Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 27 września 2013 r.

II KK 248/13

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II KK 248/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 27 września 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Andrzej Stępka (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Rafał Malarski

SSN Andrzej Ryński

Protokolant Ewa Oziębła

w sprawie M. K.

ukaranego z art. 96 § 3 k.w.

po rozpoznaniu w Izbie Karnej w trybie art. 535 § 5 kpk, bez udziału stron,

na posiedzeniu w dniu 27 września 2013 r.,

kasacji, wniesionej przez Prokuratora Generalnego na korzyść ukaranego

od wyroku Sądu Okręgowego w W.

z dnia 30 kwietnia 2013 r.,

utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w W. z dnia 15 listopada 2012 r.

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi

Okręgowemu w W. do

ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.

UZASADNIENIE

2

Wyrokiem z dnia 15 listopada 2012 r., Sąd Rejonowy, uznał obwinionego M.

K. za winnego tego, że w dniu 13 kwietnia 2012 r., w siedzibie Straży Miejskiej […],

wbrew ustawowemu obowiązkowi, jako właściciel pojazdu marki Smart o numerze

rejestracyjnym […], nie wskazał upoważnionej z mocy ustawy do legitymowania

instytucji - Straży Miejskiej, komu powierzył przedmiotowy pojazd do kierowania lub

używania w dniu 27 lutego 2012 r., około godziny 12.00, kiedy to kierujący tym

pojazdem zatrzymał (zaparkował) pojazd w strefie obowiązywania znaku

drogowego B-36 „zakaz zatrzymywania się”, przy ul. S. […] – a więc uznał go

winnym wykroczenia z art. 96 § 3 k.w. w zw. z art. 78 ust. 4 ustawy z dnia 20

czerwca 1997 r.- Prawo o ruchu drogowym , i za to na podstawie art. 96 § 3 k.w.

wymierzył mu karę grzywny w wysokości 300 zł, a nadto zasądził od niego na rzecz

Skarbu Państwa kwotę 130 zł tytułem zwrotu kosztów sądowych.

Wyrok ten zaskarżył apelacją w terminie ustawowym obwiniony, zarzucając

Sądowi I instancji między innymi odstąpienie od przeprowadzenia istotnych w

sprawie dowodów. W konkluzji wniósł o uniewinnienie od popełnienia zarzucanego

mu wykroczenia (k. 84-100).

Po rozpoznaniu apelacji, Sąd Okręgowy, wyrokiem z dnia 30 kwietnia 2013 r.,

utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego (k. 146).

Kasację od tego wyroku na korzyść ukaranego M. K. wniósł Prokurator

Generalny, który na podstawie art. 111 k.p.w.s., art. 526 § 1 k.p.k. oraz art. 537 § 1

i 2 k.p.k. w zw. z art. 112 k.p.w.s., zarzucił rażące i mające istotny wpływ na treść

orzeczenia naruszenie prawa procesowego, a mianowicie art. 450 § 3 k.p.k. i art.

453 § 2 i 3 k.p.k. w zw. z art. 6 k.p.k., polegające na przeprowadzeniu przez Sąd

odwoławczy rozprawy apelacyjnej i wydaniu wyroku utrzymującego w mocy wyrok

skazujący Sądu I instancji bez udziału obwinionego, w sytuacji, gdy w dniu 16

kwietnia 2013 r. złożył on w Sądzie Okręgowym pisemny wniosek o zmianę terminu

rozprawy odwoławczej z powodu leczenia szpitalnego i rekonwalescencji

pooperacyjnej, wyrażając wolę złożenia dodatkowych wyjaśnień. W przekonaniu

autora kasacji w tej sytuacji naruszono w sposób rażący prawo ukaranego do

obrony.

3

W konkluzji Prokurator Generalny wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w

postępowaniu odwoławczym.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja była zasadna w stopniu oczywistym i podlegała uwzględnieniu w

trybie art. 535 § 5 k.p.k.

Zarządzeniem z dnia 20 marca 2013 r. Przewodnicząca Wydziału VI

Karnego Odwoławczego Sądu Okręgowego wyznaczyła rozprawę apelacyjną na

dzień 30 kwietnia 2013 r., polecając zawiadomić o terminie obwinionego (k.

133,134). Zawiadomienie to w dniu 27 marca 2013 r. odebrała żona M. K. (k. 141).

W dniu 16 kwietnia 2013 r. do Sądu Okręgowego wpłynął wniosek obwinionego M.

K. z dnia 11 kwietnia 2013 r. o zmianę terminu rozprawy apelacyjnej wyznaczonej

w dniu 30 kwietnia 2013 r., z uwagi na jego pobyt w szpitalu i planowany kolejny

zabieg chirurgiczny. Do przedmiotowego wniosku obwiniony załączył kserokopię

zaświadczenia z dnia 13 marca 2013 r. o przyjęciu na leczenie szpitalne w Szpitalu

Specjalistycznym w G. oraz kolejne z dnia 26 marca 2013 r., potwierdzające dalszy

pobyt w tymże Szpitalu.

Jednocześnie w tym piśmie obwiniony złożył wniosek dowodowy o

załączenie do akt sprawy kopii wyroku Sądu Rejonowego, z dnia 3 grudnia 2012 r.,

o sygn. III W 1…/12, na mocy którego został uniewinniony od popełnienia

identycznego wykroczenia oraz zadeklarował wolę złożenia uzupełniających

wyjaśnień na rozprawie apelacyjnej przed Sądem Okręgowym. Wniosek ten,

zamiast do akt przedmiotowej sprawy, został omyłkowo dołączony do innej sprawy

M. K. toczącej się w postępowaniu odwoławczym, również przed Sądem

Okręgowym.

Z protokołu rozprawy apelacyjnej Sądu Okręgowego z dnia 30 kwietnia 2013

r. wynika, że obwiniony będąc prawidłowo zawiadomiony o terminie rozprawy, nie

stawił się. Analiza tego protokołu dowodzi, iż Sąd odwoławczy procedujący w

przedmiotowej sprawie, nie znał treści nadesłanego przez obwinionego wniosku o

odroczenie rozprawy. Nie ulega jednak wątpliwości, że pismo to obwiniony

skierował w terminie do właściwego sądu i wskazał prawidłowo sprawę, której ono

dotyczyło. To w wyniku omyłki sądowej nie przedłożono go Sądowi Okręgowemu

4

rozpoznającemu w dniu 30 kwietnia 2013 r. apelację wniesioną przez obwinionego.

Jest rzeczą oczywistą, że ta okoliczność nie powinna wpływać negatywnie na

sytuację procesową obwinionego M. K.

Uniemożliwienie oskarżonemu, czy też obwinionemu, złożenia

uzupełniających wyjaśnień przed sądem odwoławczym musi być postrzegane w

kategoriach rażącego naruszenia przysługującego mu prawa do obrony (por. wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 5 marca 2013 r., IV KK 248/12, LEX nr 1288763). W

orzecznictwie Sądu Najwyższego ugruntowany jest pogląd, iż niestawiennictwo

należycie zawiadomionych stron, których udział w rozprawie nie jest obowiązkowy

(art. 450 § 2 k.p.k.), nie tamuje toku sprawy bez względu na to, czy jest to

niestawiennictwo usprawiedliwione, czy nieusprawiedliwione - art. 450 § 3 k.p.k.

Jednakże o tym, czy określoną czynność procesową można przeprowadzić, nie

może decydować automatyzm, lecz konkretny układ procesowy (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 2 października 2006 r., V KK 213/06, LEX nr 198099).

W przedmiotowej sprawie należy mieć na uwadze, że obwiniony nie tylko

przedstawił usprawiedliwienie nieobecności i wnosił o odroczenie rozprawy, lecz

jednoznacznie deklarował zamiar udziału w rozprawie odwoławczej oraz wyraził

wolę aktywnego realizowania prawa do obrony poprzez złożenie wyjaśnień, w

których zamierzał wykazać, że jest niewinny. Zgłosił też odpowiedni wniosek

dowodowy, do czego w pełni był uprawniony.

W efekcie wskazanej omyłki Sąd odwoławczy dopuścił się obrazy art. 453 §

2 i 3 k.p.k., pozbawiając obwinionego K. nie tylko możliwości osobistego

zaprezentowania apelacji wniesionej na swoją korzyść, ale także ewentualnego

przeprowadzenia zgłoszonych dowodów. Konsekwencją tego uchybienia było

naruszenie fundamentalnej zasady procesu karnego, jaką jest prawo oskarżonego

(obwinionego) do obrony, określone w art. 6 k.p.k. Sąd Okręgowy powinien był

umożliwić M. K. realizację tego prawa, w szczególności uzupełniając przewód

sądowy zgodnie z art. 452 § 2 k.p.k., w tym poprzez wysłuchanie uzupełniających

wyjaśnień obwinionego (art. 453 § 2 k.p.k.).

Dopiero wówczas możliwe było podjęcie prawidłowego rozstrzygnięcia w

sprawie, przy uwzględnieniu treści przeprowadzonego dowodu. Naruszenie

konstytucyjnego prawa do obrony obwinionego, jak to miało miejsce w niniejszej

5

sprawie, musiało zostać potraktowane jako rażące naruszenie wskazanych w

kasacji Prokuratora Generalnego przepisów, które to naruszenie mogło mieć

istotny wpływ na treść orzeczenia.

W tej sytuacji, z uwagi na stwierdzone rażące naruszenia prawa, Sąd

Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Okręgowemu do

ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.