Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 7 marca 2013 r.

I UK 519/12

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I UK 519/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 7 marca 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Bogusław Cudowski (przewodniczący)

SSN Zbigniew Myszka (sprawozdawca)

SSA Magdalena Tymińska

w sprawie z odwołania M. K.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w B.

o wypłatę emerytury,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 7 marca 2013 r.,

skargi kasacyjnej ubezpieczonej od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 22 maja 2012 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 22 maja 2012 r. Sąd Apelacyjny - Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił apelację

wnioskodawczyni M. K. od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w B. V Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 5 grudnia

2011 r., oddalającego jej odwołanie od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych

Oddziału w B. z dnia 14 września 2011 r., wstrzymującej jej od dnia 1 października

2011 r. wypłatę emerytury z powodu kontynuowania zatrudnienia z pracodawcą, na

rzecz którego świadczyła pracę bezpośrednio przed nabyciem prawa do tego

świadczenia.

Sąd Okręgowy ustalił, że wnioskodawczyni od 4 lipca 1997 r. jest

zatrudniona w Komunalnym Zakładzie Komunikacyjnym w B. na stanowisku radcy

prawnego. Od 1 lutego 2004 r. na takim samym stanowisku pracuje również w

Urzędzie Miejskim w B. Ponadto prowadzi pozarolniczą działalność radcy

prawnego. Organ rentowy decyzją z dnia 15 września 2009 r. przyznał jej prawo do

emerytury, natomiast Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 18 lutego 2010 r., …69/10,

przyznał jej prawo do pobierania tego świadczenia od dnia 14 sierpnia 2009 r.

W odwołaniu od zaskarżonej decyzji z dnia 14 września 2011 r.

wnioskodawczyni domagała się wznowienia wypłaty emerytury, argumentując, że

decyzję o przejściu na emeryturę podjęła w okresie, gdy nie obowiązywał warunek

rozwiązania stosunku pracy. Jako pracownik samorządowy nie mogła też na jeden

dzień rozwiązać umowy o pracę i ponownie go nawiązać, gdyż nabór odbywa się

na podstawie konkursu, dlatego znalazła się w sytuacji gorszej od innych

pracowników.

Sąd Okręgowy oddalił odwołanie, argumentując, ze wstrzymanie od 1

października 2011 r. wypłaty świadczenia nie narusza prawa, a organ rentowy

prawidłowo zastosował art. 103a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i

rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr

153, poz. 1227 ze zm., powoływanej dalej jako ustawa o emeryturach i rentach),

który został dodany przez art. 6 ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy

3

o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 257, poz. 1726 ze

zm.).

Sąd Apelacyjny oddalił apelację wnioskodawczyni, w pełni podzielając

stanowisko Sądu Okręgowego. Sąd drugiej instancji uznał, że „ustawodawca

wprowadzając do porządku prawnego art. 103a ustawy nie naruszył zasady

ochrony praw nabytych, skoro nie pozbawił emerytów przyznanych im świadczeń.

Pozostając w stosunku pracy nie mogą oni jedynie pobierać przyznanego im

świadczenia”. Słusznie zatem uznał Sąd Okręgowy, że „prawem jest świadczenie -

np. emerytura, czy renta, natomiast możliwość pobierania świadczenia jest

uprawnieniem” i zasadnie odwołał się do wcześniejszego okresu (od 1 lipca 2000 r.

do 7 stycznia 2009 r.), w którym prawo do emerytury podlegało zawieszeniu bez

względu na wysokość przychodu uzyskanego przez emeryta z tytułu zatrudnienia

kontynuowanego bez uprzedniego rozwiązania stosunku pracy z pracodawcą, na

rzecz którego wykonywał je bezpośrednio przed dniem nabycia prawa do

emerytury, ustalonym na podstawie art. 103 ust. 2a ustawy o emeryturach i rentach

z FUS. W wydanym w ówczesnym stanie prawnym wyroku z dnia 7 lutego 2006 r.,

SK 45/04, Trybunał Konstytucyjny „uznał ten przepis (dotyczący w istocie podobnej

sytuacji jak rozpatrywana w sprawie niniejszej) za zgodny z art. 2, 31 ust. 3, 32 i 67

ust. 1 Konstytucji". W uzasadnieniu do tego orzeczenia Trybunał Konstytucyjny

opowiedział się za dopuszczalnością zawieszenia lub ograniczania wypłaty

świadczeń emerytalnych. Osoby, które na gruncie przepisów ustawy nabyły prawo

do emerytury, zachowują to prawo, jednakże jego realizacja uzależniona jest od

rozwiązania stosunku pracy z dotychczasowym pracodawcą. W sytuacji

wstrzymania lub zawieszenia prawa do pobierania świadczenia nie dochodzi do

łamania zasady niedziałania prawa wstecz, albowiem z taką sytuacją mielibyśmy

do czynienia jedynie wówczas, gdyby stanowione normy prawne nakazywały

stosować nowe prawo do zdarzeń, które miały miejsce przed wejściem w życie tych

nowych norm. Taka sytuacja nie występuje zaś wtedy, gdy na podstawie nowej

normy prawnej należy dokonać kwalifikacji zdarzeń, które wystąpiły po jej wejściu w

życie.

Sąd Apelacyjny wskazał, że zawieszenie (wstrzymanie) prawa do emerytury

możliwe było dopiero od 1 października 2011 r., a nie od daty nabycia prawa do

4

emerytury. Nowy art. 103a ustawy o emeryturach i rentach nie ma zatem

wstecznego zastosowania. Na gruncie dotychczasowego orzecznictwa Trybunału

Konstytucyjnego, „nie ma przeszkód do wprowadzania ograniczeń w pobieraniu

świadczeń (zawieszanie wypłaty świadczeń w związku z zaistnieniem określonych

ustawowych warunków) i nie narusza to zasady ochrony nabytych, albowiem

emeryt nie zostaje pozbawiony żadnego prawa (prawa do emerytury), a jedynie

ograniczeniom podlega świadczenie wynikające z tego nabytego prawa”.

Pobieranie świadczenia emerytalnego przy równoczesnym zatrudnieniu i

pobieraniu wynagrodzenia za pracę jest z całą pewnością przywilejem i jako taki

może być przez ustawodawcę przewidziany, jednakże może być również cofnięty.

„Przywilej ten wykracza poza powszechnie pojmowane pojęcie ubezpieczenia

społecznego, zatem wnioskodawczyni - tym bardziej świadoma z racji

wykształcenia i zawodu w kwestii możliwości zmiany przepisów rangi ustawowej

(co akurat w tej właśnie kwestii możliwości pobierania emerytury i wynagrodzenia z

tytułu równoczesnego zatrudniania było w przepisach zmienne) - winna brać te

okoliczności pod uwagę, podejmując ewentualnie istotne życiowo zobowiązania

(jeżeli to w jej wypadku miało miejsce)”. W konsekwencji, Sąd Apelacyjny nie

dopatrzył się naruszenia wskazywanych apelacją zasad konstytucyjnych przez

wstrzymanie prawa do wypłaty emerytury, w razie wystąpienia przesłanek z art.

103a ustawy o emeryturach i rentach.

W skardze kasacyjnej wnioskodawczyni zarzuciła naruszenie prawa

materialnego, w szczególności art. 103a ustawy o emeryturach i rentach oraz art. 2,

art. 21, art. 32 i art. 64 Konstytucji RP przez ich błędną wykładnię i niewłaściwe

zastosowanie polegające na zawieszeniu jej prawa do emerytury, a przez to

podważeniu zasady ochrony praw nabytych i zasady zaufania do władzy publicznej

oraz naruszeniu wobec niej zasady równego traktowania w porównaniu z innymi

ubezpieczonymi w zbliżonych stanach faktycznych.

Okolicznością uzasadniającą przyjęcie skargi do rozpoznania jej oczywiste

uzasadnienie, „albowiem Sąd II instancji wydał wyrok, w którym pominął

zastosowanie art. 32 Konstytucji RP (zasady równości wobec prawa) poprzez

uznanie, iż skarżąca (...) będąca pracownikiem samorządowym mogła wypełnić

przesłanki art. 103 a ustawy o emeryturach i rentach (...) na równi z innymi

5

pracownikami (nie samorządowymi) aby uniknąć zawieszenia prawa do emerytury”.

Ponadto istnieje potrzeba wykładni art. 103 a ustawy o emeryturach i rentach w

związku z art. 2, art. 21, art. 32 i art. 64 Konstytucji RP, „albowiem sąd II instancji

wydał wyrok, w którym uznał, zgodność w/w przepisu z Konstytucją oraz uznał, iż

wstrzymanie czy zawieszenie wypłaty świadczenia, to co innego niż prawo do

świadczenia”.

Skarżąca wskazała, że w jej sytuacji „trudno jest mówić o kształtowaniu

przez ustawodawcę zaufania obywateli do państwa i prawa. Osoba, która ma

możliwość pobierania emerytury i jednocześnie pozostawania w stosunku pracy

pozostaje w przekonaniu, iż taki stan rzeczy utrzyma się przynajmniej dopóki siły

fizyczne oraz okoliczności związane z pracodawcą na to pozwalają”. Natomiast

wejście w życie art. 103a ustawy o emeryturach i rentach doprowadziło do

zawieszenia prawa do emerytury u skarżącej, skoro „wprowadzono normę prawną,

która nakazuje stosowanie nowo ustanowionej normy prawnej do zdarzeń

zaistniałych przed wejściem w życie nowo ustanowionych norm prawnych”.

Zdaniem skarżącej, wprowadzenie regulacji zmuszającej dotychczas zatrudnionych

i równocześnie pobierających emeryturę do rezygnacji z zatrudnienia pod rygorem

zawieszania prawa do emerytury ingeruje w prawo własności oraz w istniejący stan

majątkowy osób świadczących pracę z równoczesnym pobieraniem emerytury.

Taka nielegalna ingerencja w prawa majątkowe polega na tym, że osoby te

niejednokrotnie podejmowały decyzje życiowe, w tym decyzje majątkowe (np.

zaciągnęły kredyty), uwzględniając swoje aktualne możliwości dochodowe

wynikające z osiągania dochodu zarówno z pracy, jak i emerytury. W konsekwencji

kontestowana ingerencja w stan majątkowy tej grupy emerytów nie znajduje

żadnego usprawiedliwienia, gdyż osoby te nabyły słusznie, tj. zgodnie z

obowiązującymi przepisami prawo łączenia zatrudnienia z pobieraniem emerytury,

bez konieczności uprzedniego rozwiązania stosunku pracy.

W konsekwencji skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i

uwzględnienie apelacji, odwołania oraz cofniecie zawieszenia prawa do emerytury,

a także o zasądzenie od organu rentowego na rzecz skarżącej kosztów sądowych

wywołanych skargą kasacyjną, w tym kosztów zastępstwa procesowego według

norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i

6

przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania, z

uwzględnieniem kosztów postępowania wywołanych skargą kasacyjną, w tym

zasądzenia kosztów zastępstwa procesowego od organu rentowego na rzecz

skarżącej.

Sąd Najwyższy, zważył, co następuje:

Po wydaniu zaskarżonego wyroku Trybunał Konstytucyjny orzeczeniem z

dnia 13 listopada 2012 r., K 2/12 (Dz.U. z 2012 r. poz. 1285) uznał, że art. 28

ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz

niektórych innych ustaw w związku z art. 103a ustawy o emeryturach i rentach, w

zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do osób, które nabyły prawo do emerytury

przed 1 stycznia 2011 r., bez konieczności rozwiązania stosunku pracy, jest

niezgodny z zasadą ochrony zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez

nie prawa wynikającą z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

W utrwalonej judykaturze przyjmuje się, że skutkiem uznania za

niekonstytucyjne wymienionych przepisów w określonym zakresie jest obowiązek

zapewnienia przez wszystkie sądy, które orzekły na podstawie niekonstytucyjnych

przepisów prawa, stanu zgodnego z Konstytucją w zakresie wiążąco

rozstrzygniętym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 18 maja 2010 r., III UK 2/10, OSNP 2011 nr 21-22, poz. 278).

Skoro uznane za niezgodne z Konstytucją przepisy prawa naruszały ustawę

zasadniczą już od dnia ich wejścia w życie (ex tunc), przeto nie mogą być legalną

podstawą orzekania przez sądy powszechne i Sąd Najwyższy.

Powyższe wymagało uchylenia na podstawie art. 190 ust. Konstytucji w

związku z art. 39815

k.p.c., zaskarżonego wyroku, który został oparty na

niezgodnym ex tunc z art. 2 Konstytucji RP - przepisem art. 103a ustawy o

emeryturach i rentach - w jego niekonstytucyjnym zakresie, o którym mowa w

powołanym wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 listopada 2012 r., K 2/12,

bez zbędnego i naruszającego zasady ekonomii procesowej odesłania sprawy na

drogę wniesienia skargi o wznowienie postępowania na podstawie art. 4011

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.