Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 6 listopada 2013 r.

IV KK 150/13

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV KK 150/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 6 listopada 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Dariusz Świecki (przewodniczący)

SSN Dorota Rysińska

SSN Eugeniusz Wildowicz (sprawozdawca)

Protokolant Dorota Szczerbiak

przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Krzysztofa Parchimowicza

w sprawie J. J.

w przedmiocie zadośćuczynienia za niesłuszne tymczasowe aresztowanie

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie

w dniu 6 listopada 2013 r.,

kasacji, wniesionej przez pełnomocnika wnioskodawcy

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 29 stycznia 2013 r., zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w K.

z dnia 9 października 2012 r.,

1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania w postępowaniu

odwoławczym;

2. zarządza zwrot wnioskodawcy opłaty od kasacji.

UZASADNIENIE

2

Sąd Okręgowy, wyrokiem z dnia 9 października 2012 r., zasądził od Skarbu

Państwa na rzecz J. J. kwotę 25.576,29 zł tytułem odszkodowania za poniesioną

szkodę i kwotę 50.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, z

ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się wyroku, wynikłych z

niewątpliwie niesłusznego tymczasowego aresztowania wnioskodawcy w sprawie

sygn. akt VI Ds. …/06/S Prokuratury Okręgowej w R. w okresie od dnia 30 marca

2006 r. do dnia 6 września 2006 r. W pozostałej części wniosek oddalił, kosztami

postępowania obciążając Skarb Państwa.

Apelacje od tego wyroku wnieśli prokurator i pełnomocnik wnioskodawcy.

Prokurator skarżąc wyrok w zakresie zadośćuczynienia domagał się jego zmiany,

poprzez orzeczenie z tego tytułu kwoty nie wyższej niż 10.000 zł.

Pełnomocnik wnioskodawcy zaskarżył wyrok w części oddalającej wniosek w

całości. W zakresie rozstrzygnięcia o zadośćuczynieniu zarzucił błąd w ustaleniach

faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia oraz naruszenie przepisów

postępowania – art. 7, 410 i 424 § 1 i 2 k.p.k. W oparciu o powyższe domagał się

zmiany wyroku poprzez przyznanie wnioskodawcy dodatkowo kwoty co najmniej

50.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę albo uchylenie wyroku i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Apelacyjny, wyrokiem z dnia 29 stycznia 2013 r., uchylił zaskarżony wyrok

w części dotyczącej odszkodowania i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi

Okręgowemu w K. do ponownego rozpoznania. W pozostałej części zaskarżony

wyrok utrzymał w mocy.

Kasację od powyższego wyroku wniósł pełnomocnik wnioskodawcy. Zaskarżył

go w części utrzymującej w mocy wyrok Sądu Okręgowego i zarzucił rażące

naruszenie przepisów prawa procesowego, mogące mieć istotny wpływ na jego

treść, w postaci uchybienia art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k., poprzez

„całkowite zaniechanie rzeczywistego odniesienia się do zarzutów apelacji

dotyczących wysokości zasądzonego zadośćuczynienia, za które nie sposób uznać

ogólnikowych i powtórzonych kilkukrotnie sformułowań o <<podzieleniu>> czy

<<pełnej aprobacie>> dla stanowiska Sądu Okręgowego, jak również odesłania do

rozważań Sądu I instancji uzupełnionego tezą o <<zbędności powtarzania już raz

przytoczonych w tej sprawie argumentów>>, gdyż konstruowanie tego rodzaju

3

<<uzasadnienia odsyłającego>> na gruncie powołanych przepisów procedury

karnej jest niedopuszczalne, ponieważ nie tylko nie pozwala ono skarżącemu na

poznanie treści i toku rozumowania przeprowadzonego przez Sąd odwoławczy, ale

nawet nie pozwala wykluczyć, że zarzuty dotyczące zadośćuczynienia pozostały

poza zakresem rozważań Sądu Apelacyjnego, co mogło mieć istotne znaczenie dla

rozstrzygnięcia sprawy, a tym samym uzasadnia zarzut, że kontrola odwoławcza

nie sprostała wymogom rzetelności, zaś w sytuacji faktycznego nierozpoznania

zarzutów apelacji odnośnie zadośćuczynienia doszło do przeniesienia do wyroku

Sądu odwoławczego uchybień zawartych w zaskarżonym wyroku Sądu I instancji, a

więc również do naruszenia art. 7 k.p.k. oraz art. 410 k.p.k. poprzez dowolne

uznanie żądanego zadośćuczynienia w kwocie co najmniej 100.000 zł za

wygórowane, jak również poprzez pominięcie i brak pogłębionego rozważenia

szeregu okoliczności powodujących lub zwiększających krzywdę Wnioskodawcy w

związku z jego tymczasowym aresztowaniem, wbrew wskazaniom wiedzy i

doświadczenia życiowego, przy niedostrzeżeniu istotnych dla wysokości

zadośćuczynienia okoliczności faktycznych.”

W konkluzji kasacji skarżący wniósł o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i

przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

Prokurator Prokuratury Apelacyjnej i prokurator Prokuratury Generalnej,

występujący na rozprawie kasacyjnej, wnieśli o oddalenie kasacji jako oczywiście

bezzasadnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja jest zasadna. Nie sposób bowiem odmówić trafności podniesionego w

niej zarzutu rażącego naruszenia art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k., poprzez

zaniechanie należytego rozważenia zarzutów apelacji pełnomocnika wnioskodawcy.

Stosownie do treści art. 433 § 2 k.p.k. sąd odwoławczy ma obowiązek

rozważyć wszystkie zarzuty i wnioski wskazane w środku odwoławczym, chyba że

ustawa stanowi inaczej. W korelacji z tym obowiązkiem pozostaje, wynikający z

treści art. 457 § 3 k.p.k., wymóg wskazania przez sąd odwoławczy w uzasadnieniu

wyroku, dlaczego zarzuty i wnioski apelacji uznał za zasadne albo niezasadne. W

orzecznictwie od dawna przyjmuje się, że właściwe zrealizowanie obowiązków

wynikających z art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. wymaga od sądu

4

odwoławczego nie tylko nie pomijania żadnego zarzutu podniesionego w środku

odwoławczym, ale także rzetelnego ustosunkowania się do każdego z tych

zarzutów oraz wykazania konkretnymi, znajdującymi oparcie w ujawnionych w

sprawie okolicznościach argumentami, dlaczego uznano poszczególne zarzuty

apelacji za trafne, bądź też bezzasadne (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia

8 czerwca 2011 r., V KK 24/11, R - OSNKW 2011 CD, poz. 1120; z dnia 15 grudnia

2011 r., II KK 192/11, LEX nr 1108459).

Rację ma skarżący, że Sąd Apelacyjny tym obowiązków nie sprostał. W

apelacji pełnomocnika wnioskodawcy sformułowano dwa konkretne zarzuty

odwoławcze (błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia

oraz naruszenie przepisów prawa procesowego), wskazując szczegółowo, na czym

polegały zarzucane uchybienia. W takiej sytuacji Sąd odwoławczy nie mógł

poprzestać w uzasadnieniu wyroku na lakonicznej aprobacie wyroku Sądu

pierwszej instancji. Taki sposób przeprowadzenia kontroli odwoławczej budzi

wątpliwości co do tego, czy została ona rzeczywiście dokonana w sposób

wymagany przez art. 433 § 2 k.p.k., skoro w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku –

dokumencie mającym odzwierciedlać przebieg kontroli apelacyjnej - brak jest

rozważań na temat zasadności poszczególnych zarzutów odwoławczych.

Uzasadnienie ogranicza się bowiem do ogólnikowych i stereotypowych

sformułowań; nie zawiera własnej argumentacji lecz odsyła autora apelacji do

uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji, w którym jakoby uwzględniono w

należytym stopniu wszystkie okoliczności, następnie podniesione w apelacji.

Natomiast nie wynika z tego dokumentu, z jakich to konkretnie powodów zarzuty

apelacji, kwestionujące wysokość zasądzonego zadośćuczynienia, zostały uznane

za niezasadne. Zgodzić się przeto należy ze skarżącym, że Sąd Apelacyjny nie

przedstawił w uzasadnieniu wyroku swego rozumowania w sposób pozwalający

stwierdzić, iż poddał kontroli odwoławczej trafność orzeczenia Sądu pierwszej

instancji.

Zaniechanie należytego ustosunkowania się do zarzutów i argumentacji

zawartej w apelacji skutkowało rażącym naruszeniem przepisów postępowania,

wskazanych w zarzucie kasacji. Biorąc pod uwagę charakter i zakres

stwierdzonego naruszenia przepisów prawa procesowego nie sposób obecnie

5

zanegować możliwości istotnego wpływu tego uchybienia na treść zaskarżonego

wyroku. Prawidłowe rozpoznanie środka odwoławczego mogło bowiem prowadzić

do innego rozstrzygnięcia.

W tej sytuacji należało uwzględnić wniosek kasacji, uchylić zaskarżony

wyrok i przekazać sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania w

postępowaniu odwoławczym. Ponownie rozpoznając sprawę, Sąd ten podda

jeszcze raz kontroli zaskarżony wyrok i ustosunkuje się do zarzutów apelacji w

sposób zgodny z treścią art. 433 § 2 k.p.k. W razie koniczności sporządzenia

uzasadnienia wyroku zastosuje się do wymagań określonych w art. 457 § 3 k.p.k. i

poda, dlaczego zarzuty i wnioski apelacji uznał za zasadne albo też niezasadne.

Kierując się powyższym, Sąd Najwyższy orzekł jak w wyroku. O zwrocie

wnioskodawcy opłaty od kasacji orzeczono na podstawie art. 527 § 4 k.p.k.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.