Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 13 listopada 2013 r.

II KK 170/13

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II KK 170/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 13 listopada 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Rafał Malarski (przewodniczący)

SSN Małgorzata Gierszon

SSA del. do SN Dariusz Czajkowski (sprawozdawca)

Protokolant Marta Brylińska

przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Zbigniewa Siejbika

w sprawie A. K., J. K. i H. M. W.,

uniewinnionych od popełnienia czynu z art. 258 § 1 kk,

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie

w dniu 13 listopada 2013 r.,

kasacji, wniesionej przez prokuratora,

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 11 lutego 2013 r., zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w W.

z dnia 14 marca 2012 r.,

1) uchyla pkt b zaskarżonego wyroku i sprawę w tym zakresie

przekazuje Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania w

postępowaniu odwoławczym;

2) w pozostałym zakresie kasację pozostawia bez

rozpoznania, a kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego w

tej części obciąża Skarb Państwa;

2

3) zasądza od Skarbu Państwa na rzecz Kancelarii

Adwokackiej adw. B. J. oraz Kancelarii Adwokackiej adw. D. W.

kwoty po 738 zł (siedemset trzydzieści osiem złotych), w tym 23

% podatku VAT, tytułem wynagrodzenia za obronę z urzędu

skazanych A. K. i J. K. w postępowaniu przed Sądem

Najwyższym.

UZASADNIENIE

A. K., J.K., H.M. W. i A. R. W. oskarżeni zostali o to, że:

I. w okresie od 1998 r. do 2003 r. w W. działając wspólnie i w porozumieniu

oraz w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i w wykonaniu z góry powziętego

zamiaru, poprzez sprzedaż fikcyjnych umów darowizn na rzecz Chrześcijańskiego

Kościoła […] oraz poinstruowanie nabywców co do możliwości i sposobu

rozliczenia ich w zeznaniu podatkowym, udzielili pomocy co najmniej 189 osobom

w doprowadzeniu Skarbu Państwa do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w

postaci: bezpodstawnych zwrotów nadpłaty lub zaliczenia w poczet zaległości

podatkowych kwoty znacznej wartości - co najmniej 550 844,60 zł, przez rozliczenie

w zeznaniach podatkowych poświadczających nieprawdę umów darowizn na rzecz

w.w. Kościoła, na łączną sumę co najmniej 1 851 308 zł i wprowadzenie w błąd

pracowników urzędów skarbowych co do faktu przekazania deklarowanych

darowizn na ten Kościół, przy czym w przypadku J. K.: po dniu 2.11.1999 r. czynu

dokonał przed upływem 5 lat od odbycia w okresie od 1.07.-23.09.1993 r.,

28.10.1996 r. - 15.05.1998 r, 11.08.1999 - 2.11.1999 r. kary 2 lat pozbawienia

wolności orzeczonej wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w W. za przestępstwo z art.

215 § 2dk.k. w zb. z art. 265 § 1 dk.k. w zw. z art. 10 § 2 dk.k. i art. 58 dk.k.,

tj. o czyn z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z

art. 12 k.k. i 65 § 1 k.k., a w przypadku J. K. - o czyn z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art.

286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § I k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. i art.

64 § 1 k.k.,

II. od 1997 r. do 2003 r. w W. brali udział w zorganizowanej i kierowanej

przez H. M. grupie przestępczej wykorzystującej działalność Chrześcijańskiego

Kościoła […] w celu popełniania przestępstw pomocnictwa do oszustw

3

podatkowych przy użyciu fikcyjnych umów darowizn, tj. o przestępstwo określone w

art. 258 § 1 k.k.

Ponadto J. K. oskarżony został o to, że w okresie od 7 do 16 grudnia 2001 r.

w W., działając wspólnie i w porozumieniu z H. M. podejmował czynności mogące

udaremnić lub znacznie utrudnić stwierdzenie przestępnego pochodzenia środków

płatniczych uzyskanych za pomocą czynu zabronionego - tj. pomocnictwa poprzez

sprzedaż umów fikcyjnych darowizn w doprowadzeniu Skarbu Państwa do

niekorzystnego rozporządzenia mieniem - środków płatniczych w kwocie nie niższej

niż 9200 zł poprzez sporządzenie i włączenie do dokumentacji Kościoła fikcyjnych

umów darowizn od Chrześcijańskiego Kościoła […] na rzecz osób potrzebujących:

P. H. i J. K., co miało nadto uwiarygodnić działalność charytatywną Kościoła

zgodnie z jego statutem,

tj. o przestępstwo z art. 299 § 1 i 5 k.k.

Wyrokiem z dnia 14 marca 2012 r., Sąd Okręgowy, po dokonaniu stosownej

modyfikacji w zakresie opisu czynów przypisanych poszczególnym oskarżonym,

skazał ich za przestępstwo z punktu I i II aktu oskarżenia, natomiast J. K.

uniewinnił od popełnienia czynu z art. 299 1 i 5 k.k.

Apelację od powyższego wyroku wniósł prokurator (w części dotyczącej

orzeczenia o uniewinnieniu J. K. - na jego niekorzyść) oraz obrońcy oskarżonych

[…]. Po ich rozpoznaniu, wyrokiem z dnia 11 lutego 2013 r., Sąd Apelacyjny zmienił

zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w ten sposób, że uniewinnił oskarżonych A.

K., H. W. i J. K. od popełnienia czynu z art. 258 1 k.k. i w tej części kosztami

postępowania w sprawie obciążył Skarb Państwa. Z opisu czynów wskazanych w

pkt III, IV i V zaskarżonego wyroku (pkt I aktu oskarżenia) wyeliminował ustalenie,

że oskarżeni […] „działali w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnianie

przestępstw" zaś z podstawy prawnej skazania i wymiaru kary - przepis art. 65 § 1

k.k. W odniesieniu do oskarżonego J. K., uchylił orzeczenie o uniewinnieniu go od

popełnienia czynu z art. 299 § 1 i 5 k.k. i sprawę w tym zakresie przekazał

Prokuratorowi Apelacyjnemu, Wydział V ds. Przestępczości Zorganizowanej i

Korupcji w celu uzupełnienia postępowania przygotowawczego.

Kasację od powyższego wyroku wywiódł prokurator. Zaskarżył powyższy

wyrok w części dotyczącej uniewinnienia oskarżonych A. K., H. W. i J. K. od

4

popełnienia czynu z art. 258 § 1 k.k. ( pkt I b wyroku) — na niekorzyść wszystkich

oskarżonych oraz w części zwracającej sprawę J. K. do postępowania

przygotowawczego w zakresie czynu z art. 299 § 1 i 5 k.k. (pkt I e wyroku ) — na

korzyść J. K.

Na podstawie art. 523 § 1 i 3 k.p.k. , art. 439 § 1 pkt 7 k.p.k. oraz art. 526 § 1

k.p.k. wyrokowi temu zarzucił:

1. rażącą obrazę przepisów prawa materialnego — art. 258 §1 k.k., mającą

istotny wpływ na treść wyroku poprzez błędną wykładnię tego przepisu,

wyrażającą się uznaniu, iż możliwość przypisania sprawcy udziału w

zorganizowanej grupie mającej na celu popełnianie przestępstw, jest

uzależnione wyłącznie od hierarchii grupy, wzajemnej znajomości wszystkich

jej członków, a możliwość dobrowolnego zaprzestania działalności

przestępczej przez sprawcę wyklucza przypisanie mu tego czynu i w

konsekwencji uniewinnienie oskarżonych A. K., H. W. i J. K. od popełnienia

czynu z art. 258 § 1 k.k.,

2. zastosowanie nie istniejącej w polskiej procedurze karnej od 1 lipca 2003 r.

instytucji zwrotu sprawy z rozprawy do postępowania przygotowawczego - w

zakresie czynu z art. 299 § 1 i 5 k.k. zarzuconego J. K. i spowodowanie w

ten sposób sprzeczności w treści wyroku uniemożliwiającej jego wykonanie,

a polegającej na niezastosowaniu w trakcie rozprawy instytucji uzupełnienia

braków w wyznaczonym terminie, przed wydaniem wyroku i w konsekwencji

dokonanie zwrotu sprawy prokuratorowi w wyroku, bez wskazania zakresu

uzupełnienia i przesłania akt prokuratorowi, rażąco naruszając w tym

zakresie zarówno przepis art. 437 § 2 k.p.k. w zw. z art. 397 § 1 k.p.k., jak i

zasadę dwuinstancyjności oraz prawa stron (zarówno oskarżonego, jak i

prokuratora) do odwołania się od decyzji o zwrocie sprawy do postępowania

przygotowawczego - art. 345 § 3 k.p.k., jak i zasadę dążenia do

rozstrzygnięcia sprawy w rozsądnym terminie- art. 2 § 1 pkt 4 k.p.k.

Stawiając powyższe zarzuty prokurator wniósł o uchylenie zaskarżonego

wyroku w części dotyczącej czynu z art. 258 § 1 k.k. zarzuconego J.K., H. W. i A.K.

oraz czynu z art. 299 § 1 i 5 k.k. zarzuconego J. K. (pkt 1 b i e wyroku) i

5

przekazanie w tym zakresie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego

rozpoznania .

Na rozprawie przed Sądem Najwyższym prokurator poparł kasację w

zakresie zarzutu I, natomiast w części odnoszącej się do zarzutu II – wniósł o

uznanie jej za niedopuszczalną.

W odpowiedzi na kasację prokuratora, obrońca A. K. wniósł o uznanie jej za

oczywiście bezzasadną.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Na wstępie stwierdzić należy, że kasacja prokuratora w części odnoszącej

się do punktu I e wyroku Sądu Apelacyjnego (pkt 2 zarzutów kasacyjnych), mocą

którego Sąd ten uchylił orzeczenie wskazane w pkt I zaskarżonego wyroku Sądu

Okręgowego i sprawę w tym zakresie przekazał prokuratorowi w celu uzupełnienia

postępowania przygotowawczego, jest niedopuszczalna z mocy ustawy. Nie

ujmując nic słusznej argumentacji jej autora, który zasadnej krytyce poddał sposób

rozstrzygnięcia przez Sąd ad quem jego apelacji, nie można zgodzić się z tezą,

jakoby orzeczenie Sądu Apelacyjnego było kończącym postępowanie z tego tylko

powodu, że jak podaje autor skargi - ,,przekreśla ono możliwość kontynuacji

postępowania bez naruszenia innych przepisów kodeksu postępowania karnego’’

(str. 9 uzasadnienia kasacji). Przekazanie sprawy prokuratorowi w celu

uzupełnienia postępowania w sposób oczywisty tegoż postępowania nie kończy,

niezależnie od faktu, czy decyzja ta- tak jak w sprawie niniejszej - zapadła z

rażącym naruszeniem prawa. O tym, czy orzeczenie sądowe kończy postępowanie

w sprawie, decyduje bowiem jego merytoryczna zawartość, powodująca

zamknięcie drogi do ponownego orzekania w tej samej sprawie, nie zaś jego

wadliwość, utrudniająca, czy nawet uniemożliwiająca, jak twierdzi autor kasacji,

zgodne z prawem jego wykonanie.

Ponad wszelką wątpliwość sposób postąpienia Sądu II instancji, który

przekazał sprawę prokuratorowi w celu uzupełnienia postępowania

przygotowawczego, czyniąc to, jak wynika z uzasadnienia jego wyroku, w oparciu o

art. 437 § 2 k.p.k., nie znajduje żadnego umocowania w tym przepisie. Wszak w art.

437 § 2 k.p.k. mowa jest o ,,odpowiednim stosowaniu” normy art. 397 k.p.k., co

oznacza, że tylko w tym trybie możliwe jest przekazanie sprawy prokuratorowi.

6

Pomijając nawet sporną w doktrynie kwestię, czy w postępowaniu odwoławczym w

ogóle jest możliwe zastosowanie instytucji określonej w art. 397 k.p.k. (patrz

odmienne stanowiska Jana Grajewskiego - Komentarz do art. 437 k.p.k., teza 18,

LEX 2013 oraz Tomasza Grzegorczyka - Kodeks postępowania karnego -

komentarz., Zakamycze 2003, komentarz do art. 437 k.p.k., teza 8), to forma, w

której Sąd Apelacyjny przekazał sprawę prokuratorowi, była niedopuszczalna.

Podejmując taką decyzję, Sąd mógł co najwyżej odroczyć rozprawę i zakreślić

prokuratorowi odpowiedni termin do wykonania wskazanych przez siebie czynności

(patrz sposób analogicznego rozstrzygnięcia, zawarty w wyroku Sądu Apelacyjnego

w Lublinie z dnia 27 czerwca 2005 r., sygn. akt II AKa 132/05, KZS z 2006 r., z. 1

poz. 70, LEX nr 166322), a nie uchylać wyrok w części, w której zdaniem Sądu

występowały braki postępowania dowodowego, wymagające uzupełnienia przez

prokuratora. Skoro art. 437 § 2 k.p.k. odwołuje się wprost do art. 397 k.p.k., to

wedle zasady clara non sunt interpretanda, należało się do tego przepisu ściśle

zastosować. Decyzja Sądu odwoławczego nie spełnia zatem wymogów

kodeksowych (przekazanie sprawy prokuratorowi z mocy art. 345 § 1 k.p.k. jest

możliwe tylko przed wyznaczeniem rozprawy) i przypomina tą, która była możliwa

na gruncie przepisów obowiązujących przed datą 1 lipca 2003 roku.

Reasumując, pomimo swojej oczywistej wadliwości, orzeczenie Sądu

Apelacyjnego o uchyleniu wyroku i przekazaniu sprawy prokuratorowi do

uzupełnienia nie kończy postępowania w sprawie, a jako takie, z mocy art. 519

k.p.k., nie może być poddane kontroli kasacyjnej, gdyż jest to niedopuszczalne z

mocy ustawy. Z tego też względu Sąd Najwyższy tę część kasacji musiał

pozostawić bez rozpoznania, a podstawą tej decyzji był przepis art. 531 § 1 k.p.k.

w zw. z art. 530 § 2 k.p.k. i w zw. z art. 429 § 1 k.p.k.

Wydaje się, że niewątpliwy problem natury praktycznej, jaki wywołało

pozbawione podstaw prawnych rozstrzygnięcie Sądu ad quem, może być

rozwiązany tylko w taki sposób, iż ze względu na konieczność ponownego

rozpoznania sprawy w postępowaniu odwoławczym spowodowaną uchyleniem pkt I

b wyroku Sądu II instancji (o czym niżej), zaktualizuje się również konieczność

ponownego rozpoznania apelacji prokuratorskiej. Wobec niezakreślenia przez Sąd

ad quem terminu do wykonania przez prokuratora czynności, o których mowa w art.

7

397 k.p.k., jak też faktycznego niewykonania przez oskarżyciela do dnia

rozpoznawania sprawy w Sądzie Najwyższym jakichkolwiek z tych czynności,

jedynym racjonalnym rozwiązaniem tej sytuacji będzie uznanie, iż wielomiesięczny

stan zawieszenia sprawy, spowodowany zasadnym kontestowaniem przez

oskarżyciela słuszności rozstrzygnięcia zawartego w punkcie I e zaskarżonego

wyroku oznacza tylko tyle, że upłynął rozsądny termin do zastosowania się do

wskazań Sądu zawartych w kwestionowanym orzeczeniu. Fakt ten wydaje się

równoznaczny ze stwierdzeniem, iż prokurator postępowania uzupełniał nie

będzie. Skoro tak, to zachodzi konieczność rozpoznania apelacji prokuratorskiej w

takim stanie dowodowym, w jakim została ona wniesiona (art. 397 § 4 k.p.k.), z tym

jednak zastrzeżeniem, że pogląd wyrażony przez poprzedni skład orzekający Sądu

odwoławczego co do konieczności wykonywania dodatkowych czynności

dowodowych przez prokuratora, a co za tym idzie- konsekwencji ich niewykonania

przewidzianych w cyt. przepisie, nie może wiązać składu obecnego z uwagi na

przewidzianą w art. 8 k.p.k. samodzielność jurysdykcyjną każdego sądu

rozpoznającego sprawę.

Zasadny jest zarzut z punktu 1 kasacji, w którym prokurator poprzez

argument obrazy prawa materialnego, a mianowicie przepisu art. 258 § 1 k.k.,

zakwestionował rozstrzygnięcie zawarte w punkcie I b zaskarżonego wyroku Sądu

Apelacyjnego, mocą którego A. K., H. W. i J. K. uniewinnieni zostali od popełnienia

czynu polegającego na udziale w zorganizowanej grupie przestępczej. Przeoczył

jednak autor kasacji, że naturalną konsekwencją tak postawionego zarzutu winno

być również objęcie skargą kasacyjną rozstrzygnięcia zawartego w punkcie I c

zaskarżonego orzeczenia Sądu Apelacyjnego, mocą którego Sąd ten wyeliminował

z opisu czynów przypisanych oskarżonym w pkt III, IV i V wyroku Sądu

Okręgowego działanie w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnianie

przestępstw, zaś z podstawy skazania i wymiaru kary- przepis art. 65 § 1 k.k.

Wobec związania Sądu Najwyższemu granicami kasacji, określonymi przez art. 536

k.p.k., nie jest już jednak możliwa ingerencja w tę cześć prawomocnego wyroku.

Przed omówieniem powodów wydanego przez Sąd Najwyższy

rozstrzygnięcia w odniesieniu do zarzutu sformułowanego w pkt 1 kasacji, nie

sposób przejść do porządku dziennego nad rzucającą się na pierwszy rzut oka

8

niespójnością i wewnętrzną niesprawiedliwością orzeczenia Sądu ad quem.

Zupełnie niezrozumiałym jest bowiem, że Sąd uniewinniając troje z czworga

oskarżonych od czynu polegającego na wspólnym udziale w zorganizowanej grupie

przestępczej, nie skorzystał z prerogatywy, którą daje mu przepis art. 435 k.p.k.

Wszak pod zarzutem działania w zorganizowanej grupie przestępczej stał również

A. R. W., który wyroku nie zaskarżył, a który za powyższy czyn został skazany

wespół z pozostałymi oskarżonymi (patrz pkt VII wyroku Sądu Okręgowego w W. z

dnia 14 marca 2012 r.). Rozstrzygnięcie Sądu Apelacyjnego powoduje więc stan, w

którym skazaniu za udział w grupie przestępczej, której istnienie Sąd ad quem

zakwestionował, pozostaje ,,samotnie” osoba, której zachowania jednostkowe

składające się na jeden przypisany czyn ciągły (pkt VI wyroku), również zostały

prawomocnie uznane, jako popełnione w ramach działania w zorganizowanej

grupie. Tego typu niekonsekwencja prowadzi do stwierdzenia , że niezależnie od

innych popełnionych przez Sąd odwoławczy błędów prawnych, jego orzeczenie

musi być uznane jako rezultat nierzetelnej kontroli instancyjnej. Przepis art. 435

k.p.k. daje sądowi odwoławczemu nie tyle uprawnienie, co nakłada obowiązek

orzeczenia na korzyść współoskarżonego, który nie wniósł środka

zaskarżenia, jeżeli orzeczenie to zmienia lub uchyla z tych samych względów

na korzyść pozostałych, którzy taki środek odwoławczy wnieśli. Konieczność

wypełnienia tego obowiązku wydaje się bezwzględna nie tylko z uwagi na

normatywną treść przepisu art. 435 k.p.k., ale również ze względu na wymóg, by

orzeczenia sądowe spełniały elementarne standardy aksjologiczne i

sprawiedliwościowe. Zaniechanie przez Sąd Apelacyjny rozstrzygnięcia w

przedmiocie identycznych kwestii odnoszących się do odpowiedzialności A. R. W.,

który wyroku nie zaskarżył, powoduje, że wyrok staje się wewnętrznie sprzeczny,

nielogiczny i niesprawiedliwy w odbiorze nie tylko jego adresatów, ale również w

odbiorze społecznym.

Konieczność restrykcyjnego przestrzegania przez sądy odwoławcze ,,z

urzędu” obowiązku zawartego w przepisie art. 435 k.p.k., podyktowana jest również

innymi względami. Strona, wobec której sąd ad quem bezpodstawnie zaniechał na

podstawie tego przepisu korekty prawomocnego wyroku na jej korzyść, nie może

bowiem kasacją zaskarżyć tego uchybienia, skoro nie skarżyła wyroku sądu I

9

instancji (art. 520 § 2 k.p.k.). O ile zatem nie dojdzie do interwencji podmiotów

szczególnych poprzez wniesienie kasacji na korzyść takiego oskarżonego w trybie

art. 521 k.p.k., wówczas taki wyrok pozostanie w obrocie prawnym. Powyższe

wskazuje, dlaczego sądy badające sprawę w ramach postępowania odwoławczego

powinny szczególnie baczyć, by swoim rozstrzygnięciem nie przeoczyć obowiązku,

który nakłada na nie przepis art. 435 k.p.k.

Wracając do omówienia zarzutu kasacyjnego podnoszącego obrazę przez

Sąd odwoławczy prawa materialnego poprzez błędną wykładnię normy zawartej w

art. 258 § 1 k.k., zacząć należy od stwierdzenia, że Sąd ten nie kwestionował

dokonanych przez Sąd a quo ustaleń faktycznych, które stanowiły podstawę do

przypisania udziału oskarżonych w zorganizowanej grupie przestępczej, zatem nie

ma potrzeby przypominania tych ustaleń. Powodem uniewinnienia w instancji

odwoławczej było bowiem inne rozłożenie akcentów na elementy, które pozwalają

na dokonanie subsumcji zachowania oskarżonych pod przepis art. 258 § 1 k.k. Z

uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego wynika, że przesądzającymi

okolicznościami, które nie pozwoliły temu Sądowi na przypisanie oskarżonym

działalności zorganizowanej grupie w rozumieniu art. 258 § 1 k.k., były elementy

takie, jak: brak hierarchicznego podporządkowania jej członków ośrodkowi

decyzyjnemu, istniejąca możliwość dobrowolnego zaprzestania działalności

przestępczej, brak znajomości pomiędzy wszystkimi członkami grupy i wzajemnego

współdziałania (patrz str. 15- 16 uzasadnienia wyroku).

Wydaje się, że tak dokonana ocena jest w odniesieniu do rozpoznawanej

sprawy zbyt powierzchowna i nie uwzględnia szerokiego dorobku doktryny i

orzecznictwa odnoszącego się do występku z art. 258 § 1 k.p.k. Argumentując

swoje stanowisko, Sąd odwoławczy przytoczył natomiast wyrwaną z kontekstu

tezę, zawartą w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 12 stycznia 1995 r., sygn. II KRN

232/94, (OSNKW z 1995 r., z. 5-6, poz. 28), wydanego na gruncie zupełnie

nieprzystającego do realiów sprawy niniejszej stanu prawnego i faktycznego.

Przypomnieć zatem należy, że teza ta, twierdząca, iż ,,nie jest uzasadnione

odnoszenie pojęcia ,,związku” w rozumieniu prawa karnego materialnego (np. art.

165 d. k.k., art. 14 i 36 m.k.k., art. 278 k.k.) do wspólnoty o charakterze religijnym,

wyznaniowym - zbiorowiska ludzi, których łączy nie więź organizacyjna, ale

10

religijna”, wydana została na kanwie sprawy zainicjowanej rewizją nadzwyczajną

Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Wojewódzkiego z dnia 2 stycznia 1959 r.,

skazującego za udział w nielegalnym związku ,,Świadków Jehowy”, którego ustrój

wewnętrzny, cel i charakter działalności miał pozostać tajemnicą wobec władzy

państwowej, to jest czynu z art. 36 m.k.k. (dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r. o

przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa - Dz.

U. Nr 30, poz. 192). Na gruncie obecnie rozpoznawanej sprawy nie sposób

doszukać się nawet dalekich analogii z powyższą historyczną sprawą, będącą

przejawem represji państwa komunistycznego wobec grup wyznaniowych, gdzie

podstawą skazania był przecież sam udział w związku religijnym, a nie jakiekolwiek

inne przestępne działania, podejmowane w ramach tego związku.

Trudno uznać również za logiczny wywód Sądu ad quem, iż ,,(…)decyzję o

przestępczym przedsięwzięciu podjęła Rada Kościoła, a nie osoby wchodzące w

skład uznanej przez Sąd I instancji grupy przestępczej” (str. 15 uzasadnienia). H.

M. był przecież Przewodniczącym tej Rady i truizmem byłby prowadzenie

szerszego wywodu, że za decyzją organu każdej instytucji stoją konkretni ludzie,

którzy tę decyzję podejmują i ponoszą za nią odpowiedzialność, również

prawnokarną.

Sąd Okręgowy przyjął, a Sąd odwoławczy założeń tych nie zakwestionował,

iż to H. M., jako Przewodniczący Rady Kościoła dysponował umowami darowizn,

które podpisywał in blanco. Nie zakwestionował również szeroko opisanego przez

Sąd I instancji mechanizmu działania osób zajmujących się tym procederem (por.

str. 1-3, 31, 71 uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego). Mimo tego, w ramach

tych samych ustaleń faktycznych co do powyższego mechanizmu, Sąd II instancji

uznał, że nie wystarcza on do przyjęcia działania oskarżonych w ramach

zorganizowanej grupy przestępczej, motywując swoje stanowisko nieadekwatną do

sprawy niniejszej tezą zaczerpniętą z omówionego wyżej wyroku Sądu

Najwyższego z dnia 12 stycznia 1995 r. oraz argumentacją, która nie do końca

przystaje do wypracowanych przez dorobek orzecznictwa i doktryny poglądów na

temat znamion występku z art. 258 § 1 k.k. Przypomnieć zatem należy, że w

świetle tego dorobku zorganizowana grupa może działać również na zasadzie

dobrowolnego udziału w niej członków, zaś dla przypisania uczestnictwa w niej nie

11

jest konieczna ich wiedza o szczegółach organizacji, mechanizmów funkcjonowania

i wzajemnej znajomości wszystkich osób ją tworzących (por. m. in. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 24 marca 2009 r., sygn. akt WA 9/09, OSNwSK z 2009 r., z. 1,

poz. 752; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 stycznia 2013 r., sygn.

akt II AKa 352/12, LEX nr 1306062; wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia

28 marca 2013 r., sygn. akt II AKa 568/12, LEX nr 1313274; wyrok Sądu

Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 12 grudnia 2012 r., sygn. akt II AKa 315/12,

LEX nr 1246962). Do przyjęcia działalności w zorganizowanej grupie nie jest

wymagany wysoki stopień zorganizowania, wystarcza zatem nawet niski poziom

organizacji, który stwarza możliwość łatwiejszego dokonywania przestępstw i

posiadania w miarę stałego źródła dochodu (patrz Z. Ćwiąkalski - komentarz do art.

258 k.k. – Kodeks karny. Część szczególna. Praca zbiorowa pod red. A.Zolla,

Zakamycze 2006; M.Mozgawa, Komentarz do art. 258 k.k., LEX 2013, Z.

Ćwiąkalski - Wybrane problemy wymiaru kary za przestępczość zorganizowaną,

Prokuratura i Prawo z. 12 z 2001 r.). Zorganizowaną grupę mogą zatem stanowić

osoby, których celem jest popełnianie przestępstw o luźnym związku, między

innymi bez stałych ról, w każdym razie o większym określeniu ról niż przy

współsprawstwie (M. Mozgawa - ibidem).

Powyższe poglądy, przytoczone jedynie przykładowo, nie są oczywiście

wyczerpującymi i jedynymi, które opisują cechy zorganizowanej grupy. Sądy, w

ramach swojej samodzielności jurysdykcyjnej, nie muszą się z nimi we wszystkich

elementach zgadzać, ale zakwestionowanie takich poglądów, które na płaszczyźnie

doktrynalno - orzeczniczej wydają się dosyć mocno zakorzenione, nie może jednak

polegać na prostej negacji tego dorobku, bez wyjaśnienia, dlaczego akurat sąd

rozpoznając określony stan faktyczny, je odrzucił. Powyższe uwagi należy

skonstatować stwierdzeniem- być może na pierwszy rzut oka dosyć oczywistym,

ale jakże często w praktyce pomijanym, iż stosowanie prawa i proces subsumcji

musi polegać na analizie stanu faktycznego sprawy pod kątem każdego,

indywidualnego i niepowtarzalnego przypadku. Prawo jest nauką humanistyczną,

zatem jego cechą jest trudność wypracowania prawd uniwersalnych, mogących

mieć zastosowanie do każdego, indywidualnie rozpoznawanej sprawy, z którą

muszą zmierzać się sądy w ramach sprawowanego wymiaru sprawiedliwości. W

12

realiach rozpoznawanej sprawy, gdzie przestępna działalność oskarżonych była

związana z funkcjonowaniem Chrześcijańskiego Kościoła […], stan faktyczny był

rzeczywiście osobliwy, ale nie musi to oznaczać, że z uwagi religijny charakter

organizacji wykluczone jest uznanie, iż członkowie Kościoła oraz osoby do niego

nie należące, ale uczestniczące w procederze dokonywania fikcyjnych darowizn,

nie realizowały znamion przestępstwa polegającego na udziale w zorganizowanej

grupie przestępczej.

O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono w oparciu o art. 636 § 1

oraz § 14 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września

2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb

Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163

poz. 1348 ze zm.).

Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.