Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 10 czerwca 2013 r.

II PK 304/12

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II PK 304/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 czerwca 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Katarzyna Gonera (przewodniczący)

SSN Zbigniew Korzeniowski

SSN Krzysztof Staryk (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa J. G. przeciwko A. Sp. z o.o. w W.

o przywrócenie do pracy,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 10 czerwca 2013 r.,

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego z dnia 18 kwietnia 2012 r. ,

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi

Okręgowemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

Powód J. G. wniósł pozew przeciwko A. Spółce z ograniczoną

odpowiedzialnością o uznanie wypowiedzenia umowy o pracę za bezskuteczne, a

następnie - o przywrócenie do pracy, podnosząc, że przyczyna wypowiedzenia

była bezzasadna, a pracodawca nie uzyskał zgody Rady Gminy Ś. na rozwiązanie

z nim umowy o pracę, choć był on w chwili rozwiązania umowy o pracę radnym tej

2

gminy. Strona pozwana domagała się oddalenia powództwa, wskazując, że

przyczyna wypowiedzenia umowy o pracę była prawdziwa oraz że do

wypowiedzenia umowy doszło w dniu, gdy powód nie sprawował mandatu radnego.

Sąd Rejonowy wyrokiem z dnia 25 października 2011 r., oddalił powództwo

w całości i zasądził od powoda na rzecz pozwanej spółki kwotę 60 zł tytułem

zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

Wydając orzeczenie Sąd Rejonowy ustalił, że w dniu 17 listopada 2010 r.

pracodawca wypowiedział powodowi umowę o pracę z uwagi na likwidację

stanowiska pracy z przyczyn organizacyjnych oraz wypłacił odprawę pieniężną w

wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia. Powód w okresie od 21 listopada

2006 r. do 12 listopada 2010 r. pełnił funkcję radnego gminy Ś. W dniu 21 listopada

2010 r. został wybrany na kolejną kadencję. Zarząd Spółki uchwałą z dnia 15

listopada 2010 r. postanowił zlikwidować oddział Spółki w S. z dniem 31 marca

2011 r. Do końca 2010 r. wypowiedziano umowy o pracę wszystkim pracownikom

oddziału. Z częścią pracowników podjęto współpracę w ramach umów

cywilnoprawnych. Jeden z pracowników nadal pozostawał w zatrudnieniu w

oparciu o umowę o pracę wobec konieczności zapewnienia odpowiedniej obsługi

pozostałych obiektów. Pracodawca zwracał się do Rady Gminy Ś. o wyrażenie

zgody na rozwiązanie umowy o pracę z powodem, jednak zgody takiej nie uzyskał.

Zdaniem Sądu pierwszej instancji pracodawca rozwiązując umowę z powodem

wskazał przyczynę prawdziwą i konkretną; nie doszło do naruszenia art. 30 § 3-5

k.p. Wypowiedzenie było uzasadnione, gdyż zdaniem Sądu Rejonowego pozwana

spółka faktycznie zlikwidowała stanowisko pracy powoda ze względów

organizacyjnych. W chwili wypowiedzenia umowy o pracę, powód nie korzystał ze

szczególnej ochrony wynikającej z faktu pełnienia funkcji radnego w Radzie Gminy

Ś. Zdaniem Sądu powód nie mógł się skutecznie powoływać na fakt, że od 21

listopada 2010 r. ponownie pełnił funkcję radnego, gdyż rozwiązanie stosunku

pracy nie było związane z wykonywaniem mandatu radnego. Pozwana spółka nie

uzyskała zgody Rady Gminy na rozwiązanie umowy o pracę z powodem, wobec

tego nie mogła rozwiązać umowy o pracę, tym bardziej, że przepisów ustawy z

dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami

stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników, regulujących kwestię

3

zwolnień indywidualnych nie stosuje się do pracowników będących radnymi w

okresie, w którym ich stosunek pracy podlega z mocy odrębnych przepisów

szczególnej ochronie. W ocenie Sądu powód opierał swoje roszczenie na

bezzasadnej odmowie udzielenia zgody na rozwiązanie umowy o pracę,

nadużywając prawa (art. 8 k.p.) i naruszając społeczno - gospodarcze

przeznaczenie prawa. Powód brał udział w czynnościach Rady Gminy związanych

z rozpoznawaniem wniosku pozwanej spółki, wobec tego jego żądanie o

przywrócenie do pracy nie zasługiwało na uwzględnienie z uwagi na nadużycie

przez niego prawa podmiotowego (art. 8 k.p.).

Sąd Okręgowy w wyroku z dnia 18 kwietnia 2012 r., oddalił apelację powoda

jako całkowicie bezzasadną. Sąd Okręgowy przyjął ustalenia Sądu Rejonowego za

własne i doszedł do przekonania, iż w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy

strona pozwana dowiodła, że zarówno stanowisko pracy powoda, jak i zakład pracy,

w którym był zatrudniony zostały faktycznie zlikwidowane. Pozwany nie prowadzi

już działalności w S., a zatrudnienie pracownika na jednym etacie jest konieczne z

uwagi na konserwację obiektu. Nie ulega wątpliwości, że w przypadku takiego

obiektu - rozlewni gazu, koniecznym było zatrudnienie osoby, która posiadała

odpowiednie kwalifikacje i wiedzę niezbędną do zapewnienia właściwej obsługi

pozostałego majątku ruchomego i nieruchomości pozwanej spółki. Podobnie Sąd

ocenił zawarcie umów cywilnoprawnych z innymi byłymi pracownikami i uznał, że

skoro powód nie okazał własnej inicjatywy w tym względzie, nie można wymagać

od pozwanego pracodawcy, aby to właśnie powodowi proponował zawarcie umowy

cywilnoprawnej w zakresie konserwacji i utrzymania terenu bazy. Zdaniem Sądu

nie można w tym względzie przypisać zaniedbania lub celowego działania stronie

pozwanej. Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że strona pozwana nie tylko

zlikwidowała działalność produkcyjną, ale także podjęła kroki do zlikwidowania

wszystkich aspektów swojej działalności w S. Powód brał udział w postępowaniu

przed Radą Gminy Ś. dotyczącym wniosku strony pozwanej o wyrażenie zgody na

rozwiązanie umowy o pracę z powodem. Już sam fakt, że powód w pracach tych

uczestniczył, choćby przedstawiając swoje stanowisko, przy jednoczesnym

pominięciu argumentów strony pozwanej, wskazuje, że powód wykorzystał swoją

funkcję, do osiągnięcia prywatnego celu. Zdaniem Sądu Okręgowego ustalenia i

4

rozważania Sądu I instancji w zakresie nadużycia prawa podmiotowego przez

powoda są prawidłowe. Sąd Rejonowy nie naruszył prawa materialnego, w

szczególności art. 8 k.p. oraz art. 25 ust. 2 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o

samorządzie gminnym w zw. z art. 45 § 1 k.p. i z art. 10 § 1 i 5 ustawy z dnia 13

marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków

pracy z przyczyn niedotyczących pracowników. Sąd Okręgowy podkreślił, że

ochrona stosunku pracy radnego nie jest ochroną bezwzględną, nieuzależnioną od

okoliczności sprawy. Rada Gminy badając wniosek pozwanej spółki powinna

zbadać zasadność tego wniosku i powinna wziąć pod uwagę, że w chwili, gdy

powodowi złożono oświadczenie o wypowiedzeniu umowy o pracę nie był on

radnym, a pozostałym pracownikom już wypowiedziano umowy o pracę. Odmowa

uwzględnienia przez Radę Gminy wniosku strony pozwanej była całkowicie

nieracjonalna, nie została poprzedzona odpowiednią analizą i stanowiła całkowicie

arbitralną decyzję Rady Gminy. Zdaniem Sądu Okręgowego, skoro do

wypowiedzenia umowy o pracę doszło w momencie, gdy powód nie był chroniony z

uwagi na pełnienie funkcji radnego, to Rada Gminy powinna wziąć pod uwagę

okoliczności tego wypowiedzenia, powinna poddać refleksji nie tylko prawa powoda,

ale także powinna również dokonać analizy interesów pozwanego pracodawcy.

Pełnomocnik powoda powinien wykazać w odpowiednim momencie, iż powód nie

dopuścił się do nadużycia swojego prawa podmiotowego. To powód powinien

wykazać w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji, że nie brał udziału

ani w pracach Rady ani głosowaniu nad wnioskiem dotyczącym powoda.

Powołanie takich dowodów na etapie postępowania apelacyjnego sąd uznał za

spóźnione.

Pełnomocnik powoda wniósł skargę kasacyjną od wyroku Sądu Okręgowego

z dnia 18 kwietnia 2012 r., zaskarżając ten wyrok w całości. Zaskarżonemu

wyrokowi zarzucił naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię, co

doprowadziło do niewłaściwego zastosowania oraz naruszenie przepisów

postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. „Skargę kasacyjną

oparł na następujących podstawach:

1) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 8 kodeksu pracy (k.p.)

polegającego na dokonaniu błędnej wykładni (uznanie, że zostały wypełnione

5

znamiona hipotezy art. 8 k.p., tj. że doszło do wykorzystania prawa podmiotowego

niezgodnie z jego społeczno-gospodarczym przeznaczeniem) i niewłaściwe jego

zastosowanie (powoływanie się na klauzulę generalną);

2) naruszenie prawa materialnego polegającego na niewłaściwej wykładni

art. 25 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym (u. o s. g.), przez uznanie, że przepis

ten ogranicza Radzie Gminy możliwość swobodnego podjęcia decyzji, co do

wyrażenia zgody lub braku zgody na rozwiązanie stosunku pracy z osobą pełniąca

funkcje radnego oraz przyjęcie, że brak zgody może być wyrażony jedynie w

sytuacji, o której mowa w zdaniu drugim niniejszego przepisu, tj. gdy podstawą

rozwiązania tego stosunku są zdarzenia związane z wykonywaniem przez radnego

mandatu;

3) naruszenie prawa materialnego poprzez niezastosowanie art. 45 k.p. w

zw. z art. 25 ust. 2 u. o s. g., chociaż w rozważanym przypadku należało go

zastosować;

4) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 6 kodeksu cywilnego (k.c.), oraz

art. 232 kodeksu postępowania cywilnego (k.p.c.) poprzez przyjęcie, że w

rozważanym przypadku to powód powinien udowodnić, iż nie nadużył on prawa

poprzez uczestnictwo w pracach Rady, pomimo tego, że to pozwana powoływała

się na sprzeczność ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa

podmiotowego powoda;

5) naruszenie art. 233 k.p.c. poprzez oczywiście dowolne przyjęcie

okoliczności, iż powód brał udział w głosowaniu nad podejmowaną uchwałą we

własnej sprawie, pomimo złożenia w tym zakresie odmiennych zeznań;

6) naruszenie art. 212 § 1 k.p.c. w zw. z art. 381 k.p.c. poprzez

niedopuszczenie dowodów pozwalających na ustalenie zgodnego z prawdą stanu

faktycznego, w zakresie głosowania przez powoda nad uchwałami, które to

ustalenia miały decydujący wpływ na dokonanie rozstrzygnięcia przez sąd, co do

nadużycia prawa podmiotowego przez powoda;

7) naruszenie art. 381 k.p.c. poprzez bezpodstawne przyjęcie, że nie doszło

do konieczności powołania się przed sądem II instancji na nowe dowody dotyczące

wykazania, że powód nie głosował nad uchwałami w swojej sprawie w zw. z

art. 217 § 1 i 2 k.p.c.”

6

Wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do

ponownego rozpoznania sądowi drugiej instancji oraz rozstrzygnięcia o kosztach

postępowania; ewentualnie wniósł o uchylenie i zmianę zaskarżonego wyroku

przez orzeczenie o przywróceniu powoda do pracy na poprzednich warunkach

pracy i płacy i zasądzenie kosztów postępowania za obie instancje i postępowanie

kasacyjne.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Stosownie do art. 39813

§ 1 k.p.c. Sąd Najwyższy rozpoznaje skargę

kasacyjną w granicach zaskarżenia oraz w granicach podstaw, a z urzędu bierze

pod rozwagę tylko nieważność postępowania. W świetle art. 3983

§ 1 k.p.c. skarga

kasacyjna może być oparta na zarzutach naruszenia prawa materialnego przez

błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) oraz na zarzutach

naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienia te mogły mieć wpływ na

wynik sprawy (pkt 2). Zgodnie z utrwalonym w judykaturze poglądem, pod

pojęciem podstawy skargi kasacyjnej rozumie się zaś konkretne przepisy prawa,

które zostały w niej wskazane z jednoczesnym stwierdzeniem, że wydanie wyroku

nastąpiło z ich obrazą.

Zasadne okazały się zarzuty skargi kasacyjnej w części dotyczącej

naruszenia prawa materialnego, tj. art. 8 Kodeksu pracy oraz niewłaściwej wykładni

art. 25 ust. 2 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, co było

konsekwencją naruszenia art. 381 k.p.c. przez niedopuszczenie dowodów

pozwalających na precyzyjne ustalenie istotnych elementów stanu faktycznego.

Należy zaaprobować pogląd wyrażony w wyroku z dnia 11 stycznia 2013 r., I CSK

275/12 (LEX nr 1288602), że nie można pominąć przeprowadzenia dowodów z

powołaniem się na art. 381 k.p.c., jeżeli opóźnienie w ich zgłoszeniu jest

usprawiedliwione przebiegiem postępowania. Skorzystanie przez sąd drugiej

instancji z uprawnienia określonego w art. 381 k.p.c. wymaga dokonania uprzedniej,

łącznej, kumulatywnej oceny wystąpienia dwóch, ale odrębnych ustawowych

przesłanek określonych powołanym przepisem: możliwości powołania nowych

faktów i dowodów już przed sądem pierwszej instancji, oraz później wynikłej

7

potrzeby powołania się na nie. Samo tylko istnienie wcześniej możliwości

powołania określonych dowodów już w postępowaniu przed sądem pierwszej

instancji nie przesądza jeszcze automatycznie o równoczesnym istnieniu już

wówczas potrzeby powołania się na te dowody.

Istotą sporu było ustalenie, czy powód korzystał z ochrony przed

rozwiązaniem stosunku pracy z tytułu sprawowania funkcji radnego. Sąd Okręgowy

ustalił, że powód w okresie od 21 listopada 2006 r. do 12 listopada 2010 r. pełnił

funkcję radnego gminy Ś. W dniu 21 listopada 2010 r. został wybrany na kolejną

kadencję. W dniu 17 listopada 2010 r. pracodawca wypowiedział powodowi umowę

o pracę z uwagi na likwidację stanowiska pracy z przyczyn organizacyjnych. W

dniu, gdy powodowi złożono oświadczenie o wypowiedzeniu umowy o pracę nie był

on radnym. Mimo to Sąd stwierdził, że korzystał on z przysługującej radnym

ochrony przed rozwiązaniem stosunku pracy, a jedynie nadużył prawa

podmiotowego.

W ocenie Sądu Najwyższego konstatacje te są nielogiczne oraz sprzeczne

np. z przepisem art. 16 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym

(jednolity tekst: Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 ze zm.), z którego wynika, iż

kadencja rady gminy trwa 4 lata licząc od dnia wyboru. Jeśli więc powód, zgodnie z

ustaleniem Sądu Okręgowego, w okresie od 21 listopada 2006 r. r. pełnił funkcję

radnego gminy Ś. – to kadencja ta powinna się zakończyć po 4 latach, czyli 20

listopada 2010 r., a nie – jak przyjęły Sądy – w dniu 12 listopada 2010 r. W dniu 21

listopada 2010 r. powód stał się natomiast radnym następnej kadencji. W tym

kontekście powód przez cały sporny okres korzystał z ochrony określonej w art. 25

cytowanej ostatnio ustawy, w myśl którego - w związku z wykonywaniem mandatu

radny korzysta z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych

(ust. 1): rozwiązanie z radnym stosunku pracy wymaga uprzedniej zgody rady

gminy, której jest członkiem. Rada gminy odmówi zgody na rozwiązanie stosunku

pracy z radnym, jeżeli podstawą rozwiązania tego stosunku są zdarzenia związane

z wykonywaniem przez radnego mandatu (ust. 2).

Ponieważ Sąd drugiej instancji oddalił wnioski dowodowe obu stron

dotyczące tych istotnych kwestii, należy zwrócić uwagę, iż w odpowiedzi na skargę

kasacyjną pozwany wskazał, że „Wojewódzki Sąd Administracyjny w O. stwierdził

8

nieważność uchwały Rady Gminy Ś. z dnia 26 lutego 2011 roku nr […] w

przedmiocie rozwiązania stosunku pracy z radnym oraz stwierdził, że uchwała

Rady Gminy Ś. z dnia 29 grudnia 2010 roku nr […] w sprawie wyrażenia zgody na

rozwiązanie stosunku pracy z powodem została podjęta z naruszeniem prawa

(prawomocny wyrok z dnia 14 lutego 2012 roku)”.

Z uzasadnienia tego ostatniego wyroku wynika, że pismem z dnia 6 grudnia

2010 r. pozwana spółka, powołując się na art. 25 ust. 2 ustawy o samorządzie

gminnym, wystąpiła do Rady Gminy o wyrażenie zgody na rozwiązanie stosunku

pracy z radnym, podając, że w dniu 17 listopada 2010 r. wypowiedziała radnemu

umowę o pracę z zachowaniem 3-miesięcznego okresu wypowiedzenia z powodu

likwidacji stanowiska pracy. Podjętą wówczas uchwałą Rada Gminy odmówiła

zgody. Pismem z dnia 17 lutego 2011 r. spółka wezwała Radę Gminy do usunięcia

naruszenia prawa, zarzucając organowi, że nie uzasadnił zajętego stanowiska, w

związku z tym nie wiadomo, czym kierowała się Rada Gminy nie wyrażając zgody

na rozwiązanie stosunku pracy z radnym. Podkreślono, że zwolnienie

spowodowane było likwidacją stanowiska pracy i nie miało nic wspólnego z

wykonywaniem mandatu przez powoda. Wtedy Rada Gminy uchyliła wskazaną

uchwałę i ponownie nie wyraziła zgody na rozwiązanie stosunku pracy łączącego

wymienioną spółkę z powodem. W uzasadnieniu organ podał, że podejmując

kwestionowaną uchwałę opierał się zarówno na argumentacji pracodawcy, jak i

wyjaśnieniach radnego w zakresie okoliczności faktycznych. W ocenie Rady Gminy

postępowanie pracodawcy i jego ostateczne zachowanie w stosunku do radnego

nosiło znamiona dyskryminowania go z powodu posiadania statusu radnego.

Zaznaczono, że wniosek taki wynika z faktu, iż jako pierwszy z pracowników

otrzymał wypowiedzenie i jako jedyny z pracowników nie otrzymał propozycji

dalszej współpracy. Organ samorządowy podniósł, iż bez względu na

argumentację formalnoprawną, stan faktyczny jest taki, że pracownik - radny jako

jedyny pozostawiony został bez źródła dochodu. Ponadto Rada Gminy uznała

wystąpienie pracodawcy z dnia 6 grudnia 2010 r. za spóźnione wobec

wypowiedzenia radnemu umowy o pracę w dniu 17 listopada 2010 r. W ocenie

Rady w takiej sytuacji udzielenie zgody byłoby niedopuszczalne.

9

Wojewódzki Sąd Administracyjny w O. nie podzielił tego stanowiska –

uznając, że uprzedniej zgody rady gminy wymaga rozwiązanie z radnym stosunku

pracy; w konsekwencji skutek rozwiązania, a nie sama czynność rozwiązująca

wymaga wyrażenia zgody przez radę. Dlatego fakt biegu terminu wypowiedzenia,

czy też jego upływu na skutek wadliwych działań organu gminy nie może stanowić

przeszkody do wyrażenia zgody, skoro pracodawca wystąpił o zajęcie stanowiska

przez radę gminy przed dniem, z którym zwolnienie miało nastąpić. Właśnie w

takiej sytuacji podjęta została zaskarżona uchwała. W rezultacie Sąd

Administracyjny uznał, że zaskarżona uchwała, jak i poprzedzająca ją uchwała,

wydane zostały z istotnym naruszeniem prawa, uzasadniającym wyeliminowanie

ich z obrotu prawnego zgodnie z art. 147 § 1 i art. 135 p.p.s.a. Ponieważ od

podjęcia uchwały z dnia 29 grudnia 2010 r. upłynął już okres jednego roku, Sąd nie

stwierdził jej nieważności, a orzekł o jej podjęciu z naruszeniem prawa. Wskazał

też, że przy ponownym rozpatrzeniu zgłoszonego wniosku organ udokumentuje

wyjaśnienia radnego, skonfrontuje je ze stanowiskiem pracodawcy i wyważy, czy

pracodawca miał rzeczywiście uzasadnione podstawy do zwolnienia radnego (vide:

wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w O. z dnia 14 lutego 2012 roku,

dostępny w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych).

W ocenie Sądu Najwyższego istotną konstatacją pominiętą przez Sąd

Okręgowy było zwrócenie się przez pozwanego pracodawcę do Rady Gminy

dopiero po doręczeniu powodowi wypowiedzenia umowy o pracę. Rada Gminy

słusznie uznała wystąpienie pracodawcy z dnia 6 grudnia 2010 r. za spóźnione

wobec wypowiedzenia radnemu umowy o pracę w dniu 17 listopada 2010 r. Nie

można zaakceptować poglądu przedstawionego przez Wojewódzki Sąd

Administracyjny w O., że zwrócenie się do Rady Gminy może nastąpić po

dokonanym wypowiedzeniu umowy o pracę, jeżeli nastąpi przed rozwiązaniem

stosunku pracy. Przyjęcie takiego stanowiska mogłoby bowiem doprowadzić do

sytuacji złożenia przez pracodawcę wniosku choćby jeden dzień przed

rozwiązaniem stosunku pracy, a wyrażenie zgody na rozwiązanie stosunku pracy z

radnym następowałoby już po dacie rozwiązania stosunku pracy. Ratio legis art. 25

ust. 2 cytowanej na wstępie ustawy polega na zapoznaniu pracodawcy ze

stanowiskiem rady gminy zanim podejmie on decyzję o rozwiązaniu z radnym

10

stosunku pracy. Wprawdzie przepis ten mówi o „rozwiązaniu z radnym stosunku

pracy” wymagającym uprzedniej zgody rady gminy, której jest członkiem, ale nie

może to doprowadzić do sytuacji, gdy Rada Gminy rozważać będzie wniosek o

wyrażenie zgody na rozwiązanie stosunku pracy po kilku miesiącach od

zakończenia postępowania przed sądem pracy, dotyczącego przywrócenia do

pracy, co nastąpiło w niniejszej sprawie.

Również w wyroku z dnia 14 września 2010 r., II PK 111/10, Sąd Najwyższy

uznał, że nie podjęcie wymaganej uchwały w sprawie odmowy wyrażenia zgody na

rozwiązanie stosunku pracy z radnym nie jest równoznaczne z wyrażeniem

wymaganej zgody na rozwiązanie stosunku pracy w rozumieniu art. 25 ust. 2

ustawy o samorządzie gminnym już dlatego, że wymagana zgoda powinna być

wyrażona „uprzednio”, czyli uzyskana przez pracodawcę przed podjęciem decyzji o

rozwiązaniu stosunku pracy z radnym.

W drodze analogii wskazać także należy unormowanie art. 32 ust. 1 ustawy

z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (Dz. U. Nr 79, poz. 854 ze zm.), w

myśl którego pracodawca bez zgody zarządu zakładowej organizacji związkowej

nie może wypowiedzieć ani rozwiązać stosunku pracy z imiennie wskazanym

uchwałą zarządu jego członkiem lub z innym pracownikiem będącym członkiem

danej zakładowej organizacji związkowej, upoważnionym do reprezentowania tej

organizacji wobec pracodawcy albo organu lub osoby dokonującej za pracodawcę

czynności w sprawach z zakresu prawa pracy.

W takiej sytuacji zgoda właściwego organu organizacji związkowej powinna

mieć charakter uprzedni i tym samym musi zostać wyrażona przed złożeniem przez

pracodawcę oświadczenia woli. Stanowisko takie zajął Sąd Najwyższy w wyroku z

dnia 20 września 1994 r., I PRN 58/94 (OSNP 1995, nr 2, poz. 17). W uzasadnieniu

tego wyroku Sąd Najwyższy wskazał, że pominięcie w art. 32 ust. 1 ustawy z

1991 r. o związkach zawodowych zastrzeżenia, że zgoda ma być wyrażona

uprzednio należy łączyć z przeświadczeniem ustawodawcy, iż przekonanie co do

konieczności uprzedniego wypowiedzenia się organu związkowego jest w praktyce

ugruntowane. Stanowi trwały, niekwestionowany element tradycji naszego prawa

pracy i poglądów na temat cech swoistych czynności prawnych pracodawcy

powodujących rozwiązanie umowy o pracę. Wynika ono także z nowego sposobu

11

zredagowania przepisu (art. 32 ustawy z 1991 r. o związkach zawodowych), w

którym wymóg zgody zarządu zakładowej organizacji związkowej rozciągnięty

został także na przypadki wypowiadania umów o pracę przez pracodawcę, w

odniesieniu zaś do tej czynności prawnej pracodawcy nie powinno budzić

wątpliwości, że zgoda powinna być uprzednia. Zgoda ta "wchodzi" bowiem w

miejsce "konsultacji" przewidzianej w art. 38 k.p., która ma charakter uprzedni

(zakładowa organizacja związkowa musi być zawiadomiona na piśmie o zamiarze

wypowiedzenia umowy o pracę). Gdyby więc uznać, na podstawie art. 63 § 1 k.c. w

związku z art. 300 k.p., że zgoda może być wyrażona ex post, to prowadziłoby to

do tego, iż działacz związkowy, który ma podlegać szczególnej ochronie przed

rozwiązaniem stosunku pracy, w zakresie swobody wyboru przez organ związkowy

momentu wyrażenia swojego stanowiska w sprawie rozwiązania z nim umowy o

pracę, znalazłby się w gorszej sytuacji aniżeli pracownik, który z takiej ochrony nie

korzysta, czego nie można zaakceptować. Istotny jest tu także cel przepisów

ustanawiających wymóg "konsultowania" decyzji o wypowiedzeniu lub rozwiązaniu

niezwłocznym umowy o pracę z organizacją związkową (np. obowiązek

umożliwienia zgłoszenia zastrzeżeń - art. 38 k.p., zasięgnięcia opinii - art. 52 § 3 i

art. 53 § 4 k.p., lub uzyskania zgody - art. 32 ust. 1 ustawy z 1991 r. o związkach

zawodowych). Ich sens sprowadza się do skłonienia pracodawcy, by przed

podjęciem ostatecznej decyzji o zwolnieniu z pracy danego pracownika rozważył

także stanowisko i ewentualne argumenty przedstawione przez stronę związkową,

co wymaga, by możliwe zastrzeżenia, opinia bądź zgoda przekazane zostały

pracodawcy jeszcze przed oświadczeniem woli (wypowiedzeniem, rozwiązaniem

niezwłocznym). Ponadto uznanie, że zgoda nie musi poprzedzać chwili dokonania

czynności prawnej przez pracodawcę prowadzi do identyfikacji, a w każdym razie

do zasadniczego upodobnienia się tej konstrukcji do "sprzeciwu", który jest

wszakże przez ustawodawcę traktowany jako wyraźnie odmienny sposób

"konsultowania" przez pracodawcę decyzji ze związkami zawodowymi, o czym

świadczy chociażby przepis art. 10 ust. 3 ustawy z 28 grudnia 1989 r. o

szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z

przyczyn dotyczących zakładu pracy oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. z

1990 r. Nr 4, poz. 19 ze zm.).

12

Sąd Najwyższy, w niniejszym składzie, w pełni zaaprobował te konstatacje i

uznał, że mają one adekwatne zastosowanie do wykładni art. 25 ust. 2 ustawy o

samorządzie gminnym. Zgoda Rady Gminy powinna poprzedzać decyzję

pracodawcy o wypowiedzeniu umowy o pracę i jej rozwiązanie. W tym aspekcie

wyrok Sądu Okręgowego relatywizujący ocenę, że zgoda może mieć charakter

następczy, a niekoniecznie uprzedni, był wadliwy oraz stanowił naruszenie w/w

przepisu.

Skarga kasacyjna okazała się również zasadna odnośnie do niewłaściwej

subsumpcji art. 8 k.p. W tej kwestii zaaprobować należy pogląd wyrażony w wyroku

Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 2012 r., I PK 176/11 (LEX nr 1148380)

wskazujący, że decydując o uwzględnieniu żądania powoda przywrócenia go do

pracy sąd powinien wziąć pod uwagę także zakres naruszeń przez pracodawcę

przepisów o rozwiązaniu umowy, stosując zasadę, że im więcej uchybień dopuścił

się pracodawca, tym bardziej uzasadnione jest żądanie pracownika przywrócenia

go do pracy, zamiast niechcianego przez pracownika odszkodowania. Oceniając

ponownie tę kwestię Sąd Okręgowy powinien mieć także na uwadze stanowisko

Sądu Najwyższego, który w relewantnym wyroku z dnia 10 marca 2011 r., II PK

241/10 (LEX nr 817524) uznał, że zastosowanie przepisów prawa materialnego do

niedostatecznie ustalonego stanu faktycznego oznacza wadliwą subsumcję tego

stanu do zawartych w nich norm prawnych. Oddalenie na podstawie art. 8 k.p.

roszczenia o przywrócenie do pracy pracownika podlegającego szczególnej

ochronie przed rozwiązaniem z nim stosunku pracy, gdy rozwiązanie to w sposób

oczywisty narusza prawo - art. 32 ust. 1 ustawy z 1991 r. o związkach zawodowych

- może mieć miejsce wyjątkowo, w okolicznościach szczególnie rażącego

naruszenia obowiązków pracowniczych lub obowiązujących przepisów prawa.

Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 kwietnia 2006 r. w

sprawie III PK 12/06 (OSNP 2007/7-8/90).

Również w wyroku z dnia 16 maja 2001 r. w sprawie I PKN 393/00 (Pr. Pracy

2002/6/37) Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że niewystąpienie przez pracodawcę do

zarządu zakładowej organizacji związkowej o wyrażenie zgody na rozwiązanie

umowy o pracę z pracownikiem szczególnie chronionym z tytułu pełnionej funkcji

związkowej przesądza w zasadzie o słuszności roszczenia pracownika

13

domagającego się przywrócenia go do pracy. Tylko wyjątkowo naganne

zachowanie pracownika, udowodnione przez pracodawcę, może stanowić

podstawę odmowy uwzględnienia roszczenia o przywrócenie do pracy ze względu

na sprzeczność żądania ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa

podmiotowego.

W ocenie Sądu Najwyższego, rozpoznającego niniejszą skargę kasacyjną,

stanowisko przedstawione w zaskarżonym wyroku w sposób bezpodstawny

kontestuje utrwaloną judykaturę odnoszącą się do wykładni i stosowania art. 8 k.p.

Trudno dostrzec w działaniu powoda nadużycie prawa podmiotowego przez

złożenie wyjaśnień na posiedzeniu Rady Gminy, poprzedzającym podjęcie

uchwały, która została uchylona przez Sąd Administracyjny z innych przyczyn.

Powód, uwzględniając art. 25a ustawy o samorządzie gminnym, nie brał udziału w

głosowaniu przez radę.

Konsekwencją rozwiązania stosunku pracy z radnym bez zgody Rady Gminy

było naruszenie art. 25 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym. W takiej sytuacji

pracownik ma prawo dochodzić roszczeń określonych w art. 45 k.p. (por: uchwała

składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 1992 r., sygn. akt

I PZP 55/92 (OSNC 1993/7-8/116), w której Sąd Najwyższy uznał, że pracownikowi

- radnemu odwołanemu ze stanowiska ze skutkiem równoznacznym z

wypowiedzeniem umowy o pracę, bez zgody rady gminy, przysługują odpowiednio

roszczenia przewidziane w art. 45 k.p. Sąd Okręgowy nie uzasadnił, dlaczego nie

zastosował art. 45 § 2 k.p., zgodnie z którym sąd pracy może nie uwzględnić

żądania pracownika uznania wypowiedzenia za bezskuteczne lub przywrócenia do

pracy, jeżeli ustali, że uwzględnienie takiego żądania jest niemożliwe lub niecelowe;

w takim przypadku sąd pracy orzeka o odszkodowaniu.

W niniejszej sprawie nie podnoszono negatywnej oceny pracy powoda. Z

przyjętego przez Sąd drugiej instancji stanu faktycznego wynika, że nie doszło do

likwidacji pracodawcy, a jedynie zlikwidowano stanowisko powoda i inne

stanowiska pracy związane z przeładunkiem gazu, w związku ze znaczącym

ograniczeniem, czy też zaprzestaniem prowadzenia działalności gospodarczej w

powyższym zakresie przez oddział w S. Z uwagi na to, że nie doszło do likwidacji

pracodawcy, a obsługę oddziału, m.in. w zakresie zabezpieczenia mienia i

14

prowadzeniem stacji autogazu wykonuje kilka osób celowa jest wnikliwa ocena, czy

uzasadnione jest dochodzenie przez powoda przywrócenia do pracy. Przy uznaniu,

że dalsze zatrudnianie powoda jest niemożliwe lub niecelowe Sąd powinien

dokonać oceny, czy nie należy uwzględnić w takich okolicznościach alternatywnego

roszczenia o odszkodowanie. Słusznie pełnomocnik powoda wskazuje w skardze

kasacyjnej na wyrok Sądu Najwyższy z dnia 4 listopada 2010 r., II PK 111/10, w

którym zawarto pogląd, że w razie ustalenia, że wyłączną przyczyną rozwiązania

stosunku pracy z pracownikiem będącym radnym była rzeczywista likwidacja

stanowiska pracy, która prowadzi do niemożliwości i niewykonalności przywrócenia

radnego do pracy na obiektywnie nieistniejące, bo zlikwidowane stanowisko pracy i

poprzednie warunki pracy lub płacy, nie jest wykluczone wydanie alternatywnego

orzeczenia o odszkodowaniu także dlatego, że sposób korzystania radnego ze

szczególnej ochrony trwałości stosunku pracy nie usuwa się spod oddziaływania

klauzul generalnych społeczno-gospodarczego przeznaczenia prawa oraz zasad

współżycia społecznego (art. 8 k.p.).

Rozkład ciężaru dowodu (art. 6 k.c.) oraz relewantny art. 232 k.p.c. nie może

być rozumiany w ten sposób, że ciężar dowodu zawsze spoczywa na powodzie. W

razie sprostania przez powoda ciążącym na nim obowiązkom dowodowym, na

stronie pozwanej spoczywa ciężar udowodnienia ekscepcji i faktów

uzasadniających oddalenie powództwa. Również w wyroku z dnia 12 stycznia

2012 r., I PK 88/11 (LEX nr 1129308) Sąd Najwyższy zajął stanowisko, że

konstrukcja nadużycia prawa (art. 8 k.p.) ma charakter wyjątkowy i chociaż może

mieć zastosowanie w przypadku nadużycia prawa przez osobę korzystającą z

zarzutu przedawnienia, to istnieje domniemanie, że osoba uprawniona korzysta z

prawa podmiotowego w sposób legalny, zasługujący na ochronę prawną.

Kwestionujący takie uprawnienie obowiązany jest wykazać (art. 6 k.c.) przesłanki

swojej kontestacji.

W tym kontekście uznać należy, że Sąd drugiej instancji naruszył art. 6 k.c.

przez przyjęcie, że powód powinien udowodnić, iż nie nadużył prawa, choć to

pozwany powoływał się na nadużycie prawa przez powoda, jako argument

podnosząc uczestnictwo powoda w pracach Rady Gminy.

15

Pozostałe zarzuty wskazane w skardze kasacyjnej nie mogły być

uwzględnione. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 października 2012 r., II PK 82/12

(LEX nr 1243029) wyraził pogląd, że przepis art. 217 § 1 k.p.c. dotyczy

postępowania stron, określając ich uprawnienia i obowiązki w postępowaniu

dowodowym. Nakłada na nie, między innymi, obowiązek przytaczania okoliczności

faktycznych i dowodów w określonym czasie i pod określonymi rygorami

procesowymi. Nie odnosi się do sądu i nie określa jego uprawnień ani obowiązków,

a zatem nie może być przez sąd naruszony, co sprawia, że zarzut naruszenia art.

217 § 1 k.p.c. nie może stanowić skutecznej podstawy skargi kasacyjnej.

Zaaprobować należy także stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w

wyroku z dnia 9 sierpnia 2011 r., I UK 52/11 (LEX nr 1084706), iż naruszenie przez

sąd drugiej instancji art. 212 k.p.c. nie może stanowić samodzielnego zarzutu

kasacyjnego, chyba że w powiązaniu z art. 391 § 1 k.p.c., jak również - wskazane w

wyroku z dnia 13 grudnia 2012 r., III UK 17/12 (LEX nr 1276227), że przepis art.

3983

§ 3 k.p.c. wprawdzie nie wskazuje expressis verbis konkretnych przepisów,

których naruszenie, w związku z ustalaniem faktów i przeprowadzaniem oceny

dowodów, nie może być przedmiotem zarzutów wypełniających drugą podstawę

kasacyjną; nie ulega jednak wątpliwości, że obejmuje on art. 233 k.p.c., ponieważ

właśnie ten przepis określa kryteria oceny wiarygodności i mocy dowodów.

Z powyższych względów Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok na

podstawie art. 39815

§ 1 k.p.c., orzekając o kosztach postępowania kasacyjnego na

podstawie art. 108 § 2 k.p.c. w związku z 39821

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.