Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 12 lutego 2014 r.

IV KK 151/13

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV KK 151/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 12 lutego 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Jarosław Matras (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Józef Dołhy

SSN Jerzy Grubba

Protokolant Jolanta Grabowska

przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Mieczysława Tabora

w sprawie z wniosku G. M.

o odszkodowanie i zadośćuczynienie

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie

w dniu 12 lutego 2014 r.,

kasacji, wniesionej przez pełnomocnika wnioskodawcy

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 31 stycznia 2013 r.,

zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w R.

z dnia 6 listopada 2012 r.,

I. uchyla zaskarżony wyrok w zakresie w jakim wniosek w

pozostałej części oddalono (pkt. II wyroku) i sprawę w tej części

przekazuje do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu;

II. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. J. S., Kancelaria

Adwokacka 738 zł (siedemset trzydzieści osiem złotych), w tym

2

23% podatku VAT za udzieloną z urzędu pomoc prawną przed

Sądem Najwyższym;

III. zwraca wnioskodawcy uiszczoną przez niego opłatę od

kasacji w kwocie 750 zł (siedemset pięćdziesiąt złotych).

UZASADNIENIE

Sąd Okręgowy w R. wyrokiem z dnia 6 listopada 2012 r., zasądził na rzecz

G. M. 40.000 zł z odsetkami od daty prawomocności wyroku tytułem

odszkodowania oraz zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wynikłą z pozbawienia

go wolności w okresie od dnia 26 czerwca 2000 r. do dnia 7 kwietnia 2001 r. w

sprawie o sygnaturze akt V SDs …/01; w pozostałym zakresie wniosek oddalił. Z

uzasadnienia wyroku wynikało, że na kwotę 40.000 zł złożyło się 10.000 zł

odszkodowania oraz 30.000 zł tytułem zadośćuczynienia.

Od tego wyroku pełnomocnicy wnioskodawcy wnieśli apelacje.

Pełnomocnik z urzędu zaskarżył wyrok w części oddalającej wniosek ponad

kwotę zasądzoną i zarzucił wyrokowi:

1. Naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe

zastosowanie przepisów art. 552 § 4 k.p.k. w zw. z art. 445 § 1 k.c. poprzez

przyjęcie, iż kwota 40.000 zł tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania jest

adekwatną rekompensatą za doznane przez G. M. cierpienia psychiczne i

moralne wynikłe z jego niewątpliwie niesłusznego tymczasowego

aresztowania, podczas gdy zeznania świadków oraz opinie biegłych

przekonują, iż szkoda jakiej doznał G. M. jest znacznych rozmiarów, co

prowadzi do wniosku, iż wysokość zasądzonych kwot jest rażąco niska;

2. Rażącą obrazę przepisów prawa procesowego, która miała wpływ na

treść wyroku, a w szczególności: art. 7, 410 k.p.k., poprzez:

- nieuwzględnienie okoliczności przemawiających na korzyść G. M., w tym

rzutujących na wysokość zadośćuczynienia i odszkodowania jak i związanych ze

stratami zarówno w sferze życia prywatnego jak i zawodowego, które doznał w

wyniku niesłusznie zastosowanego wobec niego środka zapobiegawczego;

- dokonanie dowolnej oceny dowodów oderwanej od zasad doświadczenia

życiowego, w szczególności zeznań R. M., i innych danych zawartych w aktach

3

sprawy dotyczących sytuacji życiowej wnioskodawcy w okresie przed

tymczasowym aresztowaniem, w czasie pozbawienia wolności i związanych z

następstwem takich orzeczeń.

Podnosząc takie zarzuty skarżący wniósł o zmianę wyroku poprzez

zasądzenie na rzecz wnioskodawcy zadośćuczynienia i odszkodowania w kwocie

1.260.000 zł, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy

do ponownego rozpoznania.

Pełnomocnik z wyboru wnioskodawcy zarzucił wyrokowi obrazę przepisów

postępowania mogąca mieć wpływ na treść wyroku, a mianowicie:

1/ art. 552 § 1 i 4 k.p.k. oraz art. 558 k.p.k. w zw. z art. 445 § 1 i 2 k.c.

poprzez przyznanie wnioskodawcy zbyt niskiego zadośćuczynienia,

nieadekwatnego do okresu pozbawienia go wolności oraz doznanej przez niego

krzywdy;

2/ art. 552 § 1 i 4 k.p.k. oraz art. 558 k.p.k. w zw. z art. 361 § 1 i 2 k.c. przez

niezasadne oddalenie żądania wnioskodawcy zasądzenia odszkodowania z tytułu

utraconego zarobku za okres od dnia 7 kwietnia 2001 r. do dnia wydania

zaskarżonego wyroku;

3/ art. 410 k.p.k. przez nieuwzględnienie wszystkich okoliczności faktycznych

sprawy wpływających na wysokość należnego wnioskodawcy zadośćuczynienia;

4/ art. 366 § 1 k.p.k. przez nieprzeprowadzenie przez sąd z urzędu dowodów

zmierzających do ustalenia wysokości szkody majątkowej, jaką poniósł G. M. w

wyniku niezgodnych z prawem działań organów ściągania i sądów wskazanych w

treści wniosku z dnia 9 października 2003 r., w szczególności przez zaniechanie

ustalenia procentowego uszczerbku na zdrowi, jakiego doznał wnioskodawca w

wyniku pozbawienia go wolności;

5/ art. 424 § 2 k.p.k. przez brak należytego uzasadnienia zaskarżonego

wyroku;

6/ art. 413 § 1 pkt 5 k.p.k. przez niewskazanie w treści wyroku jaką kwotę

zasądził sąd z tytułu odszkodowania, a jaką z tytułu zadośćuczynienia.

We wniosku apelacji jej autor domagał się uchylenia wyroku w zaskarżonej

części i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie, zmiany

wyroku i uwzględnienia całości roszczeń wnioskodawcy.

4

Po rozpoznaniu obu tych środków odwoławczych Sąd Apelacyjny wyrokiem

z dnia 31 stycznia 2013 r. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądził od

Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy dalszą kwotę 20.000 zł tytułem

zadośćuczynienia oraz 9.000 zł tytułem odszkodowania z ustawowymi odsetkami

od dnia 31 stycznia 2013 r. W pozostałej części wniosek oddalił i utrzymał wyrok w

mocy.

Kasację od tego wyroku wniósł pełnomocnik wnioskodawcy.

Zaskarżając wyrok w punkcie II na korzyść wnioskodawcy, w oparciu o art.

523 § 1 k.p.k. oraz art. 526 § 1 k.p.k. wyrokowi zarzucił rażące naruszenie prawa

poprzez obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść orzeczenia, a

mianowicie - art. 433 § 2 k.p.k. oraz art. 457 § 3 k.p.k. poprzez:

„- nieprawidłowe przeprowadzenie przez Sąd II instancji kontroli

odwoławczej, a w konsekwencji lakoniczne, nierzetelne i wyłącznie formalne

odniesienie się do zarzutów pełnomocników wnioskodawcy dotyczących wadliwej

oceny materiału dowodowego dokonanej przez Sąd I instancji oraz błędnych

ustaleń faktycznych i w konsekwencji uznanie, iż kwota przyznanego

zadośćuczynienia 50.000 złotych i odszkodowania 10.000 złotych jest kwotą

adekwatną do okresu pozbawienia wolności oraz krzywdy doznanej przez G. M.,

co miało istotny wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia;

- brak odniesienia się Sądu II instancji do zarzutu zawartego w apelacji

pełnomocnika wnioskodawcy odnośnie obrazy przez Sąd I instancji przepisów art. 410

k.p.k. oraz 424 k.p.k. polegającą na sporządzeniu przez Sąd I instancji uzasadnienia

zawierającego braki, które odbierały możliwość merytorycznego odniesienia się do ustaleń

Sądu, a tym samym pozbawiają możliwości prawidłowej kontroli instancyjnej zaskarżonego

w apelacji wyroku.”

Na podstawie art. 537 § 1 k.p.k. skarżący wniósł o uchylenie orzeczenia w pkt II i

przekazania sprawy właściwemu Sądowi do ponownego rozpoznania sprawy.

W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator Prokuratury Apelacyjnej wniósł o jej

oddalenie jako bezzasadnej. W trakcie rozprawy kasacyjnej prokurator Prokuratury

Generalnej wniósł o oddalenie kasacji jako oczywiście bezzasadnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

5

Kasacja jest zasadna, a jej skutkiem musi być uchylenie wyroku i przekazanie

sprawy do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym w zakresie, w jakim

oddalono dalsze żądania wnioskodawcy. Rację ma bowiem autor kasacji, że w toku

postępowania odwoławczego sąd II instancji w sposób rażący naruszył przepis art. 433 § 2

k.p.k. nie rozpoznając w ogóle niektórych zarzutów zawartych w obu apelacjach, co mogło

mieć istotny wpływ na treść zapadłego wyroku. Do takiego wniosku przekonuje analiza

uzasadnienia wyroku. Zgodnie z treścią art. 457 § 3 k.p.k. sąd odwoławczy ma obowiązek

wskazania w uzasadnieniu wyroku czym się kierował wydając wyrok oraz dlaczego zarzuty

apelacji uznał za zasadne albo niezasadne. Zatem uzasadnienie wyroku winno wskazać w

jaki sposób został rozpoznany zarzut apelacji i wyjaśnić powód zajętego stanowiska co do

tego zarzutu. Ten dokument procesowy sporządzony jest oczywiście już po wydaniu

wyroku, ale regulacja zawarta w art. 457 § 3 k.p.k. daje procesową podstawę do

stwierdzenia wykonania obowiązku, o którym mowa w art. 433 § 2 k.p.k. Przekładając te

uwagi w realia niniejszej sprawy stwierdzić trzeba, że analiza uzasadnienia wyroku sądu

odwoławczego jednoznacznie wskazuje, iż sąd ten nie rozpoznał wszystkich zarzutów

apelacji. Uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na treść wyroku, tak w obszarze

zadośćuczynienia jak i odszkodowania.

Rację ma skarżący, że sąd odwoławczy w żaden sposób nie ustosunkował się do

podniesionych w apelacji pełnomocnika z wyboru wnioskodawcy zarzutów związanych z

nieprzeprowadzeniem dowodu odnośnie procentowego uszczerbku na zdrowiu (zarzut w

pkt 4), jak i oddalenia żądania odszkodowania z tytułu utraconego zarobku po okresie

opuszczenia zakładu karnego oraz wskazanych w obu apelacjach, w formule obrazy art.

410 k.p.k., zarzutów nieuwzględnienia tych okoliczności, które powinny mieć istotny wpływ

na określenie stopnia krzywdy, tj. np. ustabilizowania życia przed pozbawieniem wolności i

zwielokrotnieniem przez to poczucia krzywdy przy pogorszeniu stanu zdrowia

psychicznego, czy też na skutek niemożności wykonywania pracy (która traktowana była

jako forma terapii – uw. SN).

W zakresie odszkodowania w apelacji wskazywano, przywołując zresztą

postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 1 marca 2012 r. (IV KK 278/11), iż nie sposób

wykluczyć powstania szkody w majątku wnioskodawcy także po odzyskaniu przez niego

wolności, a szkoda wówczas powstała może być bezpośrednim następstwem pozbawienia

wolności, przy czym we wskazywanym postanowieniu Sądu Najwyższego podkreślano

6

konieczność każdorazowego prowadzenia wnikliwych rozważań w aspekcie możliwości

zniwelowania skutków związanych z pozbawieniem wolności. Przyznać należy, że takie

stanowisko Sąd Najwyższy zajmował także w innych swoich orzeczeniach (zob. np.

postanowienia: z dnia 12 października 2011 r., III KK 84/11, Lex nr 1044037; z dnia 10

października 2012 r., V KK 17/12, Lex nr 1228630; wyrok z dnia 9 grudnia 2009 r., III KK

173/09, Lex nr 553703) i nawet jeśli sąd odwoławczy poglądu tego nie akceptował, to

winien wskazać skarżącemu, z jakich powodów zarzutu tego nie podzielił. Przypomnieć

należy, że w opinii biegłych psychiatrów odnotowano pogorszenie stanu zdrowia

psychicznego, wystąpienia wielomiesięcznej ostrej psychozy schizofrenicznej w postaci

schizofrenii paranoidalnej, a po jej ustąpieniu – pogłębiony stan defektu schizofrenicznego,

przejawiającego się w coraz większym nieprzystosowaniem i wycofaniem społecznym,

apatią. W kolejnej opinii wskazano na niezdolność do pracy w spółdzielni inwalidzkiej,

zupełną izolację społeczną, apatię i podkreślono, iż droga do podjęcia pracy w przyszłości

jest bardzo odległa, zaś sam wnioskodawca wymaga stałej opieki (k. 819-820). Ten materiał

dowodowy wskazywał zatem w sposób jednoznaczny, że to właśnie czynniki stresowe

związane z obciążeniem wnioskodawcy niesłusznymi zarzutami, aresztowaniem,

stygmatyzacją, doprowadziły do sytuacji, w której powrót do pracy jest aktualnie niemożliwy.

Trudno o bardziej wyrazisty w swoich wnioskach dowód, który wiąże niemożność uzyskania

pracy (poprzednio wykonywanej w spółdzielni inwalidzkiej) także z pozbawieniem

wnioskodawcy wolności. Oczywiście obecny stan psychiczny wnioskodawcy to składowa

wielu czynników stresogennych, a więc i wpływu mediów oraz stygmatyzacji społecznej (k.

820), ale nie budzi wątpliwości, że sam fakt utraty pracy był efektem niesłusznego

tymczasowego aresztowania. W tym aspekcie na pewno trudno jest ustalić na ile obecny

stan niemożności wykonywania pracy jest bezpośrednim następstwem li tylko

niesłusznego tymczasowego aresztowania, a nie czynników pozostałych, np. społecznych

(stygmatyzacja), skoro – jak wynika to z opinii biegłych psychiatrów – obecny stan zdrowia

psychicznego to splot wielu czynników. Rzecz jednak w tym, że sąd odwoławczy nie udzielił

na ten zarzut żadnej odpowiedzi. Podnieść należy, że na tle obecnego materiału

dowodowego udzielenie odpowiedzi, która nie sprowadzałaby się jedynie do „zamknięcia”

czasowego odszkodowania datą zwolnienia wnioskodawcy z aresztu tymczasowego, jest

praktycznie niemożliwe, skoro nie przeprowadzano w tym zakresie jakichkolwiek ustaleń

faktycznych. Nie ustalono bowiem nie tylko tego, czy firma G., w której wnioskodawca

7

pracował przed pozbawieniem go wolności, istniała także po tym, jak wnioskodawca

opuścił areszt tymczasowy, i czy dalej zatrudniała osoby z takim stanem zdrowia, jaki miał

wnioskodawca (a jeśli nie, czy istniał w okolicy jakikolwiek zakład pracy w którym

zatrudnienie osoby o takim stopniu niepełnosprawności było możliwe), ale i nie

przeprowadzono dowodu (niewątpliwie przydatna byłaby w tym zakresie opinia biegłych

psychiatrów), który by mógł udzielić odpowiedzi na pytanie, czy istnieją podstawy do

stwierdzenia, że gdyby nie tymczasowe aresztowanie, to stan zdrowia psychicznego

wnioskodawcy pozwalałby na pracę w dalszym okresie.

Odnosząc się zaś do zarzutów, które nie zostały rozpoznane przez sąd odwoławczy,

a dotyczyły zadośćuczynienia, to podkreślić trzeba, iż najpoważniejsze kwestie w tym

zakresie lokują się w dwóch płaszczyznach: nieodniesienia się do kwestii nieustalenia

stopnia uszczerbku na zdrowiu wnioskodawcy oraz pominięcia tej argumentacji obu

apelacji, która uzasadniała zarzuty obrazy art. 410 k.p.k. Co do pierwszej kwestii

przypomnieć należy, że w sprawie tej, podczas pierwszego procesu, dopuszczono z urzędu

dowód na określenie procentowego uszczerbku na zdrowiu w związku z pogorszeniem

stanu zdrowia psychicznego wnioskodawcy w okresie pozbawienia go wolności (k. 304v),

ale w toku dalszego postępowania od przeprowadzenia tego dowodu odstąpiono (k. 333) w

związku z przyjęciem innej koncepcji prawnej, która nie została jednak zaaprobowana przez

Sąd Apelacyjny (wyrok został uchylony do ponownego rozpoznania – k. 417). Jak już

wskazano we wcześniejszej części uzasadnienia, niesporne jest, iż stan zdrowia

psychicznego wnioskodawcy uległ pogorszeniu po opuszczeniu aresztu tymczasowego, a

wpływ na to miało kilka czynników (zob. opinia z dnia 5 maja 2009 r., oraz k. 758 i nast., k.

777, 819-820). Jest również jasne, że na wysokość zadośćuczynienia ma istotny wpływ nie

tylko nasilenie cierpień, ale i pogorszenie stanu zdrowia oraz ewentualne trwałe następstwa

w tym zakresie (G. Bieniek, w: Komentarz do Kodeksu cywilnego. Księga trzecia.

Zobowiązania. Tom 1, wyd.10, Warszawa 2011, s. 650 , teza 33 i 35 i cyt. tam orzeczenia

SN oraz np. wyroki Sądu Apelacyjnego w Katowicach: z dnia 30 listopada 2012 r., III APa

26/12, Lex nr 1259683; z dnia 30 stycznia 2013 r., I ACa 917/12, Lex nr 1271838; wyrok

Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 25 września 2013 r., I Ca 331/13, Lex nr 1372349). Co

więcej, nawet w sytuacji gdy stwierdzony uszczerbek na zdrowiu stał się podstawą wypłaty

np. świadczeń o charakterze odszkodowawczym (np. z tytułu wypadku przy pracy), to

świadczenie to nie podlega odliczeniu od zadośćuczynienia pieniężnego przysługującego

8

na podstawie art. 445 §1 k.c.; przy określeniu wysokości zadośćuczynienia odszkodowanie

wypłacone z tego tytułu winno być brane pod uwagę przy określaniu należnej sumy

zadośćuczynienia (por. np. wyrok SN z dnia 21 października 2003 r., I CK 410/02, Lex nr

82269). Trudno zatem nie dostrzec, że uchybienie polegające na nierozpoznaniu tego

zarzutu mogło mieć istotny wpływ na określenie wysokości zadośćuczynienia, skoro

obecnie zasądzona kwota 50.000 zł nie rekompensowała tego segmentu poczucia

krzywdy. Stanowczej i kompletnej odpowiedzi wymagał również zarzut naruszenia przepisu

art. 410 k.p.k. Trudno nie dostrzec, że w uzasadnieniu wyroku nie sposób znaleźć

argumentów już wskazywanych powyżej, ale także i tych dotyczących np. zwielokrotnienia

poczucia krzywdy przy istniejącej chorobie psychicznej, utraty pracy w aspekcie terapii dla

wnioskodawcy, czy też większej skali emocji odczuwanych u osoby chorej.

Uchybienia te skutkowały koniecznością uchylenia wyroku i przekazania sprawy do

ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu. Sąd ten winien wnikliwie i rzetelnie

rozpoznać zarzuty obu apelacji, a w przypadku konieczności sporządzenia uzasadnienia

wyroku, zadbać o to, aby dokument ten spełniał warunki wskazane w art. 457 § 3 k.p.k. W

przypadku gdy sąd odwoławczy uzna, że rozpoznanie niektórych zarzutów wymaga

poczynienia określonych ustaleń faktycznych, rozważy możliwość skorzystania z normy art.

452 § 2 k.p.k.

Z tych powodów orzeczono jak w wyroku.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.