, zgodnie z którą wyrok wydany przeciwko jednemu ze współdłużników

nie jest podstawą egzekucji przeciwko innemu dłużnikowi.

W braku odpowiedniego przepisu szczególnego w stosunku do art. 366

k.p.c., z rozszerzonej prawomocności nie korzysta natomiast wyrok, który by zapadł

w sprawie z powództwa wierzyciela spółki jawnej przeciwko jej wspólnikowi lub

wspólnikom. Jeśli zatem wierzyciel pozwie samego tylko wspólnika, bez pozwania

spółki jawnej i przesądzenia kwestii istnienia jej zobowiązania wobec niego, to

takiemu tytułowi nie będzie nadana klauzula ani przeciwko spółce, ani przeciwko

pozostałym wspólnikom.

4. W pewnych warunkach subsydiarny charakter solidarnej

odpowiedzialności wspólników spółki jawnej za jej zobowiązania nie stanie na

przeszkodzie zażądaniu spełnienia świadczenia bezpośrednio od wspólników

i prowadzeniu egzekucji z ich majątków, z pominięciem procesu o zasądzenie

świadczenia i egzekucji zobowiązania przeciwko samej spółce. Jest tak wtedy, gdy

przed zaspokojeniem wierzyciela spółka jawna przestanie istnieć (likwidacja) albo

gdy przeprowadzenie postępowania o zasądzenie świadczenia przeciwko spółce

nie będzie dopuszczalne (ogłoszenie upadłości likwidacyjnej), a sytuacja finansowa

spółki uzasadni tezę, że zaspokojenie wierzyciela z jej majątku będzie niemożliwe.

11

Wierzyciel spółki może wówczas zażądać zaspokojenia swojej wierzytelności

bezpośrednio przez wszystkich lub dowolnie wybranych wspólników spółki, bez

uprzedniego pozywania samej spółki o zasądzenie świadczenia. Takiego

przypadku dotyczyła uchwała Sądu Najwyższego z 5 sierpnia 2004 r., III CZP 41/04

(OSNC 2005, nr 7-8, poz. 129) i taka sytuacja miała też miejsce w sprawie, w której

powstało rozstrzygane zagadnienie prawne.

Gdy spółka jawna przestanie istnieć przed zaspokojeniem wszystkich

ciążących na niej zobowiązań, albo gdy straci zdolność zaspokajania zobowiązań,

każdy z jej wspólników, jako współdłużnik wierzycieli spółki, powinien poczuwać się

do obowiązku zaspokojenia ciążących także na nim zobowiązań. Wspólnik, od

którego wierzyciel zażądał w takich warunkach świadczenia może je spełnić

dobrowolnie. Jeśli zobowiązanie wobec wierzyciela spółki jest bezsporne, to

zaspokojenie go przez wspólnika spółki jawnej ograniczyłoby zakres świadczeń

koniecznych do spełnienia na rzecz wierzyciela o koszty postępowania

rozpoznawczego i egzekucyjnego oraz narastające odsetki za opóźnienie. Byłoby

to działanie podjęte z korzyścią nie tylko dla wierzyciela, ale i dla pozostałych

dłużników.

Jeżeli w rozważanych okolicznościach wierzyciel spółki jawnej nie zostanie

zaspokojony dobrowolnie przez któregoś z odpowiadających za zobowiązanie

wspólników i nie dysponuje też tytułem egzekucyjnym uzyskanym już wcześniej

przeciwko spółce lub wspólnikom, to w celu przymusowego zaspokojenia swojej

wierzytelności musi przeprowadzić przeciwko nim wszystkim lub wybranemu

wspólnikowi postępowanie o zasądzenie świadczenia. Tylko na tej drodze może

uzyskać tytuł egzekucyjny, a następnie – wykonawczy pozwalający na

zaspokojenie zobowiązania z majątku wspólnika lub wspólników. Przeprowadzenie

takiego postępowania wiąże się z wydatkami na pokrycie jego kosztów,

podlegającymi rozliczeniu między stronami sporu na zasadach określonych

w przepisach procesowych (art. 98-110 k.p.c.). Samo prowadzenie tego rodzaju

sporu odsuwa w czasie moment zaspokojenia wierzyciela spółki i rozszerza zakres

zobowiązań wobec niego wymagających pokrycia, o ile wygra proces i uzyska

orzeczenie zasądzające na swoją rzecz dochodzone świadczenie wraz z kosztami

procesu. Gdyby jednak kwestia istnienia zobowiązania spółki była sporna, to

12

potrzeba rozstrzygnięcia tego sporu w procesie nie może budzić żadnych

wątpliwości. Wspólnik, który ma uzasadnione wątpliwości co do tego, czy istnieje

zobowiązanie spółki, którego zaspokojenia żąda od niego wierzyciel oczywiście

może oczekiwać, że spór ten zostanie rozstrzygnięty w procesie. Prawu

procesowemu znane są instytucje pozwalające na zabezpieczenie w takim

postępowaniu interesów także innych osób zainteresowanych jego wynikiem.

Wspólnik pozwany przez wierzyciela spółki, który liczy się z możliwością

przegrania procesu wszczętego przeciwko niemu przez wierzyciela spółki

i z potrzebą rozliczenia z pozostałymi wspólnikami świadczenia, które spełni na

rzecz jej wierzyciela, może skorzystać z przypozwania i zawiadomić pozostałych

wspólników o toczącym się procesie (art. 84 § 1 k.p.c.). W takim przypadku

przypozwany wspólnik, niezależnie od tego, czy weźmie udział w sprawie jako

interwenient uboczny, nie będzie mógł podnieść w stosunku do pozwanego przez

wierzyciela wspólnika zarzutu wadliwego prowadzenia postępowania sądowego

w sprawie o zasądzenie świadczenia, co może mieć znaczenie dla rozliczeń

regresowych między nimi.

Wspólnik, który nie został pozwany przez wierzyciela ma interes prawny

w rozstrzygnięciu sporu na korzyść pozwanego wspólnika (art. 375 § 2 k.c. i art. 35

§ 2 k.s.h.), może zatem przystąpić do toczącego się procesu w charakterze

interwenienta ubocznego i podnosić zarzuty (wspólne i osobiste) przysługujące mu

przeciwko wierzycielowi spółki (art. 76 k.p.c.). Jeśli tego nie uczyni, nie może

następnie kwestionować prawidłowości czynności dokonanych w procesie przez

wspólnika, który podjął obronę przeciwko roszczeniu wierzyciela spółki.

4. Roszczeniami regresowymi są roszczenia wynikające ze spełnienia

świadczenia przez jedną z osób współodpowiedzialnych za dług lub z przyjęcia

świadczenia przez jednego ze współuprawnionych, mające za przedmiot dokonanie

repartycji ciężaru długu lub korzyści wynikających ze spełnienia świadczenia.

Roszczenia te mają osobny tytuł, którym nie jest spełnienie świadczenia, lecz

stosunek prawny uzasadniający repartycję ciężaru długu lub korzyści.

Wspólnikowi spółki jawnej, który zaspokoił roszczenie wierzyciela spółki

przysługuje roszczenie regresowe w stosunku do spółki, jak i pozostałych

wspólników. Roszczenie to przysługuje mu zarówno wtedy, gdy zaspokoił

13

wierzyciela dobrowolnie, dla uniknięcia kosztów postępowania rozpoznawczego

i egzekucyjnego, jak i wówczas, gdy zaspokoił wierzyciela w związku z tym, że ten

w procesie wszczętym przeciwko spółce lub przeciwko wspólnikowi uzyskał tytuł

egzekucyjny, a następnie – wykonawczy uprawniający do przeprowadzenia

egzekucji zobowiązania. W związku z niezamieszczeniem w kodeksie spółek

handlowych podstawy dla roszczenia regresowego wspólnika spółki jawnej, który

zaspokoił jej wierzyciela, na podstawie art. 2 k.s.h. należy jej poszukiwać w art. 366

i nast. k.c., regulujących zagadnienia solidarności biernej. W relacjach pomiędzy

samymi wspólnikami ma miejsce solidarność sensu stricto, której podstawą jest art.

22 § 2 k.s.h. w zw. z art. 369 k.c. Solidarność ta upada z chwilą spełnienia

świadczenia na rzecz wierzyciela przez jednego z dłużników. Stosunek zewnętrzny

łączący wierzyciela ze współdłużnikami solidarnymi wygasa wówczas. Wspólnik

spółki jawnej, który spełnił świadczenie na rzecz wierzyciela spółki, przestaje być

dłużnikiem; staje się natomiast wierzycielem swoich dawnych współdłużników.

Kwestię roszczeń zwrotnych przysługujących osobie, która jako dłużnik

solidarny spełniła świadczenie na rzecz wierzyciela reguluje art. 376 k.c. Zgodnie

z art. 376 § 1 k.c., treść stosunku prawnego istniejącego między współdłużnikami

rozstrzyga o tym, czy i w jakim zakresie dłużnik – wspólnik spółki jawnej, który

spełnił świadczenie może żądać jego zwrotu od pozostałych wspólników. Zakres

tego obowiązku może określać umowa spółki. W braku odpowiednich postanowień

w umowie, wspólnik, który spełnił świadczenie może żądać na podstawie art. 376

§ 1 zd. 2 k.c. zwrotu świadczenia od pozostałych wspólników w częściach równych.

Zgodnie natomiast z art. 376 § 2 k.c., część przypadającą na niewypłacalnego

wspólnika rozkłada się pomiędzy pozostałych wspólników odpowiadających za

zobowiązania spółki.

Rodzaj świadczeń spełnionych przez dłużnika solidarnego na rzecz

wierzyciela i podlegających rozliczeniu w ramach roszczeń regresowych jest

w nauce wyznaczany szeroko. Przyjmuje się, że roszczenia zwrotne mogą być

powiększone o odsetki, kary umowne, odszkodowanie z tytułu niewykonania lub

nienależytego wykonania zobowiązania, czy też koszty procesu. Przy określaniu

zakresu roszczeń zwrotnych przysługujących dłużnikowi, który spełnił świadczenie

powiększone o jedną z tych należności przyjmuje się zasadę, że regres przysługuje

14

tylko względem tych współdłużników, którzy – podobnie jak świadczący – opóźnili

się w spełnieniu świadczenia pieniężnego, ponoszą odpowiedzialność za

okoliczności, które spowodowały niewykonanie zobowiązania lub dali podstawę do

wytoczenia przeciwko nim powództwa. Odsetki za opóźnienie lub kary umowne

mogą być przedmiotem roszczenia regresowego skierowanego do tych dłużników,

którzy popadli w opóźnienie w wykonaniu zobowiązania i tylko w wysokości

wynikającej z okresu opóźnienia każdego z tych dłużników. Wszelkie koszty, w tym

koszty procesu, postępowania zabezpieczającego i egzekucyjnego również mogą

być objęte roszczeniem regresowym w stosunku do tych dłużników, którzy

pozostawali w stanie opóźnienia w wykonaniu zobowiązania w chwili, gdy powstały.

Bez znaczenia jest przy tym, czy współdłużnicy wiedzieli o postępowaniu,

w związku z którym koszty zostały poniesione.

5. Roszczenia regresowe wspólnika spółki jawnej, który zaspokoił dług

wobec wierzyciela tej spółki w stosunku do samej spółki i do pozostałych

wspólników niewątpliwie obejmuje tę wierzytelność, która przysługiwała

wierzycielowi w stosunku do spółki, wraz z odsetkami i wszystkimi związanymi z nią

świadczeniami ubocznymi.

Zagadnienie prawne przedstawione Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia

dotyczy kwestii, czy roszczenia te mogą objąć także koszty postępowania

o zasądzenie świadczenia powstałe i zasądzone na rzecz wierzyciela w sprawie

wytoczonej przeciwko wspólnikowi dochodzącemu roszczeń regresowych oraz

koszty postępowania egzekucyjnego zmierzającego do przymusowego

zaspokojenia wierzyciela.

Koszty procesu mają charakter akcesoryjny w stosunku do roszczenia

stanowiącego przedmiot sprawy, co wyklucza możliwość ich dochodzenia w innym

postępowaniu (por. uchwała Sądu Najwyższego z 10 lutego 1995 r., III CZP 8/95,

OSNC 1995, nr 6, poz. 88). Roszczenie o zasądzenie kosztów procesu cywilnego

ma źródło w prawie publicznym, ale wierzytelność o ich zapłatę – uformowana

w procesie w myśl przepisów prawa publicznego – może znaleźć się w obrocie

prywatnoprawnym. Podlega wówczas jego regułom, z wyłączeniem tych, których

zastosowanie podważałoby naturę i funkcję kosztów procesu. Nie ma zasadniczych

przeszkód w stosowaniu do wierzytelności z tytułu kosztów procesu, które znalazły

15

się w obrocie, przepisów prawa prywatnego, np. o przedawnieniu roszczeń,

o przelewie, o potrąceniu, a więc należy przyjąć, że – co do zasady – mogą one

także stać się składnikiem roszczenia regresowego (por. uchwała Sądu

Najwyższego z 20 maja 2011 r., III CZP 16/11, OSNC 2012, nr 1, poz. 3).

Sąd Najwyższy zajmował już stanowisko w kwestii możliwości uwzględnienia

zasądzonych od określonego podmiotu kosztów postępowania w rozliczeniu z inną

osobą niż zobowiązany na podstawie orzeczenia sądu do ich zapłaty, o ile podnosi

ona odpowiedzialność za niezaspokojenie wierzyciela. W uchwale z 7 grudnia

2006 r., III CZP 118/06 (OSNC 2007, nr 9, poz. 136) Sąd Najwyższy stwierdził, że

odpowiedzialność członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością

wobec wierzycieli spółki na podstawie art. 299 k.s.h. obejmuje zasądzone w tytule

wykonawczym, wydanym przeciwko spółce, koszty procesu, koszty postępowania

egzekucyjnego umorzonego z powodu bezskuteczności egzekucji i odsetki

ustawowe od należności głównej. W uzasadnieniu tej uchwały Sąd Najwyższy

przenalizował orzecznictwo dotyczące zakresu roszczeń wierzyciela spółki

z ograniczoną odpowiedzialnością przeciwko członkowi jej zarządu i stwierdził, że

wierzyciel powołujący się na bezskuteczność egzekucji przeciwko spółce

z ograniczoną odpowiedzialnością nie może pozwać członka zarządu tej spółki bez

uprzedniego uzyskania tytułu egzekucyjnego przeciwko spółce. Skoro wcześniejsze

wystąpienie na drogę sądową przeciwko spółce jest konieczną przesłanką

dochodzenia roszczeń od członków jej zarządu, to niezbędne jest też poniesienie

przez wierzyciela kosztów procesu, które wprawdzie, zgodnie z art. 98 § 1 k.p.c.,

strona przegrywająca jest obowiązana zwrócić, jednak brak u niej środków musi

powodować, że powód nie otrzyma od niej należnego mu świadczenia. Wymaganie

wykazania bezskuteczności egzekucji z całego majątku spółki obliguje nie tylko do

poniesienia kosztów uzyskania klauzuli wykonalności, ale zasadniczo także

kosztów prowadzonej bezskutecznie egzekucji. Sąd Najwyższy stwierdził, że za

objęciem kosztów procesu i postępowania egzekucyjnego odpowiedzialnością

przewidzianą w art. 299 k.s.h. przemawia także wykładnia funkcjonalna,

uwzględniająca przede wszystkim ochronę praw wierzycieli, którym należy

umożliwić skuteczną egzekucję należności.

16

W doktrynie i judykaturze powszechnie twierdzi się, że dorobek orzecznictwa

odnoszącego się do odpowiedzialności członka zarządu spółki z ograniczoną

odpowiedzialnością wobec wierzycieli spółki może znaleźć zastosowanie przy

rozważaniu zakresu odpowiedzialności wspólnika spółki jawnej za zobowiązania tej

spółki względem jej wierzycieli ze względu na podobieństwo regulacji prawnej

zawartej w art. 31 § 1 k.s.h. oraz w art. 299 § 1 k.s.h. To podobieństwo byłoby

większe, gdyby przyjąć, że odpowiedzialność członka zarządu spółki z ograniczoną

odpowiedzialnością za jej zobowiązania ma charakter gwarancyjny. Tymczasem

w uchwale składu siedmiu sędziów z 7 listopada 2008 r., III CZP 72/08 (OSNC

2009, nr 2, poz. 20) Sąd Najwyższy uznał, iż odpowiedzialność kształtowana przez

art. 299 k.s.h. ma charakter odszkodowawczy, i ten pogląd – niezależnie do

zastrzeżeń, jakie można przeciwko niemu zgłosić – został przyjęty w orzecznictwie.

Członek zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie odpowiada zatem

wobec wierzycieli tej spółki za jej dług, ale za dług własny, innego rodzaju niż

niezaspokojone przez spółkę zobowiązanie wobec jej wierzyciela, a mianowicie za

zapłatę odszkodowania za szkodę wyrządzoną wierzycielowi w związku z tymi

działaniami i zaniechaniami członka zarządu, o jakich jest mowa w art. 299 k.s.h.

Wobec powyższego przy poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie o zakres

roszczenia regresowego wspólnika spółki jawnej, który zaspokoił wierzyciela spółki

nie można poprzestać na przytoczeniu poglądów zajętych w uchwale z 7 grudnia

2006 r., III CZP 118/06 w odniesieniu do członków zarządu spółki z ograniczoną

odpowiedzialnością. Może ona najwyżej wskazywać na pewne tendencje

w orzecznictwie, wymagające uwzględnienia także przy wyznaczaniu rodzaju

świadczeń spełnionych na rzecz wierzyciela i podlegających rozliczeniu między

dłużnikami w związku z realizowaniem odpowiedzialności regresowej przez

jednego z nich. Podobnie tendencje te rysują się na gruncie uchwały składu

siedmiu sędziów z 13 marca 2012 r., III CZP 75/11 (OSNC 2012, nr 7-8, poz. 81).

6. Powstanie kosztów procesu w sprawie z powództwa wierzyciela spółki

jawnej zarówno przeciwko samej spółce, jak i przeciwko jej wspólnikowi jest

konsekwencją niespełnienia dobrowolnie świadczenia dochodzonego przez

wierzyciela. Ich wysokość w pewnym tylko stopniu (z uwagi na obowiązywanie

taryfowych stawek opłat i wynagrodzenia pełnomocników) zależy od postawy

17

procesowej pozwanej spółki lub wspólnika oraz od sposobu prowadzenia przez

nich postępowania.

Rozważania na temat zakresu roszczeń regresowych wspólnika spółki

jawnej, który wykonał zobowiązanie spółki w stosunku do jej wierzyciela trzeba

rozpocząć od wskazania, że w razie, gdy wierzyciel, który nie uzyskał

dobrowolnego zaspokojenia swojej wierzytelności wystąpi z roszczeniem

o świadczenie przeciwko samej spółce i uzyska jego zasądzenie oraz zasądzenie

kosztów postępowania, to – z uwagi na działanie zasady ustalonej w art. 7781

k.p.c.

– proces o zasądzenie tejże wierzytelności od poszczególnych wspólników jest nie

tylko zbędny, ale w ogóle niedopuszczalny. Granice należnego wierzycielowi

świadczenia wyznacza wówczas treść tytułu egzekucyjnego wydanego przeciwko

spółce, który może być podstawą egzekucji – według jego wyboru – przeciwko

wszystkim lub tylko niektórym wspólnikom, po zaopatrzeniu go klauzulą

wykonalności przeciwko nim. Każdy ze wspólników odpowiada za zaspokojenie

wierzytelności w granicach wyznaczonych brzmieniem wydanego wierzycielowi

tytułu egzekucyjnego. Podlegająca zaspokojeniu wierzytelność obejmuje również

zasądzone na rzecz wierzyciela koszty postępowania w sprawie przeciwko spółce

oraz ewentualne koszty wszczętego przeciwko niej postępowania egzekucyjnego.

Odpowiedzialność poszczególnych wspólników w stosunku do wierzyciela może

objąć nadto jeszcze koszty postępowania klauzulowego, które wierzyciel musiał

przeprowadzić w celu doprowadzenia do przymusowego zaspokojenia swojej

wierzytelności z majątku wspólników. Jak powiedziano już wyżej, wierzyciel spółki

jawnej przed zrealizowaniem odpowiedzialności jej wspólnika za zobowiązanie

spółki nie musi wszczynać postępowania egzekucyjnego przeciwko samej spółce.

W takim przypadku nie powstaną przeciwko niej koszty egzekucyjne i siłą rzeczy

o tę pozycję ograniczona będzie wierzytelność podlegająca zaspokojeniu z majątku

wspólników, podlegająca następnie rozliczeniu pomiędzy nimi.

Jeśli wystąpienie o zasądzenie świadczenia przeciwko spółce jawnej jest

niemożliwe lub niecelowe, to wierzyciel spółki może zażądać spełnienia

świadczenia bezpośrednio od jej wspólników. Każdy z nich jest dłużnikiem tego

samego zobowiązania, ale wierzyciel decyduje o tym, od którego z nich zażąda

spełnienia należnego mu świadczenia. Koszty procesu powstałe w sprawie

18

z powództwa wierzyciela spółki przeciwko jednemu ze wspólników są zawsze

związane z dochodzeniem przez wierzyciela roszczenia wynikającego ze

zobowiązania spółki, a konieczne są o tyle, o ile sporne jest samo istnienie lub

wysokość wierzytelności wierzyciela spółki, który nie uzyskał rozstrzygnięcia o tym

przeciwko samej spółce.

Wspólnicy spółki jawnej, przeciwko którym wierzyciel nie wystąpił

z powództwem mogą zgłosić swój udział w sprawie wszczętej przeciwko

wspólnikowi pozwanemu przez wierzyciela w roli interwenienta ubocznego

i wykorzystać dostępne takiemu podmiotowi środki obrony przeciwko jego

roszczeniom. Jeśli z tej możliwości nie skorzystają, to następnie nie mogą podnieść

zarzutu przeciwko wspólnikowi, który na podstawie orzeczenia sądu zaspokoił

wierzyciela spółki, że jako pozwany wadliwie prowadził proces.

Z drugiej jednak strony, wspólnik, który nie podejmuje obrony przed

roszczeniami wierzyciela spółki zgłoszonymi przeciwko niemu (w skrajnych

przypadkach doprowadzając np. do uwzględnienia powództwa wyrokiem

zaocznym), musi liczyć się z tym, że pozostali wspólnicy, przeciwko którym wyrok

wydany w tym procesie nie ma powagi rzeczy osądzonej (art. 366 k.p.c.), podniosą

przeciwko niemu w sprawie o rozliczenie regresowe zarzut wadliwego prowadzenia

procesu z wierzycielem. Skuteczność tego zarzutu nie zależy li tylko od tego, jak

oceniony zostanie sposób prowadzenia procesu z wierzycielem spółki,

zakończonego wyrokiem zasądzającym świadczenie przez wspólnika, który

wierzyciela zaspokoił. Jeśli wierzytelność przeciwko spółce istniała, to przegranie

procesu o nią przez pozwanego wspólnika spółki jawnej i zasądzenie tej należności

od niego na rzecz wierzyciela, choćby wyrokiem zaocznym, nie ma żadnego

znaczenia z punktu widzenia możliwości dochodzenia przez niego od pozostałych

wspólników przypadających na nich części świadczenia spełnionego na rzecz

wierzyciela.

Jeśli – z uwagi na charakter wierzytelności – pozwany wspólnik spółki jawnej

wda się w usprawiedliwiony spór co do jej istnienia, z czego wyniknie obowiązek

pokrycia kosztów postępowania na rzecz wierzyciela, to wspólnik ten po

zaspokojeniu wierzyciela spółki może domagać się od pozostałych wspólników

w ramach roszczenia regresowego zwrotu kosztów postępowania w sprawie

19

o świadczenie wynikające z tego roszczenia. Wyjaśnienie w takim procesie

wątpliwości co do tego, czy roszczenie wierzyciela istnieje i w jakiej wysokości,

a następnie jego zaspokojenie prowadzi do wygaśnięcia zobowiązania także

pozostałych wspólników i pozwala im uniknąć kosztów postępowania o to

roszczenie, a być może także kosztów jego egzekucji. Sytuacja ta może być

odmiennie oceniona wtedy, gdy w procesie o roszczenia regresowe wszczętym

przez wspólnika, który zaspokoił wierzyciela spółki jawnej pozwany inny wspólnik

tej spółki wskaże na takie przysługujące mu w stosunku do wierzyciela zarzuty

osobiste (art. 375 § 1 k.c.), z których mógłby z powodzeniem skorzystać w sporze

z wierzycielem, gdyby to on został przez wierzyciela pozwany o wykonanie

zobowiązania spółki.

Wspólnik spółki jawnej, który wie o niezaspokojonym zobowiązaniu spółki,

np. dlatego, że uczestniczył w jego zaciągnięciu (art. 29 § 1 i art. 39 § 1 k.s.h.), nie

ma wątpliwości co do jego wysokości i wymagalności, ale nie zaspakaja tego

zobowiązania w toku procesu wytoczonego przez wierzyciela spółki innemu

wspólnikowi, nie może zwolnić się od obowiązku zwrotu kosztów postępowania

powstałych w sprawie z powództwa wierzyciela spółki przeciwko innemu

wspólnikowi, zasłaniając się tym, iż to nie on był wzywany przez wierzyciela

o zapłatę długu i nie przeciwko niemu toczył się proces. Zwolnienie się wspólnika

pozwanego w procesie o rozliczenie regresowe z obowiązku zwrotu powodowi

(wspólnikowi, który zaspokoił wierzyciela spółki) odpowiedniej części spełnionego

przez niego świadczenia wraz z kosztami postępowania przyznanymi wierzycielowi,

wymagałoby wykazania, że pozwanemu wspólnikowi przysługiwały w stosunku do

wierzyciela spółki takie osobiste zarzuty, które w procesie o zasądzenie

świadczenia nie były rozważane, a których uwzględnienie zwalniały go

z odpowiedzialności wobec wierzyciela.

Wszyscy wspólnicy spółki jawnej są dłużnikami zobowiązań spółki,

odpowiadającymi za ich zaspokojenie solidarnie. Zaspokojenie wierzyciela spółki

przez tego wspólnika, który ma pewną wiedzę o istnieniu i wysokości zobowiązania

wobec wierzyciela ogranicza wysokość świadczeń należnych wierzycielowi

przynajmniej o koszty postępowania rozpoznawczego i narastające odsetki od

należności głównej. Zaspokojenie tych zobowiązań leży w interesie wszystkich

20

dłużników, z takim skutkiem, że ewentualny spór co do tego, czy zobowiązanie

wobec wierzyciela istniało byłby rozstrzygany w procesie pomiędzy wspólnikami

spółki, prowadzonym dla dokonania rozliczeń regresowych.

Pomiędzy tych współdłużników, którzy nie uczestniczyli w zaspokojeniu

wierzyciela spółki powinien rozdzielony cały uszczerbek majątkowy poniesiony

przez wspólnika, który tego wierzyciela zaspokoił.

Z powyższych względów Sąd Najwyższy przyjął, że wspólnik spółki jawnej,

który spełnił świadczenie względem wierzyciela spółki, może żądać od innego jej

wspólnika zwrotu odpowiedniej części tego świadczenia wraz z kosztami procesu

wytoczonego przeciwko niemu, chyba że pozwany wspólnik skutecznie podniesie

zarzut wadliwego prowadzenia procesu przez wspólnika pozwanego przez

wierzyciela.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.