Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 18 kwietnia 2013 r.

III CSK 243/12

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CSK 243/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 18 kwietnia 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Marian Kocon (przewodniczący)

SSN Irena Gromska-Szuster (sprawozdawca)

SSN Anna Kozłowska

Protokolant Bożena Kowalska

w sprawie z powództwa O. K. – B. i J. B.

przeciwko K. Grupie Inwestycyjnej sp. z o.o.

przy uczestnictwie interwenienta ubocznego D. sp. z o.o.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej

w dniu 18 kwietnia 2013 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w K.

z dnia 29 maja 2012 r.,

uchyla zaskarżony wyrok w części uwzględniającej

powództwo (pkt. 1 I) i w części oddalającej apelację strony

pozwanej (pkt. 2) oraz w części orzekającej o kosztach procesu

(pkt 1 III, 1 IV i 3) i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi

2

Okręgowemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

3

Uzasadnienie

Powodowie wnosili o zasądzenie od strony pozwanej odszkodowania

w kwocie 66 528,15 zł. tytułem zwrotu poniesionych przez nich kosztów najmu

lokalu mieszkalnego przez okres od dnia 1 stycznia 2008 r. do dnia 9 listopada

2009 r. w związku z niemożnością zamieszkania w mieszkaniu kupionym od strony

pozwanej z powodu wady lokalu polegającej na nadmiernym natężeniu hałasu.

Strona pozwana wnosząc o oddalenie powództwa zarzuciła między innymi

nieudowodnienie istnienia wady ani wysokości szkody oraz przerwanie normalnego

związku przyczynowego między szkodą a działaniem strony pozwanej.

Wyrokiem z dnia 25 listopada 2011 r. Sąd Rejonowy zasądził od strony

pozwanej na rzecz powodów solidarnie kwotę 16 426,70 zł. z ustawowymi

odsetkami, oddalił powództwo w pozostałej części i orzekł o kosztach procesu.

Sąd pierwszej instancji ustalił między innymi, że w dniu 2 września 2004 r.

strony zawarły umowę zobowiązującą pozwaną do wybudowania budynku,

wyodrębnienia w nim lokali i sprzedaży jednego z nich powodom, a w wykonaniu tej

umowy zawarły w dniu 12 grudnia 2007 r. umowę sprzedaży lokalu nr 12

w budynku zbudowanym przez pozwaną. Lokal został sprzedany powodom

w stanie niewykończonym, bez podłóg, drzwi wewnętrznych, glazury, urządzeń

białego montażu. Powodowie nie wykonali w nim żadnych prac. Jeszcze przed

nabyciem lokalu, w listopadzie 2007 r. stwierdzili duże natężenie hałasu w ich

mieszkaniu, dochodzącego z niższego poziomu i zlecili dr. inż. A. C. wykonanie

odpowiednich pomiarów, których dokonał on w listopadzie 2007 r. i w opinii ze

stycznia 2008 r. stwierdził, że wartość średnich poziomów dźwięku w małym

pokoju i sypialni przekracza o 2-3 dB (tj. o 70-120%) wartość dopuszczalną przez

polskie normy dla pory nocnej.

W dniu 21 lutego 2008 r. powodowie wezwali stronę pozwaną do usunięcia

wady. Pozwana pismem z dnia 12 kwietnia 2008 r. powiadomiła ich, że po

wykonaniu dodatkowej izolacji przewodu kominowego, natężenie hałasu nie

przekracza dopuszczalnych norm. Powodowie zawiadomili Prokuraturę

o podejrzeniu popełnienia przez pozwaną przestępstwa z art. 160 § 1 k.k.,

wszczęte też zostało postępowanie administracyjne w sprawie przekroczenia norm

4

hałasu, w czasie którego w dniu 11 sierpnia 2008 r. w mieszkaniu powodów

dokonano pomiaru stwierdzając przekroczenie dopuszczalnej normy hałasu dla

pory nocnej o 7,3 dB. W wyniku tego w dniu 1 września 2008 r. została wydana

przez Państwowy Powiatowy Inspektorat Sanitarny w K. decyzja administracyjna

zobowiązująca stronę pozwaną do obniżenia poziomu hałasu do wartości

dopuszczalnych w porze nocnej, w terminie do dnia 31 listopada 2008 r.

Pozwana wykonała w piwnicy w pomieszczeniu kotłowni izolację z płyt

dźwiękochłonnych zaś w mieszkaniu położonym nad kotłownią, a pod mieszkaniem

powodów wykonała dodatkową obudowę komina polegającą na wyłożeniu ścian

przylegających do przewodu kominowego płytami dźwiękochłonnymi. W dniu

25 września 2008 r. zaproponowała powodom wykonanie takiej samej dodatkowej

obudowy przewodu kominowego w ich mieszkaniu w celu obniżenia poziomu

hałasu, na co powodowie nie wyrazili zgody.

Strona pozwana poinformowała Państwowy Powiatowy Inspektorat

Sanitarny, że wykonała do dnia 30 listopada 2008 r. wskazane wyżej prace oraz że

powodowie nie wyrazili zgody na wykonanie wyciszenia w ich mieszkaniu. Wniosła

o dokonanie pomiarów poziomu dźwięku w mieszkaniu powodów. Pomiary te

wykonała w dniu 8 stycznia 2009 r. Wojewódzka Stacja Sanitarno-

Epidemiologiczna w K., a wyniki wykazały, że w nocy średni poziom dźwięku jest

przekroczony o 0,4 dB. W związku z tym Państwowy Powiatowy Inspektor

Sanitarny poinformował pozwaną w dniu 23 kwietnia 2009 r., że uznaje nałożony na

nią obowiązek obniżenia poziomu natężenia hałasu w mieszkaniu powodów za

w dużym stopniu wykonany, a uzyskany poziom hałasu za dopuszczalny

w warunkach istniejących w lokalu powodów, który nie jest wykończony ani

umeblowany.

W oparciu o opinię biegłego sądowego P. S. dopuszczoną na wniosek

pozwanej, którą Sąd Rejonowy uznał za rzetelną i miarodajną, Sąd ten ustalił, że

przyczyną nadmiernego hałasu w mieszkaniu powodów było nie wykonanie

przewidzianej w projekcie izolacji z wełny mineralnej w przewodzie kominowym.

Wykonanie przez pozwaną dodatkowej izolacji w kotłowni i w lokalu poniżej

mieszkania powodów doprowadziło do zmniejszenia poziomu hałasu w mieszkaniu

powodów o 6,9 dB, co może wskazywać, że gdyby powodowie wyrazili zgodę na

5

wykonanie dodatkowej izolacji komina w swoim lokalu, poziom hałasu zostałby

zmniejszony do wartości zgodnych z obowiązującymi normami.

W dniu 26 kwietnia 2010 r. powodowie sprzedali przedmiotowe mieszkanie,

którego nabywca nie wykonał żadnych prac mających na celu izolację akustyczną,

natomiast wykończył je i umeblował.

Sąd Rejonowy oddalił wniosek strony pozwanej o dopuszczenie dowodu

z opinii biegłego w celu ustalenia, czy w przedmiotowym lokalu występuje wada

w postaci przenikania hałasu uznając, że istotne dla rozstrzygnięcia sprawy było

ustalenie, czy wada taka występowała w dacie zawarcia przez strony umowy

sprzedaży a ustalenie tego w oparciu o aktualne pomiary jest obecnie niemożliwe.

Oceniając roszczenie powodów Sąd ten uznał, że strony łączyła umowa

sprzedaży lokalu mieszkalnego, który okazał się wadliwy, a zatem powodowie mieli

prawo wyboru roszczeń opartych na rękojmi za wady, w tym przewidzianego w art.

561 k.c. żądania usunięcia wady, gdyż sprzedawca był też wytwórcą rzeczy, lub też

roszczeń odszkodowawczych przewidzianych w art. 471 k.c. Odpowiedzialność

odszkodowawcza oparta na art. 471 k.c., którą wybrali, ogranicza się, zgodnie z art.

361 k.c., tylko do normalnych następstw działania lub zaniechania dłużnika,

a zatem nie może obejmować szkody poniesionej przez wynajem mieszkania

w okresie po dniu 30 listopada 2008 r., kiedy strona pozwana wykonała już prace

izolacyjne w kotłowni i mieszkaniu pod mieszkaniem powodów, które znacznie

obniżyły poziom hałasu a powodowie, z naruszeniem art. 354 § 2 k.c., odmówili

wykonania tych prac w ich mieszkaniu, mimo że mogłyby one doprowadzić do

osiągnięcia stanu zgodnego z normą.

Z tych względów Sąd Rejonowy zasądził zwrot kosztów wynajmu mieszkania

jedynie za okres od dnia 1 stycznia 2008 r. do dnia 30 listopada 2008 r. i tylko

w wysokości odpowiadającej czynszowi najmu płaconemu przez powodów, bez

opłat za media, które musieliby ponosić także gdyby mieszkali w przedmiotowym

lokalu. Odliczył też równowartość zaliczek, jakie płacili na rzecz wspólnoty

mieszkaniowej.

Od powyższego wyroku apelacje wniosły obie strony.

Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 29 maja 2012 r. uwzględniając częściowo

apelację powodów zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądził od strony

6

pozwanej na rzecz powodów solidarnie kwotę 50 729,53 zł z ustawowymi

odsetkami, oddalił powództwo w pozostałej części, rozstrzygnął o kosztach procesu

za pierwszą instancje, oddalił obie apelacje w pozostałym zakresie i orzekł

o kosztach postępowania apelacyjnego.

Sąd drugiej instancji nie podzielił ustaleń Sądu Rejonowego, że gdyby

powodowie wyrazili zgodę na wykonanie w ich mieszkaniu dodatkowej izolacji

komina, to poziom hałasu zmniejszyłby się do wartości zgodnych z obowiązującymi

normami. Zdyskwalifikował bowiem opinię biegłego P. S. w tym zakresie uznając, ją

za „nierzetelną, nielogiczną i pozbawioną jakichkolwiek podstaw, mylącą treść

propozycji pozwanej obudowy komina z tym co przewidywał pierwotny projekt i

prowadzącą w konsekwencji do oczywiście błędnych, pozbawionych logiki

wniosków”.

Nie podzielił też oceny Sądu pierwszej instancji o naruszeniu przez powodów

art. 354 § 2 k.c. i stwierdził, że mieli oni pełne i niczym nieograniczone prawo,

wynikające z art. 140 k.c., do odmowy wyrażenia zgody na wykonanie przez

pozwaną dodatkowej izolacji komina w ich mieszkaniu, gdyż lokal uległby

zmniejszeniu i byłby wykonany z innych materiałów niż założone, co zmniejszyłoby

jego wartość. Poza tym propozycja ta nie zawierała jednoznacznego stwierdzenia,

że wykonanie tych prac usunie przyczynę przenikania hałasu.

Uznał za „skrajnie dowolne” stanowisko zajęte przez Państwowego

Powiatowego Inspektora Sanitarnego, że poziom hałasu utrzymujący się

w mieszkaniu powodów po wykonaniu izolacji przez pozwaną może być uznany za

dopuszczalny, mimo że obiektywnie był to nadal hałas przekraczający normę.

W konsekwencji uznał, że strona pozwana, na której spoczywał ciężar

dowodu, nie wykazała, iż usunęła wadę ani że proponowane przez nią prace

w mieszkaniu powodów, na które nie wyrazili zgody, doprowadziłyby poziom hałasu

do stanu zgodnego z normami. Istniał zatem, jego zdaniem, normalny związek

przyczynowy między szkodą poniesioną przez powodów w całym okresie objętym

pozwem a zaniechaniem pozwanej usunięcia wady, wobec czego powodom należy

się odszkodowanie za cały objęty pozwem okres, pomniejszone jedynie o opłaty za

media i bez odliczania opłat na rzecz wspólnoty mieszkaniowej.

7

Sąd Okręgowy uznał także za nieuzasadnione pozostałe zarzuty apelacji

strony pozwanej podzielając ocenę Sądu pierwszej instancji, iż odpowiedzialność

strony pozwanej oparta jest na art. 471 k.c. a nie art. 566 § 1 k.c. Stwierdził też, że

Sąd pierwszej instancji nie naruszył art. 278 § 1 k.p.c. nie dopuszczając dowodu

z opinii biegłego w celu ustalenia czy lokal powodów posiadał wadę oraz czy

pomiary w nim hałasu były wykonane prawidłowo a także wyjaśnienia treści

polskich norm, gdyż pozwana w pismach przedprocesowych przyznała istnienie

wady i przystąpiła do jej usuwania jak również fakt istnienia wady stwierdzony

został dokumentami urzędowymi w postaci pism Sanepidu.

Skarga kasacyjna strony pozwanej, obejmująca uwzględnienie powództwa

oraz oddalenie jej apelacji i rozstrzygnięcie o kosztach procesu za obie instancje,

oparta została j na obu podstawach kasacyjnych.

W ramach pierwszej podstawy pozwana zarzuciła błędną wykładnię

i niewłaściwe zastosowanie art. 561 § 2 k.c. w wyniku uznania, że była wytwórcą

rzeczy i miała obowiązek usunięcia wady, niewłaściwe zastosowanie art. 361 § 1

i art. 471 k.c. przez przyjęcie, że zachodzi normalny związek przyczynowy między

szkodą powodów a nienależytym wykonaniem przez nią zobowiązania oraz art. 369

k.c. przez przyjęcie solidarności wierzytelności powodów, bez wskazania jej

podstawy prawnej.

W ramach drugiej podstawy kasacyjnej zarzuciła naruszenie art. 378 § 1

k.p.c. przez nierozpoznanie apelacyjnego zarzutu naruszenia art. 561 § 2 k.c.,

naruszenie art. 278 § 1 i art. 217 § 2 w zw. z art. 385 i art. 391 § 1 k.p.c. przez

oddalenie wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego, art. 244 § 1 i 2 w zw.

z art. 252 i art. 391 § 1 k.p.c. przez uznanie, że treść dokumentów urzędowych nie

może być weryfikowana przy pomocy opinii biegłego oraz art. 3 k.p.c. przez

uznanie, że pozwana naruszyła ten przepis żądając dopuszczenia dowodu z opinii

biegłego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W rozpoznawanej sprawie w pierwszej kolejności konieczne jest odniesienie

się do zarzutu naruszenia prawa materialnego – art. 561 § 2 k.c., gdyż między

stronami sporna była podstawa materialnoprawna dochodzonego roszczenia a od

jej prawidłowego określenia zależy określenie zasad odpowiedzialności strony

8

pozwanej a tym samym okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, rozkładu

ciężaru dowodu i tego jakie dowody powinna powołać każda ze stron, a więc ocena

kasacyjnych zarzutów procesowych i pozostałych zarzutów naruszenia prawa

materialnego.

Ocenę zarzutu naruszenia art. 561 § 2 k.c. należy poprzedzić stwierdzeniem,

że wbrew stanowisku strony pozwanej, Sąd drugiej instancji odniósł się do jej

apelacyjnego zarzutu naruszenia powyższego przepisu stwierdzając, że podziela

w tym przedmiocie stanowisko Sądu Rejonowego i jego wywody prawne

wskazujące, iż strona pozwana ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą wobec

powodów na podstawie art. 471 k.c. Okoliczność, że wywód Sądu drugiej instancji

w tym przedmiocie nie jest pogłębiony i odwołuje się jedynie do stanowiska Sądu

pierwszej instancji nie uzasadnia kasacyjnego zarzutu naruszenia art. 378 § 1

k.p.c., gdyż apelacyjny zarzut naruszenia art. 561 § 2 k.c. został rozpoznany,

a jedynie sposób jego rozpoznania może naruszać ten przepis, co jednak podlega

ocenie w ramach pierwszej a nie drugiej podstawy kasacyjnej.

Ocenę kwestii związanych z podstawą odpowiedzialności strony pozwanej

za wadę lokalu kupionego od niej przez powodów należy rozpocząć od wskazania,

że sprzedaż lokalu nastąpiła w wykonaniu tzw. umowy deweloperskiej, którą strony

zawarły w dniu 2 września 2004 r. Umowa ta jest uregulowana w art. 9 ustawy

z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (jedn. tekst: Dz. U. z 2000 r., Nr 80,

poz. 903 ze zm.), a jej charakter prawny był już przedmiotem oceny Sądu

Najwyższego, który między innymi w wyrokach z dnia 9 lipca 2003 r. IV CKN

305/01 i z dnia 30 czerwca 2004 r. IV CK 521/03 (niepubl.) oraz w uchwale z dnia

9 grudnia 2010 r. III CZP 104/10 (OSNC z 2011 r., nr 7-8, poz. 79) stwierdził, że nie

jest to umowa przedwstępna lecz umowa właściwa i samodzielna, nienazwana

o mieszanym charakterze, na którą składają się elementy różnych umów

nazwanych. Na świadczenie dewelopera składa się z reguły nie tylko obowiązek

przeniesienia własności lokalu na drugą stronę (sprzedaż) lecz także wybór

i podział gruntu, sporządzenie dokumentacji projektowej, uzyskanie pozwolenia na

budowę oraz wybudowanie budynku i wyodrębnienie lokali itp. W literaturze

wskazuje się, że umowa deweloperska ma elementy umowy o dzieło, umowy

o roboty budowlane, umowy zlecenia i umowy sprzedaży. Zobowiązanie

9

dewelopera do wybudowania domu jest zbliżone do umowy o roboty budowlane

przewidzianej w art. 647 k.c. a zobowiązanie do sprzedaży wyodrębnionych lokali

stanowi umowę sprzedaży nieruchomości. Do umowy deweloperskiej mają

zastosowanie przepisy art. 487 - 497 k.c. oraz przepisy dotyczące tych umów

nazwanych, których elementy stanowią jej części.

Nie może ulegać wątpliwości, że w razie wystąpienia wad lokalu

wybudowanego i sprzedanego przez dewelopera, mają zastosowanie przepisy

o rękojmi za wady rzeczy oznaczonej co do tożsamości. Jeżeli sprzedaż lokalu

z wadami nastąpiła w ramach umowy deweloperskiej, która przewidywała

obowiązek dewelopera między innymi wybudowania domu, wyodrębnienia

i sprzedaży lokali, to ze względu na elementy umowy o roboty budowlane,

zastosowanie znajdzie art. 656 § 1 k.c., stanowiący, że do wad lokalu stosuje się

odpowiednio przepisy umowy o dzieło, a więc art. 637 i art. 638 k.c. Zgodnie zaś

z art. 638 k.c., do rękojmi za wady dzieła stosuje się przepisy o rękojmi przy

sprzedaży, w tym art. 566 k.c., przewidującego możliwość żądania także

odszkodowania.

Jak wielokrotnie wskazywał Sąd Najwyższy, nabywcy rzeczy wadliwej, jak

również inwestorowi w razie wadliwego wykonania robót budowlanych, przysługuje

wybór co do sposobu uzyskania rekompensaty od sprzedawcy (wykonawcy robót

budowlanych). Może on oprzeć swoje roszczenie wyłącznie na przepisach

ogólnych o odpowiedzialności kontraktowej (art. 471 k.c.) albo też, nie rezygnując

z uprawnień przysługujących mu z rękojmi, dodatkowo dochodzić naprawienia

poniesionej szkody. Dokonanie tego wyboru wywołuje określone skutki prawne

i procesowe: jeżeli wybrał reżim rękojmi musi jedynie udowodnić istnienie wady,

natomiast jeżeli wybrał reżim odpowiedzialności kontraktowej przewidzianej w art.

471 k.c. musi udowodnić fakt nienależytego wykonania zobowiązania przez

inwestora (sprzedawcę), rodzaj i wysokość szkody oraz istnienie normalnego

związku przyczynowego między nienależytym wykonaniem zobowiązania a szkodą.

W takiej sytuacji bowiem, wykonawca (sprzedawca) nie odpowiada według

surowszego reżimu odpowiedzialności za samo istnienie wady lecz za szkodę

wyrządzoną niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem zobowiązania

(por. między innymi wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 października 2000 r. I CKN

10

301/00, OSNC z 2001 r., nr 4, poz. 58 , z dnia 25 sierpnia 2004 r. IV CK 601/03,

z dnia 8 grudnia 2005 r. II CK 291/05 i z dnia 14 marca 2007 r. I CSK 387/06

niepubl.).

Rację zatem mają Sądy obu instancji, że powodowie, którzy w pierwszej

kolejności zażądali od strony pozwanej usunięcia wady lokalu za jaką uznali

nadmierny hałas, (a więc skorzystali z jednego z uprawnień przysługujących im

z rękojmi), mogli następnie w postępowaniu sądowym dokonać wyboru

przysługującego im sposobu uzyskania rekompensaty od strony pozwanej i żądać

jedynie odszkodowania za szkodę wyrządzoną przez nienależyte wykonie

zobowiązania. Nie doszło zatem do zarzucanego w skardze kasacyjnej naruszenia

przez Sąd Okręgowy art. 561 § 2 k.c., gdyż przepis ten nie miał w sprawie

zastosowania, bowiem odpowiedzialność strony pozwanej wynikała z art. 471 k.c.

Jak wskazano wyżej, oparcie roszczenia na tej podstawie wymagało

udowodnienia przez powodów, że strona pozwana niewłaściwie wykonała

zobowiązanie i, mimo wezwania powodów, nie usunęła wady oraz że powodowie

ponieśli szkodę, a także że istnieje normalny związek przyczynowy między

niewłaściwym wykonaniem zobowiązania przez pozwaną a szkodą powodów.

Wbrew zatem stanowisku Sądu Okręgowego, to nie na stronie pozwanej spoczywał

ciężar udowodnienia, że usunęła wadę, lecz na powodach spoczywał ciężar

dowodu, że strona pozwana niewłaściwie wykonała zobowiązanie oraz nie usunęła

przyczyny szkody. Uzasadnia to zarzut kasacyjny naruszenia art. 6 k.c. w zw. z art.

471 k.c.

Wskazanym przez powodów źródłem szkody było wadliwe wykonanie przez

stronę pozwaną zobowiązania i przekazanie im lokalu, w którym występowało

nadmierne nasilenie hałasu oraz nie usunięcie tej wady mimo wezwania, a szkodą

– wydatki, które musieli ponieść wynajmując dom, w którym zaspokajali swoje

potrzeby mieszkaniowe. Zgodnie z art. 361 § 1 k.c. jest to szkoda w postaci

damnum emergens polegająca na zwiększenia przez określony czas wydatków,

których powodowie nie ponosiliby, gdyby pozwana właściwie wykonała

zobowiązanie. Dłużnik zobowiązany jest także do wynagrodzenia szkody

spowodowanej przez niemożność korzystania z rzeczy, a zatem co do zasady jest

zobowiązany do pokrycia kosztów wynajmu innej rzeczy, z której wierzyciel

11

korzysta zamiast z rzeczy uszkodzonej czy wadliwej. Jednakże zobowiązanie to

trwa jedynie do chwili gdy uprawniony wierzyciel odzyskał możliwość korzystania

z uszkodzonej rzeczy, a więc do chwili jej naprawienia albo do chwili, gdy możliwe

było jej naprawienie a uprawniony się temu sprzeciwił. W tym momencie bowiem

następuje zerwanie normalnego związku przyczynowego (art. 361 § 2 k.c.) między

szkodą a zachowaniem dłużnika (porównaj między innymi uchwałę składu siedmiu

sędziów z dnia 17 listopada 2011 r. III CZP 5/11, OSNC z 2012r. nr 3, poz. 28).

Nie mieści się w granicach normalnego związku przyczynowego szkoda, której

poszkodowany mógł uniknąć wykorzystując swoje możliwości zapobieżenia jej

powstaniu albo nie wykorzystując swoich możliwości prowadzących do jej usunięcia

(porównaj miedzy innymi wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2007 r.

II CSK 348/07, niepubl.). Istnieje bowiem obowiązek poszkodowanego

zapobiegania szkodzie oraz zmniejszania jej rozmiarów, wynikający między innymi

z art. 354 § 2 i art. 362 k.c. W sytuacji zatem, gdy uprawniony wierzyciel, mimo

przewidzianego w art. 354 § 2 k.c. obowiązku współdziałania z dłużnikiem przy

wykonaniu zobowiązania, odmówił zgody na wykonanie prac prowadzących do

naprawienia rzeczy i usunięcia czynnika wyrządzającego szkody, dalsza szkoda,

która występuje po tym fakcie nie pozostaje już w normalnym związku

przyczynowym z działaniem dłużnika.

Wbrew stanowisku Sądu Okręgowego niczego tu nie zmienia określony

w art. 140 k.c. prawnorzeczowy zakres uprawnień właściciela do korzystania

z rzeczy, który, jak przewiduje to sam przepis, jest modyfikowany innymi

przepisami ustawy. Właściciel rzeczy wadliwej ma zatem, co do zasady, wynikający

z art. 354 § 2 k.c. obowiązek wyrażenia zgody na wykonanie przez zobowiązanego

odpowiednich prac prowadzących do naprawy rzeczy, a jeżeli w wyniku ich

wykonania wartość rzeczy uległaby zmniejszeniu, może żądać odpowiedniego

odszkodowania. Odmienne stanowisko wyrażone przez Sąd drugiej instancji

narusza powyższe przepisy i uzasadnia kasacyjny zarzut naruszenia art. 361 w zw.

z art. 471 k.c.

Jak wskazano wyżej, to na powodach spoczywał ciężar udowodnienia

zarówno faktu niewykonania przez pozwaną zobowiązania jak i istnienia

normalnego związku przyczynowego między ich szkodą polegającą na

12

konieczności wynajmowania przez określony czas innego lokalu a wadliwym

wykonaniem przez pozwaną jej zobowiązania. Obowiązkiem powodów było zatem

wykazanie obu tych przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanej

przez cały okres wynajmowania innego lokalu, za który żądali odszkodowania.

Powinni więc wykazać, że także po dokonaniu przez pozwaną prac izolacyjnych

w kotłowni i w mieszkaniu poniżej (a więc po dniu 30 listopada 2008 r.) nadal nie

mogli zamieszkać w przedmiotowym lokalu z powodu nadmiernego hałasu oraz że

proponowane przez pozwaną prace wyciszające w ich mieszkaniu, na które nie

wyrazili zgody, nie usunęłyby nadmiernego hałasu.

Co do pierwszej okoliczności powodowie powołali się na pomiary wykonane

przez Wojewódzką Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w dniu 8 stycznia 2009 r.,

które wykazały przekroczenie dopuszczalnego dla pory nocnej natężenia dźwięku o

0,4 dB. Jednakże strona pozwana zakwestionowała wynik tych pomiarów wnosząc

o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego i powołując się między innymi także na

stanowisko Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego zajęte w piśmie z

dnia 23 kwietnia 2009 r. (k. 61), uznające uzyskany w mieszkaniu powodów poziom

hałasu za dopuszczalny w warunkach istniejących w tym mieszkaniu, które nie jest

wykończone ani umeblowane. Sąd Okręgowy uznając stanowisko zajęte przez

Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w tym piśmie za „skrajnie

dowolne”, nie tylko dał wyraz emocjom niedopuszczalnym przy dokonywaniu przez

Sąd oceny dowodów ani przy uzasadnianiu swojego stanowiska w tym przedmiocie

(podobnie jak uczynił to przy ocenie opinii biegłego P. S., o czym niżej), lecz przede

wszystkim pominął zasadniczą część tego pisma stanowiącą uzasadnienie

stanowiska w nim zajętego. Pominął mianowicie zawarte w nim stwierdzenie, że

stosowana metodyka badań i kryterium oceny pomiarów hałasu komunalnego

oparte są na określonej polskiej normie, która wprawdzie odnosi się zarówno do

mieszkań umeblowanych jak i nieumeblowanych, jednak nie uwzględnia mieszkań

w stanie surowym, niewykończonym, bez drzwi, podług itp., wobec czego podczas

kontroli poziomu dźwięku w takim lokalu stosuje się poprawkę uwzględniającą

chłonność akustyczną pomieszczenia nieurządzonego. Sąd Okręgowy nie odniósł

się do tej argumentacji ani do regulacji zawartej w § ….326 ust. 2 pkt 1

rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie

13

warunków, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75,

poz. 690 ze zm.), która może argumentację tę potwierdzać. W każdym razie ocena,

czy rzeczywiście badając poziom natężenia hałasu w pomieszczeniu

niewykończonym i nieumeblowanym, należy zastosować korektę polskiej normy i

uwzględnić inną chłonność akustyczną, jaką ma takie pomieszczenie, odmienną od

przewidzianej w polskiej normie, wymaga wiadomości specjalnych, podobnie jak

ocena, czy jeżeli tak jest, to uwzględniając tę odmienność, można uznać, że

stwierdzone w dniu 8 stycznia 2009 r. w nieumeblowanym i nieurządzonym

mieszkaniu powodów natężenie hałasu w istocie było dopuszczalne, jak przyjął

Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny. Uznanie przez Sąd Okręgowy tej oceny

za nieuzasadnioną, bez przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego stanowi

naruszenie art. 278 § 1 k.p.c., co słusznie zarzucono w skardze kasacyjnej.

Naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż wykazanie przy pomocy

tego dowodu, że uwzględniając stan mieszkania powodów, można przyjąć, iż w

dniu 8 stycznia 2009 r. poziom hałasu był w nim dopuszczalny, prowadziłoby do

wniosku, że strona pozwana do dnia 30 listopada 2008 r. usunęła źródło szkody

powodów, a więc wykonała swoje zobowiązanie. Zbędne były wówczas ustalenia i

ocena, czy proponowane przez nią i odrzucone przez powodów wykonanie robot

izolacyjnych w ich mieszkaniu, doprowadziłoby do usunięcia przyczyny szkody.

Natomiast ustalenie, że także przy uwzględnieniu stanu mieszkania

powodów, mimo wykonania do dnia 30 listopada 2008 r. przez pozwaną prac

izolacyjnych w innych pomieszczeniach budynku, nadal w mieszkaniu powodów

poziom hałasu przekraczał o 0,4 dB dopuszczalną normę, prowadziłoby do

konieczności oceny zarzutu pozwanej, iż wykonanie proponowanej przez nią

i odrzuconej przez powodów izolacji akustycznej w ich mieszkaniu doprowadziłoby

do usunięcia źródła szkody i do stanu zgodnego z prawem. To zaś również

wymagało wiadomości specjalnych, a zatem słusznie Sąd Rejonowy dopuścił na te

okoliczności dowód z opinii biegłego, w oparciu o którą poczynił w tym przedmiocie

określone ustalenia faktyczne, dokonując też oceny prawnej wskazanego zarzutu

pozwanej.

Natomiast Sąd drugiej instancji w całości opinię tę odrzucił, zanegował jej

ustalenia, oceny i wnioski uznając ją za nierzetelną, nielogiczną, pozbawioną

14

jakichkolwiek podstaw i prowadzącą do oczywiście błędnych i pozbawionych logiki

wniosków. Tego rodzaju ocena jest niedopuszczalna nie tylko z powodu użytych

w nadmiarze i bez potrzeby, wybitnie negatywnych określeń, od których

uzasadnienie wyroku sądowego powinno być wolne, ale przede wszystkim dlatego,

że, jak wielokrotnie wskazywał Sąd Najwyższy, opinia biegłego, która nie

przekonała sądu nie może być weryfikowana, a zwłaszcza dyskwalifikowana

w całości bądź co do wniosków, bez posłużenia się wiedzą specjalistyczną, a więc

bez dopuszczenia przez sąd dowodu z opinii innego biegłego. Sąd może dokonać

oceny dowodu z opinii biegłego, jak każdego innego dowodu, jednak nie może

w miejsce wniosków biegłego wprowadzać własnych twierdzeń, wymagających

wiadomości specjalnych. Zgodnie z art. 278 § 1 k.p.c. sąd ma obowiązek

dopuszczenia dowodu z opinii dalszych biegłych, gdy zachodzi taka potrzeba,

a w szczególności, gdy przeprowadzona już opinia zawiera istotne luki, jest

nieprzekonująca, niekompletna, pomija lub wadliwie przedstawia istotne

okoliczności, nie odpowiada na postawione tezy dowodowe, jest niejasna,

nienależycie uzasadniona czy nieweryfikowalna. Odrzucając opinię biegłego

i polemizując z jego wnioskami w sferze wymagającej wiadomości specjalnych,

bez zasięgnięcia opinii innego biegłego Sąd narusza art. 278, art. 286 oraz art. 233

§ 1 k.p.c. (porównaj między innymi orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia

13 stycznia 2005 r. II UK 124/04, niepubl., z dnia 7 lipca 2005 r. II UK 277/04,

OSNP z 2006 r., nr 5-6, poz.97, z dnia 26 października 2006 r. I CSK 166/06, z dnia

17 grudnia 2008 r. I UK 133/08, z dnia 20 stycznia 2009 r. II CSK 229/08, z dnia

14 maja 2009 r. II UK 211/08, z dnia, z dnia 19 sierpnia 2009 r. III CSK 7/09 i z dnia

27 lipca 2010 r. II CSK 119/10, niepubl.). Uzasadniony jest zatem kasacyjny zarzut

naruszenia art. 278 § 1 k.p.c.

Na koniec za uzasadniony trzeba też uznać zarzut naruszenia art. 369 k.c.

przez zasądzenie na rzecz powodów solidarnie odszkodowania, bez wskazania

źródła solidarności, którym, zgodnie z powyższym przepisem, może być ustawa

albo czynność prawna.

Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815

k.p.c.

uchylił zaskarżony wyrok w części objętej skargą kasacyjną i w tym zakresie

przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania

15

i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego (art. 108 § 2 w zw. z art.

39821

k.p.c.).

db

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.