Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 7 listopada 2013 r.

SNO 29/13

Wydział VI

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt SNO 29/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 7 listopada 2013 r.

Sąd Najwyższy - Sąd Dyscyplinarny w składzie:

SSN Jan Bogdan Rychlicki (przewodniczący)

SSN Mirosław Bączyk (sprawozdawca)

SSN Jolanta Strusińska-Żukowska

Protokolant Katarzyna Wojnicka

przy udziale Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowego w […]

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 listopada 2013 r.,

sprawy K. K. sędziego Sądu Rejonowego w […]

w związku z odwołaniami obwinionej i jej obrońców

od wyroku Sądu Apelacyjnego - Sądu Dyscyplinarnego w […]

z dnia 26 czerwca 2013 r.,

1. zmienia zaskarżony wyrok i uniewinnia obwinioną od

popełnienia przypisanego jej czynu w pkt 1 wyroku;

2. kosztami postępowania odwoławczego obciąża Skarb

Państwa.

UZASADNIENIE

Wyrokiem Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 26 marca

2013 r. obwiniona K. K. – sędzia Sądu Rejonowego w […] została uznana za winną

2

popełnienia przewinienia służbowego polegającego na tym, że w dniu 12 grudnia

2011 r. po przesłaniu drogą faksową o godz. 9.45 wniosku o udzielenie urlopu

obejmującego okres 12-16 grudnia 2011 r. (4 dni urlopu na żądanie oraz 1 dzień

zaległego urlopu wypoczynkowego) nie podjęła żadnych działań mających na celu

uzyskanie informacji o sposobie rozpoznania powyższego wniosku, w następstwie

czego nie powzięła wiadomości o udzieleniu urlopu i nie stawiła się do pracy w

okresie 12-16 grudnia 2011 r. mimo nieudzielenia urlopu w rozumieniu art. 1672

k.p.

oraz art. 168 k.p. (nieobecność nieusprawiedliwiona), tj. przewinienia

dyscyplinarnego z art. 107 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju

sądów powszechnych (Dz. U. nr 98, poz. 1070 ze zm., cyt. dalej jako u.s.p. z 2001

r.) i na podstawie art. 109 § 1 pkt 1 tej ustawy Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny

wymierzył jej karę upomnienia. Jednocześnie Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny

uniewinnił obwinioną od zarzucanego jej czynu, opisanego w pkt. 2 wniosku i

rozstrzygnął o kosztach postępowania dyscyplinarnego.

Na podstawie zaliczonych do materiału dowodowego dokumentów,

wyjaśnień obwinionej oraz zeznań świadków Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny

ustalił, że w dniu 12 grudnia 2011 r. obwiniona faxem o godz. 9.24 wysłała do

Prezesa Sądu Rejonowego w […] wniosek o udzielenie urlopu na żądanie na okres

4 dni (od 12 grudnia do 15 grudnia 2011 r. i jednego dnia urlopu wypoczynkowego,

16 grudnia 2011 r.). Powołała się m.in. na przepis art. 1672

k.p. Decyzja Prezesa

była odmowna. Po otrzymaniu wniosku obwinionej podjęte zostały próby kontaktu z

nią, ale okazały się one nieskuteczne. Obwiniona nie skontaktowała się z

pracodawcą w celu uzyskania informacji o ostatecznej decyzji dotyczącej wniosku o

urlop. W tej sytuacji skierowano do obwinionej pismo z odpowiednią informacją

oraz wezwanie do stawienia się na kontrolne badania lekarskie do Zakładu

Medycyny Pracy; wezwanie to zostało odebrane przez ojca obwinionej. W okresie

objętym wnioskiem obwiniona nie stawiła się do pracy i przebywała za granicą. W

dniach 12-16 grudnia 2011 r. obwiniona nie miała żadnych spraw do rozpoznania,

ale spodziewano się jej obecności w pracy w związku z długotrwałą jej absencją

chorobową. Od dnia 19 grudnia 2011 r. obwiniona przebywała na zwolnieniu

lekarskim, a od dnia 23 grudnia 2011 r. do 23 marca 2012 r. na kolejnym urlopie dla

poratowania zdrowia.

3

W styczniu 2012 r. Kolegium Sądu Okręgowego w […] podjęło uchwałę o

podjęciu czynności dyscyplinarnych m.in. w związku ze wspomnianą absencją

obwinionej w pracy w grudniu 2011 r.

Obwiniona nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu

(opisanego w pkt 1 wniosku o ukaranie). W jej ocenie, nie doszło do przewinienia

dyscyplinarnego, pracodawca był bowiem dobrze zorientowany w jej sytuacji

zdrowotnej, nikt z Sądu nie poinformował jej o odmownej decyzji, oczekiwała na

ostateczną decyzję Ministra Sprawiedliwości w przedmiocie udzielonego jej urlopu

dla poratowania zdrowia, wyjazd zagraniczny w terminie objętym wnioskiem

traktowała jako sposób odpoczynku, a w okresie objętym wnioskiem i tak była

niezdolna do pracy zawodowej. Najogólniej biorąc, obwiniona podnosiła, że jej

nieobecność w pracy spowodowana została tym, że jedynie korzystała z

uprawnienia wynikającego z art. 1672

k.p., a jedyną alternatywą dla jej urlopu mogło

być w tym czasie zwolnienie lekarskie; w tej sytuacji żadne negocjacje z

pracodawcą co do żądanego urlopu nie były potrzebne.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, także przy zastosowaniu art. 1672

k.p., to

pracodawca ostatecznie podejmuje decyzję co do udzielenia urlopu pracownikowi,

a samo złożenie przez pracownika wniosku o udzielenie urlopu nie może być

odbierane jako podstawa do jego rozpoczęcia. To samo odnosi się do tzw. urlopu

zaległego (art. 168 k.p.). W tej sytuacji na pracowniku ubiegającym się o urlop ciąży

obowiązek powzięcia wiadomości co do tego, czy urlop został mu ostatecznie przez

pracodawcę udzielony. Z ustaleń faktycznych wynika, że obwiniona nie podjęła po

przesłaniu pracodawcy faxem wniosku o urlop żadnych czynności w celu ustalenia

ostatecznej decyzji pracodawcy i tym samym, nie stawiając się w pracy w okresie

objętym wnioskiem, spowodowała stan nieusprawiedliwionej nieobecności w pracy.

Wprawdzie stosunki prezes sądu – sędzia m.in. w zakresie udzielania urlopu nie są

typowymi stosunkami pracowniczymi (pracodawca – pracownik), to osoba

zajmująca urząd sędziego powinna w toku służby respektować nie tylko przepisy

dotyczące jego pracy orzeczniczej, ale także regulujące sprawy pracownicze.

Zastosowanie takich przepisów w odniesieniu do sposobu załatwiania wniosków

urlopowych sędziów ma m.in., na celu zapewnienie niezakłóconej pracy sędziów

określonego wydziału. Pracodawca nie może być zaskakiwany zatem wnioskiem

4

sędziego o udzielenie mu urlopu, który następnie nie interesuje się sposobem

załatwienia tego wniosku, m.in. dlatego, że „nie widzi potrzeby kontaktu z osobami”

(z przyczyn osobistych), które reprezentują pracodawcę.

W rezultacie Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny stwierdził, że

postępowanie obwinionej w związku z wysłaniem jej wniosku o urlop, zaniechanie

jakichkolwiek działań zmierzających do powzięcia wiedzy co do udzielenia jej

urlopu, a następnie niestawienie się do pracy w okresie objętym wnioskiem mimo

nieudzielenia urlopu (art. 1672

i art. 168 k.p.; nieobecność nieusprawiedliwiona),

wypełnia znamiona przewinienia służbowego w rozumieniu art. 107 § 1 u.s.p.

Zachowanie się obwinionej nie było związane z pracą orzeczniczą, związane było

jednak z pełnieniem służby sędziowskiej.

Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny przy wymiarze kary dyscyplinarnej

wziął pod uwagę przede wszystkim okoliczności popełnienia przez obwinioną

przypisanego jej czynu z punktu widzenia jej zachowania się oraz skutków.

Obwiniona nie zamierzała w ogóle podjąć czynności w celu uzyskania informacji o

sposobie załatwienia jej wniosku o urlop na podstawie art. 1672

k.p. i to zachowanie

miało charakter umyślny. Zachowanie takie i nieobecność obwinionej w pracy nie

zaburzyło planowanego toku pracy wydziału, w którym orzekała. Obwiniona

oczekiwała wówczas na decyzję co do udzielenia jej dłuższego urlopu dla

poratowania zdrowia (ostatecznie udzielono go od dnia 23 grudnia 2011 r.).

Jednocześnie Sąd wziął pod uwagę także i to, że po grudniu 2011 r. w toku

pełnienia służby po powrocie z urlopu dla poratowania zdrowia obwiniona nie

podjęła działań jak w grudniu 2011 r.

W odwołaniu obrońcy obwinionej sędziego E. B. podniesiono zarzut w

postaci błędu w ustaleniach faktycznych, polegający na tym, że działanie

obwinionej miało charakter zawiniony; wskazywano też na rażącą

niewspółmierność wymierzonej kary. W uzasadnieniu odwołania sugerowano także

możliwość przyjęcia, że czyn obwinionej stanowił jedynie czyn mniejszej wagi w

rozumieniu art. 109 § 5 u.s.p., co prowadziłoby do odstąpienia od wymierzenia

obwinionej kary.

W odwołaniu obrońcy obwinionej sędziego M. B. podnoszono zarzuty

naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. art. 1672

k.p., art. 168 k.p. w zw. z

5

art. 107 § 1 u.s.p. oraz zarzut naruszenia przepisów postępowania, które mogło

mieć wpływ na treść wyroku, tj. art. 424 § 1 pkt 2 k.p.k.; wskazywano także na

błędy w ustaleniach faktycznych polegające na przyjęciu w opisie czynu

przewinienia służbowego w sytuacji braku wskazania i wykazania postaci zamiaru.

W odwołaniu obwinionej wskazywano na naruszenie przepisów prawa

materialnego tj. art. 1672

k.p., art. 8 k.p., art. 282 § 1 pkt 2 k.p., art. 107 § 1 u.s.p.

oraz przepisów prawa procesowego, tj. art. 2 § 2 k.p.k. w zw. z art. 9 § 1 k.p.k. i art.

366 § 1 k.p.k.; art. 4 k.p.k. w zw. z art. 92 k.p.k., art. 410 k.p.k. i art. 424 k.p.k.; art.

7 k.p.k.; art. 5 § 1 k.p.k., art. 74 § 1 k.p.k., art. 170 § 1 pkt 2 i 3 k.p.k.; art. 6 k.p.k. w

zw. z art. 175 § 2 k.p.k. i w zw. z art. 171 § 6 k.p.k.; art. 2 § 1 pkt 4 k.p.k. w zw. z

art. 366 § 2 k.p.k. W odwołaniu wskazywano na błędy w ustaleniach faktycznych

wyszczególnionych w pkt IV.

We wszystkich trzech odwołaniach wnoszono o uniewinnienie obwinionej.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył co następuje:

1. W trzech wniesionych na korzyść obwinionej odwołaniach

podnoszono następujące kwestie. Po pierwsze, kwestionowano, przy

przyjęciu różnej argumentacji prawnej, popełnienie przypisanego obwinionej

przewinienia dyscyplinarnego, opisanego w pkt 1 zaskarżonego wyroku jako

zachowania noszącego cechy bezprawia. Po drugie, podnoszono wadliwe

przyjęcie przez Sąd Apelacyjny - Sąd Dyscyplinarny umyślności po stronie

obwinionej (w odwołaniu obwinionej), w tym – brak wykazania postaci jej

zamiaru w dokonaniu przypisanego przewinienia dyscyplinarnego

(odwołanie obrońcy M. B.). Po trzecie, w odwołaniu obrońcy E. B.

wskazywano – w świetle dokonanych ustaleń faktycznych – na możliwość

przypisania obwinionej czynu o znikomej szkodliwości społecznej, co

uzasadniało zastosowanie art. 109 § 5 u.s.p. i odstąpienie od wymierzenia

obwinionej kary dyscyplinarnej. Po czwarte, wskazywano także na rażącą

niewspółmierność kary zastosowanej przez Sąd pierwszej instancji

(odwołanie obrońcy E. B. i samej obwinionej).

2. Podstawowe znaczenie w danej sprawie ma kwestia, czy

obwiniona w ogóle dopuściła się przewinienia dyscyplinarnego w rozumieniu

6

art. 107 § 1 u.s.p., opisanego w pkt 1 zaskarżonego wyroku w związku z

żądaniem udzielenia jej urlopu na podstawie art. 1672

k.p. i art. 168 k.p.

W literaturze i orzecznictwie sądów powszechnych oraz Sądu Najwyższego

wskazuje się na zasadnicze cechy instytucji tzw. urlopu na żądanie w rozumieniu

art. 1672

k.p. Urlop ten stanowi część ogólnego urlopu wypoczynkowego

pracownika, ale wykazuje także cechy szczególne w ramach łączącego strony

stosunku pracy.

Po pierwsze, inny jest sam sposób udzielania tego urlopu pracownikowi (nie

jest on objęty planem urlopów, art. 163 § 1 k.p.; nie ma do niego zastosowania

regułą dotycząca finalnego okresu udzielenia urlopu, art. 168 k.p.; nie jest też tu

aktualna zasada urlopu nieprzerwanego, art. 152 k.p. i ogólny reżim prawny

udzielania urlopu w częściach art. 162 k.p.).

Po drugie, nie ma znaczenia sama forma zgłoszenia żądania pracodawcy

przez pracownika woli korzystania z urlopu na podstawie art. 1672

k.p. Żądanie

takie może być zgłoszone także faksem skierowanym do pracodawcy.

Po trzecie, żądanie pracownika powinno być zgłoszone najpóźniej w dniu

rozpoczęcia urlopu, jednak do chwili przewidywanego rozpoczęcia pracy przez

pracownika według obowiązującego go czasu pracy w danym zakładzie pracy (por.

np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2006 r., I PK 128/06,

Orzecznictwo Sądu Najwyższego. Zbiór Urzędowy IPUSiSP 2007, nr 23 – 24, poz.

346). Regulamin pracy lub przyjęta praktyka pracodawcy mogą przewidywać także

późniejsze zgłoszenie wniosku o udzielenie „urlopu na żądanie” (tamże).

Po czwarte, pracodawcę wiąże wskazanie we wniosku terminu (okres

udzielenia urlopu), jeżeli pracownik nabył już prawo do urlopu wypoczynkowego w

danym roku kalendarzowym. Takie rozwiązanie podkreśla cechę „urlopu na

żądanie” jako udzielanego w interesie pracownika. Dla pracownika nie są zatem

wiążące sugestie pracodawcy o możliwości udzielenia „urlopu na żądanie” w innym

okresie niż wskazany we wniosku pracownika.

Po piąte, zgodnie z art. 1672

k.p., „pracodawca jest zobowiązany udzielić”

żądanego urlopu na tej podstawie w maksymalnym wymiarze do 4 dni. W

literaturze i orzecznictwie (także Sądu Najwyższego) powstała kwestia, jak należy

de lege lata rozumieć taką obligatoryjność „urlopu na żądanie”, skoro ma on być

7

udzielony przede wszystkim w interesie pracownika (pracownik nie musi podawać

we wniosku przyczyn zgłoszonego żądania), a jednocześnie zarówno sam przepis

art. 1672

k.p., jak i wykładnia systemowa przepisów k.p., dotyczących urlopu

wypoczynkowego, świadczą o potrzebie uzyskania akceptacji ze strony

pracodawcy. Innymi słowy, każdy urlop, także tzw. urlop na żądanie, może być

rozpoczęty wówczas, gdy istnieje w tym zakresie pozytywna decyzja pracodawcy,

zakomunikowana pracownikowi. Czym innym jest bowiem samo prawo pracownika

do urlopu wypoczynkowego (w każdej postaci) i obowiązek pracodawcy

umożliwienia wykonywania tego uprawnienia w określonym roku kalendarzowym, a

czym innym – kwestia indywidualizacji okresu skorzystania z tego prawa.

Odpowiednia, pozytywna decyzja pracodawcy umożliwia i warunkuje jednocześnie

korzystanie przez pracownika z określonej przez niego formy urlopu, urlopu

ogólnego i tzw. urlopu na żądanie. Konieczność uzyskania pozytywnej decyzji

przez pracownika zgłaszającego żądanie urlopu na podstawie art. 1672

k.p.

akcentowana jest także w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. np. wyroki Sądu

Najwyższego: z dnia 18 maja 2006 r., III PK 26/06, Służba Pracownicza 2007, z. 6,

s. 20; z dnia 16 września 2008 r., II PK 26/08, Orzecznictwo Sądu Najwyższego.

Zbór Urzędowy IPUSiSP 2010, nr 3/4, poz. 36; z dnia 28 października 2009 r., II PK

123/09, Orzecznictwo Sądu Najwyższego Zbiór Urzędowy IPUSiSP 2011, nr 11/12,

poz. 148). W uzasadnieniu tego ostatniego wyroku trafnie wyjaśniono, że

„udzielenie urlopu jest jednostronną czynnością pracodawcy zwalniającą

pracownika z obowiązku świadczenia pracy i usprawiedliwiającą jego nieobecność

w pracy”. Do wykorzystania urlopu z art. 1672

k.p. nie uprawnia zatem pracownika

samo złożenie przez niego wniosku (żądania), a samo zawiadomienie pracodawcy

o rozpoczęciu urlopu nie stanowi podstawy do zwolnienia z obowiązku świadczenia

pracy. Decyzja o udzieleniu urlopu na podstawie art. 1672

k.p. nie może być,

oczywiście, niezgodna z prawem (np. niedopuszczalne udzielenie urlopu

pracownikowi niezdolnemu do pracy, z powodu choroby, także na jego żądanie).

Po szóste, w literaturze i orzecznictwie przyjmuje się, że obowiązek

udzielenia pracownikowi „urlopu na żądanie” na podstawie art. 1672

k.p. nie

oznacza jednak bezwzględnego charakteru tego obowiązku. Pracodawca może

bowiem odmówić udzielenia takiego urlopu ze względu na szczególne okoliczności,

8

które powodują, że zasługujący na ochronę wyjątkowy interes pracodawcy

wymagałby obecności danego pracownika w pracy w okresie określonym w

żądaniu udzielenia urlopu (tak np. uzasadnienie powołanego już wyroku Sądu

Najwyższego z dnia 28 września 2009 r., II PK 123/09). Rozwijając tę myśl, można

pewno przyjąć, że wykazanie takich szczególnych okoliczności mogłoby nastąpić

nie tylko w samej decyzji odmownej (np. pisemnej), ale także w jakiś czas po

okresie, w którym miałby rozpocząć się urlop na żądanie pracownika. Chodzi

jedynie o to, aby takie szczególne okoliczności (przyczyny odmowy) rzeczywiście

istniały i uzasadniały odmowę udzielenia urlopu zgłoszonego na podstawie art.

1672

k.p.

3. Z ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd Apelacyjny – Sąd

Dyscyplinarny wynika, że obwiniona zwróciła się do pracodawcy z

wnioskiem o udzielenie jej „urlopu na żądanie” w odpowiedniej formie, we

właściwym czasie i żądała urlopu w wymiarze wynikającym z art. 1672

k.p.

Wniosek ten dotarł do pracodawcy w dniu, w którym mogło nastąpić

rozpoczęcie „urlopu na żądanie”. Z ustaleń faktycznych nie wynika to, że

pracodawca (Prezes Sądu) podał powody odmowy udzielenia tego urlopu

obwinionej, a w każdym razie nie wystąpiły jakieś przyczyny natury

szczególnej związane z ogólnym tokiem organizacji pracy w sądzie i funkcją

obwinionej jako pracownika tego Sądu. Wynikało to z pewnością z dłuższej

nieobecności obwinionej w pracy, korzystającej ze zwolnień lekarskich ze

względu na jej stan zdrowia i ubiegającej się o udzielenie dłuższego urlopu

dla poratowania zdrowia (urlop ten ostatecznie uzyskała obwiniona jeszcze

w grudniu 2011 r.). Ta sytuacja osobista i zdrowotna obwinionej znana była

pracodawcy w chwili podejmowania decyzji o odmowie udzielenia „urlopu na

żądanie”, tj. w dniu 12 grudnia 2011 r.

Należy jednocześnie zaznaczyć, że nie podano także żadnych

uzasadnionych powodów odmowy obwinionej udzielenia jednodniowego i zaległego

urlopu na podstawie art. 168 k.p. W odniesieniu do „urlopu na żądanie” takiej

usprawiedliwionej przyczyny nie mogła stanowić, w ocenie Sądu Najwyższego,

potrzeba skierowania obwinionej na badania lekarskie, skoro – jak wspomniano –

ogólny stan zdrowia, sytuacja osobista obwinionej i fakt oczekiwania przez nią na

9

ostateczną decyzję o urlopie dla poratowania zdrowia był znany pracodawcy w dniu

12 grudnia 2011 r.

Wskazane ustalenia faktyczne są istotne z punktu widzenia przypisanego

obwinionej przewinienia dyscyplinarnego, określonego w pkt 1 zaskarżonego

wyroku. Z opisu przewinienia wynika, że przyjęto pięciodniową nieusprawiedliwioną

nieobecność obwinionej w pracy w związku z nieudzieleniem jej urlopu w

rozumieniu art. 1672

k.p. i art. 168 k.p. Jeżeli jednak weźmie się pod uwagę to, że

pracodawca odmawiający udzielenia urlopu nie podał żadnych szczególnych

okoliczności uzasadniających odmowę udzielenia „urlopu na żądanie” (art. 1672

k.p.) i urlopu zaległego (art. 168 k.p.), to przyjąć należy, iż mimo nieudzielenia

obwinionej obu tych postaci urlopu, jej nieobecność na stanowisku pracy w dniach

od 12 do 16 grudnia 2011 r. należy jednak ocenić jako usprawiedliwioną. Tym

samym wyeliminowany zostaje istotny element z opisu zarzucanego obwinionej

przewinienia dyscyplinarnego. Niezależnie od tego, jeżeli weźmie się pod uwagę

wspomniany wcześniej sposób wzruszenia obowiązku pracodawcy w zakresie

udzielenia tzw. urlopu na żądanie (art. 1672

k.p.), to nie sposób przyjmować winy

umyślnej obwinionej w zakresie zaniechania stawienia się do pracy w dniach

objętych wnioskiem urlopowym. Obwiniona – w świetle dokonanych ustaleń

faktycznych – miała bowiem uzasadnione podstawy do zakładania, że urlop w

dniach 12 – 16 grudnia 2011 r. zostanie jej jednak udzielony zgodnie z jej

wnioskiem.

Nie znaczy to, oczywiście, że obowiązek lojalności pracownika wobec

pracodawcy nie wymagał przynajmniej dowiedzenia się o decyzji pracodawcy w

zakresie złożonego wniosku urlopowego. Obwinioną nie usprawiedliwia w tym

zakresie, jak podnosi, „brak potrzeby kontaktu” z osobami reprezentującymi

pracodawcę (s. 13 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). Jednakże takie

zachowanie się obwinionej nie mieści się już w opisie przypisanego jej przewinienia

dyscyplinarnego w rozumieniu art. 107 § 1 pkt 1 u.s.p.

Z przedstawionych względów istniały zatem postawy do uniewinnienia

obwinionej od przypisanego jej przewinienia dyscyplinarnego, określonego w pkt. 1

zaskarżonego wyroku i dlatego Sąd Najwyższy - Sąd Dyscyplinarny na podstawie

art. 437 § 1 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p. orzekł jak w sentencji.

10

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.