Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 22 stycznia 2014 r.

SNO 40/13

Wydział VI

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt SNO 40/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 22 stycznia 2014 r.

Sąd Najwyższy - Sąd Dyscyplinarny w składzie:

SSN Józef Dołhy (przewodniczący)

SSN Halina Kiryło (sprawozdawca)

SSN Józef Frąckowiak

Protokolant Katarzyna Wojnicka

przy udziale Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Apelacyjnego w […] ,

w sprawie

sędziego Sądu Okręgowego w […].

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 stycznia 2014 r.,

odwołania obrońcy obwinionej

od wyroku Sądu Apelacyjnego - Sądu Dyscyplinarnego w […]

z dnia 27 września 2013 r.,

1.zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że uniewinnia

obwinioną od przypisanego jej przewinienia;

2. obciąża Skarb Państwa kosztami postępowania

odwoławczego.

UZASADNIENIE

Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny wyrokiem z dnia 27 września 2013 r.

uznał obwinioną – sędziego Sądu Okręgowego [...] za winną tego, że dopuściła się

oczywistej i rażącej obrazy przepisów prawa procesowego, tj. art. 34 § 3 k.p.k., w

2

ten sposób, iż rozpoznając, jako drugi zawodowy członek składu orzekającego,

sprawę sygn. akt […] Sądu Okręgowego w […], w dniu 15 lipca 2011 r.

uczestniczyła w podjęciu nieprawidłowej, pozbawionej podstaw prawnych i

faktycznych decyzji procesowej o wyłączeniu do odrębnego rozpoznania głównego

wątku sprawy, w zakresie dotyczącym oskarżonych […], pomimo długości

toczącego się postępowania, znacznego zaawansowania dowodowego, wysokiego

stopnia trudności i zawiłości sprawy, mając świadomość tego, że w związku z

wydaniem, w tym dniu, wyroku wobec nieżyjących oskarżonych: K. O., zmarłego 18

sierpnia 2004 r. oraz G. K., zmarłego 12 kwietnia 2008 r., zaistnieje konieczność

zmiany składu orzekającego i prowadzenia jej od początku, co znacznie wydłużyło

trwające postępowanie i skutkowało stwierdzeniem, przez Sąd Apelacyjny w […]

postanowieniem z dnia 26 kwietnia 2012 r., jego rażącej przewlekłości, tj.

popełnienia przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 107 § 1 ustawy z

dnia 27 lipca 2001 r.- Prawo o ustroju sądów powszechnych (jednolity tekst: Dz. U.

z 2013 r., poz. 327 ze zm., dalej jako u.s.p) i za to na podstawie art. 109 § 1 pkt 1

tej ustawy wymierzył obwinionej karę dyscyplinarną upomnienia oraz obciążył

kosztami postępowania dyscyplinarnego Skarb Państwa.

Zapadły w sprawie wyrok został poprzedzony następującymi ustaleniami

faktycznymi: sprawa […], którym prokurator Prokuratury Okręgowej w […] zarzucił

aktem oskarżenia popełnienie na przestrzeni lat 1998 – 2002 szeregu przestępstw,

między innymi z art. 258 k.k., art. 148 § 2 pkt 4 k.k., art. 282 k.k., wpłynęła do Sądu

Okręgowego w 2003 roku i została zarejestrowana pod sygnaturą akt […].

Pięcioosobowemu składowi rozpoznającemu sprawę przewodniczyła sędzia H. P.,

zaś drugim sędzią zawodowym była obwiniona sędzia. W związku z utworzeniem z

dniem 1 maja 2005 r. Sądu Okręgowego […] obwiniona została sędzią tego Sądu,

jednocześnie otrzymując delegację do pełnienia obowiązków sędziego w Sądzie

Okręgowym w […] celem merytorycznego zakończenia spraw toczących się w tym

Sądzie , którym przewodniczyła lub też (jak w sprawie sygn. akt […]) była

członkiem składu orzekającego.

Po rozpoczęciu przewodu sądowego w sprawie sygn. akt […] zmarł

oskarżony K. O. (18 sierpnia 2004 r.) oraz oskarżony G. K. (12 kwietnia 2008 r.).

3

Mimo, że fakt ten był znany zawodowym członkom składu orzekającego, Sąd

Okręgowy w […] nie podjął decyzji o wyłączeniu sprawy tych osób do odrębnego

rozpoznania i kontynuował postępowanie dowodowe, także w stosunku do

zmarłych oskarżonych, którzy w dalszym ciągu byli reprezentowani przez

ustanowionych obrońców (obrońca oskarżonego K. O. występował w procesie do

27 sierpnia 2010 r., a obrońca oskarżonego G. K. – do wydania wyroku w sprawie).

Na rozprawie w dniu 12 lipca 2011 r. występujący w imieniu nieżyjącego

oskarżonego G. K. obrońca z wyboru złożył wniosek o umorzenie postępowania

wobec swego mandanta w związku z potwierdzonym faktem jego śmierci.

Prokurator wniosek ten pozostawił do uznania Sądu, natomiast wniósł o umorzenie

postępowania wobec nieżyjącego oskarżonego K. O. Po odebraniu stanowisk od

pozostałych stron w zakresie zgłoszonych wniosków, Przewodnicząca składu

orzekającego sędzia H. P. zarządziła naradę, po której wezwała prokuratora i

obrońcę o wskazanie podstawy prawnej zgłoszonych wniosków, a prokuratora

dodatkowo o odniesienie się do brzmienia art. 414 § 1 k.p.k. Po odebraniu

stanowisk tych osób oraz kolejnej przerwie i nardzie odroczono rozprawę do dnia

15 lipca 2011 r. Na rozprawie w dniu 15 lipca 2011 r., również toczącej się pod

przewodnictwem sędziego H. P. oraz z udziałem obwinionej , obrońca oskarżonego

G. K. podtrzymał uprzednio złożony wiosek, a nadto oświadczył, że nie będzie

składał żadnych wniosków dowodowych. Z kolei prokurator odwołał się do

stanowiska zajętego na rozprawie w dniu 12 lipca 2011 r. Po przerwie i naradzie

Sąd Okręgowy postanowił o wyłączeniu, na podstawie art. 34 § 3 k.p.k., do

odrębnego rozpoznania sprawy oskarżonych […] z uwagi na zaistnienie

okoliczności utrudniających łączne rozpoznanie sprawy dotyczącej wyżej

wymienionych osób oraz sprawy dotyczącej nieżyjących oskarżonych G. K. i K. O.

Sąd zastrzegł konieczność ponownej rejestracji wyłączonej sprawy w repertorium

K, a w uzasadnieniu decyzji wskazał, że zachodzi konieczność dalszego

prowadzenia postępowania dowodowego w odniesieniu do zarzutów stawianych

żyjącym oskarżonym, co stanowi przeszkodę w łącznym rozpoznaniu sprawy, gdyż

materiał dowodowy w odniesieniu do nieżyjących oskarżonych jest już kompletny.

W tym samym dniu Sąd Okręgowy, orzekając w tym samym składzie, wydał wyrok,

którym na podstawie art. 17 § 1 pkt 5 k.p.k. w związku z art. 414 § 1 k.p.k. umorzył

4

postępowanie wobec oskarżonego G. K. w zakresie czynów opisanych w punktach

I, II, III i IV, zaś wobec oskarżonego K. O. – w zakresie czynów opisanych w

punktach V, VI, VII, VIII i IX oraz uniewinnił tego oskarżonego od popełnienia

czynów opisanych w punktach IX i X aktu oskarżenia. Sprawa oskarżonych […], po

jej ponownym zarejestrowaniu pod nowym numerem w repertorium K, toczyła się w

nowym składzie od początku, zapadł w niej nieprawomocny wyrok, zaś obecnie

trwa postępowanie międzyinstancyjne. Postanowieniem z dnia 26 kwietnia 2012 r.,

Sąd Apelacyjny w […] stwierdził, że w sprawie sygn. akt […] nastąpiła

przewlekłość postępowania i zasądził z tego tytułu od Skarbu Państwa – Sądu

Okręgowego w /…/ na rzecz oskarżonego D. K. kwotę 10.000 zł. W uzasadnieniu

postanowienia Sąd ten poniósł, że w przedmiotowej sprawie przez okres roku

postępowanie nie tylko nie zostało zakończone, to jeszcze, wobec wyłączenia

sprawy wymienionego oskarżonego i innych do odrębnego rozpoznania, zaistniała

konieczność prowadzenia jej od początku, co z uwagi na stopień zaawansowania

postępowania dowodowego i jego dotychczasową długość, stanowi rażące

naruszenie zasady ekonomii procesowej.

Oceniając zasadność zapadłej w sprawie sygn. akt […] decyzji o

wyłączeniu sprawy części oskarżonych do odrębnego rozpoznania w kontekście

unormowania art. 34 § 3 k.p.k., zezwalającego na wyłączenie i odrębne

rozpoznanie sprawy poszczególnych osób lub o poszczególne czyny w razie

zaistnienia okoliczności utrudniających łączne rozpoznanie sprawy, Sąd

Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny zauważył, że decyzja ta nie miała jakiegokolwiek

umocowania (tak faktycznego jak i prawnego) i stanowiła wynik wadliwej

interpretacji powołanego przepisu. Pierwotnym błędem składu orzekającego było to,

iż z naruszeniem normy art. 17 § 1 pkt 5 k.p.k., mimo posiadania informacji o

zgonie oskarżonych K. O. i G. K., kontynuowano toczące się wobec nich

postępowanie karne, zamiast sprawę tych osób wyłączyć do odrębnego

rozpoznania i umorzyć postępowanie. Przeszkodą w podjęciu tej treści decyzji nie

był przepis art. 414 § 1 k.p.k., który wskazuje wyrok, jako postulowaną formę

rozstrzygnięcia, w sytuacji gdy po rozpoczęciu przewodu sądowego ujawni się

między innymi okoliczność wyłączająca ściganie. Dyspozycję tej normy można

odczytywać wprost, lecz tylko w sytuacjach klasycznych, to jest gdy owa

5

przeszkoda dotyka wszystkich osób objętych aktem oskarżenia i całego zakresu

przedmiotowego tegoż aktu. Tymczasem sprawa sygn. akt […] była wieloosobowa,

zaś ujemna przesłanka procesowa dotknęła jedynie dwóch spośród siedmiu

oskarżonych. Celowe był zatem wyłączenie, stosownie do art. 34 § 3 k.p.k., sprawy

zmarłych oskarżonych do odrębnego rozpoznania i z mocy art. 17 § 1 pkt 5 k.p.k.

umorzenie wobec nich postępowania karnego na posiedzeniu niejawnym, w formie

postanowienia (art. 339 § 3 pkt 1 k.p.k.). Norma art. 414 § 1 k.p.k. nie uprawniała

Sądu Okręgowego w […] do kontynuowania postępowania dowodowego wobec

zmarłych oskarżonych i wydania wobec nich wyroku uniewinniającego, gdyż

podstawy do wydania takiego wyroku musiałyby istnieć w chwili stwierdzenia

okoliczności wyłączającej ściganie, tj. w dacie śmierci oskarżonych. Skoro więc

istniejący w dacie zgonu oskarżonych K. O. i G. K. materiał dowodowy nie był

wystarczający do wydania w stosunku do nich wyroku uniewinniającego, należało

postępowanie karne wobec tych osób umorzyć. W sytuacji, gdy po śmierci

oskarżonych niedopuszczalne było prowadzenie postępowania dowodowego w

zakresie zarzucanych im czynów, również zakończenie tych czynności

dowodowych (czego przejawem miał być brak dalszych wniosków dowodowych

stron) nie mogło stanowić punktu odniesienia do lansowania tezy, że konieczność

prowadzenia postępowania dowodowego w tak istotnym zakresie co do

pozostałych, żyjących oskarżonych, jest przeszkodą utrudniającą łączne

rozpoznanie sprawy. Zdaniem Sądu Dyscyplinarnego, przedmiotowa sprawa, w

zaistniałych już wówczas okolicznościach, mogła być kontynuowana i zakończyć

się wydaniem jednego wyroku, rozstrzygającego sprawę w całości, to jest w

stosunku do żyjących, jak i zmarłych oskarżonych. Barierą w dalszym łącznym

rozpoznaniu i rozstrzygnięciu sprawy nie był złożony na rozprawie w dniu 15 lipca

2011 r. wniosek obrońcy oskarżonego G. K. oraz prokuratora o umorzenie

postępowania wobec zmarłych osób. Na ówczesnym etapie postępowania tej treści

wniosek nie obligował Sądu Okręgowego do wydania opartej o normę art. 34 § 3

k.p.k. decyzji o wyłączeniu do odrębnego prowadzenia sprawy żyjących

oskarżonych, albowiem w odniesieniu do tych osób warunek wynikający z hipotezy

tej normy prawnej nie został spełniony. Kontynuowanie rozpoznania sprawy

żyjących oskarżonych było w dalszym ciągu możliwe. Nie wystąpiły wszak żadne

6

okoliczności utrudniające bieg tego procesu (dostępne były dowody postulowane

do przeprowadzenia, skład sądu nie uległ zmianie, zapadło postanowienie o

prowadzeniu w dalszym ciągu odroczonej rozprawy). Jeżeli można był dostrzegać

przeszkodę w łącznym rozpoznaniu przedmiotowej sprawy, to bez wątpienia

należało ją lokalizować w ujemnej przesłance procesowej określonej w art. 17 § 1

pkt 5 k.p.k., a to oznacza, iż jeżeli już, to raczej sprawa K. O. i G. K. mogła zostać

wyłączona do odrębnego rozpoznania. Chociaż treść art. 34 § 3 k.p.k. nie wskazuje,

którą z dotychczas łącznie prowadzonych spraw należy wyłączyć, to z istoty tego

przepisu wynika jasny postulat, że wyłączenie może dotyczyć jedynie tego jej

zakresu, w którym stwierdza się przeszkodę utrudniającą łączne rozpoznanie

sprawy. Wzgląd na prawidłowy osąd omawianej sprawy w żadnym razie nie

uzasadniał, w dniu 15 lipca 2011 r., nie tylko jej podziału, ale nade wszystko, z

uwagi na długość trwającego procesu i zaawansowany stan postępowania

dowodowego, wyłączenia akurat sprawy żyjących oskarżonych do odrębnego

rozpoznania.

Uznając, że zapadła w sprawie sygn. akt […] decyzja Sądu

Okręgowego z dnia 15 lipca 2011 r. o wyłączeniu sprawy oskarżonych […] do

odrębnego rozpoznania nie miała jakichkolwiek racjonalnych podstaw (nie

zaistniały wówczas rzeczywiste przeszkody utrudniające łączne rozpoznanie

sprawy w jej ówczesnym stanie osobowym), Sąd Dyscyplinarny stwierdził, iż

obwiniona uczestnicząc w jej wydaniu, jako drugi zawodowy członek składu

orzekającego, dopuściła się naruszenia normy art. 34 § 3 k.p.k. Konstrukcja

przepisu jest przy tym tak prosta, jasna, niewymagająca skomplikowanej wykładni,

że jej rozumienie nie może nastręczać trudności osobie o przeciętnych

kwalifikacjach prawniczych. W obliczu tych faktów naruszenie przez obwinioną art.

34 § 3 k.p.k. ma charakter oczywisty. Jednocześnie naruszenie to jest rażące.

Konieczność rozpoznania od nowa wyłączonej sprawy żyjących oskarżonych

sprawiła, że został przekreślony i obrócony w niwecz żmudny, wieloletni proces,

który toczył się przed dotychczasowym składem orzekającym. Decyzja ta znacznie

wydłużyła trwające już i tak stosunkowo długo postępowanie i zaowocowała

stwierdzeniem przez Sąd Apelacyjny przewlekłości postępowania oraz

zasądzeniem na rzecz skarżącego sumy pieniężnej w wysokości 10. 000 zł.

7

Wprawdzie decyzja ta została podjęta kolegialnie, a okoliczność rozkładu głosów i

stanowisk poszczególnych członków składu orzekającego chronione są tajemnicą

narady, jednak obwiniona sama ujawniła swój pogląd prawny w omawianej kwestii,

co uzasadnia tezę, że aprobowała ona i utożsamiała się z zapadłą decyzją

procesową. Pozwala to na przypisanie obwinionej przewinienia dyscyplinarnego z

art. 107 § 1 u.s.p. w postaci oczywistej i rażącej obrazy art. 34 § 3 k.p.k.

Sąd Apelacyjny– Sąd Dyscyplinarny nie znalazł natomiast podstaw do

powiązania owej oczywistej i rażącej obrazy prawa z naruszeniem zasad zawartych

w Zbiorze Zasad Etyki Zawodowej Sędziów, gdyż nie wykazano, aby obwiniona

celowo i świadomie postąpiła wbrew tym zasadom, niebędącym przecież normami

powszechnie obowiązującego prawa, lecz stanowiącym jedynie reguły określające

standardy, jakie powinny towarzyszyć poczynaniom sędziego w jego pracy

orzeczniczej. Tymczasem obwiniona prezentowała jedynie określony pogląd

prawny, sprowadzający się do błędnej wykładni art. 34 § 3 k.p.k. Brak podstaw do

wnioskowania, że kierowały nią oportunistyczne intencje.

Mając na uwadze z jednej strony rangę i procesowe skutki

popełnionego przewinienia, z drugiej zaś strony wieloletni i nienaganny staż pracy

orzeczniczej obwinionej, Sąd Dyscyplinarny doszedł do przekonania, że kara

upomnienia jest konieczna, celowa i zarazem adekwatna do przypisanego

obwinionej czynu.

W odwołaniu od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego

obwiniona sędzia zarzuciła: 1/ obrazę prawa procesowego w postaci art. 108 § 1

k.p.k., przez ustalenie w postępowaniu dyscyplinarnym sposobu głosowania

obwinionej podczas narady Sądu Okręgowego w […] w dniu 15 lipca 2011 r. w

sprawie sygn. akt […]; 2/ błąd w ustaleniach faktycznych stanowiących podstawę

rozstrzygnięcia i mających wpływ na jego treść, przez uznanie, że obwiniona

uczestniczyła w podjęciu decyzji procesowej „nieprawidłowej, pozbawionej podstaw

faktycznych i prawnych”, przez co dopuściła się oczywistej i rażącej obrazy

przepisu art. 34 § 3 k.p.k. , podczas gdy decyzja ta znajdowała uzasadnienie w

wykładni art. 414 § 1 k.p.k. oraz 3/ obrazę prawa procesowego, a ściślej art. 170 §

1 k.p.k., przez oddalenie wniosku dowodowego obwinionej o dołączenie do sprawy

8

dyscyplinarnej akt sprawy Sądu Okręgowego w […] sygn. […], mimo że zawierały

one informacje i dowody istotne dla uzasadnienia kontestowanej czynności

procesowej. W uzasadnieniu zarzutów obwiniona podniosła, że niedopuszczalne

było snucie przez Sąd Dyscyplinarny – na podstawie jej wyjaśnień złożonych w

postępowaniu dyscyplinarnym - domniemań na temat przebiegu narady i

głosowania na posiedzeniu Sądu Okręgowego w dniu 15 lipca 2011 r., na którym

zapadła decyzja o wyłączeniu sprawy żyjących oskarżonych do odrębnego

rozpoznania. Ocena Sądu Dyscyplinarnego, iż wspomniana decyzja zapadła z

oczywistą i rażącą obrazą art. 34 § 3 k.p.k., budzi wątpliwości, skoro Sąd

Dyscyplinarny, mimo wniosku obwinionej, nie zapoznał się z aktami sprawy

sygn.akt […]. Tymczasem zarówno obwiniona jak i świadek H. P. wielokrotnie

wskazywały, że wydanie wyroku w stosunku do wszystkich oskarżonych było na

tym etapie postępowania niemożliwe wobec braku rzetelnej opinii balistycznej.

Nadto wbrew twierdzeniom Sądu Dyscyplinarnego, zaniechanie wcześniejszego

umorzenia postępowania w stosunku do zmarłych oskarżonych nie stanowiło

oczywistego pogwałcenia normy art. 17 § 1 pkt 5 k.p.k., gdyż mimo że śmierć

oskarżonego stanowi negatywną przesłankę procesową, to przepis art. 414 § 1

k.p.k. nakazuje - w sytuacjach objętych hipotezą zawartej w nim normy prawnej -

wydać wyrok uniewinniający. Zastosowania tego przepisu nie można zaś

ograniczać do przypadków, gdy wynikająca z niego przeszkoda w łącznym

rozpoznaniu sprawy dotyczy wszystkich osób objętych skargą (aktem oskarżenia) i

całego zakresu przedmiotowego skargi. Zdaniem obwinionej, decyzja o wyłączeniu

do odrębnego rozpoznania sprawy żyjących oskarżonych miała podstawę faktyczną

i prawną, gdyż materiał dowody pozwalał na zakończenie postępowania i wydanie

wyroku w części dotyczącej zmarłych osób, zaś po wyłączeniu sprawy pozostałych

pięciu oskarżonych nastąpiło szybkie jej rozpoznanie i rozstrzygnięcie przez nowy

skład orzekający. Podstawą odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego jest w

świetle art. 107 § 1 u.s.p. oczywista i rażąca obraza prawa. Tymczasem obrona

obwinionej starała się wykazać, że wykładnia przepisu art. 414 § 1 k.p.k. w

powiązaniu z art. 34 § 3 k.p.k. nie jest ani prosta ani oczywista.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje:

9

Odwołanie zasługuje na uwzględnienie.

Analizę prawidłowości zaskarżonego wyroku rozpocząć wypada od

przypomnienia, że statuujący odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za

przewinienia dyscyplinarne przepis art. 107 §1 u.s.p. nie definiuje pojęcia

przewinienia dyscyplinarnego, jedynie przykładowo wskazując, iż stanowi je

oczywista i rażąca obraza przepisów prawa oraz uchybienie godności urzędu.

Według komentatorów (por. T. Erecinski, J. Gudowski, J. Iwulski, Prawo o ustroju

sądów powszechnych. Ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa. Komentarz,

Warszawa, 2009, s. 438), czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne musi być

bezprawny (naruszający określone obowiązki sędziego wynikające z powszechnie

obowiązujących norm prawa lub Zbioru Zasad Etyki Zawodowej Sędziów) oraz

zawiniony, co wynika z istoty postępowania dyscyplinarnego jako

odpowiedzialności typu karnego i samej nazwy czynu (przewinienie, czyli

zachowanie zawinione). I chociaż od strony podmiotowej do przypisania sędziemu

popełnienia przewinienia dyscyplinarnego wystarczający jest każdy rodzaj winy,

także wina nieumyślna (por. wyroki Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego z

dnia 4 września 2003 r., SNO 51/03, LEX nr 470251; z dnia 16 maja 2006 r., SNO

19/06, OSNSD 2006, poz. 35 oraz z dnia 12 stycznia 2011 r., SNO 53/10, OSNSD

2011, poz. 8), odpowiedzialność dyscyplinarna sędziego jest w pełni

zindywidualizowana.

W przypadku pierwszej z wymienionych w art. 107 §1 u.s.p. postaci

przewinienia dyscyplinarnego, jaką jest obraza przez sędziego przepisów prawa,

ustawodawca zastrzegł jedynie, że obrazę tę muszą charakteryzować dwie cechy -

oczywistość i rażący charakter. Obraza przepisów prawa jest zaś oczywista, gdy

błąd sędziego jest łatwy do stwierdzenia, popełniony został w odniesieniu do

określonego przepisu, mimo że znaczenie tego przepisu nie powinno nasuwać

wątpliwości nawet u osoby o przeciętnych kwalifikacjach prawniczych, a jego

zastosowanie nie wymaga głębszej analizy. Natomiast rażący charakter tejże

obrazy należy odnosić do jej skutków ocenianych na tle konkretnych okoliczności,

gdy popełniony błąd narusza istotne interesy stron bądź innych osób biorących

udział w postępowaniu lub powoduje zagrożenia dla dobra wymiaru sprawiedliwości

10

(wyrok Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 27 czerwca 2002 r.,

SNO 18/02, OSNSD 2002 z. I – II, poz. 9). Wprawdzie art. 107 §1 u.s.p. nie określa,

jakich przepisów powinna dotyczyć tak rozumiana obraza, jednakże w doktrynie i

judykaturze przyjmuje się, że chodzi wyłącznie o sferę stosowania prawa w

postępowaniach sądowych, nie zaś o naruszenia prawa przez sędziego jako osoby

prywatnej (por. T. Erecinski, J. Gudowski, J. Iwulski, Prawo o ustroju sądów

powszechnych (…), s.456 oraz wyrok Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego

z dnia 15 września 2004 r., SNO 33/04, LEX nr 472142).

Skoro przewinieniem dyscyplinarnym jest obraza przepisów prawa, do jakiej

doszło w ramach postępowania sądowego, nasuwa się pytanie, jakie konkretnie

przepisy stosowane przez sędziego w trakcie rozpoznawania i rozstrzygania

sprawy mogą być przedmiotem owej obrazy. Odpowiedź na to pytanie dotyka

samej istoty odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. Wykładnia art. 107 § 1

u.s.p. oraz zawartego w nim pojęcia oczywistej i rażącej obrazy przepisów prawa

powinna być dokonywana w zgodzie z Konstytucją RP, a więc bez naruszenia

między innymi jej art. 178 ust. 1, stanowiącego, że sędziowie w sprawowaniu

swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom. W

ustanowionej powołaną normą konstytucyjną zasadzie niezawisłości sędziowskiej

nie chodzi przy tym o "niezawisłość" sędziego od przepisów prawa, ale o

uwzględnienie tego, że sprawowanie urzędu sędziowskiego z natury rzeczy polega

na wykładni i stosowaniu prawa. Istotą sprawowania urzędu sędziego jest

wydawanie rozstrzygnięć, które powinny być podejmowane w warunkach

niezawisłości w sposób bezstronny, na podstawie obowiązujących ustaw, "głosu

sumienia" sędziego oraz jego swobody w zakresie oceny faktów i przepisów prawa,

determinowanej w sprawach karnych także celami postępowania karnego

określonymi w art. 2 k.p.k. oraz zasadami wskazanymi między innymi w art. 4 k.p.k.

(obiektywizmu), art. 5 k.p.k. (domniemania niewinności oraz in dubio pro reo), czy

też art. 7 k.p.k. (swobodnej oceny dowodów). Wiążąca się nierozerwalnie z

konstytucyjną zasadą niezawisłości sędziowskiej zasada jurysdykcyjnej

samodzielności sądu zakłada zatem zarówno samodzielność sądu w ustalaniu

faktów sprawy, jak i samodzielność w wykładni prawa, oraz samodzielność w

rozstrzyganiu na podstawie ustalonych faktów i dokonanej wykładni (por. J.

11

Wróblewski, Sądowe stosowanie prawa, Warszawa 1972, s. 109 i nast.).

Samodzielność jurysdykcyjna sądu ma na celu z jednej strony zapewnienie

sędziemu określonej swobody decyzyjnej, a z drugiej - poczucia pełnej

odpowiedzialności za wydane orzeczenie (por. T. Gardocka, Prejudycjalność w

polskim procesie karnym, Warszawa 1987, s. 13). Mając zatem na względzie owo

"niezbywalne prawo sędziego" do własnej, samodzielnej interpretacji prawa, nie

sposób nie zauważyć, że łączy się z tym ryzyko sądowej pomyłki, wadliwości w

interpretacji prawa, czy nawet rażącego błędu w procesie wykładni. Konstytucyjna

zasada niezawisłości sędziowskiej nie pozwala sędziemu na ignorowanie

przepisów prawa, lecz w ramach realizowania funkcji orzeczniczej chroni jego

prawo do popełniania błędów, które powinny być korygowane w trybie kontroli

instancyjnej, stosownie do treści art. 176 Konstytucji RP, przewidującego

dwuinstancyjność postępowania sądowego. Przepisy proceduralne określają

sposób i tryb eliminowania błędów prawnych popełnianych przez sędziów w toku

orzekania. Kontrola instancyjna umożliwia poprawienie nietrafnych, a niekiedy

rażąco błędnych orzeczeń, bądź to przez ich uchylenie, bądź przez wprowadzenie

doń stosownych zmian. Kontrola ta dotyczy zaś nie tylko orzeczeń, od których

przepisy procesowe przewidują możliwość wniesienia środków zaskarżenia. Sąd

drugiej instancji, rozpoznając apelację od wyroku lub zażalenie na postanowienie

sądu pierwszej instancji może bowiem dokonać oceny decyzji procesowych, które

poprzedzały wydanie zaskarżonych orzeczeń, a które same takiemu odrębnemu

zaskarżeniu nie podlegają.

Konkludując należy stwierdzić, że podobnie jak z mocy art. 39 u.s.p.

czynności z zakresu nadzoru nad działalnością administracyjną sądów nie mogą

wkraczać w dziedzinę, w której sędziowie są niezawiśli, tak też sfery tej nie może

dotyczyć odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów. Sfera niezawisłości

sędziowskiej obejmuje zaś proces orzekania (jurysdykcji) oraz czynności

bezpośrednio związane z zarządzaniem procesem orzekania. Sędzia, który przy

wydawaniu wyroku byłby skrępowany zagrożeniem odpowiedzialnością

dyscyplinarną w razie popełnienia błędu, zwłaszcza przy uwzględnieniu

niedookreślonych przesłanek przewinienia (oczywista i rażąca obraza przepisów),

nie mógłby być niezawisły. W judykaturze Sądu Najwyższego – Sądu

12

Dyscyplinarnego przyjmuje się zatem, że z reguły uznanie tej formy przewinienia

dyscyplinarnego w odniesieniu do wykładni i zastosowania prawa materialnego w

procesie podejmowania rozstrzygnięcia kłóciłoby się z zasadą niezawisłości

sędziowskiej. Przewinienie dyscyplinarne w omawianej postaci może w zasadzie

dotyczyć tylko wykładni i stosowania przepisów procesowych, niewiążących się

bezpośrednio z samym orzekaniem. Te przepisy nakładają bowiem na sędziów

szczegółowe obowiązki, które muszą być przestrzegane w postępowaniu ze

względu na potrzebę zapewnienia jego sprawnego przebiegu (por. wyroki Sądu

Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 29 października 2003 r., SNO 48/03,

OSNSD z. II, poz. 60; z dnia 26 kwietnia 2005 r., SNO 18/05, OSNSD 2005, poz. 8;

z dnia 22 lutego 2007 r., SNO 6/07, OSNSD 2007, poz. 6; z dnia 13 września 2011

r., SNO 34/11, OSNSD 2011, poz. 43; oraz z dnia 15 listopada 2012 r., SNO 46/12,

OSNSD 2012, poz. 42).

Stojąc na stanowisku, że zawarte w art. 107 § 1 u.s.p. pojęcie oczywistej i

rażącej obrazy przepisów prawa może w zasadzie dotyczyć tylko wykładni i

stosowania przepisów procesowych, niewiążących się bezpośrednio z samym

orzekaniem, wypada zastrzec, że przy oznaczaniu zakresu funkcjonowania zasady

niezawisłości sędziowskiej w związku z czynami polegającymi na rażącym

naruszeniu przepisów prawa w trakcie realizowania przez sędziego funkcji

orzeczniczych nie jest istotne to, czy naruszone normy prawne pochodzą z ustawy

stanowiącej zbiór przepisów prawa procesowego, czy też materialnego, ale jaki

charakter ma konkretna norma prawna, której obrazy w stopniu oczywistym i

rażącym dopuścił się obwiniony sędzia oraz na ile miała ona bezpośredni związek z

orzekaniem. W szczególności istotne jest, czy w procesie orzekania prawidłowe

zastosowanie normy realizowało się głównie w elementach ocennych, czy też

stanowiło wykładnię i stosowanie przepisów porządkowych bądź mających odległy

związek z samym orzekaniem. Taki zaś ocenny charakter ma unormowana w art.

34 § 3 k.p.k. instytucja wyłączenia do odrębnego rozpoznania i rozstrzygnięcia

sprawy niektórych osób lub o niektóre czyny, skoro przesłanką jej zastosowania

jest stwierdzenie zaistnienia okoliczności utrudniających łączne rozpoznanie

sprawy. Zwłaszcza, gdy tej treści decyzja podejmowana jest kolegialnie przez skład

orzekający, po przeprowadzeniu narady i głosowania. W tej materii trzeba zgodzić

13

się z Sądem Najwyższym – Sądem Dyscyplinarnym, który w uzasadnieniu wyroku z

dnia 7 listopada 2013 r., SNO 31/13, (zapadłym wobec H. P. - przewodniczącej

składu orzekającego w sprawie toczącej się z udziałem obwinionej przed Sądem

Okręgowym w […] pod sygn. akt […]) wyraził pogląd, iż nie można sędziemu

przypisać przewinienia polegającego na uczestnictwie w wydaniu orzeczenia,

choćby mającego charakter procesowy, przez sąd orzekający w składzie

kolegialnym, ponieważ odpowiedzialność dyscyplinarna jest odpowiedzialnością

zindywidualizowaną (sędzia odpowiada wyłącznie za popełniony przez siebie delikt),

narada nad orzeczeniem jest objęta całkowitą tajemnicą, sędzia przegłosowany nie

ma obowiązku złożenia zdania odrębnego, a sama decyzja wyrażona w orzeczeniu

sądu uwarunkowana jest przesłankami o charakterze ocennym. Sędzia nie może

zaś pozostawać w przeświadczeniu, że głosowanie nad orzeczeniem, którego

wydanie poprzedza kolegialna ocena istniejących okoliczności, spowoduje jego

odpowiedzialność dyscyplinarną , gdy na skutek kontroli (nadzorczej czy

instancyjnej) podjęta decyzja uznana zostanie za nietrafną. Takie rozumienie

pojęcia „oczywista i rażąca obraza przepisów prawa” stanowiłoby bowiem

ograniczenie niezawisłości sędziowskiej.

Warto przy tym dodać, że objęty z mocy art. 108 § 1 k.p.k. tajemnicą

przebieg narady i głosowania nad orzeczeniem nie powinien być w ogóle

przedmiotem dociekań i ustaleń sądu dyscyplinarnego, zarówno w drodze

postępowania dowodowego bezpośrednio ukierunkowanego na wyjaśnienie tych

kwestii, jak i w drodze pośrednich wnioskowań, jak miało to miejsce w niniejszej

sprawie.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny

uznał, że przypisane obwinionej przewinienie nie stanowi przewinienia

dyscyplinarnego w postaci oczywistej i rażącej obrazy przepisów prawa w

rozumieniu art. 107 § 1 u.s.p. i w konsekwencji tego - orzekł jak w wyroku.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.