Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 17 kwietnia 2013 r.

II KK 210/12

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II KK 210/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 kwietnia 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Waldemar Płóciennik (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Piotr Hofmański

SSA del. do SN Barbara Du Château

Protokolant Katarzyna Głodowska

przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Mieczysława Tabora,

w sprawie P. O.

uniewinnionego od zarzutu z art. 284 § 2 kk

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie

w dniu 17 kwietnia 2013 r.,

kasacji, wniesionej przez Prokuratora Okręgowego w P.

od wyroku Sądu Okręgowego w P. z dnia 18 kwietnia 2012 r., zmieniającego wyrok

Sądu Rejonowego w C.

z dnia 2 lutego 2012 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Okręgowemu w P. do ponownego rozpoznania w

postępowaniu odwoławczym.

UZASADNIENIE

P. O. został oskarżony o to, że w listopadzie 2010 roku w C. przywłaszczył

sobie powierzoną mu rzecz ruchomą, tj. komputer przenośny typu laptop marki HP

2

Compaq o wartości nie mniejszej niż 350 złotych na szkodę M. S., tj. o czyn z art.

284 § 2 k.k.

Wyrokiem z dnia 2 lutego 2012 r., Sąd Rejonowy w C. na podstawie art. 66 §

1 i 2 k.k. oraz art. 67 § 1 k.k. postępowanie karne wobec oskarżonego warunkowo

umorzył na okres roku próby, przyjmując, że zarzucany oskarżonemu czyn stanowi

wypadek mniejszej wagi, tj. przestępstwo z art. 284 § 3 k.k.; na podstawie art. 67 §

3 k.k. w zw. z art. 39 pkt 7 k.k. orzeczono wobec oskarżonego świadczenie

pieniężne w kwocie 200 złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i

Pomocy Postpenitencjarnej.

Orzeczenie to zaskarżone zostało apelacją oskarżonego, który zarzucił błąd

w ustaleniach faktycznych, mający wpływ na treść wyroku, polegający na

bezpodstawnym przyjęciu, iż dopuścił się przypisanego mu czynu, naruszenie

przepisów postępowania, tj. art. 5 § 2, 7, 410 i 424 § 1 pkt 1 k.p.k. oraz

jednostronną i wybiórczą ocenę materiału dowodowego polegającą na

bezkrytycznym daniu wiary pokrzywdzonej oraz świadkom, bez dokonania oceny

tych zeznań w sposób zgodny z zasadami prawa procesowego. W konsekwencji

tych zarzutów skarżący wniósł o zmianę wyroku i uniewinnienie go od popełnienia

zarzucanego mu czynu, ewentualnie o uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy

Sądowi Rejonowemu w C. do ponownego rozpoznania.

Wyrokiem z dnia 16 kwietnia 2012 r., Sąd Okręgowy w P. zmienił

zaskarżone orzeczenie i uniewinnił P. O. od popełnienia przypisanego mu czynu.

Wyrok ten został zaskarżony kasacją prokuratora Prokuratury Okręgowej w

P. na niekorzyść oskarżonego. Skarżący, powołując się na przepisy art. 519, art.

520 § 1 i art. 523 § 1 i 3 k.p.k., zarzucił rażące naruszenie prawa procesowego,

które mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 2 § 2, art. 4, art. 7, art.

410 i art. 366 § 1 k.p.k. oraz art. 424 § 1 pkt 1 w zw. z art. 457 § 3 k.p.k.,

polegające na braku szczegółowej analizy zebranych i ustalonych w sprawie faktów

i dowodów, w konsekwencji czego dokonano jednostronnej i dowolnej oceny tych

dowodów, przyjmując za podstawę wyroku uniewinniającego nieistniejące fakty

oraz dowody przemawiające wyłącznie na korzyść oskarżonego zawarte w jego

wyjaśnieniach oraz na zaniechaniu wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, co w

konsekwencji miało wpływ na treść wyroku i doprowadziło do uniewinnienia

oskarżonego od popełnienia zarzucanego mu czynu z art. 284 § 2 k.k.

3

Odwołując się do tak sformułowanego zarzutu prokurator wniósł o uchylenie

zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w

postępowaniu odwoławczym.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja zasługuje na uwzględnienie, chociaż nie wszystkie argumenty w niej

zawarte ocenić można, jako trafne.

W pierwszej kolejności wskazać należy na całkowicie zbędne podniesienie w

treści zarzutu obrazy przepisów art. 2 § 2 i art. 4 k.p.k. Przepisy te formułują

ogólne zasady procesowe, gwarancje których zawarte są w poszczególnych,

konkretnych instytucjach procedury karnej. W orzecznictwie Sądu Najwyższego

podkreślano wielokrotnie i konsekwentnie, że podnoszenie obrazy zasady prawdy

materialnej i zasady bezstronności nie może stać się samoistną podstawą zarzutu

kasacyjnego. W układzie, w którym zarzucono w kasacji naruszenie innych

przepisów procesowych, wskazywanie na obrazę art. 2 § 2 i art. 4 k.p.k. ocenić

należało jako zbędne. Jako nietrafny ocenić trzeba zarzut obrazy przepisu art. 366

§ 1 k.p.k. albowiem jest on adresowany wprost do przewodniczącego składu

orzekającego sądu pierwszej instancji, natomiast przedmiotem nadzwyczajnego

środka zaskarżenia, jakim jest kasacja, może być – co do zasady – orzeczenie

sądu odwoławczego, na co wskazuje treść art. 519 k.p.k.

Na uwzględnienie zasługuje natomiast podniesiony w kasacji zarzut obrazy

art. 7, 410 i 424 § 1 pkt 1 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k.

Zmieniając umarzający warunkowo postępowanie karne wyrok Sądu pierwszej

instancji i uniewinniając oskarżonego, Sąd odwoławczy w konkluzji wywodów

zawartych w uzasadnieniu swojego orzeczenia stwierdził, iż zebrane dowody oraz

ich ocena „nie dają podstawy do uznania, że sprawstwo i wina oskarżonego są

niewątpliwe”. Jak trafnie zauważono w uzasadnieniu kasacji, stanowisko Sądu

Okręgowego opiera głównie na poniższych przesłankach:

1. oskarżony po zakończeniu swojej działalności gospodarczej próbował

zwrócić pokrzywdzonej laptop, lecz ona nie chciała go przyjąć z uwagi na

usunięcie danych z twardego dysku,

2. oskarżony wskazał, że nie miał czasu laptopa sprzedać, a nie zwrócił go,

ponieważ zawsze mu coś wypadło,

3. po zakończeniu działalności kontakt z nim był utrudniony, bowiem

zlikwidowali swój telefon firmowy,

4

4. nie było ustalonego konkretnego terminu zwrotu komputera.

Przesłanki te, w ocenie Sądu odwoławczego, czyniły wątpliwym przede

wszystkim ustalenie Sądu Rejonowego, że oskarżonemu towarzyszył zamiar

przywłaszczenia cudzej rzeczy ruchomej. O ile fakty i okoliczności wskazane w pkt

2 – 3, da się wyprowadzić ze zgromadzonego materiału dowodowego, a także z

uzasadnienia orzeczenia Sądu pierwszej instancji, o tyle stanowczość dokonanego

przez Sąd Okręgowy nowego i samodzielnego ustalenia z pkt 1 budzi zasadnicze

wątpliwości. Na stronie 4 motywacyjnej części wyroku Sądu odwoławczego

stwierdzono, że: „Nie można przede wszystkim pominąć faktu, iż oskarżony po

zakończeniu swojej działalności gospodarczej próbował zwrócić pokrzywdzonej M.

S. laptop, lecz ona nie chciała go odebrać z uwagi na usunięcie przez oskarżonego

danych zawartych na dysku twardym. Okoliczność ta wynika wprost z wypowiedzi

pokrzywdzonej M. S. na rozprawie w dniu 2 lutego 2012 r., jak również z wyjaśnień

oskarżonego P. O. złożonych w tym dniu”. Zgodzić się trzeba z autorem kasacji, że

przytoczona konstatacja pozostaje w oczywistej sprzeczności z treścią zebranego

w sprawie materiału dowodowego. Z protokołu rozprawy głównej z dnia 2 lutego

2012 r. nie wynika bowiem, że M. S. zeznała, że oskarżony chciał jej zwrócić

laptop, lecz ona nie przyjęła go powodu usunięcia danych z twardego dysku. Zapis

zawarty na stronie 57 akt głównych wskazuje, że pokrzywdzona zeznała, iż z relacji

jej brata wynikało, że „oskarżony mówił, że dobrze, że do piątku odda laptop i tak

było cały czas”. Wypowiedź ta koresponduje zresztą z zeznaniami świadka z

postępowania przygotowawczego (k – 13). Omawiana okoliczność wynika

natomiast z wyjaśnień oskarżonego, który w trakcie rozprawy (k – 56) oznajmił, że:

„złożyłem na nowo komputer i chciałem zwrócić pokrzywdzonej. Pokrzywdzona nie

chciała komputera odebrać, ponieważ rości pretensje do danych, jakie były na

komputerze. Ja próbowałem raz oddać komputer”. Rzecz jednak w tym, że

przywołane procesowe wypowiedzi oskarżonego zostały dostrzeżonej już przez

Sąd pierwszej instancji i ocenione, jako niewiarygodne (strona 2 uzasadnienia

wyroku Sądu Rejonowego). Odmienne stanowisko Sądu Okręgowego, mające

zasadnicze znaczenie dla wnioskowania, którego efektem było rozstrzygnięcie o

uniewinnieniu oskarżonego, winno zatem wyjaśniać dlaczego pogląd Sądu

pierwszej instancji jest błędny, przy czym owo procesowe wyjaśnienie powinno

respektować wymagania wynikające z przepisów art. 7, 410 oraz 424 § 1 pk1

k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. Obowiązkom tym Sąd Okręgowy nie uczynił

5

zadość. Jak już wskazano, odwołanie się przy ustaleniu faktu, że oskarżony chciał

zwrócić laptop a pokrzywdzona go nie przyjęła, do zeznań tej ostatniej, jest

całkowicie chybione ponieważ pokrzywdzona zeznań o takiej treści nie złożyła.

Narusza to, mający zastosowanie w postępowaniu odwoławczym w przypadku

wydania orzeczenia reformatoryjnego, przepis art. 410 k.p.k. Wprawdzie omawiany

fakt można wyprowadzić z treści wyjaśnień oskarżonego, lecz dowód ten nie został

w zaistniałym układzie procesowym oceniony przez Sąd odwoławczy w zgodzie z

art. 7 k.p.k., w szczególności na tle całokształtu zebranego materiału dowodowego,

zważywszy dodatkowo, że Sąd pierwszej instancji nie dał oskarżonemu w tym

zakresie wiary. Wreszcie, w konsekwencji błędnego odczytania zeznań

pokrzywdzonej, Sąd Okręgowy obraził przepisy art. 424 § 1 pkt 1 w zw. z art. 457 §

3 k.p.k. ponieważ wbrew nakazowi płynącemu z pierwszego z wymienionych

przepisów, mającemu zastosowanie w postępowaniu odwoławczym w przypadku

wydania wyroku reformatoryjnego, Sąd ten nie wskazał należycie, jakie fakty uznał

za udowodnione lub nie udowodnione, na jakich w tej mierze oparł się dowodach i

dlaczego nie uznał dowodów przeciwnych. Wydaje się oczywiste, że przy

pominięciu błędnie odczytanych zeznań pokrzywdzonej, zawarty w uzasadnieniu

Sądu odwoławczego wywód jest niewystarczający do wyrażenia stanowczego

przekonania, iż zgromadzone w sprawie dowody nie dają podstawy do uznania, że

sprawstwo i wina oskarżonego są niewątpliwe.

Przedstawione uchybienia procesowe ocenić należało jako rażące, a ich wpływ

na treść zaskarżonego kasacją wyroku, jako istotny. W konsekwencji konieczne

było uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy Sądowi

Okręgowemu w P. do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.

Poczynione wyżej uwagi miały charakter procesowy, wobec czego rozstrzygnięcie

w kwestii odpowiedzialności karnej oskarżonego pozostaje nadal w wyłącznej

kompetencji Sądu odwoławczego. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd

Okręgowy będzie zobowiązany do respektowania powyższych uwag, co oznacza,

że w przypadku potrzeby wydania orzeczenia reformatoryjnego, konieczne będzie

oparcie tego rozstrzygnięcia na całokształcie zebranego w sprawie materiału

dowodowego, ocenionego w zgodzie z wymaganiami wynikającymi z art. 7 k.p.k. i

uzasadnienie swojego stanowiska odpowiednio do treści art. 457 § 3 k.p.k., bądź

art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k.

6

Poza omówionymi wyżej kwestiami, w uzasadnieniu kasacji jej autor, w

kontekście obrazy przepisów art. 366 i 410 k.p.k., snuje rozważania związane z

prawidłowością ustalenia wartości laptopa i jego marki, faktu, czy zwrócony

pokrzywdzonej laptop był tym, który przekazano oskarżonemu, czy w chwili

przekazania był sprawny bądź uszkodzony i w jakim zakresie oraz czy mógł on

zostać wcześniej sprzedany w całości lub na części. Wywody te na obecnym etapie

postępowania i w zaistniałym układzie procesowym nie mogą mieć znaczenia i to z

dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że skierowane zostały w całości przeciwko

orzeczeniu Sądu pierwszej instancji, co w postępowaniu kasacyjnym jest

niedopuszczalne, a nadto w postępowaniu odwoławczym oskarżony został

uniewinniony. Po wtóre dlatego, że w postępowaniu ponownym, stosownie do treści

art. 434 § 1 k.p.k., wyrażającego zakaz refarmationis in peius, sąd nie będzie mógł

orzec na niekorzyść oskarżonego co do wartości laptopa, czy też tożsamości tego

przedmiotu, bowiem orzeczenie Sądu pierwszej instancji zostało zaskarżone

wyłącznie na korzyść oskarżonego, a Sąd ten ustalił, że wartość laptopa wynosiła

nie mniej niż 350 złotych oraz że laptop został zwrócony właścicielce na rozprawie.

Kierując się powyższym orzeczono, jak w wyroku.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.