Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 25 lutego 2014 r.

SNO 41/13

Wydział VI

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt SNO 41/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 25 lutego 2014 r.

Sąd Najwyższy - Sąd Dyscyplinarny w składzie:

SSN Józef Dołhy (przewodniczący)

SSN Halina Kiryło

SSN Józef Frąckowiak (sprawozdawca)

Protokolant Katarzyna Wojnicka

przy udziale Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowego w […]

w sprawie

sędziego Sądu Rejonowego w […]

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 lutego 2014 r.,

odwołania obrońcy obwinionego

od wyroku Sądu Apelacyjnego - Sądu Dyscyplinarnego w […]

z dnia 28 października 2013 r.,

1. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;

2. kosztami postępowania odwoławczego obciąża Skarb

Państwa.

UZASADNIENIE

2

Sędzia Sądu Rejonowego został wyrokiem Sądu Apelacyjnego - Sądu

Dyscyplinarnego w […] z dnia 28 października 2013 r. uznany winnym tego, że w

dniu 9 marca 2012 roku w Sądzie Rejonowym w […], będąc referentem w sprawie

o sygnaturze akt IV K …/11, w sposób oczywisty i rażący naruszył art. 148 § 1 pkt 1

k.p.k. i 376 § 2 k.p.k., przez to, że wskazał w protokole rozprawy, iż stawił się na

niej osobiście oskarżony, w sytuacji gdy fakt taki nie miał miejsca, następnie zaś,

przyjmując, że oskarżony został prawidłowo zawiadomiony o terminie rozprawy

odroczonej na dzień 30 maja 2012 roku, na rozprawie w tym dniu wydał wyrok

skazujący pod nieobecność oskarżonego, który nie był zawiadomiony o terminie

tejże rozprawy, tj. przewinienia służbowego określonego w art. 107 § 1 ustawy z

dnia 27 lipca 2001 r.- Prawo o ustroju sądów powszechnych (tekst jedn.: Dz. U. z

2013 r., poz. 427 ze zm.) i na mocy art. 107 § 1 w zw. z art. 109 § 1 pkt 1 tej ustawy

orzekł wobec obwinionego karę dyscyplinarną upomnienia.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego obowiązkiem przewodniczącego rozprawy jest

sprawdzenie, czy protokół z rozprawy został prawidłowo sporządzony i czy znajdują

się w nim prawidłowe zapisy, co wynika jednoznacznie z art. 148 i 149 k.p.k.

Obwiniony nie dopełnił powyższego obowiązku i podpisał protokół nie sprawdzając

zgodności zawartych w nim danych z rzeczywistym przebiegiem rozprawy.

Powyższy błąd doprowadził do wydania wyroku zaocznego na rozprawie w dniu 30

maja 2012 r., gdy zgodnie z przepisami prawa procesowego nie było do tego

podstaw, co w konsekwencji spowodowało wznowienie postępowania i uchylenie

tego wyroku. Biorąc pod uwagę te ustalenia wina obwinionego przy dokonywaniu

przypisanego mu czynu nie budzi wątpliwości. W tej sytuacji czyn ten stanowi

przewinienie dyscyplinarne zgodnie z art. 107 § 1 u.s.p.

Sąd Apelacyjny podkreślił, że obraza przepisów prawa przez obwinionego

podczas rozpoznawania sprawy IV K …/11 Sądu Rejonowego w [...] jest oczywista

i rażąca, stanowi zagrożenie dla dobra wymiaru sprawiedliwości i sądu, wpływa

ujemnie na społeczną ocenę prawidłowego sprawowania wymiaru sprawiedliwości i

społeczny prestiż zawodu sędziego oraz pozostaje w sprzeczności z rotą

ślubowania określoną w art. 66 u.s.p.

3

Jak zauważył Sąd Apelacyjny, twierdzenia obwinionego, że uchybienia

procesowe, których się dopuścił były wynikiem nadmiernego obciążenia

rozpoznawanymi sprawami, i że podpisał on tylko protokół sporządzony błędnie

przez protokolanta, nie mogą mieć decydującego znaczenia przy ustalaniu, czy

ponosi on winę. Natomiast nadmierne obciążenie sprawami należy uznać jako

okoliczność łagodzącą przy wymiarze kary dyscyplinarnej odnośnie obwinionego.

Wymierzając karę upomnienia Sąd Apelacyjny wziął pod uwagę całokształt

okoliczności towarzyszących popełnieniu zarzucanego obwinionemu czynu. Z

jednej strony bardzo dobrą ocenę jego pracy jako sędziego, z drugiej nadmierne

obciążenie obowiązkami służbowymi, w okresie od sierpnia 2010 r. do lipca 2012 r.

Mając to na względzie, pomimo, że za podobny czyn popełniony w dniu 26 stycznia

2011 r. wyrokiem z dnia 2 grudnia 2011 r. w sprawie ASD …/11 Sąd Apelacyjny –

Sąd Dyscyplinarny w […] wymierzył już obwinionemu karę upomnienia, Sąd ten

uznał, że przy wymierzaniu kary za czyn popełniony z winy obwinionego w dniu 9

marca 2012 r., nie zachodzi potrzeba stopniowania kary i także wymierzył

obwinionemu karę upomnienia.

Od wyroku tego odwołał się obwiniony M. P., skarżąc go w całości i zarzucając

mu:

1. obrazę art. 410 k.p.k. w zw. z art. 424 § 1 i 2 k.p.k. polegającą na nie

uwzględnieniu przy ferowaniu wyroku całokształtu okoliczności istotnych dla

rozstrzygnięcia sprawy, sporządzeniu pisemnego uzasadnienia wyroku niezgodnie

z wymogami tego przepisu poprzez nienależyte wyjaśnienie podstawy faktycznej i

prawnej orzeczenia, co skutkowało niezasadnym przyjęciem, że czyn obwinionego

nie stanowi przypadku przewinienia dyscyplinarnego mniejszej wagi z art. 109 § 5

u.s.p.;

2. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia,

mający wpływ na treść zaskarżonego wyroku, polegający na nie uwzględnieniu

rzeczywistego stopnia zawinienia obwinionego przy naruszeniu przepisów

postępowania uznanych za przewinienie dyscyplinarne oraz realnej szkody, jaka

została wyrządzona działaniem obwinionego;

4

3. rażąco niewspółmierną dolegliwość zaskarżonego wyroku poprzez

orzeczenie kary dyscyplinarnej upomnienia, zamiast odstąpienia od wymierzenia

kary dyscyplinarnej.

Sąd Najwyższy - Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje.

Zarzuty podniesione w odwołaniu przez obwinionego zmierzają do wykazania,

że czyn popełniony przez niego jest przewinieniem dyscyplinarnym mniejszej wagi,

o którym mowa w art. 109 § 5 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r.- Prawo o ustroju

sądów powszechnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r., poz. 427 ze zm., dalej u.s.p.).

W tej sytuacji należało odstąpić od wymierzania kary dyscyplinarnej. Nie jest

uzasadniony zarzut naruszenia art. 410 k.p.k. w zw. z art. 424 § 1 i 2 k.p.k. Sąd

Apelacyjny - Sąd Dyscyplinarny w […] uwzględnił przy wydawaniu zaskarżonego

wyroku całokształt okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, a w jego

uzasadnieniu należycie wyjaśnił podstawę faktyczną i prawną orzeczenia zgodnie z

powołanymi wyżej przepisami. Sąd Apelacyjny podkreślił, że obwiniony jako

przewodniczący miał obowiązek nie tylko podpisać protokół z rozprawy, która

odbyła się w dniu 9 marca 2012 r., ale sprawdzić czy dane ujawnione w tym

protokole są zgodne z rzeczywistym stanem rzeczy. Przepis art. 149 § 1 k.p.k.

wymaga podpisania protokołu przez przewodniczącego właśnie po to, aby

wykluczyć ewentualne pomyłki popełnione przez protokolanta. To więc ostatecznie

przewodniczący odpowiada za to, czy dane ujawnione w protokole zostały

prawidłowo. Z tego względu, szczególnie przy ujawnieniu w protokole tak istotnej

kwestii jak obecność oskarżonego, nie może on polegać na tym co ujawnił w

protokole protokolant, ale sprawdzić, czy rzeczywiście oskarżony był obecny. Nie

dopełnienie tego obowiązku jest więc niewątpliwie wyraźnym zaniedbaniem i winą

sędziego, który bezrefleksyjnie podpisuje protokół rozprawy, jest oczywista. W

żadnym więc razie nie zmniejsza jej to, że błędu dopuścił się protokolant, ani to, że

sędzia był nadmiernie obciążony obowiązkami służbowymi. Ponadto należy zwrócić

uwagę, że ten jak twierdzi obwiniony, drobny błąd pociągnął za sobą poważne

konsekwencje; wydanie wyroku wobec oskarżonego, który okazał się niezgodny z

prawem. Błąd w protokole z rozprawy, która odbyła się w dniu 9 marca 2012 r.,

doprowadził do wydania w dniu 30 maja 2012 r. wyroku zaocznego wobec

5

oskarżonego, który nie był prawidłowo zawiadomiony o terminie rozprawy, a w

dalszej kolejności do wznowienia postępowania.

Mając powyższe na uwadze, zarzut obwinionego, że Sąd Apelacyjny skupił się

na wykazaniu, iż jego czyn jest przewinieniem dyscyplinarnym, a nie odniósł się do

jego twierdzenia, że jest to przewinienie dyscyplinarne mniejszej wagi jest zupełnie

nietrafny. Sąd Apelacyjny wykazał przekonująco, że czyn obwinionego jest

przewinieniem dyscyplinarnym zasługującym na karę, tym samym przesądził, że

nie jest to przewinienie dyscyplinarne mniejszej wagi. Bezpodstawnie obwiniony

zarzuca, że Sąd Apelacyjny - Sąd Dyscyplinarny dopuścił się błędu w ustaleniach

faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia oraz, że miało to wpływ na treść

zaskarżonego wyroku. Jak była już o tym mowa Sąd Apelacyjny wziął pod uwagę,

że z przepisów regulujących postępowanie wynika, iż to przewodniczący jest

zobowiązany, podpisując protokół, do czuwania nad tym, aby ujawnione w nim

dane były zgodne z prawdziwym stanem rzeczy. To, że protokół rozprawy, która

odbyła się w dniu 9 marca 2012 r. został błędnie sporządzony przez protokolanta

nie zwalnia od odpowiedzialności za jego prawidłowe sporządzenie

przewodniczącego, który go podpisuje. Nie może zwolnić z tej odpowiedzialności

przewodniczącego to, że był nadmiernie obciążony, ani to, że podpisywał protokół

w innym dniu. Jego wina, uwzględniając całokształt okoliczności, które wziął pod

uwagę Sąd Apelacyjny jest więc oczywista. Szkoda spowodowana zawinionym

zachowaniem obwinionego nie jest też wcale znikoma mając na uwadze to, że w

związku z jego zaniedbaniem został skazany bezpodstawnie oskarżony i dopiero w

wyniku wznowienia postępowania doszło do wydania właściwego wyroku. Nie bez

znaczenie są także dodatkowe koszty, które w związku z błędnym sporządzeniem

protokołu musiał ponieść Skarb Państwa w związku z wznowieniem postępowania.

Zupełnie pozbawiony podstaw jest zarzut obwinionego, że dolegliwość

zaskarżonego wyroku jest rażąco niewspółmierna w stosunku do popełnionego

czynu, poprzez orzeczenie kary dyscyplinarnej upomnienia, zamiast odstąpienia od

wymierzenia kary dyscyplinarnej. Sąd Apelacyjny - Sąd Dyscyplinarny,

wymierzając obwinionemu karę upomnienia wziął pod uwagę zarówno okoliczności

usprawiedliwiające jego zachowanie, w szczególności przeciążenie obowiązkami,

6

jak również nie uszło uwagi tego Sądu, że za podobne przewinienie obwiniony

został już ukarany upomnieniem. W tej sytuacji uznanie przez ten Sąd, że

wystarczy za kolejne przewinienie wymierzyć tylko kare upomnienia jest przejawem

nie tyle nadmiernej dolegliwości, co raczej wyrazem uznania dla dobrych opinii

jakim cieszy się obwiniony.

Mając na względzie, że zarzuty podniesione w odwołaniu nie zasługują na

uwzględnienie, orzeczono jak na wstępie.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.