Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 29 maja 2013 r.

II PK 273/12

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II PK 273/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 29 maja 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec (przewodniczący)

SSN Zbigniew Korzeniowski

SSN Jolanta Strusińska-Żukowska (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa T. B.

przeciwko Liceum Ogólnokształcącemu w L.

o odprawę, wynagrodzenie, zadośćuczynienie i wydanie świadectwa pracy,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 29 maja 2013 r.,

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w L.

z dnia 29 marca 2012 r.,

uchyla zaskarżony wyrok, znosząc postępowanie w sprawie

od rozprawy apelacyjnej w dniu 29 marca 2012 r. i przekazuje

sprawę Sądowi Okręgowemu w L. do ponownego rozpoznania i

orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

Powód T. B. po ostatecznym sprecyzowaniu żądań wniósł o zasądzenie od

pozwanego Liceum Ogólnokształcącego w L.: 12.246 zł tytułem odprawy

przysługującej w związku z wypowiedzeniem przez pracodawcę stosunku pracy,

1.684 zł z tytułu 13-pensji, 15.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie

zasady równego traktowania w zatrudnieniu oraz o wydanie świadectwa pracy.

Sąd Rejonowy – Sąd Pracy w L. wyrokiem z dnia 9 czerwca 2010 r. oddalił

powództwo, zaś Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w L.

wyrokiem z dnia 29 marca 2012 r. zmienił zaskarżony apelacją powoda wyrok w ten

tylko sposób, że nakazał stronie pozwanej wydać powodowi świadectwo pracy

stwierdzające, iż łączący strony stosunek pracy został rozwiązany z dniem 30

września 2008 r. na mocy porozumienia stron, a w pozostałym zakresie apelację

oddalił.

W sprawie ustalono, że T. B. był nauczycielem technologii informacyjnej i

informatyki, zatrudnionym na podstawie mianowania w LO w L. od 30 września

2003 r. Pismami z dnia 29 kwietnia 2008 r. i 14 maja 2008 r. dyrektor pozwanego

Liceum poinformowała powoda, że w związku ze zmianami organizacyjnymi w

szkole i brakiem możliwości dalszego zatrudnienia w pełnym wymiarze zajęć

ogranicza wymiar jego godzin dydaktycznych do 13 godzin w rozliczeniu rocznym,

z dniem 1 września 2008 r. Decydując się na ograniczenie powodowi godzin

dydaktycznych dyrektor uwzględniła gorszą z nim współpracę niż z innym

nauczycielem D. Z. Powód w odpowiedzi poinformował, że szczegółowe

stanowisko zawarł w pozwie skierowanym do Sądu. Pismem z dnia 27 maja 2008 r.

dyrektor pozwanego Liceum zwróciła się do Starosty Powiatu L. o rozważenie

możliwości nałożenia na powoda obowiązku uzupełnienia wymiaru godzin. Starosta

Powiatu L. w piśmie z dnia 28 maja 2008 r. poinformował, że organ prowadzący

szkołę nałoży na powoda obowiązek uzupełnienia obowiązkowego, tygodniowego

wymiaru godzin w innej szkole lub w innych szkołach.

W czerwcu 2008 r. powód otrzymał od dyrektora szkoły pismo informujące,

że będzie mógł świadczyć pracę w pełnym wymiarze godzin. W dniu 25 sierpnia

2008 r., powołując się na art. 42 k.p., powód poinformował pracodawcę, że nie

3

wyraża zgody na proponowane warunki i oczekuje, że spowoduje to skutki

rozwiązania stosunku pracy przez pracodawcę za wypowiedzeniem wraz z

wypłaceniem odprawy. Pismem z dnia 27 sierpnia 2008 r. dyrektor pozwanego

poinformowała powoda, że ze względu na wypowiedzenie stosunku pracy przez

innego nauczyciela odpadły przesłanki ograniczające wymiar jego zajęć i

przydzielono mu pełny wymiar godzin dydaktycznych. W tym samym dniu T. B.

wniósł o udzielenie w trybie art. 37 § 2 pkt 2 k.p. zwolnienia na poszukiwanie pracy,

a w odpowiedzi na ten wniosek dyrektor Liceum poinformowała go, że nie jest on w

okresie wypowiedzenia. W dniu 14 września 2008 r. powód poinformował dyrektor

pozwanego, że uznał umowę za rozwiązaną przez pracodawcę. Powód od dnia 1

września 2008 r. nie stawiał się do pracy, od października 2008 r. nie otrzymał

wynagrodzenia za pracę, nie otrzymał również 13-pensji za 2009 r. i nie wydano mu

świadectwa pracy. Orzeczeniem z dnia 16 września 2009 r. Komisja Dyscyplinarna

dla Nauczycieli przy Wojewodzie D. uniewinniła powoda od stawianego mu zarzutu

uchybienia godności i obowiązkom nauczyciela poprzez niestawiennictwo w pracy i

nieusprawiedliwianie nieobecności.

Sąd Okręgowy podzielił pogląd Sądu pierwszej instancji, że w poczynionych

w sprawie ustaleniach faktycznych powództwo o odprawę należało uznać za

bezzasadne. Zgodnie bowiem z art. 20 ust. 2 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. -

Karta Nauczyciela (jednolity tekst: Dz. U. z 2006 r. Nr 97, poz. 674 ze zm.),

odprawa w wysokości sześciomiesięcznego wynagrodzenia zasadniczego

przysługuje nauczycielowi mianowanemu, z którym rozwiązano stosunek pracy z

przyczyn określonych w art. 20 ust. 1 tej ustawy, to jest z powodu całkowitej bądź

częściowej likwidacji szkoły albo w razie zmian organizacyjnych powodujących

zmniejszenie liczby oddziałów w szkole lub zmian planu nauczania

uniemożliwiających dalsze zatrudnianie nauczyciela w pełnym wymiarze zajęć.

Skoro pozwana pismami z dnia 29 kwietnia i 14 maja 2008 r. poinformowała

powoda jedynie o zmniejszeniu z dniem 1 września 2008 r. tygodniowego

obowiązkowego wymiaru przysługujących mu godzin dydaktycznych, w związku ze

zmianami organizacyjnymi w szkole i brakiem możliwości dalszego zatrudnienia w

pełnym wymiarze czasu pracy, a ponadto w piśmie z dnia 14 maja 2008 r. zawarła

prośbę o ustosunkowanie się do ograniczenia wymiaru przysługujących godzin

4

dydaktycznych, to nie można przyjąć, że w pismach tych strona pozwana złożyła

oświadczenia woli o rozwiązaniu z powodem stosunku pracy. Ponadto informując

powoda o ograniczeniu wymiaru zatrudnienia, pozwana w żadnej formie nie

wyraziła zamiaru proporcjonalnego zmniejszenia jego wynagrodzenia. W tych

okolicznościach uznać należy, że pozwana jedynie poinformowała powoda o

ograniczeniu obowiązkowego wymiaru jego zajęć, a organ prowadzący szkołę,

pomimo wniosku pozwanej, nie nałożył na niego obowiązku podjęcia pracy w innej

szkole, w celu uzupełnienia obowiązkowego wymiaru zajęć dydaktycznych. Pisma

informujące powoda o ograniczeniu obowiązkowego wymiaru zajęć nie mogą być

też uznane za wypowiedzenie zmieniające warunki umowy o pracę w rozumieniu

art. 42 k.p. Takie stanowisko zostało wyrażone w wyroku Sądu Najwyższego z dnia

23 lutego 1999 r., I PKN 595/98 (OSNP 2000 nr 8, poz. 300), w którym Sąd

stwierdził, że do nauczyciela mianowanego nie stosuje się art. 42 k.p. W takiej

sytuacji roszczenie powoda o przewidzianą w art. 20 ust. 2 Karty Nauczyciela

odprawę w wysokości sześciomiesięcznego wynagrodzenia zasadniczego było

nieuzasadnione.

Zdaniem Sądu Okręgowego, łączący strony stosunek pracy został

rozwiązany z dniem 1 października 2008 r. Za przyjęciem takiego stanowiska

przemawia okoliczność, że zarówno w dniu 2 czerwca 2008 r., jak i w dniu 25

sierpnia 2008 r. powód otrzymał pisemną informację od dyrektor pozwanej szkoły,

że będzie mógł świadczyć pracę w pełnym wymiarze czasu pracy. Od 1 września

2008 r. powód nie stawił się do pracy, uznając że stosunek pracy został rozwiązany

przez pracodawcę, czemu dał wyraz w piśmie z dnia 14 września 2008 r., a od

października 2008 r. nie otrzymuje wynagrodzenia za pracę. Te wszystkie

obiektywne fakty, w ocenie Sądu, przemawiają za przyjęciem, że łączący stosunek

pracy został rozwiązany przez strony w trybie art. 23 ust. 4 pkt 1 Karty Nauczyciela,

na mocy porozumienia stron, z dniem 1 października 2008 r. W tym zakresie Sąd

drugiej instancji zmienił w części zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego i nakazał

stronie pozwanej wydać powodowi świadectwo pracy stwierdzające, że łączący

strony stosunek pracy został rozwiązany z dniem 30 września 2008 r. na mocy

porozumienia stron.

Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do uwzględnienia żądania powoda o

5

zapłatę 13 -tej pensji za część 2008 r., ponieważ powód od 1 września 2008 r. nie

świadczył pracy na rzez strony pozwanej i nie usprawiedliwiał swojej nieobecności

w pracy, a zgodnie z art. 3 pkt 1 ustawy z dnia 12 grudnia 1997 r. o dodatkowym

wynagrodzeniu rocznym dla pracowników jednostek sfery budżetowej (Dz. U. Nr

160, poz. 1080 ze zm.), pracownik, którego nieusprawiedliwiona nieobecności w

pracy trwa dłużej niż dwa dni, nie nabywa prawa do dodatkowego wynagrodzenia

rocznego.

Odnosząc się do roszczenia powoda o zadośćuczynienie w związku z

podnoszonymi przez niego wieloma przejawami dyskryminacji i nierównym

traktowaniem, Sąd odwoławczy podzielił motywy, którymi Sąd pierwszej instancji

uzasadnił bezzasadność podniesionych przez niego zarzutów. W odniesieniu do

zarzutu dyskryminacji powoda ze względu na przynależność związkową, Sąd

powołał się na przyjętą przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 grudnia 1999 r.,

I PKN 459/99 (OSNP 2001 nr 10, poz. 340) tezę, zgodnie z którą zwracanie się do

związku zawodowego o informację o liczbie członków związku zawodowego nie jest

przejawem dyskryminacji. Odnośnie zaś do podnoszonego przez powoda zarzutu

dyskryminacji poprzez niewydanie mu przez pozwaną świadectwa pracy, Sąd

Okręgowy wskazał, że zgodnie z art. 97 k.p., w związku z rozwiązaniem lub

wygaśnięciem stosunku pracy pracodawca jest obowiązany niezwłocznie wydać

pracownikowi świadectwo pracy. Ponieważ jednak strona pozwana formalnie nie

rozwiązała z powodem stosunku pracy, ani też ten stosunek pracy w rozumieniu

przepisów prawa pracy nie wygasł, nie doszło do naruszenia art. 97 k.p., a tym

samym zarzuty powoda w tym zakresie są bezpodstawne. Skoro zaś strona

pozwana nie wypowiedziała powodowi umowy o pracę, to i odmowa pracodawcy

udzielenia na podstawie art. 37 § 1 k.p. dni wolnych na poszukiwanie pracy była

zasadna i nie była bezprawna. Sąd Okręgowy w pełni podzielił też motywy, którymi

Sąd pierwszej instancji uzasadnił bezzasadność podniesionych, jako przejawów

dyskryminacji, zarzutów w przedmiocie wyboru nauczyciela do ograniczenia

wymiaru godzin, sporządzania notatek służbowych i odmowy potwierdzenia prawa

dzieci powoda do ubezpieczenia zdrowotnego.

W wywiedzionej od powyższego wyroku skardze kasacyjnej powód,

zaskarżając w całości wyrok Sądu Okręgowego, powołał się na podstawę

6

naruszenia prawa materialnego poprzez błędną wykładnię:

1. art. 20 ust. 1 pkt 2, art. 22 ust. 2 w związku z art. 20 ustawy Karty

Nauczyciela, art. 23 ust.4 pkt 1 Karta Nauczyciela,

2. art. 42 k.p.,

3. art. 183a

, art. 183b

, art. 183c

w związku z art. 183d

k.p.

Zarzucił także na naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 217 § 2 k.p.c.,

art. 227 w związku z art. 391 § 1 k.p.c., art. 321 § 1, art. 325, art. 379 pkt 4 k.p.c.

Powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa w

całości, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do

ponownego rozpoznania Sądowi drugiej instancji.

W uzasadnieniu skargi podniósł, że konsekwentnie domagał się uznania, iż

doszło do rozwiązania umowy z przyczyn leżących po stronie pracodawcy z dniem

31 sierpnia 2008 r., określając w piśmie do strony pozwanej z dnia 25 sierpnia

2008 r. zarówno datę, jak i sposób rozwiązania stosunku pracy, a także zawierając

wniosek o udzielenie dni wolnych na poszukiwanie pracy. Według skarżącego,

uszło uwadze Sądu, że w aktach sprawy znajduje się pismo strony pozwanej

wzywające powoda do zwrotu wynagrodzenia za wrzesień 2008 r. oraz jego

odpowiedź, w której wyjaśnił, że przedmiotową kwotę wynagrodzenia zaliczył na

poczet odszkodowania, o zasądzenie którego wystąpił do sądu pracy. Sąd pominął

również istotny dowód w postaci orzeczenia Komisji Dyscyplinarnej dla Nauczycieli

przy Wojewodzie D., z treści którego wynika, że powód został całkowicie

uniewinniony od zarzutu naruszenia godności zawodu poprzez nieusprawiedliwioną

od 1 września 2008 r. nieobecność w pracy. Z orzeczenia Komisji wynika, że

powoda od 1 września 2008 r. nie łączył z pozwanym stosunek pracy, a zatem nie

można stawiać mu zarzutu nieusprawiedliwionej nieobecności w pracy od 1

września 2008 r.

W odniesieniu do roszczeń wynikających z nierównego traktowania w

zatrudnieniu i dyskryminacji, Sąd, zdaniem skarżącego, nie dokonał właściwego

ustalenia stanu faktycznego, pomijając praktycznie wszystkie istotne środki

dowodowe i nie wyjaśniając przyczyn tego pominięcia. Powód powoływał się na

nierówne traktowanie przez pozwaną z uwagi na pełnienie przez niego funkcji

kierowniczej i przynależność związkową, przypisując pozwanej dyskryminacyjne

7

zachowanie polegające na odmowie wydania świadectwa pracy, odmowie

udzielenia dni wolnych na poszukiwanie pracy w okresie wypowiedzenia,

umieszczania nazwiska powoda na listach obecności podczas posiedzeń Rady

Pedagogicznej w pozwanej szkole po 31 sierpnia 2008 r., a prawie do 29 marca

2012 r., odmowie wypłaty 13-pensji, odmowie poświadczenia uprawnień dzieci

powoda do ubezpieczenia zdrowotnego, a także poprzez stawianie powodowi

zarzutu nieregularnego wypełniania dzienników lekcyjnych i zwracanie się

podniesionym głosem, a także wyborze nauczyciela do ograniczenia zatrudnienia.

Skarżący podniósł także zarzuty nieważności postępowania. W pierwszej

kolejności w przedmiotowej sprawie, zdaniem skarżącego, doszło do wskazanej w

art. 379 pkt 5 k.p.c. nieważności postępowania wobec pozbawienia powoda

możliwości obrony swych praw. Podczas rozprawy w dniu 29 marca 2012 r. w

Sądzie Okręgowym w L. skarżący złożył do protokołu uzasadniony wniosek o

odroczenie rozprawy do czasu rozpoznania wniesionej do Ministra Sprawiedliwości

skargi na wchodzących do składu orzekającego sędziów tego Sądu. Wniosek ten

został oddalony. Przeprowadzenie rozprawy apelacyjnej, po której wydano wyrok,

mimo że pełnomocnik strony złożył uzasadniony wniosek o odroczenie rozprawy,

powoduje zaś nieważność postępowania w rozumieniu art. 379 pkt 5 k.p.c. (wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 19 września 2002 r., I PKN 400/01).

Kolejny zarzut oparty na art. 379 pkt 4 k.p.c., skutkujący nieważnością

postępowania z uwagi na sprzeczny z przepisami prawa skład orzekający sądu,

zdaniem skarżącego, uzasadnia okoliczność, że sędziowie rozpoznający niniejszą

sprawę w sposób niezgodny z przepisami odrzucili wniosek powoda o ich

wyłączenie. Po oddaleniu wniosku powoda o odroczenie rozprawy strona skarżąca

złożyła kolejny wniosek o wyłączenie ze składu orzekającego sędziów Sądu

Okręgowego: J. W., K. G., A. M., w uzasadnieniu wniosku wskazując, że zachodzi

uzasadniona wątpliwość co do bezstronności wyżej wymienionych sędziów w

kontekście zarzutów podniesionych w skardze. Sąd orzekający postanowił odrzucić

„kolejny, oparty na tych samych podstawach wniosek powoda”. W rzeczywistości

zawarte we wniosku z dnia 29 marca 2012 r. przesłanki o wyłączenie sędziów były

odmienne od przesłanek zawartych we wniosku z dnia 31 maja 2011 r., gdyż

odnosiły się do okoliczności, jakie wystąpiły po 31 maja 2011 r. Gdyby nawet

8

przyjąć, że wniosek był oparty na tych samych przesłankach, to i tak zdaniem

skarżącego, sędziowie nie mieli prawa rozpatrywać wniosku, który bezpośrednio

ich dotyczył (tak orzekł Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 18 marca 2011 r., III CZP

138/10, OSNC 2011 nr 11, poz. 121, przyjmując że „o odrzuceniu ponownego

wniosku o wyłączenie sędziego opartego na tych samych okolicznościach (art. 531

k.p.c.) orzeka sąd w składzie trzech sędziów zawodowych, bez udziału sędziego,

którego wniosek dotyczy”).

W odpowiedzi na skargę kasacyjną strona pozwana wniosła o odmowę

przyjęcia jej do rozpoznania, ewentualnie o jej oddalenie oraz o obciążenie powoda

kosztami postępowania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Najdalej idącym zarzutem skargi kasacyjnej jest zarzut nieważności

postępowania przed Sądem Okręgowym z dwóch przyczyn, tj. pozbawienia

powoda możności obrony swych praw w związku z odmową odroczenia rozprawy

apelacyjnej w dniu 29 marca 2012 r., a także sprzecznego z przepisami prawa

składu Sądu orzekającego na tej rozprawie.

Wadliwość polegająca na pozbawieniu strony możności obrony, wywołująca

nieważność postępowania (art. 379 pkt 5 k.p.c.), występuje wówczas, gdy strona

procesowa, wbrew swej woli, zostaje faktycznie pozbawiona możności działania w

postępowaniu lub jego istotnej części, jeżeli skutki tego uchybienia nie mogły być

usunięte w dalszym toku procesu przed wydaniem w danej instancji wyroku (por.

np. uzasadnienia wyroków Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2000 r., III CKN

416/98, OSNC 2000 nr 12, poz. 220, z dnia 10 stycznia 2001 r., I CKN 999/98 i z

dnia 10 lipca 2002, II CKN 822/00, niepublikowane oraz z dnia 10 czerwca 1974 r.,

II CR 155/74, OSPiKA 1975 nr 3, poz. 66).

Przy analizie, czy doszło do pozbawienia strony możności działania, należy

najpierw rozważyć, czy nastąpiło naruszenie przepisów procesowych, a w drugiej

kolejności trzeba sprawdzić, czy uchybienie to wpłynęło na możność strony do

działania w postępowaniu, w końcu należy zbadać, czy pomimo zajścia tych

okoliczności strona mogła bronić swych praw. Tylko w razie kumulatywnego

9

spełnienia wszystkich tych trzech przesłanek można odpowiedzieć twierdząco, że

strona została pozbawiona możności działania. Nie ma znaczenia natomiast, z

jakich powodów to pozbawienie możności obrony nastąpiło, tj. czy było efektem

działania sądu, strony przeciwnej czy też osoby trzeciej (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 17 lutego 2004 r., III CK 226/02, LEX nr 163995).

Biorąc to pod uwagę, wskazać należy, że okoliczność złożenia do Ministra

Sprawiedliwości skargi na członków składu orzekającego nie stanowi podstawy

odroczenia rozprawy, zgodnie bowiem z art. 214 k.p.c., rozprawa ulega odroczeniu,

jeżeli sąd stwierdzi nieprawidłowość w doręczeniu wezwania albo jeżeli

nieobecność strony jest wywołana nadzwyczajnym wydarzeniem lub inna znaną

sadowi przeszkodą, której nie można przezwyciężyć. Nieodroczenie rozprawy

apelacyjnej z tej przyczyny nie stanowiło zatem żadnego uchybienia procesowego i

już tylko z tego względu brak jest podstaw do stwierdzenia pozbawienia powoda

możności obrony swych praw w rozumieniu art. 379 pkt 5 k.p.c., pomijając to, że

powód wraz z pełnomocnikiem był obecny na tej rozprawie, wobec czego miał

pełne możliwości działania w tym postępowaniu.

Za uzasadniony uznać należy jednak zarzut nieważności postępowania

oparty na treści art. 379 pkt 4 k.p.c. O nieprawidłowym (sprzecznym z przepisami

prawa) składzie sądu można mówić w każdym przypadku, gdy postępowanie

toczyło się przed sądem orzekającym w składzie innym niż przewidziany dla

konkretnego rodzaju sprawy, a więc także wtedy, gdy sprawę rozpoznawaną w

składzie jednoosobowym rozpoznało trzech sędziów zawodowych lub sędzia z

udziałem dwóch ławników. Należyte obsadzenie sądu, do którego odwołuje się ten

przepis, oceniać należy jednak nie tylko w kontekście przepisów o składzie

ilościowym, ale także w świetle uregulowań decydujących o szeroko rozumianych

kompetencjach sędziów. Nieważność postępowania z tej przyczyny zachodzi więc

np. w przypadku, gdy orzeczenie zostało wydane lub choćby ogłoszone przez

sędziego, który nie brał udziału w rozprawie poprzedzającej bezpośrednio jego

wydanie (por. np. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 2007 r., III CZP

160/06, OSNC 2008 nr 1, poz. 7), jak również wtedy, gdy w aktach sprawy

podlegającej rozpoznaniu w składzie ławniczym, a rozstrzygniętej przez trzech

sędziów zawodowych, brakuje zarządzenia prezesa sądu lub przewodniczącego

10

wydziału, o którym mowa w art. 47 § 4 k.p.c. (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z

dnia 28 marca 1957 r., L CR 605/56, NP 1958 nr 5, s. 114).

W tym kontekście wskazać należy, że na rozprawie apelacyjnej w dniu 29

marca 2012 r. powód złożył wniosek o wyłączenie wszystkich członków składu

orzekającego. Wniosek ten został odrzucony na tej samej rozprawie przez sędziów,

których dotyczył, jako „kolejny, oparty na tych samych podstawach”. Ten sam skład

orzekający, po zamknięciu rozprawy w dniu 29 marca 2012 r., wydał w sprawie

wyrok. Tymczasem, jak przyjął Sąd Najwyższy w uchwale z dnia z dnia 18 marca

2011 r., III CZP 138/10 (OSNC 2011 nr 11, poz. 121), o odrzuceniu ponownego

wniosku o wyłączenie sędziego opartego na tych samych okolicznościach (art. 531

k.p.c.) orzeka sąd w składzie trzech sędziów zawodowych, bez udziału sędziego,

którego wniosek dotyczy. Podzielając w pełni to stanowisko, należy zatem

stwierdzić, że wniosek o wyłączenie członków składu orzekającego złożony na

rozprawie apelacyjnej w dniu 29 marca 2012 r. został odrzucony przez sąd w

składzie niewłaściwym, a zatem zaistniał taki stan, jakby tego wniosku w ogóle nie

rozpoznano. Z art. 531

zdanie trzecie k.p.c. wynika, że również w przypadku

ponownego wniosku o wyłączenie sędziego opartego na tych samych

okolicznościach lub wniosku oczywiście bezzasadnego stosuje się odpowiednio

art. 51 k.p.c., co oznacza, że sędzia, którego wniosek dotyczy, ma obowiązek

powstrzymania się od udziału w sprawie. Inaczej rzecz ujmując, do chwili

rozpoznania tego wniosku, sędzia, którego wniosek dotyczy, nie ma kompetencji do

rozpoznawania sprawy i wydawania w niej wyroku. Udział takiego sędziego w

składzie orzekającym oznacza zatem, że skład sądu był sprzeczny z przepisami

prawa, tj. z art. 531

w związku z art. 51 k.p.c., nakazującym sędziemu

powstrzymanie się od udziału w sprawie. Taka sytuacja miała zaś miejsce w

niniejszej sprawie, albowiem wszystkich członków składu orzekającego dotyczył

obowiązek powstrzymania się od udziału w sprawie do czasu prawidłowego

rozpoznania wniosku o ich wyłączenie, a pomimo to, Sąd w takim składzie

przeprowadził rozprawę apelacyjną i wydał w sprawie wyrok. Sprzeczność składu

orzekającego z przepisami prawa jest zaś podstawą do stwierdzenia nieważności

postepowania po myśli art. 379 pkt 4 k.p.c., wobec czego skarga kasacyjna jest w

tym zakresie uzasadniona.

11

Stwierdzenie nieważności postępowania prowadzi do konieczności jego

zniesienia w zakresie dotkniętym nieważnością, a w takiej sytuacji rozpoznawanie

pozostałych zarzutów skarżącego do wyroku Sądu Okręgowego należy uznać za

przedwczesne.

Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji (art. 39815

§ 1 k.p.c.,

art. 39821

w związku z art. 386 § 2 k.p.c. i art. 39821

w związku z art. 108 § 2 k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.