Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 9 stycznia 2014 r.

V CSK 103/13

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 103/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 stycznia 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz (przewodniczący)

SSN Wojciech Katner

SSN Bogumiła Ustjanicz (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa J. S.

przeciwko K. Spółce Akcyjnej w K.

o naprawienie szkody,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 9 stycznia 2014 r.,

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 3 października 2012 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę

do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu,

pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie

o kosztach postępowania kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Apelacyjny oddalił apelację powoda od wyroku

Sądu Okręgowego w K. z dnia 24 maja 2012 r., którym oddalone zostało jego

powództwo o zapłatę kwoty 150 000 zł tytułem odszkodowania za zniszczoną

nieruchomość.

Podstawą rozstrzygnięcia były następujące ustalenia i wnioski.

Nieruchomość powoda o powierzchni 649 m2

, zabudowana domem

jednorodzinnym (częścią budynku bliźniaczego) i budynkiem gospodarczym,

położona była w rejonie wpływów eksploatacji górniczej, prowadzonej przez K. od

1948 r. Następstwem prowadzonych robót górniczych było obniżenie powierzchni

terenu o 8.70 m, z tym, że w latach 1989 do 2009 skala obniżenia sięgnęła 4,66 m.

Doszło do powstania bezodpływowej niecki i zmiany stosunków wodnych

czwartorzędowego poziomu wodonośnego, polegającego na podniesieniu się

poziomu wód gruntowych i zawodnieniu nieruchomości.

Doprowadziło to z kolei do zawilgocenia i zagrzybienia murów

zewnętrznych i wewnętrznych budynku mieszkalnego, uszkodzeń w strukturze

cegieł i spoin, ubytków w tynkach zewnętrznych, deformacji stolarki i podłóg.

Podobne uszkodzenia wystąpiły w budynku gospodarczym. Czwartorzędowy

poziom wodny jest zasilany przede wszystkim opadami atmosferycznymi. W

okresach deszczowych i roztopów wiosennych lustro wody gruntowej stabilizuje się

powyżej powierzchni terenu, powodując podtapianie nieruchomości. Zmiany

stosunków wodnych zauważone były już w 1954 r., kiedy K. założyła urządzenie

do odsysania wody w piwnicy bliźniaczego budynku, a następnie zainstalowała

pompę elektryczną, wymienioną w 2007 r. Każda kolejno dokonywana

eksploatacja górnicza powodowała zalewanie piwnic. Wieloletnie wydobywanie

węgla, nasilone w latach 2004 do 2206, doprowadziło do powstania przeciwspadu i

załamań lokalnymi zwałami, co wywołało dwie awarie ciągów kanalizacyjnych o

średnicy 500 mm i długości 150 m. Zanieczyszczenia ze studzienek

kanalizacyjnych spływały na nieruchomość powoda. Wysoki poziom wód

gruntowych powodował, w okresach intensywnych opadów, tworzenie się na

3

nieruchomości zalewiska, powodując również uszkodzenia roślin w części

ogrodowej nieruchomości. Od czasu uruchomienia, pod koniec 2011 r.,

przepompowni nie były zgłaszane zalewania, z rejonu położenia nieruchomości

powoda.

Szkoda w zakresie gruntu polegała na obniżeniu terenu, wytworzeniu niecki

bezodpływowej, zalewaniu wodami opadowymi oraz ściekami, a także pokryciu

nawierzchni warstwami błota, uniemożliwiającymi wegetację roślin. Znaczne

uszkodzenia budynku, wywołane zalewniami i podmakaniem doprowadziły także

do nachylenia poziomu podłóg i posadzek oraz wychylenia bryły budynku na

narożach. Stan budynku i ograniczenia możliwości użytkowania go oraz

utrzymujące się zamulenie i zanieczyszczenie fekaliami gruntu zmusiły powoda do

wyprowadzenia się z nieruchomości w dniu 17 grudnia 2007 r. Sąd Okręgowy uznał,

że przywrócenie budynku do stanu poprzedniego byłoby ekonomicznie

nieuzasadnione, z uwagi na rozległość uszkodzeń oraz trudne technicznie,

ponieważ jest on częścią budynku bliźniaczego, należącego do innej osoby.

Z tego względu zostało zasądzone, wyrokiem częściowym, odszkodowanie za

budynek w wysokości 201 089,83 zł.

Naprawa szkody dotyczącej gruntu o powierzchni 546 m2

(poza powierzchnią

zajętą przez budynek i podest) może być przeprowadzona w drodze restytucji

naturalnej, przez zdjęcie warstwy ziemi o grubości 20 cm wraz z zalegającym na

niej błotem, nawiezienie nowej ziemi i rozplantowanie jej, odtworzenie chodnika na

podsypce piaskowej, nasadzenie krzewów, drzew, roślin ozdobnych i trawników.

Koszt tej naprawy wynosi w przybliżeniu 25% wartości działki (około 38 500 zł),

określonej przez powoda na 150 000 zł. Opinia biegłej była podstawą przyjęcia,

że usunięcie części ziemi z nieruchomości usunie również ewentualne

skażenie terenu, czego powód nie zakwestionował, nie wnosił o przeprowadzenie

dodatkowej opinii. Nie było potrzeby przeprowadzania dowodu z opinii

biegłego dla określenia wartości rynkowej nieruchomości. Sąd Apelacyjny uznał,

że zasądzenie wyrokiem częściowym odszkodowania za budynek mieszkalny nie

przesądziło, iż właściwym sposobem naprawienia szkody w nieruchomości

jest zapłata odszkodowania. Wyraził zapatrywanie, że wyrok częściowy nie

przesądza ani o zasadzie odpowiedzialności, ani o sposobie wyrównania szkody.

4

Dopuszczalne jest naprawienie szkody w nieruchomości częściowo przez

zasądzenie odszkodowania, a w pozostałej części przez restytucję naturalną.

Za nietrafne uznał Sąd twierdzenie powoda, że jego szkodą jest wartość rynkowa

nieruchomości gruntowej; nie ma znaczenia fakt pozostawienia na niej

zrujnowanego budynku. Przepis art. 94 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. -

Prawo geologiczne i górnicze (jedn. tekst: Dz. U. z 2005 r., Nr 228, poz. 1947

ze zm., dalej: „p.g.g.”) nie przyznaje poszkodowanemu prawa wyboru sposobu

naprawienia szkody. Nie ma również podstaw do wyłączenia stosowania art. 321

§ 1 k.p.c. Jeśli zatem powód domagał się zasądzenia odszkodowania, chociaż

możliwa była restytucja naturalna, to nie było możliwe orzeczenie o zobowiązaniu

pozwanego do przywrócenia stanu poprzedniego.

Powód powołał w skardze kasacyjnej obie podstawy przewidziane w art.

3983

§ 1 k.p.c. Naruszenie prawa materialnego odniósł do błędnej wykładni art. 94

ust. 1 i art. 95 ust. 1 p.g.g., polegającej na przyjęciu, że Sąd jest związany wyborem

poszkodowanego o sposobie naprawienia szkody oraz art. 46 i art. 48 k.c.

w związku z art. 94 ust. 1 i art. 95 ust. 1 p.g.g. przez przyjęcie, że naprawienie

szkody w budynku i w gruncie może odbywać się w odmienny sposób w sytuacji,

gdy nieodwracalne zniszczenie budynku było przyczyną utraty znaczenia

dla niego nieruchomości gruntowej. Niezastosowanie przepisu art. 365 § 1 k.p.c.

i związania rozstrzygnięciem Sądu Okręgowego w przedmiocie sposobu

naprawienia szkody w nieruchomości, jak też błędne zastosowanie art. 321 k.p.c.

przez stwierdzenie niedopuszczalności orzeczenia o restytucji naturalnej,

gdy powód domagał się zapłaty odszkodowania, miało wpływ na treść

zaskarżonego orzeczenia. Skarżący domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku

i przekazania sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Do rozstrzygnięcia o zgłoszonym powództwie mają zastosowanie przepisy

ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. - Prawo geologiczne i górnicze, ponieważ w ustawie

z dnia 9 czerwca 2011 r. - Prawo geologiczne i górnicze (Dz. U. Nr 163, poz. 981),

która weszła w życie z dniem 1 stycznia 2012 r. nie ma przepisów, wskazujących

5

na wsteczne działanie uregulowań ustawy do zdarzeń i ich skutków, które zaistniały

przed powstaniem jej mocy obowiązującej.

Z art. 91 ust. 1 i 3 oraz art. 92 p.g.g. wynika, że do odpowiedzialności

za szkody wyrządzone ruchem zakładu górniczego mają zastosowanie przepisy

kodeksu cywilnego. Odesłanie to dotyczy ogółu przepisów regulujących

odpowiedzialność za szkody wyrządzone ruchem zakładu górniczego (por. wyroki

Sądu Najwyższego: z dnia 8 maja 2000 r., V CKN 36/00; z dnia 24 kwietnia 2002 r.,

V CKN 965/00; z dnia 8 października 2004 r., V CK 663/03, z dnia 28 lutego 2007 r.,

V CK 11/06, niepubl. i z dnia 25 lutego 2010 r., V CSK 242/09, OSNC 2010, nr 11,

poz. 147). Zastrzeżenie objęte art. 92 p.g.g. „o ile ustawa nie stanowi inaczej”

wskazuje na konieczność modyfikacji przepisów kodeksu cywilnego. Pojęcie

„szkoda” używane w ustawie - Prawo geologiczne i górnicze ma takie samo

znaczenie, jakie przyjęte zostało w kodeksie cywilnym, chociaż nie ma w nim jego

definicji. W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że szkodą w znaczeniu

prawnym jest każdy uszczerbek w czyichś dobrach, z którym ustawa wiąże

powstanie odpowiedzialności odszkodowawczej. Sprowadza się on do różnicy

pomiędzy obecnym stanem majątkowym a stanem jaki zaistniałby, gdyby nie

nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę.

W odniesieniu do sposobu naprawienia szkody wyrządzonej ruchem zakładu

górniczego, przepisy prawa geologicznego i górniczego modyfikują w pewnym

stopniu regulację zawartą w kodeksie cywilnym; nie wprowadzają żadnych zmian

w zakresie dotyczącym sposobów naprawienia szkody. Modyfikacje dotyczą

przesłanek, których spełnienie przesądza o możliwości zastosowania każdego

z tych sposobów. Przepis art. 94 ust. 1 p.g.g. wskazuje, że w przypadku szkód

górniczych, zasadą jest restytucja naturalna, pozbawia zatem poszkodowanego

możliwości wyboru, objętego art. 363 § 1 k.c. Stosownie do art. 95 ust. 1 p.g.g.,

przewidującego wyjątki od tej zasady, naprawienie szkody przez zapłatę

odszkodowania następuje, jeżeli nie jest możliwe przywrócenie stanu poprzedniego

lub koszty tego przywrócenia rażąco przekraczałyby wielkość poniesionej szkody.

W odniesieniu do drugiego z wyjątkowych wypadków, porównaniu podlegają:

rozmiar szkody i koszty potencjalnej restytucji naturalnej. Chodzi o skalę

dysproporcji pomiędzy tymi wielkościami, w ramach której koszty restytucji

6

naturalnej zdecydowanie i niewspółmiernie przekraczałyby wysokość szkody.

Unormowanie to chroni zobowiązanego przedsiębiorcę przed nadmiernymi,

w stopniu rażącym, trudnościami i kosztami, nie zaś „nadmiernymi trudnościami lub

kosztami”, określonymi w art. 363 § 1 zdanie drugie k.c. Przepisy art. 94 ust. 1 i 3

oraz art. 95 ust. 1 p.g.g. regulują wyczerpująco sposób naprawienia szkody

wyrządzonej ruchem zakładu górniczego. Nie wprowadzają natomiast ograniczenia

w odniesieniu do zakresu naprawienia szkody.

Odpowiedzialność za wyrządzenie szkody ruchem zakładu górniczego

ma na celu, w myśl zasad przewidzianych w kodeksie cywilnym, do

modyfikacji których brak podstaw w przepisach działu V prawa górniczego

i geologicznego, pełną ochronę interesu poszkodowanego, uwzględniającą funkcję

kompensacyjną odszkodowania. W orzecznictwie ukształtowany został pogląd,

że przywrócenie stanu poprzedniego powinno przywrócić zniszczonej rzeczy

walory użytkowe i estetyczne, jakie miała przed wyrządzeniem szkody; nie musi

oznaczać konieczności doprowadzenia rzeczy do identycznie takiego samego

stanu, jaki posiadała przed wyrządzeniem szkody. Sens art. 95 ust. 1 p.g.g. polega

na tym, że przywrócenie stanu poprzedniego ma doprowadzić do takiej samej

sytuacji, w jakiej poszkodowany znajdował się przed wyrządzeniem szkody.

Jeżeli natomiast w jego następstwie nie dojdzie do wyrównania ubytku wartości

rzeczy sprzed wyrządzenia szkody, to nie byłoby wyłączone dalsze roszczenie.

Nie ma podstaw do uznania, że przywrócenie stanu poprzedniego może nastąpić

kosztem niższym niż wielkość szkody, ze skutkiem zaspokojenia poszkodowanego

(por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 12 maja 2004 r., III CZP 20/04, OSNC

2005, nr 7-8, poz. 115; wyrok: z dnia 7 listopada 1990 r., I CR 637/90, niepubl.;

z dnia 19 lutego 2003 r., V CKN 1690/00, niepubl.). W takim przypadku

szkoda może być naprawiona w części przez przywrócenie do stanu poprzedniego,

a w pozostałej części przez zapłatę odszkodowania.

Konsekwencją szczególnego uregulowania sposobu naprawienia szkody

górniczej w art. 94 ust. 1 i 4 oraz art. 95 ust. 1 p.g.g. jest przyjęcie,

że poszkodowany ruchem zakładu górniczego nie jest uprawniony do określenia

w pozwie sposobu jej naprawienia, chyba że już wówczas byłoby to możliwe

(np. całkowita utrata rzeczy). Z reguły jednak możliwość taka powstaje dopiero

7

po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, na etapie wyrokowania.

Jeżeli wówczas okaże się, że z przyczyn określonych w art. 95 ust. 1 p.g.g.,

nie może być przywrócony stan poprzedni, a naprawienie szkody wymaga zapłaty

odszkodowania, można mówić o powstaniu roszczenia o świadczenie pieniężne.

Z tego względu określenie przez powoda wysokości należnego odszkodowania,

jako wartości przedmiotu sporu, stanowi o domaganiu się jej zasądzenia

(odszkodowania pieniężnego), na wypadek, gdyby w wyniku postępowania okazało

się, że naprawienie szkody nie będzie polegało na przywróceniu stanu

poprzedniego. Wskazanie tej kwoty nie jest również wezwaniem zobowiązanego do

zapłaty odszkodowania. Relacja pomiędzy restytucją naturalną a zapłatą

odszkodowania ma charakter sekwencyjny; roszczenie o zapłatę powstaje dopiero

wówczas, gdy przywrócenie stanu poprzedniego jest niemożliwie lub rażąco

nadmierne (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 września 2012 r., V CSK

379/11, niepubl.; postanowienia: z dnia 10 lutego 2010 r., V CZ 69/09, OSNC 2010,

nr 9, poz. 128; z dnia 27 marca 2013 r., V CZ 100/12, niepubl.). Oznacza to,

że zgłoszenie przez poszkodowanego żądania zapłaty odszkodowania nie było

wiążące dla sądu, który jest zobowiązany do ustalenia, czy naprawienie szkody

przez przywrócenie stanu poprzedniego byłoby możliwe, a w przypadku odpowiedzi

twierdzącej, dokonanie wyboru metody przywrócenia. Ze względu na pozbawienie

poszkodowanego prawa wyboru sposobu naprawienia szkody wyrządzonej

ruchem zakładu górniczego (art. 94 ust. 1 i 3 oraz art. 95 ust. 1 p.g.g.) sąd nie jest

związany żądaniem zapłaty odszkodowania, a spoczywa na nim obowiązek

ustalenia sposobu, zgodnie z kolejnością wynikającą z tych przepisów.

To szczególne uregulowanie stanowi wyjątek od przewidzianej w art. 321 § 1 k.p.c.

zasady wyrokowania jedynie co do przedmiotu, który był objęty żądaniem.

Stanowisko poszkodowanego, kwestionujące przyjęcie sposobu określonego

w art. 94 ust. 1 p.g.g. i domagające się zasądzenia odszkodowania, nie może

prowadzić do oddalenia powództwa, jeśli wyrządzenie szkody było niewątpliwe

i możliwe było przywrócenie stanu poprzedniego. Odmienne zapatrywanie Sądu

Apelacyjnego, nie zasługiwało na podzielenie.

Nieruchomość powoda przeznaczona była do zabudowy jednorodzinnej, tak

została zagospodarowana i w takim kształcie była wykorzystywana. Wzniesione na

8

niej budynki: jednorodzinny i gospodarczy stanowiły jej części składowe, nie były

odrębnymi od gruntu przedmiotami własności (art. 46 i art. 48 k.c.).

Charakter nieruchomości wskazuje, że decydujące znaczenie dla korzystania z niej

ma zamieszkiwanie we wzniesionym budynku i temu celowi podporządkowane

zostało jej urządzenie. Następstwem działalności zakładu górniczego było

uszkodzenie całej nieruchomości, przy czym szkoda zaistniała najpierw w gruncie,

następnie objęła znajdujące się na nim roślinność i budynek, a ostatecznie

uniemożliwiła zamieszkiwanie oraz innego rodzaju korzystanie z nieruchomości.

Szkoda polegała zatem na zniszczeniu nieruchomości jako całości i ocena

co do sposobu jej naprawienia powinna odnosić się do całej nieruchomości.

Wydanie wyroku częściowego w stosunku do budynku, nie stanowiło przeszkody

do całościowej analizy szkody, w celu rozstrzygnięcia o pozostałym jej elemencie.

Z uruchomieniem w 2011 r. przepompowni, nie połączył Sąd Apelacyjny

konsekwencji w odniesieniu do szkody, która już zaistniała.

Nietrafne było stwierdzenie Sądu Apelacyjnego, że wyrok częściowy nie ma

wpływu na dalsze postępowanie, wobec niezwiązania nim w kwestiach zasady

odpowiedzialności i sposobu naprawienia szkody. Zgodnie z art. 317 § 1 k.p.c.

wydanie wyroku częściowego pozostawione zostało decyzji sądu, który nie jest

związany wnioskiem powoda w tym względzie. Momentem właściwym do wydania

wyroku częściowego jest wyczerpanie przez strony inicjatywy w zakresie

gromadzenia materiału procesowego i stwierdzenie, że nie wnoszą już nic więcej

do sprawy w zakresie części dochodzonego roszczenia. Przyjęte zostało,

że w procesie o dalszą część świadczenia wynikającego z tego samego stosunku

prawnego, z którego wynika uwzględniona jego część, sąd nie może

w niezmienionych okolicznościach orzec odmiennie o zasadzie odpowiedzialności

pozwanego (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 29 marca 1994 r., III CZP

29/94, niepubl.). Odnoszą się do tej sytuacji pozytywne (materialne) skutki

prawomocności orzeczeń, uregulowane w art. 365 § 1 k.p.c., powodujące, że nie

jest możliwe odmienne ocenianie tego samego stosunku prawnego, w tych

samych okolicznościach faktycznych i prawnych, między tymi samymi stronami

(por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 8 czerwca 2005 r., V CSK 702/04; z dnia

15 lutego 2007 r., II CSK 452/06; z dnie 24 października 2013 r., IV CSK 62/13,

9

niepublikowane). W rozpoznawanej sprawie nie uległy zmianie okoliczności

faktyczne obejmujące przyczyny zaistnienia szkody, zakres zniszczeń, jak też

podstawa odpowiedzialności pozwanego, a zatem dokonana w wyroku częściowym

ocena tych elementów odpowiedzialności odszkodowawczej była wiążąca

w dalszym postępowaniu.

Odnoszenie założonego kosztu przywrócenia stanu poprzedniego gruntu,

z wyłączeniem części powierzchni zajętej przez budynek i podest, do wartości

nieruchomości szacunkowo określonej przez powoda, która nie obejmowała

budynku, nie spełniało przesłanek przewidzianych w art. 95 ust. 1 p.g.g.,

dla drugiego ze wskazanych sposobów będących wyjątkami od zasady, objętej art.

94 ust. 1 p.g.g. Błędne było dokonywanie oceny sposobu naprawienia szkody przez

odrębne podejście do gruntu, z pominięciem budynku, chociaż szkoda dotyczyła

całej nieruchomości. Charakter nieruchomości w odniesieniu do przyjętej funkcji

użytkowej wskazywał na to, że decydujące znaczenie należało przyznać sposobowi

naprawy budynku przyjętemu w wyroku częściowym. Rozmiar i istota uszkodzeń

budynku, które legły u podstaw przyjęcia, że niemożliwe było przywrócenie stanu

poprzedniego, wskazywały, że od szeregu lat wyłączone było korzystanie

z nieruchomości, w tym w pierwszej kolejności z gruntu, którego niszczenie

przenosiło się na budynek. Niesłuszne było ograniczenie powierzchni gruntu

podlegającej naprawie, skoro szkoda związana była z zalewaniem i podmakaniem

gruntu, co doprowadziło do zagrzybienia budynku. W obecnym stanie

sprawy nie było podstaw do uznania, że szkoda powinna być naprawiona

częściowo przez przywrócenie stanu poprzedniego, a w pozostałej części przez

zapłatę odszkodowania. Uznanie za dopuszczalne połączenia obu sposobów

w procesie naprawiania szkody, związane jest z dążeniem do zapewnienia w pełni

ochrony interesów poszkodowanego. Do takiego rezultatu nie prowadzi

połączenie tych sposobów, ponieważ nie chodzi o uzupełnienie sposobu

zasadniczego, a o naprawienie drugiego elementu szkody ściśle powiązanego

z pierwszym. Nie ma argumentu przemawiającego za stanowiskiem, że możliwe

z technicznego punktu widzenia przywrócenie stanu poprzedniego, doprowadzi do

przywrócenia nieruchomości pierwotnej funkcji użytkowej.

10

Z powyższych względów Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok na

podstawie art. 39815

§ 1 k.p.c. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego wynika z zasady przewidzianej

w art. 108 § 2 w związku z art. 391 § 1 i art. 39821

k.p.c.

jw

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.