Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 24 lipca 2013 r.

I PK 7/13

Wydział I

Treść orzeczenia

Sygn. akt I PK 7/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 24 lipca 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Teresa Flemming-Kulesza (przewodniczący)

SSN Bogusław Cudowski (sprawozdawca)

SSN Józef Iwulski

w sprawie z powództwa M. K.

przeciwko Zespołowi Szkół Nr 1 w S.

o ustalenie istnienia stosunku pracy,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 24 lipca 2013 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w P.

z dnia 27 września 2012 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego

rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania

kasacyjnego Sądowi Okręgowemu w P.

2

UZASADNIENIE

M. K. wystąpiła przeciwko Zespołowi szkół Nr 1 w S. o ustalenie istnienia

stosunku pracy na podstawie umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony,

począwszy od 11 września 2006 r. oraz o zasądzenie od pozwanego kosztów

procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu powódka

wskazała, iż 30 czerwca 2004 r. uzyskała aktem nadania stopnia awansu

zawodowego nauczyciela stopień nauczyciela kontraktowego, a 19 sierpnia 2009

r. uzyskała aktem nadania stopnia awansu zawodowego nauczyciela stopień

nauczyciela mianowanego. W ocenie powódki od 11 września 2006 r. powinna być

zatrudniona na czas nieokreślony od 11 września 2006 r. zgodnie z art. 10 ust. 4

Karty Nauczyciela. W ostatecznie sprecyzowanym stanowisku wniosła o ustalenie,

że umowa zawarta od 1 września 2010 r. była umową zawartą na czas

nieokreślony. Wskazała, że jej intencją od początku było nawiązanie stosunku

pracy na czas nieoznaczony.

Pozwany Zespół Szkół nr 1 w S. wniósł o oddalenie powództwa w całości

oraz o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym

kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu

odpowiedzi na pozew pozwany wskazał, że od 2006 r. do 2011 r. w Zespole Szkół

nr 1 zatrudnionych było 4 nauczycieli języka polskiego w pełnym wymiarze czasu,

zaś powódka zatrudniona była niejako uzupełniająco w stosunku do nauczycieli

wiodących. Powódka zatrudniana była w niepełnym wymiarze, a to czy w ogóle

będzie uczyć w danym roku oraz ilość przyznanych godzin zależna była od ilości

oddziałów utworzonych w danym roku w szkole. Pozwany podniósł także, że

równolegle z zatrudnieniem w Zespole Szkół nr 1 powódka świadczyła pracę

również w innej szkole, o czym świadczy chociażby akt nadania stopnia

nauczyciela mianowanego z 19 sierpnia 2009 r. podpisany przez Wójta Gminy S.

Pozwany zaprzeczył, aby powódka kiedykolwiek występowała z prośbą o

zatrudnienie na czas nieokreślony.

Wyrokiem z 14 marca 2012 r. Sąd Rejonowy w P. ustalił, że powódka jest

zatrudniona w Zespole Szkół Nr 1 w S. na czas nieokreślony od 1 września 2010 r.

3

na stanowisku nauczyciela języka polskiego. Apelację od wyroku złożył pozwany,

zarzucając przede wszystkim naruszenie art. 10 ust. 7 Karty Nauczyciela.

Sąd Okręgowy w P. wyrokiem z 27 września 2012 r. oddalił apelację. W

uzasadnieniu podniesiono, że spór dotyczył oceny przesłanek do zatrudniania

powódki cyklicznie na czas określony, począwszy od 11 września 2006 r. Ze stanu

faktycznego wynika, że pozwana szkoła co roku od tej daty zawierała z powódką

kolejne umowy o pracę w niepełnym wymiarze czasu pracy. Jednocześnie

pozwana, w pewnym momencie jej zatrudnienia, powzięła wiedzę, że powódka

pracowała w Szkole Podstawowej w S. Ze stanowiska strony pozwanej wynika, że

powódka po uzgodnieniu z dyrekcją dodatkowych godzin w pozwanej szkole, co

roku była zatrudniona jako pracownik niepełnoetatowy od 2006 r. Pozwany

zawsze zatrudniał 4 nauczycieli na pełen etat i od 1 do 3 nauczycieli na niepełny

etat. Związane było to z organizacją nauczania tj. pozwany dostosowywał

zatrudnienie pracowników niepełnoetatowych do swoich bieżących potrzeb, w tym

ilości oddziałów. W ocenie Sądu Okręgowego, argumentacja pozwanej szkoły jest

logiczna. Co roku są sporządzane arkusze organizacyjne, które przygotowuje

dyrektor szkoły, a zatwierdza organ prowadzący. W związku z naborem uczniów i

promocją dzieci z klasy do klasy wiadomo jest co roku, jaki plan organizacyjny

będzie obowiązywał. Pozwana pomija jednak okoliczność, że powódka co roku od

2007 r. jest zatrudniana stale w największej liczbie godzin spośród pracowników

niepełnoetatowych i nie jest to zatrudnienie w ramach zastępstwa. Jak wynika z

zeznań świadka A. T., wicedyrektora szkoły w latach 2007-2011 nauczyciele

języka polskiego zatrudnieni byli w niepełnym wymiarze godzin. Wynikało to z

naboru większej ilości uczniów oraz z planu nauczania. Według relacji świadka

powódka przymierzała się, aby przejść do zespołu szkół nr 1 w S. na cały etat. Nie

rozmawiał z nią, na jakich miałoby to być zasadach. Potwierdza to, zdaniem Sądu

Okręgowego, wolę powódki co do stałego zatrudnienia w pozwanej szkole.

Na podstawie informacji dotyczącej zatrudnienia nauczycieli języka

polskiego w pozwanej szkole Sąd Okręgowy ocenił, że spośród nauczycieli

niepełnozatrudnionych M. K. była nauczycielem o największej liczbie godzin pracy.

W roku szkolnym 2006/2007 miała ich 12 godzin, przy czym tu zatrudnienie

powódki opierało się na zasadach zastępstwa nauczyciela. Natomiast od 2007 r.

4

ilość godzin lekcyjnych powódki kształtowała się następująco: w 2007 r. 6 godzin,

zaś drugiego nauczyciela niepełnoetatowego 4 godziny, w 2008 r. 6 godzin,

podczas gdy drugi nauczyciel miał zapewnione 4 godziny, trzeci nauczyciel 3

godziny, w 2009 r. M. K. miała 11,95 godzin, drugi nauczyciel 3,16 godzin, trzeci

3,58 godzin, w roku 2010 r. powódka miała 11 godzin, drugi nauczyciel 4 godziny,

trzeci nauczyciel 3 godziny. Dopiero w 2011 r. zabrakło godzin dla powódki,

ponieważ szkoła zatrudniła 6 nauczycieli pełnoetatowych, w tym wicedyrektor objął

9 godzin nauczania języka polskiego. Nie wiadomo jednak, który z nauczycieli

został zatrudniony na pełen etat, prócz etatu wicedyrektora, skoro stale

zatrudniano 3 nauczycieli etatowych.

Niesporne jest, że M. K. nie była zatrudniona na zastępstwo, począwszy od

2007 r. Strona pozwana nie udowodniła drugiej przesłanki zatrudnienia powódki

na czas określony. Powódka co roku pracowała w pozwanej szkole i zawsze

znajdowało się dla niej zatrudnienie w niepełnym wymiarze godzin. Pozwany

dostosowywał nadto plan lekcji do planu wynikającego z nauczania powódki w

Szkole w S.

Potrzeba natury organizacyjnej została uzasadniona w sposób pozostający

w sprzeczności z ustaleniami poczynionymi w Sądzie I Instancji, ponieważ

pozwany uważa, że także w przypadku nauczyciela mianowanego może

decydować co roku, czy znajdą się godziny dla tego nauczyciela w planie

nauczania. Tymczasem w przypadku braku warunków do zatrudnienia nauczyciela

w pełnym wymiarze zajęć na czas nieokreślony, stosunek pracy z nauczycielem

mianowanym lub dyplomowanym nawiązuje się na podstawie umowy o pracę na

czas nieokreślony w niepełnym wymiarze, z zastrzeżeniem ust. 7 (art. 10 ust. 6).

Stosownie do art. 10 ust. 5 Karty Nauczyciela stosunek pracy nawiązany na

podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony przekształca się w stosunek pracy

na podstawie mianowania z pierwszym dniem miesiąca kalendarzowego

następującego po miesiącu, w którym: 1) nauczyciel uzyskał stopień nauczyciela

mianowanego, o ile spełnione są warunki określone w ust. 5, 2) w przypadku

nauczyciela mianowanego lub dyplomowanego w czasie trwania umowy o pracę

zostały spełnione warunki, o których mowa w ust. 5. Na podstawie art. 10 ust. 6

Karty Nauczyciela w przypadku braku warunków do zatrudnienia nauczyciela, o

5

których mowa w ust. 5 pkt 6, a więc w pełnym wymiarze czasu pracy, stosunek

pracy z nauczycielem mianowanym lub dyplomowanym nawiązuje się na

podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony w niepełnym wymiarze, z

zastrzeżeniem ust. 7.

Wyjątek dopuszczający zatrudnienie nauczyciela mianowanego na

podstawie umowy o pracę na czas określony uregulowany został w art. 10 ust. 7

Karty Nauczyciela. Jest to możliwe tylko, gdy zachodzi potrzeba zastępstwa

nieobecnego nauczyciela lub potrzeba wynikająca z organizacji nauczania.

Przepis ten należy wykładać ściśle. Zatrudnienie nauczyciela mianowanego na

podstawie umowy o pracę na czas określony jest dopuszczalne tylko, gdy staje się

konieczne w świetle wynikających z tego przepisu przesłanek. Taka wyjątkowa

podstawa zatrudnienia nie może być zależna od uznania pracodawcy. Byłoby to

sprzeczne z gwarancyjnym charakterem norm prawnych regulujących stosunek

prawny nauczyciela mianowanego.

Ustawa Karta Nauczyciela w sposób bezwzględnie obowiązujący reguluje

stosunek pracy z nauczycielem mianowanym. Zasadą jest zatrudnienie na czas

nieokreślony w pełnym wymiarze czasu pracy. Gdyby to nie było możliwe, w

dalszej kolejności regulacja prawna nakazuje zatrudnienie takiego nauczyciela na

czas nieokreślony w niepełnym wymiarze godzin. Zatrudnienie na czas określony

jest możliwe tylko, gdy zachodzi potrzeba zastępstwa nieobecnego nauczyciela

lub potrzeba wynikająca z organizacji nauczania.

W przypadku powódki od mianowania, tj. od 1 września 2009 r. zachodziła

podstawa do zatrudnienia jej w pozwanej szkole na czas nieokreślony w

niepełnym wymiarze godzin. Natomiast powódka żądała takiego ustalenia od 1

września 2010 r.

Powyższy wyrok Sądu Okręgowego zaskarżył pozwany w całości skargą

kasacyjną. Zarzucono naruszenie art. 10 ust. 7 ustawy Karta Nauczyciela i

przyjęcie, że konieczność zatrudnienia nauczyciela mianowanego w danym roku

szkolnym, przy jednoczesnym braku pewności odnośnie możliwości zatrudnienia

go w następnym roku szkolnym nie stanowi określonej w tym przepisie potrzeby

wynikającej z organizacji nauczania. Jako okoliczność uzasadniającą przyjęcie

skargi do rozpoznania wskazano na wystąpienie w sprawie istotnego zagadnienia

6

prawnego, związanego „ze stosowaniem przepisu art. 10 ust. 7 ustawy Karta

Nauczyciela, zgodnie z którym w przypadku potrzeby wynikającej z organizacji

nauczania lub zastępstwa nieobecnego nauczyciela, w tym w trakcie roku

szkolnego, z osobą rozpoczynającą pracę w szkole, z nauczycielem kontraktowym

lub z nauczycielami, o których mowa w ust. 5, stosunek pracy nawiązuje się na

podstawie umowy o pracę na czas określony. Potrzebne jest bowiem

rozstrzygnięcie, czy konieczność zatrudnienia nauczyciela w danym roku

szkolnym na niepełny etat przy jednoczesnym braku pewności odnośnie

możliwości zatrudnienia go w następnym roku nie stanowi określonej w art. 10

ust. 7 KN potrzeby wynikającej z organizacji nauczania. Należy ponadto

rozstrzygnąć, czy przesłanka ta może być zastosowana zarówno wobec

nauczycieli kontraktowych, jak i mianowanych”.

Wniesiono o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego

w P. z 27 września 2012 r., przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz

zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna okazała się mieć uzasadnione podstawy.

Powódka zatrudniona w pozwanym Zespole Szkół uzyskała w dniu 30

czerwca 2004 r. stopień nauczyciela kontraktowego, a w dniu 19 sierpnia 2009 r.

stopień nauczyciela mianowanego. Jak wiadomo stopnie awansu zawodowego nie

łączą się bezpośrednio z podstawą nawiązania stosunku pracy i jego wymiarem.

Sąd drugiej instancji uznał, że żądanie powódki w postaci ustalenia nawiązania od

1 września 2010 r. umowy na czas nieokreślony jest zasadne w świetle

całokształtu okoliczności sprawy.

Nie ulega wątpliwości, że z przepisów art. 10 ust. 5, 5a i 6 Karty

Nauczyciela nie wynika automatycznie przekształcenie stosunku pracy

nauczyciela zatrudnionego na podstawie umowy na czas określony w umowę na

czas nieokreślony (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 września 2004 r., I PK

431/03, Prawo Pracy 2005/5/35).

7

Zasadnicze znaczenie ma dla rozstrzygnięcia sprawy ocena okoliczności

faktycznych w aspekcie wyjątku od zasady, o którym stanowi przepis art. 10 ust. 7

Karty Nauczyciela. Przepis ten dopuszcza możliwość zatrudnienia nauczyciela

kontraktowego i mianowanego na podstawie umowy na czas określony, jeżeli

zaistnieje potrzeba wynikająca z organizacji nauczania lub zastępstwa

nieobecnego nauczyciela. Powódka zawierała z pozwanym 5 kolejnych umów na

czas określony, w tym 3 jako nauczyciel kontraktowy i 2 jako nauczyciel

mianowany. Sąd pierwszej instancji przyjął, że w latach 2006 – 2010 nie istniała

potrzeba organizacyjna zatrudniania powódki na czas nieokreślony. Sąd ten uznał

więc, że umowy z lat 2006 – 2009 były zawierane zgodnie z przepisami Karty

Nauczyciela, a zatrudniona w innej szkole powódka nie wyrażała woli i gotowości

wykonywania zatrudnienia w pełnym wymiarze na czas nieokreślony. Jednak w

przypadku ostatniej umowy z 2010 r. Sąd Rejonowy uznał, iż właściwym

sposobem nawiązania stosunku pracy z nauczycielem mianowanym powinna być,

stosownie do art. 10 ust. 6 Karty, umowa o pracę na czas nieokreślony w

niepełnym wymiarze zajęć.

Sąd Okręgowy podzielił ustalenia faktyczne i przyjął je za własne.

Należy w tym miejscu zauważyć, że Sądy obu instancji przyjęły, że umowy

z lat 2007-2008 nie naruszały ustawy, a to ze względu na potrzeby organizacji

nauczania. Te same okoliczności występowały w przypadku umów z 2009 r. i

2010 r.

W tej sytuacji konieczne było rozważenie, czy z okoliczności faktycznych,

które nie uległy zasadniczej zmianie, wynika zaistnienie potrzeby dotyczącej

organizacji nauczania. Jak podniesiono w skardze kasacyjnej przepis art. 10 ust. 7

Karty Nauczyciela ma zastosowanie także do nauczycieli mianowanych. Tak więc

należy ustalić, czy brak możliwości zatrudnienia pełnoetatowego oraz brak

pewności zatrudnienia nauczyciela mianowanego w następnym roku szkolnym

stanowi potrzebę organizacyjną wynikającą z organizacji nauczania, o której

stanowi przepis art. 10 ust. 7 Karty Nauczyciela.

Sąd Okręgowy rozważył częściowo problem zatrudnienia nauczyciela

mianowanego. Jednak co do zasadniczego problemu ograniczył się do

stwierdzenia, że zatrudnienie na czas określony jest możliwe na zasadzie wyjątku,

8

a żądanie powódki jest zasadne w świetle całokształtu okoliczności sprawy. Brak

jednoznacznego i jasnego odniesienia się do problemu „potrzeb wynikających z

organizacji nauczania” mogło więc zostać uznane za naruszające przepis art. 10

ust. 7 Karty Nauczyciela. W szczególności Sąd Okręgowy powinien odpowiedzieć

na pytanie dlaczego w latach wcześniejszych, oprócz roku 2006 kiedy to zawarcie

umowy wynikało z potrzeby zastępstwa, zachodziły przesłanki stosowania art. 10

ust. 7 Karty Nauczyciela, a w roku 2009 i 2010 – czyli od mianowania już nie.

Z tych względów orzeczono jak w sentencji wyroku.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.