Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 4 września 2013 r.

II PK 355/12

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II PK 355/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 4 września 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Jolanta Strusińska-Żukowska (przewodniczący)

SSN Józef Iwulski (sprawozdawca)

SSN Zbigniew Myszka

w sprawie z powództwa A. B.

przeciwko C. S.A. z siedzibą w P.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 4 września 2013 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w P.

z dnia 13 lipca 2012 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Okręgowemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 4 kwietnia 2012 r., Sąd Rejonowy - Sąd Pracy w P. oddalił

powództwo główne A. B. przeciwko C. Spółce Akcyjnej z siedzibą w P. o zapłatę

oraz powództwo wzajemne C. Spółki Akcyjnej w P. (dalej jako "Spółka") przeciwko

2

A. B. o zapłatę i orzekł o kosztach procesu.

Sąd pierwszej instancji ustalił, że powódka A. B. była zatrudniona w Spółce

od dnia 16 lutego 2004 r. do dnia 31 maja 2009 r., ostatnio na podstawie umowy o

pracę na czas określony na stanowisku specjalisty ds. dodatków do żywności. Do

obowiązków powódki należało pozyskiwanie klientów oraz ich obsługa, dlatego

informacje, którymi powódka dysponowała przy wykonywaniu czynności

służbowych były ważne i istotne dla bieżącego funkcjonowania Spółki. W dniu 27

sierpnia 2004 r. strony zawarły umowę o zakazie prowadzenia przez powódkę

działalności konkurencyjnej wobec Spółki w czasie trwania stosunku pracy oraz w

okresie trzech lat od jego ustania. Powódka zobowiązała się do zachowania w

tajemnicy wszelkich informacji technicznych, technologicznych, handlowych i

organizacyjnych dotyczących pracodawcy oraz "wszelkich danych zawartych w

komputerach pracodawcy". Umowa nie ustalała wysokości wynagrodzenia

przysługującego powódce za powstrzymywanie się od działalności konkurencyjnej.

W połowie maja 2009 r. powódka dowiedziała się, że pracodawca "nie przedłuży" z

nią stosunku pracy. W dniu, w którym powzięła tę wiadomość, po spakowaniu

rzeczy osobistych i uprzątnięciu stanowiska pracy, powódka opuściła zakład pracy i

do końca zatrudnienia (31 maja 2009 r.) już nie pojawiła się w pracy. Szybko

okazało się, że z dysku twardego komputera służbowego, z którego korzystała

powódka, usunięto dane znajdujące się w kilkudziesięciu katalogach. Selektywny

wybór usuniętych danych, a także ich opróżnienie z folderu "kosz", były dowodem

na to, że powódka celowo usunęła dane klientów współpracujących ze Spółką.

Usunięte dane obejmowały rodzaje zamówień, numery telefonów "osób

kontaktowych", informacje o produktach i ich specyfice itp. Usunięcie tych danych

spowodowało okresowe (1-1,5 miesiąca) trudności w funkcjonowaniu działu

handlowego Spółki. Sąd Rejonowy uznał za wiarygodny niemal cały materiał

dowodowy zebrany w sprawie, za wyjątkiem zeznań powódki oraz K. K. i S. K.

przesłuchanych w charakterze stron (te ostatnie zeznania zostały uznane za

wiarygodne jedynie częściowo). Sąd Rejonowy odmówił wiarygodności zeznaniom

powódki w zakresie twierdzeń, że nie usunęła danych ze służbowego komputera.

Przy takich ustaleniach Sąd Rejonowy przyjął, że zawarta przez strony

umowa o zakazie działalności konkurencyjnej była ważna. To zaś oznacza, że w

3

toku procesu pozwany pracodawca nie mógł skutecznie bronić się zarzutem, że

powódka w trakcie zatrudnienia nie miała dostępu do szczególnie ważnych

informacji z punktu widzenia interesów pracodawcy. Jednak ostatecznie żądanie

powódki dotyczące wypłaty odszkodowania za powstrzymanie się od działalności

konkurencyjnej należało oddalić, bowiem czyn, jakiego się dopuściła (wykasowanie

z komputera danych handlowych istotnych dla funkcjonowania Spółki) naruszał

zasady współżycia społecznego. Według Sądu Rejonowego, powódka nie mogła

skutecznie domagać się zasądzenia na jej rzecz odszkodowania za

powstrzymywanie się od działalności konkurencyjnej po ustaniu zatrudnienia, skoro

dopuściła się zachowań, które dyskwalifikowały ją jako pracownika. Powódce

można postawić zarzut umyślnego naruszenia podstawowych obowiązków

pracowniczych (między innymi dbania o mienie pracodawcy). Jednocześnie Sąd

Rejonowy oddalił wniesione przez Spółkę powództwo wzajemne o zapłatę

odszkodowania za szkodę w jej majątku spowodowaną wykasowaniem przez

powódkę z dysku twardego komputera bazy danych kontrahentów, bowiem uznał,

że Spółka nie wykazała wysokości szkody wywołanej działaniem powódki.

Od wyroku Sądu Rejonowego w części oddalającej żądanie zasądzenia

odszkodowania za powstrzymywanie się od działalności konkurencyjnej powódka

wniosła apelację. Wyrokiem z dnia 13 lipca 2012 r., Sąd Okręgowy- Sąd Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w P. zmienił częściowo wyrok Sądu pierwszej instancji

(w zakresie dotyczącym powództwa głównego i orzeczenia o kosztach procesu) w

ten sposób, że zasądził od Spółki na rzecz powódki kwotę 17.962,89 zł tytułem

odszkodowania z tytułu zakazu konkurencji, z odsetkami ustawowymi od dnia 1

czerwca 2009 r. oraz orzekł o kosztach procesu. Sąd drugiej instancji podzielił

ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego oraz jego rozważania prawne w zakresie

uznania za ważną umowy o zakazie konkurencji (uznał je za własne). Według Sądu

Okręgowego, nie można jednak zgodzić się z argumentacją Sądu pierwszej

instancji w zakresie dotyczącym oceny powództwa (głównego) w świetle nadużycia

prawa podmiotowego, które nie zasługuje na ochronę prawną (art. 8 k.p.). Według

Sądu odwoławczego, zasady współżycia społecznego "nie mogą być w żadnym

razie traktowane instrumentalnie, jako ostateczny a zarazem zwyczajowo przyjęty

sposób na powstrzymanie uprawnionego przed skorzystaniem z uprawnień". Jeśli

4

uprawniony korzysta z przysługującego mu prawa podmiotowego, to tylko

"nadzwyczajne okoliczności faktyczne" mogą przemawiać za odmową przyznania

mu ochrony prawnej. Przy ocenie zasadności powództwa głównego (o

odszkodowanie za powstrzymanie się od działalności konkurencyjnej) - według

Sądu drugiej instancji - trzeba mieć na względzie, że choć umowy o zakazie

prowadzenia działalności konkurencyjnej (w trakcie zatrudnienia oraz po jego

ustaniu) są umowami ściśle powiązanymi z istnieniem stosunku pracy (w tym

znaczeniu, że bez istnienia stosunku pracy stają się bezprzedmiotowe), to jednak

stanowią one "byt samoistny", czego wyrazem jest nałożenie na strony

dodatkowych obowiązków i uprawnień nieobjętych wprost treścią stosunku pracy.

Ocena, czy pracownik "wytaczając przeciwko pracodawcy powództwo o zapłatę

odszkodowania karencyjnego dopuszcza się nadużycia prawa podmiotowego",

powinna zostać w pierwszej kolejności dokonana na podstawie analizy

"zachowania stron w kontekście praw i obowiązków wynikających z treści stosunku

zobowiązaniowego, nawiązanego na podstawie umowy o zakazie konkurencji po

ustaniu zatrudnienia". Zdaniem Sądu Okręgowego, zarzut nadużycia prawa przez

pracownika domagającego się zapłaty odszkodowania karencyjnego nie może

dotyczyć okoliczności niezwiązanych z realizacją umowy o zakazie konkurencji.

Powódka, zgodnie z obowiązującą ją umową o zakazie konkurencji po ustaniu

zatrudnienia, powstrzymywała się od podejmowania działalności konkurencyjnej,

dlatego nie można jej stawiać jakichkolwiek zarzutów co do sprzeczności jej

zachowania z zasadami współżycia społecznego. Niezależnie od tego - według

Sądu odwoławczego - istnieją uzasadnione wątpliwości, czy w ogóle - w związku z

przypisanym powódce celowym usunięciem danych kontrahentów Spółki - można

jej stawiać zarzut zachowania sprzecznego z zasadami współżycia społecznego.

Wątpliwość ta wynika choćby z uwzględnienia treści zeznań powódki (którym

Spółka nie zaprzeczyła), że nikt z kierownictwa Spółki nie tylko nie wydał jej

instrukcji co do konieczności czy sposobu informatycznej archiwizacji danych

dotyczących klientów pozwanej oraz przeprowadzonych przez powódkę transakcji

handlowych, ale również nie udzielił wskazówki, w jaki sposób archiwizować dane

istotne z punktu widzenia interesów Spółki. Z zeznań powódki wynika, że to ona

sama "na własną rękę" podjęła się porządkowania danych przetwarzanych przy

5

wykonywaniu czynności służbowych (w tym przy wykorzystaniu formy papierowej).

Skoro na powódkę w trakcie zatrudnienia nie nałożono obowiązku elektronicznej

archiwizacji danych handlowych istotnych dla prawidłowego funkcjonowania Spółki,

to nie można jej stawiać zarzutu, że po odejściu z pracy dane o klientach Spółki

"zniknęły" z zasobów dysku twardego służbowego komputera. Co więcej, Spółka w

toku procesu nie była nawet w stanie precyzyjnie wyjaśnić, jakie konkretnie dane

powódka wykasowała z pamięci komputera. Skoro Spółka nie oczekiwała od

powódki prowadzenia szczegółowej bazy danych, która miałaby istotne znaczenie

dla realizacji interesów handlowych, to obecnie nie może skutecznie stawiać

powódce zarzutu, że te dane usunęła z dysku twardego komputera służbowego. W

takim stanie faktycznym należy przyjąć, że powódka we własnym zakresie, celem

ułatwienia sobie pracy, tworzyła określone zasoby danych informatycznych, zatem

miała pełne prawo do ich usunięcia z chwilą odejścia z pracy. Z całą pewnością

takie zachowanie powódki nie może być uznane za sprzeczne z określonym

obiektywnym wzorcem zasad lojalności pracownika wobec pracodawcy, których

pracownik jest zobowiązany przestrzegać w trakcie wykonywania obowiązków.

Zarazem Sąd Okręgowy nie podzielił stanowiska Spółki, że dokonane przez nią

odstąpienie od umowy o zakazie konkurencji po ustaniu zatrudnienia z powołaniem

się na postanowienia umowy było skuteczne, czyli z mocą wsteczną zwolniło

powódkę z obowiązku powstrzymywania się od zakazu konkurencji a Spółkę z

obowiązku zapłaty odszkodowania. Według Sądu drugiej instancji, przede

wszystkim należy wyrazić wątpliwości, czy sporne postanowienie statuuje prawo

odstąpienia od umowy, czy raczej tylko przewiduje możliwość zwolnienia powódki z

zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy, a "przez brak odniesienia się do

bytu umowy nie zwalnia pracodawcy z obowiązku wypłaty odszkodowania". Żadne

inne postanowienia tej umowy nie świadczą o tym, że intencją pracodawcy było

jednostronne zwolnienie powódki z zakazu konkurencji przy jednoczesnym

zwolnieniu pracodawcy z obowiązku zapłaty odszkodowania. Nawet gdyby uznać,

że zamiarem pracodawcy było ustanowienie prawa odstąpienia (art. 395 § 1 k.c.),

to takie zamierzenie wymagało oznaczenia terminu, w którym można było wykonać

to prawo. Tymczasem § 6 umowy o zakazie konkurencji zawierał jedynie ogólne,

bez ograniczenia czasowego, uprawnienie po stronie pracodawcy do

6

jednostronnego zwolnienia pracownika z zakazu prowadzenia działalności

konkurencyjnej. W konsekwencji przedmiotowe zastrzeżenie należało uznać za

nieważne.

Od wyroku Sądu Okręgowego Spółka wniosła skargę kasacyjną, w której

zarzuciła naruszenie: 1) art. 8 k.p. wskutek przyjęcia, że przepis ten nie ma

zastosowania w odniesieniu do roszczeń pracowniczych z tytułu umowy o zakazie

konkurencji po ustaniu stosunku pracy; 2) art. 12 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i

prawach pokrewnych oraz art. 100 § 2 pkt 4 w związku z art. 8 k.p. przez uznanie,

że powódce przysługiwało prawo do usunięcia danych informatycznych

dotyczących transakcji handlowych z komputera pracodawcy, skoro te dane zostały

stworzone samodzielnie przez pracownicę na potrzeby i w związku z

wykonywaniem umowy pracę oraz że usunięcie danych informatycznych przez

powódkę z komputera pracodawcy nie narusza art. 8 k.p.; 3) art. 395 § 1 k.c. w

związku z art. 300 k.p. przez uznanie, że stronie pozwanej nie przysługiwało

umowne prawo odstąpienia od umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku

pracy, wobec czego odstąpienie dokonane przez Spółkę było bezskuteczne; 4) art.

328 § 2 w związku z art. 387 § 1, art. 391 § 1 i art. 227 k.p.c. przez niewskazanie w

treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku faktów, które Sąd uznał za udowodnione

oraz dowodów, na których się oparł i przyczyn, dla których nie podzielił oceny

dowodów przez Sąd pierwszej instancji.

W uzasadnieniu podstaw kasacyjnych wywiedziono w szczególności, że

zawarta między stronami umowa o zakazie konkurencji w § 2 wyraźnie określała

zakres informacji, które miały szczególne znaczenie dla pracodawcy. Oprócz

wszelkich informacji technicznych, technologicznych, handlowych i organizacyjnych

dotyczących pracodawcy, ochronie podlegały "wszelkie dane zawarte w

komputerach pracodawcy". Tymczasem - co ustalił Sąd pierwszej instancji -

powódka celowo i świadomie dokonała zniszczenia części danych znajdujących się

w komputerze służbowym, a więc dopuściła się ciężkiego i rażącego naruszenia

obowiązków służbowych. Jest więc oczywiste, że w świetle art. 8 k.p. zgłoszone

przez nią roszczenie nie powinno korzystać z ochrony prawnej. Skarżąca zarzuciła

Sądowi Okręgowemu pominięcie okoliczności, że powódka opracowywała i

wprowadzała sporne dane w czasie pracy i przy wykorzystywaniu sprzętu

7

informatycznego należącego do pracodawcy. W ten sposób powódka wykonywała

swoje obowiązki pracownicze w zamian za wynagrodzenie. Już z tej przyczyny nie

można zgodzić się z tezą, że pracownik może samodzielnie decydować o

korzystaniu z efektów własnej pracy. Zdaniem skarżącej, orzeczenie Sądu

Okręgowego narusza prawidłowe zasady postępowania, skoro w uzasadnieniu

zaskarżonego wyroku nie wskazano jednoznacznie, czy Sąd odwoławczy w ogóle

uznał za udowodnioną istotną dla sprawy okoliczność celowego i świadomego

usunięcia przez powódkę danych informatycznych w sytuacji, gdy uznanie tej

okoliczności za udowodnioną stanowiło fundament wyrokowania Sądu

Rejonowego. W rezultacie nie wiadomo, czy Sąd Okręgowy uznał kluczowy fakt

usunięcia przez powódkę danych z komputera za udowodniony, ale niemający

znaczenia dla sprawy, czy też za nieudowodniony (a jeśli tak, to z jakich przyczyn).

Sąd Okręgowy nie dokonał również w żaden sposób oceny zeznań świadków oraz

dwóch członków zarządu Spółki słuchanych w charakterze strony. Lektura

uzasadnienia wskazuje natomiast, że dla Sądu Okręgowego materiał dowodowy

stanowią tylko dokumenty oraz zeznania powódki, bez podania przyczyn, dla

których Sąd odmówił wiarygodności i mocy dowodowej innym środkom

dowodowym.

Skarżąca wniosła o uchylenie wyroku Sądu Okręgowego w całości i

przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania, ewentualnie o

orzeczenie co do istoty sprawy przez uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i

jego zmianę przez oddalenie powództwa w całości, przy obciążeniu powódki

kosztami procesu. Ponadto pozwana zamieściła w skardze wniosek restytucyjny

(art. 415 k.p.c.) o orzeczenie przez Sąd Najwyższy zwrotu przez powódkę na rzecz

pozwanej całego świadczenia (należność główna, odsetki ustawowe i koszty

procesu) objętego kwestionowanym wyrokiem.

Sąd Najwyższy wziął pod uwagę, co następuje:

Skarga kasacyjna okazała się zasadna, choć nie wszystkie przedstawione w

niej zarzuty są usprawiedliwione. W skardze słusznie zarzucono naruszenie prawa

procesowego (art. 328 § 2 w związku z art. 391 § 1 i art. 227 k.p.c.), a konsekwencji

8

również obrazę art. 8 i art. 100 § 2 pkt 4 k.p. Z treści uzasadnienia zaskarżonego

wyroku wynika, że Sąd Okręgowy poczynił częściowo odmienne od Sądu

Rejonowego, a w każdym razie dodatkowe, ustalenia faktyczne dotyczące tego, czy

powódka była zobowiązana do ochrony bazy danych kontrahentów Spółki

tworzonej przez siebie w związku z wykonywanymi czynnościami służbowymi, a

jeśli tak, to w jaki sposób. Powołując się na treść zeznań powódki (jak to ujął Sąd

Okręgowy niezakwestionowanych przez stronę pozwaną), Sąd odwoławczy przyjął,

że powódka nie miała pracowniczego obowiązku elektronicznej archiwizacji

danych. Co do możliwości dokonywania ustaleń przez sąd drugiej instancji, w

utrwalonym orzecznictwie przyjmuje się, że sąd ten może zmienić ustalenia

faktyczne stanowiące podstawę wyroku sądu pierwszej instancji bez

przeprowadzenia postępowania dowodowego uzasadniającego odmienne

ustalenia, chyba że szczególne okoliczności wymagają ponowienia lub

uzupełnienia tego postępowania (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu

Najwyższego z dnia 23 marca 1999 r., III CZP 59/98, OSNC 1999, nr 7-8, poz.

124). Sąd drugiej instancji orzekający na podstawie materiału zebranego przez sąd

pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym (art. 382 k.p.c.), gdy dokonuje

innych (odmiennych) ustaleń niż sąd pierwszej instancji jest jednak obowiązany

wszechstronnie ocenić materiał dowodowy stosownie do reguł określonych w art.

233 § 1 k.p.c., a nadto dać tej ocenie odpowiedni wyraz w uzasadnieniu wyroku i to

w sposób poddający się kontroli kasacyjnej (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 15

stycznia 1998 r., III CKN 316/97, LEX nr 519927; z dnia 20 września 2007 r., II CSK

244/07, LEX nr 487508 i z dnia 24 sierpnia 2009 r., I PK 32/09, LEX nr 548916).

Wobec tego pominięcie w uzasadnieniu wyroku sądu drugiej instancji,

dokonującego zmiany ustaleń faktycznych poczynionych w postępowaniu

pierwszoinstancyjnym, oceny części materiału dowodowego może stanowić

uchybienie, które miało istotny wpływ na wynik sprawy (wyrok Sądu Najwyższego z

dnia 19 grudnia 2000 r., II UKN 152/00, OSNAPiUS 2002, nr 16, poz. 393).

Podstawą faktyczną wyroku Sądu pierwszej instancji w rozpoznawanej sprawie nie

było objęte ustalenie jakoby powódka była zwolniona z obowiązku elektronicznej

archiwizacji danych przetwarzanych w związku z wykonywanymi czynnościami

służbowymi. Takie ustalenie było więc nowym ustaleniem poczynionym przez Sąd

9

Okręgowy i bez wątpienia rzutowało na ocenę prawną zasadności powództwa

(doprowadziło do zmiany rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji). Wobec tego

wymagało przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego (co w

rozpoznawanym przypadku nie miało miejsca), a w każdym razie przedstawienia w

uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wszechstronnej oceny materiału dowodowego

stosownie do art. 233 § 1 k.p.c. Nie spełnia tych wymagań oparcie się wyłącznie na

zeznaniach powódki, a ich "niezakwestionowanie" nie może być kwalifikowane jako

przyznanie faktów (art. 229 k.p.c.) lub niezaprzeczenie twierdzeń (art. 230 k.p.c.).

Wobec tego, oparcie rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego na takim ustaleniu

faktycznym, nie jest prawidłowe.

Niezależnie od powyższego należy zauważyć (co trafnie podnosi pozwana w

skardze kasacyjnej), że powódka w umowie o zakazie konkurencji wyraźnie

zobowiązała się do zachowania w tajemnicy "wszelkich danych zawartych w

komputerach pracodawcy". "Zachowanie w tajemnicy" nie może być rozumiane

inaczej niż obowiązek ochrony informacji, których ujawnienie mogłoby narazić

pracodawcę na szkodę (przestrzegania tej tajemnicy). Sąd Rejonowy ustalił, że

powódka umyślnie (świadomie i celowo) usunęła część danych z dysku na

służbowym komputerze, przy czym były to informacje istotne dla funkcjonowania

Spółki, powodujące okresowe trudności w funkcjonowaniu działu handlowego, a

więc naruszające interesy pracodawcy (choć Spółka nie udowodniła wysokości

poniesionej szkody). W odniesieniu do tych ustaleń uzasadnienie Sądu drugiej

instancji jest nieprecyzyjne (niejasne). Należy jednak uznać, że Sąd Okręgowy nie

poczynił w tym zakresie odmiennych ustaleń, a więc przyjął ustalenia Sądu

pierwszej instancji "za własne". W świetle takich ustaleń nie ulega wątpliwości, że

powódka swoim działaniem umyślnie naruszyła nakaz ochrony informacji istotnych

dla funkcjonowania pracodawcy, a tym samym też nakaz dbania o dobro zakładu

pracy i ochrony jego mienia (art. 100 § 2 pkt 4 k.p.). Powódka dysponowała w pracy

służbowym komputerem (będącym przecież własnością pracodawcy). Oczywiste

jest, że pracodawca przekazuje pracownikowi sprzęt służbowy (komputer) do

korzystania z niego jako z narzędzia pracy. Nie można wykluczyć, że pracownik

będzie (incydentalnie, poza czasem pracy) wykorzystywał służbowy komputer do

własnych celów (korespondencji, gromadzenia prywatnych informacji). Nie zmienia

10

to jednak podstawowej zasady, że jest to narzędzie pracy przeznaczone do jej

wykonywania na rzecz i w interesie pracodawcy, za co pracownik otrzymuje

wynagrodzenie. Niezależnie od kwalifikacji prawa autorskiego, pracodawca jest

dysponentem wytworu pracy wykonanej przez pracownika w ramach stosunku

pracy, przy wykorzystaniu narzędzi pracodawcy, a w każdym razie wykluczone jest

uznanie, aby pracownik swobodnie dysponował efektami swojej pracy (na przykład

mógł je zniszczyć lub przekazać podmiotowi zewnętrznemu; por. uzasadnienie

wyroku Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 2009 r., II PK 46/09, Monitor Prawa Pracy

2010, nr 3, s. 136). Powódka przez umyślne usunięcie ze służbowego komputera

(zniszczenie) danych wytworzonych przez nią w ramach obowiązków

pracowniczych a dotyczących pracodawcy (a nie prywatnych danych powódki) - co

naruszyło jego istotne interesy - nie tylko złamała nakaz ochrony "wszelkich danych

zawartych w komputerach pracodawcy", ale również dopuściła się naruszenia

podstawowych obowiązków pracowniczych wskazanych w art. 100 § 2 pkt 4 k.p.

Takie zachowanie mogło być kwalifikowane jako ciężkie naruszenie podstawowych

obowiązków pracowniczych w rozumieniu art. 52 § 1 pkt 1 k.p. (por. dotyczące

zasad korzystania ze służbowych komputerów wyroki Sądu Najwyższego z dnia 19

sierpnia 1999 r., I PKN 188/99, OSNAPiUS 2000, nr 22, poz. 818; z dnia 6 czerwca

2000 r., I PKN 697/99, OSNAPiUS 2001, nr 24, poz. 709; z dnia 12 stycznia 2005 r.,

I PK 142/04, OSNP 2005, nr 16, poz. 242; Gdańskie Studia Prawnicze-Przegląd

Orzecznictwa 2006, nr 2, poz. 18, z glosą A. Wypych-Żywickiej).

Tego czynu powódka dopuściła się w okresie bezpośrednio poprzedzającym

ustanie zatrudnienia w pozwanej Spółce, gdy posiadała wiarygodną informację, że

pracodawca po dniu 31 maja 2009 r. nie będzie z nią kontynuował zatrudnienia. W

ocenie Sądu Najwyższego, takie zachowanie powódki podlega ocenie w kontekście

klauzul generalnych określonych w art. 8 k.p. w odniesieniu do wykonywania prawa

do odszkodowania z tytułu powstrzymania się od działalności konkurencyjnej po

ustaniu stosunku pracy. Podkreślenia wymaga przy tym, że łącząca strony umowa

o zakazie konkurencji obowiązywała "w czasie trwania stosunku pracy oraz w

okresie 3 lat od zakończenia wykonywania pracy" (§ 1 umowy). W ogólności

stosowanie klauzul generalnych z art. 8 k.p. nie jest wyłączone w odniesieniu do

umów o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy (także klauzuli zgodności z

11

zasadami współżycia społecznego z art. 58 § 2 k.c.; por. wyroki Sądu Najwyższego

z dnia 7 sierpnia 2001 r., I PKN 563/00 (OSNAPiUS 2002, nr 4, poz. 90; OSP 2002,

nr 1, poz. 9, z glosą B. Cudowskiego i glosą Z. Niedbały; PiZS 2002, nr 6, s. 39, z

glosą Z. Hajna; z dnia 4 grudnia 2003 r., I PK 165/03, LexPolonica nr 2117366 oraz

z dnia 7 września 2005 r., II PK 296/04, OSNP 2006, nr 13-14, poz. 208). Jeśli więc

pracownikowi (byłemu pracownikowi) można postawić zarzut działania sprzecznego

z zasadami współżycia społecznego lub społeczno-gospodarczym przeznaczeniem

prawa do odszkodowania, to powołanie się na klauzulę nadużycia prawa

podmiotowego jest zasadne (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego

2005 r., II PK 204/04, OSNP 2005, nr 18, poz. 280; OSP 2006, nr 3, poz. 27, z

glosą M. Lewandowicz-Machnikowskiej). Rację ma Sąd Okręgowy, że

zastosowanie art. 8 k.p. wymaga wystąpienia "nadzwyczajnych okoliczności

faktycznych". Nie muszą to jednak być zachowania w czasie trwania umowy o

zakazie konkurencji po ustaniu zatrudnienia, czyli już po rozwiązaniu umowy o

pracę. Nadzwyczaj nielojalne wobec pracodawcy zachowanie pracownika

bezpośrednio przed ustaniem stosunku pracy, powiązane z obowiązkami

wynikającymi z klauzuli konkurencyjnej, może być ocenione jako prowadzące do

sprzeczności wykonania prawa do odszkodowania z zasadami współżycia

społecznego. Nietrafny jest pogląd Sądu Okręgowego, że "zarzut nadużycia prawa

przez pracownika domagającego się zapłaty odszkodowania karencyjnego nie

może dotyczyć okoliczności niezwiązanych z realizacją umowy o zakazie

konkurencji" a skoro "powódka, zgodnie z obowiązującą ją umową o zakazie

konkurencji po ustaniu zatrudnienia, powstrzymywała się od podejmowania

działalności konkurencyjnej, to nie można jej stawiać jakichkolwiek zarzutów co do

sprzeczności jej zachowania z zasadami współżycia społecznego". Jest wręcz

odwrotnie. Gdyby powódka złamała zakaz konkurencji, to odmowa zapłaty jej

odszkodowania nie wymagałaby sięgania do konstrukcji nadużycia prawa.

Konstrukcja taka jest natomiast możliwa dlatego, że powódka powstrzymała się od

działalności konkurencyjnej, ale wystąpiły inne (nadzwyczajne, wyjątkowe)

okoliczności pozwalające na uznanie jej roszczenia za wykonywanie prawa do

odszkodowania za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego lub jego

społeczno-gospodarczym przeznaczeniem. Za sprzeczne z zasadami współżycia

12

społecznego można uznać - wyjątkowo nielojalne wobec pracodawcy - świadome i

celowe zniszczenie danych w komputerze, a za sprzeczne ze społeczno-

gospodarczym przeznaczeniem prawa do odszkodowania, zniszczenie informacji,

które powódka miała chronić oraz zachować w tajemnicy w ramach obowiązków

wynikających z klauzuli konkurencyjnej.

Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut skargi dotyczący obrazy art. 395 § 1

k.c. w związku z art. 300 k.p. (choć w tym zakresie Sąd drugiej instancji nie przyjął

kategorycznych ocen prawnych, wyrażając jedynie pogląd, że "należy wyrazić

wątpliwości, czy sporne postanowienie statuuje prawo odstąpienia od umowy, czy

raczej tylko przewiduje możliwość zwolnienia powódki z zakazu konkurencji po

ustaniu stosunku pracy"). Problem możliwości i zasad ustanowienia w klauzuli

konkurencyjnej prawa odstąpienia od umowy oraz sposobu określenia terminu jego

wykonania jest kontrowersyjny (w orzecznictwie por. wyroki Sądu Najwyższego z

dnia 26 lutego 2003 r., I PK 16/02, OSNP 2004, nr 14, poz. 239; PiP 2004, nr 4, s.

125, z glosą A. Świątkowskiego; z dnia 8 lutego 2007 r., II PK 159/06, OSNP 2008,

nr 7-8, poz. 91; OSP 2008, nr 10, poz. 104, z glosą M. Lewandowicz-

Machnikowskiej; z dnia 4 lutego 2009 r., II PK 223/08 LEX nr 523521; z dnia 2

września 2009 r., II PK 206/08 (Monitor Prawa Pracy 2010. nr 4, s. 198; Gdańskie

Studia Prawnicze-Przegląd Orzecznictwa 2010, nr 3, poz. 16, z glosą M.

Lewandowicz-Machnikowskiej; z dnia 2 grudnia 2011 r., III PK 26/11, Monitor Prawa

Pracy 2012, nr 3, s. 114; z dnia 14 listopada 2012 r., II PK 90/12, LEX nr 1276218;

w literaturze por. przykładowo A. Zwolińska: Prawo pracodawcy do odstąpienia od

umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, PiZS 2011, nr 11, s. 28;

R.L. Kwaśnicki, M. Korniluk: Odstąpienie od umowy o zakazie konkurencji po

ustaniu stosunku pracy - aspekty praktyczne, Monitor Prawniczy 2012, nr 1, s. 51

oraz P. Walorska: Sposoby zakończenia umowy o zakazie konkurencji po ustaniu

stosunku pracy, Monitor Prawa Pracy 2012, nr 2, s. 71). Jednakże w stanie

faktycznym rozpoznawanej sprawy, prawo odstąpienia od umowy o zakazie

konkurencji w ogóle nie zostało przewidziane. Postanowienie § 6 umowy o zakazie

konkurencji stanowi bowiem, że "w wyjątkowych przypadkach pracodawca może

zwolnić pracownika z zakazu prowadzenia działalności konkurencyjnej". Nie jest to

więc zastrzeżenie prawa odstąpienia od umowy z art. 395 k.c., w myśl którego

13

jednej lub obu stronom może przysługiwać w ciągu oznaczonego terminu prawo

odstąpienia od umowy, co - w razie wykonania tego prawa - powoduje, że umowa

uważana jest za niezawartą. Przywołane postanowienie umowy dotyczy bowiem

tylko możliwości zwolnienia pracownika z zakazu prowadzenia działalności

konkurencyjnej, a nie ubezskutecznienia umowy w całości ze skutkiem wstecznym.

Takie zwolnienie przez pracodawcę byłego pracownika z zakazu działalności

konkurencyjnej nie wpływa na obowiązek wypłaty odszkodowania, jeżeli

powstrzymuje się on od tej działalności (przykładowo wyroki Sądu Najwyższego z

dnia 14 maja 1998 r., I PKN 121/98, OSNAPiUS 1999, nr 10, poz. 342; Rejent

2000, nr 2, s. 109, z glosą W. Cajsela; z dnia 17 listopada 1999 r., I PKN 358/99,

OSNAPiUS 2001, nr 7, poz. 217 oraz z dnia 11 stycznia 2006 r., II PK 118/05,

OSNP 2006, nr 23-24, poz. 349).

Z przedstawionych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815

§ 1 i

art. 108 § 2 k.p.c. orzekł jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.