Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 20 września 2013 r.

II CSK 657/12

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 657/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 20 września 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Zbigniew Kwaśniewski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Mirosław Bączyk

SSN Marta Romańska

Protokolant Maryla Czajkowska

w sprawie z powództwa "D. P." Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w S.

przeciwko N. Bank Polska Spółce Akcyjnej w G.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 20 września 2013 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 25 kwietnia 2012 r.

oddala skargę kasacyjną i zasądza od strony powodowej na

rzecz strony pozwanej kwotę 3600 zł (trzy tysiące sześćset

złotych) tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Sąd pierwszej instancji oddalił powództwo o zapłatę odszkodowania na

podstawie art. 415 k.p.c., oparte pierwotnie na twierdzeniu, że pozwany Bank nie

zaksięgował na wskazanych rachunkach bankowych kwot wpłaconych w tym

Banku przez pracownicę powódki, a poczynając od 27 września 2011 r. powództwo

oparte zostało już na twierdzeniu o sprzecznych z prawem zachowaniach kasjerów

strony pozwanej, polegających na nieprawidłowym opatrzeniu poszczególnych

egzemplarzy dokumentów księgowych oryginalnymi pieczęciami banku i swoimi

podpisami w sytuacji istnienia rozbieżności między tymi egzemplarzami.

Sąd pierwszej instancji uznał, że powód nie przedstawił okoliczności

uzasadniających skuteczną zmianę w toku sporu podstawy faktycznej żądania, jako

opartej już na twierdzeniach o fałszowaniu dokumentów, co wymagało

rozstrzygnięcia powództwa zgłoszonego w jego pierwotnym kształcie. Wobec

dokonanego ustalenia, że wpłaty nie zostały dokonane w pozwanym Banku przez

nieżyjącą obecnie pracownicę powódki, Sąd uznał bezzasadność twierdzeń

o niewykonaniu przez pozwanego dyspozycji powoda i oddalił powództwo.

Oceniając jednak powództwo także z uwzględnieniem zmienionej podstawy

faktycznej również uznał je za bezzasadne, wobec niewykazania zaistnienia

normalnego związku przyczynowego między zachowaniem pracowników

pozwanego a szkodą powódki, ponieważ normalnym następstwem niedochowania

obowiązku należytej kontroli zgodności kopii dokumentu z jego oryginałem nie jest

wykorzystanie takiego zachowania kasjera do popełnienia przestępstwa zaboru

środków pieniężnych z kasy osoby trzeciej.

Apelację powódki od tego wyroku oddalił Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia

25 kwietnia 2012 r., który to Sąd zarówno ustalenia Sądu I instancji, jak i jego

wnioski prawne podzielił i przyjął za własne.

Uznał, że umowa zlecenia złożona do akt sprawy przez R. W. nie uprawniała

go do bycia pełnomocnikiem procesowym powoda, ponieważ art. 87 § 1 k.p.c.

uzależnia uzyskanie statusu pełnomocnika procesowego nie od objęcia zleceniem

3

dochodzenia roszczeń, lecz od objęcia tym zleceniem materii (przedmiotu sprawy),

co do której zaistniała potrzeba dochodzenia roszczeń.

Za bezskuteczne na podstawie art. 4794

§ 2 k.p.c. uznał Sąd odwoławczy

dokonanie zmiany podstawy faktycznej dochodzonego powództwa, ponieważ

w toku postępowania nie nastąpiła zmiana okoliczności uzasadniająca zmianę

podstawy faktycznej roszczenia.

Z mocy art. 47912

k.p.c. uznał Sąd Apelacyjny za spóźnione podniesienie

przez powoda nowych twierdzeń i dowodów dopiero 27 września 2011 r., skoro

były one już znane powodowej Spółce w chwili wytoczenia powództwa, a zatem ich

pominięcie przez Sąd I instancji było zgodne z prawem.

Sąd Apelacyjny podzielił też pogląd Sądu I instancji co do bezzasadności

żądania także i po przekształceniu jego podstawy faktycznej, uznając, że z faktu

niedołożenia należytej staranności przez pracowników banku przy potwierdzaniu

dokumentów wpłat gotówkowych nie wynika powstanie w powodowej spółce

szkody, równowartej kwotom pobranym z kasy powódki przez jej ówczesną

pracownicę. Zdaniem Sądu odwoławczego ewentualne niedopełnienie procedur

przez pracowników pozwanego Banku stanowiło tylko sposób na ukrycie przed

powodową spółką dokonywanych przez jej byłą pracownicę zaborów. Pomiędzy

niedopełnieniem procedur przez pracowników pozwanego Banku, a szkodą

powódki nie zachodzi zatem normalny związek przyczynowy, ponieważ normalnym

skutkiem niestarannej kontroli przez kasjera oryginału i kopii dowodów wpłaty nie

byłaby szkoda powódki, niezależnie nawet od oceny jako rażącej stopnia uchybień

pracowników banku.

Okoliczność, że posiadane przez powódkę kopie dokumentów

potwierdzających wpłaty korzystały z domniemania prawdziwości jako dokumenty

urzędowe w rozumieniu art. 95 § 1 pr. bankowego, nie zmieniała sytuacji powódki,

ponieważ domniemanie to zostało obalone już podczas czynności kontrolnych

przeprowadzonych przez powodową spółkę po wykryciu niedoboru, co potwierdził

proces i co stanowi okoliczność bezsporną.

4

Brak podstaw do zastosowania art. 120 k.p. uzasadnił Sąd odwoławczy

niewykazaniem przez powódkę takiego działania pracowników pozwanego, które

powodowałoby powstanie szkody powódki.

Skarga kasacyjna powódki, zaskarżająca wyrok Sądu Apelacyjnego

w całości, oparta została na zarzutach mieszczących się w ramach obu podstaw

kasacyjnych.

Zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego obejmują:

- art. 386 § 2 k.p.c. w zw. z art. 378 § 1 i art. 379 pkt 5 k.p.c. a także art. 87 § 1

k.p.c., art. 217 § 1 i 2 oraz 232 k.p.c. przez niewzięcie z urzędu pod uwagę

podstaw stwierdzenia nieważności postępowania wskutek błędnego przyjęcia

przez Sąd I instancji niewłaściwego umocowania pełnomocnika powódki

i niedopuszczenia go do udziału w rozprawie ze skutkiem pozbawienia w ten

sposób powódki możności obrony swoich praw;

- art. 4794

§ 2 k.p.c. wskutek przyjęcia zaniechania dochodzenia roszczenia

w pierwotnej postaci i uznania braku zmiany okoliczności uzasadniających

zmianę podstawy żądań;

- art. 47912

§ 1 k.p.c., art. 217 i art. 227 k.p.c. oraz art. 232 i 233 k.p.c. przez

przyjęcie spóźnienia się powódki ze zgłoszeniem twierdzeń, wniosków

i dowodów i w konsekwencji ich pominięcie przez Sąd;

- art. 233 § 1, art. 227 k.p.c., art. 286 k.p.c. i art. 299 k.p.c.

Zarzutami naruszenia przepisów prawa materialnego objęto:

- art. 97 k.c. wskutek jego niezastosowania do kasjerów pozwanej;

- art. 355 § 1 i 2 k.c. przez jego niezastosowanie do oceny zachowania

pracowników pozwanej;

- art. 415 k.c. przez jego niezastosowanie;

- art. 361 § 1 k.c. przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie wskutek

wadliwego przyjęcia braku normalnego związku przyczynowego;

- art. 430 k.c. przez jego niezastosowanie;

- art. 120 k.p. przez jego niezastosowanie;

5

- art. 422 k.c. przez jego niezastosowanie i nie przyjęcie przyczynienia się

pozwanej i osób, za które odpowiada do powstania szkody.

Ponadto skarżąca zarzuciła naruszenie art. 5 ust. 1 i art. 95 prawa

bankowego oraz art. 88 k.c., wnosząc o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku

i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie o jego uchylenie

i orzeczenie co do istoty sprawy przez uwzględnienie żądań powódki.

Strona pozwana w swej odpowiedzi na skargę kasacyjną wniosła

o oddalenie tej skargi i o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego,

podważając zasadność poszczególnych zarzutów sformułowanych w skardze

kasacyjnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie wobec braku w niej

uzasadnionych podstaw.

Zarzuty naruszenia przepisów procesowych, uzasadnione przez stronę

skarżącą niewzięciem z urzędu pod uwagę przez Sąd odwoławczy zaistnienia

podstaw do stwierdzenia nieważności postępowania pierwszoinstancyjnego

okazały się chybione. W obszernym wywodzie na s. 32-34 uzasadnienia

zaskarżonego wyroku Sąd Apelacyjny wszechstronnie uzasadnił przyczyny, dla

których uznał, że zarzut nieważności postępowania zgłoszony w apelacji należało

uznać za bezpodstawny. W tej sytuacji bezzasadne okazały się zarzuty skargi

kasacyjnej naruszenia art. 378 § 1 k.p.c., ponieważ okoliczność, że Sąd

odwoławczy nie podzielił zarzutu apelacyjnego nieważności postępowania

i wyczerpująco wskazał tego przyczyny wręcz dowodzi, że właśnie wziął pod

uwagę tę negatywną przesłankę procesową i ją ocenił. W sytuacji niestwierdzenia

nieważności postępowania pierwszoinstancyjnego Sąd odwoławczy nie miał więc

podstaw do stosowania art. 386 § 2 k.p.c. i uchylenia z tej przyczyny zaskarżonego

apelacją wyroku, a zatem zarzut niewłaściwego zastosowania ostatnio

wymienionego przepisu okazał się chybiony.

Nie okazał się również trafny zarzut naruszenia art. 4794

§ 2 k.p.c. Sąd

Apelacyjny wszechstronnie wyjaśnił na s. 37-42, że przedmiotowa zmiana

powództwa dotyczy nie tylko kształtu samego żądania, ale także jego podstawy

6

faktycznej i stwierdził, że nie zaistniała ustawowa przesłanka uprawniająca do

zmiany w toku sporu okoliczności faktycznych, mających uzasadniać tożsame

żądanie zapłaty odszkodowania. W ocenie Sądu odwoławczego ustalone w sprawie

okoliczności od początku przemawiały za przyjęciem innej podstawy faktycznej

żądania, już w dacie wytoczenia powództwa, a zatem jej modyfikacja dopiero

pismem z dnia 27 września 2011 r. nie mogła być skuteczna w świetle ograniczeń

wynikających z obowiązującego wówczas art. 4794

§ 2 k.p.c. Nawet jednak

hipotetyczne tylko przyjęcie zasadności zarzutu naruszenia tego przepisu nie

uzasadniałoby możliwości uwzględnienia z tej przyczyny skargi kasacyjnej, a to

wobec kształtu drugiej podstawy kasacyjnej, a mianowicie wymogu równoczesnego

przyjęcia, że naruszenie przepisu procesowego mogło mieć istotny wpływ na wynik

sprawy, która to przesłanka nie wystąpiła. Sąd Apelacyjny pozytywnie ocenił

również stanowisko Sądu Okręgowego o braku zasadności żądania także i po

przekształceniu jego podstawy faktycznej, a to wobec braku związku

przyczynowego między zachowaniem pracowników banku a szkodą poniesioną

przez powódkę (s. 54 uzasadnienia).

Nietrafny okazał się także zarzut naruszenia art. 47912

§ 1 k.p.c. Wskazując

na s. 42-44 szczegółowo na okoliczności wynikające z materiału dowodowego Sąd

Apelacyjny zasadnie uznał, że podniesienie przez powoda nowych twierdzeń

i dowodów dopiero w piśmie z dnia 27 września 2011 r. należało uznać za

spóźnione, a ich pominięcie za odpowiadające znajdującemu wówczas

zastosowanie art. 47912

§ 1 k.p.c. Zauważyć bowiem należy, że skutki tzw. prekluzji

dowodowej w okresie obowiązywania wymienionego przepisu rozciągały się nie

tylko na nowe twierdzenia oraz nowe dowody zgłoszone na ich poparcie, ale także

na nowe dowody zgłoszone w dalszym toku postępowania na poparcie twierdzeń

zgłoszonych wcześniej w pozwie (wyrok SN z dnia 24 lutego 2006 r., II CSK 143/05,

niepubl.). Z art. 47912

k.p.c. wynikało, że w razie wynikłej później potrzeby

powołania dowodu, strona, niezwłocznie po jej pojawieniu się, powinna taki dowód

powołać, a nie mogła tego uczynić w wybranym przez siebie dowolnym terminie,

byleby nastąpiło to przed zamknięciem rozprawy (wyrok SN z dnia 8 lipca 2005 r.,

II CK 770/04, niepubl.).

7

Również zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. uzasadniony przyjęciem przez

Sąd odwoławczy za własne ustaleń faktycznych bez merytorycznych rozważań

w tej kwestii nie mógł odnieść zamierzonego skutku, ponieważ z mocy art. 3983

§ 3

k.p.c. podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów

lub oceny dowodów.

Wobec bezzasadności zarzutów sformułowanych w ramach drugiej

podstawy kasacyjnej, oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego należało

dokonać z uwzględnieniem stanu faktycznego sprawy przyjętego za podstawę

orzekania przez Sąd drugiej instancji.

Zarzut naruszenia art. 97 k.c. przez jego niezastosowanie uzasadniła strona

skarżąca pominięciem istnienia związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem

kasjerów strony pozwanej a poniesioną przez powódkę szkodą. Taka konstrukcja

zarzutu mogłaby w istocie uzasadniać naruszenie art. 361 § 1 k.c., a ponadto

oparta jest ona na przyjęciu założenia istnienia normalnego związku

przyczynowego, co dopiero wymaga oceny zasadności kolejnego zarzutu,

a mianowicie naruszenia art. 361 k.c. Sąd Apelacyjny nigdzie natomiast nie

zanegował stanowiska skarżącej, że kasjerzy pozwanego są umocowani do

dokonywania czynności prawnych, zazwyczaj dokonywanych z osobami

korzystającymi z usług banku. Zarzut braku subsumpcji art. 97 k.c. nie może jednak

być uznany za zasadny wobec oparcia go wyłącznie na twierdzeniu skarżącej

o istnieniu związku przyczynowego, a nie na istnieniu stanu faktycznego

uzasadniającego jego zastosowanie, z uwzględnieniem hipotezy i dyspozycji

zawartej w tym przepisie normy prawnej.

Chybiony jest zarzut naruszenia art. 355 § 1 i 2 k.c. przez jego

niezastosowanie. Sąd Apelacyjny wyraźnie dokonał oceny niedołożenia należytej

staranności przez pracowników banku (s. 54), poprzez niedopełnienie przez nich

procedur (s. 55). Jednakże wystąpienie określonego zachowania nawet

uchybiającego wymogom należytej staranności i to uwzględniającej zawodowy

charakter tej działalności, nie wystarcza do przesądzenia o wystąpieniu wszystkich

niezbędnych przesłanek do zaistnienia stanu deliktowej odpowiedzialności

odszkodowawczej strony pozwanej.

8

Dlatego kluczowym w sprawie elementem staje się ocena zarzutu

naruszenia art. 361 § 1 k.c. przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe

zastosowanie w wyniku przyjęcia przez Sąd, że między zachowaniem pracowników

pozwanego a szkodą powódki nie zachodzi normalny związek przyczynowy.

I chociaż koncepcja adekwatnego związku przyczynowego przyjmuje, iż normalne

następstwa badanej przyczyny nie muszą stanowić jej skutków czasowo

„bezpośrednich”, zwłaszcza gdy relacje kauzalne są wieloczłonowe (v. wyrok SN

z dnia 8 grudnia 2005 r., III CK 298/05, niepubl.), to jednak normalny związek

przyczynowy – w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. – między określonym zdarzeniem

a szkodą zachodzi wówczas, gdy w danym układzie stosunków i warunków oraz

w zwyczajnym, normalnym biegu rzeczy, bez szczególnego zbiegu okoliczności,

szkoda jest normalnym następstwem tego rodzaju zdarzeń (wyrok SN z dnia

10 kwietnia 2000 r., V CNK 28/00, niepubl.).

Uwzględniając i podzielając tę linię judykatury stwierdzić należy, że zasadnie

uznał Sąd drugiej instancji, iż pomiędzy niedopełnieniem procedur przez

pracowników pozwanego banku, a utratą przez powódkę środków pieniężnych nie

zachodzi normalny związek przyczynowy, co przesądza o bezzasadności

zarzucanych w skardze postaci naruszenia art. 361 § 1 k.c. Sąd Najwyższy

aprobuje stanowisko Sądu Apelacyjnego, że normalnym następstwem dokonania

niestarannej kontroli przez kasjerów oryginału i kopii dowodów wpłaty nie byłaby

szkoda wyrządzona powódce przez jej ówczesną pracownicę, gdyby ewentualnie

nawet przypisać kasjerom cywilnoprawny status pomocników i to niezależnie od

skali (stopnia) ich uchybień jako rażącego bądź nie. Trudno bowiem przyjąć, aby

w stosunkach między bankiem a jego klientami dokonanie klientowi potwierdzenia

przez bank wszystkich egzemplarzy dokumentu przelewu o nietożsamym ich

brzmieniu prowadziło zawsze, w zwyczajnym biegu rzeczy i bez szczególnego

zbiegu okoliczności, do wykorzystania przez klienta tego faktu, poprzez wypełnienie

jednej z jego kopii w sposób odbiegający od oryginału. Takie wysoce naganne

zachowanie z pewnością trudno byłoby uznać za przejaw zwyczajnego biegu

rzeczy, bo takie rozumowanie musiałoby zakładać traktowanie przeciętnego klienta

banku jako potencjalnego przestępcy, czego oczywiście nie sposób zaakceptować.

Brak zatem normalnego, adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy

9

zachowaniem kasjerów pozwanego, a szkodą wyrządzoną powódce przez jej

ówczesną pracownicę, skutkuje bezzasadnością zarzutu niezastosowania art. 415

k.c. jako podstawy odpowiedzialności pozwanego za szkodę powódki.

Stwierdzenie przez Sąd Apelacyjny, że niedopełnienie procedur przez

pracowników banku stanowiło tylko sposób na ukrycie przed władzami powodowej

spółki dokonywania zaborów, wymaga oceny zarzutu naruszenia art. 422 k.c. przez

jego niezastosowanie.

Zarzut ten jest chybiony z kilku względów. Jego zastosowanie wchodziłoby

w rachubę, gdyby kasjerzy strony pozwanej także zostali pozwani w sprawie

i przypisano by im status pomocników w rozumieniu art. 422 k.c. Wtedy tylko

mogliby oni ponosić odpowiedzialność i to nawet w sytuacji braku podstaw do

odpowiedzialności bezpośredniego sprawcy szkody.

W judykaturze przyjmuje się jednak, że nie może być uważany za pomocnika

w rozumieniu art. 422 k.c. taki podmiot, który bez wykazanego mu elementu

współdziałania w postaci świadomego udzielenia pomocy bezpośredniemu sprawcy

umożliwia mu lub ułatwia jedynie określone działanie (wyrok SN z dnia 21 czerwca

2011 r., I CSK 559/10, OSNC 2012 r., nr 2, poz. 25). W ustalonym stanie

faktycznym sprawy brak jest ustaleń pozwalających na przyjęcie wystąpienia

takiego elementu współdziałania między nieżyjącą pracownicą powódki,

a obsługującymi ją kasjerami strony pozwanej.

Ponadto w piśmiennictwie konsekwentnie podkreśla się,

że odpowiedzialność pomocnika warunkowana jest istnieniem normalnego związku

przyczynowego między jego działaniem a powstałą szkodą. Nawet ewentualna

pomoc w ukryciu śladów wyrządzenia szkody uzależnia odpowiedzialność

pomocnika od istnienia normalnego związku przyczynowego między jego

działaniem a powstaniem szkody, co oznacza, że w świetle art. 422 k.c. nie jest

uznawany za pomocnika ten, który pomógł sprawcy w ukryciu szkody wcześniej już

wyrządzonej przez sprawcę. Pomocnictwo polega zatem na umożliwieniu lub

ułatwieniu innej osobie wyrządzenia szkody, także np. przez wsparcie koncepcyjne

(tzw. pomocnictwo intelektualne), co oznacza jednak pomoc w wyrządzeniu szkody,

10

którą nie jest już ułatwianie ukrycia szkody wcześniej już wyrządzonej przez

bezpośredniego sprawcę.

Zarzut niezastosowania art. 430 k.c. okazał się również nietrafny, ponieważ

brak jest w ustalonym i będącym podstawą orzekania Sądu Apelacyjnego stanie

faktycznym takich elementów, które uzasadniałyby dopuszczalność subsumpcji

wymienionego przepisu. Przesłanką odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną

przez podwładnego jest to, aby szkoda została wyrządzona z winy podwładnego.

Tymczasem w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku mowa jest jedynie

o niedołożeniu należytej staranności przez pracowników banku przy potwierdzaniu

wpłat i niedopełnieniu przez nich procedur, co oczywiście mogło ułatwić sprawcy

ukrycie wcześniej wyrządzonej szkody, ale nie jest równoznaczne z wyrządzeniem

szkody z winy pracowników Banku.

Również zarzut niezastosowania art. 120 k.p. nie okazał się trafny w świetle

ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę orzekania przez Sąd Apelacyjny.

Wymieniony ostatnio przepis, będący podstawą obowiązku pracodawcy

naprawienia szkody, skutkuje aktualizacją wykonania tego obowiązku w razie

ustalenia, że szkodę osobie trzeciej wyrządził pracownik przy wykonywaniu przez

niego obowiązków pracowniczych. Tymczasem brak jest w zaskarżonym wyroku

ustalenia, by pracownicy pozwanego Banku wyrządzili szkodę powódce, ponieważ

nie jest równoznaczne z takim ustaleniem stwierdzenie, iż zachowanie tychże

kasjerów stanowiło tylko sposób na ukrycie przed powódką zaborów, których

wcześniej dokonywała jej ówczesna pracownica. Ustaleniem Sądu odwoławczego

jest m.in. to, że powódka nie wykazała takiego działania pracowników pozwanego,

które powodowałoby wyrządzenie przez nich szkody, której naprawienia domaga

się powódka.

Zarzuty naruszenia art. 5 ust. 1 i art. 95 pr. bankowego przez ich

niezastosowanie w okresie obowiązywania tego ostatniego okazały się nietrafne,

ponieważ, wbrew stanowisku skarżącej, Sąd Apelacyjny zastosował oba te

przepisy i odniósł się do nich na s. 56-57 uzasadnienia zaskarżonego wyroku.

Wyraźnie stwierdził, że domniemanie prawdziwości kopii dokumentów potwierdzeń

11

wpłat jako dokumentów urzędowych zostało jednak obalone podczas czynności

kontrolnych w powodowej spółce.

Nietrafność zarzutu naruszenia art. 88 k.c. dowodzi sformułowane w skardze

jego uzasadnienie, ponieważ zarzut pominięcia przez Sąd, że pozwana nie złożyła

oświadczenia o określonej treści ma charakter zarzutu procesowego, a nie

wskazuje ani na błędną wykładnię tego przepisu, ani na jego niewłaściwe

zastosowanie.

W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie

art. 39814

k.p.c.

O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i art. 99 k.p.c.

oraz na podstawie § 6 pkt 7 i § 12 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia Ministra

Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. (Dz. U. Nr 163, poz. 1349).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.