Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 26 listopada 2013 r.

III KK 250/13

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III KK 250/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 26 listopada 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Przemysław Kalinowski (przewodniczący)

SSN Zbigniew Puszkarski (sprawozdawca)

SSN Barbara Skoczkowska

Protokolant Teresa Jarosławska

przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Zbigniewa Siejbika,

w sprawie J. K.

skazanego z art. 279 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k.

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie

w dniu 26 listopada 2013 r.,

kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego

od wyroku Sądu Okręgowego w B.

z dnia 18 grudnia 2012 r.,

utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w B.

z dnia 3 lutego 2012 r.,

1. uchyla wyrok w zaskarżonej części, tj. dotyczącej J. K. i

sprawę tego oskarżonego przekazuje Sądowi Okręgowemu w B.

do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym;

2. zasądza od Skarbu Państwa kwotę 442,80 zł (słownie:

czterysta czterdzieści dwa złote osiemdziesiąt groszy), w tym

23% podatku VAT, na rzecz obrońcy z urzędu oskarżonego J. K.

2

adw. J. K. - Kancelaria Adwokacka za sporządzenie i wniesienie

kasacji.

UZASADNIENIE

Sąd Rejonowy w B. rozpoznał sprawę trzech oskarżonych, w tym J. K.,

którego wyrokiem z dnia 3 lutego 2012 r., uznał za winnego popełnienia, wspólnie i

w porozumieniu z A. R., przestępstw zakwalifikowanych z art. 279 § 1 k.k. w zw. z

art. 64 § 1 k.k., polegających na kradzieży z włamaniem samochodów i innych

rzeczy, a to:

- popełnionego w nocy z 14 na 15 października 2006 r. w B. na szkodę D. S. i W. Z.,

- popełnionego w nocy z 25 na 26 listopada 2006 r. w B. na szkodę B. J.,

- popełnionego w nocy z 14 na 15 stycznia 2007 r. w S. na szkodę R. M.,

- popełnionego w nocy z 23 na 24 lutego 2007 r. w B. na szkodę M. G.

i przyjmując, że czyny te stanowią ciąg przestępstw, na mocy art. 279 § 1 k.k. w zw.

z art. 64 § 1 k.k. w zw. z art. 91 k.k. skazał go na karę 4 lat pozbawienia wolności,

zaliczając oskarżonemu na jej poczet okres rzeczywistego pozbawienia wolności

od dnia 26 lutego do dnia 26 października 2007 r. Na mocy art. 46 § 1 k.k. w zw. z

art. 4 § 1 k.k. orzekł środek karny w postaci obowiązku naprawienia solidarnie (z

oskarżonym A. R.) wyrządzonej szkody: w części poprzez zapłatę na rzecz R. M.

kwoty 7.000 zł, a w całości poprzez zapłatę na rzecz PZU S.A. kwoty 31.519,28 zł.

Nadto tytułem odszkodowania zasądził od wymienionych oskarżonych solidarnie na

rzecz B. J. kwotę 16.000 zł, z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 22 sierpnia

2008 r. do dnia zapłaty oraz rozstrzygnął o kosztach procesu.

Apelacje od tego wyroku wnieśli obrońcy oskarżonych, przy czym obrońca J.

K., zaskarżając wyrok w całości, zarzucił:

„1. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający

wpływ na jego treść, polegający na przyjęciu, że J. K. działając wspólnie i w

porozumieniu z A. R. dopuścił się wszystkich zarzucanych mu czynów kradzieży z

włamaniem, podczas gdy analiza zgromadzonego materiału dowodowego nie

pozwala na uznanie, że oskarżony J. K. dokonał zaboru poszczególnych

składników mienia szczegółowo wskazanych w opisach czynów zabronionych,

których popełnienie się mu zarzuca w celu przywłaszczenia w następstwie

3

usunięcie przeszkody materialnej, w konsekwencji czego swoim zachowaniem

wypełnił znamiona czynu zabronionego zakwalifikowanego w art. 279 § 1 k.k.,

2. obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia, a

mianowicie art. 4, art. 5 § 2, art. 7 i art. 410 k.p.k. wyrażającą się w przekroczeniu

przez Sąd I instancji zasady swobodnej oceny dowodów poprzez dowolną analizę

zebranego w sprawie materiału dowodowego, nierozważeniu wszystkich

okoliczności ujawnionych w toku postępowania, zbagatelizowaniu okoliczności

istotnych dla całokształtu okoliczności oraz rozstrzygnięciu niedających się usunąć

wątpliwości na niekorzyść oskarżonego J. K., podczas gdy brak jest bezpośrednich

dowodów wskazujących na sprawstwo oskarżonego, a analiza przeprowadzonych

dowodów dotyczących zdarzeń i ich wzajemne ze sobą powiązanie nie pozwalają

na jednoznaczne, nienasuwające żadnych wątpliwości stwierdzenie, że J. K.

dopuścił się zarzuconych mu czynów”.

Obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie J. K.

od wszystkich zarzucanych mu czynów. Natomiast z „ostrożności procesowej”

zarzucił wyrokowi rażącą niewspółmierność orzeczonej kary i wniósł o jej

wymierzenie w granicach dolnego ustawowego zagrożenia przewidzianego za

zarzucone oskarżonemu czyny.

Sam oskarżony sporządził adresowane do Sądu odwoławczego (Sądu

Okręgowego w B.) cztery pisma datowane 11 grudnia 2012 r. Każde z nich

odnosiło się osobno do poszczególnych przypisanych mu przestępstw i

sygnalizowało „szereg nieprawidłowości oraz rażące błędy Sądu Rejonowego w B”.

Na rozprawie odwoławczej odnotowano złożenie tych pism (oświadczeń) przez

oskarżonego (k. 3185 odw.), jednak protokół rozprawy nie wskazuje, by zgodnie z

art. 453 § 2 k.p.k. zostały one odczytane, względnie uznane za ujawnione bez

odczytania.

Sąd Okręgowy w B. wyrokiem z dnia 18 grudnia 2012 r., w stosunku do J. K.

utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, uznając apelację za oczywiście bezzasadną.

Wyrok Sądu odwoławczego został zaskarżony kasacją wniesioną przez

wyznaczonego z urzędu obrońcę ówcześnie skazanego, w której podniesiono

zarzut rażącego naruszenia prawa procesowego, mającego istotny wpływ na treść

wyroku, a mianowicie:

4

„1. art. 6 k.p.k. w zw. z art. 453 § 2 k.p.k. poprzez pominięcie oświadczeń J. K.a,

złożonych w formie pisemnej na rozprawie apelacyjnej - przy czym właśnie

okoliczności podnoszone przez niego w pismach do Sądu Okręgowego, łącznie z

poszlakowym charakterem sprawy - były przyczyną zarządzenia sprowadzenia go

na rozprawę odwoławczą - skazany pozbawiony został przez to prawa do obrony w

aspekcie materialnym; jak wynika z protokołu rozprawy apelacyjnej z dnia 11

grudnia 2012 roku 4 złożone przez niego oświadczenia nie zostały przez Sąd

odczytane; złożenie przez J. K. pisemnych oświadczeń było wykorzystaniem

gwarantowanego mu konstytucyjnie prawa do obrony we wszystkich stadiach

postępowania natomiast odstąpienie od odczytania tych oświadczeń przez Sąd i

niezajęcie w stosunku do nich stanowiska na rozprawie apelacyjnej naruszyło

konstytucyjne prawo do obrony, co z racji znaczenia tego uprawnienia w procesie

karnym niewątpliwie mogło mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia (skazany we

wskazanych oświadczeniach wskazuje szereg uchybień i pomyłek Sądu

Rejonowego oraz dowody potwierdzające swoją niewinność, w treści oświadczeń

wprost wnosi o wzięcie ich pod rozwagę przy rozpoznawaniu apelacji). Ponadto

skoro zważy się na przyczyny zarządzenia sprowadzenia J. K. (karta 3112) na

rozprawę apelacyjną stanowisko Sądu Okręgowego w omawianym zakresie było

wyjątkowo niekonsekwentne,

2. art. 167 k.p.k. w zw. z art. 452 § 2 k.p.k. polegające na nieodniesieniu się przez

Sąd Okręgowy w B. na rozprawie apelacyjnej do wniosków dowodowych na

okoliczności podnoszone w złożonych przez niego pisemnych oświadczeniach na

karcie 3180 verte; skazany zatytułował pismo „oświadczenie", jednakże jego treść

jednoznacznie wskazuje, że faktycznie intencją J. K. było złożenie wniosku

dowodowego; nadto Sąd Okręgowy nawet nie odczytał złożonych na piśmie

wniosków na rozprawie apelacyjnej,

3. art. 7 k.p.k. i art. 366 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. - polegające na

inkorporowaniu przez Sąd Okręgowy dowolnej oceny materiału dowodowego

dokonanej przez Sąd Rejonowy w zakresie ustaleń dotyczących przebiegu i udziału

J. K. w zarzucanych mu czynach - polegającej na wybiórczej ocenie dowodów i

braku wyciągnięcia właściwych wniosków z dowodów wybranych przez Sąd - a

5

zdaniem Sądu obciążających skazanego, które w świetle pozostałych dowodów nie

tworzą jednej logicznej całości uzasadniającej skazanie J. K.,

4. art. 5 § 2 k.p.k., art. 7 k.p.k., 92 k.p.k. i 410 k.p.k. w zw. z art. 174 k.p.k. w zw. z

art. 433 § 2 i 457 § 3 k.p.k. wynikające z zaakceptowania ustaleń faktycznych

wyroku Sądu Rejonowego dokonanych w oparciu o dowolną ocenę materiału

dowodowego, bez należytego rozpoznania wszystkich zarzutów apelacji i bez

odniesienia się w uzasadnieniu orzeczenia, stosownie do wymagań z art. 457 § 3

k.p.k., do poszczególnych argumentów apelacji wniesionej przez obrońcę

skazanego pomimo szeregu zarzutów w niej zawartych i rozstrzygnięcie

wątpliwości, które wynikają z materiału dowodowego na niekorzyść J. K. poprzez

uznanie go za sprawcę zarzucanych mu czynów wyłącznie na podstawie poszlak

a. nieodczytanie pisemnych oświadczeń, które traktować należało jako

samodzielny środek dowodowy w postaci wyjaśnień oskarżonego,

doprowadziło do sytuacji, iż zaskarżony wyrok oparty został o okoliczności

nieujawnione w trakcie rozprawy głównej,

b. zarówno z wyjaśnień samego oskarżonego oraz ze złożonych wyjaśnień A. R.

wynika, że nie popełnił on zarzucanych mu czynów,

c. zgodnie z opinią wydaną na podstawie ekspertyzy kryminalistycznej z zakresu

badań daktyloskopijnych nie stwierdzono śladów linii papilarnych skazanego na

zabezpieczonych w dniu 26.02.2007 roku (w związku ze zdarzeniem z dnia 23

na 24 lutego 2007 roku) modułów sterujących samochodu Mercedes Sprinter (k.

405),

d. w samochodzie marki Audi 100 nie znaleziono śladów biologicznych

pochodzących od J. K., nie zabezpieczono także innych śladów wskazujących

na to, że skazany dokonał otwarcia samochodu nieustalonym narzędziem, a

następnie uruchomił pojazd i dokonał jego zaboru w celu przywłaszczenia w

nocy z 14 na 15 stycznia 2007 roku

- co w konsekwencji doprowadziło do wybiórczej, abstrahującej od zasad

logicznego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego oceny

materiału dowodowego, a więc do naruszenia zasady określonej w art. 7 k.p.k.,

5. art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 193 § 1 k.p.k., które to

naruszenie miało istotny wpływ na treść orzeczenia, a wynikające z oparcia

6

orzeczenia na niepełnej podstawie dowodowej na skutek pominięcia istotnych a

korzystnych dla skazanego dowodów ujawnionych w toku rozprawy, podczas gdy

Sąd Odwoławczy powinien wykazać poprzez odpowiednią, szczegółową

argumentację, dlaczego podniesione zarzuty nie zasługują na uwzględnienie, skoro

przeprowadzenie niniejszych dowodów mogło wyjaśnić tak istotną kwestię, mogącą

decydować o słuszności uznania skazanego za winnego zarzucanych mu czynów

poprzez:

a) pominięcie dopuszczenia dowodów zawnioskowanych na karcie 3180 verte,

b) ogólnikowe wyjaśnienie kwestii potwierdzających sprawstwo J. K. na podstawie

zestawienia ze sobą szeregu ustalonych poszlak (wykazu połączeń i logowań do

stacji BTS),

c) pominięciu treści opinii nr HEI 285/07 z dnia 02 maja 2007 roku, z której wynika,

iż materiał fotograficzny w formie 23 plików w postaci zdjęć został ujawniony

wyłącznie na 1 karcie pamięci oznaczonej nr 3 „karta pamięci SanDisk 1 Gb nr

BB 060740441833" na pozostałych kartach zdjęć nie ujawniono; nadto numer

karty pamięci SanDisk 1 Gb zabezpieczonej w czasie przeszukania pomieszczeń

zajmowanych przez J. K. jest inny niż numer karty pamięci SanDisk utraconej

wraz z aparatem fotograficznym podczas włamania do firmy PIX należącej do D.

S. w dniu 14/15 października 2006 roku (kopia faktury zakupu przedłożona przez

D. S. w aktach sprawy); natomiast Sąd przyjął, że na 4 kartach pamięci

zabezpieczonych w trakcie przeszukania mieszkania J. K. znajdował się

identyczny materiał fotograficzny (s. 19 uzasadnienia Sądu Okręgowego),

d) niewzięcie pod uwagę wyjaśnień podejrzanego A. R. z dnia 29 maja 2007 roku,

w których przyznaje, iż telefon Nokia 6100 jest jego własnością oraz że użyczył

w/w telefonu skazanemu tylko na przejazd Mercedesem Sprinter w dniu 26

lutego 2007 roku, a także niewzięcie pod uwagę, iż w trakcie przeszukania

pomieszczeń zajmowanych przez skazanego zabezpieczono karty SIM o innych

numerach telefonów niż 511 856 894 i 513 269 879 (Sąd przyjął, że skazany

posługiwał się tymi numerami telefonów k. 3022); wadliwa więc jest konkluzja

Sądu I instancji, iż w trakcie przeszukania zabezpieczone zostały karty o wyżej

wymienionych numerach (k. 1235-1236); z akt sprawy wynika również, że

aparaty telefoniczne zabezpieczone od J. K. nie współpracowały z numerami

7

telefonów przypisanymi skazanemu przez Sąd I instancji w uzasadnieniu

wyroku”.

Obrońca wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do

ponownego rozpoznania (należy przyjąć, że Sądowi Okręgowemu) oraz o

zasądzenie nieopłaconych kosztów obrony z urzędu w postępowaniu kasacyjnym.

W odpowiedzi na kasację prokurator Prokuratury Okręgowej wniósł o jej

oddalenie jako oczywiście bezzasadnej i stanowisko to podtrzymał na rozprawie

kasacyjnej prokurator Prokuratury Generalnej.

Sam skazany sporządził pismo datowane 5 sierpnia 2013 r., w którym

powtórzył i starał się uzasadnić tezę, że „w przedmiotowym postępowaniu karnym

doszło do naruszenia szeregu przepisów Kodeksu postępowania karnego”.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja zasługiwała na uwzględnienie, bowiem przynajmniej niektóre z

podniesionych w niej zarzutów okazały się zasadne. Z treści wniesionej skargi

wynika, że jej autor szczególną wagę przykłada do pominięcia przez Sąd

odwoławczy pisemnych oświadczeń, które na rozprawie złożył oskarżony. Chociaż

nie ma racji obrońca, gdy twierdzi, że w ten sposób doszło do „odstąpienia od

przeprowadzenia czynności procesowej w postaci wysłuchania dodatkowych

wyjaśnień oskarżonego na rozprawie apelacyjnej” (J. K. nie żądał, by umożliwiono

mu złożenie ustnych wyjaśnień), jednak opisany wcześniej przebieg rozprawy

apelacyjnej nie pozostawia wątpliwości, iż rzeczywiście doszło do obrazy art. 453 §

2 k.p.k., który daje stronie możliwość złożenia na piśmie wyjaśnień, oświadczeń i

wniosków oraz nakłada obowiązek ich odczytania, względnie postąpienia w sposób

określony w art. 394 k.p.k. Art. 453 § 2 k.p.k. w odniesieniu do oskarżonego lokuje

się w grupie przepisów realizujących ogólnie deklarowane w art. 6 k.p.k. prawo do

obrony, zatem potwierdzenie naruszenia wymienionego przepisu wymaga

szczególnie skrupulatnej analizy w celu ustalenia, czy prawo to nie doznało

istotnego uszczerbku. Niewątpliwie, decydujące znaczenie ma treść złożonego

wyjaśnienia, oświadczenia bądź wniosku, np. gdy pokrywa się on z treścią

wniesionej przez stronę apelacji, trudno przyjąć, że naruszenie art. 453 § 2 k.p.k.

miało charakter rażący i że mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia. Rzecz

jednak w tym, iż w rozpatrywanej sprawie przynajmniej niektóre z oświadczeń

8

złożonych przez oskarżonego przedstawiały argumenty nieobecne we wniesionej

na jego rzecz apelacji, do których Sąd odwoławczy powinien się odnieść, w

szczególności rozważyć, czy nie podważają skutecznie żadnego z rozstrzygnięć

zawartych w wyroku Sądu I instancji.

Uwaga ta odnosi się przede wszystkim do skazania J. K. za czyn

chronologicznie pierwszy, popełniony na szkodę D. S. i W. Z. Przy braku

bezpośrednich dowodów wskazujących na sprawstwo oskarżonego, Sąd meriti

stwierdził, że „dokładna analiza wszystkich przeprowadzonych dowodów

dotyczących tego zdarzenia i ich wzajemne ze sobą powiązanie pozwala na

stwierdzenie, że to właśnie obaj oskarżeni (tj. również A. R. – uw. SN) działając

wspólnie i w porozumieniu dopuścili się popełnienia tego czynu”. Jednym z tych

dowodów, według Sądu Rejonowego mającym istotne znaczenie dla

rozstrzygnięcia sprawy, była zawartość znalezionych w mieszkaniu J. K. kart

pamięci, mianowicie ujawnienie na nich materiału zdjęciowego, który pokrzywdzeni

rozpoznali jako wykonany aparatem fotograficznym skradzionym wraz z innymi

rzeczami w nocy z 14 na 15 października 2006 r. Sąd I instancji podkreślił, że z

opinii sporządzonej w Centralnym Laboratorium Kryminalistycznym Komendy

Głównej Policji przez eksperta badania zapisów wizyjnych (k. 608-612 akt sprawy)

wynika, że „na każdej z czterech kart pamięci o numerach tożsamych jak wskazane

w ww. spisach, ujawniono łącznie 23 pliki w postaci zdjęć oraz pliku graficznego” (s.

31 uzasadnienia wyroku). Podważa to wersję oskarżonego, że pliki zdjęciowe

zostały w sposób niezamierzony przeniesione przez wskazaną przez niego osobę

(B. B.) z pamięci wspomnianego aparatu na kartę oskarżonego, bowiem gdyby

przyjąć tę wersję, to pliki znajdowałyby się tylko na jednej z kart pamięci, a nie na

czterech. Zdaniem Sądu, „niewątpliwie zaś posiadanie kart z ww. plikami

zdjęciowymi w sposób istotny obciąża oskarżonego J. K. i wskazuje jako jeden z

wielu dowodów na jego związek ze zdarzeniem z dnia 14/15 października 2006 r.”

(s. 32 uzasadnienia). Ten tok rozumowania zaaprobował Sąd odwoławczy, uznając

go za „w pełni racjonalny i logiczny”. Również ten Sąd zauważył, że „gdyby bowiem

podzielić sugestie oskarżonego i jego obrońcy o rzekomym przypadkowym

przeniesieniu plików z oryginalnej karty pamięci skradzionego urządzenia, to bez

wątpienia rozpoznane przez obydwu pokrzywdzonych zdjęcia znalazłyby się na

9

jednej z kart odnalezionych u J. K., tymczasem materiał fotograficzny wykonany

skradzionym z zakładu PIX aparatem został ujawniony na wszystkich czterech

kartach pamięci odnalezionych u oskarżonego” (s. 18-19 uzasadnienia). Sąd

Okręgowy nie wyraziłby takiego poglądu, gdyby sprawdził zasadność twierdzenia

oskarżonego, który w jednym z czterech pism (k. 3178-3179) wskazywał, że

odczytanie przez Sąd meriti opinii eksperta jest nieprawidłowe, bowiem stwierdził

on, iż materiał fotograficzny został ujawniony tylko na jednej z poddanych badaniu

kart pamięci. Istotnie, autor opinii, zanim sformułował błędnie zrozumiany przez oba

sądy wniosek końcowy poinformował, że badając cztery karty, tylko na kartach nr 3

i 4 ujawnił materiał fotograficzny, z tym że na tej ostatniej, jak wynika z załączonej

do opinii tablicy poglądowej, wyłącznie fotogram mapy. Nie jest jasne, czy również

ten fotogram pokrzywdzeni wiązali z utraconym aparatem, jednak w sytuacji, gdy

sądy obu instancji akcentowały wagę odnalezienia rzekomo na każdej z kart

pamięci identyfikowanego przez nich materiału zdjęciowego, nie sposób uznać, że

wadliwe odczytanie przedmiotowej opinii nie mogło mieć istotnego wpływu na treść

orzeczenia.

W wymienionym wyżej piśmie oskarżony utrzymywał też, że Sąd I instancji

bezpodstawnie przyjął, iż „w dniach 14-15 października 2006 r. J. K. posługiwał się

nr telefonu […], zaś A. R. – nr […]. W trakcie przeszukania pomieszczeń

zajmowanych przez tych oskarżonych zabezpieczone zostały również karty SIM o

ww. numerach telefonów” (s. 16 uzasadnienia). Również i to zagadnienie powinno

zostać z większą uwagą rozważone przez Sąd odwoławczy, tym bardziej, że Sąd

Rejonowy zamiast przytoczyć konkretny dowód na każde z poczynionych ustaleń

faktycznych, poprzestał na zamieszczeniu zbiorczego zestawienie dowodów (s. 6-7

uzasadnienia). Co prawda później, przy rozważaniu odpowiedzialności karnej

oskarżonych poszczególne dowody niekiedy powoływał, jednak nie jest jasne, na

jakiej podstawie ustalił, że w połowie października 2006 r. oskarżeni posługiwali się

wskazanymi numerami telefonów; podobnie nie wskazał, jaki dowód świadczył o

odnalezieniu u J. K. kart SIM o tychże numerach. Należałoby oczekiwać, że będzie

to protokół przeszukania przeprowadzonego w dniu 26 lutego 2007 r., skoro Sąd

meriti, nawiązując do tej czynności oraz do „wykazu dowodów rzeczowych” (w

istocie spisu rzeczy znalezionych podczas przeszukania) wskazał, że „w

10

mieszkaniach oskarżonych zabezpieczono szereg rzeczy, m.in. karty SIM, karty

pamięci m.in. San Disc i inne …” (s. 15 uzasadnienia). Wywód ten trudno jednak

uznać za wystarczający, skoro ze spisu rzeczy dołączonego do protokołu

przeszukania (k. 69-76) nie wynika, by znalezione u J. K. karty SIM były powiązane

z wyżej wymienionymi numerami.

Zwrócił wreszcie oskarżony uwagę, że wbrew stanowisku sądu orzekającego,

zeznania świadków P. (sądy obu instancji wymieniają nazwisko „P.”, odbiegające

od zapisów w protokołach przesłuchań świadków oraz innych dokumentów, np.

aktu zgonu Andrzeja P. - k. 1135) nie świadczą o dokonaniu przez niego kradzieży

samochodu z terenu Zakładu PIX, bowiem A. P., opisując pojazd przyprowadzony

na jego posesję przez J. K. i A. R. jesienią 2006 r. podał szczegóły (kolor zielony,

tylne koła bliźniacze, co odnotował na s. 30 uzasadnienia Sąd Rejonowy)

nakazujące przyjąć, że chodziło o dwa różne samochody.

Pominięcie przez Sąd odwoławczy złożonych przez oskarżonego pism dało

też obrońcy asumpt do zasadnego podniesienia zarzutu naruszenia art. 167 k.p.k.

w zw. z art. 452 § 2 k.p.k., poprzez nieodniesienie się przez ten Sąd do wniosków

dowodowych zawartych w jednym z pism. Istotnie, Sąd ad quem nie wypowiedział

się odnośnie do wniosków zawartych w piśmie dotyczącym skazania za

przestępstwo popełnione na szkodę B. J. (k. 3180-3181). Oskarżony podnosząc, że

pokrzywdzony nie został przesłuchany przez Sąd I instancji, domagał się

przeprowadzenia tej czynności przez Sąd odwoławczy wskazując aktualny, jego

zdaniem, adres B. J., jak też przesłuchania osoby wskazanej przez A. R. (protokół k.

1274-1276), która miała być świadkiem, jak ten pożyczył od pokrzywdzonego

wiertarkę znalezioną później u J. K. Skoro oskarżony twierdził, że wiertarkę tę

pożyczył właśnie od A. R., nierozpoznanie wspomnianych wniosków dowodowych

wypada uznać za istotne uchybienie, niezależnie od faktu, że B. J., składając

zeznania w postępowaniu przygotowawczym, określał wiertarkę jako skradzioną a

nie pożyczoną, zaś na rozprawie oskarżony nie podniósł, że żąda rozpoznania

wniosków dowodowych zgłoszonych pismem z 11 grudnia 2012 r. Uwaga Sądu

odwoławczego, że „pokrzywdzony nie potwierdził przede wszystkim faktu, aby

rozpoznane przez niego przedmioty jeszcze przed kradzieżą pojazdu miał pożyczyć

A. R.” (s. 21 uzasadnienia) jawi się przy tym jako zbyt kategoryczna, zwłaszcza że

11

Sąd a quo dostrzegając, iż pokrzywdzonemu wprost nie zadano pytania, czy

wersja przedstawiona przez A. R. jest prawdziwa, poprzestał na stwierdzeniu, że

„okoliczności takie nie wynikają z kilkakrotnie składanych przez pokrzywdzonego

zeznań” (s. 21 uzasadnienia).

Z kolei w piśmie dotyczącym skazania za przestępstwo popełnione na

szkodę R. M. (k. 3183) oskarżony podnosił m.in., że stanowisko Sądu Rejonowego,

iż ranny po wypadku A. R. był przez niego wieziony samochodem marki

Volkswagen i pozostawił ślady krwi na tylnej kanapie samochodu, nie jest wsparte

dowodami, bowiem nie zostały przeprowadzone badania biologiczne, które

wykazałyby, że wspomniane ślady są śladami krwi ludzkiej oraz że pochodzi ona

od A. R. Również do tych zastrzeżeń oskarżonego, który nadto twierdził, że nie

tylko on użytkował wspomniany samochód, powinien się odnieść Sąd odwoławczy.

Dla porządku wypada wspomnieć, że szereg zgłoszonych przez

oskarżonego zastrzeżeń co do sposobu rozpoznania sprawy przez Sąd I instancji

wskazywało na nie dość uważne zapoznanie się J. K. z aktami sprawy oraz

uzasadnieniem wyroku. Np. utrzymując, że B. J. nie rozpoznał żadnej skrzynki na

narzędzia (pismo k. 3180) pominął, iż 31 lipca 2007 r. tenże pokrzywdzony zeznał:

„Jak tylko skrzynkę zobaczyłem, wiedziałem, że jest moja (…). W skrzynce jest

młotowiertarka, rozpoznaję ją jako moją własność” (k. 981). Z kolei takie

zagadnienia, jak prawdziwość wersji, iż A. R. 26 lutego 2007 r. pożyczył

oskarżonemu telefon komórkowy, kwestia bytności oskarżonego w szpitalu, do

którego 15 stycznia 2007 r. został przyjęty A. R., czy bytności oskarżonego w

samochodzie skradzionym R. M. były przedmiotem rozważań Sądu Rejonowego.

Tym niemniej wcześniej przytoczone okoliczności nie pozwalają uznać, że

całkowite pominięcie przez Sąd ad quem wspomnianych pism oskarżonego nie

mogło mieć istotnego wpływu na treść orzeczenia. Konsekwencją tego było

uchylenie zaskarżonego kasacją wyroku i przekazanie sprawy Sądowi

odwoławczemu do ponownego rozpoznania. Zastosowana instytucja ciągu

przestępstw nie zezwalała przy tym na ograniczenie uchylenia wyroku do jego

części, nawet jeżeli byłyby podstawy do przyjęcia, że zaistniałe uchybienia nie

odnosiły do skazania za któryś z czynów.

12

Zarzuty ujęte w punktach 3-5 kasacji częściowo odnoszą się do omówionych

wyżej zagadnień, bowiem skarżący w pkt. 4a i pkt 5a wrócił do kwestii wcześniej

przez siebie podniesionych, tj. do nieodczytania na rozprawie apelacyjnej

złożonych przez oskarżonego oświadczeń (jednak jako nieporozumienie trzeba

traktować pogląd, że doprowadziło to do sytuacji, iż „zaskarżony wyrok oparty

został o okoliczności nieujawnione w trakcie rozprawy głównej”) i nieodniesienia

się przez Sąd odwoławczy do wniosków dowodowych zgłoszonych w jednym z

oświadczeń, zaś w pkt 5c i d zwrócił uwagę na wadliwą interpretację opinii biegłego

dotyczącej kart pamięci oraz na wątpliwości co do przyjęcia, że oskarżony 14-15

października 2006 r. posługiwał się określonymi numerami telefonów. Nie sposób

też nie zauważyć, że trzy ostatnie zarzuty kasacji, niezgodnie z istotą tego

nadzwyczajnego środka zaskarżenia, w większości wskazują nie tyle na uchybienia

Sądu odwoławczego, co uchybienia Sądu I instancji i po części powtarzają zarzuty

oraz argumenty apelacji, rozważone przez Sąd odwoławczy. Jest przy tym

widoczne, że skarżący ignorował, np. wysuwając zarzuty w pkt 4b, c, d; pkt 5b, d, iż

Sąd meriti wyjaśnił, dlaczego za niewiarygodne uznał wyjaśnienia J. K. oraz, w

części, A. R., jak też przedstawił tok rozumowania w zakresie oceny

przeprowadzonych ekspertyz oraz wykazów połączeń telefonicznych i logowań do

stacji BTS.

Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd odwoławczy uwzględni uwagi

poczynione przez Sąd Najwyższy, w szczególności przeprowadzi kontrolę

zaskarżonego wyroku respektując przepis art. 453 § 2 zd. drugie k.p.k. oraz wymóg

rozpoznania zgłoszonych przez J. K. wniosków dowodowych. W sytuacji, gdy

ekspertyza dotycząca kart pamięci odebranych oskarżonemu wykazała, że - jeśli

pominąć plik z mapą - tylko na jednej z nich znajduje się materiał zdjęciowy

powiązany z aparatem skradzionym D. S., celowe będzie zasięgnięcie opinii

specjalisty, która przyczyni się do prawidłowej oceny wyjaśnień oskarżonego, tj. czy

w opisanych przez niego okolicznościach jest możliwe skopiowanie materiału

zdjęciowego z jednej karty na drugą. Wobec tego, że ważną część materiału

dowodowego, na którym zostało oparte skazanie J. K. stanowi analiza połączeń

telefonicznych i logowań do stacji BTS, zaś fakt posługiwania się przez

oskarżonego określonymi numerami telefonów jest podważany, Sąd Okręgowy

13

zbada też, czy w pełni prawidłowe jest ustalenie, że w czasie, gdy przestępstwa

zostały popełnione, J. K. korzystał z tych numerów. Stosownie do zaistniałej

sytuacji procesowej Sąd oceni, czy zakres koniecznego do przeprowadzenia

postępowania dowodowego nie przekroczy ram wyznaczonych przepisem art. 452

§ 2 k.p.k.

Wobec zgłoszenia przez obrońcę wniosku o zasądzenie kosztów

nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, zgodnie z art. 29 ust. 1 ustawy z

dnia 26 maja 1982 r. – Prawo o adwokaturze (Dz. U. z 2009 r. Nr 146, poz. 1188 ze

zm.) zasądzono od Skarbu Państwa na rzecz obrońcy wspomniane koszty, przy

czym wysokość należnej kwoty określono według stawki ustalonej w § 14 ust. 3 pkt

1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie

opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów

nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze

zm.), podwyższając ją, zgodnie z § 2 ust. 3 tegoż rozporządzenia, o stawkę

podatku od towarów i usług.

Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 537 § 1 i § 2 k.p.k. orzekł

jak w wyroku.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.