Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 3 lipca 2013 r.

I PK 45/13

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I PK 45/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 3 lipca 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Józef Iwulski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Katarzyna Gonera

SSN Krzysztof Staryk

Protokolant Joanna Porowska

w sprawie z powództwa A.D.

przeciwko Wyższej Szkole H. w S.

o odszkodowanie, odprawę, ekwiwalent za urlop, wydanie świadectwa pracy,

wydanie dokumentów,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw

Publicznych w dniu 3 lipca 2013 r.,

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w K.

z dnia 6 września 2012 r., sygn. akt […]

oddala skargę kasacyjną i zasądza od powoda na rzecz strony

pozwanej kwotę 510 (pięćset dziesięć) zł tytułem zwrotu kosztów

postępowania kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 28 marca 2012 r., […], Sąd Rejonowy-Sąd Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w S. zasądził od pozwanej Wyższej Szkoły H. w S. na

rzecz powoda A.D. kwotę 9.160 zł tytułem odszkodowania za rozwiązanie umowy o

pracę oraz kwotę 3.483,72 zł tytułem ekwiwalentu za niewykorzystany urlop

wypoczynkowy za rok 2007, nakazał stronie pozwanej wydanie powodowi

świadectwa pracy zawierającego informację o rozwiązaniu umowy o pracę za

wypowiedzeniem dokonanym przez pracodawcę, oddalił powództwo w części

dotyczącej roszczeń o ekwiwalent pieniężny za urlop wypoczynkowy

niewykorzystany w latach 2008 i 2009 oraz o odprawę pieniężną i orzekł o kosztach

procesu.

Sąd pierwszej instancji ustalił, że powód był zatrudniony przez stronę

pozwaną na podstawie umowy o pracę z dnia 26 sierpnia 2004 r. zawartej na czas

nieokreślony na stanowisku adiunkta. W roku akademickim 2009/10 pensum

powoda (łącznie z seminarium oraz wykładami monograficznymi) wynosiło 210

godzin. Z końcem 2009 r. pozwana uczelnia podjęła starania o uruchomienie

studiów drugiego stopnia na kierunku dziennikarstwo. Jednym z warunków ich

uruchomienia było zapewnienie minimum kadrowego. Pozwana podjęła rozmowy

ze swoimi pracownikami (w tym z powodem) aby ustalić, czy byliby oni skłonni

określić pozwaną uczelnię jako podstawowe miejsce ich zatrudnienia. Powód nie

wyraził woli oznaczenia strony pozwanej jako podstawowego miejsca pracy i wobec

tego przy tworzeniu przydziału zajęć dydaktycznych na rok akademicki 2010/11

pozwana nie uwzględniała już powoda. Uczelnia miała na uwadze, że w związku z

uruchomieniem studiów drugiego stopnia powinna w pierwszej kolejności

przydzielić godziny dydaktyczne pracownikom, którzy wskazali pozwaną jako

podstawowe miejsce pracy. Osobom wchodzącym w skład minimum kadrowego

pozwana mogła zaproponować od 60 do 90 godzin, co było konsekwencją

zmniejszonej liczby studentów, łączenia grup itp. Po rozdzieleniu zajęć na

poszczególnych nauczycieli okazało się, że pozwana w roku akademickim 2010/11

nie jest w stanie zapewnić powodowi wymiaru zajęć dydaktycznych ustalonego w

umowie o pracę. Pismem z dnia 25 czerwca 2010 r., które powód odebrał w dniu 5

3

lipca 2010 r., strona pozwana rozwiązała z powodem umowę o pracę za

trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia, który według pracodawcy miał upłynąć

w dniu 30 września 2010 r. Jako przyczynę wypowiedzenia wskazano znaczny

niedobór zajęć dydaktycznych wynikających z planu studiów w stosunku do

pensum. Powód odwołał się od wypowiedzenia do sądu pracy i jednocześnie podjął

starania o uzyskanie innego źródła dochodu. Podstawowym miejscem pracy

powoda był Uniwersytet […] i tam powód podjął się prowadzenia dodatkowych

wykładów na studiach podyplomowych w roku akademickim 2010/11. Strona

pozwana, po otrzymaniu odpisu pozwu powoda w sprawie z odwołania od

wypowiedzenia umowy o pracę, pismem z dnia 19 sierpnia 2010 r. wniosła o

"uwzględnienie roszczeń pozwu w związku z przekroczeniem terminu dostarczenia

powodowi oświadczenia o wypowiedzeniu w taki sposób, by skutek wypowiedzenia

nastąpił na dzień 30 września 2010 r.". Wobec tego pozwana oświadczyła, że "w

związku z przekroczeniem tego terminu wycofuje oświadczenie o wypowiedzeniu

powodowi umowy o pracę". Pismem procesowym z dnia 15 września 2010 r. powód

nie wyraził zgody na cofnięcie wypowiedzenia, twierdząc, że podjął już starania o

uzyskanie nowego źródła zarobkowania, z czego nie może się aktualnie wycofać.

Pismo to pozwana odebrała w dniu 20 października 2010 r. Następnie strony

podjęły nieudaną próbę ugodowego zakończenia sporu. Pismem z dnia 24

listopada 2010 r. pozwany pracodawca wezwał powoda do wyjaśnienia przyczyn,

dla których nie wykonuje obowiązków pracowniczych w roku akademickim 2010/11,

wskazując przy tym, że żaden przepis nie zwalnia powoda z obowiązku

świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia. Jednocześnie pracodawca przesłał

powodowi przydział obowiązków dydaktycznych na rok akademicki w wymiarze 143

godzin w semestrze zimowym i letnim. W odpowiedzi na to pismo powód

zaznaczył, że niezgodne z prawem oświadczenie strony pozwanej o

wypowiedzeniu umowy o pracę spowodowało skutek polegający na tym, że z

przyczyn usprawiedliwionych i niedotyczących pracownika nie może świadczyć

obecnie pracy w pozwanej uczelni pomimo biegnącego okresu wypowiedzenia. W

dalszej kolejności pozwany pracodawca pismem z dnia 10 grudnia 2010 r.,

doręczonym powodowi w dniu 17 grudnia 2010 r., rozwiązał z powodem umowę o

pracę bez wypowiedzenia z powodu ciężkiego naruszenia podstawowych

4

obowiązków pracowniczych (niewykonywania pracy zgodnie z treścią umowy o

pracę i braku zamiaru jej wykonywania). Pozwany pracodawca do dnia rozwiązania

z powodem stosunku pracy bez wypowiedzenia z winy pracownika wypłacał

powodowi wynagrodzenie "w okresie wypowiedzenia".

Sąd pierwszej instancji ustalił też, że powód był uprawniony do 36 dni urlopu

wypoczynkowego w skali rocznej. Zgodnie z praktyką obowiązującą w pozwanej

uczelni, każdy nauczyciel akademicki na początku roku był informowany o

początkowym i końcowym terminie przydzielonych zajęć dydaktycznych. Na tej

podstawie dział kadr rozpisywał plan urlopów na okresy, w których nauczyciele mieli

ustalony czas wolny od zajęć. Z kolei, na podstawie planu urlopów były tworzone

karty urlopowe. Pracownicy nie podpisywali tych dokumentów, ale były one

dostępne w dziale kadr. Jeżeli pracownik zamierzał wykorzystać urlop w innym

okresie, to zgłaszał taką potrzebę w dziale kadr i takie wnioski były uwzględniane.

W przeciwnym wypadku nauczyciel wiedział, że automatycznie po zakończeniu

zajęć dydaktycznych rozpoczyna urlop wypoczynkowy. W całym okresie

zatrudnienia powód nigdy nie zgłaszał, że chce wykorzystać urlop wypoczynkowy w

innym czasie niż wynikający z planu urlopów. W okresie urlopowym powód nie

świadczył pracy na rzecz strony pozwanej ani nie wyrażał gotowości do jej

świadczenia. Na tej podstawie Sąd Rejonowy ustalił, że powód wykorzystał w

całości urlopy wypoczynkowe przysługujące mu w latach 2008-2010. Natomiast w

roku 2007 pracodawca nie udzielił powodowi urlopu, gdyż na ten rok nie sporządził

dla niego planu urlopów ani karty urlopowej.

W oparciu o powyższe ustalenia faktyczne Sąd pierwszej instancji przyjął, że

rozwiązanie z powodem umowy o pracę w trybie określonym w art. 52 § 1 pkt 1 k.p.

nie było uzasadnione. Przyczyn, dla których powód odmówił świadczenia pracy

(pomimo otrzymywania przez niego wynagrodzenia za cały okres wypowiedzenia

aż do chwili rozwiązania umowy o pracę) należy upatrywać w decyzji pracodawcy o

wypowiedzeniu umowy o pracę. Pracodawca miał świadomość, że warunkiem

rozwiązania umowy o pracę z dniem 30 września 2010 r. jest złożenie

oświadczenia wypowiadającego umowę o pracę przed dniem 1 lipca 2010 r., co

jednak w okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie nastąpiło. Do końca listopada

2010 r. strona pozwana nie podjęła zaś żadnych działań, z których powód mógłby

5

wnioskować, że pracodawca oczekuje od niego świadczenia pracy. Przydział

powodowi zajęć został przygotowany dopiero po negatywnym zakończeniu

pertraktacji ugodowych między stronami. W tej sytuacji powodowi nie można

przypisać złej woli, wobec czego nie dopuścił się on ciężkiego naruszenia

podstawowych obowiązków pracowniczych w rozumieniu art. 52 § 1 pkt 1 k.p. To,

że strona pozwana wypłacała powodowi wynagrodzenie, nie ma wpływu na ocenę

postawy powoda. Wobec powyższego na podstawie art. 60 k.p. należało

uwzględnić roszczenie powoda o zapłatę odszkodowania z tytułu bezprawnego

rozwiązania umowy o pracę. Co się tyczy roszczenia o zapłatę ekwiwalentu

pieniężnego za niewykorzystany urlop wypoczynkowy, to Sąd Rejonowy przyjął, że

powód nie udowodnił, aby nabył prawo do ekwiwalentu za urlop niewykorzystany w

latach 2008-2010, skoro praktyka stosowana u strony pozwanej przewidywała

automatyczne udzielanie urlopu nauczycielom akademickim po zakończeniu zajęć

dydaktycznych. Strony wiedziały kiedy nastąpi zakończenie tych zajęć i na tej

podstawie dział kadr tworzył plan urlopów dostępny dla każdego pracownika. Plan

urlopów nie był konsultowany indywidualnie z każdym pracownikiem, bo zasady

wykorzystywania urlopu w zakładzie pracy były jasno sprecyzowane w regulaminie

pracy a plan urlopów był dostępny w kadrach. Zasady te były znane każdemu

pracownikowi (w tym powodowi) i każdy z pracowników wykorzystywał urlop w

terminie ustalonym w planie urlopów. Powód nie wykazał, że w okresie udzielonego

mu urlopu świadczył pracę na rzecz pozwanej, że pozwana takiej pracy od niego

wymagała i że pozostawał w gotowości do świadczenia pracy. Nadto przez kilka lat

nie zgłaszał pracodawcy, że nie wykorzystuje urlopu lub kwestionuje zasady jego

udzielania. Z tej przyczyny powództwo w tym zakresie należało oddalić. Na

uwzględnienie - w ocenie Sądu Rejonowego - nie zasługiwało również odwołanie

powoda od wypowiedzenia umowy o pracę oraz roszczenie o zapłatę odprawy

pieniężnej.

Od wyroku Sądu pierwszej instancji obie strony wniosły apelacje, przy czym

powód zaskarżył orzeczenie Sądu Rejonowego w części oddalającej powództwo o

ekwiwalent za niewykorzystany urlop wypoczynkowy za lata 2008-2010, o odprawę

pieniężną oraz o uznanie wypowiedzenia umowy o pracę za bezskuteczne. Z kolei

strona pozwana zaskarżyła orzeczenie Sądu pierwszej instancji w części

6

uwzględniającej powództwo. Wyrokiem z dnia 6 września 2012 r., […], Sąd

Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w K.: 1) zmienił częściowo wyrok

Sądu Rejonowego (w punktach 1, 3, 6 i 7) w ten sposób, że oddalił powództwo o

odszkodowanie oraz obniżył wysokość kosztów procesu zasądzonych tym

wyrokiem; 2) oddalił apelację strony pozwanej w pozostałym zakresie; 3) oddalił

apelację powoda w całości oraz 4) zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda

kwotę 225 zł tytułem zwrotu kosztów procesu w postępowaniu odwoławczym.

Zdaniem Sądu Okręgowego, z ustalonych w sprawie okoliczności faktycznych

wynika, że powód wbrew wezwaniu pracodawcy nie podjął pracy, co doprowadziło

do rozwiązania z nim umowy o pracę ze skutkiem natychmiastowym. Zaniechanie

przez powoda świadczenia pracy na rzecz strony pozwanej "miało charakter ciężki"

w rozumieniu art. 52 § 1 pkt 1 k.p., gdyż pracownik świadomie zaniechał

wykonywania swoich podstawowych obowiązków na rzecz pozwanej uczelni,

angażując się w wykonywanie pracy u innego pracodawcy. Będąc zatrudniony u

strony pozwanej, powód w okresie wypowiedzenia umowy o pracę powinien liczyć

się z wezwaniem do świadczenia pracy. Pomimo spoczywającego na nim w tym

względzie obowiązku, powód konsekwentnie odmawiał podjęcia wykonywania

obowiązków służbowych, mimo że pozwany pracodawca do chwili rozwiązania

umowy wypłacał mu umówione wynagrodzenie. Skoro powód dopuścił się

ciężkiego naruszenia podstawowego obowiązku pracowniczego, jakim jest

świadczenie pracy, to pozwany pracodawca miał prawo rozwiązać z umowę o

pracę w trybie natychmiastowym. Z tej przyczyny roszczenie o odszkodowanie było

bezzasadne i orzeczenie Sądu pierwszej instancji w tym zakresie podlegało

odpowiedniemu skorygowaniu. Zdaniem Sądu odwoławczego, uznanie, że

rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia przez pracodawcę było

uzasadnione, pozbawia powoda roszczeń wynikających z wypowiedzenia mu

umowy o pracę i dlatego apelacja powoda w tej części jest bezprzedmiotowa.

Skoro zaś nie można przyjąć, że rozwiązanie umowy nastąpiło z przyczyn

niedotyczących pracownika, to powód nie nabył uprawnienia do odprawy

pieniężnej. Sąd Okręgowy podzielił natomiast w całości ustalenia i oceny prawne

Sądu Rejonowego w zakresie roszczenia o ekwiwalent za niewykorzystany urlop

wypoczynkowy.

7

Od wyroku Sądu Okręgowego w części zmieniającej orzeczenie Sądu

pierwszej instancji i oddalającej apelację powoda (w zakresie punktów 1 i 3

sentencji) powód wniósł skargę kasacyjną, w której zarzucił naruszenie: 1) art. 161 i

163 § 1 k.p. polegające na błędnym uznaniu, że dla udzielenia pracownikowi urlopu

wypoczynkowego wystarcza podanie przez pracodawcę do wiadomości pracownika

nieskonkretyzowanego planu urlopów w sposób rzekomo przyjęty u danego

pracodawcy a w konsekwencji na uznaniu, że powód wykorzystał urlop

wypoczynkowy w latach 2008-2010; 2) art. 52 § 1 pkt 1 k.p. przez przyjęcie, że

powód dopuścił się ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych, co miało

uzasadniać rozwiązanie z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia; 3) art. 52 § 2

k.p. przez przyjęcie, że miesięczny termin biegnący od uzyskania wiadomości o

okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia został

zachowany przez stronę pozwaną. W uzasadnieniu podstaw kasacyjnych skarżący

uznał za wadliwą wykładnię rozszerzającą sformułowania "udzielenie urlopu",

zgodnie z którą oświadczenie pracodawcy o udzieleniu urlopu może zostać

zastąpione przez obowiązujący u danego pracodawcy zwyczaj polegający na

pominięciu konieczności wyrażania zgody przez pracodawcę na rozpoczęcie

urlopu, bądź przyjęciu, że urlop rozpoczyna się niejako automatycznie w dniu

określonym w planie urlopów jako dzień rozpoczęcia urlopu. Zdaniem powoda,

rozpoczęcie urlopu w każdym przypadku wymaga wyraźnej akceptacji pracodawcy i

nie może nastąpić w sposób dorozumiany lub jedynie w oparciu o zwyczaj

"panujący w danym zakładzie pracy". Nie można utożsamiać pojęć "udzielenie

urlopu" oraz "sporządzenie planu urlopów". Powód podkreślił także, że zaniechania

świadczenia pracy u dotychczasowego pracodawcy w okresie wypowiedzenia i

znalezienia przez pracownika nowego źródła utrzymania spowodowanego

działaniem pracodawcy, nie można oceniać w kategorii zawinionego i ciężkiego

naruszenia obowiązków pracowniczych w rozumieniu art. 52 § 1 pkt 1 k.p. W

sprawie istotne jest, że strona pozwana wprowadziła powoda w błąd co do daty

rozwiązania umowy o pracę, zaś on działał w błędnym przekonaniu, że z dniem 30

września 2010 r. utraci źródło zarobkowania. Ponadto, doszło do naruszenia art. 52

§ 2 k.p., bowiem powód nie wyraził zgody na cofnięcie przez stronę pozwaną

oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o pracę, wobec czego nie stawił się do

8

pracy już w dniu 1 października 2010 r. Miesięczny termin, o którym mowa w art. 52

§ 2 k.p. należy więc liczyć co najmniej od dnia 1 października 2010 r., kiedy to

powód nie podjął pracy w nowym roku akademickim. Skoro pozwany pracodawca

dopiero w dniu 17 grudnia 2010 r. rozwiązał z powodem umowę o pracę bez

wypowiedzenia, to niewątpliwie uchybił terminowi miesięcznemu zakreślonemu

przez art. 52 § 2 k.p. Skarżący wniósł o uchylenie wyroku Sądu Okręgowego w

zaskarżonej części i zasądzenie na rzecz powoda od strony pozwanej ekwiwalentu

za urlop wypoczynkowy niewykorzystany w latach 2008-2010 w kwocie

10.398,96 zł, o uznanie wypowiedzenia umowy o pracę z dnia 25 czerwca 2010 r.

za bezskuteczne oraz o zasądzenie na rzecz powoda odprawy pieniężnej w

wysokości 6.008,50 zł, ewentualnie o uchylenie wyroku Sądu Okręgowego w

zaskarżonej części i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania,

a ponadto o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną strona pozwana wniosła o odmowę

przyjęcia skargi do rozpoznania, a w dalszej kolejności o jej oddalenie i zasądzenie

kosztów postępowania.

Na rozprawie kasacyjnej pełnomocnik powoda, popierając skargę, dokonał

modyfikacji jednego z zawartych w niej wniosków w ten sposób, że w miejsce

orzeczenia o "uznaniu wypowiedzenia umowy o pracę z dnia 25 czerwca 2010 r. za

bezskuteczne", wniósł o "zasądzenie odszkodowania w kwocie 9.160 zł z tytułu

bezprawnego rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia".

Sąd Najwyższy wziął pod uwagę, co następuje:

Skarga kasacyjna jest pozbawiona usprawiedliwionych podstaw.

W pierwszej kolejności za bezzasadne należy uznać argumenty powoda

mające świadczyć o oczywistym naruszeniu art. 161 i 163 § 1 k.p. Zgodnie z tymi

przepisami, pracodawca jest obowiązany udzielić pracownikowi urlopu

wypoczynkowego w roku kalendarzowym, w którym pracownik uzyskał do niego

prawo (art. 161 k.p.). Urlopy powinny być udzielane zgodnie z planem urlopów, przy

czym plan ten ustala pracodawca, biorąc pod uwagę wnioski pracowników i

konieczność zapewnienia normalnego toku pracy, a planem nie obejmuje się części

9

urlopu, która jest udzielana "na żądanie" pracownika (art. 163 § 1 k.p.). W myśl art.

163 § 2 k.p., pracodawca ma obowiązek podania planu urlopów do wiadomości

pracowników w sposób zwyczajowo przyjęty u danego pracodawcy. W tym zakresie

zachowuje aktualność pogląd wyrażony w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu

Najwyższego z dnia 6 marca 1980 r., zasadzie prawnej, V PZP 7/79 (OSNCP 1980

nr 7-8, poz. 132) - na którą trafnie powołano się w uzasadnieniu zaskarżonego

wyroku - że w sytuacji, gdy plan urlopu został podany do wiadomości pracownika w

sposób przyjęty u danego pracodawcy co najmniej na miesiąc przed rozpoczęciem

urlopu, to nie jest konieczne oddzielne zawiadomienie pracownika o terminie urlopu

wypoczynkowego (por. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 czerwca 1998 r.,

I PKN 211/98, OSNAPiUS 1999 nr 14, poz. 457). W kontekście powyższego, dla

oceny roszczenia powoda o ekwiwalent za urlop wypoczynkowy podstawowe

znaczenie mają poczynione przez Sądy obu instancji ustalenia faktyczne, że

zgodnie z obowiązującym w pozwanej uczelni zwyczajem, plan urlopów był

podawany do wiadomości nauczycieli akademickich na początku danego roku

akademickiego i urlopy dla tej kategorii pracowników były "udzielane" w okresie

przerw wakacyjnych, po zakończeniu prowadzenia zajęć dydaktycznych przez

nauczyciela w danym roku. Skoro w latach 2008-2010 plan urlopów został podany

przez pracodawcę do wiadomości powoda w sposób zwyczajowo przyjęty, powód

tego planu nie negował i nie zgłaszał potrzeby wykorzystania urlopu w innych

terminach, a w okresie przewidzianym w planie urlopów nie świadczył pracy na

rzecz pracodawcy, to uprawnione jest przyjęte przez Sądy obu instancji ustalenie

faktyczne, że w spornym okresie (lata 2008-2010) powód wykorzystał urlop

wypoczynkowy w naturze. Zatem w chwili rozwiązania stosunku pracy nie mógł

nabyć prawa do ekwiwalentu pieniężnego za urlop wypoczynkowy niewykorzystany

w tych latach.

W związku z tym, że oświadczenie o wypowiedzeniu umowy o pracę trafiło

do wiadomości powoda dopiero w dniu 5 lipca 2010 r. sprawą dyskusyjną jest,

kiedy upływał okres wypowiedzenia, a ściślej, czy i kiedy umowa o pracę

rozwiązała się wskutek tego wypowiedzenia. Poza samym złożeniem oświadczenia

woli pracodawcy o wypowiedzeniu umowy o pracę - już w toku procesu - doszło

nadto do szeregu czynności (cofnięcie przez pracodawcę oświadczenia woli o

10

wypowiedzeniu, odmowa przez powoda zgody na to cofnięcie, złożenie przez

pracodawcę po upływie okresu wypowiedzenia oświadczenia o rozwiązaniu umowy

o pracę bez wypowiedzenia), które należałoby uwzględnić (por. uchwałę Sądu

Najwyższego z dnia 23 października 1986 r., III PZP 62/86, OSNCP 1987 nr 10,

poz. 156; OSPiKA 1987 nr 10, poz. 184, z glosą T. Zielińskiego oraz wyroki z dnia

21 marca 2001 r., I PKN 317/00, OSNAPiUS 2002 nr 24, poz. 597; z dnia 18

grudnia 2002 r., I PK 49/02, OSNP 2004 nr 13, poz. 220 i z dnia 6 lipca 2011 r.,

II PK 12/11, OSNP 2012 nr 17-18, poz. 217). Nie ma to jednak większego

znaczenia, bowiem w skardze kasacyjnej powoda w ogóle nie podniesiono w tym

przedmiocie zarzutów naruszenia konkretnych przepisów ani nie przedstawiono

argumentacji prawnej. Rozważania na temat tego, czy wypowiedzenie powodowi

umowy o pracę (i ewentualnie, w którym momencie) odniosło skutek prawny w

postaci rozwiązania stosunku pracy są więc na obecnym etapie rozpoznania

sprawy bezprzedmiotowe. W każdym razie należy przyjąć, że - mimo

wypowiedzenia przez pracodawcę umowy o pracę - stosunek pracy między

stronami trwał, skoro pracodawca wypłacał powodowi wynagrodzenie a powód je

przyjmował.

Ten istniejący między stronami stosunek pracy został rozwiązany przez

pracodawcę bez wypowiedzenia. W tym zakresie nie zasługuje na uwzględnienie

zarzut naruszenia art. 52 § 1 pkt 1 k.p., bowiem nie budzi wątpliwości, że okres

wypowiedzenia jest okresem zatrudnienia, w trakcie którego obie strony stosunku

pracy są zobowiązane do wzajemnych świadczeń. Nawet, jeśli powód miał

wątpliwości, w jakiej dacie nastąpi rozwiązanie stosunku pracy w wyniku

wypowiedzenia złożonego przez pracodawcę w dniu 5 lipca 2010 r., to nie mógł

zasadnie odmówić świadczenia pracy w tym okresie, a tym bardziej po jego

upływie. Mając to na uwadze należy stwierdzić, że skoro pozwany pracodawca w

oświadczeniu wypowiadającym umowę o pracę (ani później) nie zwolnił powoda z

obowiązku świadczenia pracy, to powód jako pracownik (poza okresami

usprawiedliwionej nieobecności w pracy spowodowanej np. korzystaniem z urlopu

wypoczynkowego lub absencją chorobową) powinien wykonywać swoje obowiązki

pracownicze, w tym przede wszystkim wykonywać pracę określonego rodzaju na

rzecz pracodawcy (art. 22 § 1 k.p.). Tymczasem w sprawie ustalono w sposób

11

bezsporny, że powód nie tylko nie wykonywał pracy w okresie wypowiedzenia i po

jego upływie, ale wręcz odmówił jej świadczenia. W ten sposób powód niewątpliwie

naruszył podstawowy obowiązek pracowniczy, jakim jest wykonywanie umówionej

(uzgodnionej) pracy na rzecz pracodawcy. Było to ciężkie naruszenie jako

zawinione w sposób umyślny. Powód świadomie i w zamiarze bezpośrednim

odmawiał wykonywania pracy, za którą pobierał wynagrodzenie. Zachowania

powoda nie usprawiedliwia podjęcie innego (nowego) zatrudnienia. Powód

kwestionował w postępowaniu sądowym wypowiedzenie mu umowy o pracę i w

okresie wypowiedzenia podjął inne zatrudnienie. Jest to prawidłowe zachowanie,

gdyż zwolnionego z pracy pracownika obciąża powinność podjęcia zatrudnienia

odpowiadającego jego możliwościom i kwalifikacjom (wyrok składu siedmiu

sędziów Sądu Najwyższego z dnia 26 października 1971 r., III PRN 88/71, OSNPG

1972 nr 3, poz. 21; por. też wyroki z dnia 28 stycznia 2009 r., I PK 135/08, OSNP

2010 nr 15-16, poz. 188 oraz z dnia 22 czerwca 2010 r., I PK 38/10, OSNP 2011 nr

23-24, poz. 290). Nie oznacza to jednak, że podjęcie takiego innego zatrudnienia

usprawiedliwia odmowę świadczenia pracy w ramach dotychczasowego stosunku

pracy, który zostanie reaktywowany. Jeżeli nie da się pogodzić wykonywania pracy

w ramach dwóch stosunków pracy, to pracownik musi jeden z nich rozwiązać. W

każdym razie nie może odmówić świadczenia pracy, za którą pobiera

wynagrodzenie. Przypadek przywrócenia do pracy wyrokiem sądu jest w tym

aspekcie uregulowany w art. 48 § 2 k.p., według którego pracownik, który przed

przywróceniem do pracy podjął zatrudnienie u innego pracodawcy, może bez

wypowiedzenia, za trzydniowym uprzedzeniem, rozwiązać umowę o pracę z tym

pracodawcą w ciągu 7 dni od przywrócenia do pracy a rozwiązanie umowy w tym

trybie pociąga za sobą skutki, jakie przepisy prawa wiążą z rozwiązaniem umowy o

pracę przez pracodawcę za wypowiedzeniem.

Nieusprawiedliwiony jest zarzut naruszenia art. 52 § 2 k.p. Nie może bowiem

budzić wątpliwości, że powstrzymywanie się powoda od świadczenia pracy na

rzecz strony pozwanej w ustalonym stanie faktycznym stanowiło przejaw ciągłego

naruszenia podstawowego obowiązku pracowniczego. W takim przypadku termin z

art. 52 § 2 k.p. rozpoczyna bieg od ostatniego ze zdarzeń składających się na to

zachowanie, czyli od ustania stanu naruszenia (por. wyroki Sądu Najwyższego: z

12

dnia 19 grudnia 1997 r., I PKN 443/97, OSNAPiUS 1998 nr 21, poz. 631; z dnia 14

lutego 2001 r., I PKN 236/00, LEX nr 551039 i z dnia 20 stycznia 2011 r., I PK

112/10, Monitor Prawa Pracy 2011 nr 7, s. 372, LEX nr 738389).

Z przytoczonych względów Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną powoda

na podstawie art. 39814

k.p.c. i orzekł o kosztach procesu w oparciu o przepisy art.

98 § 1 k.p.c. oraz § 12 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia

28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz

ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę

prawnego ustanowionego z urzędu (jednolity tekst: Dz.U. z 2013 r., poz. 490).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.