Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 21 października 2013 r.

II PK 19/13

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II PK 19/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 21 października 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Roman Kuczyński (przewodniczący)

SSN Katarzyna Gonera (sprawozdawca)

SSN Beata Gudowska

w sprawie z powództwa C. R.

przeciwko Funduszowi Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych w W.

o świadczenia z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 21 października 2013 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w W.

z dnia 19 lipca 2012 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Okręgowemu w W. - Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych do

ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach

postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

Sąd Rejonowy– Sąd Pracy wyrokiem z 19 grudnia 2011 r., zasądził od

pozwanego Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych w W. na rzecz

powoda C. R. kwoty: 968,55 zł tytułem wynagrodzenia za grudzień 2008 r.,

2

3.096,55 zł tytułem wynagrodzenia za styczeń 2009 r., 3.096,55 zł tytułem

wynagrodzenia za luty 2009 r. oraz 2.225,44 zł tytułem ekwiwalentu pieniężnego za

urlop wypoczynkowy, a w pozostałym zakresie oddalił powództwo.

Powód C. R. domagał się zasądzenia od pozwanego Funduszu

Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych w W. kwoty 16.662,15 zł, podnosząc

w uzasadnieniu, że w stosunku do byłego pracodawcy powoda „C. T.” Spółki z o.o.

w T. zapadł przed Sądem Rejonowym w G. wyrok, w którym zasądzone zostały na

rzecz powoda należności wynikające ze stosunku pracy. Z uwagi na

bezskuteczność egzekucji powód zwrócił się do Funduszu Gwarantowanych

Świadczeń Pracowniczych w W. o wypłatę świadczeń wynikających z

niezaspokojonych roszczeń pracowniczych.

W odpowiedzi na pozew pozwany Fundusz wniósł o oddalenie powództwa w

całości, podnosząc w uzasadnieniu, że odmówił powodowi wypłaty świadczeń na

podstawie art. 12 ust. 3 ustawy z dnia 13 lipca 2006 r. o ochronie roszczeń

pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy. Rozwiązanie stosunku pracy

łączącego powoda z jego byłym pracodawcą nastąpiło 28 lutego 2009 r., a 15 maja

2010 r. uprawomocniło się postanowienie sądu z 7 maja 2010 r. o zmianie

postępowania upadłościowego z możliwością zawarcia układu na postępowanie

upadłościowe obejmujące likwidację majątku spółki. Wniosek powoda nie mógł

zostać pozytywnie rozpoznany z uwagi na przekroczenie ustawowego 9-

miesięcznego terminu pomiędzy ustaniem stosunku pracy a przyjętą datą

niewypłacalności pracodawcy.

Sąd Rejonowy ustalił, że powód był pracownikiem „C. T.” Spółki z o.o. w T.

do 10 marca 2009 r. Sąd Rejonowy w G. wyrokiem zaocznym z 7 września 2009 r.

zasądził od „C. T.” Spółki z o.o. na rzecz powoda 2.700 zł tytułem wynagrodzenia

za sierpień 2008 r., 4.045,81 zł tytułem wynagrodzenia za wrzesień 2008 r.,

4.045,81 zł tytułem wynagrodzenia za październik 2008 r., 4.045,81 zł tytułem

wynagrodzenia za listopad 2008 r., 4750,11 zł tytułem wynagrodzenia za grudzień

2008 r., 4.670,40 zł tytułem wynagrodzenia za styczeń 2009 r., 4.420,51 zł tytułem

wynagrodzenia za luty 2009 r. i 2.128,00 zł tytułem wynagrodzenia za marzec 2009

r. Ponadto z tytułu ekwiwalentu pieniężnego za urlop wypoczynkowy Sąd zasądził

3

na rzecz powoda kwotę 13.670,56 zł z ustawowymi odsetkami od 11 kwietnia 2009

r.

Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w G. postanowieniem z 21

czerwca 2010 r. umorzył postępowanie egzekucyjne z wniosku C. R. przeciwko „C.

T.” Spółce z o.o. w upadłości z powodu braku majątku podlegającego egzekucji.

Powód 13 lipca 2010 r. zgłosił do pozwanego wniosek o wypłatę niezaspokojonych

roszczeń z tytułu wynagrodzenia w kwotach: 4.969,71 zł za luty 2009 r., 4.742,60 zł

za styczeń 2009 r. i 4.724,40 zł za grudzień 2008 r. bez ustawowych odsetek od

wymienionych kwot, a ponadto z tytułu ekwiwalentu pieniężnego za urlop

wypoczynkowy domagał się wypłacenia kwoty 2.225,44 zł. Decyzją z 23 września

2010 r. strona pozwana odmówiła powodowi wypłaty świadczeń w kwocie łącznej

16.662,15 zł.

Sąd Rejonowy ustalił, że od 31 lipca 2008 r. „C. T.” Spółka z o.o. zaprzestała

produkcji i z tym dniem nastąpiło odłączenie dopływu energii elektrycznej, a od

września 2008 r. zakład zaprzestał wypłacania pracownikom wynagrodzeń za pracę.

Sąd Rejonowy powołał się na art. 8a ust. 1 i 2 ustawy z dnia 13 lipca 2006 r.

o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy (Dz. U.

Nr 158, poz. 1121 ze zm.) i uznał, że ponieważ „C. T.” Spółka z o.o. faktycznie

zaprzestała działalności 31 lipca 2008 r., tj. w dacie odłączenia energii elektrycznej,

za chwilę wystąpienia niewypłacalności pracodawcy powoda należy przyjąć 1

października 2008 r. Z art. 8a ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie

niewypłacalności pracodawcy wynika, że niewypłacalność pracodawcy zachodzi

również w razie niezaspokojenia roszczeń pracowniczych z powodu braku środków

finansowych w przypadku faktycznego zaprzestania działalności przez pracodawcę,

trwającego dłużej niż dwa miesiące. Powołując się na art. 12 ust. 1, 2 i 3 ustawy o

ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy, Sąd

pierwszej instancji ocenił, które należności podlegają zaspokojeniu ze środków

Funduszu zgodnie z art. 12 ust. 3. Ponieważ stosunek pracy powoda ustał 10

marca 2009 r., tj. w czasie nie dłuższym niż 9 miesięcy poprzedzających datę

wystąpienia niewypłacalności pracodawcy, Sąd uznał, że roszczenia powoda z

tytułu wynagrodzenia za pracę powinny zostać zaspokojone za okres 3 miesięcy od

dnia ustania stosunku pracy, czyli od grudnia 2008 r. do lutego 2009 r., w

4

wysokości ustalonej zgodnie z art. 14 ust. 1 ustawy o ochronie roszczeń

pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy.

Sąd zasądził wynagrodzenie należne powodowi za okres od grudnia 2008 r.

do lutego 2009 r. w części, wyliczając je na podstawie art. 14 ust. 1 ustawy przy

przyjęciu, że łączna kwota świadczeń za okres jednego miesiąca nie może

przekraczać przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia z poprzedniego kwartału,

od dnia jego ogłoszenia przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego w

Monitorze Polskim. Sąd ustalił, że przeciętne wynagrodzenie za pracę w trzecim

kwartale 2008 r. wyniosło 2.968,55 zł, a w czwartym kwartale 2008 r. 3.096,55 zł, i

zasądził odpowiednie kwoty z tytułu należnego powodowi wynagrodzenia. Ponadto

zasądził na rzecz powoda całą kwotę z tytułu ekwiwalentu pieniężnego za

niewykorzystany urlop wypoczynkowy.

Apelację od wyroku Sądu Rejonowego wniósł pozwany Fundusz, zarzucając

naruszenie art. 12 ust. 3 i 4 ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie

niewypłacalności pracodawcy. Apelujący podniósł, że ustalając datę

niewypłacalności pracodawcy powoda na 1 października 2008 r., Sąd pierwszej

instancji przyjął za podstawę tego ustalenia rzeczywiste zaprzestanie prowadzenia

działalności gospodarczej przez pracodawcę powoda z powodu braku środków

finansowych, ale nie uwzględnił terminów, o których stanowi art. 12 ust. 3 ustawy o

ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy. W ocenie

skarżącego za dzień niewypłacalności należało przyjąć 25 lipca 2006 r. jako datę

wydania postanowienia o oddaleniu wniosku o ogłoszenie upadłości „C. T.” Spółki z

o.o. z możliwością zawarcia układu oraz 15 maja 2010 r. jako datę

uprawomocnienia się postanowienia sądu z 7 maja 2010 r. o zmianie postępowania

upadłościowego z możliwością zawarcia układu na postępowanie upadłościowe

obejmujące likwidację majątku spółki. Rozwiązanie stosunku pracy powoda

nastąpiło 28 lutego 2009 r. i ta data ma znaczenie dla ustalenia zakresu

odpowiedzialności pozwanego. W odniesieniu do roszczenia o ekwiwalent za

niewykorzystany urlop wypoczynkowy apelujący podniósł, że należy on się

powodowi tylko za rok kalendarzowy, w którym ustał stosunek pracy, i za okres 9

miesięcy poprzedzających datę niewypłacalności, a zatem w przypadku ustalenia

5

niewypłacalności na 1 października 2008 r., roszczenie w tym zakresie nie podlega

w ogóle zaspokojeniu.

Sąd Okręgowy w W. – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z 19

lipca 2012 r., oddalił apelację pozwanego.

Sąd Okręgowy stwierdził, że pozwany niezasadnie zarzucił, że Sąd

Rejonowy wadliwie ustalił datę niewypłacalności pracodawcy na 1 października

2008 r., ponieważ (zdaniem apelującego) za tę datę należało uznać 25 lipca 2006 r.

jako datę oddalenia pierwszego wniosku o ogłoszenie upadłości „C. T.” Spółki z o.o.

albo datę 15 maja 2010 r. jako dzień uprawomocnienia się postanowienia sądu z 7

maja 2010 r. o zmianie sposobu prowadzenia postępowania upadłościowego z

układowego na likwidacyjne. Apelujący nie uzasadnił przy tym, z jakich względów

za chwilę niewypłacalności miałyby zostać przyjęte wskazane przez niego daty.

Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił datę niewypłacalności pracodawcy na podstawie

art. 8a ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności

pracodawcy. Sąd pierwszej instancji trafnie ustalił, że skoro 31 lipca 2008 r.

odłączono „C. T.” Spółce z o.o. energię elektryczną, to od tego momentu zakład ten

zaprzestał produkcji. Ponieważ ten stan utrzymywał się dłużej niż dwa miesiące,

należało przyjąć, zgodnie z art. 8a ust. 2 ustawy o ochronie roszczeń

pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy, że z upływem tego okresu, to

jest od 1 października 2008 r., nastąpiła niewypłacalność pracodawcy powoda.

Datą niewypłacalności pracodawcy jest dzień upływu dwumiesięcznego terminu, w

czasie którego z powodu braku środków finansowych dochodzi do faktycznego

zaprzestania działalności przez pracodawcę. Dział drugi ustawy o ochronie

roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy przewiduje w art. 3-

8a różne zdarzenia, których wystąpienie jest podstawą uznania, że w danych

okolicznościach zachodzi niewypłacalność pracodawcy. Pozwany nie wskazał,

który z tych przepisów powinien być podstawą ustalenia niewypłacalności i z jakich

powodów wyklucza możliwość zastosowania innego przepisu, który również może

stanowić podstawę ustalenia daty niewypłacalności. W toku procesu, jak również w

apelacji, pozwany odwołał się do art. 12 ust. 3 i 4 ustawy o ochronie roszczeń

pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy, których zastosowanie

wymaga uprzedniego ustalenia daty niewypłacalności i jego podstawy.

6

Zgodnie z art. 12 ust. 1 ustawy, w razie niewypłacalności pracodawcy

niezaspokojone roszczenia pracownicze podlegają zaspokojeniu ze środków

Funduszu. Zaspokojeniu z tych środków podlegają, zgodnie z art. 12 ust. 2 ustawy,

wymienione w nim należności główne m.in. z tytułu wynagrodzenia za pracę,

wynagrodzenia za czas niezawinionego przez pracownika przestoju, ekwiwalentu

pieniężnego za urlop wypoczynkowy, o którym mowa w art. 171 § 1 k.p., należny za

rok kalendarzowy, w którym ustał stosunek pracy, a także inne świadczenia

wynikające ze stosunku pracy, enumeratywnie wymienione w tym przepisie. W

art. 12 ust. 3 ustawy ustawodawca przewidział, że roszczenia te podlegają

zaspokojeniu za okres nie dłuższy niż 3 miesiące poprzedzające datę wystąpienia

niewypłacalności pracodawcy albo za okres nie dłuższy niż 3 miesiące

poprzedzające ustanie stosunku pracy, jeżeli ustanie stosunku pracy przypada w

czasie nie dłuższym niż 9 miesięcy poprzedzających datę wystąpienia

niewypłacalności pracodawcy. Roszczenie z tytułu ekwiwalentu pieniężnego za

urlop wypoczynkowy podlega zaspokojeniu, jeżeli ustanie stosunku pracy nastąpiło

w okresie nie dłuższym niż 9 miesięcy poprzedzających datę wystąpienia

niewypłacalności pracodawcy.

Sąd Okręgowy stwierdził, że w przyjętych ustaleniach faktycznych zarzut

naruszenia art. 12 ust. 3 i 4 ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie

wypłacalności pracodawcy jest chybiony. Zgodnie z treścią art. 12 ust. 3 ustawy

roszczenie z tytułu niewypłaconego wynagrodzenia za pracę podlega zaspokojeniu

przez Fundusz pod warunkiem, że między ustaniem stosunku pracy a

wystąpieniem niewypłacalności nie upłynął okres dłuższy niż 9 miesięcy. W

przedmiotowej sprawie ten warunek został spełniony, ponieważ niewypłacalność

pracodawcy powoda nastąpiła 1 października 2008 r., a stosunek pracy z powodem

został rozwiązany 10 marca 2009 r. Obowiązkiem pozwanego było wypłacenie

powodowi wynagrodzenia za okres nie dłuższy niż 3 miesiące poprzedzające

ustanie stosunku pracy albo wystąpienie niewypłacalności. Pozwany Fundusz nie

odpowiada w całości za zobowiązania niewypłacalnego pracodawcy z tytułu

niewypłaconego przez niego wynagrodzenia za pracę, lecz odpowiedzialność ta

jest ustawowo ograniczona. Gwarancja obejmuje wynagrodzenie za okres nie

dłuższy niż 3 miesiące i to w wysokości ustawowo ograniczonej do kwoty

7

przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia zgodnie z art. 14 ust. 1 ustawy. Sąd

pierwszej instancji zasadnie przyznał powodowi wynagrodzenie za 3 miesiące

poprzedzające ustanie stosunku pracy, tj. za grudzień 2008 r., styczeń 2009 r. i luty

2009 r. w wysokości ustalonej zgodnie z art. 14 ust. 1 ustawy o ochronie roszczeń

pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy.

W ocenie Sądu Okręgowego skarżący nie ma również racji zarzucając, że

Sąd Rejonowy naruszył art. 12 ust. 4 ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w

razie niewypłacalności pracodawcy. Przepis ten zawiera ten sam warunek

przyznania świadczenia, który został przyjęty przez ustawodawcę w odniesieniu do

wynagrodzenia za pracę, natomiast nie zawiera ograniczenia co do wysokości

ekwiwalentu. Ponieważ warunek ten został spełniony, Sąd Rejonowy słusznie

przyznał powodowi ekwiwalent pieniężny za niewykorzystany urlop wypoczynkowy,

należny powodowi za rok kalendarzowy, w którym ustał stosunek pracy, w pełnej

wysokości dochodzonej przez powoda.

Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Okręgowego wniósł w imieniu strony

pozwanej jej pełnomocnik, zaskarżając wyrok ten w całości. Skarga kasacyjna

została oparta na podstawie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie: 1)

art. 12 ust. 3 ustawy z dnia 13 lipca 2006 r. o ochronie roszczeń pracowniczych w

razie niewypłacalności pracodawcy (Dz. U. Nr 158, poz. 1121 ze zm.), przez

nieuwzględnienie kryterium ograniczającego (okresu referencyjnego) i zasądzenie

niezaspokojonych roszczeń z tytułu wynagrodzenia za pracę wbrew wyraźnemu

brzmieniu tego przepisu; 2) art. 12 ust. 4 ustawy o ochronie roszczeń

pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy, przez nieuwzględnienie

kryterium ograniczającego (okresu referencyjnego) i zasądzenie niezaspokojonych

roszczeń z tytułu ekwiwalentu pieniężnego za urlop wypoczynkowy wbrew

wyraźnemu brzmieniu tego przepisu.

Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty

sprawy przez oddalenie powództwa i orzeczenie o zwrocie spełnionego przez

pozwanego świadczenia, ewentualnie przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w

W. do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania

kasacyjnego. Pełnomocnik skarżącego wniósł o rozpoznanie sprawy na rozprawie.

8

Konieczność przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżący uzasadnił

tym, że skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona. Skarżący podniósł, że Sądy

pierwszej i drugiej instancji niewłaściwie zastosowały art. 12 ust. 3 i 4 ustawy o

ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy, nie

uwzględniając okresów referencyjnych obowiązujących przy zaspokajaniu roszczeń

z tytułu wynagrodzenia za pracę i ekwiwalentu pieniężnego za urlop wypoczynkowy.

Sądy ustaliły datę niewypłacalności pracodawcy powoda na 1 października 2008 r.

Jednocześnie zasądziły od pozwanego Funduszu na rzecz powoda wynagrodzenie

za pracę za grudzień 2008 r. oraz styczeń i luty 2009 r., czyli za okres po ustalonej

dacie niewypłacalności, a ponadto ekwiwalent pieniężny za urlop. Fundusz

Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych nie kwestionuje stanowiska Sądu co

do ustalonej daty niewypłacalności. Stosunek pracy powoda ustał 10 marca 2009 r.,

co jest bezsporne. Z art. 12 ust. 3 i 4 ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w

razie niewypłacalności pracodawcy jednoznacznie wynika, że roszczenie z tytułu

wynagrodzenia za pracę oraz z tytułu ekwiwalentu za urlop może być zaspokojone

tylko za okresy sprzed daty powstania niewypłacalności pracodawcy. Sąd zasądził

roszczenie z tytułu wynagrodzenia za pracę oraz z tytułu ekwiwalentu za urlop

wypoczynkowy za okres przypadający po dacie niewypłacalności pracodawcy, co

stoi w sprzeczności z art. 12 ust. 3 i 4 ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych

w razie niewypłacalności pracodawcy. Tym samym nie został również zachowany

9-miesięczny termin z wynikający art. 12 ust. 4 i 3 ustawy. Sąd drugiej instancji,

oddalając apelację pozwanego, niewłaściwie zastosował powołane przepisy prawa

materialnego, tym samym podstawy skargi kasacyjnej nie budzą wątpliwości.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna ma uzasadnione podstawy.

Stan faktyczny był między stronami bezsporny, pozwany ostatecznie nie

kwestionował przyjętej przez Sądy obu instancji daty wystąpienia niewypłacalności

pracodawcy powoda (1 października 2008 r.) oraz daty ustania stosunku pracy (10

marca 2009 r.). Rozstrzygnięcia wymagało w tej sytuacji jedynie to, czy Sądy obu

instancji prawidłowo zastosowały art. 12 ust. 3 i 4 ustawy z dnia 13 lipca 2006 r. o

9

ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy (Dz. U. Nr

158, poz. 1121 ze zm.; zwanej dalej „ustawą”).

Zgodnie z art. 12 ust. 3 ustawy, roszczenia z tytułu wynagrodzenia za pracę

podlegają zaspokojeniu za okres nie dłuższy niż 3 miesiące poprzedzające datę

wystąpienia niewypłacalności pracodawcy albo za okres nie dłuższy niż 3 miesiące

poprzedzające ustanie stosunku pracy, jeżeli ustanie stosunku pracy przypada w

czasie nie dłuższym niż 9 miesięcy poprzedzających datę wystąpienia

niewypłacalności pracodawcy. Z kolei według art. 12 ust. 4 ustawy roszczenie z

tytułu ekwiwalentu pieniężnego za urlop wypoczynkowy, o którym mowa w art. 171

§ 1 k.p., należny za rok kalendarzowy, w którym ustał stosunek pracy, podlega

zaspokojeniu, jeżeli ustanie stosunku pracy nastąpiło w okresie nie dłuższym niż 9

miesięcy poprzedzających datę wystąpienia niewypłacalności pracodawcy.

Sąd Okręgowy przyjął, że z przytoczonych przepisów wynika, iż roszczenie z

tytułu wynagrodzenia za pracę oraz z tytułu ekwiwalentu pieniężnego za urlop

podlega zaspokojeniu pod warunkiem, że między ustaniem stosunku pracy a

wystąpieniem niewypłacalności nie upłynął okres dłuższy niż 9 miesięcy. Zdaniem

Sądu Okręgowego, w rozpoznawanej sprawie warunek ten został spełniony,

ponieważ niewypłacalność pracodawcy powoda wystąpiła 1 października 2008 r., a

stosunek pracy z powodem został rozwiązany 10 marca 2009 r., czyli przed

upływem okresu 9 miesięcy.

Przytoczona argumentacja dowodzi, że okres 9 miesięcy Sąd Okręgowy

odniósł do czasu przypadającego po dacie wystąpienia niewypłacalności.

Tymczasem okres 9 miesięcy, o jakim stanowią obydwa przytoczone przepisy,

powinien poprzedzać datę wystąpienia niewypłacalności. Takie rozumienie

mających zastosowanie przepisów nie koliduje z celem obowiązującej regulacji

prawnej.

Przy wykładni przepisów ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie

niewypłacalności pracodawcy istotne znaczenie ma ratio legis norm odnoszących

się do wypłat z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Celu tego

nie można pominąć przy wykładni przepisów, bowiem cel ten i jego realizacja

stanowią o skuteczności ochrony gwarantowanej przez Fundusz. Celem tym

zawsze było i jest zaspokojenie wierzytelności pracowniczych, których pracownik

10

został pozbawiony na skutek niewypłacalności pracodawcy i których nie mógł

wyegzekwować w zwykłym trybie od pracodawcy. W czasie obowiązywania

kolejnych ustaw normujących zasady działania Funduszu zakres podmiotowy i

przedmiotowy ochrony statuowanej przez ustawodawcę zmienia się. Raz ta

ochrona jest szersza, innym razem węższa. Wszystko bowiem zależy od środków

zgromadzonych w Funduszu. Naczelnym zadaniem, dla jakiego powołano Fundusz,

jest zabezpieczenie pracownika na wypadek wystąpienia ryzyka niewypłacalności

pracodawcy. Jest to system gwarancji ustawowej. Fundusz staje się gwarantem

uzyskania przez uprawnionego należnych świadczeń, które nie zostały

zaspokojone z uwagi na niewypłacalność pracodawcy. Nie wszystkie zaległe

wierzytelności mogą jednak zostać zaspokojone z Funduszu, ponieważ jego środki

są ograniczone. Wypłaty z Funduszu są limitowane ustawowo tak w zakresie

przedmiotowym, jak i co do okresów, za jakie mogą być dochodzone (tzw. okresy

referencyjne). Okresy te łączy ustawodawca z datą rozwiązania stosunku pracy

oraz datą wystąpienia niewypłacalności w sensie prawnym. Wypłaty są limitowane

także co do wysokości świadczenia gwarantowanego. Owo ograniczenie

uzależnione jest od przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia z kwartału

poprzedzającego kwartał, w którym jest wypłacana należność. Podsumowując –

wypłaty z Funduszu są limitowane przedmiotowo, czasowo i kwotowo (por. wyrok

Sądu Najwyższego z 27 listopada 2012 r., I PK 116/12, Lex Polonica nr 5105201).

Zakres roszczeń podlegających zaspokojeniu z Funduszu jest ograniczony w

trojaki sposób: 1) Fundusz gwarantuje zaspokojenie tylko niektórych roszczeń

przysługujących pracownikowi, niezaspokojonych w wyniku upadłości pracodawcy

(art. 12 ust. 2 ustawy), 2) część należnych roszczeń jest zaspokajana tylko do

wysokości przeciętnego wynagrodzenia (art. 14 ustawy), 3) za okres nie dłuższy niż

3 miesiące poprzedzające datę wystąpienia niewypłacalności pracodawcy albo

ustanie stosunku pracy (art. 12 ust. 3 ustawy).

Ograniczenie wypłat jest standardem europejskim (por. art. 3 i 4 dyrektywy

Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/94/WE z dnia 22 października 2008 r. w

sprawie ochrony pracowników na wypadek niewypłacalności pracodawcy – wersja

skodyfikowana, Dz.U.UE L.2008.283.36). Przepisów o tych ograniczeniach i

limitach, z uwagi na cel regulacji, nie można interpretować rozszerzająco. Taka

11

wykładnia byłaby sprzeczna z ratio legis powołania instytucji gwarancyjnej. Jednak

art. 3 dyrektywy 2008/94/WE przewiduje, że roszczenia przejmowane przez

instytucję gwarancyjną to roszczenia z tytułu niewypłaconego wynagrodzenia za

okres poprzedzający określony dzień ustalony przez państwo członkowskie lub,

jeśli ma to zastosowanie, następujący po tym dniu. W polskim prawie krajowym

przyjęto, że instytucja gwarancyjna przejmie wypłatę wynagrodzeń tylko za okres

poprzedzający datę wystąpienia niewypłacalności ustawodawcy. Jest to zgodne z

prawem europejskim i realizuje cele założone w dyrektywie.

W rozpoznawanej sprawie wystąpił problem ustalenia właściwych okresów

referencyjnych jako okresów między rozwiązaniem stosunku pracy a ustaloną datą

wystąpienia niewypłacalności. Samo ustalenie właściwej daty wystąpienia

niewypłacalności nie było w przedmiotowej sprawie kontrowersyjne, ostatecznie

obie strony zaakceptowały ocenę Sądu Okręgowego, że datę tę określa art. 8a

ustawy, oraz ustalenie faktyczne, że niewypłacalność pracodawcy wystąpiła 1

października 2008 r.

Okresy referencyjne to okresy, za które można dochodzić niezaspokojonych

świadczeń. Ważna jest nie tylko długość okresu, ale także dzień, do którego należy

odnieść (od którego należy liczyć) ten okres. Dniem tym jest rozwiązanie (ustanie)

stosunku pracy albo dzień wystąpienia niewypłacalności pracodawcy. Limit

czasowy wypłaty świadczeń z Funduszu ma podwójny charakter. Po pierwsze

ochrona dotyczy tylko niezaspokojonych świadczeń z pewnego okresu, dla którego

punktem odniesienia jest zawsze dzień wystąpienia niewypłacalności (chodzi o

okres poprzedzający datę wystąpienia niewypłacalności pracodawcy). Drugi

mechanizm limitowania świadczeń polega na określeniu górnej granicy wypłaty

świadczeń (np. za okres nie dłuższy niż za 3 miesiące). Świadczenia podlegają

ochronie określonej ustawą wtedy, gdy uprawnienie do nich powstało (było

wymagalne) w dniu wystąpienia niewypłacalności pracodawcy. Inaczej mówiąc,

okresy, za które przysługuje wypłata wynagrodzenia z Funduszu, to okresy

poprzedzające niewypłacalność pracodawcy.

Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że Sądy obu instancji błędnie

odczytały treść normatywną art. 12 ust. 3 i 4 ustawy z dnia 13 lipca 2006 r. o

ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy,

12

przyjmując, że okres referencyjny przypada po wystąpieniu niewypłacalności

pracodawcy. Mogło to wynikać z niefortunnego sformułowania zawartego w

omawianych przepisach, które przewidują, że roszczenia pracownika podlegają

zaspokojeniu, „jeżeli ustanie stosunku pracy przypada w czasie nie dłuższym niż 9

miesięcy poprzedzających datę wystąpienia niewypłacalności pracodawcy”.

Sformułowanie to może wprowadzać w błąd przez posłużenie się określeniem „w

czasie nie dłuższym niż 9 miesięcy”, co sugeruje okres, dla którego początkiem jest

wystąpienie niewypłacalności. Tymczasem w istocie okres 9 miesięcy musi

poprzedzać datę wystąpienia niewypłacalności. Inaczej rzecz ujmując, okresy

referencyjne określone w tych przepisach zawsze poprzedzają datę wystąpienia

niewypłacalności.

W art. 12 ust. 3 ustawy przewidziano dwa alternatywne okresy referencyjne.

Roszczenia z tytułu wynagrodzenia podlegają zaspokojeniu: 1) albo za okres nie

dłuższy niż 3 miesiące poprzedzające datę wystąpienia niewypłacalności

pracodawcy (w rozpoznawanej sprawie byłyby to miesiące: lipiec, sierpień i

wrzesień 2008 r. poprzedzające ustaloną na 1 października 2008 r. datę

wystąpienia niewypłacalności), 2) albo za okres nie dłuższy niż 3 miesiące

poprzedzające ustanie stosunku pracy, jeżeli ustanie stosunku pracy przypada w

czasie nie dłuższym niż 9 miesięcy poprzedzających datę wystąpienia

niewypłacalności pracodawcy (w rozpoznawanej sprawie w grę wchodziłby okres 3

miesięcy poprzedzających ustanie stosunku pracy, gdyby do rozwiązania umowy o

pracę doszło najwcześniej 1 stycznia 2008 r., najpóźniej 30 września 2008 r.).

Okres referencyjny przewidziany w art. 12 ust. 4 ustawy odpowiada drugiemu

członowi powyższej alternatywy, nie jest jedynie limitowany przez ograniczenie

świadczenia do 3 miesięcy.

Z ustaleń stanowiących podstawę faktyczną zaskarżonego wyroku wynika,

że stosunek pracy powoda nie ustał „w czasie nie dłuższym niż 9 miesięcy

poprzedzających datę wystąpienia niewypłacalności pracodawcy” – ustał po dacie

wystąpienia niewypłacalności pracodawcy (niewypłacalność pracodawcy wystąpiła

1 października 2008 r., stosunek pracy powoda ustał 10 marca 2009 r.). W tej

sytuacji art. 12 ust. 3 i 4 ustawy nie mogły stanowić podstawy do zasądzenia

na rzecz powoda wynagrodzenia za pracę za grudzień 2008 r. oraz styczeń i luty

13

2009 r. ani ekwiwalentu pieniężnego za urlop wypoczynkowy za 2009 r. Myli się

powód twierdząc, że okres referencyjny w rozpoznawanej sprawie to okres od 1

października 2008 r. do 1 lipca 2009 r. Powód (oraz Sądy obu instancji) lokują

okres referencyjny po dacie wystąpienia niewypłacalności pracodawcy, podczas

gdy przepisy ustawowe (art. 12 ust. 3 i 4 ustawy) jednoznacznie lokują okres

referencyjny przed datą wystąpienia niewypłacalności.

Okres referencyjny przewidziany w art. 12 ust. 3 ustawy to okres 3 miesięcy

przed przyjętą datą wystąpienia niewypłacalności pracodawcy albo okres 3

miesięcy przed ustaniem stosunku pracy, jeżeli do ustania stosunku pracy doszło w

ciągu 9 miesięcy poprzedzających przyjętą datę wystąpienia niewypłacalności

pracodawcy. W przypadku ustalenia, że niewypłacalność wystąpiła 1 października

2008 r., okres referencyjny wynosi 3 miesiące przed tą datą (czyli lipiec, sierpień i

wrzesień 2008 r.) albo 3 miesiące przed ustaniem stosunku pracy, jeżeli ustanie

stosunku pracy przypada w ciągu 9 miesięcy poprzedzających datę wystąpienia

niewypłacalności pracodawcy (czyli okres 3 miesięcy przypadający między

październikiem 2007 r. a wrześniem 2008 r.). Zasądzenie należności za okres

późniejszy, narusza art. 12 ust. 3 ustawy. Miesiące, za które zasądzono na rzecz

powoda wynagrodzenie (grudzień 2008 r., styczeń i luty 2009 r.), nie mieszczą się

w okresie referencyjnym.

W tej sytuacji, skoro uzasadniony okazał się kasacyjny zarzut błędnej

wykładni art. 12 ust. 3 i 4 ustawy, skarga kasacyjna podlegała uwzględnieniu na

podstawie art. 39815

§ 1 k.p.c. Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku skarżącego o

rozpoznanie skargi na rozprawie, ponieważ nie było do tego podstaw.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.