Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 2 października 2013 r.

III KK 115/13

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III KK 115/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 2 października 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Andrzej Siuchniński (przewodniczący)

SSN Kazimierz Klugiewicz

SSN Jacek Sobczak (sprawozdawca)

Protokolant Anna Korzeniecka-Plewka

przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Małgorzaty Wilkosz- Śliwy ,

w sprawie A. P. K.

oskarżonego z art. 158 § 1 k.k.

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie

w dniu 2 października 2013 r.,

kasacji wniesionej przez Prokuratora Prokuratury Okręgowej w S.

od wyroku Sądu Okręgowego w S.

z dnia 20 grudnia 2012 r.,

zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w W.

z dnia 3 października 2012 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i zmieniony nim wyrok Sądu

Rejonowego w W. z 3 października 2012 r. odnośnie A. P. K. i w

tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu w W. do

ponownego rozpoznania.

2

UZASADNIENIE

Do Sądu Rejonowego w W. skierowany został akt oskarżenia przeciwko

trzem oskarżonym, w tym m. in. przeciwko A. P. K., któremu postawiono zarzut z

art. 158 § 1 k.k.

Sąd Rejonowy w W. wyrokiem z dnia 3 października 2012 r., na podstawie art. 17

§ 1 pkt 3 k.p.k. w zw. z art. 1 § 2 k.k., m. in. w odniesieniu do tego oskarżonego

postępowanie umorzył wobec stwierdzenia znikomej społecznej szkodliwości czynu,

ustalając, że w dniu 27 lipca 2011 r. w A., działając wspólnie z J. C. i S. K. oraz

ustalonym nieletnim wziął udział w bójce w ten sposób, że J. C. uderzył pięścią w

twarz S. K., a następnie trzymaną w ręce drewnianą kantówką uderzał go dwa razy

w lewy bark, a S. K. trzymanym w ręce drewnianym kołkiem uderzał J. C. w lewe

ramię oraz głowę, natomiast A. K. szarpał go za ubranie, w następstwie czego

wszyscy zostali narażeni na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo

nastąpienia skutku określonego w art. 156 § 1 k.k. lub art. 157 § 1 k.k., przy czym S.

K. doznał obrażeń ciała w postaci otarcia naskórka i zadrapania w dolnej krawędzi

oczodołu prawego, punktowego otarcia naskórka policzka lewego w ½ łuku

jarzmowego lewego, drobnych wylewów dospojówkowych w kąciku wewnętrznym

oka prawego, rany tłuczonej długości 0,6 cm w połowie I-szej kości śródręcza

prawego, obrzęku i bolesności barku i okolicy nadłopatkowej lewej, J. C. doznał

zasinienia na lewym ramieniu o wymiarach 10x4 cm, bólów głowy pourazowych,

bez ewidentnych oznak uderzenia, natomiast A.K. doznał rany śródręcza prawego

oraz stłuczenia ręki lewej, które to obrażenia spowodowały naruszenie czynności

narządu ich ciała na okres nieprzekraczający siedmiu dni, czym wyczerpali

dyspozycję art. 158 § 1 k.k.

Od tego wyroku została wywiedziona apelacja przez prokuratora, w której

zarzucono błąd w ustaleniach faktycznych polegający na bezzasadnym przyjęciu, iż

w ustalonych okolicznościach sprawy, szkodliwość społeczna przypisanego

oskarżonym czynu jest znikoma i wniesiono o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i

przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.

Sąd Okręgowy w S. wyrokiem z dnia 20 grudnia 2012 r., zmienił zaskarżony

wyrok, w ten sposób, że A. P. K. uniewinnił od zarzucanego mu czynu, zaś w

odniesieniu do pozostałych oskarżonych uchylił zaskarżony wyrok i w tym zakresie

przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

3

Kasację od wyroku Sądu Okręgowego, na niekorzyść A. P. K., wniósł

Prokurator okręgowy w S., zarzucając rażące i mające istotny wpływ na treść

wyroku naruszenie przepisów prawa karnego procesowego, a mianowicie art. 434 §

1 k.p.k. w zw. z art. 440 k.p.k. polegające na błędnym uznaniu, że pomimo wydania

przez Sąd I instancji wyroku z oczywistym i rażącym naruszeniem art. 424 k.p.k.

uniemożliwiającym dokonanie w postępowaniu odwoławczym kontroli

merytorycznej tego orzeczenia oraz przyjęcia, iż z tego względu zachodzą

podstawy orzekania poza granicami zaskarżenia i podniesionych zarzutów w

oparciu o przepis art. 440 k.p.k., nie można było zaskarżonego orzeczenia uchylić

z uwagi na zakaz reformationis in peius obowiązujący przy ponownym rozpoznaniu

sprawy (art. 443 k.p.k.) i w związku z tym istniała jedynie możliwość jego zmiany i

uniewinnienia go, co

stanowi rażące naruszenie art. 437 § 2 k.p.k., art. 457 §3 k.p.k., art. 424 § 1 pkt 1

k.p.k.

Prokurator w konkluzji wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu

Okręgowego w S. oraz wyroku Sądu Rejonowego w W. i przekazanie sprawy temu

sądowi do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja Prokuratora Generalnego jest zasadna.

Należy bowiem przyznać rację skarżącemu, gdy twierdzi, że w toku

procedowania przez Sąd II instancji doszło do rażącego naruszenia przepisów

prawa procesowego wskazanych w petitum skargi.

Sąd odwoławczy, w odniesieniu do oskarżonych J. C. i S. K., powołując się

na dyrektywę wskazaną w art. 440 k.p.k., przy wyjściu poza zakres podniesionego

przez prokuratora w apelacji zarzutu i uznając dokonane w sprawie ustalenia

faktyczne za rażąco dowolne, wyrok Sądu Rejonowego w W. uchylił i w tym

zakresie przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Natomiast w odniesieniu do A. K., przyjmując, że i co do niego ustalenia

faktyczne są wadliwe i z tego względu zachodziłyby podstawy orzekania poza

granicami zaskarżenia i podniesionych zarzutów w oparciu o przepis art. 440 k.p.k.,

nie można jednak zaskarżonego orzeczenia uchylić z uwagi na zakaz reformationis

4

in peius obowiązujący przy ponownym rozpoznaniu sprawy (art. 443 k.p.k.) i w

związku z tym istnieje jedynie możliwość jego zmiany i uniewinnienie A. K.

Należy wobec tego zauważyć, że przepis art. 440 k.p.k. w zakresie

możliwości rozstrzygnięć, przyznanych sądowi rozpoznającemu sprawę po

uchyleniu rażąco niesprawiedliwego orzeczenia, wskazuje na alternatywę rozłączną,

która oznacza, iż z uchyleniem zaskarżonego orzeczenia nie wiąże się zakaz

reformationis in peius i przy ponownym rozpoznaniu sprawy przez Sąd I instancji

może zapaść rozstrzygnięcie mniej korzystne niż to, jakie zostało podjęte w

uchylonym orzeczeniu. Orzekanie na niekorzyść jest jednak dopuszczalne tylko w

granicach, w jakich sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania i pod

warunkiem, że od uchylonego orzeczenia wniesiono środek odwoławczy na

niekorzyść oskarżonego (zob. postanowienie

Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 2011 r., sygn. akt V KK 253/11, Lex

1112805, oraz wskazane tam orzecznictwo). Inaczej mówiąc, jeżeli orzeczenie było

zaskarżone na niekorzyść – co bez wątpienia zostało zrealizowane w

przedmiotowej sprawie - to uchylenie tego orzeczenia, nawet wówczas, gdy

nastąpiło ono niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów, także na

podstawie art. 440 k.p.k., nie narzuca konieczności przestrzegania zakazu

określonego w art. 443 k.p.k. przy ponownym rozpoznaniu sprawy.

W tym stanie rzeczy stwierdzić należy, że Sąd II Instancji dokonujący kontroli

wyroku Sądu meriti, przy wychwyceniu uchybienia tego Sądu w obrębie art. 440

k.p.k., miał nie tylko uprawnienie ale wręcz obowiązek uchylenia wadliwego

orzeczenia i przekazania w tym zakresie sprawy do ponownego jej rozpoznania,

chyba że dokonałby własnych odmiennych ustaleń faktycznych w świetle których

należałoby tego oskarżonego uniewinnić. Na dokonanie takich stanowczych ustaleń

nie wskazuje jednak treść uzasadnienia zaskarżonego kasacją orzeczenia.

Nieuprawnione zatem, a przynajmniej przedwczesne, w okolicznościach

przedmiotowej sprawy jest uniewinnienie oskarżonego od zarzucanego mu czynu,

w każdym razie jeśli zważyć na przedstawione w uzasadnieniu Sądu Okręgowego

argumenty. Jak słusznie zauważył skarżący w kasacji, kwestia przyszłego zakresu

orzekania, w tym i możliwości czynienia nowych ustaleń faktycznych, limitowana

będzie w tym konkretnym przypadku jedynie stanem dowodowym sprawy.

5

W tym stanie rzeczy należało uchylić nie tylko zaskarżony kasacją wyrok

Sądu Okręgowego, ale także zmieniony nim wyrok Sądu Rejonowego w

odniesieniu do A. P. K. jako, że orzeczenie to jest wadliwe, co zostało już trafnie

zauważone przez Sąd odwoławczy i wobec tego przekazanie sprawy do

ponownego rozpoznania w postepowaniu odwoławczym prowadziłoby jedynie do

nieuzasadnionego przedłużenia postępowania w sprawie.

Mając na uwadze powyższe, Sąd Najwyższy orzekł, jak w wyroku.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.