Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 20 maja 2013 r.

III KK 426/12

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III KK 426/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 20 maja 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Tomasz Artymiuk (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Przemysław Kalinowski

SSN Józef Szewczyk

Protokolant Jolanta Włostowska

przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Krzysztofa Parchimowicza

w sprawie K. J., J. J., K. S. i T. S.

oskarżonych z art. 286 § 1 kk i innych

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie

w dniu 20 maja 2013 r.,

kasacji, wniesionych przez Prokuratora Okręgowego w B.

od wyroku Sądu Okręgowego w .z dnia 12 września 2012 r., utrzymującego w mocy

wyrok Sądu Rejonowego w B.

z dnia 13 marca 2012 r.,

1/. uchyla zaskarżony wyrok w części dotyczącej oskarżonego

K. S. i sprawę w tym zakresie przekazuje do ponownego

rozpoznania Sądowi Okręgowemu w O.;

2/. oddala kasację w pozostałym zakresie jako oczywiście

bezzasadną i w tym zakresie kosztami postępowania obciąża

Skarb Państwa,

3/. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. J. C. -

Kancelaria Adwokacka kwotę 738,00 zł (siedemset trzydzieści

osiem złotych), w tym 23% VAT, tytułem obrony z urzędu J. J. w

postępowaniu przed Sądem Najwyższym.

2

UZASADNIENIE

Prokurator Okręgowy w B. oskarżył:

1. K. J. o popełnienie czynów z art. 297 § 1 k.k. oraz z art. 286 § 1 k.k. w zb. z

art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.;

2. J. J. o popełnienie czynu z art. 286 § 1 k.k. w zb. z art. 297 § 1 k.k. w zw. z

art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i w zw. z art. 31 § 2 k.k.;

3. K. S. o to, że: „w okresie od 25 kwietnia 2006 r. do 30 maja 2006 r. W. St.,

działając w krótkich odstępach czasu i w wykonaniu z góry powziętego

zamiaru osiągnięcia korzyści majątkowej oraz wspólnie i w porozumieniu z

przedstawicielem firmy „B.”, doprowadził pracowników „Ż.” S.A., opiniujących

możliwość zawierania z klientami umów o kredyty w obwoźnej sprzedaży

ratalnej, finansowanej przez Kredyt Bank S.A., do niekorzystnego

rozporządzenia mieniem Banku i udzielenia mu łącznie 2.048,16 zł kredytu,

w ten sposób, że zatajając brak zamiaru i możliwości spłacania kredytów

oraz podając do treści zawieranych umów, istotne dla uzyskania tego

wsparcia finansowego, nierzetelne oświadczenia o rzekomym prowadzeniu

działalności rolniczej i uzyskiwaniu z tego tytułu dochodu netto w wysokości

755,00 zł i następnie 1.000,00 zł, uzyskał w dniach 25 kwietnia 2006 r., 15 i

23 maja 2006 r. telefoniczną zgodę na podpisanie trzech umów kredytowych

na zakup towarów wartych 390,00 zł, 1.040,00 zł i 390,00 zł, a w

konsekwencji przelanie przez „Ż.” S.A. przekazanej mu z Kredyt Banku S.A.

łącznie kwoty 1.430,00 zł firmie „B.”, przy czym czynu tego dopuścił się w

ciągu 5 lat po odbyciu ponad 6 miesięcy kary pozbawienia wolności za

umyślne przestępstwo podobne”, tj. o czyn z art. 286 § 1 k.k. w zb. z art. 297

§ 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i w zw. z art. 64 § 1 k.k.;

4. T. J. S. o popełnienie czynu z art. 286 § 1 k.k. w zb. z art. 297 § 1 k.k. w zw.

z art. 11 § 2 k.k.

Wyrokiem z dnia 13 marca 2012 r., Sąd Rejonowy w B. na podstawie art. 17

§ 1 pkt 2 k.p.k. i art. 414 § 1 k.p.k. wszystkich oskarżonych uniewinnił od

popełnienia zarzucanych im czynów, rozstrzygając nadto o kosztach obrony z

urzędu oskarżonego J. J. oraz o kosztach postępowania.

3

Orzeczenie to w całości, na niekorzyść oskarżonych, zaskarżył Prokurator

Okręgowy. We wniesionej apelacji zarzucił: „mającą wpływ na treść wyroku obrazę

przepisów postępowania, tj. art. 4 k.p.k., art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. i w zw. z

art. 424 § 1 pkt 1 i 2 k.p.k., poprzez sprzeczne z zasadą obiektywizmu

uwzględnienie tylko okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonych i

pominięcie tych okoliczności, które w sposób jednoznaczny przemawiają za ich

winą, w tym pominięcie części, niewygodnych dla stawianych tez, wyjaśnień

oskarżonych i bezkrytyczne danie wiary wyjaśnieniom oskarżonych składanym w

toku przewodu sądowego w zakresie rzekomego istnienia w chwili zawierania

umów kredytowych woli spłacania zaciągniętych zobowiązań, a także, wbrew

zasadzie swobodnej oceny dowodów, w następstwie dopuszczenia się istotnych

błędów w rozumieniu treści zarzutów stawianych oskarżonym i całkowite

pominięcie tych części zarzutów (strony przedmiotowej), które wskazują na

wypełnienie znamienia wprowadzenia w błąd (podkr. – SN) i w konsekwencji,

pominięcie niektórych tez zawartych w zarzutach stawianych oskarżonym,

prowadzące w rezultacie do błędnego przyjęcia, że oskarżeni nie chcieli popełnić

zarzucanych im czynów, podczas gdy ocena wszystkich dowodów, dokonana w

zgodzie z zasadami prawidłowego rozumowania oraz wskazaniami wiedzy i

doświadczenia życiowego, prowadzi do wniosku przeciwnego, a nadto całkowite

pominięcie w uzasadnieniu wyroku niektórych dowodów przeciwnych wyjaśnieniom

oskarżonych oraz zaniechanie wyjaśnienia podstaw prawnych w zakresie

zarzucanego oskarżonym współdziałania określonego w art. 18 § 1 k.k. z

przedstawicielami przedsiębiorstwa „B.” oraz pomocnictwa, jako jednej z możliwych

w tej sprawie form zjawiskowych przestępstwa, podczas gdy analiza zebranego

materiału dowodowego wskazuje, że bez udziału oskarżonych nie doszłoby do

uszczuplenia majątku pokrzywdzonego Banku oraz nie doszłoby do złożenia

fałszywych oświadczeń dotyczących okoliczności o istotnym znaczeniu dla

uzyskania kredytów”. W konkluzji wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i

przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.

Wyrokiem z dnia 12 września 2012 r., Sąd Okręgowy w O., uznając apelację

oskarżyciela publicznego za oczywiście bezzasadną, zaskarżony wyrok utrzymał w

mocy.

4

Kasację w przedmiotowej sprawie wniósł Prokurator Okręgowy w B.

Zaskarżył on orzeczenie Sądu drugiej instancji w całości, na niekorzyść wszystkich

oskarżonych, zarzucając: „mające wpływ na treść rozstrzygnięcia rażące

naruszenia prawa, tj. art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 4 k.p.k., art.

7 k.p.k., art. 410 k.p.k. i art. 424 § 1 pkt 1 i 2 k.p.k. polegające na tym, że Sąd

Odwoławczy na skutek nierzetelnego rozpoznania środka odwoławczego uznał za

oczywiście bezzasadne zarzuty i wnioski apelacji prokuratora, jednocześnie nie

poddając ich wszechstronnej i rzetelnej ocenie, nie ustosunkował się w ogóle do

niektórych zarzutów w nim podniesionych, a co do innych w sposób

niewystarczający, a w szczególności w sprzeczności z zasadą obiektywizmu

pominął zarzuty apelacyjne odnoszące się do niekompletnej, a tym samej dowolnej

oceny dowodów, które w ocenie skarżącego rzutowały na treść wyroku i nie były

przedmiotem szczegółowych rozważań, co przemawia za tym, że pozostawały one

poza sferą czynności ocennych Sądu Odwoławczego i miało to niewątpliwy wpływ

na proces decyzyjny”. Przy tak sformułowanym zarzucie skarżący wniósł o

uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w O. oraz utrzymanego nim w

mocy wyroku Sądu Rejonowego w B. i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania w postępowaniu pierwszoinstancyjnym.

W toku rozprawy kasacyjnej prokurator Prokuratury Generalnej zmodyfikował

wniosek końcowy kasacji wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie

sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi odwoławczemu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja okazała się zasadna jedynie w części dotyczącej oskarżonego K. S.,

a wobec jej oddalenia w pozostałym zakresie jako oczywiście bezzasadnej pisemne

motywy niniejszego rozstrzygnięcia ograniczono do tej części orzeczenia sądu

kasacyjnego, która skutkuje koniecznością ponowienia postępowania w instancji ad

quem.

Racje przyznać należy autorowi skargi kasacyjnej, gdy wskazuje z jednej

strony na wysoki stopień ogólności uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego w O.,

zaś z drugiej na powielenie schematu Sądu Rejonowego w B., który potraktował

każdy z czynów każdego z oskarżonych wspólnie. O ile jednak ta pierwsza

okoliczność nie pozbawiła Sądu Najwyższego możliwości prześledzenia toku

5

rozumowania Sądu odwoławczego i w rezultacie tego pozwoliła na odrzucenie

sugestii skarżącego podnoszącego niepełną kontrolę instancyjną w odniesieniu do

oskarżonych K. J., J. J. i T. J. S., co w powiązaniu z treścią zarzutu kasacyjnego

skutkowało wydaniem orzeczenia po myśli art. 535 § 3 k.p.k., o tyle druga nie

pozostawia wątpliwości, że w wypadku oskarżonego K. S. brak takiej

indywidualizacji, przy sposobie redakcji pisemnych motywów zaskarżonego wyroku,

nie spełniających w tej części wymogów art. 457 § 3 k.p.k., czyni kontrolę

kasacyjną niemożliwą i jednocześnie nie pozbawia słuszności sformułowanej przez

Prokuratora Okręgowego tezy, że w tym zakresie zarzut zawarty w zwykłym środku

odwoławczym nie został rozpoznany zgodnie z dyspozycją art. 433 § 2 k.p.k.

Analiza uzasadnienia wyroku sądu odwoławczego, w powiązaniu z

pisemnymi motywami orzeczenia Sądu Rejonowego, pozwala więc wprawdzie na

stwierdzenie, że w wypadku pozostałych oskarżonych, wywody tak apelacji, jak i

obecnie kasacji, stanowią w istocie nieuprawnioną polemikę z poczynionymi, i to

przez Sąd pierwszej instancji, ustaleniami faktycznymi, co do braku istnienia po

stronie K. J., J. J. i T.J. S. zamiaru popełnienia czynu zabronionego, lecz

jednocześnie te właśnie ustalenia – w kontekście podniesionego w zwykłym środku

odwoławczym zarzutu obrazy art. 424 § 1 pkt 2 k.p.k. – nie pozostawiają z kolei

wątpliwości, że część apelacji oskarżyciela publicznego w odniesieniu do

oskarżonego K. S. nie doczekała się ze strony Sądu drugiej instancji rzeczowej

analizy.

Przypomnieć należy, że oskarżony ten, jako jedyna z objętych niniejszym

postępowaniem osób, przyznał fakt swojej świadomości co do konieczności

podania we wniosku kredytowym nieprawdziwych danych dotyczących swojego

stanu majątkowego i osiąganych dochodów, jako warunku koniecznego dla

uzyskania tego rodzaju wsparcia finansowego, i na zawarcie w tymże wniosku

takich nierzetelnych informacji – pomimo tego, że deklarował jednocześnie brak

jakichkolwiek dochodów – się zgodził. Wyjaśnienia oskarżonego K. S. w

powyższym zakresie sąd meriti uznał za wiarygodne wywodząc jedynie, że nie

pozwalają one na uznanie, że zrealizowane zostały znamiona czynu z art. 286 § 1

k.k., ponieważ – jak to ujął w uzasadnieniu swojego orzeczenia „… nie wystarczy,

że sprawa (powinno być sprawca – uwaga SN) godzi się na wprowadzenie

6

pokrzywdzonych w błąd po to, by uzyskać korzyść majątkową, sprawca musi chcieć

zrealizować wszystkie znamiona oszustwa” (s. 15-16 uzasadnienia Sądu

Rejonowego).

W kontekście tego rodzaju stwierdzenia sądu a quo prokurator, formułując w

apelacji zarzut obrazy art. 424 § 1 pkt 2 k.p.k., przeprowadził szczegółowy wywód

wskazujący na brak rozważań Sądu pierwszej instancji co do kwestii

współsprawstwa, a także formy zjawiskowej przestępstwa w postaci pomocnictwa,

zauważając jednocześnie, że czyn zarzucony temu oskarżonemu zarówno z uwagi

na jego opis, jak i poczynione w toku postępowania ustalenia, zakwalifikowany

został w akcie oskarżenia nie tylko jako przestępstwo określone w art. 286 § 1 k.k.,

lecz również jako pozostające w zbiegu kumulatywnym przestępstwo z art. 297 § 1

k.k. Wprawdzie w tej części uzasadnienia apelacji (m.in. s. 10) jej autor myli osobę

oskarżonego, raz wskazując na K. J., w innym miejscu na K. J. (taka osoba o

imieniu K. w tym postępowaniu nie była oskarżona), nie ulega wszelako

wątpliwości, że całość tych rozważań dotyczyć może jedynie K. S., to bowiem

wyłącznie on był informowany przez przedstawiciela firmy „B.” o konieczności

podania nieprawdziwych danych w przedkładanym bankowi wniosku kredytowym, i

taki zabieg zaakceptował.

Tę część zarzutu apelacyjnego Sąd Odwoławczy skwitował wyłącznie

stwierdzeniem, że „(…) nie znajduje również racjonalnej argumentacji zarzut

współdziałania, czy pomocnictwa oskarżonych, o których wzmiankował apelujący, a

czemu po części (podkr. – SN) dał wyraz sąd rejonowy w kontekście omówienia

swojego stanowiska w zakresie uniewinnienia wszystkich oskarżonych od

zarzuconych im czynów” (s. 6 in fine uzasadnienia sądu ad quem). Takie, mające

wyłącznie charakter deklaratoryjny, oświadczenie trudno uznać za wymagane

treścią art. 433 § 2 k.p.k. rozważenie zarzutu wskazanego w środku odwoławczym.

Wszakże, w świetle powołanego przepisu oraz art. 457 § 3 k.p.k., „na sądzie

odwoławczym ciąży obowiązek analitycznej kontroli każdego z podniesionych w

apelacji zarzutów, przy czym ograniczenie się w zasadzie do zaaprobowania ocen i

wniosków wyprowadzonych przez sąd merytoryczny, w sytuacji gdy właśnie te

ustalenia i oceny były przez skarżącego kwestionowane i poparte konkretną

argumentacją, nie spełnia standardów proceduralnych, o jakich mowa w przepisach

7

art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k.” (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20

czerwca 2005 r., II KK 280/04, LEX nr 151704). Także w innych orzeczeniach Sąd

Najwyższy wielokrotnie zwracał uwagę na to, że przepisy art. 433 § 2 k.p.k. i art.

457 § 3 k.p.k. nakładają na sąd odwoławczy obowiązek rozważenia wszystkich

podniesionych w środku odwoławczym zarzutów i podania w związku z tym w

uzasadnieniu wydanego wyroku, dlaczego te zarzuty i przywołane na ich

uzasadnienie argumenty, zasługują, czy też nie zasługują, na uwzględnienie (por.

wyroki: z dnia 6 czerwca 2006 r., V KK 413/05, OSNKW 2006, z. 7-8, poz. 76; z

dnia 10 sierpnia 2006 r., III KK 457/05, R-OSNKW 2006, poz. 1553; 24 stycznia

2007 r., II KK 218/06, R-OSNKW 2007, poz. 262). Stąd też wynika obowiązek sądu

drugiej instancji niepomijania żadnego z podniesionych zarzutów oraz jego

powinność dokonania ich analizy w sposób rzetelny. Ogólnikowe odwołanie się do

zasadności ustaleń, ocen lub poglądów zawartych w uzasadnieniu zaskarżonego

orzeczenia, tym - tak odczytanym - obowiązkom sądu odwoławczego wynikającym

z treści powołanych przepisów, nie czyni zadość. Jeżeli więc z uzasadnienia

wyroku sądu drugiej instancji wyraźnie nie wynika, że określony zarzut apelacji,

który w ocenie skarżącego rzutuje na treść wyroku, był przedmiotem

szczegółowych rozważań, to nie można wykluczyć, że pozostawał on poza tą sferą

czynności sądu odwoławczego, co mogło mieć wpływ na proces decyzyjny. Brak

szczegółowego odniesienia się do zarzutów apelacji mógłby znaleźć

usprawiedliwienie jedynie w sytuacji, gdy uzasadnienie wyroku sądu pierwszej

instancji zawierałoby pełną i wszechstronną ocenę dowodów oraz wyjaśnienie

podstawy prawnej, co musiałoby wiązać się z powtórzeniem przytoczonej już raz, i

to zasadnie, argumentacji.

Przywołanym wyżej standardom postępowania odwoławczego Sąd

Okręgowy w O. we wskazanym wyżej zakresie (dotyczącym oskarżonego K. S.) nie

sprostał.

Sąd Rejonowy omawiając kwestię świadomości K. S. co do wymaganego

treścią art. 286 § 1 k.k. znamienia wprowadzenia w błąd pokrzywdzonego banku, i

skupiając się, jak to zasygnalizowano wyżej, wyłącznie na przestępstwie oszustwa,

wywiódł, że dla realizacji również takiego znamienia konieczne jest wykazanie po

stronie sprawcy zamiaru bezpośredniego, podczas gdy temu oskarżonemu, w tym

8

zakresie, przypisać można – zdaniem sądu meriti –wyłącznie zamiar ewentualny. O

ile taka konkluzja nie jest pozbawiona racji w przypadku prowadzenia rozważań na

gruncie współsprawstwa (art. 18 § 1 k.k.) w zakresie czynu stypizowanego w art.

286 § 1 k.k., o tyle przekładanie tego na konstrukcję odpowiedzialności karnej za

pomocnictwo uznać należy, chociażby w świetle judykatów zapadłych w ostatnim

czasie (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 29 czerwca 2012 r., II

AKa 207/12, Prok. i Pr. – orzeczn. 2013, nr 2, poz. 18 oraz wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 9 stycznia 2013 r., V KK 97/12, LEX nr 1277820), jeżeli nie za

wątpliwe, to co najmniej za problematyczne. Kwestia ta pozostała jednak poza

sferą rozważań sądu a quo, podobnie jak i problematyka czynu z art. 297 § 1 k.k.,

zaś Sąd Okręgowy w O., mimo że również na to uchybienie zwracał uwagę w

apelacji oskarżyciel publiczny, poprzestał na podzieleniu także w tym zakresie

motywów Sądu pierwszej instancji, chociaż takowych, w uzasadnieniu poddanego

kontroli apelacyjnej orzeczenia, de facto przecież nie było.

Potwierdza to zasadność skargi kasacyjnej w tej części, w której jej autor

wskazał na nierzetelne rozważenie przez Sąd odwoławczy sformułowanego w

apelacji zarzutu obrazy art. 424 § 1 pkt 2 k.p.k. Wprawdzie, podobnie jak w apelacji,

także w wypadku nadzwyczajnego środka zaskarżenia prokurator błędnie odnosi

swoje uwagi do oskarżonego K. J., który miał – jego zdaniem – przyznać fakt

poinformowania go przez przedstawiciela firmy „B.” o konieczności wpisania w

umowach kredytowych nieprawdy (s. 6 kasacji), podczas gdy takie wyjaśnienia

złożył wyłącznie oskarżony K. S. (k. 127), nie ulega jednak wątpliwości, zwłaszcza

w kontekście powołanych w tym przedmiocie wywodów Sądu Rejonowego w B., że

to właśnie brak odniesienia się przez sąd ad quem do argumentacji zwykłego

środka odwoławczego w zakresie kwestionującym rozważania Sądu pierwszej

instancji zawarte na s. 15-16 uzasadnienia jego wyroku, a więc dotyczące tego

ostatniego oskarżonego, stały się powodem sformułowania właśnie takiego, i to

trafnego, zarzutu kasacyjnego.

Stwierdzenie Sądu Okręgowego o podzieleniu również w tej części

stanowiska Sądu pierwszej instancji wymownie świadczy bowiem o tym, że albo

instancja ad quem nie zauważyła rysującej się odmiennie, niż w wypadku

pozostałych oskarżonych, kwestii odpowiedzialności oskarżonego K. S. za

9

pomocnictwo udzielone pracownikom firmy „B.” do wyłudzenia od Kredyt Banku

określonych kwot z tytułu zaciągniętych kredytów, albo też utraciła ze swojego pola

widzenia fakt, że czyn tego oskarżonego, chociażby w świetle zarzutu

sformułowanego w akcie oskarżenia, realizować może również znamiona

przestępstwa z art. 297 § 1 k.k., w tym także w formie zjawiskowej.

Nie przesądzając na obecnym etapie postępowania, czy taka konstrukcja

prawna jest przy ustalonych w sprawie faktach – opartych na wyjaśnieniach

oskarżonego K. S. – możliwa, przypomnieć tylko należy, że wydanie wyroku

uniewinniającego wchodzi w grę wyłącznie wówczas, gdy po sprawdzeniu czy

zachowanie oskarżonego nie wyczerpuje – w ramach tożsamości czynu – znamion

innego niż zarzucany typu czynu zabronionego, możliwość taka zostanie przez sąd

jednoznacznie wykluczona. W tym wypadku, jak to wykazano wyżej, tak się nie

stało, zaś ten mankament rozstrzygnięcia sądu meriti, który zakwestionowany

został w apelacji zarzutem naruszenia prawa procesowego (art. 424 § 1 pkt 2

k.p.k.), nie doczekał się ze strony Sądu odwoławczego rzeczowej analizy.

W tym stanie rzeczy nie może budzić wątpliwości rażące naruszenie przez

Sąd drugiej instancji przepisu tak art. 457 § 3 k.p.k., jak i art. 433 § 2 k.p.k.

Naruszenie to miało przy tym istotny wpływ na treść poddanego kontroli kasacyjnej

orzeczenia, usankcjonowało bowiem wyrok uniewinniający oskarżonego K. S. w

sytuacji, gdy jego postępowanie, odmienne od zachowania pozostałych

oskarżonych, nie pozwala wykluczyć w tym wypadku możliwości innej oceny

takiego działania w zakresie odpowiedzialności karnej.

Stwierdzenie powyższego implikowało uchylenie zaskarżonego wyroku i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu.

Procedując powtórnie sąd ten rozpozna apelację prokuratora Okręgowego w

B. w zakresie w jakim nastąpiło przekazanie, i rozważy czy w świetle poczynionych,

co do oskarżonego K. S., ustaleń faktycznych istnieje możliwość zaakceptowania

poglądów Sądu pierwszej instancji uwalniającego go od odpowiedzialności karnej

za zarzucony mu w akcie oskarżenia czyn, czy też, z uwagi na rodzaj zapadłego w

sądzie meriti wyroku, konieczne będzie wydanie orzeczenia kasatoryjnego (art. 454

§ 1 k.p.k.).

W tym stanie rzeczy, rozstrzygnięto jak w pkt 1 części dyspozytywne wyroku.

10

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.