Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 12 lutego 2014 r.

V KK 415/13

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V KK 415/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 12 lutego 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Andrzej Siuchniński (przewodniczący)

SSN Dorota Rysińska (sprawozdawca)

SSN Andrzej Stępka

Protokolant Anna Kowal

w sprawie M. S.

skazanej z art. 278 § 1 kk

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu, w trybie art. 535 § 5 kpk.,

w dniu 12 lutego 2014 r.,

kasacji, wniesionej przez Prokuratora Generalnego

od wyroku Sądu Rejonowego w Ś.

z dnia 24 września 2009 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego

rozpoznania Sądowi Rejonowemu w K.

UZASADNIENIE

W dniu 29 września 2006 r. prokurator wystąpił do Sądu Rejonowego w Ś. z

wnioskiem o warunkowe umorzenie postępowania karnego, prowadzonego

przeciwko M. S. o przestępstwo z art. 278 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k., polegające

na kradzieży, w okresie od nieustalonej daty do dnia 7 czerwca 2006r., energii

2

elektrycznej o wartości 2.510,16 zł na szkodę Grupy Energetycznej E. S.A.

Uwzględniając ten wniosek, Sąd Rejonowy wyrokiem z dnia 26 października 2006

r., sygn. akt II K …/06, warunkowo umorzył postępowanie karne wobec M. S. na

okres próby 2 lat, zasądzając od niej świadczenie pieniężne w wysokości 500 zł na

wskazany wyroku cel. Wyrok ten uprawomocnił się bez jego zaskarżenia.

Postanowieniem z dnia 29 stycznia 2009 r., Sąd Rejonowy w Ś. podjął, na

podstawie art. 68 § 2 k.k., postępowanie warunkowo umorzone przytaczanym

powyżej wyrokiem i po jego przeprowadzeniu, w sprawie II K …/09, wydał w dniu

24 września 2009 r. wyrok, którym skazał M. S. za opisane na wstępie

przestępstwo na karę 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym

zawieszeniem jej wykonania na okres próby 2 lat oraz na karę 20 stawek dziennych

grzywny, licząc po 10 zł za stawkę, ze zobowiązaniem ponadto oskarżonej do

naprawienia wyrządzonej przestępstwem szkody przez zapłatę na rzecz

pokrzywdzonego Zakładu kwoty 2.510,16 zł w terminie roku i 6 miesięcy od

uprawomocnienia się wyroku. Wyrok ten nie był przedmiotem zaskarżenia, przy

czym postanowieniem z dnia 14 czerwca 2011 r., sygn. akt II Ko …/11, Sąd

Rejonowy w Ś. zarządził, na podstawie art. 75 § 2 k.k., wykonanie wobec M. S.

orzeczonej tym wyrokiem kary pozbawienia wolności.

Przytaczany wyrok Sądu Rejonowego z dnia 24 września 2009 r. został

obecnie zaskarżony kasacją Prokuratora Generalnego, wniesioną na korzyść

skazanej. W skardze tej Prokurator Generalny zarzucił „rażące i mające istotny

wpływ na treść zaskarżonego wyroku naruszenie przepisów prawa procesowego –

tj. art. 376 § 2 k.p.k. i art. 374 § 1 k.p.k., polegające na rozpoznaniu sprawy w

trybie zwyczajnym bez udziału oskarżonej M. S., której obecność na rozprawie była

obowiązkowa, co stanowi bezwzględną przyczynę odwoławczą określoną w art.

439 § 1 pkt. 11 k.p.k. Formułując ten zarzut, Prokurator Generalny powołał się na

okoliczność, że Sąd Rejonowy przystąpił do rozpoznania sprawy w trybie

uproszczonym – pod nieobecność oskarżonej na rozprawie, a następnie, po

przekroczeniu terminu przerwy w rozprawie, rozpoznał sprawę w dalszym ciągu w

postępowaniu zwyczajnym (art. 484 § 2 k.p.k.), przy czym rozprawę prowadził

nadal bez udziału oskarżonej pomimo tego, że jej obecność stała się obowiązkowa

wraz ze zmianą trybu postępowania i brakiem wyjątkowej sytuacji określonej w art.

3

376 § 2 k.p.k. Na tej podstawie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu.

W złożonym piśmie procesowym obrońca oskarżonej poparł stanowisko

Prokuratora Generalnego, przy czym dodatkowo podniósł, że Sąd Rejonowy w

ogóle nie miał prawa rozpoznać sprawy w trybie uproszczonym, ponieważ

dochodzenie prowadzone przeciwko M. S. nie zakończyło się w terminach

przewidzianych w przepisie art. 325 i § 1 k.p.k., w jego brzmieniu wówczas

obowiązującym (tj. w ciągu 2 miesięcy lub w ciągu 3 miesięcy w wypadku

przedłużenia tego okresu przez prokuratora). Skoro więc postępowanie

przygotowawcze powinno być kontynuowane w formie śledztwa, to w postępowaniu

Sądu doszło, zdaniem obrońcy, do obrazy przepisu art. 469 k.p.k.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja zasługuje na uwzględnienie, natomiast bezzasadne jest dalej idące

stanowisko obrońcy, które zmierza do wykazania, że sprawa od początku podlegała

rozpoznaniu w trybie zwyczajnym, a co za tym idzie, iż rozpoczęcie rozprawy bez

obecności oskarżonej prowadziło do obrazy art. 374 § 1 k.p.k., stanowiącej

uchybienie określone w art. 439 § 1 pkt. 11 k.p.k.

Rozważając najpierw, z urzędu (art. 536 k.p.k.), tę ostatnią kwestię, trzeba

podkreślić, że podnoszone przez obrońcę fakty nie znajdują potwierdzenia w

przebiegu czynności procesowych podjętych w trakcie prowadzonego

postępowania przygotowawczego. Obrońca nie zauważył, że dochodzenie,

wszczęte w niniejszej sprawie w dniu 4 lipca 2006 r. (k. 5), zostało postanowieniem

prokuratora z dnia 4 września 2006 r. (k. 17) przedłużone na dalszy okres – do dnia

28 września 2006 r. Skoro więc wniosek prokuratora o warunkowe umorzenie

postępowania karnego wobec M. S. został złożony w Sądzie Rejonowym w dniu 29

września 2006 r., to zestawienie przytaczanych dat wykazuje, że kontrolowane

dochodzenie zostało ukończone, zgodnie z podjętą przez prokuratora decyzją,

przed upływem 3 miesięcy od jego wszczęcia. W takim razie, nie może być mowy o

wskazywanym przez obrońcę uchybieniu dyspozycji art. 325 i § 1 k.p.k. – w

brzmieniu obowiązującym przed nowelizacją tego przepisu, obowiązującą od dnia

12 lipca 2007 r. (Dz. U. Nr 64 poz. 432), a więc i o konieczności prowadzenia

4

dalszych rozważań odnośnie do dochowania warunku prowadzenia niniejszej

sprawy w postępowaniu uproszczonym, wskazanego w art. 469 k.p.k.

Bez wątpienia natomiast, analiza akt sprawy potwierdza zaistnienie uchybień

podnoszonych w kasacji. Z analizy tej wynika, że w żadnej z przeprowadzonych

rozpraw, wyznaczonych po podjęciu warunkowo umorzonego postępowania,

oskarżona M. S. nie brała udziału, przy czym prowadzenie postępowania w trybie

uproszczonym spowodowało, że w dniu 28 maja 2009 r. Sąd Rejonowy postanowił,

na mocy art. 479 § 1 k.p.k., prowadzić rozprawę pod nieobecność oskarżonej oraz

na podstawie art. 479 § 2 k.p.k. odczytał wyjaśnienia złożone przez nią w

postępowaniu przygotowawczym. Istotne jest zaś to, że oskarżona nie

uczestniczyła również w rozprawach wyznaczonych na 29 czerwca 2009 r. i 24

września 2009 r., przeprowadzonych po wydaniu przez Sąd, na podstawie art. 484

§ 2 k.p.k., postanowienia o zmianie trybu postępowania z uproszczonego na

zwyczajny i rozpoznaniu sprawy w dalszym ciągu. Nie bez znaczenia jest i to, że w

dniu 24 września 2009 r. Sąd na podstawie art. 404 § 2 k.p.k. i art. 376 § 1 i 2 k.p.k.

postanowił prowadzić rozprawę w dalszym ciągu pod nieobecność prawidłowo

zawiadomionej oskarżonej, uznając, że złożyła ona wyjaśnienia.

Powyższy stan sprawy obrazuje więc jednoznacznie, że rozpoznając sprawę

w trybie zwyczajnym w dalszym ciągu, według dyspozycji art. 484 § 2 k.p.k., Sąd

Rejonowy – pomimo reguły przewidzianej w art. 347 § 1 k.p.k. – dopuścił możliwość

prowadzenia rozprawy pod nieobecność oskarżonej, uznając, że zachodzi wyjątek

od tej reguły, określony w art. 376 § 2 k.p.k. U podstaw zaś takiego stanowiska

legło założenie, że odczytanie wyjaśnień złożonych przez oskarżoną w

postępowaniu przygotowawczym odpowiada wskazanemu w tym przepisie

wymogowi złożenia wyjaśnień.

Stanowisko to, jak trafnie podnosi Prokurator Generalny, jest niesłuszne.

Dominujący w orzecznictwie Sądu Najwyższego kierunek wykładni przepisów art.

484 § 2 k.p.k. i art. 376 § 2 k.p.k. jest przeciwny do przyjętego w analizowanej

sprawie. Podkreślenia też wymaga, że pojawiające się, nieliczne rozbieżności w

interpretacji tych unormowań stały się przedmiotem, wywołanej wnioskiem

Prokuratora Generalnego, uchwały powiększonego składu Sądu Najwyższego z

dnia 28 listopada 2013 r., I KZP 12/13 (OSNKW 2013, z. 12, poz. 99). Stwierdzono

5

w niej, że zawarty w art. 484 § 2 k.p.k. zwrot : „w dalszym ciągu” oznacza, że

przewidziana w tym przepisie obligatoryjna zmiana trybu postępowania z

uproszczonego na zwyczajny nie pozbawia skuteczności przeprowadzonych do tej

chwili czynności procesowych i nie obliguje do ich powtórzenia, natomiast wywołują

one tylko te konsekwencje procesowe, które są właściwe dla trybu zwyczajnego. W

rozwinięciu uchwały, do którego należy w tym miejscu odesłać, szeroko

umotywowano względy, dla których należy uznać, że wspomniana zmiana trybu

wymaga obecności oskarżonego na rozprawie zgodnie z zasadą wyrażoną w art.

374 § 2 k.p.k. i dla których nie można uznać za możliwe prowadzenia rozprawy na

podstawie art. 376 § 2 k.p.k., jeżeli oskarżony nie złożył wyjaśnień przed sądem –

nawet gdy wcześniej odczytano jego wyjaśnienia na podstawie art. 479 § 2 k.p.k.

Trafnie tu podkreślono m.in., że wyjątkowy przepis art. 376 § 2 k.p.k. nie może być

interpretowany rozszerzająco, a zmiana trybu z uproszczonego na zwyczajny nie

może mieć charakteru pozornego. Z brzmienia tego przepisu, także w zestawieniu

z treścią art. 377 k.p.k., jasno wynika, że chodzi o złożenie przez oskarżonego

wyjaśnień przed sądem oraz że nie ma podstaw do utożsamienia pojęć „odczytanie

wyjaśnień”, figurującego w art. 479 § 2 k.p.k., i „złożenie wyjaśnień”, zawartego w

art. 376 § 2 k.p.k.

W powyższym świetle nie ulega więc wątpliwości, że rozpoznanie sprawy M.

S. pod jej nieobecność, gdy jej udział w rozprawie był obowiązkowy – wobec tego,

iż nastąpiła zmiana trybu postępowania na zwyczajny, oraz w sytuacji, gdy przed tą

zmianą nie złożyła ona wyjaśnień przed Sądem – nastąpiło z rażącą obrazą

wymienionych w zarzucie kasacji przepisów prawa. Naruszenie to stanowi

uchybienie przewidziane w art. 439 § 1 pkt. 11 k.p.k., a zatem bez wykazywania

jego wpływu na treść zaskarżonego wyroku (na co bez potrzeby wskazuje się w

zarzucie kasacji) stanowi bezwzględną przyczynę jego uchylenia.

Z tych powodów Sąd Najwyższy orzekł jak w wyroku, przekazując sprawę do

ponownego rozpoznania w celu wyeliminowania stwierdzonych uchybień.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.