Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 29 stycznia 2014 r.

IV KK 425/13

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV KK 425/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 29 stycznia 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Jarosław Matras (przewodniczący)

SSN Kazimierz Klugiewicz (sprawozdawca)

SSN Eugeniusz Wildowicz

Protokolant Dorota Szczerbiak

w sprawie J. W.

skazanego z art. 178 a § 1 k.k.,

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 29 stycznia 2014 r.,

w trybie art. 535 § 5 k.p.k.,

kasacji wniesionej przez Prokuratora Generalnego - na korzyść skazanego,

od wyroku Sądu Rejonowego w S.

z dnia 30 listopada 2011 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi

Rejonowemu w S. do ponownego rozpoznania.

UZASADNIENIE

Sąd Rejonowy w S., uwzględniając na posiedzeniu złożony przez

prokuratora w trybie art. 335 § 1 k.p.k. wniosek, wyrokiem z dnia 30 listopada 2011

r., uznał oskarżonego J. W. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu z art.

178a § 1 k.k. i za to wymierzył mu karę 80 (osiemdziesiąt) stawek dziennych

grzywny, przyjmując wysokość pojedynczej stawki na kwotę 10 (dziesięć) złotych;

2

orzekł wobec J. W. tytułem środka karnego zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów

mechanicznych na okres 2 (dwóch) lat oraz rozstrzygnął o kosztach sądowych.

Powyższy wyrok nie został zaskarżony przez żadną ze stron i uprawomocnił

się w dniu 8 grudnia 2011 roku.

Kasację od powyższego wyroku, na korzyść J. W., wniósł Prokurator

Generalny. Podniósł w niej zarzuty rażącego i mogącego mieć istotny wpływ na

treść wyroku naruszenia przepisów postępowania karnego – art. 343 § 5 k.p.k. w

zw. z art. 117 § 1 i 2 k.p.k., polegające na wydaniu wobec J. W. na posiedzeniu,

pod jego nieobecność, wyroku skazującego bez przeprowadzenia rozprawy, w

sytuacji, gdy zawiadomienie o terminie posiedzenia wysłano na inny adres niż

wskazał to oskarżony, a nadto w tym okresie był on pozbawiony wolności w innej

sprawie, wskutek czego naruszono jego prawo do obrony wynikające z art. 6 k.p.k.

Prokurator Generalny wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w S.

Sąd Najwyższy rozważył, co następuje:

Kasacja Prokuratora Generalnego jest oczywiście zasadna w rozumieniu art.

535 § 5 k.p.k. i podlega uwzględnieniu.

Rację ma skarżący, że zaskarżony wyrok zapadł z rażącym naruszeniem

przepisów postępowania wskazanych w zarzucie kasacji. Sąd Rejonowy w S.,

wydając zaskarżony wyrok, dopuścił się bowiem rażącego naruszenia art. 343 § 5

k.p.k. oraz art. 117 § 1 i 2 k.p.k.

Zgodnie z art. 117 § 1 k.p.k. uprawnionego do wzięcia udziału w czynności

procesowej zawiadamia się o jej czasie i miejscu. Z kolei § 2 powołanego art. 117

k.p.k. stanowi, że czynności nie przeprowadza się m.in. wtedy, gdy osoba

uprawniona nie stawiła się, a brak jest dowodu, że została o niej powiadomiona. Z

przepisu art. 343 § 5 k.p.k. wynika zaś, że oskarżony ma prawo wziąć udział w

posiedzeniu w przedmiocie rozpoznania wniosku prokuratora złożonego w trybie art.

335 § 1 k.p.k.

Na etapie postępowania przygotowawczego podejrzany J. W. podczas

przesłuchania w dniu 20 października 2011 roku jako adres do korespondencji

podał S., ul. Ż. 2A (k. 12). Sąd Rejonowy w S. przesłał natomiast oskarżonemu

odpis aktu oskarżenia wraz z zawiadomieniem o terminie posiedzenia w dniu 30

3

listopada 2011 roku, w przedmiocie rozpoznania wniosku prokuratora w trybie art.

335 § 1 k.p.k., na adres jego zameldowania, tj. R. Korespondencja ta została

odebrana w dniu 9 listopada 2011 roku przez brata oskarżonego – M. W. (k. 31).

W dniu 30 listopada 2011 roku Sąd Rejonowy w S., uznając, że J. W. został

prawidłowo zawiadomiony o terminie posiedzenia, na podstawie art. 343 § 6 k.p.k.

uwzględnił wniosek prokuratora złożony w trybie art. 335 § 1 k.p.k. i wydał wyrok (k.

32–33). Odpis orzeczenia również skierowano pod adres zameldowania J. W., a

tym razem przesyłkę odebrała matka oskarżonego (k. 40).

Niezależnie od powyższego zauważyć należy, że – jak wynika z pisma

Zastępcy Dyrektora Zakładu Karnego w P. z dnia 6 grudnia 2013 roku – J. W. w

okresie od 18 października 2011 roku do dnia 14 czerwca 2012 roku przebywał w

jednostce penitencjarnej. Tym samym w dacie wysłania zawiadomienia o terminie

posiedzenia w przedmiocie złożonego przez prokuratora w trybie art. 335 § 1 k.p.k.

wniosku (w dniu 7 listopada 2011 roku, k. 11), J. W. nie przebywał pod podanym

adresem miejsca swego zamieszkania, ani też adresem zameldowania, skoro w

dniu 18 października 2011 r. został osadzony w zakładzie karnym.

Zauważyć w tym miejscu należy, że uznanie pisma za prawidłowo doręczone

w trybie art. 132 § 2 k.p.k. (a więc przez odbiór przesyłki przez dorosłego

domownika), warunkowane jest faktem "chwilowej nieobecności adresata", przy

czym warunek ten ma charakter obiektywny. W sytuacji, kiedy nieobecność

oskarżonego nie była chwilowa (a tak jest w razie osadzenia go w areszcie

śledczym lub zakładzie karnym), zaś kwitujący odbiór pisma domownik nie odmówił

jego przyjęcia, chociaż powinien to uczynić informując doręczyciela o przyczynie, a

jednocześnie nie powiadomił o zawiadomieniu oskarżonego lub też organu

zawiadamiającego o istnieniu okoliczności, z powodu których nie mógł przekazać

adresatowi odebranego zawiadomienia, o prawidłowym powiadomieniu nie może

być mowy i fakt ten nie może obciążać oskarżonego, a tym samym powodować dla

niego negatywne konsekwencje procesowe. Uznanie pisma za prawidłowo

doręczone nie zależy od stanu wiedzy organu wysyłającego pismo w zakresie, czy

rzeczywiście osoba zawiadamiana przebywa w miejscu stałego pobytu, bądź czy jej

nieobecność w tym miejscu ma jedynie chwilowy lub trwały charakter, opiera się

bowiem wyłącznie na stwierdzeniu warunku formalnego, a tym samym do

4

naruszenia przepisów rozdziału 15 Kodeksu postępowania karnego może dojść

także bez uchybienia organu procesowego. W każdym takim wypadku błąd w

doręczeniu pisma dokonany z obrazą art. 132 § 2 k.p.k. i w konsekwencji art. 117 §

2 k.p.k. skutkować musi uznaniem, że doszło do naruszenia prawa oskarżonego do

obrony, a więc przepisu art. 6 k.p.k. (zob. wyroki SN: z dnia 12 stycznia 2009 r., II

KK 18/07, R-OSNKW 2009, poz. 69; z dnia 23 maja 2013 r., III KK 96/13, LEX nr

1315622).

W efekcie błędnego przyjęcia przez Sąd I instancji, że pokwitowane przez

brata oskarżonego zawiadomienie zostało dokonane z zachowaniem warunków

określonych w art. 132 § 2 k.p.k., oskarżony J. W.– nie wiedząc o terminie

posiedzenia i nie mogąc w nim uczestniczyć – pozbawiony został możliwości

realizacji swoich uprawnień związanych z prawem do obrony. Skutkami

procesowymi takiego stanu rzeczy nie można obciążać przy tym samego

oskarżonego tym bardziej, że do sytuacji w jakiej znalazł się J. W. nie miał również

zastosowania przepis art. 139 § 1 k.p.k., jako że fakt pozbawienia oskarżonego

wolności nie może być utożsamiany z jego własną decyzją o zmianie miejsca

zamieszkania czy zaniechania tam pobytu, o której obowiązany jest zawiadomić

organ prowadzący postępowanie (zob. wyroki SN: z dnia 26 listopada 2003 r., III

KK 257/02, R-OSNKW 2003, poz. 2535 i z dnia 6 lipca 2006 r., V KK 495/05, LEX

nr 193092).

W tej sytuacji – jak trafnie wskazano w skardze kasacyjnej – Sąd Rejonowy

w S. powinien był odroczyć posiedzenie w przedmiocie rozpoznania wniosku

złożonego w trybie art. 335 § 1 k.p.k. i zawiadomić oskarżonego w sposób

prawidłowy o nowym terminie posiedzenia. Nie czyniąc tego i rozpoznając na tym

posiedzeniu, pod nieobecność niepowiadomionego o terminie posiedzenia

oskarżonego, wniosek o jego skazanie bez przeprowadzenia rozprawy, rażąco

naruszył przepisy art. 343 § 5 k.p.k. i art. 117 § 1 i 2 k.p.k., co miało istotny wpływ

na treść wydanego orzeczenia.

Z powyższych względów Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i sprawę

przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w S.

5

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.