Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 24 czerwca 2013 r.

II PK 324/12

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II PK 324/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 24 czerwca 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Bogusław Cudowski (przewodniczący)

SSN Krzysztof Staryk

SSN Jolanta Strusińska-Żukowska (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa M. M.

przeciwko Wojewódzkiemu Ośrodkowi Ruchu Drogowego w […]

o przywrócenie do pracy,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 24 czerwca 2013 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w […]

z dnia 17 maja 2012 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Okręgowemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 17

maja 2012 r. oddalił apelację pozwanego Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu

Drogowego wniesioną od wyroku Sądu Rejonowego – Sądu Pracy i Ubezpieczeń

2

Społecznych z dnia 10 grudnia 2010 r. przywracającego powódkę M. M. do pracy u

pozwanego na dotychczasowych warunkach.

Sąd pierwszej instancji ustalił, że powódka była zatrudniona u pozwanego od

10 kwietnia 2001 r., ostatnio na stanowisku starszego referenta ds. obsługi klientów.

Pismem z dnia 3 sierpnia 2009 r. pozwany rozwiązał z nią umowę o pracę bez

wypowiedzenia, jako przyczynę wskazując ciężkie i rażące naruszenie

podstawowych obowiązków pracowniczych polegające na korzystaniu z wczasów w

ośrodku wypoczynkowym […] w okresie korzystania ze zwolnienia lekarskiego z

pracy. Powódka zaplanowała swój pięciodniowy pobyt w gospodarstwie

turystycznym na przełomie marca i kwietnia 2009 r., wpłacając odpowiednią

zaliczkę i planując sobie na ten okres urlop wypoczynkowy. W dniu 29 czerwca

2009 r., wracając z pracy, uległa wypadkowi, w wyniku którego doznała urazu nogi i

ręki. Od 30 czerwca 2009 r. przebywa na zwolnieniu lekarskim z adnotacją, że

„może chodzić”. Wobec braku przeciwwskazań lekarskich dotyczących wyjazdu na

wcześniej zaplanowany urlop wypoczynkowy w gospodarstwie agroturystycznym

powódka z niego nie zrezygnowała. Na wypoczynek udała się wraz z koleżanką E.

M. samochodem przez nią prowadzonym i przebywała na wyjeździe od 11 do 15

lipca 2009 r. Poza opieką i pomocą ze strony E. M. powódka dodatkowo korzystała

z opieki córki i zięcia przebywających w sąsiednim gospodarstwie. W czasie pobytu

powódka przestrzegała ściśle zaleceń lekarza, przyjmowała zapisane leki i

zastrzyki, nie forsowała nadwyrężonej ręki i nogi, jak również nie forsowała się,

regenerując utracone w skutek wypadku siły.

Sąd Okręgowy uzupełnił materiał dowodowy zebrany przez Sąd pierwszej

instancji o przeprowadzone w postępowaniu apelacyjnym dowody z opinii biegłych

lekarzy specjalistów: ortopedy Z. G. z dnia 7 listopada 2011 r., chirurga W. M. z

dnia 18 lutego 2012 r. i neurologa T. Ś. z dnia 9 marca 2012 r., jak również z opinii

biegłego z zakresu ortopedii S. F. z dnia 28 lutego 2012 r. oraz z łącznej opinii

zespołu specjalistów: neurologa, chirurga i ortopedy: T. Ś., W. M. i S. F. z dnia 9

marca 2012 r.

Sąd odwoławczy wskazał, że z opinii biegłego lekarza specjalisty z zakresu

ortopedii Z. G. wynika, że wyjazd powódki do miejscowości wypoczynkowej nad

morze, po dwunastu dniach od wypadku, nie miał żadnego negatywnego wpływu

3

na jej stan miejscowy i ogólny. W czasie trwającej 3-4 godziny podróży powódka

mogła zmieniać pozycję ciała, jechać w pozycji półleżącej, a korzystając z postojów,

mogła poruszać się, spacerować. Przebyta podróż nie mogła w żaden sposób

niekorzystnie wpłynąć na stan jej zdrowia. Poszkodowana była zabezpieczona

lekiem przeciwzakrzepowym „Clexan”. W trakcie pobytu nad morzem również nie

występowały czynniki szkodliwe. Wpływ słońca nie mógł powodować narastania

krwiaka ani stanu zapalnego, ponieważ takiego krwiaka nie stwierdzono. Również

chodzenie po piasku nie mogło pogorszyć stanu miejscowego stłuczonych kończyn.

Stwierdzone uszkodzenie łękotki w stawie kolanowymi zezwalało na chodzenie,

spacery, nie wymagało leżenia, ani nadzwyczajnej ochrony. Powódka mogła sama

ocenić zakres obciążenia kończyny dolnej, a wyznacznikiem tego był ból. W

podsumowaniu biegły podkreślił, że czterodniowy pobyt nad morzem nie

spowodował żadnego pogorszenia w stanie zdrowia powódki, a wręcz wpłynął na

polepszenie jej ogólnego stanu. Do powyższej opinii zastrzeżenia zgłosił pozwany,

który w oparciu o prywatną opinię lekarza specjalisty z zakresu ortopedii A. J.

domagał się dopuszczenia dowodu z przesłuchania biegłego Z. G. oraz

dopuszczenia dowodu z przesłuchania w charakterze świadka lekarza A. J. W

związku ze zgłoszonymi zastrzeżeniami Sąd Okręgowy dopuścił dowód z opinii

zespołu biegłych, w którego skład powołano neurologa, chirurga i ortopedę.

Lekarze specjalista z dziedziny neurologii T. Ś. oraz chirurg W. M. w opiniach z

dnia 18 lutego 2012 r. i z 9 marca 2012 r. stwierdzili, że postępowanie powódki w

lipcu 2009 r., w tym jej wyjazd i pobyt nad morzem nie naraziły jej na statystycznie

większe ryzyko powikłań zakrzepowo - zatorowych oraz dolegliwości ze strony

układu nerwowego niż w przypadku pozostania w domu. Biegły W. M. stwierdził, że

wprowadzona u powódki profilaktyka przeciwzakrzepowa chroniła ją przed

powikłaniami zatorowymi.

Odmienne od powyższych stanowisko zajął lekarz specjalista chirurgii

urazowej i ortopedii S. F., który w opiniach z dnia 28 lutego 2012 r. i z dnia 9 marca

2012 r. stwierdził, że nie podziela stanowiska zawartego w opiniach biegłych z dnia

24 lutego 2010 r. oraz z dnia 19 lipca 2010 r., gdyż nie uwzględniono w nich

wszystkich danych z dokumentacji leczenia, pomijając fakt, że na skutek wyjazdu

mogło dojść do wtórnego uszkodzenia kolana - uszkodzenia rogu tylnego łękotki

4

przyśrodkowej - stwierdzonego po powrocie powódki - w dniu 22 lipca 2009 r.

Ponadto ubezpieczona nie zastosowała się do zaleceń specjalisty z dziedziny

traumatologii i ortopedii. Biegły stwierdził, że powódka korzystała ze zwolnienia

lekarskiego w sposób sprzeczny z jego celem. Podróż nad morze, w tym droga

docelowa, pobyt i powrót pogorszyły stan jej zdrowia, ponieważ nie jest możliwe

odbycie takiej podróży bez dodatkowego obciążenia kończyny. Pozwany w piśmie

procesowym z dnia 28 kwietnia 2012 r., odnosząc się do powyższej opinii podniósł,

że jest ona kluczową dla rozstrzygnięcia sprawy i na niej Sąd powinien oprzeć

swoje rozstrzygnięcie. Strona powodowa zgłosiła zastrzeżenia do opinii biegłego S.

F., podnosząc że wniosek biegłego o możliwości pogorszenia stanu zdrowia

powódki jest jedynie hipotezą. Z opinii nie wynika jednoznacznie, że powódka

doznała podczas wyjazdu wtórnego urazu stawu kolanowego w postaci

uszkodzenia łękotki przyśrodkowej. Fakt, że uraz ten nie został opisany w dniu 30

czerwca 2009 r. nie oznacza, że już wówczas występował, a jedynie nie został

zdiagnozowany. W ocenie powódki, nawet fakt wystąpienia późniejszego urazu nie

powinien mieć wpływu na ocenę prawidłowości jej zachowań. Powódka

postępowała zgodnie z zaleceniami, tzn. oszczędzała kończynę i stosowała

przepisane leki, nie przyczyniła się do ewentualnego pogorszenia stanu swojego

zdrowia.

W ocenie Sądu Okręgowego, przeprowadzone uzupełniające postępowanie

dowodowe potwierdziło wnioski Sądu Rejonowego, który uznał, że wyjazd powódki

do miejscowości wypoczynkowej w trakcie trwania zwolnienia lekarskiego nie

spowodował narażenia jej stanu zdrowia na pogorszenie i nie stanowił ciężkiego

naruszenia obowiązków pracowniczych. Sąd odwoławczy wskazał, że Sąd

Najwyższy w wyroku z dnia 19 stycznia 1998 r., I PKN 486/97 (OSNP 1998, nr 23,

poz. 687) przyjął, że wykonywanie pracy lub wyjazd na wczasy w czasie zwolnienia

lekarskiego może być kwalifikowane jako naruszenie podstawowych obowiązków

pracowniczych jedynie wówczas, gdy pracownik swoim zachowaniem przekreśla

cel zwolnienia lekarskiego, czym naraża na szwank interes pracodawcy polegający

na gotowości pracownika do świadczenia pracy. Podobnie w wyroku z dnia 4

listopada 2009 r., I UK 140/09 (LEX nr 5564767) Sąd Najwyższy stwierdził, że

wykonywanie czynności mogących przedłużyć okres niezdolności do pracy jest

5

zawsze wykorzystywaniem zwolnienia niezgodnie z jego celem, którym jest

odzyskanie zdolności do pracy. W osiągnięciu tego celu przeszkodą może być

zarówno wykonywanie pracy zarobkowej, jak i inne zachowania utrudniające

proces leczenia i rekonwalescencję. Sąd Okręgowy podniósł, że w rozpoznawanej

sprawie w postępowaniu przed Sądem Rejonowym oraz w postępowaniu

apelacyjnym zostały wydane łącznie trzy opinie. Dwie z nich - zaaprobowane przez

Sąd Okręgowy - zawierają zgodne stanowisko co do tego, że stan zdrowia powódki

nie uległ pogorszeniu na skutek wyjazdu nad morze w trakcie zwolnienia

lekarskiego oraz że wyjazd ten nie niósł za sobą ryzyka wystąpienia istotnych

powikłań w postaci choroby zakrzepowo - zatorowej. Sąd nie znalazł podstaw do

zakwestionowania opinii biegłych sądowych lekarza ortopedy Z. G., chirurga W. M.

i neurologa T. Ś. Opinie te wydane zostały po przeprowadzeniu badania

przedmiotowego oraz przy uwzględnieniu wywiadu i po zapoznaniu z dokumentacją

medyczną. Biegli są doświadczonymi specjalistami, a opinie zostały sporządzone w

sposób prawidłowy i rzetelny, zaś wnioski w nich zawarte nie nasuwają wątpliwości

co do ich trafności. Biegli stanowczo i jednoznacznie wskazali, że powódka swoim

zachowaniem nie doprowadziła do narażenia się na pogorszenie stanu zdrowia.

Jednocześnie Sąd nie uwzględnił stanowiska zawartego w opinii biegłego S. F.,

uznając że choć „opinia ta mogła wywołać pewne wątpliwości w zakresie oceny

stanu zdrowia powódki, jednak nie wpłynęła na ocenę samych jej zachowań w

kontekście naruszenia obowiązków pracowniczych”.

Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że w zachowaniu powódki nie

można doszukać się celowego, nacechowanego złą wolą postępowania, które

mogłoby zostać zakwalifikowane jako świadome narażanie interesów pracodawcy

przez nadużycie korzystania ze świadczeń z ubezpieczenia społecznego oceniane

jako ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych. Powódka, decydując się na

dużo wcześniej zaplanowany i opłacony wyjazd do miejscowości wypoczynkowej,

nie działała ze świadomością pogorszenia stanu swojego zdrowia i narażenia

interesów pracodawcy. Powódka zastosowała się do wszystkich wskazań

lekarskich, a sam wyjazd i pobyt nad morzem był przez nią traktowany jako forma

rehabilitacji i odpoczynku, jej zachowaniu nie można przypisać negatywnych

motywów, a tym bardziej winy. Zachowanie powódki, które nie było sprzeczne z

6

celem zwolnienia lekarskiego, jakim jest odzyskanie zdolności do pracy i które nie

powodowało przedłużenia nieobecności w pracy z powodu choroby, nie może

zostać zakwalifikowane jako ciężkie (umyślne) naruszenie podstawowych

obowiązków pracowniczych (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 2 kwietnia

1998 r., I PKN 14/98, OSNP z 1999, nr 6, poz. 210 i z 4 marca 1999 r., I PKN

613/98, OSNP 2000, nr 8, poz. 309). Podnoszone przez pozwanego pracodawcę

argumenty dotyczące utraty zaufania do powódki na skutek składanych przez nią

wniosków o dokonanie kontroli pracodawcy przez Urząd Marszałkowski, czy też

Państwową Inspekcję Pracy oraz innych działań o podobnym charakterze, tj.

składania donosów na innych pracowników, nie stanowiły natomiast wskazanej

przez pozwanego przyczyny złożenia oświadczenia woli o rozwiązaniu z nią

stosunku pracy, wobec czego nie mają znaczenia dla oceny zasadności tej

czynności pracodawcy.

Zdaniem Sądu Okręgowego, Sąd pierwszej instancji w sposób zasadny i

prawidłowy oddalił wniosek o przeprowadzenie dowodu z zeznań wnioskowanych

przez pozwanego świadków: K. R. i Z. O. Intencją pozwanego wnioskującego o

przesłuchanie tychże świadków było wykazanie okoliczności niemających istotnego

znaczenia dla rozstrzygnięcia, które jedynie w jego subiektywnym przekonaniu

świadczyły o wysokiej naganności zachowań powódki. Prawidłowo również Sąd

Rejonowy oddalił wniosek o dopuszczenie dowodu z prywatnej ekspertyzy

sporządzonej przez lekarza A. J.

Sąd drugiej instancji wskazał, że stosownie do art. 56 § 1 i 2 k.p.

pracownikowi, z którym rozwiązano umowę o pracę bez wypowiedzenia z

naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę w tym trybie, przysługuje

roszczenie o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach albo o

odszkodowanie; przepisy art. 45 § 2 i 3 k.p. stosuje się odpowiednio. W myśl

natomiast art. 45 § 2 k.p., Sąd pracy może nie uwzględnić żądania pracownika

uznania wypowiedzenia za bezskuteczne lub przywrócenia do pracy, jeżeli ustali,

że uwzględnienie takiego żądania jest niemożliwe lub niecelowe; w takim

przypadku sąd pracy orzeka o odszkodowaniu. W toku postępowania apelacyjnego

strona pozwana podniosła, że niecelowym byłoby przywracanie powódki do pracy z

uwagi na stosunki istniejące pomiędzy stronami, jak również między powódką a

7

pozostałymi pracownikami pozwanego. Pozwany powołał się na utratę zaufania do

powódki wynikająca ponadto z faktu jej nadużyć związanych z korzystaniem ze

świadczeń chorobowych oraz wskazał, że jest ona nadal niezdolna do pracy, gdyż

oczekuje na operację kolana, a na jej miejsce został zatrudniony inny pracownik,

który zyskał akceptację i szacunek pracowników. Sąd Okręgowy nie znalazł jednak

podstaw do uznania, że przywrócenie powódki do pracy byłoby niecelowe, nie

stwierdzając by doszło do jakichkolwiek nadużyć z jej strony i podnosząc, że

subiektywne przekonanie pozwanego i jego negatywny stosunek emocjonalny do

powódki nie są wystarczającą podstawą do tego, by zastosować alternatywną w

stosunku przywrócenia do pracy formę rekompensaty za jej utratę. Stosunki między

pracownikami pozostają natomiast poza sferą kontroli sądu i w obecnym

postępowaniu nie mogą być oceniane. Odnośnie zaś do gotowości do pracy

powódka oświadczyła w toku rozprawy apelacyjnej, że może podjąć zatrudnienie,

aktualnie jest zarejestrowana w Urzędzie Pracy. Stan zdrowia powódki uległ

poprawie, operacja kolana okazała się zbędna. W tych okolicznościach, zdaniem

Sądu odwoławczego, zasadne było żądanie przywrócenia powódki do pracy u

pozwanego na poprzednich warunkach pracy, biorąc pod uwagę, że zaistniały

między stronami konflikt miał charakter incydentalny i wiązał się z jedną kwestią

sporną, która została rozstrzygnięta na korzyść powódki, wobec czego nie może

prowadzić do zmiany w zakresie żądanego przez powódkę roszczenia.

W wywiedzionej od powyższego wyroku skardze kasacyjnej pozwany,

zaskarżając wyrok w całości, powołał się na:

1. naruszenie prawa materialnego, tj.

a) art. 52 § 1 pkt 1 k.p., przez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że

wykorzystanie zwolnienia lekarskiego w celu realizacji zaplanowanego urlopu, a

ponadto nielojalne zachowanie pracownika w stosunku do współpracowników i

pracodawcy przejawiające się w składaniu donosów i skarg do instytucji

państwowych bądź organów nadzoru nie stanowi ciężkiego naruszenia

podstawowych obowiązków pracowniczych;

b) art. 45 § 2 w związku z art. 56 § 2 k.p., przez błędną wykładnię, a

następnie odmowę zastosowania na skutek przyjęcia, że utrata przez pracodawcę

zaufania do pracownika nie stanowi przyczyny uzasadniającej orzeczenie o

8

odszkodowaniu w miejsce niecelowego uwzględnienia żądania przywrócenia do

pracy;

c) art. 56 § 1 k.p., przez niewłaściwe zastosowanie w sytuacji, gdy

rozwiązanie z powódką umowy w oparciu o art. 52 § 1 pkt 1 k.p. nie nastąpiło z

naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę w tym trybie;

d) art. 8 k.p., przez niezastosowanie w sytuacji, gdy działania powódki

stanowiły nadużycie prawa podmiotowego;

2. naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik

sprawy, tj.:

a) art. 227 w związku z art. 382 k.p.c., przez zaniechanie prowadzenia

postępowania dowodowego co do okoliczności związanych z możliwością i

celowością przywrócenia powódki do pracy, a także stopniem jej winy w

zarzucanym naruszeniu obowiązków;

b) art. 227 w związku z art. 380 k.p.c., przez odmowę przeprowadzenia

oddalonych przez Sąd Rejonowy dowodów z zeznań świadków K. R. i Z. O.;

c) art. 4771

k.p.c., przez odmowę zastosowania w sytuacji, gdy zgłoszone

przez powódkę żądanie przywrócenia do pracy było nieuzasadnione;

d) art. 281 w związku z art. 49 k.p.c., przez nieuwzględnienie wniosku

pozwanego o wyłączenie biegłego Z. G.;

e) art. 278 i 286 k.p.c., przez przeprowadzenie co do okoliczności

wymagających wiadomości specjalnych dowodu z opinii biegłych niewłaściwych

specjalności, a ponadto zaniechanie wezwania na rozprawę celem ustnego

wyjaśnienia opinii biegłego Z. G.;

f) art. 385 k.p.c., przez niewłaściwe zastosowanie mimo zasadności apelacji

pozwanego.

Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie

sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

9

W myśl art. 52 § 1 pkt 1 k.p., pracodawca może rozwiązać umowę o pracę

bez wypowiedzenia w razie ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków

pracowniczych. Strona pozwana w toku postępowania podniosła pod adresem

powódki dwojakiego rodzaju zarzuty (a tym samym zarzucała jej, że dopuściła się

dwóch czynów stanowiących pogwałcenie obowiązków pracowniczych), a

mianowicie, że korzystała z wczasów w okresie zwolnienia lekarskiego z pracy z

powodu choroby oraz że zachowywała się nielojalnie wobec pracodawcy i

współpracowników, składając donosy i skargi do instytucji państwowych bądź

organów nadzoru. Drugi z tych zarzutów nie został jednak wskazany jako

przyczyna rozwiązania niezwłocznego w piśmie skierowanym do powódki i w

związku z tym w ogóle nie może mieć znaczenia dla oceny tej czynności prawnej

strony pozwanej, gdyż zgodnie z art. 30 § 4 k.p., oświadczenie woli pracodawcy

powinno wskazywać przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy o pracę, a to

oznacza, że w toku sporu wykluczona jest możliwość przedstawiania pracownikowi

innych zarzutów, co prawidłowo stwierdził Sąd Okręgowy. Kasacyjny zarzut

naruszenia art. 52 § 1 pkt 1 k.p., przez przyjęcie, że „nielojalne zachowanie

pracownika w stosunku do współpracowników i pracodawcy przejawiające się w

składaniu donosów i skarg do instytucji państwowych bądź organów nadzoru nie

stanowi ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych” nie może być zatem

uwzględniony.

Odnośnie zaś do pierwszego z zarzutów stawianych powódce podnieść

trzeba, że jak trafnie wskazał Sąd odwoławczy, wyjazd na wczasy w okresie

korzystania ze zwolnienia lekarskiego mógłby stanowić ciężkie naruszenie

podstawowych obowiązków pracowniczych tylko wtedy, gdyby takie zachowanie

przekreślało cel udzielenia zwolnienia lekarskiego, którym jest powrót do zdrowia i

tym samym odzyskanie zdolności do pracy. W ten sposób pracownik godzi bowiem

w dobro pracodawcy i działa sprzecznie ze swoimi obowiązkami (lojalności wobec

pracodawcy i świadczenia pracy). W aktualnym stanie sprawy nie ma jednak

wystarczających podstaw do zaakceptowania stanowiska Sądu odwoławczego co

do tego, ze „zachowanie powódki nie było sprzeczne z zaleceniami lekarza, nie

mogło spowodować przedłużenia nieobecności w pracy, a więc nie było sprzeczne

z celem zwolnienia lekarskiego”. Dla ustalenia tej istotnej w sprawie okoliczności

10

dopuszczono w toku postępowania dowody z opinii biegłych lekarzy, w tym dwóch

specjalistów z zakresu ortopedii. Opinie te były rozbieżne. O ile bowiem z opinii

biegłego lekarza specjalisty z zakresu ortopedii Z. G. wynikało, że wyjazd powódki

do miejscowości wypoczynkowej nad morze, po dwunastu dniach od wypadku, nie

miał żadnego negatywnego wpływu na jej stan miejscowy i ogólny, o tyle w opinii

lekarza specjalisty chirurgii urazowej i ortopedii S. F., powódka korzystała ze

zwolnienia lekarskiego w sposób sprzeczny z jego celem, ponieważ podróż nad

morze, w tym droga docelowa, pobyt i powrót pogorszyły stan jej zdrowia, gdyż nie

jest możliwe odbycie takiej podróży bez dodatkowego obciążenia kończyny. W

przypadku wydania w sprawie dwu rozbieżnych w istotnych kwestiach opinii

lekarskich nieprawidłowością jest oparcie ustaleń na jednej z tych opinii bez

wyjaśnienia sprzeczności. Sąd Okręgowy tego nie uczynił, a nawet – mimo wniosku

pozwanej – nie odebrał ustnych wyjaśnień od biegłego Z. G., czym naruszył

przepisy art. 278 i 286 k.p.c. i w tym zakresie skarga kasacyjna jest uzasadniona.

Wymagane było wzajemne ustosunkowanie się autorów sprzecznych opinii do

twierdzeń przeciwnych. W przypadku, gdy rozbieżność poglądów na kwestie

medyczne nie wynika z błędów lub niedokładności występujących w jednej z opinii,

argumentacja za przyjęciem jednego lub drugiego stanowiska wymaga wiedzy

fachowej. W takiej sytuacji dla rozstrzygnięcia sprawy potrzebne jest zażądanie

trzeciej opinii, np. instytutu naukowo – badawczego, w celu wyjaśnienia spornej

kwestii. Wprawdzie bowiem sąd nie ma obowiązku dopuszczenia dowodu z opinii

kolejnych biegłych, czy też z opinii instytutu w każdym wypadku, gdy złożona opinia

jest niekorzystna dla strony, ale ma obowiązek dopuszczenia takiego dowodu

wówczas, gdy zachodzi tego potrzeba, w szczególności, gdy w sprawie zostały

wydane sprzeczne opinie biegłych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lutego

2010 r., II UK 172/09, LEX nr 584202, czy wyrok z dnia 8 lutego 2002 r., II UKN

112/01, OSNP 2003, nr 23, poz. 580). Sąd nie powinien zastępować biegłych, jeżeli

chodzi o uzyskanie specjalnych wiadomości medycznych (por. wyrok Sądu

Najwyższego z 27 października 2005 r., I UK 37/05, LEX nr 276237), a zatem

polemizując z wnioskami biegłego w sferze wymagającej wiadomości specjalnych,

bez zasięgnięcia opinii innego biegłego lub w drodze uzupełnienia stanowiska

biegłych, którzy wydali odmienne orzeczenie, narusza art. 278, 286 oraz art. 233 §

11

1 k.p.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2012 r., I UK 235/11,

LEX nr 1129324).

Oparcie przez Sąd Okręgowy ustalenia odnośnie do wykorzystywania przez

powódkę zwolnienia lekarskiego zgodnie z jego celem w związku z wyjazdem nad

morze na opinii jednego z biegłych lekarzy ortopedów i zdyskwalifikowanie opinii

drugiego z biegłych stwierdzeniem, że „opinia ta mogła wywołać pewne wątpliwości

w zakresie oceny stanu zdrowia powódki, jednak nie wpłynęła na ocenę samych jej

zachowań w kontekście naruszenia obowiązków pracowniczych” prowadzi w

konsekwencji do stwierdzenia, że w tym zakresie podstawa faktyczna wyroku nie

została prawidłowo zrekonstruowana, co uniemożliwia kontrolę kasacyjną

zastosowania w sprawie przepisów prawa materialnego, przede wszystkim art. 52 §

1 pkt 1 k.p. i art. 56 § 1 k.p., wobec czego w tej części skarga strony pozwanej

zasługuje na uwzględnienie.

Odnośnie zaś do pozostałych zarzutów naruszenia prawa materialnego

podnieść należy, że stosownie do art. 39813

§ 1 k.p.c., Sąd Najwyższy rozpoznaje

skargę kasacyjną w granicach zaskarżenia oraz w granicach podstaw, a w

granicach zaskarżenia bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność

postępowania. Granice podstaw kasacyjnych wyznaczone są przez sposób ujęcia

przytoczonych w skardze kasacyjnej przepisów prawa, których naruszenie zarzuca

się zaskarżonemu wyrokowi oraz ich uzasadnienia (art. 3984

§ 1 pkt 2 k.p.c.).

Chodzi zatem o wywiedzenie, na czym - zdaniem skarżącego - polega obraza

przez sąd drugiej instancji konkretnych przepisów przytoczonych w podstawach

kasacyjnych. Zdaniem skarżącego, do naruszenia art. 45 § 2 w związku z art. 56 §

2 k.p. miało dojść, „przez błędną wykładnię a następnie odmowę zastosowania

wskutek przyjęcia, że utrata przez pracodawcę zaufania do pracownika nie stanowi

przyczyny uzasadniającej orzeczenie o odszkodowaniu w miejsce niecelowego

uwzględnienia żądania przywrócenia do pracy”. Sąd Okręgowy tymczasem nie

zaprezentował stanowiska, że utrata zaufania do pracownika nie może być

przesłanką zasądzenia odszkodowania w miejsce żądanego przywrócenia do pracy,

lecz uznał, iż okoliczności przytoczone przez stronę pozwaną nie uzasadniały

zarzutu utraty zaufania do powódki, wobec czego nie można stwierdzić, aby jej

12

przywrócenie do pracy było niecelowe. Nie można zatem uznać, że doszło do

naruszenia przytoczonych przepisów w sposób wskazany przez stronę pozwaną.

Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia art. 8 k.p., podnieść należy,

że ocena, czy w konkretnym przypadku ma zastosowanie ten przepis, mieści się w

granicach swobodnego uznania sędziowskiego. Sfera ta w ramach postępowania

kasacyjnego może podlegać kontroli tylko w przypadku szczególnie rażącego i

oczywistego naruszenia (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 1970 r.,

III PRN 39/70, OSNCP 1971, nr 3, poz. 53; PiP 1972 nr 10, s. 170, z glosą K.

Piaseckiego; z 15 września 1999 r., III CKN 339/98, OSNC 2000 nr 3, poz. 58; OSP

2000, nr 4, poz. 66, z glosą A. Szpunara; z 4 lipca 2002 r., I CKN 837/00,

LexPolonica nr 376352 oraz z 30 października 2003 r., IV CK 151/02, LexPolonica

nr 1630441). Nie można uznać, że w skardze kasacyjnej strona pozwana zdołała

wykazać tego rodzaju naruszenie art. 8 k.p. w okolicznościach faktycznych sprawy.

O takiej kwalifikowanej wadliwości rozstrzygnięcia nie świadczy bowiem z

pewnością przekonanie skarżącego o tym, że „działania powódki stanowiły

nadużycie prawa podmiotowego”. Podobnie o naruszeniu art. 4771

k.p.c. nie może

świadczyć jedynie przekonanie skarżącego, że „zgłoszone przez powódkę żądanie

przywrócenia do pracy było nieuzasadnione”, poza którym to stwierdzeniem w

skardze kasacyjnej nie ma żadnych argumentów dla wykazania tego naruszenia.

Nie zasługuje na uwzględnienie również zarzut naruszenia art. 227 w

związku z art. 382 k.p.c. W sytuacji, gdy kasacyjny zarzut dotyczy naruszenia

ogólnej normy procesowej art. 382 k.p.c., to może być usprawiedliwiony tylko wtedy,

kiedy skarżący wykaże, że sąd drugiej instancji bezpodstawnie pominął materiał

zebrany w postępowaniu przed pierwszą instancją albo że - uzupełniwszy

postępowanie dowodowe we własnym zakresie - nie wziął pod uwagę jego wyników.

Oznacza to, że zarzut naruszenia omawianego przepisu wymaga dla swej

skuteczności wskazania na konkretny materiał dowodowy, który został pominięty

przy orzekaniu przez sąd odwoławczy, czego w niniejszej skardze kasacyjnej

brakuje. Do naruszenia art. 227 k.p.c. dochodzi zaś w sytuacji, gdy sąd odmówił

przeprowadzenia dowodu na fakty mające istotne znaczenie w sprawie, błędnie

uznając, że nie mają one takiego charakteru (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia

11 lutego 2011 r., III CSK 334/10, OSNC-ZD 2012, nr 1, poz. 5). Nie budzi

13

wątpliwości, że obowiązkiem skarżącego jest precyzyjne wskazanie,

przeprowadzenia jakich dowodów i na jakie okoliczności sąd odmówił, którego to

wymagania nie spełnia twierdzenie skarżącego, że do naruszenia wskazanych

przepisów doszło, przez „zaniechanie prowadzenia postępowania dowodowego co

do okoliczności związanych z możliwością i celowością przywrócenia powódki do

pracy, a także stopniem jej winy w zarzucanym naruszeniu obowiązków”.

Nieuzasadniony jest też zarzut naruszenia art. 227 w związku z art. 380

k.p.c., przez „odmowę przeprowadzenia oddalonych przez Sąd Rejonowy dowodów

z zeznań świadków […]”. Jak bowiem wynika z uzasadnienia skargi, te wnioski

dowodowe zmierzały do wykazania, że „zachowanie powódki, która postanowiła

zrealizować plany wakacyjne w okresie urlopu chorobowego zachowując

jednocześnie wszystkie wskazane wyżej uprawnienia pracownicze, było nielojalne

wobec pracodawcy i współpracowników”, co powinno być wzięte pod uwagę przy

analizie zasadności rozwiązania z powódką umowy o pracę bez wypowiedzenia z

jej winy. Fakty, które miały być ustalone przy pomocy tych dowodów, pozostawały

zatem bez żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Jak już bowiem

powiedziano, zarzut nielojalności nie został wskazany jako przyczyna rozwiązania

niezwłocznego w piśmie skierowanym do powódki i w związku z tym w ogóle nie

może mieć znaczenia dla oceny tej czynności prawnej strony pozwanej, gdyż

zgodnie z art. 30 § 4 k.p., oświadczenie woli pracodawcy powinno wskazywać

przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy o pracę, a to oznacza, że w toku

sporu wykluczona jest możliwość przedstawiania pracownikowi innych zarzutów.

Odmowa przeprowadzenia dowodów na takie okoliczności nie naruszała zatem

wskazanych przez skarżącego przepisów prawa procesowego.

Zarzut naruszenia art. 281 w związku z art. 49 k.p.c. dotyczył

nieuzasadnionego - zdaniem pozwanego - oddalenia jego wniosku o wyłączenie

biegłego Z. G. Instytucja wyłączenia biegłego zmierza do wzmocnienia gwarancji

obiektywności rozstrzygnięcia sprawy. Według art. 281 k.p.c., aż do ukończenia

czynności biegłego strona może żądać jego wyłączenia z przyczyn, z jakich można

żądać wyłączenia sędziego. Przyczyną wyłączenia sędziego, a tym samym

biegłego, na wniosek strony jest istnienie okoliczności tego rodzaju, że mogłaby

ona wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności w danej sprawie.

14

Wystarczy jakakolwiek okoliczność, która może stać się uzasadnioną przyczyną

wątpliwości, choćby u strony zgłaszającej wniosek o wyłączenie. Niemniej chodzi o

wywołanie wątpliwości, która musi być w okolicznościach sprawy uzasadniona.

Strona pozwana nie zdołała jednak wykazać takich okoliczności, które

przekonałyby o osobistym i emocjonalnym stosunku biegłego do sprawy oraz jego

uprzedzeniu do skarżącego. Nie ma bowiem żadnych podstaw do przyjęcia, że

odpowiadając na zarzuty strony pozwanej do sporządzonej opinii, biegły „uzurpował

sobie prawo do wydania rozstrzygnięcia w sprawie”, czy odmówił w ten sposób

„skarżącemu wynikającego z przepisów prawa uprawnienia do kwestionowania

przeprowadzonego dowodu”. Ocena opinii biegłego, a także zarzutów do tej opinii

należy bowiem do sądu, a nie do biegłego, podobnie jak rozstrzygnięcie sprawy.

Brak jest również podstaw do uznania, że usprawiedliwiony jest zarzut

naruszenia art. 385 k.p.c. Przytoczony przepis - jak wskazywał już na to Sąd

Najwyższy - jest adresowany do sądu drugiej instancji i przesądza o tym, w jaki

sposób ma on rozstrzygnąć sprawę, jeżeli stwierdzi, że apelacja jest bezzasadna.

O ich naruszeniu mogłaby być zatem mowa jedynie wtedy, gdyby Sąd apelacyjny

stwierdził, że apelacja jest zasadna, a jej nie uwzględnił, czego skarżący nie

zarzuca. Natomiast sąd drugiej instancji nie narusza art. 385 k.p.c., jeżeli oddali

apelację na podstawie oceny, że jest ona bezzasadna, niezależnie od twierdzenia

strony, iż była zasadna (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia

1997 r., I PKN 403/97, OSNP 1998, nr 20, poz. 602, czy wyrok Sądu Najwyższego

z dnia 7 lipca 2000 r., I PKN 711/99, OSNP 2002, nr 1, poz. 13).

Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji (art. 39815

§ 1 k.p.c. i art. 39821

w związku z art. 108 § 2 k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.