Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 19 września 2013 r.

I CSK 726/12

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 726/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 września 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Wojciech Katner (przewodniczący)

SSN Agnieszka Piotrowska

SSN Bogumiła Ustjanicz (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej "K.

IV"

przeciwko Skarbowi Państwa reprezentowanemu przez Ministra Skarbu Państwa

oraz Ministra Budownictwa, Transportu i Gospodarki Morskiej

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym

w Izbie Cywilnej w dniu 19 września 2013 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 3 sierpnia 2012 r.2,

oddala skargę kasacyjną; zasądza od powódki na rzecz

Skarbu Państwa Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa kwotę

1800 zł (jeden tysiąc osiemset) tytułem kosztów postępowania

kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Apelacyjny oddalił apelację powódki od wyroku

Sądu Okręgowego w W. z dnia 9 września 2011 r., którym oddalone zostało jej

powództwo o zasądzenie kwoty 75166,85 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 11

sierpnia 2010 r.

Podstawą rozstrzygnięcia były następujące ustalenia faktyczne

i wnioski:

Porozumieniem z dnia 16 listopada 2006 r. zawartym przez powódkę i M. M.

przekształcone zostało, przysługujące jej od dnia 23 sierpnia 1988 r., lokatorskie

prawo do lokalu mieszkalnego będącego w zasobach powódki na spółdzielcze

własnościowe prawo do tego lokalu. Wartość rynkowa tego prawa określona

została na podstawie wyceny rzeczoznawcy na 149351 zł. Posiadany wkład

stanowił 51% tej wartości, w wysokości 76169 zł. W odniesieniu do obowiązku

spłaty różnicy powódka udzieliła członkowi spółdzielni 50% bonifikaty, w wyniku

tego do zapłaty pozostała kwota 36591 zł, rozłożona na 60 miesięcznych rat. Nie

doszło jednak do realizacji tego porozumienia, powódka powiadomiła członka

spółdzielni, że zgodnie z art. 6 ustawy z dnia 14 czerwca 2007 r. o zmianie ustawy

o spółdzielniach mieszkaniowych oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr

125, poz. 873, dalej: „zm. sp. mieszk.”) umarza niespłaconą kwotę z tytułu ratalnej

spłaty wkładu budowlanego na dzień 31 lipca 2007 r., jako nienależną, a do zapłaty

pozostała kwota 736,29 zł. Rozliczenie wkładu wskazywało, że pozostała jego

część według stanu na dzień 31 lipca 2007 r. obejmowała kwotę 36059 zł, która

pomniejszona została o dokonaną wpłatę sumy 5532 zł. Umową z dnia 4 stycznia

2008 r. powódka przeniosła na rzecz M. M. własność lokalu mieszkalnego.

Tego samego rodzaju porozumienie zostało zawarte przez powódkę w dniu

19 października 2006 r. z C. B., którego lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego,

uzyskane umową z dnia 25 lipca 2006 r., przekształcone zostało w spółdzielcze

własnościowe prawo. W odniesieniu do rozliczenia strony porozumienia przyjęły

wartość rynkową mieszkania na dzień 30 sierpnia 2006 r., w wysokości

171993 zł, wartość poniesionych nakładów na sumę 63689 zł, wniesiony wkład

3

obejmował kwotę18088,30 zł. Różnica pomiędzy wartością lokalu a poniesionymi

przez członka spółdzielni wpłatami obejmowała kwotę 90215,70 zł, w odniesieniu

do której udzielona została 50% bonifikata. Pozostała do zapłaty kwota 45107,85 zł

została rozłożona na 60 miesięcznych rat. Pismem z dnia 22 października 2007 r.

powódka powiadomiła tego członka, że na podstawie art. 6 zm.sp.mieszk. umorzyła

niespłaconą ratalnie część wkładu budowlanego, która po pomniejszeniu o wpłatę

kwoty 1000 zł obejmowała kwotę 44107,85 zł. Umową z dnia 2 kwietnia 2008 r.

powódka przeniosła na rzecz C. B. i L.B. własność posiadanego lokalu.

Wyrokiem z dnia 15 lipca 2009 r., K 64/07 (OTK - A 2009, nr 7, poz. 110)

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 6 ust. 1 zm. sp. mieszk. jest niezgodny z art.

2 Konstytucji. Roszczenie powódki dotyczyło sumy umorzonych należności z tytułu

wpłat za ustanowienie odrębnych własności lokali, którą uznała ona szkodę,

spowodowaną zastosowaniem niekonstytucyjnego przepisu. Sąd Apelacyjny

stwierdził, że powódka wykazała jedną z przesłanek dochodzenia roszczenia

odszkodowawczego na podstawie art. 4171

k.c., dotyczącą stwierdzenia

niezgodności art. 6 ust. 1 zm. sp. mieszk. z Konstytucją wyrokiem Trybunału

Konstytucyjnego z dnia 15 lipca 2009 r. Skoro orzeczenie to nie zawiera określenia

skutków o zasięgu czasowym, to należało przyjąć, że wywiera skutek ex tunc.

Z uzasadnienia tego wyroku wynika, że niezgodność wymienionego przepisu

z art. 2 Konstytucji polega na ingerencji ustawodawcy w umowne stosunki prawne

ukształtowane pod rządami przepisów ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych,

w brzmieniu obowiązującym do dnia wejścia w życie ustawy zmieniającej.

Doszło do ustawowego zmodyfikowania wcześniej ustalonego obowiązku członka

spółdzielni mieszkaniowej, stanowiącego ekwiwalent z tytułu uzyskania

spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu lub nabycia odrębnej własności

lokalu. Tym samym ingerował w prawo nabyte przez spółdzielnię mieszkaniową,

a polegające na roszczeniu o spłatę należności określonej w umowie zawartej

z członkami spółdzielni. Stosowanie zakwestionowanego przepisu prawa

materialnego było sprzeczne z realizacją zasady konstytucyjnej o charakterze

podstawowym, zasady niedziałania prawa wstecz. Zasada ta nie ma charakteru

bezwzględnego i są dopuszczalne od niej odstępstwa, w szczególności, gdy

wymaga tego realizacja innej wartości konstytucyjnej, którą należy ocenić jako

4

ważniejszą od zasady nieretroakcji. Taka sytuacja nie zachodziła w odniesieniu do

zakwestionowanego przepisu.

Oznacza to, że członkowie spółdzielni nie nabyli uprawnienia do umorzenia

ich zobowiązania względem spółdzielni z tytułu spłaty należności za nabyte

spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, bądź nabyte prawo własności.

Umorzenie zatem należności Spółdzielni dokonane na podstawie

niekonstytucyjnego przepisu było nieskuteczne. Umożliwia to wzruszenie czynności

dokonanych na podstawie normy, której w zasadzie nigdy nie było w porządku

prawnym. Powódka nie utraciła prawa do żądania od członków Spółdzielni kwot,

które miały być umorzone, zgodnie z niekonstytucyjnym przepisem; przestała

istnieć legalna podstawa zniesienia jej wierzytelności. Nie można zatem mówić

o poniesieniu przez powódkę szkody równej wyłącznie i wprost wysokości

niespłaconych przez jej członków należności z tytułu przekształceń własnościowych.

Powódka nie wykazała pozostałych przesłanek, warunkujących zasadność

roszczenia, obejmujących powstanie szkody, jej rodzaju i wysokości oraz związku

przyczynowego pomiędzy zastosowaniem niekonstytucyjnego przepisu a szkodą.

Nie było podstaw do stwierdzenia, w oparciu o przedstawione przez powódkę

dokumenty, czy umorzona kwota stanowi nadwyżkę ponad spłacone i tym samym

pokryte całkowicie koszty budowy lokalu. Obowiązkiem powódki było wykazanie

prawidłowości wyliczenia tych kwot, które podlegały umorzeniu z mocy ustawy;

niewystarczające było twierdzenie, że kwoty stanowiące uzupełnienie wkładu

budowlanego wyliczone były zgodnie z przepisami obowiązującymi w datach

podpisywania porozumień (art. 12 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r.

o spółdzielniach mieszkaniowych - j.t. Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz.116, ze zm.,

dalej. - „u.sp.mieszk.”).

Powódka oparła skargę kasacyjną na podstawie przewidzianej w art. 3983

§ 1 pkt 1 k.p.c. Niezastosowanie art. 4171

§ 1 w związku z art. 361 § 2 k.c.

połączyła z błędnym przyjęciem, że po wejściu w życie wyroku Trybunału

Konstytucyjnego z dnia 15 lipca 2009 r. odzyskała możliwość dochodzenia

umorzonych niekonstytucyjnym przepisem kwot, co oznacza, iż nie wykazała

przesłanki zaistnienia szkody. Przyjęcie, że nie zostało wyjaśnione, czy członkowie

5

spółdzielni w pełni pokryli koszty budowy swoich lokali stanowiło wynik

niezastosowania art. 12 ust. 1 u. sp. mieszk., skoro nabyli oni własność lokali.

Błędna wykładnia art. 361 § 1 k.c. polegała na uznaniu, że o zaistnieniu związku

przyczynowego mogą decydować okoliczności powstałe już po wystąpieniu szkody.

Naruszenie art. 11

u.sp.mieszk. wyrażało się w przyjęciu tożsamości skutków

wywołanych przez ten przepis i art. 6 ust. 1 zm. sp. mieszk. Skarżąca domagała się

uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi Apelacyjnemu do

ponownego rozpoznania, ewentualnie uchylenia go, zmiany wyroku Sądu pierwszej

instancji i uwzględnienia powództwa.

Pozwany wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Ocena zarzutu naruszenia art. 4171

§ 1 w związku z art. 361 § 2 k.c. wymagała

rozważenia w pierwszej kolejności skutków stwierdzenia przez Trybunał

Konstytucyjny niezgodności z Konstytucją art. 6 ust. 1 u.zm.sp.mieszk. wyrokiem

z dnia 15 lipca 2009 r., K 64/07, OTK-A 2009 nr 7, poz. 110, jak też, czy wejście

w życie tego wyroku doprowadziło do wyeliminowania konsekwencji wywołanych

stosowaniem tego przepisu w sferze stosunków cywilnoprawnych. Przepis art. 6

ust. 1 u.zm.sp.mieszk. stanowił, że jeżeli członek spółdzielni mieszkaniowej,

któremu przysługiwało spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego,

w związku z przekształceniem po 23 kwietnia 2001 r. tego prawa na spółdzielcze

własnościowe prawo do lokalu lub w związku z nabyciem po tym dniu własności

lokalu, nie dokonał całkowitej spłaty należnej spółdzielni mieszkaniowej z tego

tytułu, to z dniem wejścia w życie niniejszej ustawy (31 lipca 2007 r.) niespłaconą

kwotę umarza się jako nienależną, jeżeli dokonana spłata pokrywa całkowite koszty

budowy lokalu. Wynikało z niego, że dotyczył przekształceń dokonywanych przed

wejściem ustawy w życie.

Przepis art. 190 ust. 3 Konstytucji daje wyraz zasadzie, że skutek wyroku

Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności aktu normatywnego z Konstytucją

odnosi się do dnia jego wejścia w życie (ex nunc), jeżeli nie doszło do określenia

w samym orzeczeniu innego terminu. Odniesienie przez Trybunał Konstytucyjny

skutków niekonstytucyjności aktu normatywnego na przyszłość wyłącza możliwość

6

uznania dotychczasowego stanu prawnego za niezgodny z Konstytucją

(wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 31 stycznia 2001r., P 4/99, OTK 2011,

nr 1, poz. 15). W odniesieniu do odroczenia terminu utraty mocy obowiązującej aktu

normatywnego uznanego za niezgodny z Konstytucją początkowo przyjmowano

w orzecznictwie, że w okresie odroczenia przepisy te nie muszą być stosowane bez

zastrzeżeń. Ostatecznie ukształtowane zostało stanowisko, że takie orzeczenie

Trybunału Konstytucyjnego nie może być inaczej rozumiane, jak tylko,

że utrzymana została moc normy prawnej w okresie odroczenia. Powoduje

to obowiązek jej stosowania, bez możliwości przyjmowania skutku

retrospektywnego (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 2 lipca 2003 r.,

K 25/01, OTK-A 2003 nr 6, poz. 60; uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca

2003 r., III CZP 45/03, OSNC 2004 nr 9, poz. 136; wyrok z dnia 20 kwietnia 2006 r.,

IV CSK 28/06, OSNC 2007 nr 2 poz. 31).

W wielu orzeczeniach negatywnych Trybunał Konstytucyjny nie zamieszczał

ani wyraźnie, ani pośrednio wskazań co do skutków czasowych. Z treści art. 190

ust. 4 Konstytucji wynika, że skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego może

odnosić się do okresu wcześniejszego niż data wejścia w życie wyroku

stwierdzającego niekonstytucyjność aktu normatywnego (ex tunc). W orzecznictwie

Sądu Najwyższego ukształtowany został pogląd, że niezgodność aktu

normatywnego z Konstytucją sięga okresu wstecznego, od wejścia w życie

Konstytucji (por. wyrok z dnia 10 listopada 1999 r., I CKN 204/98, OSNC 2000,

nr 5, poz. 94, postanowienie z dnia 7 grudnia 2000 r., uchwała z dnia 3 lipca

2003 r., III CZP 45/03, OSNC 2004, nr 9, poz. 136 oraz wyroki z dnia

10 października 2003 r., II CK 36/02, nie publ. i z dnia 17 listopada 2004 r. IV CK

220/04, nie publ.). Wyrażone zostało również zapatrywanie, oparte na założeniu,

że do negatywnych orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego ma zastosowanie zasada

lex retro non agit, skoro orzeczeniom Trybunału Konstytucyjnego przypisuje się

walor ustawodawcy negatywnego. Oznacza to, że w sytuacji, w której Trybunał

inaczej nie postanowi, jego orzeczenie stwierdzające niekonstytucyjność przepisu

wywołuje skutki ex nunc (por. wyroki z dnia 15 marca 2000 r., II CKN 293/00,

OSNC 2000 nr 11 poz. 209; z dnia 9 października 2003 r., I CK 150/02, OSNC

2004 nr 7-8, poz. 132). Wykładnia art. 190 ust. 3 i 4 Konstytucji nie daje podstaw

7

do konstatacji, że możliwe jest wskazanie uniwersalnych reguł dotyczących

intertemporalnych skutków orzeczeń Trybunału. Każdy wyrok Trybunału musi być

rozpatrywany indywidualnie, przy uwzględnieniu charakteru przepisu, którego

niekonstytucyjność została stwierdzona, treści samego orzeczenia, aksjologii

konstytucyjnej oraz aksjologii gałęzi prawa, w której zakwestionowany przepis

został usytuowany. Trybunał Konstytucyjny, oceniając charakter zasady

niedziałania prawa wstecz w prawie cywilnym, podkreślił, że nie ma ona charakteru

bezwzględnego, a odstąpienie od niej dopuszczalne jest w szczególności

wtedy, gdy wymaga tego realizacja wartości konstytucyjnej, ocenionej jako

ważniejsza od wartości chronionej zakazem retroakcji (por. wyrok Trybunału

Konstytucyjnego z dnia 31 stycznia 2001 r., P 4/99, OTK Zb. Urz. 2001, nr 1, poz.

5, a także wyroki Sądu Najwyższego z dnia 26 sierpnia 2004 r., I CK 125/04; z dnia

26 listopada 2004 r., V CK 270/04, niepubl.). W odniesieniu do utraty

domniemania zgodności z Konstytucją przepisów prawa materialnego,

przyjmowane jest, że nie stosuje się ich również do stanów faktycznych sprzed

wejścia w życie wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Stwierdzenie natomiast

niekonstytucyjności przepisów procesowych wywiera z reguły skutki prospektywne.

Za przyjęciem wstecznego stosowania wyroku Trybunału Konstytucyjnego

z dnia 15 lipca 2009 r. przemawia materialnoprawny charakter derogowanego

przepisu, a przede wszystkim przyczyny stwierdzonej niekonstytucyjności,

polegające na ingerencji w umowne stosunki prawne kształtowane w okresie od

wejścia w życie ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych,

z dniem 24 kwietnia 2001 r. Przepis ten modyfikował wcześniej ustalony obowiązek

członka spółdzielni mieszkaniowej, stanowiący ekwiwalent z tytułu uzyskania

spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu albo odrębnej własności lokalu.

Tym samym ingerował w prawo nabyte przez spółdzielnię mieszkaniową,

a polegające na roszczeniu spłaty należności określonej w umowie zawartej

z członkiem spółdzielni. Niekonstytucyjność art. 6 ust. 1 ustawy zmieniającej,

zdaniem Trybunału, była uzasadniona także w świetle wyroku z dnia 30 listopada

1988 r., P 16/08 (OTK w 1988 r., poz. 6), w którym Trybunał Konstytucyjny

stwierdził niezgodność z Konstytucją m.in. art. 12 ust. 1 u.s.m. w zakresie, w jakim

zobowiązywał spółdzielnię do zawarcia umowy przeniesienia własności lokalu po

8

dokonaniu przez członka spółdzielni wyłącznie spłat, o których mowa w pkt 1-3 tego

przepisu, oraz art. 1714

ust. 1 u.s.m. w zakresie, w jakim zobowiązywał spółdzielnię

do zawarcia umowy przeniesienia własności lokalu po dokonaniu przez członka

spółdzielni wyłącznie spłat, o których mowa w pkt 1 i 2 tego przepisu. Niezgodność

ta, w ocenie Trybunału, polegała na arbitralnym wkroczeniu w istotę prawa

własności (przez wprowadzenie opatrzonego sankcją karną przymusowego,

nieekwiwalentnego uwłaszczenia, na rzecz osób - także nieczłonków spółdzielni -

które mają zaspokojoną potrzebę mieszkaniową), co przeczyło zasadzie

proporcjonalności ograniczenia (dopuszczalność ograniczenia własności tylko

z uwagi na interesy i prawa objęte ochroną konstytucyjną) i naruszało zasadę

równej ochrony prawnej własności. Jako wzorzec konstytucyjny do badań

konstytucyjności art. 6 ust. 1 ustawy zmieniającej wskazano art. 2 Konstytucji,

z którego wyprowadzana została m.in. zasada niedziałania prawa wstecz. Trybunał

Konstytucyjny zaznaczył, że rozumie tę zasadę "nie tylko jako zakaz stanowienia

norm prawnych, które nakazywałyby stosować nowo ustanowione normy prawne

do zdarzeń, które miały miejsce przed ich wejściem w życie i z którymi prawo nie

wiązało dotąd skutków prawnych (zasada lex retro non agit w właściwym tego

słowa znaczeniu), lecz także jako zakaz stanowienia intertemporalnych reguł, które

mają określić treść stosunków prawnych powstałych pod rządami dawnych norm,

a trwających w okresie wejścia w życie norm nowo ustanowionych, jeżeli reguły

te wywołują ujemne prawne (a w konsekwencji społeczne) następstwa dla

bezpieczeństwa prawnego i poszanowania praw nabytych".

W odniesieniu do przesłanek odpowiedzialności

odszkodowawczej Skarbu Państwa za wydanie aktu normatywnego sprzecznego

z Konstytucją bezprawność połączona została z retrospektywnością skutków

orzeczeń TK. Przyjęcie prospektywnego charakteru orzeczenia Trybunału

prowadziłoby do wniosku, że do chwili zakwestionowania normy prawnej była

ona prawidłowa. W takiej sytuacji, mimo legitymowania się orzeczeniem

Trybunału o niekonstytucyjności danej normy prawnej, czego wymaga 4171

§ 1 k.c.,

nie byłoby możliwe udowodnienie, że działanie wyrządzające szkodę było

bezprawne (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 2009 r., I CSK 379/08,

OSNC 2009, nr 12, poz. 172).

9

Poza wykazaniem przesłanki bezprawia legislacyjnego, powódkę obciążał

obowiązek dowiedzenia (art. 6 k.c., art. 232 k.p.c.) pozostałych przesłanek

deliktowej odpowiedzialności w postaci szkody oraz związku przyczynowego

pomiędzy bezprawnym działaniem a szkodą. Ocena twierdzenia powódki

o poniesieniu szkody wymagała analizy skutków wywołanych przez wyrok

Trybunału Konstytucyjnego w sferze prawa oraz stosunków ukształtowanych

przepisami ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, pod rządami przepisów u.s.m.

w brzmieniu obowiązującym przed wejściem w życie ustawy z dnia 14 czerwca

2007 r., w które zakwestionowana norma prawna ingerowała. Akceptując wsteczną

skuteczność tego wyroku, należy przyjąć, że niezgodnej z Konstytucją normy

prawnej nie było w systemie prawnym, a zatem nie mogła ona wywrzeć rezultatu

zamierzonego przez ustawodawcę. Nie doszło do umorzenia należnej powódce od

członka spółdzielni, niespłaconej kwoty z tytułu przekształcenia po 23 kwietnia

2001 r. spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu w spółdzielcze własnościowe

prawo do lokalu mieszkalnego lub w związku z nabyciem po tym dniu własności

tego lokalu, stanowiącej nadwyżkę ponad całkowite koszty budowy lokalu.

Takie konsekwencje wyroku Trybunału Konstytucyjnego wyłączały możliwość

prostego przyjęcia, że należności, które podlegały umorzeniu na podstawie

przepisu, który utracił moc ze skutkiem ex tunc, stanowią szkodę strony

powodowej, implikującą odpowiedzialność Skarbu Państwa w oparciu o art. 4171

§ 1 k.c. Nie ma podstaw do przyjęcia, że dla istnienia, charakteru i rozmiaru szkody

powódki nie ma znaczenia to, że następstwem stwierdzenia niezgodności

z Konstytucją art. 6 ust. 1 zm.sp.mieszk. był brak podstawy prawnej umorzenia

należności, które obciążały członków Spółdzielni.

Nietrafny był zarzut powódki, że członkowie korzystają z „dobrodziejstwa

zasady praw nabytych”, ponieważ umorzenie zobowiązania względem powódki

nie stanowi prawa podmiotowego, niezależnie od tego, że nie ma ono podstawy

prawnej. Określenie relacji pomiędzy ochroną udzieloną spółdzielniom wyrokiem

Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 lipca 2009 r. a ochroną praw uzyskanych

przez członków (spółdzielcze własnościowe prawo albo prawo własności do lokalu)

nie należy do zakresu sprawy, której skarga dotyczy. Nie ma jednak

uzasadnienia stanowisko skarżącej, że szkoda wyraża się rozmiarem

10

należności, których nie wnieśli członkowie. W ramach odpowiedzialności

za szkodę wyrządzoną przez wydanie aktu normatywnego chodzi o straty

poniesione przez poszkodowanego, stosownie do art. 361 § 2 k.c., których nie

można odzyskać przez doprowadzenie majątku do stanu sprzed wejścia w życie

aktu normatywnego uznanego za niezgodny z Konstytucją. Porównanie stanu

pierwotnego z powstałym po wejściu w życie tego aktu wymaga uwzględnienia

wszystkich czynników zdolnych do kształtowania hipotetycznego stanu

majątkowego, łącznie ze skutkami orzeczenia Trybunału, polegającymi na tym,

że powódka nie utraciła prawa do żądania wierzytelności, które nie zostały

umorzone. Podkreślenia wymaga również i to, że powódka nie przedstawiła

dowodów wskazujących na to, jakie należności były przedmiotem umorzenia,

co uniemożliwiłoby ocenę, czy przewyższały poniesione koszty budowy i czy

stanowiły przysługującą jej należność. Nie ma racji skarżąca, że wystarczające

było odniesienie się do art. 12 ust. 1 u.sp.mieszk. w brzmieniu z okresu

zawarcia powołanych umów, określającego warunki jakie musiał spełnić członek

spółdzielni ubiegający się o zawarcie umowy przeniesienia własności lokalu.

Dochodzenie roszczenia odszkodowawczego wymaga wykazania zarówno

wyrządzenia szkody, jej rodzaju i wysokości, czego nie można zastąpić

konstruowanym przez powódkę domniemaniem. Zarzut niezastosowania art. 12

ust.1 u.sp.mieszk. był bezzasadny.

Nie było podstaw do uznania, że doszło do naruszenia art. 361 § 1

k.c. Sąd Apelacyjny właściwie określił przesłanki przewidziane dla istnienia

związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem (przyczyną) a sytuacją

w dobrach poszkodowanego będącą zwykłym, normalnym następstwem

przyczyny. Sąd ten prawidłowo stwierdził, że powódka nie wykazała

poniesienia szkody, a zatem koniecznego elementu do wystąpienia

związku przyczynowego. Zarzut objęcia zakresem pojęciowym związku

przyczynowego okoliczności, które nastąpiły po zaistnieniu szkody nie

znajduje potwierdzenia w okolicznościach sprawy. Wydanie zaskarżonego

rozstrzygnięcia nie było połączone z zastosowaniem art. 1 ust. 11

u.sp.mieszk., wprowadzonego ustawą z dnia 18 grudnia 2009 r. o zmianie

11

ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz o zmianie niektórych innych ustaw

(Dz. U. Nr 223, poz. 1779), która weszła w życie z dniem 30 grudnia 2009 r.

Z powyższych względów Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną na

podstawie art. 39814

k.p.c. Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego

oparte zostało na zasadzie odpowiedzialności za wynik sprawy na tym etapie

postępowania, stosownie do art. 98 § 1 w związku z art. 391 § 1 i art. 39821

k.p.c.

jw

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.