Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 4 lutego 2014 r.

II KK 275/13

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II KK 275/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 4 lutego 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Waldemar Płóciennik (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Małgorzata Gierszon

SSN Jarosław Matras

Protokolant Marta Brylińska

przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Krzysztofa Parchimowicza,

w sprawie M. M.

skazanego z art. 278 § 1 i 5 k.k.

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie

w dniu 4 lutego 2014 r.,

kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego

od wyroku Sądu Okręgowego w W.

z dnia 16 maja 2013 r.,

utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w L.

z dnia 28 maja 2012 r.,

I. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Okręgowemu w W. do ponownego

rozpoznania w postępowaniu odwoławczym;

II. zarządza zwrot na rzecz M. M. wniesionej

przez niego opłaty od kasacji.

2

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 28 maja 2012 r., Sąd Rejonowy w L. uznał M. M. za

winnego tego, że w okresie od dnia 13 maja 2010 r. do dnia 14 maja 2010 r. w

miejscowości Ł., oraz w miejscowości S., działając w krótkich odstępach czasu, w

wykonaniu z góry powziętego zamiaru, zabrał w celu przywłaszczenia z

niezamkniętego pokoju nr 23 mieszczącego się w Ośrodku „L.”: zegarek marki

„Orient”, aparat fotograficzny marki „Kodak”, kartę bankomatową P…bank EFG Era

oraz pieniądze w kwocie 250 złotych, a następnie w S. dokonał transakcji

skradzioną kartą bankomatową, podejmując z bankomatu kwotę 4 000 zł, którą

następnie zabrał w celu przywłaszczenia, tj. mienie o wartości 5 650 zł na szkodę J.

B., przy czym czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6

miesięcy kary pozbawienia wolności orzeczonej za umyślne przestępstwo podobne,

tj. czynu z art. 278 § 1 i 5 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. i za to na

podstawie art. 278 § 1 k.k. wymierzył mu karę roku i 6 miesięcy pozbawienia

wolności oraz na podstawie art. 33 § 2 k.k. 100 stawek dziennych grzywny,

ustalając wysokość jednej stawki na 60 złotych, a nadto na podstawie art. 46 § 1

k.k. zobowiązał oskarżonego do częściowego naprawienia szkody przez zapłatę na

rzecz pokrzywdzonego 4250 złotych.

Wyrok ten został zaskarżony w całości apelacją obrońcy oskarżonego, w

której zarzucono:

1/ błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, mający wpływ na

jego treść, polegający na przyjęciu, że:

- zebrany w sprawie materiał dowodowy daje podstawy do przypisania

oskarżonemu popełnienia zarzuconego mu czynu,

- pokrzywdzony poznał oskarżonego w dniu 13 maja 2010 r. w Ośrodku „L.”,

a następnie okradł go – bez uwzględnienia, że pokrzywdzony podał rysopis

sprawcy całkowicie odbiegający od rysopisu oskarżonego,

- to oskarżony opuścił ośrodek wypoczynkowy w godzinach nocnych w

towarzystwie nieustalonego mężczyzny pomimo, że opis osoby wyjeżdżającej,

podany przez portiera W., nie przystaje do cech anatomicznych oskarżonego,

- wizerunek postaci nagranej kamerą przed bankomatem w S. odpowiada

wizerunkowi i wyglądowi oskarżonego,

3

- z relacji W. wynika, że to oskarżony był w towarzystwie pokrzywdzonego,

gdy ten ostatni wynajmował pokój nr 23 oraz że to oskarżony był mężczyzną, który

prosił o otwarcie bramy i wyjeżdżał z terenu ośrodka, mimo że świadek ten ani w

czasie okazania, ani przed sądem, nie rozpoznał w oskarżonym tego mężczyzny,

- z relacji świadków A. S. i A.W. wynikają charakterystyczne cechy wyglądu,

które należy przypisać oskarżonemu,

- z ekspertyzy kryminalistycznej wynika, że postać zarejestrowana na

nagraniach przed bankomatem jest wizerunkiem oskarżonego;

2/ obrazę i naruszenie przepisów postępowania, a przede wszystkim art. 7 k.p.k. w

zw. z art. 424 § 2 k.p.k. poprzez:

- dokonanie wybiórczej – wręcz dowolnej oceny materiału dowodowego,

zwłaszcza na skutek całkowitego pominięcia, że pokrzywdzony bezpośrednio po

zdarzeniu podał do protokołu cechy wyglądu sprawcy, całkowicie odmienne od

faktycznego wyglądu oskarżonego,

- błędną ocenę, że cechy wyglądu zewnętrznego osoby widniejącej na

nagraniu sprzed bankomatu odpowiadają wyglądowi oskarżonego pomimo, że

osoba na nagraniu ma twarz ewidentnie o innych proporcjach antropologicznych od

oskarżonego, a także nieuwzględnienie charakterystycznych cech wyglądu

oskarżonego, których pokrzywdzony nie podał – tj. faktu noszenia okularów,

braków w uzębieniu i seplenienia;

- obrazę art. 167 k.p.k. w zw. z art. 9 k.p.k. na skutek zaniechania

przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego na okoliczność, czy sylwetka

uwidoczniona na nagraniu sprzed bankomatu odpowiada cechom

antropologicznym oskarżonego, a także wskutek dowolnego uznania, że osoba na

nagraniu i oskarżony to ta sama osoba pomimo, iż nawet „analiza organoleptyczna”

to wyklucza, a także naruszenie zasad przeprowadzenia czynności okazania w

jednostce policji,

- naruszenie art. 410 k.p.k. na skutek pominięcia logicznych wniosków

wypływających z faktu braku jakichkolwiek dowodów na niekorzyść oskarżonego co

do logowania telefonu komórkowego oskarżonego w czasie i miejscu przestępstwa,

4

3/ obrazę prawa materialnego przez bezzasadne przyjęcie, że oskarżony dopuścił

się zarzuconego mu przestępstwa tylko na podstawie tego, że w czasie jego

popełnienia przebywał w miejscu, w którym do niego doszło.

Kierując się powyższym skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku

przez uniewinnienie oskarżonego, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie

sprawy do ponownego rozpoznania.

Wyrokiem z dnia 16 maja 2013 r., Sąd Okręgowy utrzymał w mocy

zaskarżone orzeczenie, uznając apelację za oczywiście bezzasadną.

W kasacji od orzeczenia Sądu odwoławczego obrońca skazanego zarzucił:

1/ rażące naruszenie prawa procesowego i prawa oskarżonego do uczciwej obrony

(w tym art. 2 § 1 pkt 1 i pkt 4 k.p.k.) wyrażające się w zaniechaniu przeprowadzenia

przez Sąd dowodu z opinii biegłego sądowego z dziedziny antropologii na

okoliczność, czy wizerunek osoby zarejestrowany na nagraniu sprzed bankomatu,

odpowiada wizerunkowi skazanego oraz wyrażające się sporządzeniem przez Sąd

drugiej instancji uzasadnienia, które nie spełnia wymogów z art. 424 k.p.k.

albowiem jest ono lakoniczne, ogólnikowe i nie wynika z niego, iż Sąd dokonał

oceny wszystkich zebranych dowodów, a także to, które z tych dowodów uznał za

wiarygodne, które zaś „odrzucił”, co miało istotny wpływ na treść zaskarżonego

orzeczenia;

2/ rażące naruszenie prawa na skutek przekroczenia granic swobodnej oceny

materiału dowodowego (art. 7 k.p.k.) zwłaszcza na skutek uznania, że osoba

uwidoczniona na nagraniu sprzed bankomatu to niewątpliwie skazany oraz że

zeznania świadków W., W. i S. mają ten walor, że potwierdzają sprawstwo

skazanego, co obiektywnie nie ma odzwierciedlenia w aktach sprawy.

W następstwie tak sformułowanych zarzutów skarżący wniósł o uchylenie

zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego, ewentualnie o uchylenie

wyroku i przekazanie sprawy właściwemu sądowi do rozpoznania.

W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator wniósł o jej oddalenie, jako

oczywiście bezzasadnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja zasługuje na uwzględnienie, choć sposób sformułowania zawartych

w niej zarzutów nie ułatwiał rozpoznania sprawy.

5

Bezpośrednie odczytanie zarzutu podniesionego w pkt 1 prowadzić powinno

do uznania go za oczywiście bezzasadny. Wskazywana przez skarżącego rzekoma

obraza przepisów art. 2 § 1 pkt 1 i 4 k.p.k. nie może stanowić podstawy zarzutu

kasacyjnego. Wymienione przepisy formułują procesowe zasady trafnej reakcji

karnej i rozstrzygnięcia sprawy w rozsądnym terminie, których realizacja

gwarantowana jest konkretnymi instytucjami procedury karnej. W celu zasadnego

wywiedzenia, że w procesie doszło do obrazy wymienionych zasad konieczne jest

więc wykazanie, że naruszono owe konkretne regulacje procesowe, czego

skarżący jednak nie czyni. Podobnie rzecz się ma z twierdzeniem, że w sprawie

doszło do rażącego naruszenia „prawa oskarżonego do uczciwej obrony”.

Pomijając fakt, że w tej mierze skarżący nie wskazuje w samym zarzucie żadnego

przepisu gwarantującego prawo do obrony, który miałby zostać naruszony, to

zauważyć trzeba, iż wiązanie zarzutu z bezpodstawnym oddaleniem wniosku

dowodowego, także rodzi przekonanie o jego oczywistej bezzasadności. Instytucja

oddalenia wniosku dowodowego jest przecież znana w procedurze karnej (art. 170

k.p.k. – w odniesieniu do wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego w zw. z

art. 193 k.p.k.), zatem samo podjęcie decyzji w tym przedmiocie nie może stanowić

naruszenia prawa. Czym innym jest kwestia oceny zasadności takiej decyzji

procesowej przez pryzmat dopuszczalnych prawem powodów oddalenia wniosku

dowodowego, jednak kasacja ani w samym zarzucie, ani w części argumentacyjnej,

nie kwestionuje podstawy prawnej postanowienia Sądu odwoławczego o oddaleniu

wniosku o dopuszczenie dowodu „z opinii biegłego z zakresu antropologii w celu

sporządzenia opinii na okoliczność czy rysy antropologiczne M. M. pokrywają się z

rysami osoby zarejestrowanej na nagraniu przy bankomacie” (k – 422 – 423).

Za całkowicie bezzasadny może uchodzić także zawarty w pkt 1 kasacji

zarzut obrazy art. 424 k.p.k. w związku z twierdzeniem, że uzasadnienie wyroku

Sądu odwoławczego jest m.in. „lakoniczne i ogólnikowe i nie wynika z niego, iż Sąd

dokonał oceny wszystkich zebranych dowodów”. Wymagania, którym winno

odpowiadać uzasadnienie wyroku sądu drugiej instancji, zawarte zostały przecież w

treści art. 457 § 3 k.p.k., a nie w przepisach art. 424 k.p.k., a zgodnie z utrwalonym

orzecznictwem, ostatni z wymienionych przepisów ma zastosowanie w

6

postępowaniu odwoławczym jedynie w przypadku wydania wyroku

reformatoryjnego, co w rozważanej sprawie nie miało miejsca.

Przedstawiona wyżej formalistyczna ocena zarzutu kasacyjnego rozmija się

jednak z regulacją zawartą w art. 118 k.p.k., z której wynika, że znaczenie

czynności procesowej ocenia się według treści złożonego oświadczenia. Kierując

się powyższą regułą, zarzutem zawartym w pkt 2 kasacji oraz jej uzasadnieniem

uznać należało, że istota kasacji sprowadza się do zakwestionowania poprawności

uzasadnienia wyroku Sądu odwoławczego, co oznacza postawienie zarzutu obrazy

art. 457 § 3 k.p.k., a także prawidłowości rozpoznania podnoszonego w apelacji

zarzutu naruszenia reguły zawartej w art. 7 k.p.k. (art. 433 § 2 k.p.k.) oraz

naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów w kontekście własnej argumentacji

Sądu Okręgowego, decydującej o przekonaniu tego Sądu o sprawstwie skazanego,

a tym samym trafności orzeczenia Sądu Rejonowego. Takie odczytanie zarzutów

kasacyjnych zawartych w nadzwyczajnym środku zaskarżenia pozwala na uznanie

ich trafności.

Z uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego wynika, że ustalenia prowadzące

do wniosku o sprawstwie skazanego zostały zakotwiczone głównie w zeznaniach

pokrzywdzonego J. B., który rozpoznał skazanego jako osobę, która była krytycznej

nocy w jego pokoju, a następnie została zarejestrowana przez kamerę bankomatu

podczas próby dokonania operacji skradzioną kartą bankomatową, zeznaniach A.

S. i A. W., które potwierdziły, że skazany był krytycznej nocy w ośrodku „L.” oraz

zeznaniach świadka W., który widział mężczyznę towarzyszącemu B., a następnie

opuszczającego w nocy ośrodek, przy czym rysopis przedstawiony przez tego

świadka odpowiada wyglądowi skazanego (strony 3 – 4 uzasadnienia wyroku). W

apelacji obrońca skazanego, podnosząc rozliczne zarzuty, zmierzał w istocie do

zakwestionowania miarodajności wskazanych dowodów, a zwłaszcza

wiarygodności rozpoznania skazanego przez pokrzywdzonego, a w konsekwencji

trafności ustalenia, że M. M. dopuścił się zarzucanego mu czynu. Skarżący zwracał

przy tym uwagę, że opis sprawcy podany przez pokrzywdzonego w początkowej

fazie postępowania karnego nie odpowiada rzeczywistemu wyglądowi skazanego,

wygląd mężczyzny zarejestrowanego przez kamerę bankomatu także nie

odpowiada wyglądowi skazanego, świadek W. skazanego nie rozpoznał, a

7

zeznania S. i W. są przydatne jedynie do potwierdzenia tego, że skazany był w

opisanym wyżej ośrodku.

Rozstrzygnięcie Sądu odwoławczego, utrzymujące w mocy orzeczenie Sądu

Rejonowego oparte zostało na następujących zasadniczych przesłankach:

- w sprawie nie istnieją wątpliwości co do prawidłowości rozpoznania skazanego

przez pokrzywdzonego; wizerunek mężczyzny, zarejestrowany przez kamery

monitoringu, pozwala na identyfikacje skazanego bez konieczności dysponowania

wiedzą specjalistyczną,

- pokrzywdzony „od razu i bez żadnych wątpliwości wskazał, że na zdjęciu z

nagrania jest ten sam mężczyzna, który był w jego pokoju w dniu kradzieży /k.23/”,

- na podstawie tych samych zdjęć z monitoringu skazanego rozpoznał także

świadek W. „/k.18/”,

- „w bardzo podobny sposób opisał skazanego również świadek W. /k.111/.

Co prawda, później nie rozpoznał oskarżonego wśród okazanych mu osób, jednak

czynność ta miała miejsce w 7 miesięcy od zdarzenia”,

- o tym, że mężczyzną zarejestrowanym przez kamerę i przebywającym wcześniej

w ośrodku w towarzystwie pokrzywdzonego jest skazany świadczą, poza

zeznaniami J. B., zeznania świadków W., S. i W.

Przywołane stanowisko Sądu Okręgowego dowodzi, że uzasadnienie

orzeczenia nie odpowiada wymaganiom wynikającym z art. 457 § 3 k.p.k.,

ponieważ nie wszystkie argumenty podnoszone w apelacji stały się przedmiotem

analizy, co nasuwa wątpliwości co do rzetelności rozpoznania środka

odwoławczego w kontekście treści art. 433 § 2 k.p.k., a także, iż w swojej

argumentacji Sąd ten dopuścił się rażącej obrazy art. 7 k.p.k., ponieważ odwoływał

się m.in. do dokumentów, które nie zostały wprowadzone do procesu w toku

postępowania przed Sądem pierwszej instancji, nie były więc podstawą ustaleń

faktycznych, przy czym dowodowe wykorzystanie tych dokumentów było, w świetle

reguł procesowych, niedopuszczalne.

Jak wspomniano, skarżący w apelacji wskazywał na różnice w opisie

sprawcy, przedstawionym przez pokrzywdzonego, a rzeczywistym wyglądem

skazanego (strona 6 apelacji), a także między wizerunkiem mężczyzny

zarejestrowanym przez kamerę a skazanym (strona 7 apelacji). Trudno uznać, że

8

Sąd odwoławczy rzetelnie odniósł się do wymienionych kwestii, realizując

obowiązek wynikający z art. 457 § 3 k.p.k., skoro w wywodach uzasadnienia

swojego orzeczenia ograniczył się do stwierdzeń, iż nie trzeba dysponować żadną

wiedzą specjalistyczną, aby uznać, że mimo różnic wizerunku oskarżonego na

zdjęciach z monitoringu i z k – 76 (zdjęcie obrazujące wygląd skazanego w toku

postępowania przygotowawczego, złożone do akt przez jego obrońcę),

przedstawiają one tę samą osobę. W ocenie Sądu, niezmieniony pozostał wyraz

twarzy i zakola, a spadek wagi wyostrzył jedynie rysy twarzy. Dodano przy tym, że

choć wizerunek skazanego z k – 29 pochodził z 2003 r., to nie odbiegał znacząco

od wizerunku zarejestrowanego przez kamery monitoringu. Wydaje się, że Sąd

Okręgowy ograniczył się do przywołanych ogólnikowych i dość arbitralnych uwag

wychodząc z założenia, że ustalenia Sądu pierwszej instancji opierają się w

głównej mierze na stanowczym i wiarygodnym rozpoznaniu skazanego przez

pokrzywdzonego J. B., czego potwierdzeniem są przytoczone wcześniej fragmenty

uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Rzecz jednak w tym, że:

- nie ulega wątpliwości, iż przedstawiony przez pokrzywdzonego opis mężczyzny

towarzyszącego mu do jego pokoju, nie odpowiada wyglądowi skazanego,

- jest prawdą, że pokrzywdzony rozpoznał skazanego w dniu 14 lipca 2010 r. na

okazanym mu zdjęciu sygnalitycznym (k – 23); Sąd odwoławczy czyniąc dokument

znajdujący się na wymienionej karcie istotnym elementem swojej argumentacji nie

zauważył jednak, że nie był on podstawą ustaleń faktycznych Sądu Rejonowego i

nie został w żaden sposób ujawniony w toku rozprawy głównej; Sąd Okręgowy nie

dostrzegł także, że dokument ten, to notatka urzędowa sporządzona przez

funkcjonariusza policji, a treść tej notatki dokumentuje czynność okazania, która –

zgodnie z art. 143 § 1 pkt 5 k.p.k. – wymaga spisania protokołu; Sąd Okręgowy,

odwołując się w swojej argumentacji do wspomnianej notatki, nie tylko oparł swoje

rozstrzygnięcie na dokumencie, który nie został wprowadzony do procesu, ale

również obraził art. 174 k.p.k. przewidujący zakaz zastępowania zeznań świadka

treścią notatki urzędowej;

- odwołując się do opisanej wyżej notatki Sąd nie dostrzegł możliwych, wiążących

się z opisem przebiegu okazania, istotnych wątpliwości dotyczących miarodajności

późniejszych okazań bądź innych czynności prowadzących do identyfikacji

9

skazanego jako sprawcy kradzieży; z treści notatki wynika, że pokrzywdzonemu

okazano najpierw zdjęcia z monitoringu, na których rozpoznał osobę, która była u

niego w pokoju krytycznej nocy; następnie okazano pokrzywdzonemu jedno zdjęcie

pochodzące z policyjnej bazy danych, na którym pokrzywdzony rozpoznał

skazanego; pomijając wskazany już brak protokołu z opisanej czynności, należy

zauważyć, że okazanie fotografii jednej tylko osoby rażąco narusza sposób

przeprowadzenia takiej czynności dowodowej wynikający z art. 173 k.p.k. i

przepisów rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 2 czerwca 2003 r. w

sprawie warunków technicznych przeprowadzenia okazania (Dz. U. z 2003 r., Nr

104, poz. 981) i rzutować może na ocenę wiarygodności rozpoznania skazanego

podczas okazania czterech fotografii w dniu 24 sierpnia 2010 r. (k – 31 – 34),

okazania osób w dniu 15 grudnia 2010 r. (k – 105 – 107), czy konfrontacji ( k – 113

– 115);

- podobne zastrzeżenia dotyczą posłużenia się przez Sąd odwoławczy notatką

urzędową z k – 18, obrazującą rozpoznanie przez świadka W. na zdjęciach z

monitoringu osoby towarzyszącej w nocy pokrzywdzonemu; wprawdzie w toku

postępowania pierwszoinstancyjnego Sąd uznał ów dokument za ujawniony bez

odczytania (k – 349) i w ten sposób wprowadził go do procesu, jednak nie posłużył

się nim czyniąc ustalenia faktyczne (k – 355 v); tymczasem Sąd odwoławczy,

wywodząc o wiarygodności rozpoznania skazanego przez pokrzywdzonego

stwierdził, że „na podstawie tych samych zdjęć z monitoringu, oskarżonego

rozpoznał również W. W. /k.18/”,

- stanowcza uwaga Sądu odwoławczego, że ustalenie, iż osobą zarejestrowaną

przez kamerę monitoringu był skazany, potwierdzone zostało zeznaniami świadków

W., S. i W. odrywa się od rzeczywistej treści procesowych wypowiedzi tych osób;

jak wiadomo, świadek W. nie rozpoznał skazanego podczas okazania (k – 108 –

110), pozostaje więc podnoszony przez Sąd odwoławczy argument, że opisał on

skazanego w podobny sposób (k – 111), tj. w sposób odpowiadający wyglądowi

mężczyzny utrwalonemu na zdjęciu z monitoringu; zeznania świadków S. i W.

pozwalają jedynie na stwierdzenie, że osoba podająca się za skazanego i

posługująca się jego dowodem osobistym była krytycznej nocy na terenie ośrodka.

10

Powyższe uwagi pozwalają na sformułowanie stanowiska, że Sąd

odwoławczy, poza rażącym i mogącym mieć wpływ na treść wyroku naruszeniem

przepisów art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k., w kontekście nienależytego

rozpoznania zarzutu obrazy zasady swobodnej oceny dowodów, sam dopuścił się

naruszenia przepisu art. 7 k.p.k. ponieważ oparł swoje rozstrzygnięcie na

dowodach, które nie zostały i nie mogły zostać wprowadzone do procesu, a w

konsekwencji nie rozważył wszystkich istotnych okoliczności sprawy. Pociągnęło to

za sobą konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi

Okręgowemu do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym. W

postępowaniu tym Sąd będzie zobowiązany do należytego, tj. zgodnego z art. 433

§ 2 k.p.k., rozpoznania wniesionego środka odwoławczego oraz sporządzenia

uzasadnienia swojego orzeczenia w sposób odpowiadający wymaganiom

wynikającym z art. 457 § 3 k.p.k. Podkreślić przy tym należy, że w świetle

powyższych uwag, wiarygodność rozpoznania skazanego, dokonanego przez

pokrzywdzonego, wymaga skontrolowania przez pryzmat zarzutów apelacyjnych ze

szczególną starannością, co wiązać się może z potrzebą ponownego rozważenia

zasadności wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii antropologicznej.

Kierując się powyższym orzeczono, jak w części dyspozytywnej wyroku.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.