Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 4 października 2013 r.

III KK 168/13

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III KK 168/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 4 października 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Tomasz Artymiuk (przewodniczący)

SSN Andrzej Ryński (sprawozdawca)

SSN Andrzej Stępka

Protokolant Anna Korzeniecka-Plewka

przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Krzysztofa Parchimowicza,

w sprawie R. S. i G. S.

skazanych z art. 197 § 1 k.k.

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie

w dniu 4 października 2013 r.,

kasacji, wniesionej przez Prokuratora Generalnego na niekorzyść skazanych

od wyroku Sądu Rejonowego w C.

z dnia 23 listopada 2012 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę oskarżonych R. S. i G. S.

przekazuje do rozpoznania Sądowi Okręgowemu w L. jako

sądowi pierwszej instancji.

UZASADNIENIE

Sąd Rejonowy w C., po rozpoznaniu wniosków obrońców R. S. i G. S.

złożonych w trybie art. 387 § 1 k.p.k., o wydanie wobec oskarżonych wyroku

skazującego bez przeprowadzenia postępowania dowodowego i wymierzenie im

2

określonej kary, wyrokiem z dnia 23 listopada 2012 r., oskarżonego R. S. uznał za

winnego tego, że w nocy z 6 na 7 lutego 2012 r., na trasie K.-K.-C. przy użyciu

przemocy polegającej na przytrzymywaniu E. D. za ręce i nogi, przyciskaniu ciałem

po uprzednim ściągnięciu jej spodni i bielizny doprowadził ją do obcowania

płciowego w ten sposób, że włożył jej członka do pochwy, czym wyczerpał

dyspozycję art. 197 § 1 k.k. i za to na podstawie tego przepisu skazał go na karę 2

lat pozbawienia wolności. Również oskarżonego G. S. uznał za winnego tego, że w

tym samym miejscu i czasie oraz w identyczny sposób doprowadził E. D. do

obcowania płciowego, tj. przestępstwa z art. 197 § 1 k.k. i za to na podstawie tego

przepisu skazał go na karę 2 lat pozbawienia wolności. Na podstawie art. 69 § 1 i 2

k.k. i art. 70 § 1 pkt 1 k.k. wykonanie orzeczonych kar pozbawienia wolności wobec

każdego z oskarżonych warunkowo zawiesił na okres 5 lat próby i w oparciu o art.

71 § 1 k.k. oraz art. 33 § 2 k.k. wymierzył każdemu z nich karę 75 stawek

dziennych grzywny po 30 złotych każda. Jednocześnie na podstawie art. 73 § 1 k.k.

oddał każdego z oskarżonych w okresie próby pod dozór kuratora, a na podstawie

art. 72 § 2 pkt 7a k.k. zobowiązał ich do powstrzymania się od jakiegokolwiek

kontaktu z pokrzywdzoną E. D., zaś w oparciu o art. 63 § 1 k.k. zaliczył obydwu

oskarżonym okres ich tymczasowego aresztowania na poczet orzeczonej kary

grzywny. Nadto wydał rozstrzygnięcie w przedmiocie wynagrodzenia za obronę z

urzędu oraz zwolnił oskarżonych w całości z ponoszenia kosztów sądowych i

określił, że wchodzące w ich skład wydatki ponosi Skarb Państwa (k.551-552).

Wyrok ten uprawomocnił się bez kontroli instancyjnej - wobec R. S. w dniu 1

grudnia 2012 r., zaś w odniesieniu do G. S. w dniu 1 lutego 2013 r. (k. 580).

Od powyższego wyroku kasację złożył Prokurator Generalny, który na

podstawie art. 523 § 1 k.p.k., art. 526 § 1 k.p.k. oraz art. 537 § 1 i 2 k.p.k.

zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił rażące i mające istotny wpływ na treść wyroku

naruszenie przepisów prawa procesowego - art. 387 § 2 k.p.k., polegające na

uwzględnieniu wniosków oskarżonych R. S. i G. S. o wydanie wyroku skazującego i

wymierzenie im określonych kar i środków karnych bez przeprowadzania

postępowania dowodowego w sytuacji niewłaściwego zastosowania wobec nich

przez prokuratora w akcie oskarżenia kwalifikacji prawnej z art. 197 § 1 k.k.,

podczas gdy opis zachowania oskarżonych przedstawiony w uzasadnieniu aktu

3

oskarżenia wskazywał na wyczerpanie przez nich znamion przestępstwa

określonego w art. 197 § 3 pkt 1 k.k., co skutkowało naruszeniem art. 25 § 1 pkt 1

k.p.k. polegającym na rozpoznaniu sprawy o czyny oskarżonych R. S. i G. S. przez

Sąd Rejonowy, podczas gdy właściwym rzeczowo do jej rozpoznania jako sąd I

instancji był Sąd Okręgowy, co stanowi bezwzględną przyczynę odwoławczą

przewidzianą w art. 439 § 1 pkt 4 k.p.k.

Powołując się na powyższe skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego

wyroku i przekazanie sprawy do rozpoznania Sądowi Okręgowemu w L. jako

sądowi pierwszej instancji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja Prokuratora Generalnego okazała się zasadna. Zgodzić się należy z

poglądem skarżącego, że w sprawie niniejszej nie zachodziły warunki do

zakończenia postępowania w trybie konsensualnym przewidzianym w art. 387 k.p.k.

i uwzględnienia wniosków obrońców złożonych w imieniu oskarżonych R. S. i G. S.,

podczas rozprawy głównej przed Sądem Rejonowym w C. w dniu 16 listopada 2012

r., o wydanie wyroku skazującego oraz wymierzenie im określonych kar i środków

karnych bez przeprowadzenia postępowania dowodowego.

Sąd rozpoznając tego rodzaju wniosek ma obowiązek sprawdzenia czy

zostały spełnione wszystkie warunki wskazane w art. 387 § 1 i 2 k.p.k. Zatem,

oprócz stwierdzenia czy wniosek w sprawie o występek złożył podmiot uprawniony

– oskarżony lub w jego imieniu obrońca (zob. wyrok SN z dnia 15 grudnia 2006 r., II

KK 209/06, OSNwSK 2006/1/2478), z zachowaniem terminu wskazanego w art.

387 § 1 k.p.k., oraz zbadania czy jest on zgodny z obowiązującym prawem, a

prokurator i pokrzywdzony nie sprzeciwili się jego uwzględnieniu, ma również

obowiązek ocenić czy zarzucany oskarżonemu czyn został prawidłowo

zakwalifikowany, czy też zachodzi potrzeba dokonania innej jego oceny prawnej

( zob. wyrok SN z dnia 11 lutego 2009 r., III KK 245/08, Prok.i Pr.-wkł. 2009/6/32), a

także przeanalizować zgromadzony w sprawie materiał dowodowy celem

stwierdzenia czy okoliczności popełnienia przestępstwa nie budzą wątpliwości i

cele postępowania zostaną osiągnięte mimo nieprzeprowadzenia rozprawy w

całości.

4

Użyte w art. 387 § 2 k.p.k. sformułowanie, że okoliczności popełnienia

przestępstwa nie budzą wątpliwości oznacza, iż brak wątpliwości dotyczy

przestępstwa zarzucanego oskarżonemu aktem oskarżenia i odnosi się do

realizacji wszystkich niezbędnych znamion tego czynu, a w konsekwencji jego

kwalifikacji prawnej, rodzaju i stopnia zawinienia, skutku przestępnego działania,

rozmiaru wyrządzonej szkody, które mają wpływ na kształt i rozmiar

odpowiedzialności karnej oskarżonego (zob. wyroki SN : z dnia 24 października

2007 r., IV KK 333/07, LEX nr 346223, z dnia 5 listopada 2010 r., III KK 254/10,

LEX nr 621188, z dnia 21 sierpnia 2012 r. IV KK 67/12, LEX nr 1220932, z dnia 14

lutego 2013 r., III KK 202/12, Prok.i Pr.-wkł. 2013/5/15, z dnia 19 lutego 2013 r. ,II

KK 22/13, Prok.i Pr.-wkł. 2013/5/15, z dnia 18 kwietnia 2013 r., II KK 98/13, Prok.i

Pr.-wkł. 2013/9/13, z dnia 23 maja 2013 r., III KK 123/13, Prok.i Pr.-wkł. 2013/9/13).

Odnosząc te rozważania do sprawy niniejszej trzeba stwierdzić, że zasadnie

w kasacji dostrzeżono, iż w sprawie oskarżonych G. S. i R. S. nie zachodziły

warunki określone w art. 387 § 1 i 2 k.p.k., dające podstawę do zastosowania

instytucji dobrowolnego poddania się karze.

Według zarzutów przyjętych w akcie oskarżenia każdy z oskarżonych a to: R.

S., G. S. i W. D. dopuścił się przestępstwa z art. 197 § 1 k.k., polegającego na tym,

że w tym samym miejscu i czasie, przy użyciu przemocy polegającej na

przytrzymywaniu za ręce, przyciskaniu ciałem i rozbieraniu, doprowadził E. D. do

obcowania płciowego, zaś A. M. udzielił pozostałym oskarżonym pomocy do tego

przestępstwa wypełniając dyspozycję z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 197 § 1 k.k. (k.

457-460). Jednak już sposób działania oskarżonych przedstawiony w uzasadnieniu

aktu oskarżenia a w szczególności ustalenie, że gdy oskarżeni znaleźli się wspólnie

z pokrzywdzoną w samochodzie, W. D., G. S. i R.S., wykonywali wobec niej

koincydencyjne czynności o charakterze seksualnym, a następnie wszyscy trzej, po

częściowym rozebraniu E. D. odbyli z nią kolejno stosunek płciowy, pozostaje w

sprzeczności z samą konstrukcją aktu oskarżenia formułującego zarzuty dokonania

odrębnych przestępstw z art. 197 § 1 k.k. na szkodę pokrzywdzonej.

Z tych względów, Sąd Rejonowy powinien był zbadać jakie czyny stanowiły

przedmiot niniejszego postępowania, tak jak się one przedstawiały w świetle

wynikających z materiału dowodowego okoliczności faktycznych, a nie wadliwej

5

kwalifikacji prawnej przyjętej przez prokuratora. Już sama redakcja poszczególnych

zarzutów aktu oskarżenia i wynikająca z nich jedność czasu i miejsca podjętych

przez oskarżonych wobec pokrzywdzonej działań, w zestawieniu z uzasadnieniem

aktu oskarżenia pozwalała twierdzić, że czyny wskazanych trzech z oskarżonych

należało oceniać na gruncie zbrodni z art. 197 § 3 pkt. 1 k.k. – zgwałcenia

popełnionego wspólnie z inną osobą.

Do podobnych wniosków w odniesieniu do oskarżonych R. S. i G. S.

prowadzi uzasadnienie zaskarżonego wyroku Sądu Rejonowego, który dokonał

rekonstrukcji przebiegu zdarzenia nieco odmiennie od prokuratora. Wprawdzie Sąd

Rejonowy odnosząc się do kwalifikacji prawnej czynu tych oskarżonych uznał, że

nie ma podstaw do przyjęcia, iż w sprawie zachodzi wypadek zgwałcenia

zbiorowego w rozumieniu art. 197 § 3 k.k., ze względu na brak współpracy

oskarżonych w doprowadzeniu E. D. do obcowania płciowego oraz fakt, iż do

poszczególnych aktów doszło w następujących po sobie przedziałach czasowych

(str.26 uzasadnienia), jednak tezie tej przeczą poczynione przez Sąd Rejonowy

ustalenia faktyczne. Wynika z nich bowiem, że do stosunków płciowych, które

wskutek zastosowanej przemocy odbyli z pokrzywdzoną R. S. i G. S., doszło gdy

obydwaj przebywali w samochodzie. Nadto zostały one poprzedzone wspólnymi

działaniami oskarżonych, ponieważ Sąd Rejonowy przyjął, iż siedzący na przednim

fotelu obok kierowcy R.S., odwrócił się i wbrew woli znajdującej się z tyłu

pokrzywdzonej ściągnął jej spodnie, zaś G. S. zajmujący wówczas miejsce obok

niej kontynuował to działanie, zdejmując pokrzywdzonej legginsy, które miała pod

spodniami oraz zsuwając jej bieliznę (str. 2 uzasadnienia). Przy tego rodzaju

ustaleniach stanowisko Sądu Rejonowego w którym wykluczył on przyjęcie

kwalifikacji z art. 197 § 3 pkt. 1 k.k. wydaje się błędne, ponieważ opisane

zachowanie oskarżonych, przejawiające się w różnych formach aktywności

przestępczej, realizowało wszystkie znamiona zgwałcenia wspólnie z inną osobą.

Niewątpliwie już w momencie rozbierania pokrzywdzonej R. S. i G. S. w sposób

dorozumiany, zawarli porozumienie w zakresie realizacji znamion wskazanego

wyżej typu czynu zabronionego. Poza tym wszystkie ich działania,

podporządkowane temu celowi, podmiotowo charakteryzowały się tzw. animus

auctoris, bowiem oskarżeni postrzegali je jako własne. Zatem, miały one postać

6

współsprawstwa (zob. wyroki SN: z dnia 18 lutego 2004 r., II KK 40/02, OSNwSK

2004/1/329, z dnia 5 lutego 2013r., II KK 139/12, LEX nr 1288659).

Należy nadto podkreślić, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie

był na tyle jednoznaczny, aby umożliwiał sądowi wydanie wyroku bez

przeprowadzenia rozprawy w kształcie proponowanym we wniosku obrońców

oskarżonych. Warto zauważyć, że przyznanie oskarżonych na rozprawie miało

jedynie charakter werbalny, zaś ich wyjaśnienia z postępowania przygotowawczego

negowały zasadność postawionych im zarzutów. Również w zeznaniach

pokrzywdzonej, funkcjonującej na poziomie upośledzenia umysłowego w stopniu

umiarkowanym (k.329-330), występowały pewne rozbieżności w zakresie

chronologii oraz roli poszczególnych oskarżonych w analizowanym zdarzeniu, które

przy jej uwarunkowaniach intelektualnych i psychicznych wymagały usunięcia w

ramach przesłuchania na rozprawie, tym bardziej, że w świetle opinii biegłego

psychiatry w okresie objętym zarzutem pokrzywdzona miała nieznacznie

ograniczoną zdolność do rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim

postępowaniem ( k. 377-379). W tej sytuacji zachodziła również potrzeba

przesłuchania pozostałych oskarżonych i świadków zawnioskowanych w akcie

oskarżenia, którzy opisywali zachowanie E. D. krytycznego wieczoru.

Przedstawiona wyżej argumentacja prowadzi do wniosku, że okoliczności

popełnienia zarzucanych oskarżonym R. S. i G. S. przestępstw budziły

uzasadnione wątpliwości w kontekście przyjętej przez prokuratora kwalifikacji

prawnej z art. 197 § 1 k.k. Tym samym skazanie oskarżonych za to przestępstwo w

ramach trybu konsensualnego powodowało, że cele postępowania karnego

określone w art. 2 k.p.k. nie zostały osiągnięte.

W związku z tym zakończenie niniejszego postępowania jurysdykcyjnego w

ramach wniosku o wydanie wyroku skazującego i wymierzenie określonych w nim

kar było niedopuszczalne i zostało dokonane z rażącym naruszeniem art. 387 § 2

k.p.k. Nadto tryb ten w aktualnie obowiązującym stanie prawnym dopuszczalny jest

wyłącznie w odniesieniu do występków (art. 387 § 1 k.p.k.), podczas gdy analiza

treści aktu oskarżenia jak i uzasadnienia Sądu Rejonowego, prowadzi do wniosku,

że faktycznym przedmiotem niniejszego postępowania w odniesieniu do

oskarżonych R. S. i G. S. jest zbrodnia z art. 197 § 3 pkt. 1 k.k. i ten czyn powinien

7

być punktem wyjścia dla dalszych ustaleń decydujących o wyniku postępowania

karnego przeciwko oskarżonym. Dlatego też Sąd Rejonowy dopuścił się uchybienia

stanowiącego tzw. bezwzględną przyczynę odwoławczą określoną w art. 439 § 1

pkt 4 k.p.k., skoro rażąco naruszył gwarancyjny przepis art. 25 § 1 pkt. 1 k.p.k.,

który stanowi, że w sprawach o zbrodnie określone w Kodeksie karnym, a do tej

kategorii należy przestępstwo z art. 197 § 3 pkt. 1 k.k., orzeka sąd okręgowy.

Dostrzegł to także Sąd Rejonowy w odniesieniu do oskarżonych, którzy nie

skorzystali z trybu dobrowolnego poddania się karze i sprawę W. D. oraz A. M.,

postanowieniem z dnia 11 lutego 2013 r., przekazał do rozpoznania Sądowi

Okręgowemu (k.13).

Z tych względów podzielając zarzut kasacji Prokuratora Generalnego Sąd

Najwyższy na podstawie art. 537 § 1 i 2 k.p.k. uchylił zaskarżony wyrok i sprawę

przekazał do rozpoznania Sądowi Okręgowemu w L. jako sądowi I instancji,

ponieważ jest on właściwy rzeczowo i miejscowo do rozpoznania sprawy

oskarżonych G. S. i R. S. o przestępstwo z art. 197 § 3 pkt. 1 k.k.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.