Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 11 czerwca 2013 r.

II UK 389/12

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II UK 389/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 11 czerwca 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Jerzy Kuźniar (przewodniczący)

SSN Halina Kiryło (sprawozdawca)

SSN Roman Kuczyński

w sprawie z wniosku E. D.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych

o rentę rodzinną,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 11 czerwca 2013 r.,

skargi kasacyjnej wnioskodawczyni od wyroku Sądu Apelacyjnego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych

z dnia 24 maja 2012 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego

rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu - Sądowi Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o

kosztach postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

Sąd Okręgowy - Sąd Ubezpieczeń Społecznych w W. wyrokiem z dnia 17

listopada 2010 r. oddalił odwołanie E. D. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń

2

Społecznych z 15 grudnia 2009 r., mocą której odmówiono odwołującej się prawa

do renty rodzinnej po zmarłym ojcu.

Sąd pierwszej instancji ustalił, że w dniu 2 lipca 2009 r. E. D., urodzona 24

grudnia 1958 r., złożyła wniosek o przyznanie jej prawa do renty rodzinnej po

zmarłym w dniu 29 grudnia 2008 r. ojcu J. D., który w dacie śmierci pobierał

emeryturę z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

E. D. w dniu 10 czerwca 1978 r. uległa wypadkowi drogowemu, w którym

doznała ogólnego potłuczenia i urazu głowy z wstrząśnieniem mózgu. Decyzją z

dnia 1 października 2000 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych ustalił, że

ubezpieczona jest niepełnosprawna w stopniu umiarkowanym i przyznał jej prawo

do renty socjalnej na stałe. Powołany w toku procesu biegły lekarz neurolog w

swojej opinii stwierdził, że obecny stan zdrowia powoduje u ubezpieczonej

całkowitą niezdolność do pracy. Zdaniem biegłego, nie ma jednak żadnych podstaw

do rozpoznania tej niezdolności przed ukończeniem przez wnioskodawczynię nauki

w szkole, tj. przed dniem 1 września 1978 r. Również biegły lekarz psychiatra

diagnozując u odwołującej się organiczne zaburzenia osobowości, wykluczył

możliwość uznania E. D. za całkowicie niezdolną do pracy przed wskazaną wyżej

datą. Po dołączeniu akt sprawy Sądu Okręgowego w W.. sygn. I C …/80, w których

znajdują się opinie biegłych sądowych dotyczące stanu zdrowia odwołującej się w

1981 r., biegli sporządzili opinie uzupełniające, podtrzymując swoje dotychczasowe

stanowisko w spornej kwestii.

Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Okręgowy uznał, iż E. D. nie spełnia

warunków nabycia prawa do renty rodzinnej, wynikających z art. 68 ustawy o

emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 24

maja 2012 r. oddalił apelację ubezpieczonej od powyższego orzeczenia.

Analizując roszczenia rentowe apelującej w kontekście unormowania art. 68

ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń

Społecznych, Sąd drugiej instancji uzupełnił materiał dowodowy w sprawie przez

dopuszczenie dowodu z opinii biegłych sądowych neurologa i psychiatry celem

ustalenia, czy E. D., która obecnie bezspornie jest całkowicie niezdolna do pracy,

stała się całkowicie niezdolna do pracy oraz niezdolna do samodzielnej egzystencji

3

albo też całkowicie niezdolna do pracy w okresie do ukończenia nauki w szkole, tj.

do 1 września 1978 r. Z opinii biegłego z zakresu psychiatrii S. K. wynika, że

wnioskodawczyni nie była leczona psychiatrycznie. Badana korzysta z porad

neurologicznych z powodu padaczki pourazowej spowodowanej przebytym w dniu

10 czerwca 1977 r. wypadkiem komunikacyjnym. Autor opinii zauważył, że w 1981 r.

biegła psychiatra Z. F.-N. uznała, iż w wyniku przebytego urazu E. D. nie może

wykonywać zawodu i z opóźnieniem podjęła pracę. Po wypadku opiniowana zdała

maturę. Aktualne badanie wykazało u E. D. prawidłową orientację, jej intelekt

mieści się w granicach normy, nie ujawnia objawów psychotycznych. Badana

odczuwa subiektywne zaburzenia koncentracji uwagi, pamięci, chwiejność nastroju.

Obserwuje się u niej rozwlekłość toku myślenia. Według biegłego, nie ma w

dokumentacji danych pozwalających na uznanie, że przed 1 września 1978 r. E. D.

z przyczyn psychiatrycznych była całkowicie niezdolna do pracy. Ostatecznie biegły

zgodził się z opinią psychiatryczną sporządzona w postępowaniu

perwszoinstancyjnym. Natomiast biegły sądowy neurolog i psychiatra B. Z.

stwierdził, że można przyjąć z przeważającym prawdopodobieństwem, iż

ubezpieczona jest chora na padaczkę pourazową (nie wiadomo od kiedy) i nie była

całkowicie niezdolna do pracy przed 1 września 1978 r. oraz nie jest obecnie

niezdolna do samodzielnej egzystencji. Biegły uznał za nietrafne orzeczenie u

młodej osoby trwałej niepełnosprawności w stopniu umiarkowanym datującej się od

wypadku. Z wywiadu lekarskiego wynika, iż wnioskodawczyni uległa wypadkowi

komunikacyjnemu będąc w maturalnej klasie liceum medycznego, gdzie uczyła się

zawodu pielęgniarki. Po wypadku, w trakcie którego doznała licznych obrażeń (w

tym głowy), przerwała naukę. Nie można ustalić, czy kiedykolwiek pracowała, a

jeżeli tak - to w jakim zawodzie. Badana podała biegłemu, że leczy się

neurologicznie, ale nie okazała stosownej dokumentacji. Biegły podkreślił, iż

wnioskodawczyni nigdy nie była diagnozowana neurologicznie w warunkach

szpitalnych odnośnie do ogólnego stanu neurologicznego i w kierunku padaczki.

Sąd Apelacyjny uznał, iż obie opinie biegłych sądowych psychiatry i

neurologa należy uznać za miarodajny dowód dla wyjaśnienia spornych

okoliczności. W przedmiotowej sprawie zostało wydanych na przestrzeni lat 1981 -

2010 kilka opinii biegłych lekarzy, w tym opinia z dnia 5 marca 1981 r. biegłego

4

neurologa J. N., z której wynika, że u E. D. w następstwie urazu głowy i

wstrząśnienia mózgu występuje utrwalony zespół encefalopatii pourazowej, który

według orzecznictwa PZU należy ocenić na trzydzieści procent trwałego kalectwa

(§ 9a Instr. Nr 32 PZU). Zdaniem biegłego, w następstwie wypadku powódka

praktycznie nie może wykonywać wyuczonego zawodu pielęgniarki. Przyucza się

do zawodu kuśnierki. W świetle opinii drugiego biegłego sądowego z zakresu

psychiatrii sporządzonej w dniu 11 kwietnia 1981 r., E. D. ma częste bóle i zawroty

głowy (przy zmianach pozycji ciała, nasłonecznieniu i zmianach ciśnienia

atmosferycznego), zaburzenia snu, gorzej koncentruje uwagę, ma dyskretne

zaburzenia pamięci, ograniczone zainteresowania, obniżoną aktywność i napęd

psycho-ruchowy oraz krytycyzm chorobowy. Wymieniony wyżej zespół objawów to

zaburzenia psychiczne towarzyszące encefalopatii pourazowej. Stan ten

odpowiada co najmniej 30% uszczerbkowi zdrowia wg instrukcji PZU nr 32/64. W

następstwie przebytego urazu E. D. nie mogła wykonywać zawodu pielęgniarki,

była zmuszona rozpocząć naukę nowego zawodu, z opóźnieniem podjęła pracę.

Wyżej przedstawione opinie wydane w sprawie cywilnej o odszkodowanie o sygn. I

C …/80 zostały uwzględnione w opiniach wydanych w przedmiotowej sprawie przez

biegłych lekarzy - psychiatrę M. G. oraz neurologa B. Z. Biegła psychiatra M. G.

podkreśliła w opinii, iż w dniu wypadku (czerwiec 1978 r.) wnioskodawczyni była

uczennicą Liceum Medycznego i Pielęgniarstwa. Następstwa wypadku zmusiły ją

do podjęcia nauki nowego zawodu, pracę podjęła z opóźnieniem. Biegła stwierdziła,

że niezdolność do pracy i nauki z przyczyn psychiatrycznych trwała u

wnioskodawczyni po wypadku przez około pół roku. Według biegłej, dane z

dokumentacji lekarskiej nie dają podstaw do zmiany stanowiska orzeczniczego

wyrażonego w opinii z dnia 26 kwietnia 2010 r.

Sąd Apelacyjny przyjął, iż wszystkie wyżej omówione opinie biegłych

sądowych są ze sobą zgodne, zawierają jasne i jednoznaczne konkluzje co do

braku całkowitej niezdolności do pracy wnioskodawczyni przed dniem 1 września

1976 r. (tj. przed datą zakończenia nauki w Liceum Medycznym). Wnioskodawczyni

nie stała się też obecnie całkowicie niezdolna do pracy i jednocześnie niezdolna do

samodzielnej egzystencji. Biegły neurolog B. Z. oraz biegły psychiatra M. G. nie

potwierdzili, aby wnioskodawczyni poza tym, że jest całkowicie niezdolna do pracy,

5

była zarazem niezdolna do samodzielnej egzystencji. Sąd drugiej instancji

stwierdził, iż niewątpliwie wnioskodawczyni cierpi na organiczne zaburzenia

osobowości oraz z przeważającym prawdopodobieństwem jest też chora na

padaczkę pourazową, ale z powodu tych schorzeń nie można uznać jej za

całkowicie niezdolną do pracy w okresie przed 1 września 1978 r., gdyż z powodu

braku diagnostyki neurologicznej nie wiadomo od kiedy cierpi na padaczkę

pourazową, a nadto po tej dacie uczyła się nowego zawodu kosmetyczki, później

kuśnierza i przy tym okresowo pracowała.

Powyższy wyrok został zaskarżony skargą kasacyjną odwołującej się.

Skargę oparto na podstawie naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. art. 68

ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu

Ubezpieczeń Społecznych, przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe

zastosowanie, wyrażające się w dokonaniu zawężającej wykładni pojęcia „do

ukończenia nauki w szkole”; tj. bez uwzględnienia kontynuacji nauki w systemie

wieczorowym, co skutkowało przyjęciem, iż skarżąca zakończyła naukę 31 sierpnia

1978 roku, a w konsekwencji całkowita niezdolność do pracy powinna istnieć u niej

przed tą datą. Ponadto skargę oparto na podstawie naruszenia przepisów

postępowania: 1/ art. 5 k.p.c. w związku z art. 232 k.p.c. i art. 212 § 1 i 2 k.p.c. w

związku z art. 391 § 1 k.p.c., przez ich niezastosowanie, polegające na zaniechaniu

pouczenia odwołującej się - pomimo widocznej jej nieporadności - o celowości

ustanowienia pełnomocnika, co skutkowało przeprowadzeniem ograniczonego

postępowania dowodowego i brakiem gwarancji ochrony skarżącej, w tym

należytego prowadzenia postępowania i dowodzenia faktów istotnych dla

rozstrzygnięcia sprawy; 2/ art. 382 k.p.c., przez zawężenie prowadzonego

postępowania dowodowego do opinii biegłych neurologa i psychiatry, bez

odniesienia się do faktów i twierdzeń odwołującej się, w szczególności niewzięcie

pod uwagę całości dowodów zgromadzonych w aktach o sygn. I C …/80 i

nierozważenie na nowo całego zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz

niedokonanie własnej samodzielnej oceny, przy uwzględnieniu zasad wynikających

z art. 233 § 1 k.p.c., w tym również przy założeniu, iż niezdolność do pracy mogła

powstać po 1 września 1978 roku, ale przed zakończeniem nauki przez odwołującą

się, co skutkowało uznaniem, iż skarżąca nie spełnia wymagań z art. 68 ust. 1 pkt 3

6

ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Skarżąca

wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach

postępowania.

W uzasadnieniu podstaw skargi kasacyjnej wskazano, iż jak wynika z art. 68

ust. 1 pkt 3 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych,

dorosłe dziecko może starać się o rentę rodzinną, o ile przed dniem ukończenia

nauki (do 25 roku życia) stało się całkowicie niezdolne do pracy. W niniejszej

sprawie istotne znaczenie dla jej rozstrzygnięcia jest ustalenie daty granicznej, do

której musiała po stronie odwołującej się wystąpić całkowita niezdolność do pracy.

Datę powyższą należało przyjąć przy uwzględnieniu właściwego rozumienia

„okresu nauki”. Tymczasem Sąd drugiej instancji istotnie zawęził to pojęcie,

ograniczając je do nauki w szkole średniej, jakiej skarżąca nie ukończyła z uwagi

na wypadek, któremu uległa w czerwcu 1977 roku. Jak wynika ze znajdujących się

w aktach postępowania o sygn. I C …/80 informacji, w tym w opiniach biegłych,

odwołująca się nie zakończyła nauki na liceum medycznym, ale kontynuowała ją w

systemie wieczorowym, zdając w 1980 roku maturę. Odwołująca się kontynuowała

zatem naukę po dniu 1 września 1978 roku, a przed ukończeniem 25 roku życia,

zaś istniejąca luka w edukacji związana była z rekonwalescencją i zaleceniami

lekarza. Sąd Apelacyjny pominął jednakże te okoliczności, co spowodowało

przyjęcie jako daty granicznej dla występowania po stronie odwołującej się

całkowitej niezdolności do pracy dnia 1 września 1978 roku, pomimo tego iż z

materiału dowodowego wynika, że kontynuowała ona naukę co najmniej do 22

roku życia i zakończyła ją zdaną maturą i świadectwem maturalnym z czerwca

1980 r. Okoliczności te nakazywałoby przyjąć jako datę graniczną 1 września 1980

rok, a nawet datę jeszcze późniejszą, uwzględniając odbyty przez skarżącą kurs

kuśnierstwa. Stosownie do interpretacji powołanego przepisu dokonywanej przez

Zakład Ubezpieczeń Społecznych, za naukę należy rozumieć wszelkie jej formy, a

zatem także w systemie wieczorowym, w jakim odwołująca się kończyła szkołę, czy

uczęszczanie na kursy doszkalające.

Przechodząc do uzasadnienia podstawy skargi kasacyjnej w postaci

naruszenia przepisów postępowania, skarżąca wskazała, iż w jej ocenie Sąd

7

drugiej instancji (podobnie zresztą jak Sąd I instancji) naruszył w sposób rażący

art. 5 k.p.c. w związku z art. 232 k.p.c. oraz art. 212 § 1 i 2 k.p.c. w związku z

art. 391 § 1 k.p.c. Z okoliczności sprawy jasno wynikało bowiem, iż odwołująca jest

osobą nieporadną, o znacznym ograniczeniu możliwości przyswajania i rozumienia

czynności procesowych. W konsekwencji uzasadnione jest twierdzenie, iż nie

wiedziała ona, że może przedsięwziąć określone czynności procesowe, ani nawet

nie była w stanie powiązać danych twierdzeń, czy czynności dokonywanych przez

Sąd z określonymi skutkami po jej stronie, w tym mającymi negatywny wpływ na

wynik sprawy. Nie była zatem w stanie samodzielnie ocenić potrzeby podjęcia

jakichkolwiek czynności, czy nawet możliwości zgłaszania wniosków. Co więcej, w

niniejszej sprawie odwołująca się nie pojęła w należyty sposób istoty postępowania,

wychodząc z założenia, iż wystarczającym jest wskazanie, że obecnie jest

całkowicie niezdolna do pracy. W tej sytuacji Sąd Apelacyjny nie tylko powinien był

zastosować niezbędne pouczenia, ale - uwzględniając, iż udzielane wskazówki nie

będą mogły być efektywnie wykorzystane przez samą stronę - powinien był zwrócić

jej uwagę na celowość ustanowienia pełnomocnika lub zgłoszenia wniosku o

ustanowienie pełnomocnika z urzędu. Profesjonalna pomoc udzielona odwołującej

z pewnością zwiększyłaby szanse skarżącej na właściwą ochronę jej praw,

przeprowadzenie rzetelnego postępowania dowodowego, z wyczerpującym

wykazaniem istniejących dowodów, a w konsekwencji mogła istotnie wpłynąć na

treść orzeczenia, przez m.in. odmiennie ustalony stan faktyczny sprawy. Co się

natomiast tyczy naruszenia art. 382 k.p.c., skarżąca wskazała, iż w niniejszej

sprawie Sąd Apelacyjny ograniczył prowadzone postępowanie dowodowe w

zasadzie do opinii biegłych neurologa i psychiatry. Jednocześnie nie uwzględnił w

swych rozważaniach wszystkich wskazań i informacji znajdujących się w opiniach

biegłych neurologa i psychiatry wykonywanych w sprawie o sygn. akt I C …/80.

Dotyczy to w szczególności informacji odnoszących się do próby podjęcia przez

odwołującą się pracy w innym zawodzie, z którego wynika, iż próby te kończyły się

niepowodzeniem. Stan zdrowia skarżącej był bowiem po wypadku poważniejszy niż

w czasie, w którym orzeczono u niej całkowitą niezdolność do pracy. Sąd pominął

m.in. to, że od czasu wypadku skarżąca nie była w stanie czytać ze zrozumieniem.

Wszelkie pisma i podpisy pisane są przez nią z wielkich liter, bowiem nie nabyła

8

ona ponownie umiejętności pisania pismem ręcznym. Rozumowanie zgodne z

zasadami logiki nakazywało zatem przyjąć, iż już bezpośrednio po wypadku, a

zatem w okresie przed przyjętą datą graniczną nauki szkolnej, to jest 1 września

1978 r., u odwołującej się istniał stan zdrowia niepozwalający na podejmowanie

pracy. Podkreślić należy też niekwestionowany w niniejszej sprawie uszczerbek na

zdrowiu skarżącej, który w 1981 r. był ustalony na co najmniej 30% trwałego

kalectwa wg instrukcji PZU. W ocenie odwołującej się, akcentowany przez biegłych

fakt kontynuowania nauki i zdania matury nie stanowi o braku po stronie skarżącej

całkowitej niezdolności do pracy. Czym innym jest bowiem podejmowanie prób

uzyskania nowego zawodu i zdanie matury, a czym innym obiektywne okoliczności

wskazujące na niemożliwość podjęcia pracy przez daną osobę, potwierdzone

następnie w praktyce, bowiem odwołująca faktycznie nie podjęła pracy na stałe, a

jedyne sytuacje wykonywania przez nią pracy odnosiły się do praktyk bądź okresów

próbnych, których odwołująca się nie była w stanie pozytywnie przejść. Sytuacja

skarżącej świadczy raczej o tym, iż pomimo podejmowanych prób powrotu do

normalnego życia sprzed wypadku i starania się o to, aby nie obciążać kosztami

swego utrzymania Państwa, nie była ona w stanie sprostać stawianym jej

wymaganiom pracowniczym i ostatecznie podjąć zatrudnienia w jakimkolwiek

zawodzie. Sąd Apelacyjny pominął również twierdzenie odwołującej się, iż maturę

zdała korzystając z wiedzy uzyskanej przed wypadkiem, bowiem po wypadku nie

była w stanie już przysposobić żadnej nowej wiedzy. Z tego też względu

podejmowane próby nauki nowego zawodu musiały zakończyć się

niepowodzeniem.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie, gdyż uzasadnione okazały

się zarzuty podnoszone w ramach kasacyjnych podstaw naruszenia prawa

materialnego i procesowego.

Analizę prawidłowości zaskarżonego wyroku rozpocząć wypada od

przytoczenia treści art. 68 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o

emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz. U.

9

z 2009 r. Nr 153, poz. 1227 ze zm., dalej jako ustawa o emeryturach i rentach z

FUS lub ustawa), zgodnie z którym prawo do renty rodzinnej przysługuje dziecku

bez względu na wiek, jeżeli stało się całkowicie niezdolne do pracy oraz do

samodzielnej egzystencji lub całkowicie niezdolne do pracy w okresie, o którym

mowa w pkt 1 lub 2 tego przepisu, a więc do ukończenia16 lat albo - jeśli

przekroczyło 16 lat - do ukończenia nauki w szkole, nie dłużej jednak niż do

osiągnięcia 25 lat życia. Hipotezą powołanej normy prawnej objęte są zatem osoby

spełniające kumulatywnie dwie przesłanki, a mianowicie uznane za niezdolne do

pracy w stopniu określonym w tym przepisie, u których niezdolność ta powstała we

wskazanych okresach czasu.

Prawo do renty zarówno z tytułu niezdolności do pracy, jak i renty rodzinnej,

ustawa wiąże z podleganiem ubezpieczeniu społecznemu. Osoby które stały się

niezdolne do pracy, w tym także do samodzielnej egzystencji, nabywają prawo do

renty z tytułu niezdolności do pracy tylko wówczas, gdy powstanie niezdolności do

pracy poprzedza odpowiedni okres ubezpieczenia (art. 57 ust. 1 pkt 3 i art. 58).

Jeżeli nie były ubezpieczone, a przed powstaniem zdarzenia uprawniającego do

renty miały możliwość wykonywania pracy lub innej działalności będącej tytułem

ubezpieczenia, lecz z możliwości tej nie skorzystały, to nie nabywają prawa do

renty ani do innych świadczeń z ustawy o emeryturach i rentach. Osobom, które z

powodu całkowitej niezdolności do pracy nie są w stanie zarobkować, nie

przysługuje żadne świadczenie, a osobom niezdolnym do samodzielnej egzystencji

przysługuje jedynie zasiłek pielęgnacyjny na podstawie art. 16 ust. 1 ustawy z dnia

28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (jednolity tekst: Dz.U. z 2006 r. Nr

139, poz. 992). Powiązanie prawa do renty rodzinnej z ubezpieczeniem polega na

tym, że osoba, po śmierci której powstaje to prawo, musi mieć odpowiednio długi

okres ubezpieczenia albo, po osiągnięciu takiego okresu, korzystać ze świadczeń z

tego ubezpieczenia - emerytury lub renty (art. 65 ust. 1 ustawy o emeryturach i

rentach). Ubezpieczenie społeczne obejmuje także członków rodziny

ubezpieczonego w postaci prawa do renty rodzinnej w razie jego śmierci. Prawo to

obejmuje tylko tych członków rodziny, co do których na zmarłym ciążył ustawowy

obowiązek ich utrzymania, a którzy nie mieli możliwości zgłoszenia się do własnego

ubezpieczenia. Są to między innymi wymienione w art. 68 dzieci zmarłego, które ze

10

względu na wiek lub pobieranie nauki nie mają możliwości wykonywania pracy

zarobkowej lub innej działalności. Jeżeli przed ukończeniem nauki lub osiągnięciem

wieku uprawniającego do działalności zarobkowej staną się całkowicie niezdolne do

pracy, to nie mają obiektywnej możliwości podlegania ubezpieczeniu społecznemu i

związanej z tym możliwości uzyskania świadczeń z własnego ubezpieczenia.

Natomiast istnieje taka możliwość w przypadku osoby, która po zakończeniu

pobierania nauki jest zdolna do pracy. Osoba taka może skorzystać z objęcia jej

ubezpieczeniem społecznym i w razie wystąpienia zdarzenia powodującego

niezdolność do pracy, także całkowitą wraz z niezdolnością do samodzielnej

egzystencji, nabywa prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy. Prawo do renty

rodzinnej przysługuje tylko takiemu dziecku całkowicie niezdolnemu do pracy, a

także niezdolnemu do samodzielnej egzystencji, które nie miało możliwości

uzyskania prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy, a więc takiemu, które stało

się niezdolne do pracy w czasie, gdy nie mogło podlegać ubezpieczeniu

społecznemu z powodu wieku lub uczęszczania do szkoły. Posługując się tą logiką

ustawodawca nie przyznał prawa do renty rodzinnej dzieciom zmarłego, które przed

osiągnięciem wieku 16 lat lub przed ukończeniem szkoły stały się częściowo

niezdolne do pracy, gdyż dzieci takie mogą korzystać co prawda z ograniczonych,

lecz istniejących możliwości zarobkowych. Ta sama logika przemawia za

wyłączeniem prawa do renty rodzinnej dzieci, które stały się całkowicie niezdolne

do pracy, w tym także niezdolne do samodzielnej egzystencji, po osiągnięciu tego

wieku i ukończeniu nauki, gdyż w stosunku do nich nie było przeszkód do podjęcia

pracy lub innej działalności łączącej się z obowiązkiem ubezpieczenia.

Występująca pierwotnie wątpliwości związane z wyszczególnieniem w

komentowanym przepisie dwóch kategorii dzieci uprawnionych do renty rodzinnej

(tj. całkowicie niezdolnych do pracy i niezdolnych do samodzielnej egzystencji oraz

całkowicie niezdolnych do pracy) i próbą odniesienia do każdej z tych grup warunku

daty powstania niezdolności do pracy, rozstrzygnięto w uchwale składu siedmiu

sędziów Sądu Najwyższego z dnia 29 września 2006 r., II UZP 10/06 (OSNP 2007,

nr 5-6, poz. 75) stwierdzając, że nie nabywa prawa do renty rodzinnej na podstawie

tego przepisu także dziecko, które stało się całkowicie niezdolne do pracy i

samodzielnej egzystencji po osiągnięciu wieku określonego w art. 68 ust. 1 pkt 1

11

lub 2. Brak po stronie dziecka - jak ma to miejsce w niniejszym przypadku -

niezdolności do samodzielnej egzystencji, przy jednoczesnym istnieniu całkowitej

niezdolności do pracy, nie wpływa wiec na sposób nabywania przez nie prawa do

renty rodzinnej na podstawie tego przepisu.

W kwestii całkowitej niezdolności do pracy warto zauważyć, że tak jak

legitymowanie się orzeczeniem stwierdzającym znaczny stopień

niepełnosprawności nie przesądza o uznaniu ubezpieczonego za osobę całkowicie

niezdolną do pracy (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2005 r.,

II UK 77/05, OSNP 2006 nr 23-24, poz. 372), tak również zaliczenie

ubezpieczonego - jak w przedmiotowej sprawie - do jedynie umiarkowanego

stopnia niepełnosprawności nie stanowi przeszkody do orzeczenia całkowitej

niezdolności do pracy, zwłaszcza gdy ubezpieczony ubiegający się o rentę

rodzinną pobierał wcześniej rentę socjalną z tytułu tego rodzaju niezdolności do

pracy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 kwietnia 2003 r., II UK 206/02, M.P. Pr.

2004, nr 3, s. 13).

Istota niniejszego sporu sprowadza się zatem do pytania o datę powstania

całkowitej niezdolności do pracy E. D. W sytuacji, gdy stwierdzana obecnie

niezdolność do pracy wiąże się ze skutkami wypadku komunikacyjnego

zaistniałego po osiągnięciu przez wnioskodawczynię wieku 16 lat, pozostaje

rozważyć, czy początki owej niezdolności nie przypadają na okres pobierania przez

ubezpieczoną nauki.

Przez naukę w szkole rozumie się naukę w szkołach podstawowych,

gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych (publicznych i niepublicznych), szkołach

wyższych (państwowych i niepaństwowych), szkołach prowadzonych przez Kościół

katolicki, a także pozaszkolnych formach kształcenia, dokształcania bądź

doskonalenia zawodowego (np. w ramach różnego rodzaju kursów lub praktyk

zawodowych). W grę wchodzą wszelkie formy kształcenia w systemie stacjonarnym,

zaocznym, wieczorowym i korespondencyjnym. Renta rodzinna przysługuje

również słuchaczom studiów doktoranckich i studiów podyplomowych, ale nie

dłużej niż do ukończenia 25 roku życia (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 6

września 2000 r., II UKN 699/99, OSNAPiUS 2002, nr 5, poz. 127 z aprobującą

glosą M. Skąpskiego; dnia 13 stycznia 2006 r., I UK 155/05, OSNP 2006, nr 23-24,

12

poz. 368; z dnia 17 października 2006 r., II UK 73/06, OSNP 2007 nr 21-22, poz.

325 i z dnia 22 stycznia 2008 r., I UK 207/07, OSNP 2009 nr 5-6, poz. 74). Są też

do niej uprawnieni młodociani pracownicy zatrudnieni przez pracodawcę na

podstawie umowy o prace w celu nauki zawodu, realizujący obowiązek

dokształcania w formach szkolnych lub pozaszkolnych.

Okres pobierania nauki pojmowany jest szeroko, gdyż obejmuje nie tylko

okres efektywnego uczestniczenia w zajęciach objętych programem nauczania, ale

także okres wakacji, urlopu zdrowotnego dla ucznia szkoły średniej czy urlopu

dziekańskiego dla studenta wyższej uczelni (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3

października 2000 r., II UKN 739/99, OSNAPiUS 2002 ,nr 9, poz. 215), jak również

przerw w edukacji wynikających ze skreślenia z listy uczniów i ponownego przyjęcia

w ich poczet (wyroki Trybunału Ubezpieczeń Społecznych z dnia 26 kwietnia

1968 r., III TR 1772/67, OSPiKA 1969, Nr 12, poz. 250 i z dnia 29 listopada 1967 r.,

IV TR 95/76, niepublikowany oraz uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28 stycznia

1986 r., II UZP 47/85, OSNCP 1986, poz. 204, nawiązująca do wyroków Sądu

Najwyższego z dnia 29 stycznia 1981 r., II URN 7/81, niepublikowanego i z dnia 27

kwietnia 1982 r., II URN 74/82 (OSNCP 1982 z. 11-12, poz. 176, a także wyroki

tego Sądu z dnia 6 maja 1986 r., II URN 45/86, PiZS 1986 ,Nr 10-11, s. 83, z dnia

16 kwietnia 1999 r., II UKN 571/98, niepublikowany, z dnia 3 października 2000 r.,

II UKN 739/99, OSNAPiUS 2002, nr 9, poz. 215 i z dnia 24 listopada 2004 r., I UK

3/04, OSNP 2005, nr 8, poz. 116). Bez znaczenia pozostaje przyczyna wydłużenia

czasu nauki czy studiowania, ale za niewystarczające należy uznać samo zapisanie

się do szkoły lub na studia, jeżeli dziecko nie uczestniczy w żadnych zajęciach, nie

pisze prac kontrolnych, nie uzyskuje zaliczeń i nie przystępuje do egzaminów, co

ostatecznie powoduje skreślenia go z listy uczniów czy studentów (wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 5 lipca 2012 r., I UK 65/12, LEX nr 1231467 i z dnia 3 sierpnia

2012 r., I UK 96/12, LEX nr 1226829).

W niniejszej sprawie Sądy orzekające przyjęły, że całkowita niezdolność E.

D. do pracy powinna powstać do dnia 1 września 1978 r., tj. do zakończenia przez

nią ostatniego roku szkolnego w Liceum Medycznym w W. Rzeczywiście –

wnioskodawczyni ukończyła tę pięcioletnią Szkołę i po zdaniu w czerwcu 1978 r.

egzaminu z przygotowania zawodowego uzyskała tytuł pielęgniarki. Z ustaleń

13

poczynionych w sprawie oraz z twierdzeń skarżącej wynika jednak, iż kontynuowała

ona naukę w systemie wieczorowym, zdając egzamin maturalny w późniejszym

terminie, a następnie ucząc się zawodu kosmetyczki i kuśnierza.

Warto w tym miejscu przytoczyć wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca

2006 r., III UK 49/06 (OSNP 2007, nr 13-14, poz. 205), w którym stwierdzono, że

renta rodzinna przysługuje studentowi wyższej uczelni, który wcześniej ukończył

studia magisterskie na innym kierunku studiów. W uzasadnieniu orzeczenia

wskazano, iż nie ma podstaw do tego, by odchodzić od wykładni językowej na

rzecz wykładni funkcjonalnej i przyjmować, że celem ustanowienia art. 68 ust. 2

ustawy o emeryturach i rentach z FUS jest zapewnienie źródła utrzymania

studentom, którzy jeszcze nie zdobyli wykształcenia mogącego zapewnić im środki

utrzymania. Taka wykładnia nie da się pogodzić z jasnym i niebudzącym

wątpliwości brzmieniem tego przepisu. Skoro zatem wnioskodawca ukończył 25 rok

życia kontynuując naukę na ostatnim roku uzupełniających studiów magisterskich w

szkole wyższej, przeto należy uznać, że spełnił warunki do renty rodzinnej

określone w art. 68 ust. 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS niezależnie od

tego, iż nauka ta była kontynuowana po wcześniejszym ukończeniu studiów

magisterskich w szkole wyższej na innym kierunku.

Zaprezentowany w powołanym wyroku pogląd w kwestii dopuszczalności

kwalifikowania jako okresu pobierania nauki wszelkich okresów nauki i studiów do

ukończenia przez dziecko 25 roku życia (z możliwością przedłużenia tego okresu w

przypadku, gdy osiągnięcie wieku 25 lat następuj na ostatnim roku studiów) nawet

gdy wcześniej dziecko zdobyło już inne kwalifikacje zawodowe, jest tym bardziej

aktualny w przedmiotowej sprawie. W sytuacji, gdy ukończenie szkoły średniej

wiąże się z uzyskaniem kwalifikacji w zakresie zawodu, którego z uwagi na stan

zdrowia dziecko nie może wykonywać, kwalifikacje takie mają jednie formalny

charakter, gdyż w rzeczywistości nie stwarzają absolwentowi szkoły realnej

możliwości wejścia na rynek pracy i pozyskania samodzielnego źródła utrzymania.

Jeśli zatem dziecko podejmuje dalszą naukę celem zdobycia zawodu adekwatnego

do jego stanu zdrowia, należy ten okres traktować jako okres pobierania nauki w

rozumieniu art. 68 ust. 1 pkt 3 w związku z pkt 1 i 2 ustawy o emeryturach i rentach

z FUS, a więc za okres, w jakim powinna powstać całkowita niezdolność do pracy

14

osoby ubiegającej się o rentę rodzinną, nie dłużej jednak niż do ukończenia przez

dziecko 25 roku życia.

Dokonanie nieprawidłowej wykładni powołanych przepisów prawa

materialnego i przyjęcie błędnych założeń co do granicznej daty początkującej

całkowitą niezdolność do pracy wnioskodawczyni sprawiło, że Sądy obu instancji

nie poczyniły ustaleń pozwalających na właściwą subsumcję tychże unormowań do

stanu faktycznego sprawy. Naruszeniu prawa materialnego towarzyszyła zaś

zarzucana w skardze kasacyjnej obraza przepisów postępowania.

Zasadny jest zarzut naruszenia art. 5 k.p.c. w związku z art. 232 k.p.c. i

art. 212 § 1 i 2 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c.

Co do art. 5 k.p.c. wskazać należy, iż przepis ten nie może stanowić

samodzielnej podstawy skargi kasacyjnej, lecz konieczne jest przytoczenie

przepisów, które zostały naruszone wskutek zaniedbania przez sąd orzekający

powinności określonej w art. 5 k.p.c. i mogły jednocześnie wywrzeć wpływ na wynik

sprawy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2011 r., I CSK 459/10, LEX nr

821062 i orzecznictwo tam przytoczone). Prawdą jest, że z art. 5 k.p.c. nie wynika

powinność sądu o charakterze ogólnego obowiązku do udzielania w każdym

wypadku pouczeń osobom stającym przed sądem, tylko dlatego, że występują bez

zawodowego pełnomocnika. Udzielenie pouczenia musi być w danej sytuacji

uzasadnione, zależy od oceny i uznania sądu (postanowienie Sądu Najwyższego z

dnia 15 września 2011 r., II CZ 53/11, LEX nr 1001289). Dlatego też możliwość

udzielania przez sąd stronom i uczestnikom postępowania występujących w

sprawie bez profesjonalnego pełnomocnika potrzebnych wskazówek co do

czynności procesowych oraz pouczania ich o skutkach prawnych tych czynności i

skutkach zaniedbań nie może być rozumiana jako obowiązek zastępowania

inicjatywy dowodowej stron, czy też obowiązek udzielania pouczeń w sytuacji, gdy

ochrona praw procesowych tego nie wymaga. Dotyczy to w szczególności

zachowań strony przy podejmowaniu czynności oczywiście zrozumiałych dla

każdego (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 11 października 2000 r., II UKN 33/00,

OSNP 2002, Nr 10, poz. 251, oraz z dnia 9 lutego 2000 r., III CKN 590/98, LEX nr

52775). Wypada również podkreślić, że pouczenie, o którym mowa w art. 5 k.p.c.,

ze względu na prawo do bezstronnego sądu i odpowiadający mu obowiązek

15

przestrzegania przez sąd zasady równego traktowania stron, może być stosowane

wyłącznie wtedy, gdy istnieje ku temu uzasadniona potrzeba, zwłaszcza gdy brak

takiego współdziałania ze stroną może mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. Zakres

tego obowiązku wyznacza potrzeba procesowa (por. wyrok Sądu Najwyższego z

dnia 20 stycznia 2011 r., I UK 267/10, LEX nr 738537). Odnosząc się do kwestii

braku pouczenia strony o możliwości i celowości ustanowienia dla niej

pełnomocnika wypada stwierdzić, iż ocena, czy wystąpiła taka potrzeba, zgodnie z

art. 212 k.p.c. należy wprawdzie do sądu i to on kierując się swoją wiedzą i

doświadczeniem ocenia, czy wystąpiły przesłanki uzasadniające pouczenie strony.

Brak pouczenia o możliwości złożenia wniosku o ustanowienie pełnomocnika z

urzędu może jednak stanowić uchybienie procesowe mające wpływ na wynik

sprawy, aczkolwiek wpływ ten należy wykazać. W rozpoznawanej sprawie skarżąca

wykazała taką zależność. Nie ulega wątpliwości, że z przyczyn psychiatrycznych E.

D. jest osobą całkowicie niezdolną do pracy. Prawdzie okoliczność ta nie stanowi

samodzielnej przesłanki uznania za konieczne ustanowienia pełnomocnika z

urzędu, jednak wskazuje na prawdopodobieństwo nieporadności strony w

prezentowaniu i dowodzeniu swoich racji w toczącym się procesie. Niniejszy spór o

rentę rodzinną ma zaś skomplikowany charakter zarówno pod względem prawnym

(z uwagi na wątpliwości co do daty, w jakim powinna powstać wspomniana

niezdolność do pracy skarżącej) jak i faktyczny (ze względu na odległy w czasie

okres, na jaki data ta przypada). Rację ma autor skargi kasacyjnej zauważając, że z

powodu stanu zdrowia E. D. nie mogła właściwe zrozumieć znaczenia powyższej

okoliczności dla jej uprawnień do dochodzonego świadczenia i skutecznie zgłosić

wniosków dowodowych dla wykazania faktów istotnych z punktu widzenia jej

roszczeń. Na nieporadność skarżącej wskazują zresztą opinie biegłych lekarzy,

sygnalizujące brak pełnej dokumentacji chorobowej oraz szczegółowych danych

dotyczących przebiegu nauki i pracy wnioskodawczyni.

Odnośnie do zarzutu naruszenia art. 382 k.p.c. w związku z 391 k.p.c., godzi

się zauważyć, że art. 382 k.p.c. nie stanowi samodzielnej podstawy działania sądu

drugiej instancji, gdyż swoją funkcję merytoryczną (rozpoznawczą) sąd ten spełnia -

w zależności od potrzeb oraz wniosków stron - stosując (przez odesłanie zawarte w

art. 391 k.p.c.) właściwe przepisy o postępowaniu przed sądem pierwszej instancji.

16

Nie można zatem - z pominięciem wymagań przewidzianych w art. 3983

§ 1 pkt

k.p.c. - zasadnie zarzucać naruszenia przez sąd drugiej instancji tego przepisu i

przypisywanych temu sądowi kompetencji w postępowaniu odwoławczym. Zarzut

naruszenia art. 382 k.p.c. w zasadzie nie może stanowić samodzielnego

uzasadnienia podstawy kasacyjnej z art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c., lecz konieczne jest

wskazanie także tych przepisów normujących postępowanie rozpoznawcze, którym

sąd drugiej instancji, rozpoznając apelację, uchybił (wyroki Sądu Najwyższego z

dnia 6 stycznia 1999 r., II CKN 102/98, LEX nr 50665; z dnia 13 czerwca 2001 r.,

II CKN 537/00, LEX nr 52600 i z dnia 12 grudnia 2001 r., III CKN 496/00, LEX nr

53130 oraz z dnia 26 listopada 2004 r., V CK 263/04, LEX nr 520044). Jeżeli

podstawa kasacyjna z art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c. ogranicza się do zarzutu naruszenia

ogólnej normy procesowej art. 382 k.p.c., to może być ona usprawiedliwiona tylko

wówczas, kiedy skarżący wykaże, że sąd drugiej instancji bezpodstawnie nie

uzupełnił postępowania dowodowego lub pominął część zebranego materiału, jeżeli

uchybienia te mogły mieć wpływ na wynik sprawy, albo kiedy mimo

przeprowadzenia postępowania dowodowego orzekł wyłącznie na podstawie

materiału zgromadzonego przez sąd pierwszej instancji lub oparł swoje

rozstrzygnięcie na własnym materiale, pomijając wyniki postępowania dowodowego

przeprowadzonego przez sąd pierwszej instancji (postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 26 marca 1998 r., II CKN 815/97, Wokanda 1999 Nr 1 poz. 6

oraz wyroki z dnia 16 marca 1999 r., II UKN 520/98, OSNP 2000 Nr 9 poz. 372; z

dnia 8 grudnia 1999 r., II CKN 587/98, LEX nr 479343; z dnia 6 lipca 2000 r.,

V CKN 256/00, LEX nr 52657; z dnia 13 września 2001 r., I CKN 237/99, LEX nr

52348; z dnia 22 lipca 2004 r., II CK 477/03, LEX nr 269787; z dnia 10 stycznia

2008 r., IV CSK 339/07, LEX nr 492178; z dnia 24 kwietnia 2008 r., IV CSK 39/08,

LEX nr 424361 i z dnia 24 czerwca 2008 r., II PK 323/07, LEX nr 491386). W

niniejszej sprawie zarzut tej treści podniesiony został obok zarzutu naruszenia

przez Sąd drugiej instancji art. 232 w związku z art. 391 § 1 k.p.c. Wypada zatem

przypomnieć, że zgodnie z wyrażoną w tym przepisie normą prawną, strony są

obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki

prawne. Sąd może jednak dopuścić dowód niewskazany przez stronę. Trzeba

zauważyć, że wykładnia zdania drugiego tegoż artykułu nie powinna być

17

dokonywana w oderwaniu od jego zdania pierwszego. Dopiero bowiem odczytanie

całej zawartej w tym przepisie regulacji prawnej pozwala na właściwą jego

interpretację, z uwzględnieniem sformułowanej w komentowanej normie prawnej

reguły i wyjątku od niej. Taka właśnie analiza cytowanego przepisu doprowadziła

do utrwalenia w judykaturze poglądu, w świetle którego obowiązek wskazywania

dowodów potrzebnych do rozstrzygnięcia sprawy obciąża strony, zaś sąd jest

wyjątkowo uprawniony do dopuszczenia innych, niewskazanych przez strony

dowodów, kierując się przy tym własną oceną, czy zebrany w sprawie materiał

dowodowy jest dostateczny do jej rozstrzygnięcia (wyroki Sądu Najwyższego z dnia

24 października 1996 r., III CKN 6/96, OSNC 1997, Nr 3, poz. 29 i z dnia 12 maja

1998 r., II UKN 42/98, OSNP 1999 Nr 9, poz. 319). Reguła ta dotyczy także sporów

z zakresu ubezpieczeń społecznych. Odrębny charakter postępowania w tej

kategorii spraw nie wyłącza bowiem zasady kontradyktoryjności, w tym

wynikającego z komentowanego przepisu ciężaru dowodzenia przez

ubezpieczonego faktów rzutujących na jego prawo do świadczeń z tychże

ubezpieczeń (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8 stycznia 2008 r., I UK 193/07,

LEX nr 447681; z dnia 8 lipca 2008 r., II UK 344/07, LEX nr 497701 i z dnia 11

lutego 2011 r., II UK 269/10, LEX nr 794791). Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8

grudnia 2009 r., I UK 195/09 (LEX nr 577812), powołując się na swoje

wcześniejsze orzecznictwo (uchwała składu siedmiu sędziów z dnia 19 maja

2000 r., III CZP 4/00, OSNC 2000, Nr 11, poz. 195 oraz wyrok z dnia 4 stycznia

2007 r., V CSK 377/06, OSP 2008 Nr 1, poz. 8), stwierdził jednak, iż sąd powinien

podjąć z urzędu inicjatywę dowodową w szczególnych przypadkach, do których

zalicza się między innymi sytuacje, gdy stronie działającej bez adwokata lub radcy

prawnego grozi naruszenie interesu podlegającego szczególnej ochronie, wobec

niepodjęcia przez nią właściwych czynności, mimo stosownych pouczeń sądu; z

tych przyczyn nie jest wyłączone dopuszczenie przez sąd z urzędu dowodu, który

ma na celu ustalenie przesłanki prawa do renty.

W rozpoznawanej sprawie Sądy obu instancji dopuszczały wprawdzie

dowody z opinii biegłych lekarzy dla ustalenia stopnia niezdolności do pracy

odwołującej się i daty jej powstania, jednak wskutek nieprawidłowego oznaczenia

okresu, na jaki data ta powinna przypaść, błędnie sformułowały adresowane do

18

biegłych tezy dowodowe. Nie będąc reprezentowaną przez profesjonalnego

pełnomocnika, skarżąca nie mogła we właściwym czasie zakwestionować

przyjętych przez Sądy założeń w tym zakresie. Jednocześnie istotne skrócenie

przez Sądy orzekające okresu, w jakim należy poszukiwać początków całkowitej

niezdolności do pracy E. D., uniemożliwiło autorom opinii prawidłowe skorzystanie z

pochodzących z tego okresu dowodów medycznych, pozwalających na właściwą

ocenę stanu zdrowia odwołującej się w tym czasie. Dla ustalenia niezdolności do

pracy strony w okresie odległym w stosunku do trwającego procesu decydujące

znaczenie mają zaś nie aktualne badania przedmiotowe, lecz dokumentacja

chorobowa oraz opinie i orzeczenia lekarskie z tego właśnie czasu.

Podzielając zarzuty kasacyjne, Sąd Najwyższy z mocy art. 39815

§ 1 k.p.c.

oraz art. 108 § 2 k.p.c. w związku z art. 39821

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.