Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 6 sierpnia 2013 r.

II UK 9/13

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II UK 9/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 6 sierpnia 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Jerzy Kuźniar (przewodniczący)

SSN Bogusław Cudowski

SSN Maciej Pacuda (sprawozdawca)

w sprawie z wniosku M. K.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych

o emeryturę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 6 sierpnia 2013 r.,

skargi kasacyjnej wnioskodawcy od wyroku Sądu Apelacyjnego […]

z dnia 31 maja 2012 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w O. wyrokiem z

dnia 15 listopada 2011 r. oddalił odwołanie wniesione przez ubezpieczonego M. K.

od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 18 sierpnia 2011 r., którą to

2

decyzją organ rentowy odmówił przyznania ubezpieczonemu prawa do emerytury z

tytułu pracy w warunkach szczególnych.

Sąd Okręgowy ustalił, że ubezpieczony M. K. (ur. 5 lipca 1951 r.) nie jest

członkiem otwartego funduszu emerytalnego i w chwili obecnej nie pozostaje w

stosunku zatrudnienia. Stosunek pracy rozwiązał bowiem w dniu 30 czerwca 2011

r.

Na dzień 1 stycznia 1999 r. ubezpieczony wykazał 31 lat, 9 miesięcy i 18 dni

okresów składkowych i nieskładkowych.

W okresie od dnia 10 października 1967 r. do dnia 30 kwietnia 1975 r. oraz

od dnia 16 sierpnia 1993 r. do dnia 31 stycznia 1996 r. ubezpieczony był

zatrudniony w Spółdzielni Handlowo - Produkcyjno - Usługowej „T.” w N. (wcześniej

Powiatowej Spółdzielni Samopomoc Chłopska w N.), początkowo jako uczeń, a

następnie jako stażysta, rozbieracz mięsa, masarz - brygadzista i w końcu

ubojowiec - masarz. Jako stażysta najpierw musiał ubić żywiec (bydło, cielęta), a

następnie pracował przy rozbieraniu mięsa i kolejno przy wyrobie wędlin. Podczas

zatrudnienia na kolejnych stanowiskach uczestniczył w całym cyklu produkcyjnym.

Nie pracował wyłącznie w rzeźni, ale łączył pracę ubojowca z pracą masarza.

Podobne prace wykonywał pracując w Spółdzielni „T.”, która powstała na bazie

Powiatowej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” w N.

W okresie od dnia 8 marca 1978 r. do dnia 30 września 1992 r.

ubezpieczony pracował z kolei w Kombinacie PGR w N. - Zakładzie Rolnym w S.

na stanowisku rzeźnik - masarz. W praktyce przez cały czas tego zatrudnienia

ubezpieczony wykonywał tylko ubój, a następnie zajmował się rozbiorem mięsa.

Czynności masarskie wykonywał wyjątkowo na polecenie kierownika zakładu pracy

- zwykle przed świętami.

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd pierwszej instancji, powołując się na

treść art. 184 i 32 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z

Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tekst jednolity: Dz. U. z 2009 r. Nr 153, poz.

1227 ze zm.), oraz przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r.

w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych

warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz. U. Nr 8, poz. 43 ze zm.) uznał, że

ubezpieczony nie spełnił wszystkich przesłanek warunkujących przyznanie mu

3

prawa do emerytury z tytułu pracy w warunkach szczególnych, bowiem nie

legitymuje się 15-letnim okresem pracy w warunkach szczególnych lub w

szczególnym charakterze. Sąd po dokonaniu oceny zgromadzonego w sprawie

materiału dowodowego oraz po ustaleniu charakteru, warunków pracy, zakresu

obowiązków jakie ubezpieczony wykonywał w spornym okresie zatrudnienia,

stwierdził, że praca na stanowiskach: rozbieracz mięsa, masarz-brygadzista,

ubojowiec-masarz oraz rzeźnik-masarz, nie jest wymieniona w wykazie prac, w

szczególnych warunkach, których wykonywanie uprawnia do niższego wieku

emerytalnego, zawartym w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7

lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w

szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze.

Precyzując zajęte przez siebie stanowisko, Sąd wskazał, że brak jest

podstaw do zaliczenia M. K. do stażu pracy w szczególnych warunkach okresu

pracy w Spółdzielni Handlowo - Produkcyjno - Usługowej „T.” w N. (wcześniej

Powiatowej Spółdzielni Samopomoc Chłopska w N.). Jak bowiem wynika z

powyższych dowodów w Zakładzie tym brak było jakiejkolwiek specjalizacji

pracowników, nie zostały im przydzielone konkretne zakresy obowiązków, np.

związane ściśle z ubojem, czy przygotowaniem mięsa do obróbki. Początkowo w

ramach nauki zawodu do dnia 21 czerwca 1969 roku ubezpieczony był z kolei

zatrudniony jako uczeń. Swe późniejsze obowiązki związane z zatrudnieniem

wykonywał zaś we wszystkich oddziałach zakładu, uczestnicząc w całym cyklu

produkcyjnym, poczynając od uboju zwierząt przez ich rozbiór aż po wyrób wędlin i

wyrobów wędliniarskich, nie będąc zobligowany do wykonywania czynności tylko i

wyłącznie w jednym z nich.

Tym samym Sąd stwierdził, że ubezpieczony w czasie zatrudnienia w tym

zakładzie pracy nie wykonywał stale i w pełnym wymiarze czasu pracy tylko i

wyłącznie prac bezpośrednio związanych z ubojem zwierząt.

Jednocześnie Sąd ustalił, że brak również podstaw do uznania

ubezpieczonemu jako pracy w warunkach szczególnych zatrudnienia w Kombinacie

PGR w N. - Zakładzie Rolnym w S. w okresie od dnia 8 marca 1978 r. do dnia 30

września 1992 r. Ubezpieczony wykonywał wprawdzie wówczas prace

bezpośrednio przy uboju zwierząt, a tym samym zakres jego obowiązków pokrywał

4

się częściowo ze stanowiskami wymienionymi w powołanym wyżej zarządzeniu i

wykazie stanowisk pracy, na których wykonywane są prace w szczególnych

warunkach, tj. m.in. stanowiska: ubojowca i parzacza, jednakże obok tej pracy

wykonywał również czynności związane z rozbiórką mięsa. Tym samym nie można

uznać, że ubezpieczony również w tym okresie wykonywał stale i w pełnym

wymiarze czasu pracy pracę w szczególnych warunkach bezpośrednio przy uboju

zwierząt.

Pozostałe okoliczności, tj. ukończenie przez ubezpieczonego wymaganego

wieku - 60 lat, oraz wykazanie okresów składkowych i nieskładkowych w wymiarze

powyżej 25 lat były bezsporne. Brak spełnienia przesłanki 15-letniego okresu pracy

w warunkach szczególnych stanowił jednak podstawę do oddalenia jego odwołania.

Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 31

maja 2012 r. oddalił apelację wniesioną przez ubezpieczonego od przedstawionego

wyżej wyroku Sądu pierwszej instancji, uznając, że nie zasługuje ona na

uwzględnienie.

Sąd drugiej instancji stwierdził, iż wbrew zarzutom podnoszonym w apelacji

Sąd pierwszej instancji wydał trafne rozstrzygnięcie znajdujące uzasadnienie w

całokształcie sprawy oraz treści obowiązujących przepisów.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, istota sporu w niniejszej sprawie sprowadzała

się do ustalenia, czy ubezpieczony spełnił przesłanki uprawniające go do uzyskania

emerytury w niższym wieku, z uwagi na pracę w warunkach szczególnych.

Swoje uprawnienie do emerytury ubezpieczony wywodził z treści przepisu

art. 184 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu

Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227 z późn. zm.),

zgodnie z którym ubezpieczonym urodzonym po dniu 31 grudnia 1948 r.

przysługuje emerytura po osiągnięciu wieku przewidzianego w art. 32, 33, 39 i 40,

jeżeli w dniu wejścia w życie ustawy osiągnęli: 1) okres zatrudnienia w

szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze wymaganym w

przepisach dotychczasowych do nabycia prawa do emerytury w wieku niższym niż

60 lat - dla kobiet i 65 lat - dla mężczyzn oraz 2)okres składkowy i nieskładkowy, o

którym mowa w art. 27.

5

Zgodnie z treścią przepisu art. 32 ustawy o emeryturach i rentach z FUS

ubezpieczonym urodzonym przed 1 stycznia 1949 r. będącym pracownikami

zatrudnionymi w szczególnych warunkach lub w szczególnych charakterze

przysługuje emerytura w wieku niższym niż określony w art. 27 pkt 1 (dla mężczyzn

65 lat). Natomiast wiek emerytalny, rodzaje prac lub stanowiska oraz warunki na

podstawie, których osobom wymienionym w art. 32 ust. 2 i 3 ww. ustawy

przysługuje prawo do emerytury ustala się na podstawie „przepisów

dotychczasowych”, tj. rozporządzenia z 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku

emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w

szczególnym charakterze (Dz. U. Nr 8, poz. 43 ze zm.). Zatem ubezpieczony, aby

uzyskać prawo do emerytury przy ukończonym 60 roku życia musiał wykazać co

najmniej 15 lat pracy w szczególnych warunkach.

Sąd drugiej instancji zauważył przy tym, że obecna definicja pracy w

szczególnych warunkach odwołuje się jedynie do wymienionego rozporządzenia

Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. i to ono jest podstawą ustalenia, czy praca

była wykonywana w szczególnych warunkach. Fakt pracy w warunkach

szczególnych winien więc, w razie stwierdzenia w świadectwach pracy

wykonywania prac w szczególnych warunkach na podstawie przepisów

branżowych, ustalić każdorazowo Sąd odnosząc się do cyt. wyżej rozporządzenia.

Sąd Apelacyjny podzielił pogląd Sądu Okręgowego, iż ubezpieczony nie

wykazał 15-letniego okresu zatrudnienia w warunkach szczególnych.

Ubezpieczony, zarówno w toku postępowania przed organem rentowym, jak

również w czasie postępowania sądowego, nie przedstawił wystarczających

dowodów potwierdzających jego pracę w warunkach szczególnych, którą

wykonywałby stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Postępowanie dowodowe

przeprowadzone w sprawie (tj. dokumenty z akt osobowych wnioskodawcy- angaże

oraz świadectwa pracy, jak również zeznania świadków) wykazało, że M. K.

świadczył pracę na tzw. stanowiskach łączonych, mianowicie, że pracował on na

stanowiskach: rozbieracza mięsa, masarza-brygadzisty, ubojowca - masarza oraz

rzeźnika-masarza, ubojowca - parzacza. Oznacza to, że ubezpieczony nie

pracował tylko i wyłącznie na stanowiskach związanych bezpośrednio z ubojem

zwierząt. Wykonywał on prace na każdym etapie przetwórstwa mięsnego, włącznie

6

z pracami związanymi z wyrobem produktów wędliniarskich. Natomiast wykaz A

stanowiący załącznik do w.w. rozporządzenia, w dziale X dotyczącym prac w

rolnictwie i przemyśle rolno-spożywczym, w poz. 8, w sposób wyraźny stanowi, że

tylko prace wykonywane bezpośrednio przy uboju zwierząt mogą zostać uznane za

prace w szczególnych warunkach.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, przez prace związane bezpośrednio z ubojem

zwierząt rozumie się czynności polegające na przygotowaniu zwierząt do uboju,

ubój żywca rzeźnego, obróbce poubojowej tusz, tj. oparzanie i usuwanie szczeciny

(trzoda chlewna), zdjęcie skóry (bydło i trzoda niebekonowa), oczyszczenie

powierzchni tuszy, wytrzewianie, przecinanie, toaleta końcowa.

Natomiast dalsze czynności związane z obróbką tusz zakwalifikowane są do

prac poubojowych, a więc nie mieszczą się w pojęciu prac związanych

bezpośrednio z ubojem zwierząt.

Wbrew stanowisku apelującego, czynności związane z rozdzielaniem,

wykrawaniem mięsa, jego porcjowaniem, jak również prace związane z produkcją i

wytwarzaniem wędlin, nie należą do kategorii prac związanych bezpośrednio z

ubojem zwierząt, z tego tez względu zarzut dokonanie przez Sąd pierwszej instancji

niewłaściwej interpretacji pkt 8 działu X wykazu A, są całkowicie bezpodstawne.

Uwzględniając przedstawione wyżej argumenty, Sąd Apelacyjny stanął na

stanowisku, iż nie można przyjąć, że ubezpieczony wykonywał stale i w pełnym

wymiarze czasu pracy, prace związane bezpośrednio z ubojem zwierząt.

Niezaliczenie spornych okresów do okresów pracy w szczególnych warunkach

oznacza zaś, że ubezpieczony nie spełnia wymaganych prawem warunków do

przyznania mu prawa do emerytury z tytułu pracy w szczególnych warunkach bądź

w szczególnym charakterze, albowiem nie legitymuje się on 15-letnim okresem

pracy w szczególnych warunkach.

Ubezpieczony wniósł do Sądu Najwyższego skargę kasacyjną od wyroku

Sądu Apelacyjnego z dnia 31 maja 2012 r., zaskarżając ten wyrok w całości i

zarzucając mu naruszenie prawa materialnego poprzez: (1) błędną wykładnię art.

184 w związku z art. 32 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i

rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227

ze zm.) oraz § 4 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w

7

sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych

warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz. U. Nr 8, poz. 43 ze zm.) w związku

z pkt 8 działu X wykazu „A” stanowiącego załącznik do tego rozporządzenia,

polegającą na przyjęciu, że praca na stanowiskach: rozbieracz mięsa, masarz-

brygadzista, ubojowiec- masarz, rzeźnik-masarz i ubojowiec-parzacz nie stanowi

pracy wykonywanej bezpośrednio przy uboju zwierząt, a tym samym nie stanowi

pracy w szczególnych warunkach; (2) błędną wykładnię art. 184 w związku z art. 32

ust. 1 i 4 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu

Ubezpieczeń Społecznych oraz § 2 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7

lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w

szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze, polegającą na przyjęciu,

że ubezpieczony nie wykonywał stale i pełnym wymiarze czasu pracy

obowiązującym na danym stanowisku prac w szczególnych warunkach.

Formułując te zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku

Sądu Apelacyjnego w całości i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego

rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego, a jeżeli

podstawa naruszenia prawa materialnego okaże się oczywiście uzasadniona, o

uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz o wydanie orzeczenia co do istoty

sprawy poprzez przyznanie wnioskodawcy prawa do emerytury.

We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżący wskazał

natomiast na potrzebę wykładni przepisów prawnych budzących poważne

wątpliwości, tj.: § 4 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w

sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych

warunkach lub w szczególnym charakterze w związku z pkt 8 działu X wykazu „A”

stanowiącego załącznik do tego rozporządzenia, w zakresie dotyczącym

sformułowania „prace wykonywane bezpośrednio przy uboju zwierząt”.

W uzasadnieniu podstaw kasacyjnych skarżący podniósł z kolei, że – jego

zdaniem – rozumowanie Sądu jest błędne i sprzeczne z wykładnią językową

przedmiotowych przepisów, bowiem powoduje istotne zawężenie kręgu osób

mających zostać, zgodnie z wolą ustawodawcy, objętych zakresem ich działania.

Dodał przy tym, iż mając na uwadze brzmienie sformułowania „bezpośrednio

przy uboju zwierząt”, uznać należy, że mieszczą się w nim czynności polegające

8

nie tylko na samej czynności sprawczej zabicia zwierzęcia, ale także wszelkie inne

niezbędne czynności z tym ubojem związane, w tym otwierające i zamykające

proces uboju, a także umożliwiające wykorzystanie zabitego zwierzęcia do

zamierzonego celu. Ustawodawca kładzie zatem nacisk na wystąpienie pomiędzy

procesem uboju a wykonywanymi czynnościami związku o charakterze

funkcjonalnym, o czym świadczy posłużenie się przez niego przy redagowaniu

omawianego przepisu przyimkiem „przy”. Zabieg ten wyraźnie wskazuje na zamiar

objęcia nim o wiele szerszego katalogu czynności, aniżeli polegające wyłącznie na

uboju zwierząt, a zatem nie tylko osób wykonujących pracę wyłącznie na

stanowisku ubojowca. W przeciwnym wypadku wskazałby dosłownie, że chodzi o

stanowisko ubojowca. Określenie „przy uboju” dotyczy więc także innych

pracowników, którzy z uwagi na uwarunkowania towarzyszące wykonywanym

pracom powinni być traktowani tak samo, jak pracujący na stanowisku ubojowca.

Katalog czynności wykonywanych w omawianych warunkach pozostanie przy tym

jednak zawsze katalogiem otwartym. Praca na powyższych stanowiskach, w

szczególności praca masarza, stanowi niewątpliwie pracę bezpośrednio przy uboju

zwierząt. Między samą czynnością uboju a wykonywanymi następnie czynnościami

związanymi z rozdzielaniem, wykrawaniem i porcjowaniem mięsa, a także z

produkcją i wytwarzaniem wędlin istnieje przecież funkcjonalny związek, a ustalenia

wyłącznie tego faktu wymaga ustawodawca na tle treści § 4 ust. 1 rozporządzenia

Rady Ministrów w związku z pkt 8 działu X wykazu „A” załącznika do tego

rozporządzenia.

W szczególności nie ma tu znaczenia fakt, że następuje wyraźne

rozgraniczenie tych dwóch etapów w czasie. Przepis ten nie ustanawia bowiem

tego typu ograniczeń, w szczególności zaś nie stanowi o tym, żeby wszystkie

objęte nim czynności odbywały się równolegle do samego zabicia zwierzęcia.

Należy wziąć pod uwagę przede wszystkim kwestię ujemnych skutków, jakie

powoduje samo ubijanie zwierząt i fakt rozciągania się tychże negatywnych

następstw także na osobę wykonującą bezpośrednio dalsze czynności już po ubiciu

zwierzęcia, ale pozostające z nim w faktycznym związku. Podobne wnioski

nasuwają się odnośnie do pozostałych zajmowanych przez wnioskodawcę w

spornych okresach stanowisk pracy. Dotyczy to w szczególności stanowiska

9

rozbieracza mięsa oraz parzacza. Czynności wchodzące w zakres obowiązków

pełnionych przez wnioskodawcę związane są z ubojem zwierząt w sposób

nieodzowny, całkowicie niemożliwe było bowiem ich wykonywanie bez

jednoczesnego uczestnictwa w uprzednio dokonanym procesie uboju

wykorzystywanego zwierzęcia. W taki sposób zorganizowana była praca w

przedsiębiorstwach zatrudniających wnioskodawcę.

Pojęcie wykonywania pracy stale i w pełnym wymiarze czasu pracy oznacza

z kolei, że pracownik ma być zatrudniony na pełny etat, a praca przez niego

wykonywana ma należeć do codziennych jego obowiązków, ma ją zatem

wykonywać normalnie każdego dnia pracy (Tadeusz M. Nycz, „Ustalanie okresu

pracy w szczególnych warunkach”). Mając na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny

zbyt ściśle zinterpretował § 2 ust. 1 przedmiotowego rozporządzenia. Każde z

przedstawionych przez wnioskodawcę świadectw pracy potwierdza, iż był on

zatrudniony w pełnym wymiarze czasu pracy. Zgodnie zaś z § 2 ust. 2

rozporządzenia, informacje związane z okresem pracy w warunkach szczególnych

ustala zakład pracy w oparciu o posiadaną w tym zakresie dokumentację. Brak

zatem jakichkolwiek podstaw, by twierdzić, iż praca wykonywana przez

wnioskodawcę nie była wykonywana stale.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna ubezpieczonego ma usprawiedliwione podstawy.

Rozstrzygnięcie zawarte w zaskarżonym wyroku jest oparte na przyjętym

przez Sąd Apelacyjny założeniu, iż przez wymienione w poz. 8 Działu X (prace w

rolnictwie i przemyśle rolno-spożywczym) wykazu A stanowiącego załącznik do

rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku

emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w

szczególnym charakterze „prace bezpośrednio przy uboju zwierząt”, należy uznać

jedynie czynności polegające na przygotowaniu zwierząt do uboju, uboju żywca

rzeźnego i obróbce poubojowej tusz, tzn. oparzaniu i usuwaniu szczeciny (trzoda

chlewna) oraz zdjęciu skóry (bydło i trzoda niebekonowa), oczyszczaniu

powierzchni tuszy, wytrzewianiu, przecinaniu i toalecie końcowej. Natomiast nie

10

mieszczą się w tym pojęciu dalsze czynności związane z obróbką tusz, gdyż są one

kwalifikowane do prac poubojowych. Dlatego też czynności związane z

rozdzielaniem, wykrawaniem mięsa, jego porcjowaniem, jak również prace

związane z produkcją i wytwarzaniem wędlin nie należą do kategorii prac

związanych bezpośrednio z ubojem zwierząt.

W ocenie Sądu Najwyższego, założenie to, abstrahując od faktu, że Sąd

drugiej instancji w ogóle nie wyjaśnia w pisemnych motywach zaskarżonego

orzeczenia jego źródeł, jest jednakże błędne. Jak wyjaśnił bowiem Sąd Najwyższy

w wyroku z dnia 10 lutego 2012 r., II UK 125/11 (OSNP 2013, nr 1-2, poz. 18), a

Sąd Najwyższy w obecnym składzie pogląd ten w pełni aprobuje, praca przy uboju

zwierząt wymieniona w Dziale X pkt 8 załącznika A do rozporządzenia Rady

Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników

zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze

obejmuje również czynności przygotowawcze i późniejsze związane z rozbiorem

mięsa.

Uzupełniając ten wywód, należy dodać, że za takim właśnie rozumieniem

przemawia już tylko gramatyczna wykładnia tego pojęcia, która wskazuje

jednoznacznie, iż nie chodzi w nim wyłącznie o sam ubój zwierząt, ale również o

inne czynności bezpośrednio z nim związane, wykonywane, zarówno przed

ubojem, jak i po jego dokonaniu. W przeciwnym razie prawodawca nie posłużyłby

się bowiem pojęciem „prace przy uboju zwierząt”, lecz określiłby te prace na

przykład jako „ubój zwierząt” lub „prace polegające na uboju zwierząt”.

Potwierdzeniem takiego sposobu rozumienia omawianego pojęcia jest także jego

ocena przy wzięciu pod uwagę metod wykładni funkcjonalnej. Jeśli bowiem do

zakresu obowiązków osoby zatrudnionej na stanowisku ubojowego należy nie tylko

sam ubój, tzn. pozbawienie zwierzęcia życia, ale również oparzanie, usuwanie

szczeciny i naskórka, obróbka wstępna oraz podzielenie tuszy (zob. ocena ryzyka

zawodowego ubojowego, J. Pukaluk, M. Abramowski, C.H. Beck 2012), to „prace

bezpośrednio przy uboju zwierząt”, muszą być postrzegane jeszcze szerzej i

obejmować kolejne czynności mające na celu przygotowanie mięsa pochodzącego

z uboju do jego dalszego przetworzenia. Rozbiór mięsa do takich czynności na

pewno zaś należy. Rację ma więc Sąd drugiej instancji jedynie co do tego, że nie

11

mogą być uznane za „prace bezpośrednio przy uboju zwierząt” czynności związane

z produkcją i wytwarzaniem wędlin, tzn. prace masarskie. Ich związek z ubojem

zwierząt jest bowiem zbyt odległy.

Jak wynika jednak z ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd pierwszej

instancji, zaaprobowanych następnie przez Sąd Apelacyjny, którymi Sąd Najwyższy

jest związany w postępowaniu kasacyjnym (art. 39815

§ 2 k.p.c.), przynajmniej w

okresie zatrudnienia w Kombinacie PGR w N. – Zakładzie Rolnym w S., które

trwało od dnia 8 marca 1978 r. do 30 września 1992 r., a zatem przez 14 lat i ponad

6 miesięcy, ubezpieczony wykonywał niemal wyłącznie prace polegające na uboju

zwierząt i rozbiorze mięsa, gdyż czynności masarskie realizował wyjątkowo, na

polecenie kierownika zakładu, zwykle przed świętami. Oznacza to, iż w tym okresie

zatrudnienia, wbrew odmiennemu stanowisku Sądu drugiej instancji, wykonywał w

pełnym wymiarze czasu pracy „prace bezpośrednio przy uboju zwierząt”, o których

mowa w poz. 8 Działu X (prace w rolnictwie i przemyśle rolno-spożywczym) wykazu

A stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983

r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych

warunkach lub w szczególnym charakterze. Z kolei fakt, że w drugim spornym

okresie zatrudnienia, już po zakończeniu nauki (od dnia 22 czerwca 1969 r. do 30

kwietnia 1975 r., a następnie od dnia 16 sierpnia 1993 r. do dnia 31 stycznia 1996

r.), oprócz prac przy uboju zwierząt oraz przy rozbiorze mięsa ubezpieczony

wykonywał również prace przy wyrobie wędlin, wcale nie musi oznaczać, że

przynamniej przez część owego okresu nie wykonywał „prac bezpośrednio przy

uboju zwierząt” stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Wymaga to wszakże

szczegółowych ustaleń, które ze względu na przyjęte przez Sąd drugiej instancji

założenie dotychczas nie zostały poczynione, uniemożliwiając Sądowi

Najwyższemu zajęcie stanowczego stanowiska w tym zakresie.

Uwzględniając przedstawioną wyżej argumentację, Sąd Najwyższy uznał

zatem, że sformułowany w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia prawa

materialnego jest uzasadniony. Dlatego też, opierając się na treści art. 39815

§ 1

k.p.c., a w odniesieniu do kosztów postępowania kasacyjnego na podstawie art.

108 § 2 k.p.c. w związku z art. 39821

k.p.c., orzekł jak w sentencji swego wyroku.

12

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.