Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 21 czerwca 2013 r.

III BP 4/12

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III BP 4/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 21 czerwca 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Małgorzata Gersdorf (przewodniczący)

SSN Halina Kiryło (sprawozdawca)

SSN Maciej Pacuda

w sprawie z powództwa T. M.

przeciwko Szkole Podstawowej nr […]

o zadośćuczynienie w związku z mobbingiem,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 21 czerwca 2013 r.,

skargi strony pozwanej o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego

wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w T.

z dnia 22 lutego 2012 r.,

1. oddala skargę;

2. zasądza od pozwanej Szkoły Podstawowej nr […] na rzecz

powódki T. M. kwotę 450 (czterysta pięćdziesiąt) złotych tytułem

zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu

wywołanym niniejszą skargą.

UZASADNIENIE

2

Sąd Okręgowy w T. – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z

dnia 22 lutego 2012 r. oddalił apelację powódki T. M. i pozwanej Szkoły

Podstawowej nr […] od wyroku Sądu Rejonowego w M. z dnia 29 sierpnia 2011 r.,

mocą którego zasądzono od pozwanej na rzecz powódki kwotę 7.293,39 zł tytułem

zadośćuczynienia w związku z mobbingu oraz oddalono powództwo w pozostałej

części, nadano wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności co do kwoty

2.431,13 zł i zniesiono wzajemnie pomiędzy stronami koszty zastępstwa

procesowego.

Sąd drugiej instancji podzielił i przyjął za własne ustalenia Sądu

Rejonowego, z których wynika, iż powódka T. M. od 27 lat pracuje w pozwanej

Szkole Podstawowej jako nauczyciel matematyki, a nadto jest egzaminatorem przy

egzaminach gimnazjalnych i egzaminach maturalnych. W okresie od 28 czerwca

2004 r. do 27 czerwca 2005 r. powódka korzystała z urlopu dla ratowania zdrowia,

zaś od 2007 r. zaczęła się leczyć na nadciśnienie tętnicze. Do 2008 r. nie było

żadnych zastrzeżeń do jej pracy. W dniu 29 sierpnia 2008 r. powódka uzyskała

awans zawodowy na nauczyciela dyplomowanego. W związku ze skargami

rodziców jednego z uczniów, na początku września 2008 r. wicedyrektor szkoły M.

R. oraz pedagog szkoły B. C. przeprowadziły z powódką rozmowę w sprawie oceny

z matematyki wystawionej i proponowanej dla tego ucznia. W dniu 24 października

2008 r. dyrektor szkoły poinformował powódkę, iż rodzic ucznia zarzucał powódce

niesłuszne traktowanie jego syna. Powódka oświadczyła, że nie widzi możliwości

dalszej pracy z klasą VI f, a w szczególności z tym uczniem. W dniu 30

października 2008 r. na wniosek rodziców uczniów z tej klasy odbyło się w szkole

spotkanie, w trakcie którego większość rodziców zdecydowanie sprzeciwiała się

zmianie nauczyciela matematyki. Następnego dnia rodzice ucznia zawiadomili ZUS

o nieprawidłowościach w wykorzystywaniu przez powódkę zwolnienia lekarskiego.

W wyniku tego zawiadomienia przeprowadzono kontrolę, która nie potwierdziła

istnienia owych nieprawidłowości. W dniu 3 listopada 2008 r. rodzice ucznia złożyli

do dyrektora oraz do Kuratorium Oświaty skargę na postępowanie powódki. Tego

samego dnia dyrektor szkoły powołał komisję, która miała sprawdzić prawidłowość

wykorzystywania przez powódkę zwolnień lekarskich. Komisja udała się do miejsca

zamieszkania powódki i nie stwierdziła żadnych nieprawidłowości.

3

Nieprawidłowości takich nie stwierdziła również Państwowa Inspekcja Pracy. W

dniu 21 listopada 2008 r. dyrektor szkoły wystąpił do Kuratora Oświaty o

skierowanie sprawy T. M. do Rzecznika Odpowiedzialności Dyscyplinarnej. W

okresie od 28 listopada 2008 r. do 19 grudnia 2008 r. powódka była nieobecna w

pracy na skutek choroby. W trakcie posiedzenia rady pedagogicznej w dniu 17

grudnia 2008 r. dyrektor przedstawił wyniki kontroli przeprowadzonej przez

wizytatora i wyjaśnił, że kontrola ta była wynikiem konfliktu pomiędzy powódką i

rodzicami ucznia. Dyrektor zaznaczył, że powódka niezasadnie odmówiła okazania

pisemnej pracy ucznia i zarzucił powódce ujawnienie tajemnicy oceny ucznia oraz

informacji o jego dysleksji, a nadto uznał, że powódka zachowuje się skandalicznie,

gdyż szkaluje go przed radną B. G. oraz przed przewodniczącym ZNP S. R. i

wieloma innymi osobami. Pismem z 14 stycznia 2009 r. powódka zwróciła się do

dyrekcji szkoły o udostępnienie jej protokołu z posiedzenia Rady Pedagogicznej z

dnia 17 grudnia 2008 r. Pismem z 16 stycznia 2009 r. wicedyrektor Szkoły

poinformowała powódkę, iż księga protokołów będzie jej udostępniona po powrocie

dyrektora z urlopu. Decyzją z dnia 26 stycznia 2009 r. umorzono postępowanie

dyscyplinarne w sprawie powódki prowadzone przez Rzecznika Odpowiedzialności

Dyscyplinarnej dla Nauczycieli przy Wojewodzie […]. Od kwietnia 2009 r. powódka

zaczęła się leczyć na skutek zaburzeń depresyjnych i nerwicy lękowej. Powódka

przeżywała sytuacje panujące w szkole, miała poczucie poniżenia przez dyrektora

oraz izolacji w środowisku nauczycieli. Sprawą konfliktu w szkole zajmowała się

również Komisja Oświaty i Kultury Rady Miasta M. Komisja po wysłuchaniu stron

wystąpiła do Prezydenta Miasta z wnioskiem o odwołanie dyrektora ze stanowiska.

Prezydent Miasta nie podjął takiej decyzji. W okresie od 24 sierpnia 2009 r. do 15

lutego 2010 r powódka ponownie korzystała z urlopu dla poratowania zdrowia. Po

powrocie do pracy dyrektor szkoły nie przydzielił powódce godzin

ponadwymiarowych. Od czasu zaistnienia konfliktu, powódka nie otrzymała również

nagrody przyznawanej przez dyrektora, choć miała w tym okresie osiągnięcia

dydaktyczne. Miesięczne wynagrodzenie powódki wynosi 2.431,13 zł netto.

Mając na uwadze powyższe ustalenia faktyczne Sąd Rejonowy uznał, iż

powództwo częściowo zasługuje na uwzględnienie. Ze zgromadzonego materiału

dowodowego wynika, że powódka była bardzo dobrym nauczycielem, osiągającym

4

sukcesy dydaktyczne, zaangażowanym w pracę i prowadzącym społecznie

dodatkowe zajęcia dla uczniów. Powódka miała prawo cieszyć się zaufaniem i

szacunkiem społecznym, a także szacunkiem ze strony swoich przełożonych.

Tymczasem dyrektor szkoły niesłusznie przyjął za miarodajną wersję zdarzeń

przedstawianą przez rodziców ucznia i zmierzał do ukarania powódki za rzekome

naruszenia przepisów. Mając na uwadze wynik postępowania dyscyplinarnego, te

działania dyrektora ocenić należy jako nielojalne i krzywdzące powódkę. Drugim

istotnym aspektem jest kwestia przedstawienia przez dyrektora konfliktu na forum

szkoły, a w szczególności na forum rady pedagogicznej. Dyrektor opisywał

okoliczności w sposób jednostronny i niekorzystny dla powódki, w trakcie jej

nieobecności, gdy powódka nie mogła bronić swoich racji. Zachowanie to było

szczególnie krzywdzące dla powódki, gdyż jako nauczyciel została na forum rady

pedagogicznej opisana przez przełożonego w sposób poniżający ją w oczach

współpracowników. Sąd Rejonowy negatywnie ocenił również zachowanie

dyrektora szkoły, który zgodził się na udział powódki w spotkaniu z rodzicami w

dniu 30 października 2008 r., a następnie skierował przeciwko powódce wniosek

dyscyplinarny związany z jej obecnością na tym spotkaniu oraz powołał komisję,

która miała sprawdzić prawidłowość wykorzystywania przez powódkę zwolnienia

lekarskiego. Odnośnie wypowiedzi dyrektora szkoły na forum rady pedagogicznej

na temat szkalowania go przez powódkę Sąd Rejonowy uznał, iż były one

nieuprawnione i nie odpowiadały faktom w świetle treści zeznań świadka W. K.

Przedstawienie powódki w niekorzystnym świetle miało ten skutek, że nauczyciele,

którzy dotychczas solidaryzowali się z powódką, odwrócili się od niej i powódka

zaczęła być izolowana w miejscu pracy. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że

dyrektor nie może wpływać na to, jaką ocenę nauczyciel powinien zaproponować i

wystawić uczniowi. Miał on natomiast prawo do powołania komisji oceniającej w

trybie § 30 Wewnątrzszkolnego Systemu Oceniania, ale z uprawnienia tego nie

skorzystał. W trakcie postępowania prowadzonego prze Komisję Kultury i Oświaty

Rady Miasta M. dyrektor pochwalił się skutecznością rozwiązywania konfliktów

rodziców tego ucznia z innymi nauczycielami sugerując, że w takich przypadkach

nakazywał nauczycielom szczególne traktowanie tego ucznia. Dyrektor oświadczył

również, że ta metoda nie może być zastosowana w przypadku powódki, która

5

odmówiła ulgowego traktowania ucznia. W konsekwencji odmowy powódki,

dyrektor zdecydował o wyciągnięciu wobec niej konsekwencji dyscyplinarnych i

podjął w tym kierunku zdecydowane kroki. Działania te wywołały u powódki

poczucie zaniżonej przydatności zawodowej oraz izolację w miejscu pracy i, w

ocenie Sądu Rejonowego, stanowiły mobbing. Opisane działania dyrektora szkoły

miały charakter uporczywy i nękający, ustały jednak, gdyż uczeń ten nie uczęszcza

do pozwanej szkoły. Powódka nie wykazała natomiast, że była dyskryminowana

przy przyznawaniu nagród oraz przy przydzielaniu godzin lekcyjnych. Nie ma także

dowodu, aby działalność związkowa powódki miała wpływ na sposób traktowania

powódki przez dyrektora szkoły. W tych okolicznościach, zdaniem Sądu

Rejonowego, kwota zadośćuczynienia 7.293,39 zł, odpowiadająca

trzymiesięcznemu wynagrodzeniu powódki, jest adekwatna do doznanej przez nią

krzywdy. W pozostałej części powództwo należało oddalić jako niezasadne.

Odnosząc się do zarzutów apelacji pozwanej szkoły Sąd drugiej instancji

uznał za trafna konkluzję Sądu Rejonowego, że ze strony pracodawcy miały

miejsce działania, które powinny być zakwalifikowane jako mobbing. Wbrew

twierdzeniom pozwanego, konflikt pomiędzy stronami nie miał jednorazowego

charakteru, gdyż trwał przez okres co najmniej 10 miesięcy. Zdaniem Sądu

Okręgowego, brak było również postaw do uwzględnienia apelacji powódki w

zakresie wysokości zadośćuczynienia pieniężnego. W toku postępowania przed

Sądem Rejonowym powódka była reprezentowana przez profesjonalnego

pełnomocnika, który nie zgłosił wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii

biegłych lekarzy odpowiednich specjalizacji. W konsekwencji rozstrzygając sprawę,

Sąd pierwszej instancji prawidłowo oparł swoje ustalenia na dowodach, które

zostały mu zaoferowane. Z zaświadczeń lekarskich przedłożonych przez powódkę

wynika, iż w okresie mobbingu nastąpiło pogorszenie jej stanu zdrowia. Sąd

Rejonowy słusznie przyjął istnienie związku przyczynowego pomiędzy nasileniem

schorzeń powódki i aktami mobbingu ze strony dyrektora Szkoły. Na podstawie

dokumentacji lekarskiej powódki nie można natomiast - bez stosownej opinii

biegłych - przyjąć, że jedyną przyczyną wystąpienia tych schorzeń u powódki była

sytuacja w zakładzie pracy. Wbrew zarzutom apelacji powódki, fakt podjęcia

leczenia od danej daty nie oznacza automatycznie, że schorzenie zaistniało dopiero

6

w tym momencie. Schorzenia, na które cierpi powódka, mogą mieć również inne

podłoże. Z drugiej strony należy mieć na uwadze okoliczność, że działania

pracodawcy nie miały charakteru szczególnie drastycznego, a część tych działań

(przynajmniej formalnie) mieściła się w zakresie uprawnień pracodawcy. Powódka

nie wykazała zaś, by była dyskryminowana przy przyznawaniu nagród i przy

przydziale godzin lekcyjnych, ani by jej działalność w związku zawodowym miała

wpływ na sposób traktowania jej osoby przez dyrektora Szkoły. W tym kontekście

zasądzone zadośćuczynienie uznać należy za sumę odpowiednią na gruncie

art. 943

§ 3 k.p.

Powyższe orzeczenie, w zakresie punktu III i IV, zostało zaskarżone przez

pozwaną skargą o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku.

Skargę oparto na podstawie naruszenia przepisów postępowania, tj.: 1/ art. 278

k.p.c. w związku z art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 391 § 1 k.p.c., przez samodzielne

wyjaśnienie przez Sąd okoliczności zasadniczych dla rozstrzygnięcia sprawy,

których wyjaśnienie wymagało wiadomości specjalnych, to jest ustalenie, iż u

powódki zaistniał rozstrój zdrowia i że był on bezpośrednim skutkiem działania

pracodawcy, bez przeprowadzenia w tym zakresie dowodu z opinii biegłego lekarza

stosownej specjalności; 2/ art. 232 zd. 2 k.p.c. w związku z art. 233 § 1 k.p.c. oraz

art. 391 § 1 k.p.c., przez nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego lekarza

stosownej specjalności z urzędu, pomimo że opinia taka była niezbędna dla

właściwej oceny zasadności wytoczonego powództwa. Skarżąca wskazała art. 278

k.p.c. w związku z art. 233 § 1 k.p.c. i art. 232 zd. 2 k.p.c. jako przepisy, z którymi

zaskarżony wyrok jest niezgodny. Udowadniając wyrządzenie szkody

spowodowanej przez wydanie zaskarżonego wyroku, pozwana zgłosiła bankowe

dowody wpłaty na rzecz powódki kwot wypłaconych w wykonaniu zaskarżonego

wyroku. Skarżąca wskazała, iż wzruszenie zaskarżonego wyroku w drodze innych

środków prawnych nie było i nie jest możliwe – brak jest ustawowej podstawy do

złożenia skargi o wznowienie postępowania, a ponadto ze względu na wartość

przedmiotu zaskarżenia wyrok ten nie podlega zaskarżeniu skargą kasacyjną;

skarżąca zaznaczyła również, iż zaskarżony wyrok nie może być pozbawiony

wykonalności w trybie powództwa przeciwegzekucyjnego. W konsekwencji

skarżąca wniosła o stwierdzenie, że zaskarżony wyrok jest niezgodny z art. 278

7

k.p.c. w związku z art. 233 § 1 k.p.c. i art. 232 zd. 2 k.p.c., a także o zasądzenie od

powódki na rzecz pozwanego kosztów zastępstwa procesowego według norm

przepisanych.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, iż zarówno Sąd pierwszej jak i

drugiej instancji przy wydawaniu wyroku nie uwzględniły faktu, że warunkiem

niezbędnym nabycia prawa do zadośćuczynienia pieniężnego na mocy art. 933

§ 3

k.p. jest doznanie przez pracownika rozstroju zdrowia kwalifikowanego w

kategoriach medycznych. Tymczasem w sprawie nie przeprowadzono

zasadniczego dla jej rozstrzygnięcia dowodu z opinii biegłego lekarza stosownej

specjalności celem ustalenia, czy faktycznie u powódki nastąpił rozstrój zdrowia

oraz, czy istnieje związek przyczynowy pomiędzy rozstrojem zdrowia a działaniem

pracodawcy. Zdaniem skarżącej, Sąd uzurpując sobie kompetencje biegłego, sam

dokonał oceny wskazanych faktów, których ocena wymagała wiadomości

specjalnych i przyjął, że konflikt w miejscu pracy wywołał u powódki rozstrój

zdrowia oraz określił, w jakim stopniu działanie pracodawcy mogło mieć wpływ na

występujące u powódki schorzenia i w oparciu o te ustalenia miarkował wysokość

zadośćuczynienia. W konsekwencji powyższego, Sąd przy wydawaniu

zaskarżonego wyroku w sposób rażący przekroczył granice swobodnej oceny

sędziowskiej, naruszając przy tym w sposób rażący przepis art. 278 § 1 k.p.c. w

związku z art. 233 § 1 k.p.c., a nadto dopuścił się obrazy przepisu art. 232 zd. 2

k.p.c., gdyż wobec braku wniosku dowodowego strony powodowej, powinien był z

urzędu dopuścić dowód w postaci opinii biegłego lekarza stosownej specjalności.

Powódka w odpowiedzi na skargę wniosła o odmowę przyjęcia skargi do

rozpoznania bądź o jej odrzucenie skargi; ewentualnie o oddalenie skargi w całości

i zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów postępowania według norm

prawem przepisanych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia

została wprowadzona do Kodeksu postępowania cywilnego ustawą z dnia 22

grudnia 2004 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy –

8

Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.U. z 2005 r. Nr 13, poz. 98).

Uzasadnienia dla ustanowienia tej instytucji należy poszukiwać na gruncie

unormowań art. 77 ust.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 417-4172

i

art. 421 k.c. W art. 4171

§ 2 k.c. przyjęto bowiem, że jeżeli szkoda została

wyrządzona przez wydanie prawomocnego orzeczenia, można żądać jej

naprawienia po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu jego niezgodności z

prawem. Skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia

jest jednym z takich „właściwych postępowań”, o jakim stanowi art. 4171

§ 2 k.c.

Jest to specjalny środek prawny, umiejscowiony w Kodeksie postępowania

cywilnego wśród nadzwyczajnych środków zaskarżenia. Skarga kwalifikowana jest

jako samodzielny, autonomiczny sposób badania legalności działalności

jurysdykcyjnej sądów powszechnych, służący osobie zamierzającej dochodzić od

państwa wynagrodzenia szkody wyrządzonej działaniami władzy publicznej, o

której mowa w art. 77 ust. 1 Konstytucji.

W myśl art. 424¹ § 1 k.p.c., w brzmieniu nadanym przez art. 2 pkt 4 ustawy z

dnia 22 lipca 2010 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny, ustawy Kodeks

postępowania cywilnego oraz ustawy – Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz.U. Nr

155, poz. 1037), obowiązującym od 25 września 2010 r., można żądać stwierdzenia

niezgodności z prawem prawomocnego wyroku sądu drugiej instancji kończącego

postępowanie w sprawie, jeżeli przez jego wydanie stronie została wyrządzona

szkoda, a zmiana lub uchylenie tego wyroku w drodze przysługujących stronie

środków prawnych nie było i nie jest możliwe. Skarga o stwierdzenie niezgodności

z prawem prawomocnego wyroku jest nadzwyczajnym – a więc ex definitione –

wyjątkowym środkiem zaskarżenia, przysługującym tylko wtedy, gdy łącznie

spełnione są dwie przesłanki. Po pierwsze, przez wydanie zaskarżonego wyroku

stronie została wyrządzona szkoda. Musi więc istnieć związek przyczynowy między

wydaniem orzeczenia a powstaniem szkody, co strona wnosząca skargę powinna

co najmniej uprawdopodobnić (art. 4245

§ 1 pkt 4 k.p.c.). Drugą przesłanką

wniesienia skargi jest brak możliwości zmiany lub uchylenia zaskarżonego wyroku

w drodze przysługujących stronie środków prawnych (zarówno w chwili orzekania

co do tej skargi, jak i w przeszłości).

9

W niniejszym przypadku skarga została wniesiona od prawomocnego

wyroku Sądu drugiej instancji, który nie podlegał zaskarżeniu w drodze wniesienia

innych środków prawnych, a którego wykonanie – w razie uznania zasadności

tegoż środka zaskarżenia - mogło oznaczać wyrządzenie stronie skarżącej szkody

w postaci konieczności spełnienia świadczenia zasadzonego na rzecz

przeciwniczki procesowej. Pozostaje zatem rozważyć zasadność samej skargi.

W myśl art. 4244

k.p.c. skargę można opierać na podstawie naruszenia

prawa materialnego lub przepisów postępowania, które spowodowały niezgodność

orzeczenia z prawem. W kontekście tegoż unormowania centralnym pojęciem

omawianej instytucji jest więc wspomniana niezgodność orzeczenia z prawem. W

judykaturze podkreśla się, że uznanie niezgodności z prawem prawomocnego

orzeczenia to nie tylko stwierdzenie jego obiektywnej bezprawności. Stwierdzenie

tej bezprawności nie może nastąpić bez sięgnięcia do istoty władzy sądowniczej,

czyli orzekania przez sędziego w warunkach niezawisłości, w sposób bezstronny,

jednak zależny nie tylko od obowiązujących ustaw, lecz także „głosu sumienia”

sędziego oraz jego swobody w ocenie prawa i faktów stanowiących podłoże sporu.

Obowiązujące prawo to zaś nie tylko tekst normatywny, ale również jego wykładnia,

bo w istocie każdy przepis podlega wykładni. Można zatem przyjąć, że

obowiązujące, respektowane powszechnie prawo zostaje ukształtowane w wyniku

wykładni. Jest to proces użyteczny, funkcjonujący w warunkach konfrontacji

poglądów i ważenia argumentów. Tak kształtuje się też orzecznictwo sądowe,

mające umocowanie w niezawisłości sędziowskiej (por. wyrok Sądu Najwyższego z

dnia 24 lipca 2006 r., I BP 1/06, OSNP 2007, nr 15-16, poz. 216 i z dnia 15

listopada 2006 r., I BP 12/06, OSNP 2008 nr 1-2, poz. 3). W wyroku z dnia 7 lipca

2006 r., I CNP 33/06 (OSNC 2007 nr 2, poz. 35) Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że

„sędzia poruszający się na obszarze przyznanej mu swobody i nieprzekraczający

jej granic, pozostający w zgodzie z własnym sumieniem, jak też prawidłowo

dobierający standardy orzeczenia, działa w ramach porządku prawnego nawet

wtedy, gdy wydane przez niego orzeczenie – ocenione a posteriori – jest

obiektywnie niezgodne z prawem”. Niezgodność z prawem, rodząca

odpowiedzialność odszkodowawczą Skarbu Państwa, musi mieć charakter

kwalifikowany, elementarny i oczywisty, tylko bowiem w takim przypadku

10

orzeczeniu sądu można przypisać cechy bezprawności. Traktowanie jako

niezgodnego z prawem w rozumieniu art. 4244

k.p.c. każdego orzeczenia

sądowego ocenionego jako wadliwe niesie zagrożenia dla porządku prawnego,

stabilności obrotu prawnego, swobody sądu w stosowaniu prawa. Już w wyroku z

dnia 4 grudnia 2001 r., SK 18/2000 (OTK-A 2001 nr 8, poz. 256) Trybunał

Konstytucyjny wskazał, że stan prawny wynikający z wykładni art. 77 ust. 1

Konstytucji nie może być interpretowany jako stworzenie podstawy prawnej do

dochodzenia roszczeń odszkodowawczych w odniesieniu do każdego wadliwego

orzeczenia sądowego. Podobnie za niezgodne z prawem w ujęciu art. 4244

k.p.c. a

przez to implikujące obowiązek naprawienia przez Skarb Państwa wyrządzonej

szkody, uważa się orzeczenie krzywdzące stronę przez rozstrzygnięcie sprzeczne z

rozumianym jednoznacznie przepisem prawa regulującym określone uprawnienie

(por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 2005 r., II BP 3/05, OSNP 2006

nr 21-22, poz. 323; z dnia 18 stycznia 2006 r., II BP 1/05, OSNP 2006 nr 23-24,

poz. 351; z dnia 10 maja 2006 r., III BP 2/06, OSNP 2007 nr 9-10, poz. 127 i z dnia

18 maja 2007 r., I BU 13/06, OSNP 2008 nr 13-14, poz. 201) lub orzeczenie

wydane w następstwie oczywistych błędów sądu, spowodowanych rażącym

naruszeniem zasad wykładni lub stosowania prawa (por. wyrok Sądu Najwyższego

z dnia 31 marca 2006 r., IV CNP 25/05, OSNC 2007 nr 1, poz. 17). Nie jest

natomiast niezgodne z prawem orzeczenie oparte na wyborze jednej z możliwych

interpretacji przepisów prawa, w szczególności gdy są to przepisy nowe, niejasne,

rzadko stosowane, nieskonfrontowane z realiami i potrzebami życia społecznego

(por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 12 września 1991 r., III ARN 32/91, PKG

1992, nr 2-3, s.59; z dnia 8 marca 2003 r., I PKN 341/01, OSNP 2004 nr 6, poz.

100; z dnia 9 lipca 2003 r. IV CKN 357/01, LexPolonica nr 40225, z dnia 21 marca

2006 r., V CNP 68/05, niepublikowany; z dnia 9 lutego 2007 r., I BP 15/06, OSNP

2008 nr 7-8, poz. 92 i z dnia 6 czerwca 2007 r., II BP 16/05, OSNP 2008, nr 15-16,

poz. 215).

W ocenie Sądu Najwyższego, w rozpoznawanej sprawie nie doszło do

kwalifikowanego naruszenia prawa procesowego, implikującego uwzględnienie

przedmiotowej skargi.

11

Podstawę niniejszej skargi stanowi zarzut naruszenia przez Sąd drugiej

instancji wyłącznie przepisów postępowania w postaci art. 278 w związku z art. 233

§ 1 w związku z art. 232 zd. 2 w związku z art. 391 § 1 k.p.c. Skarga może być

oparta na tego rodzaju podstawie, jeśli zarzucane naruszenia przepisów

proceduralnych miały wpływ na wynik postępowania dowodowego i ustalenia

faktów, powodujące niezgodność wyroku z prawem.

Rozważania na temat zasadności zarzutów skargi wypada rozpocząć od

przypomnienia, że ze względu na regulację zawartą w art. 4244

zdanie drugie

k.p.c., spod oceny Sądu Najwyższego w niniejszej sprawie usuwa się kwestia

prawidłowości realizacji przez Sąd Okręgowy prawa swobodnej oceny dowodów,

przewidzianego w art. 233 k.p.c., i dokonanych w jej wyniku ustaleń faktycznych. Z

art. 4244

k.p.c. bowiem wynika, że ocena dowodów pozostaje w wyłącznej gestii

sądów meriti i nie może być kontrolowana przez Sąd Najwyższy (postanowienia

Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2005 r., V CNP 2/05, niepubl., z dnia 7 czerwca

2005 r., III BP 2/05, OSNP 2006, nr 3-4, poz. 53, z dnia 26 lipca 2006 r., V CNP

93/06, niepubl.; z dnia 27 lipca 2006 r., III CNP 35/06, niepubl.; z dnia 13 marca

2012 r., II BP 18/11, nielubl.; z dnia 6 sierpnia 2012 r., II CNP 30/12, niepubl. Oraz

wyrok z dnia 25 stycznia 2012 r., V CNP 14/11, niepubl.). Podstawą skargi o

stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia mogą być

natomiast - obok zarzutów naruszenia prawa materialnego - zarzuty dotyczące

naruszenia przepisów postępowania, w tym przepisów normujących postępowanie

dowodowe, których stosowanie oddziaływa na ustalenie faktów, z wyjątkiem tych,

które odnoszą się do oceny dowodów. Trzeba dodać, że chodzi o uchybienia

procesowe, które spowodowały niezgodność orzeczenia z prawem.

Odnośnie do pozostałych zarzutów skargi trzeba zauważyć, że skarżący

upatruje naruszenia przez Sąd drugiej instancji art. 278 w związku z art. 232 zd. 2

w związku z art. 391 § 1 k.p.c. w niedopuszczeniu z urzędu dowodu z opinii

biegłego lekarza dla ustalenia faktu powstania po stronie powódki rozstroju

zdrowia, pozostającego w przyczynowym związku z mobbingiem stosowanym

wobec niej przez pracodawcę.

Co do sugerowanego przez skarżącego naruszenia art. 232 w związku z

art. 391 § 1 k.p.c. przy ferowaniu zaskarżonego wyroku należy przypomnieć, że

12

zgodnie z wyrażoną w tym przepisie normą prawną, strony są obowiązane

wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Sąd

może jednak dopuścić dowód niewskazany przez stronę. Wykładnia zdania

drugiego tego artykułu nie powinna być dokonywana w oderwaniu od jego zdania

pierwszego. Dopiero bowiem odczytanie całej zawartej w tym przepisie regulacji

prawnej pozwala na właściwą jego interpretację, z uwzględnieniem sformułowanej

w komentowanej normie prawnej reguły i wyjątku od niej. Taka właśnie analiza

cytowanego przepisu doprowadziła do utrwalenia w judykaturze poglądu, w świetle

którego obowiązek wskazywania dowodów potrzebnych do rozstrzygnięcia sprawy

obciąża strony, zaś sąd jest wyjątkowo uprawniony do dopuszczenia innych,

niewskazanych przez strony dowodów, kierując się przy tym własną oceną, czy

zebrany w sprawie materiał dowodowy jest dostateczny do jej rozstrzygnięcia

(wyroki Sądu Najwyższego z dnia 24 października 1996 r., III CKN 6/96, OSNC

1997, Nr 3, poz. 29 i z dnia 12 maja 1998 r., II UKN 42/98, OSNP 1999 Nr 9, poz.

319). Reguła ta dotyczy także sporów z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń

społecznych. Odrębny charakter postępowania w tej kategorii spraw nie wyłącza

bowiem zasady kontradyktoryjności, w tym wynikającego z komentowanego

przepisu ciężaru dowodzenia przez pracowników i ubezpieczonych faktów

rzutujących na ich prawo do świadczeń (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8

stycznia 2008 r., I UK 193/07, LEX nr 447681; z dnia 8 lipca 2008 r., II UK 344/07,

LEX nr 497701 i z dnia 11 lutego 2011 r., II UK 269/10, LEX nr 794791). Sąd

Najwyższy w wyroku z dnia 8 grudnia 2009 r., I UK 195/09 (LEX nr 577812),

powołując się na swoje wcześniejsze orzecznictwo (uchwała składu siedmiu

sędziów z dnia 19 maja 2000 r., III CZP 4/00, OSNC 2000 Nr 11, poz. 195 oraz

wyrok z dnia 4 stycznia 2007 r., V CSK 377/06, OSP 2008 Nr 1, poz. 8), stwierdził

jednak, iż sąd powinien podjąć z urzędu inicjatywę dowodową w szczególnych

przypadkach, do których zalicza się między innymi sytuacje, gdy stronie działającej

bez adwokata lub radcy prawnego grozi naruszenie interesu podlegającego

szczególnej ochronie, wobec niepodjęcia przez nią właściwych czynności, mimo

stosownych pouczeń sądu; z tych przyczyn nie jest wyłączone dopuszczenie przez

sąd z urzędu dowodu, który ma na celu ustalenie przesłanki prawa do świadczenia.

13

Dotyczy to także dowodu z opinii biegłych. W orzecznictwie sądowym

podkreśla się, że w przypadkach wymagających wiadomości specjalnych, których

uzyskanie jest możliwe wyłącznie w drodze skorzystania z pomocy biegłego, dowód

z opinii biegłego nie może być zastąpiony inną czynnością dowodową. Sąd

dopuszcza się naruszenia art. 232 zdanie drugie k.p.c., jeżeli nie przeprowadza

tego dowodu z urzędu, szczególnie gdy jest to niezbędne dla miarodajnej oceny

zasadności wytoczonego powództwa, a pominięcie tego dowodu może mieć istotny

wpływ na wynik postępowania. (por.: wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 7

października 1998 r., OSNP 1999 nr 20, poz. 664, z dnia 5 listopada 2003 r., I PK

566/02, oraz z dnia 24 listopada 1999 r., I CKN 223/98, niepublikowane). Także w

wyroku z dnia 23 marca 1999 r., (OSNP 2000 nr 10, poz. 406) Sąd Najwyższy

wskazał, że zaniechanie przez sąd dopuszczenia dowodu z urzędu (art. 232 zdanie

2 k.p.c.) może stanowić usprawiedliwioną podstawę kasacyjną (...), jeżeli w wyniku

tego zaniechania nie zostały wyjaśnione wszystkie okoliczności sporne, istotne dla

rozstrzygnięcia sprawy (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 2011 r., II UK

339/10, LEX nr 898704; z dnia 15 czerwca 2011 r., V CSK 382/10, LEX nr 864025 i

z dnia 27 kwietnia 2012 r., I CSK 202/11, LEX nr 1214614).

Nie można jednak zapominać, iż dowód z opinii biegłego nie służy

uzupełnianiu twierdzeń strony o faktach czy nawet do czynienia ustaleń w zakresie

faktów możliwych do stwierdzenia na podstawie innych środków dowodowych.

Dowód ten może być wykorzystany do weryfikowania wymagających wiedzy

specjalnej powiązań między ustalonymi faktami albo do wyprowadzenia z tych

faktów wniosków, których sformułowanie wymaga wiedzy specjalistycznej.

W judykaturze akcentuje się m. in. konieczność zasięgania w sporach o

rentę z tytułu niezdolności do pracy opinii biegłych lekarzy właściwych specjalności

do oceny stanu zdrowia ubezpieczonych z punktu widzenia możliwości

wykonywania zatrudnienia (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 11 kwietnia 2007 r.,

I UK 304/06, LEX nr 898844; z dnia 8 maja 2008 r., I UK 356/07, OSNP 2009 nr 17

- 18, poz. 234; z dnia 5 czerwca 2008 r., III UK 9/08, LEX nr 494139; z dnia 3

września 2009 r., III UK 30/09, LEX nr 537018; z dnia 15 września 2009 r., II UK

1/09, LEX nr 574538; z dnia 13 października 2009 r., II UK 106/09, LEX nr 558589;

z dnia 12 stycznia 2010 r., I UK 204/09, LEX nr 577813). Wynikające z przepisu

14

art. 278 k.p.c. ograniczenie samodzielności sądu w zakresie dokonywania ustaleń

wymagających wiadomości specjalnych obejmuje w tej kategorii spraw szereg

kwestii, jak etiologia, moment powstania oraz aktualny stopień nasilenia

diagnozowanych u wnioskodawcy schorzeń, ich wzajemne powiązania i wpływ na

możliwość świadczenia pracy zarobkowej. Do kompleksowej analizy stanu zdrowia

strony niezbędne jest więc zasięgnięcie opinii biegłych właściwych specjalności.

Nasuwa się pytanie, czy dowód z opinii biegłego lekarza jest także

nieodzowny w sporze o zadośćuczynienie należne pracownikowi z tytułu

doznanego wskutek mobbingu rozstroju zdrowia, a sąd powinien dopuścić go z

urzędu przy braku stosownej inicjatywy dowodowej stron reprezentowanych w

procesie przez profesjonalnych pełnomocników.

W tej materii godzi się zauważyć, że na gruncie obowiązujących przepisów

podstawą prawną zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej tytułem

zadośćuczynienia za krzywdę pracownika spowodowaną mobbingiem są regulacje

zawarte w art. 943

§ 1-3 k.p. Przesłankami uwzględnienia tej treści powództwa są

zaś: fakt stosowania wobec pracownika mobbingu, zdefiniowanego w § 2 tego

artykułu, oraz wystąpienie rozstrój zdrowia będącego jego następstwem, a ciężar

udowodnienia tych spoczywa na stronie powodowej. Jak zatem zauważył Sąd

Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 7 maja 2009 r., III PK 2/09 (OSNP 2011

nr 1–2, poz. 5), odpowiedzialność odszkodowawcza pracodawcy z art. 943

§ 3 k.p.

powstaje jedynie w sytuacji, gdy pracownik wskutek mobbingu doznał rozstroju

zdrowia kwalifikowanego w kategoriach medycznych. Nie jest w tym przypadku

wystarczające wykazanie następstw w sferze psychicznej poszkodowanego, takich

jak uczucie smutku, przygnębienia, żalu i innych negatywnych emocji, czy też jak

stanowi art. 448 k.c. - naruszenia dobra osobistego. Roszczenie ofiary mobbingu o

zadośćuczynienie krzywdzie na podstawie art. 943

§ 3 k.p. aktualizuje się wyłącznie

w sytuacji, gdy zostanie udowodniony skutek w postaci rozstroju zdrowia.

Mimo, że skutek mobbingu w postaci rozstroju zdrowia jest kategorią

medyczną, opinia biegłych lekarzy - chociaż niewątpliwie przydatna w tego rodzaju

procesach - nie zawsze jest koniecznym dowodem dla jego wykazania. W

okolicznościach konkretnej sprawy fakt doznania przez pracownika rozstroju

zdrowia może być bowiem udowodniony przy pomocy innych, przewidzianych

15

procedurą cywilną środków, jak np. dokumentacji z przebiegu leczenia strony. Z

taką sytuacją mamy do czynienia w przedmiotowym przypadku. W oparciu o

historię choroby T. M. Sądy obu instancji ustaliły, że do wcześniej (bo już w 2007

r.) diagnozowanego u powódki nadciśnienia tętniczego dołączyło kolejne,

rozpoznane i leczone od kwietnia 2009 r. schorzenie w postaci zaburzeń

depresyjnych i nerwicy lękowej. Logicznie i przekonująco uzasadniona jest zaś

konkluzja Sądów o czasowo – przyczynowym zbiegu początków tego schorzenia z

mobbingiem, jakiemu powódka poddana była w tym okresie. Powiązanie tych

dwóch ustalonych faktów i wyprowadzenie z nich właściwych wniosków nie

wymagało więc specjalistycznej wiedzy biegłego lekarza.

Inną kwestą jest natomiast rozmiar doznanego przez stronę rozstroju

zdrowia i jego wpływ na wysokość zasądzonego zadośćuczynienia. W tym

przedmiocie warto zauważyć, że kryteria orzekania o należnym pracownikowi

zadośćuczynieniu z art. 943

§ 3 k.p. są odmienne od np. przesłanek ustalania

wysokości jednorazowych odszkodowań z tytułu wypadków przy pracy i chorób

zawodowych. O ile dla rozstrzygnięcia o tym ostatnim świadczeniu konieczne jest

określenie przez biegłego lekarza, na podstawie szczegółowych przepisów, stopnia

uszczerbku na zdrowiu, z którym powiązana jest kwota jednorazowego

odszkodowania, o tyle wysokość spornego zadośćuczynienia zależy od szeregu

czynników.

W judykaturze zwraca się uwagę na to, że chociaż instytucja mobbingu jest

bez wątpienia kwalifikowanym deliktem prawa pracy, a sankcje za jego stosowanie

są zdarzeniami prawa pracy, które sądy pracy osądzają przede wszystkim na

podstawie przepisów prawa pracy (art. 943

k.p.), to jednak nie ma przeszkód, a

wręcz wskazane jest, aby przy zasądzaniu odpowiednich kwot tytułem

zadośćuczynienia pieniężnego za krzywdę spowodowaną mobbingiem sądy pracy

kierowały się zasadami i kryteriami wypracowanymi w judykaturze sądów cywilnych

przy ustalaniu odpowiednich sum tytułem zadośćuczynienia zasądzanych na

podstawie przepisów Kodeksu cywilnego. Z tych wypracowanych reguł wynika, że o

usprawiedliwionej „odpowiedniej” wysokości należnego osobie poszkodowanej

zadośćuczynienia decyduje przede wszystkim rozmiar doznanej krzywdy,

wymagający oceny stopnia wywołanych cierpień psychicznych lub fizycznych, ich

16

intensywności, czasu trwania lub nieodwracalności następstw doznanej krzywd, ale

także inne podobne okoliczności towarzyszące ujawnionej krzywdzie, objęte

pojęciem tzw. całokształtu sprawy. Nie można przy tym zapominać, że

zadośćuczynienie prawa pracy za doznaną wskutek mobbingu krzywdę przysługuje

tylko wówczas, gdy mobbing spowodował rozstrój zdrowia, którego kompensata

obejmuje zarówno wymierne (majątkowe), jak i niewymierne następstwa takiej

krzywdy. Inaczej rzecz ujmując, kompensata krzywdy - rozstroju zdrowia

pracownika spowodowanego mobbingiem w prawie pracy może wymagać (w

zależności od rozmiaru i skutków doznanego rozstroju zdrowia) nie tylko

zrekompensowania wydatków majątkowych w postaci kosztów koniecznego jego

leczenia, ale niekiedy także np. pokrycia kosztów przekwalifikowania się do innego

zawodu, a nawet przyznania odpowiedniej renty w razie utraty zdolności do pracy

wskutek mobbingu (element majątkowy rozstroju zdrowia wywołanego

mobbingiem), ale ponadto naprawienia poczucia krzywdy w niematerialnych

sferach psychicznej i psychologicznej osoby poszkodowanej. Taki potencjalny w

prawie pracy zakres krzywdy w postaci realnego rozstroju zdrowia spowodowanego

mobbingiem może zatem polegać na wyliczeniu odpowiedniej sumy

zadośćuczynienia pieniężnego zarówno z uwzględnieniem reguł wypracowanych

dla naprawienia szkody wynikłej z rozstroju zdrowia (art. 444 k.c. w związku z

art. 300 k.p.), jak i naprawienia krzywdy niemajątkowej, która jest mniej uchwytnym,

a przeto trudniej wymiernym składnikiem zadośćuczynienia, o którym łącznie

stanowi art. 943

§ 3 k.p. Ponadto przy zasądzaniu zadośćuczynienia należy

uwzględniać usprawiedliwione założenie, że zasądzane świadczenie powinno być

w konkretnych okolicznościach sprawy odpowiednie, a przeto utrzymane w

rozsądnych granicach, ukierunkowanych na utrzymanie dotychczasowych

warunków i stopy życiowej osoby poszkodowanej, której rozstrój zdrowia powinien

być skompensowany przez przyznanie odpowiedniej sumy, która jednak nie polega

na wzbogacaniu osoby poszkodowanej, ale na wyrównaniu krzywdy spowodowanej

rozstrojem zdrowia doznanym wskutek mobbingu (wyrok Sądu najwyższego z dnia

29 marca 2007 r., II PK 228/06 (OSNP 2008 nr 9–10, poz. 126).

Te wszystkie okoliczności znalazły się w polu widzenia Sądów orzekających

w niniejszej sprawie. Niezawnioskowanie przez powódkę dowodu z opinii biegłego

17

lekarza dla określenia rozmiarów doznanego wskutek mobbingu rozstroju zdrowia

jako jednej z przesłanek ustalania wysokości dochodzonego zadośćuczynienia

spowodowało, że Sądy uwzględniły powództwo w kwocie znacznie niższej od

żądanej (7.293,39 zł wobec dochodzonych 40.000 zł). Przy ustalaniu rozmiarów

krzywdy podlegającej kompensacie w drodze zasądzenia spornego

zadośćuczynienia wzięto zaś pod uwagę nie tylko wspomniany rozstrój zdrowia, ale

także inne okoliczności zachodzące tak po stronie powódki jak i pozwanego, istotne

dla ustalenia rozmiarów krzywdy podlegającej kompensacie w tym trybie.

Resumując, niedopuszczenie przez Sąd drugiej instancji z urzędu dowodu z

opinii biegłego lekarza dla ustalenia faktu doznania przez powódkę rozstroju

zdrowia jako następstwa mobbingu stosowanego wobec niej przez pozwanego oraz

jego rozmiarów w okolicznościach niniejszej sprawy nie stanowiło kwalifikowanego

naruszenia prawa procesowego, implikującego uwzględnienie przedmiotowej

skargi.

Mając na uwadze powyższe, z mocy art. 42411

k.p.c. orzeczono jak w

sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.