Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 15 października 2013 r.

III KK 184/13

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III KK 184/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 października 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Tomasz Artymiuk (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Józef Dołhy

SSN Barbara Skoczkowska

Protokolant Teresa Jarosławska

przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Krzysztofa Parchimowicza,

w sprawie L. M.

oskarżonego z art. 18 § 3 kk w zw. z art. 286 § 1 kk w zw. z art. 294 § 1 kk w zb. z

art. 297 § 1 kk

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie

w dniu 15 października 2013 r.,

kasacji, wniesionej przez Prokuratora Apelacyjnego na niekorzyść oskarżonego

od wyroku Sądu Okręgowego w B.

z dnia 14 lutego 2013 r., zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w B.

z dnia 7 września 2012 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego

rozpoznania w postępowaniu odwoławczym Sądowi

Okręgowemu w B.

UZASADNIENIE

2

Wyrokiem Sądu Rejonowego w B. z dnia 7 września 2012 r., L. M. uznany

został za winnego tego, że „w lipcu 2004 r, będąc członkiem Zarządu „K.” sp. z o.o.,

udzielił L. B. pomocy w doprowadzeniu przez niego Urząd Marszałkowski

Województwa […] do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w ten sposób, że w

celu uzyskania, dla stanowiącej własność L. B. firmy „O.” Wody Mineralne Zakład

Pracy Chronionej w O. dotacji – refundacji kosztów szkolenia ze środków

Województwa […], przyznawanych przez PFRON, spowodował wypisanie przez

niemiecką firmę „K.” AG faktury nr 300 100, wystawionej z datą 5.04.2004 r. dnia

4.06.2004 r. oraz specyfikacji do tej faktury oraz dostarczenie L. B., pomimo tego iż

faktycznie takie szkolenie nie odbyło się” – tj. przestępstwa określonego w art. 18 §

3 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. i za to skazany na karę roku i

sześciu miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania

tej kary na okres próby 3 lat oraz grzywnę w wymiarze 100 stawek dziennych przy

ustaleniu wysokości jednej stawki dziennej na kwotę 100 złotych.

Apelację od powołanego wyroku wniósł obrońca oskarżonego, zarzucając w

niej:

I. obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia, a

mianowicie :

1) art. 4 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. w zw. z art. 424 § 1

k.p.k. polegającą na tym, że Sąd I instancji: dokonał wybiórczej i

jednostronnej oceny dowodów, opisując dowody osobowe i przyjmując je

za wiarygodne i mogące stanowić podstawę ustaleń faktycznych, nie

wskazał jakie ustalenia oparł na tych dowodach, nie odniósł się do istotnych

w sprawie, ujawnionych w toku rozprawy okoliczności, lub dokonał ustaleń

pozbawionych podstaw w materiale dowodowym, jak również nie wziął pod

uwagę okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonego, co nastąpiło

z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów;

2) art. 368 k.p.k. w zw. z art. 170 § 3 k.p.k. w zw. z art. 94 § 1 pkt 4 i 5 k.p.k. i

art. 6 k.p.k. w zw. z art. 6 ust. 1 i ust. 3 pkt d Konwencji o Ochronie Praw

Człowieka i Podstawowych Wolności, polegającą na zaniechaniu podjęcia

decyzji procesowej odnośnie wniosku dowodowego z dokumentów w

postaci kontraktów zawieranych przez firmę „K.” AG oraz nie

3

przeprowadzenie żadnego dowodu, a tym samym naruszenie prawa do

obrony i rzetelnego procesu;

II. błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku,

mający wpływ na jego treść, polegający na przyjęciu, że:

1) nie odbyły się szkolenia w zakresie obsługi maszyn zakupionych przez

firmę „O.” Wody Mineralne Zakład Pracy Chronionej od firmy „K.” AG,

przewidziane fakturą 300100 i specyfikacją, podczas gdy zebrany w

sprawie materiał dowodowy wyklucza takie ustalenia,

2) L. M. spowodował wypisanie przez niemiecką firmę „K.” AG faktury nr

300100 z datą 4.05.2004 r., wystawionej w dniu 4.06.2004 r. oraz

specyfikację do tej faktury,

3) L. M. przedłożył L. B. przedmiotową fakturę i specyfikację w zamiarze

ewentualnym, aby L. B. doprowadził Urząd Marszałkowski do

niekorzystnego rozporządzenia mieniem;

III. obrazę przepisów prawa materialnego tj. art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 286 § 1

k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. poprzez:

1) jego zastosowanie, w sytuacji gdy opis czynu, którego popełnienie Sąd

przypisał L. M., nie zawiera znamion wyżej opisanego występku,

2) ich błędną wykładnię i przyjęcie, że pomocnictwo do czynu penalizowanego

we wskazanych wyżej przepisach może być popełnione umyślnie z

zamiarem ewentualnym, podczas gdy wymagany jest zamiar bezpośredni.

Przy tak zredagowanych zarzutach skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego

wyroku poprzez uniewinnienie L. M. od popełnienia zarzucanego mu czynu.

Wyrokiem z dnia 14 lutego 2013 r., Sąd Okręgowy w B. zmienił zaskarżony

wyrok wobec oskarżonego L. M. w ten sposób, że oskarżonego od popełnienia

zarzucanego mu czynu uniewinnił.

Kasację od wyroku Sądu odwoławczego wniósł Prokurator Apelacyjny.

Zaskarżając powołane wyżej orzeczenie w całości, na niekorzyść oskarżonego L.

M., zarzucił „rażącą obrazę prawa materialnego mającą istotny wpływ na jego treść,

a mianowicie art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 297 § 1 k.k. oraz

art. 20 k.k., wyrażającą się w przyjęciu błędnej wykładni tych przepisów, zgodnie z

którą skazanie za pomocnictwo do przestępstwa oszustwa oraz wyłudzenia dotacji

4

wymaga wykazania po stronie sprawcy zamiaru bezpośredniego i kierunkowego

(dolus coloratus), podczas gdy właściwa wykładnia cytowanych przepisów

upoważnia do przyjęcia tezy, że dla przypisania pomocnikowi, do jakiegokolwiek

przestępstwa w tym kierunkowego, wystarczy ustalenie po jego stronie zamiaru

ewentualnego”.

Podnosząc ten zarzut autor kasacji wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku

i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w B., a

stanowisko to podtrzymał w toku rozprawy kasacyjnej prokurator Prokuratury

Generalnej.

W pisemnej odpowiedzi na tę kasację oraz w ustnym wystąpieniu przed

Sądem Najwyższym obrońcy oskarżonego wnosili o oddalenie kasacji jako

bezzasadnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

W niniejszej sprawie bezsporne jest, że uznając oskarżonego L. M. za

winnego popełnienia czynu określonego w art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. i

art. 297 § 1 k.k., Sąd Rejonowy jednocześnie ustalił, iż dopuszczając się tego

przestępstwa w formie zjawiskowej pomocnictwa, polegającej na przekazaniu do

firmy O. poświadczających nieprawdę faktury i specyfikacji, działał on z zamiarem

ewentualnym, bowiem „… godził się na to, że L. B. wykorzysta je (fakturę i

specyfikację – uwaga SN) w celu uzyskania nienależnej refundacji” (s. 69

uzasadnienia SR) i „… godził się na to, że posłużą one do wyłudzenia refundacji” (s.

75 uzasadnienia SR). Skoro zaś tak, to oczywiste jest również i to, co zasadnie

skonstatował Sąd Okręgowy, że wobec wniesienia środka odwoławczego wyłącznie

na korzyść oskarżonego, nie jest już możliwe – z uwagi na obowiązujący zakaz

reformationis in peius – czynienie w tym przedmiocie (zamiaru) odmiennych,

niekorzystnych dla L. M. ustaleń, zarówno w postępowaniu odwoławczym (art. 434

§ 1 k.p.k.), jak i w ewentualnym postępowaniu ponowionym (art. 443 k.p.k.).

Powyższe, oraz wyrażony przez sąd instancji ad quem pogląd, że pomocnictwa do

przestępstw zaliczanych do celowościowej odmiany przestępstw kierunkowych (a

takimi są czyny stypizowane w art. 286 § 1 k.k. i w art. 297 § 1 k.k.) można

dopuścić się wyłącznie z zamiarem bezpośrednim i to kierunkowym, skutkowało

ograniczeniem rozpoznania apelacji obrońcy wyłącznie do zarzutu sformułowanego

5

w pkt III ppkt 2 jej petitum (według numeracji przyjętej na potrzeby niniejszego

uzasadnienia) – art. 436 k.p.k., i w efekcie tego uniewinnieniem oskarżonego od

popełnienia zarzucanego mu czynu. To stanowisko zakwestionował w skardze

kasacyjnej oskarżyciel publiczny, zaś jego wywodom w powyższym zakresie –

wbrew twierdzeniom obrońców oskarżonego – trudno nie odmówić racji.

Zgodzić należy się wprawdzie z Sądem odwoławczym, co do strony

podmiotowej takich przestępstw jak oszustwo i oszustwo kredytowe, nie budzi

bowiem wątpliwości, że w wypadku obu czynów, dla ich przypisania konkretnej

osobie, konieczne jest wykazanie po stronie sprawcy zamiaru bezpośredniego. Nie

jest to jednak równoznaczne z tym, że również takim samym zamiarem, a więc

wyłącznie bezpośrednim i to kierunkowym, musi się charakteryzować działanie

osoby, która czynu określonego w art. 286 § 1 k.k. lub art. 297 § 1 k.k., dopuszcza

się w formie zjawiskowej o jakiej mowa w art. 18 § 3 k.p.k.

Wyrażając odmienny pogląd, Sąd Okręgowy odwołał się do tych orzeczeń

Sądu Najwyższego, w których – analizując stronę podmiotową pomocnictwa do

tego rodzaju przestępstw – wywiedziono, że o ile pomocnictwa nie można dopuścić

się nieumyślnie, a w wypadku przyjęcia przewidywania i godzenia pomocnictwo w

ogóle jest możliwe, to nie może ono odnosić się do przestępstw, które mogą być

popełnione przez sprawcę głównego tylko z zamiarem bezpośrednim i to

kierunkowym (dolus coloratus) – zob. wyroki z dnia 11 października 2011 r., V KK

81/11, LEX nr 1044082 i z dnia 8 kwietnia 1982 r., II KR 53/82, OSNPG 1982, nr 8,

poz. 118. Takie stanowisko, z odwołaniem się do ostatniego ze wskazanych wyżej

orzeczeń, zajął zresztą Sąd Najwyższy również we wcześniejszym wyroku z dnia

23 sierpnia 2011 r., V KK 83/11, LEX nr 955044. Już w tym miejscu zasygnalizować

należy wszelako, że nie jest to – wbrew założeniom prezentowanym przez

obrońców – linia orzecznicza jednolita. Odmiennie orzekały w tym przedmiocie nie

tylko sądy apelacyjne (por. wyroki: Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 29

czerwca 2011 r., II AKa 150/11, Prok. i Pr. – wkł. 2013, nr 5, poz. 32; Sądu

Apelacyjnego w Warszawie z dnia 11 października 2012 r., II Aka 261/12, LEX nr

1238284; Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 15 listopada 2012 r., II AKa

407/12, LEX nr 1236442), lecz również Sąd Najwyższy, który w wyroku z dnia 27

marca 2013 r., III KK 308/12 (LEX nr 1308127) uznał, że o ile przestępstwo z art.

6

286 § 1 k.k., jako charakteryzujące się celem w postaci osiągnięcia korzyści

majątkowej należy do tzw. przestępstw kierunkowych i może być popełnione tylko z

zamiarem bezpośrednim, o tyle „… w przypadku formy zjawiskowej pomocnictwa

do tego przestępstwa sprawca może działać również z zamiarem ewentualnym”.

Zauważyć przy tym należy, że w tych orzeczeniach Sądu Najwyższego, w

których przyjęto pierwszy ze wskazanych wyżej poglądów, odwołano się wyłącznie

do reguł wykładni celowościowej zauważając m.in., że „pomocnictwo oznacza (…)

mniejszy zakres udziału i aktywności w popełnieniu przestępstwa, niż sprawstwo

czy współsprawstwo, wobec czego koncepcja, by pomocnik mógł odpowiadać

karnie nawet wtedy, gdy jako współsprawca nie odpowiadałby za przestępstwo,

byłaby koncepcją pozbawioną logiki. Najwyraźniej to zresztą widać, w sytuacji, gdy

sprawca główny nie odpowiadałby karnie (np. z powodu niepoczytalności), a rola

pomocnika przerodziłaby się w rolę sprawcy kierowniczego (art. 16 k.k. – z 1969 r.

przyp. SN). Za oczywiste uznać należałoby w takim wypadku, że sprawca taki

mógłby odpowiadać za zagarnięcie mienia społecznego tylko, pod warunkiem że

działał z zamiarem bezpośrednim i to kierunkowym, a nie z zamiarem ewentualnym”

(uzasadnienie powołanego wyżej wyroku z dnia 8 kwietnia 1982 r., II KR 53/82).

Ten właśnie pogląd, stał się podstawowym argumentem determinującym sposób

rozstrzygnięcia sprawy przez orzekający w tym wypadku Sąd odwoławczy.

Należy wszelako zauważyć, że w procesie wykładni przepisów prawa

oparcie się wyłącznie na wykładni funkcjonalnej może nastąpić wyjątkowo, w

szczególności, gdy względy natury celowościowej, w tym racje prawne, społeczne,

ekonomiczne lub moralne za tym przemawiające, mają charakter zasadniczy,

między innymi wtedy, gdy konieczne jest uwzględnienie w procesie

interpretacyjnym wykładni prokonstytucyjnej lub prokonwencyjnej (zob.

uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2012 r., I KZP

12/12, OSNKW 2012, z. 11, poz. 112). W tym wypadku, a więc wykładni strony

podmiotowej pomocnictwa, Sąd Najwyższy racji takich nie dostrzega, a tym samym

odstąpienie od oczywistych wyników wykładni językowej, wspartej regułami

wykładni systemowej, nie jest możliwe do zaakceptowania.

Niewątpliwy, w omawianym tu zakresie, przy dekodowania normy zawartej w

art. 18 § 3 k.k., jest kontekst językowy. Przepis ten stanowi, że „odpowiada za

7

pomocnictwo ten, kto w zamiarze (podkreślenie SN), aby inna osoba dokonała

czynu zabronionego, swoim zachowaniem ułatwia jego popełnienie…”. Oczywiste

przy tym jest, że pojęcie „zamiar” – użyte w art. 18 § 3 k.k. – interpretować należy

zgodnie ze znaczeniem nadanym mu w art. 9 § 1 k.k., a więc jako zamiar

bezpośredni lub zamiar ewentualny. Tak zwrot „w zamiarze” użyty w art. 18 § 3 k.k.

postrzegany jest zarówno w piśmiennictwie (Ł. Phol: Istota pomocnictwa w

Kodeksie karnym, RPEiS 2000, z. 2, s. 79; A. Marek: Kodeks karny. Komentarz,

Warszawa 2010, s. 55; L. Tyszkiewicz (w:) M. Filar (red.): Kodeks karny.

Komentarz, Warszawa 2010, s. 78; P. Kardas (w:) A. Zoll (red.): Kodeks karny.

Część ogólna. Komentarz, Warszawa 2012, s. 378), jak i w orzecznictwie (wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 2003 r., WA 8/03, R-OSNKW 2003, poz. 540), w

tym także i tym, w którym wyrażono pogląd zbieżny z prezentowanym w tej sprawie

przez Sąd odwoławczy.

Do tożsamego wyniku, a więc możliwości dopuszczenia się pomocnictwa w

zamiarze ewentualnym, prowadzi również zastosowanie reguł wykładni

systemowej.

Pomocnictwo (art. 18 § 3 k.k.) oraz podżeganie (art. 18 § 2 k.k.), jako formy

nie sprawcze, uzupełniają katalog zjawiskowych form popełnienia przestępstwa

zdefiniowanych w art. 18 § 1 k.k. (sprawstwo pojedyncze, współsprawstwo,

sprawstwo kierownicze i polecające). Zarówno podżeganie, jak i pomocnictwo

opisane zostały w Kodeksie karnym w sposób złożony. Część ich znamion

określona została w art. 18 § 2 i 3 k.k. (normy podstawowe), pozostałe zaś wynikają

z odpowiedniego przepisu części szczególnej. Zestawienie obu przepisów

jednoznacznie wskazuje na zróżnicowanie przez ustawodawcę ich strony

podmiotowej. O ile w wypadku podżeganie konieczny jest zamiar bezpośredni („kto

chcąc, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego” – art. 18 § 2 k.k.), o tyle w

przy pomocnictwie wchodzą w grę obie postacie umyślności („kto w zamiarze, aby

inna osoba dokonała czynu zabronionego” – art. 18 § 3 k.k.), a więc tak zamiar

bezpośredni, jak i ewentualny. Ustawodawca nie uczynił przy tym żadnych

zastrzeżeń co do charakteru przestępstwa głównego, do popełnienie którego

udzielana jest pomoc, nie wyłączył więc tym samym możliwości popełnienia w tej

8

formie zjawiskowej i to z zamiarem ewentualnym również przestępstw

charakteryzowanych jako celowościowa odmiana przestępstw kierunkowych.

Taki zabieg legislacyjny nie był przy tym przypadkowy, stanowił bowiem

konsekwencję obowiązującej w polskim porządku prawnym zasady niezależności

kwalifikacji prawnej oraz indywidualizacji odpowiedzialności karnej

współdziałających w popełnieniu czynu zabronionego (art. 20 k.k.). Zgodnie z

określoną w tym ostatnim przepisie regułą, każdy ze współdziałających w

popełnieniu czynu zabronionego odpowiada w granicach swojej umyślności lub

nieumyślności niezależnie od odpowiedzialności pozostałych współdziałających.

Odpowiedzialność ustalana jest więc odrębnie w stosunku do każdego ze

współdziałających, zaś brak możliwości pociągnięcia do odpowiedzialności jednego

ze współdziałających nie wyklucza możliwości pociągnięcia do odpowiedzialności

karnej pozostałych. Ponadto, w odniesieniu do każdego ze współdziałających

odpowiedzialność ta wyznaczana jest odrębnie w odniesieniu do okoliczności

decydujących o stronie podmiotowej, co przesądza, że przypisane poszczególnym

współdziałającym czyny zabronione mogą różnić się stroną podmiotową (zob. P.

Kardas: op.cit., s. 390 391 oraz powołane tam publikacje). Oznacza to więc, że

nawet w wypadku wyłączenia odpowiedzialności karnej sprawcy głównego,

pomocnik – z uwagi na nieakcesoryjny charakter swojej odpowiedzialności – w

granicach swojego zamiaru może odpowiadać karnie.

Oczywiście zamiar odnosić należy do wszystkich znamion strony

przedmiotowej pomocnictwa. Udzielający pomocy musi obejmować świadomością

to, że podejmując określone czynności lub nie wykonując ciążącego na nim

obowiązku niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego, ułatwia w ten

sposób innej osobie popełnienia czynu zabronionego oraz to, że czyni to w

odniesieniu do konkretnego, scharakteryzowanego w odpowiednim przepisie części

szczególnej lub przepisie pozakodeksowym czynu zabronionego, a także w

odniesieniu do indywidualnie oznaczonej osoby bezpośredniego wykonawcy. W

konsekwencji musi on obejmować świadomością zarówno prawną charakterystyką

czynu zabronionego, którego popełnienie ma zamiar ułatwić, oraz mieć

świadomość znaczenia swojego zachowania (działania lub zaniechania) w tym w

szczególności tego, że stanowi ono ułatwienie popełnienia czynu zabronionego

9

przez inną osobę. Nie oznacza to jednak, że musi chcieć popełnienia takiego czynu,

bowiem wystarczający jest w takiej sytuacji, z uwagi na treść art. 18 § 3 k.k. w

powiązaniu z art. 20 k.k., element godzenia się., zaś kodeks – zauważono to już

wyżej – nie zawiera normy, która nakazywałaby w sposób wyjątkowy i na

odmiennych zasadach traktować pomocnictwo do przestępstw kierunkowych.

Wreszcie odwołując się, do zasad wykładni teologicznej, podnieść należy, co

sygnalizowane jest też w piśmiennictwie (L. Tyszkiewicz (w:) M. Filar (red.): Kodeks

karny. Komentarz, Warszawa 2008, s. 68), że zamiar ewentualny jest

wystarczający dla wykazania pomocnictwa, a wynika to z tego, że pomocnik może

nie być w pełni poinformowany o zamiarze sprawcy i jedynie może przewidywać

możliwość popełnienia przez niego przestępstwa, na co się godzi, skoro udziela

pomocy. Tak więc względy społeczno-kryminologiczne przemawiają za

spenalizowaniem różnorakich form nie sprawczych ułatwienia popełnienia czynu

zabronionego, zaś ratio legis przyjętego unormowania to jednoznaczne

uniezależnienie kwalifikacji zachowań poszczególnych współdziałających także w

zakresie strony podmiotowej czynu zabronionego. Dali temu wyraz projektodawcy

Kodeksu karnego opowiadając się za „możliwością pociągnięcia do

odpowiedzialności podżegacza lub pomocnika (…) i to niezależnie od tego jak

będzie kwalifikowane z punku widzenia strony podmiotowej przestępstwo sprawcy

wykonującego znamiona czynu zabronionego” (A. Wąsek: Formy popełnienia

przestępstwa w k.k. z 1997 r., Nowa kodyfikacja karna. Kodeks karny. Krótkie

komentarze. Warszawa 1998, z. 9, s. 81).

Rację przyznać należy w tym kontekście autorowi kasacji, gdy zauważa, że

dla wykazania odpowiedzialności za pomocnictwo do popełnienia przestępstwa

kierunkowego wystarczające jest ustalenie po stronie pomocnika zamiaru

ewentualnego, za czym przemawiają argumenty z zakresu wszystkich rodzajów

wykładani. Gdyby uznać inaczej „stanowiłoby to znaczący dysonans w jednolitym,

od okresu międzywojennego (art. 28 Rozporządzenia Prezydenta Rzeczpospolitej z

dnia 11 lipca 1932 r. Kodeks karny i art. 19 § 1 Kodeksu karnego z 1969 r.), ujęciu

w polskim ustawodawstwie koncepcji form zjawiskowych popełnienia czynu

zabronionego, uniezależniających kwalifikację zachowań poszczególnych

10

współdziałających w zakresie strony podmiotowej”, zaś do takiego wniosku nie

uprawnia w szczególności analiza projektu obecnego Kodeksu karnego.

Trafnie też w pisemnych motywach skargi kasacyjnej zauważono, że

przyjęcie zaproponowanego w zaskarżonym orzeczeniu rozumienia formy

zjawiskowej przestępstwa określonej w art. 18 § 3 k.k., uniemożliwiałoby w

zasadzie uzasadnienie jakiejkolwiek przestępczej pomocy, prowadząc w istocie do

zatarcia różnic między sprawstwem/współsprawstwem, a pomocnictwem do

przestępstw kierunkowych (s. 9).

Podsumowując stwierdzić więc należy, że wprawdzie przestępstwa z art. 286

§ 1 k.k. i z art. 297 § 1 k.k., jako charakteryzujące się celem działania, należą do

tzw. przestępstw kierunkowych, co oznacza, że mogą być popełnione wyłącznie z

zamiarem bezpośrednim, to jednak w przypadku ich formy zjawiskowej określonej

w art. 18 § 3 k.k. wystarczające jest wykazanie po stronie współdziałającego

(pomocnika) zamiaru ewentualnego.

Ponieważ tym samym potwierdził się sformułowany w kasacji oskarżyciela

publicznego zarzut rażącego naruszenia prawa materialnego, zaś naruszenie to

bez wątpienia miało istotny wpływ na treść wyroku Sądu Okręgowego (błędna

interpretacja znamion strony podmiotowej pomocnictwa była wyłącznym powodem

zmiany wyroku Sądu pierwszej instancji i uniewinnieniem oskarżonego), konieczne

było uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.

Procedując powtórnie sąd instancji ad quem, związany poglądem prawnym

Sądu Najwyższego (art. 442 § 3 k.p.k.), rozpozna pozostałe zarzuty podniesione w

apelacji obrońcy oskarżonego L. M., nie zapominając przy tym, że wydanie wyroku

uniewinniającego możliwe jest wyłącznie wówczas, gdy w ramach tożsamości

czynu i poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych nie istnieje możliwość jego

subsumpcji pod inny przepis ustawy karnej, niż zarzucony w akcie oskarżenia.

Uwzględniając całokształt powyższych rozważań, orzeczono jak w części

dyspozytywnej wyroku.

11

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.