Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 2 października 2013 r.

II KK 78/13

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II KK 78/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 2 października 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Waldemar Płóciennik (przewodniczący)

SSN Piotr Hofmański (sprawozdawca)

SSN Jarosław Matras

Protokolant Marta Brylińska

przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Bogumiły Drozdowskiej,

w sprawie P. L.

o odszkodowanie i zadośćuczynienie za niewątpliwie niesłuszne tymczasowe

aresztowanie

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie

w dniu 2 października 2013 r.,

kasacji, wniesionej przez pełnomocnika wnioskodawcy

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 24 października 2012 r., zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w W.

z dnia 5 czerwca 2012 r.,

1. uchyla zaskarżony wyrok w zakresie, w jakim Sąd

Apelacyjny utrzymał w mocy rozstrzygnięcie o oddaleniu

roszczeń wnioskodawcy ponad zasądzoną na jego rzecz

kwotę 15 000 złotych tytułem odszkodowania a także w

zakresie, w jakim prawomocnie oddalono roszczenie

wnioskodawcy o zadośćuczynienie ponad zasądzoną na jego

2

rzecz kwotę 75 000 złotych i w tych częściach przekazuje

sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego

rozpoznania w postępowaniu odwoławczym;

2. w pozostałym zakresie pozostawia kasację pełnomocnika

wnioskodawcy bez rozpoznania;

3. zwraca wniesioną przez wnioskodawcę opłatę od kasacji w

kwocie 750 złotych.

UZASADNIENIE

Wyrokiem Sądu Okręgowego z dnia 5 czerwca 20012 r., zasądzono od

Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy P. L. kwotę 15.000 zł tytułem

odszkodowania za niewątpliwie niesłuszne tymczasowe aresztowanie oraz kwotę

150.000 zł tytułem zadośćuczynienia za spowodowaną tym krzywdę. Po

rozpoznaniu apelacji wniesionych zarówno przez prokuratora, jak i wnioskodawcę,

wyrokiem Sądu Apelacyjnego z dnia 24 października 2012 r., zmieniono wyrok

Sądu Okręgowego obniżając kwotę zadośćuczynienia do 75.000 zł; w pozostałej

części wyrok utrzymano w mocy. Od wyroku Sądu Apelacyjnego kasację wniósł

pełnomocnik wnioskodawcy, zarzucając w niej rażące naruszenie przepisów

postępowania, mające wpływ na rozstrzygnięcie, tj. 433 § 2 k.p.k., art. 457 § 3

k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k., polegające na:

1) braku dostrzeżenia, że wyrok Sądu I instancji dotknięty jest

uchybieniami dotyczącymi oceny zebranego materiału dowodowego, dokonanej w

sposób niezgodny z zasadami doświadczenia życiowego oraz braku wnikliwej i

należytej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, przy

nieuwzględnieniu wszystkich okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej i

apelacyjnej, w tym wynikających z dokumentów załączonych do apelacji,

zaliczonych w poczet materiału dowodowego;

2) nie odniesieniu się w uzasadnieniu wyroku do wszystkich zarzutów

apelacji oraz podniesionej w środku odwoławczym argumentacji oraz nie

wyjaśnieniu, z jakich przyczyn Sąd Apelacyjny uznał za niesłuszną argumentację

dotyczącą sposobu ustalenia wysokości poniesionej przez P.L. szkody oraz

dlaczego żądane wysokości kwot zadośćuczynienia oraz tą, orzeczoną przez Sąd

Okręgowy, Sąd odwoławczy uznał za rażąco wygórowane.

3

W kasacji wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz wyroku I

instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Prokurator w pisemnej

odpowiedzi na kasację wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

W pierwszej kolejności wymaga omówienia zakres, w jakim kasacja

podlegała rozpoznaniu. Autor kasacji zadeklarował zaskarżenie wyroku Sądu

Apelacyjnego „w całości”, niemniej nie w pełnym zakresie jest ona prawnie

dopuszczalna. Skarżący nie może bowiem kwestionować rozstrzygnięć, które nie

naruszają jego praw lub nie szkodzą jego interesom (a contrario art. 425 § 3 k.p.k.,

stosowany w postępowaniu kasacyjnym w związku z art. 518 k.p.k.). W

rozpoznawanej sprawie autor kasacji nie może zatem skutecznie skarżyć

orzeczenia Sąd Apelacyjnego w takim zakresie, w jakim prawomocnie przesądzono

tymże orzeczeniem o zasądzeniu na rzecz wnioskodawcy kwoty 15 000 zł tytułem

odszkodowania oraz kwoty 75 000 zł tytułem zadośćuczynienia. Wolno mu

natomiast to czynić w odniesieniu do rozstrzygnięcia zawartego w pkt. I b/ wyroku i

to jedynie w takim zakresie, w jakim odnosi się ono do rozstrzygnięć Sądu

Okręgowego w przedmiocie oddalenia roszczeń wnioskodawcy ponad wymienione

powyżej zasądzone kwoty. Formułując zarzuty kasacyjne pełnomocnik

wnioskodawcy nie przedstawił zresztą żadnych zarzutów skierowanych przeciwko

orzeczeniu Sąd Apelacyjnego w takim zakresie, w jakim przesądzono nim

prawomocnie o zasądzeniu tych kwot.

Niedopuszczalna jest także kasacja w takim zakresie, w jakim skierowano ją

przeciwko wyrokowi Sądu Okręgowego, który orzekał w sprawie jako Sąd pierwszej

instancji. Zgodnie bowiem z art. 519 k.p.k. strona może zaskarżyć kasacją jedynie

prawomocny wyrok sądu odwoławczego.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy, na podstawie art. 531 § 1 w

związku z art. 530 § 2 i art. 429 § 1 k.p.k. orzekł w pkt 3 o pozostawieniu wniesionej

kasacji bez rozpoznania w części, w jakiej jest ona niedopuszczalna z mocy

ustawy.

W pozostałym zakresie kasacja jest dopuszczalna i zasadna.

W kasacji zarzucono m.in. naruszenie regulacji art. 7 i art. 410 k.p.k.,

zarówno przez Sąd Okręgowy, jak i akceptujący jego ustalenia faktyczne Sąd

4

Apelacyjny. Jakkolwiek przedmiotem zaskarżenia kasacją jest orzeczenie sądu

odwoławczego i do tego powinna się zasadniczo odnosić kontrola sądu

kasacyjnego, niemniej w niniejszej sprawie dla należytej oceny zaskarżonego

rozstrzygnięcia niezbędne jest odniesienie się najpierw do zarzutu naruszenia

wspomnianych przepisów w postępowaniu przed sądem I instancji. W ocenie Sądu

Najwyższego zarzut naruszenia art. 410 i art. 7 k.p.k. w postępowaniu Sądu

Okręgowego nie jest zasadny. Podstawą ustaleń co do wysokości szkody

poniesionej przez wnioskodawcę skutkiem trwającego 15 miesięcy tymczasowego

aresztowania było ustalenie kwoty oszczędności, które wnioskodawca poczynił w

okresie 15 miesięcy poprzedzających aresztowanie. Metoda ta, wbrew

zastrzeżeniom podniesionym w uzasadnieniu kasacji, nie budzi zastrzeżeń Sądu

Najwyższego, uwzględnia bowiem zarówno realny poziom uzyskiwanych w tym

okresie dochodów, jak i realny poziom ponoszonych przez wnioskodawcę

wydatków. Kwotę poczynionych w badanym okresie oszczędności ustalono w

oparciu o kwotę środków pieniężnych zgromadzonych na rachunku bankowym

wnioskodawcy w czasie zatrzymania. Było to zabiegiem o tyle uprawnionym, że w

toku postępowania w I instancji wnioskodawca nie przedstawiał dowodów

wskazujących na wydatkowanie zgromadzonych oszczędności w sposób

pomnażający jego majątek, zasadny był więc wniosek, że większość dochodów

wnioskodawcy wydatkowana była „na bieżąco” na koszty prowadzonej działalności

oraz konsumpcję. Za zgodne z art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k. Sąd Najwyższy uznał

również sposób ustalenia kwoty oszczędności zgromadzonych na rachunku

bankowym wnioskodawcy w oparciu o zeznania W. L., ojca wnioskodawcy;

założenie, że ojciec wnioskodawcy, jako osoba, która przyjęła zarządzanie

wspomnianym rachunkiem bankowym po aresztowaniu syna, jest bardziej

wiarygodna w kwestii kwoty zgromadzonych na nim środków od samego

wnioskodawcy, jest w ocenie Sądu Najwyższego uprawnione w świetle zasad

doświadczenia życiowego. Nie dopatrzono się więc naruszenia zasad dokonywania

ustaleń faktycznych przez Sąd I instancji.

Inaczej rzecz się przedstawia, jeśli chodzi o postępowanie Sądu

Apelacyjnego. W postępowaniu odwoławczym dopuszczono w trybie art. 452 § 2

k.p.k. dowody z dokumentów załączonych do apelacji. Z dokumentów tych wynika

5

jednoznacznie, że kwota oszczędności zgromadzonych na rachunku bankowym

wnioskodawcy wynosiła w czasie aresztowania 29.814 zł. W tym świetle założenie

Sądu Okręgowego, leżące u podstaw wyliczenia szkody nie mogło być uznane za

poprawne, a zatem także wyliczenie wysokości szkody wymagało korekty. Co

więcej, z ujawnionych w postępowaniu odwoławczym dokumentów wynika, że w

okresie 15 miesięcy poprzedzających zatrzymanie i aresztowanie wnioskodawcy

kwota środków zgromadzonych na jego rachunku bankowym istotnie zmieniała się,

sięgając nawet do ok. 45.000 zł (k. 222-244), a także, że w okresie bezpośrednio

poprzedzającym zatrzymanie wnioskodawca wydatkował część swoich

oszczędności na zakup samochodu osobowego Volvo S60 za kwotę 60.000 zł (k.

216). Okoliczności te, wskazujące jednoznacznie na to, że w okresie 15 miesięcy

poprzedzających tymczasowe aresztowanie wnioskodawca miał do dyspozycji

oszczędności znacznie przekraczające założoną przez Sąd Okręgowy kwotę

15.000 zł, nie pozwalają uznać dokonanych przez ten Sąd wyliczeń za trafne.

Tymczasem Sąd odwoławczy, chociaż w pełni świadom przytoczonych faktów,

zupełnie pominął ich wpływ na poprawność wyliczenia szkody przez Sąd I instancji

(zob. s. 9 uzasadnienia wyroku Sądu odwoławczego). Sąd Najwyższy pragnie

przypomnieć, że dokonując oceny dopuszczonych w postępowaniu odwoławczym

dowodów także sąd odwoławczy związany jest dyrektywami ich oceny, wyrażonymi

w przepisie art. 7 k.p.k., tj. zasadami prawidłowego rozumowania, wskazaniami

wiedzy naukowej i doświadczenia życiowego. Tymczasem uznanie przez Sąd

odwoławczy ustaleń faktycznych dokonanych w I instancji za poprawne, w świetle

przeprowadzonych na rozprawie odwoławczej dowodów, jawi się jako zupełnie

dowolne, sprzeczne z zasadami prawidłowego rozumowania. W ocenie Sądu

Najwyższego doszło w postępowaniu odwoławczym do naruszenia norm art. 7

k.p.k. i art. 410 k.p.k. w zw. z art. 458 k.p.k. Takie postępowanie Sądu

odwoławczego pociągnęło za sobą również naruszenie standardu rzetelnej kontroli

odwoławczej, tj. nienależyte rozpoznanie podniesionych w apelacji zarzutów

dotyczących błędnych ustaleń faktycznych. Jako trafny jawi się więc podniesiony w

kasacji zarzut naruszenia art. 433 § 2 i art. 457 § 3 k.p.k. Wskazane względy

prowadzą do uchylenia przez Sąd Najwyższy zaskarżonego wyroku w zakresie, w

6

jakim utrzymał on w mocy rozstrzygnięcie o oddaleniu roszczeń wnioskodawcy

ponad zasądzoną kwotę 15 000 złotych.

W pełni zasadny okazał się również zarzut dotyczący nienależytego

wskazania w uzasadnieniu wyroku Sądu odwoławczego powodów, dla których Sąd

odwoławczy uznał za zasadną apelację prokuratora w części dotyczącej wysokości

zasądzonego przez Sąd I instancji zadośćuczynienia i orzekł reformatoryjnie o

obniżeniu tej kwoty do 75.000 zł. W orzecznictwie SN od lat utrwalony jest pogląd,

w myśl którego, gdy sąd odwoławczy wydaje wyrok reformatoryjny, to powinien w

zakresie odpowiadającym tej części wyroku, która została zmieniona, zastosować

się do ogólnych wymogów uzasadniania wyroków, wiążących sąd pierwszej

instancji, a więc określonych w art. 424 k.p.k. (wyrok SN z dnia 10 listopada 2009

r., II KK 107/09, OSNwSK 2009, poz. 2249; tak już np. w wyrokach SN z dnia 4

lipca 1974 r., III KRN 33/74, OSNKW 1974, z. 11, poz. 201, czy z dnia 11 marca

1993 r., III KRN 21/93, OSNKW 1993, z. 5-6, poz. 34). Oznacza to, że

uzasadnienie Sądu odwoławczego w części dotyczącej korekty wysokości

zadośćuczynienia powinno zawierać wskazanie, jakie okoliczności przemówiły za

ustaleniem zadośćuczynienia w kwocie 75.000 zł. Zbyt lakoniczne jest z pewnością

zawarte na s. 13 uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego stwierdzenie, że Sąd I

instancji mimo prawidłowego ustalenia okoliczności wpływających na wysokość

zadośćuczynienia, przydał im jednak nadmierną wagę, nadinterpretowując ich

wpływ na życie wnioskodawcy. Brak wskazania przez Sąd Apelacyjny, jakie to

okoliczności zyskały nadmierną wagę, uniemożliwia de facto Sądowi Najwyższemu

kontrolę kasacyjną w zakresie poprawności obniżenia kwoty zadośćuczynienia,

dokonanej zaskarżonym wyrokiem. W takim stanie rzeczy niezbędne stało się

uchylenie zaskarżonego wyroku także w części, w jakiej prawomocnie oddalono

roszczenie wnioskodawcy o zadośćuczynienie ponad zasądzoną na jego rzecz

kwotę 75 000 złotych.

Niezasadne okazały się natomiast inne, wynikające z uzasadnienia kasacji,

zarzuty. Jeśli chodzi o zarzut nienależytego odniesienia się przez Sąd Apelacyjny

do nieuwzględnienia przez Sąd Okręgowy przy ustalaniu wysokości szkody

wydatków poniesionych przez rodziców wnioskodawcy, odesłać należy do

wyczerpujących i przekonujących rozważań zawartych na s. 10 uzasadnienia

7

wyroku Sądu odwoławczego. Jeśli zaś chodzi o nieodniesienie się przez Sąd

odwoławczy do podniesionego w apelacji zarzutu dotyczącego błędnej interpretacji

ujętej w podatkowym zeznaniu rocznym kategorii „dochody osiągane osobiście”,

trzeba zauważyć, że ten użyty przez Sąd Okręgowy niefortunny argument nie miał

istotnego znaczenia dla dokonania ustaleń co do wysokości szkody, a zatem i

pominięcie go w rozważaniach Sądu Apelacyjnego nie może być uznane za

naruszenie art. 433 § 2 i art. 457 § 3 k.p.k., mające istotny wpływ na treść

zaskarżonego wyroku.

Z podanych wyżej względów Sąd Najwyższy uznał za uzasadnione

uchylenie zaskarżonego wyroku zarówno w zakresie, w jakim przesądzono o

oddaleniu roszczeń wnioskodawcy ponad kwotę 15 000 złotych odszkodowania

oraz 75 000 złotych zadośćuczynienia. Mimo, że skarżący wnosił w kasacji o

uchylenie zarówno zaskarżonego wyroku, jak i wyroku I instancji, Sąd Najwyższy

nie dopatrzył się – jak wyżej wywiedziono – naruszenia prawa przez Sąd

Okręgowy. W konsekwencji, za wystarczające uznano uchylenie zaskarżonego

wyroku Sądu Apelacyjnego w zaskarżonej skutecznie części i przekazanie sprawy

temu Sądowi do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.

Orzeczenie w przedmiocie zwrotu wniesionej opłaty od kasacji znajduje

podstawę w art. 527 § 4 k.p.k.

Orzekając w ponownym rozpoznaniu, Sąd Apelacyjny dokona ponownej

oceny całokształtu zgromadzonych w sprawie dowodów, w tym dowodów z

dokumentów dopuszczonych na rozprawie odwoławczej, z poszanowaniem

dyrektyw wskazanych w art. 7 k.p.k., i w oparciu o nie należycie rozpozna zarzuty

podniesione w apelacjach, w tym zarzut błędnych ustaleń faktycznych dokonanych

w I instancji. W tym miejscu należy zaznaczyć, że niniejsze rozstrzygnięcie Sądu

Najwyższego nie przesądza bynajmniej o tym, jakiego rodzaju rozstrzygnięcie

powinno zapaść po ponownym rozpoznaniu sprawy w postępowaniu odwoławczym.

Jeśli Sąd Apelacyjny uzna, że zebrane w sprawie dowody pozwalają na podjęcie

rozstrzygnięcia reformatoryjnego, powinien stosownie do art. 437 § 2 k.p.k. orzec

odmiennie co do istoty sprawy; w przeciwnym razie zasadne będzie uchylenie

wyroku Sądu Okręgowego i przekazanie mu sprawy do ponownego rozpoznania.

8

Rozpoznając ponownie sprawę, Sąd Apelacyjny będzie miał na uwadze to,

że orzeka wyłącznie w zakresie przekazania, co wynika z art. 442 § 2 k.p.k. w

związku z art. 518 k.p.k. W związku z powyższym będzie mógł przejść do porządku

dziennego nad tym, że apelacją wniesioną w sprawie przez pełnomocnika

wnioskodawcy kwestionowano wyrok Sądu pierwszej instancji w całości, a zatem

ponad gravamen reprezentowanej przezeń strony procesowej.

Wobec powyższego orzeczono jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.