Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 6 marca 2014 r.

V CSK 203/13

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 203/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 6 marca 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Irena Gromska-Szuster (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Mirosław Bączyk

SSN Dariusz Dończyk

Protokolant Piotr Malczewski

w sprawie z powództwa L. Spółki z o.o. w W.

przeciwko Skarbowi Państwa - Ministrowi Obrony Narodowej

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 6 marca 2014 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 24 stycznia 2013 r.,

1) oddala skargę kasacyjną;

2) zasądza od pozwanego na rzecz strony powodowej kwotę

5 400 zł (pięć tysięcy czterysta złotych) tytułem zwrotu

kosztów postępowania kasacyjnego.

2

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 24 stycznia 2013 r. Sąd Apelacyjny oddalił

apelację strony pozwanej od wyroku Sądu pierwszej instancji zasądzającego od

Skarbu Państwa - Ministra Obrony Narodowej na rzecz L. spółki z o.o. kwotę

869 953,48 zł z ustawowymi odsetkami i kosztami procesu.

W sprawie ustalone zostało między innymi, że w dniu 20 lutego 2007 r.

strona powodowa kupiła nieruchomość przeznaczoną pod budownictwo

mieszkaniowe różnego typu.

Nieruchomość ta wchodziła w skład obszaru, który w latach 1951 - 2000

znajdował się w trwałym zarządzie Ministra Obrony Narodowej i był użytkowany

przez jednostkę wojskową między innymi jako poligon wojskowy.

W okresie od 5 grudnia 2000 r. do 5 stycznia 2001 r. przeprowadzone

zostały na tym terenie prace związane ze sprawdzeniem i oczyszczeniem

nieruchomości z materiałów wybuchowych i niebezpiecznych, w wyniku których

znaleziono i zniszczono łącznie 79 sztuk takich materiałów różnego rodzaju.

Na podstawie protokołu zdawczo-odbiorczego z dnia 19 grudnia 2000 r.

nieruchomość została przekazana przez Ministra Obrony Narodowej do Agencji

Mienia Wojskowego, a następnie kilka razy była przedmiotem obrotu.

Strona powodowa nabywając tę nieruchomość planowała realizację na niej

inwestycji budowy osiedla domów jednorodzinnych. Podczas przygotowania terenu

do rozpoczęcia prac budowlanych okazało się, że w ziemi zalegają materiały

wybuchowe pochodzenia wojskowego.

Strona powodowa wezwała Agencję Mienia Wojskowego Oddział Terenowy

w W. do pełnego oczyszczenia terenu z niewybuchów i niewypałów w terminie 14

dni z zastrzeżeniem, że w razie niewykonania tego zleci usunięcie pozostałości

amunicji na koszt Agencji. Agencja odmówiła.

Strona powodowa w okresie od października 2007 r. do lutego 2008 r.

przeprowadziła oczyszczenie nieruchomości przy pomocy wyspecjalizowanych firm

zawierając z nimi szczegółowo opisane przez Sąd umowy w tym przedmiocie

i płacąc za wykonane prace oczyszczające, w wyniku których znaleziono na całym

3

terenie przedmiotowej nieruchomości łącznie 31 629 sztuk materiałów

niebezpiecznych i wybuchowych.

Ponieważ Patrol Saperski […] odmówił przejęcia i zniszczenia tych

materiałów, strona powodowa zwróciła się o podjęcie takich działań do kilku

instytucji, w tym do Ministra Obrony Narodowej. W związku z brakiem reakcji,

wynajęła wyspecjalizowaną firmę i na własny koszt dokonała zniszczenia

materiałów w lipcu 2008 r.

Łącznie strona powodowa poniosła koszty oczyszczenia nieruchomości

z materiałów wybuchowych w kwocie 991 630,52 zł i wezwała pozwanego do

zwrotu tej kwoty, czemu odmówił.

W dniu 29 grudnia 2009 r. strona powodowa złożyła w Sądzie Rejonowym

w T. wniosek o zawezwanie pozwanego do próby ugodowej o zapłatę

odszkodowania w kwocie 991 630,52 zł z ustawowymi odsetkami od dnia

18 listopada 2009 r., jednak do ugody nie doszło.

W dniu 21 września 2009 r. strona powodowa wniosła do Sądu Okręgowego

w W. pozew przeciwko pozwanemu o zasądzenie kwoty 100 000 zł z ustawowymi

odsetkami jako części należnego jej odszkodowania w łącznej wysokości

991 630,52 zł. Wyrokiem z dnia 2 marca 2011 r. Sąd Okręgowy w sprawie I C …/10

uwzględnił powództwo, a Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 14 października 2011 r.

w sprawie I ACa …/11 oddalił apelację pozwanego. Sąd Apelacyjny uznał, że

odpowiedzialność pozwanego znajduje podstawę w art. 417 k.c. w brzmieniu

sprzed wejścia w życie ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o zmianie ustawy -

Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 162, poz. 1692 – dalej:

„ustawa nowelizacyjna z czerwca 2004 r.”), co wynika z art. 5 ustawy

nowelizacyjnej. Stwierdził, że niewykonanie przez pozwanego obowiązku

oczyszczenia przedmiotowej nieruchomości z niewypałów i niewybuchów,

nałożonego na niego przez art. 19 ust. 2 ustawy z dnia 30 maja 1996 r. o

gospodarowaniu niektórymi składnikami mienia Skarbu Państwa oraz o Agencji

Mienia Wojskowego (jedn. tekst: Dz. U z 2004 r., Nr 163, poz. 1711 - dalej: „ustawa

z 30 maja 1996 r.”), stanowi czyn niedozwolony a zaniechanie funkcjonariuszy

państwowych było zawinione. Uznał również, że zachodzi normalny związek

przyczynowy między zgłoszoną szkodą strony powodowej a opisanym wyżej

4

bezprawnym, zawinionym zachowaniem funkcjonariuszy państwowych, a dla

odpowiedzialności pozwanego na podstawie czynu niedozwolonego nie ma

znaczenia ewentualna odpowiedzialność kontraktowa sprzedawcy nieruchomości.

Od powyższego wyroku pozwany nie wniósł skargi kasacyjnej, gdyż jego

wniosek o doręczenie odpisu wyroku z uzasadnieniem został prawomocnie

odrzucony jako spóźniony.

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd pierwszej instancji uznał powództwo

o odszkodowanie w kwocie 869 953,48 zł za uzasadnione w całości.

Stwierdził, że odpowiedzialność pozwanego wynika z czynu niedozwolonego

i oparta jest na art. 417 § 1 k.c. w brzmieniu sprzed nowelizacji z czerwca 2004 r.

bowiem pozwany w rażącym stopniu zaniedbał ciążący na nim obowiązek, o którym

mowa w art. 19 ust. 2 ustawy z dnia 30 maja 1996 r. i nie oczyścił nieruchomości

z niebezpiecznych materiałów wybuchowych. Pomiędzy tym zaniedbaniem

a dochodzoną obecnie szkodą powoda w postaci wydatków poniesionych na

oczyszczenie terenu z powyższych materiałów zachodzi normalny związek

przyczynowy, a zatem pozwany obowiązany jest do zapłaty określonego w pozwie

odszkodowania.

Sąd Okręgowy nie podzielił zarzutu przedawnienia roszczenia stwierdzając,

że zawezwanie do próby ugodowej przerwało bieg przedawnienia.

Oddalając apelację pozwanego, Sąd Apelacyjny podzielił powyższe

stanowisko Sądu pierwszej instancji w kwestii przerwania biegu przedawnienia

wskazując, że także wniosek o zawezwanie do próby ugodowej złożony do sądu

niewłaściwego miejscowo przerywa bieg przedawnienia. Za nieuzasadniony uznał

też zarzut naruszenia art. 132 § 1 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c., natomiast zarzuty

naruszenia art. 417 k.c. w brzmieniu sprzed nowelizacji z czerwca 2004 r., art. 361

§ 1 k.c. i art. 19 ust. 2 ustawy z dnia 30 marca 1996 r. uznał za bezprzedmiotowe.

Stwierdził bowiem, że zgodnie z art. 365 § 1 k.p.c. Sądy obu instancji były

w rozpoznawanej sprawie związane ustaleniem zasady odpowiedzialności

pozwanego w prawomocnym wyroku Sądu Okręgowego z dnia 2 marca 2011 r. w

sprawie I C …/10, zasądzającym od pozwanego na rzecz strony powodowej

odszkodowanie w kwocie 100 000 zł, która stanowiła część szkody dochodzonej

obecnie w pozostałym zakresie. Powołując się na stanowisko Sądu Najwyższego,

5

Sąd Apelacyjny stwierdził, że w sytuacji rozdrobnienia roszczeń i prawomocnego

rozstrzygnięcia w pierwszej sprawie zgłoszonego roszczenia częściowego, sąd w

kolejnej sprawie między tymi samymi stronami o dalsze roszczenie wynikające z

tego samego stosunku prawnego nie może, w niezmienionych okolicznościach,

orzec inaczej o zasadzie odpowiedzialności pozwanego niż sąd w pierwszej

sprawie. Dlatego uznał za bezprzedmiotowe odnoszenie się do wskazanych wyżej

zarzutów apelacji dotyczących naruszenia prawa materialnego, gdyż były one

rozważone i ocenione w poprzednim wyroku, wiążącym Sąd w tej sprawie.

Niezależnie od tego stwierdził, że podziela ocenę prawną wyrażoną w sprawie

przez Sąd Okręgowy.

Wskazał, że w konsekwencji pozwany mógł w rozpoznawanej sprawie

kwestionować tylko wysokość szkody, jednak została ona wykazana złożonymi do

akt dokumentami, których pozwany nie podważał.

W skardze kasacyjnej pozwany zarzucił naruszenie art. 365 § 1 k.p.c. przez

przyjęcie, że prawomocność wyroku rozciąga się na elementy stosunku prawnego

nie będące przedmiotem procesu i nie ujęte w sentencji orzeczenia, art. 417 k.c.

w brzmieniu sprzed nowelizacji z czerwca 2004 r. przez przyjęcie, że „wewnętrzne”

działania organów państwa, nie będące działaniami władczymi skierowanymi do

podmiotów zewnętrznych, mogą być podstawą odpowiedzialności w oparciu o ten

przepis, art. 361 § 1 k.c. przez przyjęcie, że istnieje adekwatny związek

przyczynowy między działaniem pozwanego a szkodą strony powodowej, w sytuacji,

gdy działania pozwanego nie były skierowane do strony powodowej a szkoda

wynika bezpośrednio z umowy cywilnoprawnej zawartej z osobą trzecią oraz art. 19

ust. 2 ustawy z dnia 30 maja 1996 r. przez przyjęcie, że wskazany tam obowiązek

jest działaniem władczym państwa i jego nieprawidłowe wykonanie może stanowić

podstawę stosunku obligacyjnego wobec osób trzecich.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W świetle zarzutów skargi kasacyjnej decydujące znaczenie dla

rozstrzygnięcia sprawy na tym etapie postępowania ma wykładnia i stosowanie art.

365 § 1 k.p.c., a w szczególności kwestia skutków przewidzianej w nim mocy

wiążącej prawomocnego orzeczenia, wiążącego nie tylko strony i sąd, który

je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy

6

administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne

osoby. Określona w tym przepisie moc wiążąca stanowi pozytywny skutek

prawomocności orzeczenia, w odróżnieniu od opisanej w art. 366 k.p.c. powagi

rzeczy osądzonej, traktowanej jako negatywny skutek prawomocności wyroku, zaś

oba te skutki składają się na tzw. prawomocność materialną orzeczenia.

W literaturze rozumienie tych pojęć, ich zakres oraz określenie relacji między nimi

nie jest jednolite i wywołuje spory. Jednakże w zasadzie jednolicie przyjmuje się,

że podstawowym celem powyższych regulacji jest zapewnienie orzeczeniom

prawomocnym formalnie cech niewzruszalności i stabilności w celu uniemożliwienia

ich wzruszenia i zapewnienia należytej ochrony prawnej zawartym w nich

rozstrzygnięciom. Jak trafnie wskazuje się w literaturze, ochrona taka nie byłaby

zapewniona, gdyby możliwe było kwestionowanie przez dowolne osoby, organy

państwa i instytucje stanu prawnego ukształtowanego korzystnie dla ubiegającego

się o ochronę prawną przez prawomocne orzeczenie sądowe. Regulacje

przewidziane w art. 365 § 1 i art. 366 k.p.c. gwarantują stabilność określonej

orzeczeniem sądowym sytuacji prawnej, uniemożliwiając jej podważenie przez

stronę niezadowoloną z rozstrzygnięcia i zobowiązując do jej respektowania inne

sądy oraz inne organy państwa w określonych przez ustawę granicach. Należy

podkreślić, że tym samym regulacje te realizują jedną z najistotniejszych gwarancji

konstytucyjnych jaką jest prawo do rozstrzygnięcia sprawy przez niezawisły sąd

(art. 45 ust. 1 Konstytucji), która nie byłaby możliwa do osiągnięcia bez stabilności,

pewności i niewzruszalności rozstrzygnięć sądowych. Są także jedną z gwarancji

powagi wymiaru sprawiedliwości.

W orzecznictwie jednolicie przyjmuje się, że powaga rzeczy osądzonej i moc

wiążąca orzeczenia w zasadzie odnoszą się tylko do treści jego sentencji, a nie

uzasadnienia, natomiast zawarte w uzasadnieniu motywy rozstrzygnięcia mogą

mieć znaczenie dla ustalenia zakresu mocy wiążącej i powagi rzeczy osądzonej

prawomocnego orzeczenia, czyli dla określenia granic jego prawomocności

materialnej w rozumieniu art. 365 § 1 k.p.c. (porównaj między innymi orzeczenia

Sądu Najwyższego: z dnia 8 czerwca 2005 r. V CK 702/04, niepubl., z dnia

15 lutego 2007 r. II CSK 452/06, OSNC-ZD 2008/A/20, z dnia 21 czerwca 2007 r.

7

IV CSK 63/67, z dnia 15 listopada 2007 r. II CSK 347/07 i z dnia 13 marca 2008 r.

III CSK 284/07, niepubl.).

W nowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego jednolicie także przyjmuje się

moc wiążącą prawomocnych rozstrzygnięć prejudycjalnych. Wskazuje się, że

związanie prawomocnym wyrokiem oznacza, iż sąd obowiązany jest uznać, że

kwestia prawna, która była już przedmiotem rozstrzygnięcia w innej sprawie, a która

ma znaczenie prejudycjalne w sprawie przez niego rozpoznawanej, kształtuje się

tak, jak przyjęto w prawomocnym wcześniejszym wyroku, nawet jeżeli

argumentacja prawna, na której opiera się to rozstrzygnięcie jest nietrafna.

W późniejszej sprawie kwestia ta nie może być już w ogóle badana (porównaj

między innymi wyroki: z dnia 8 stycznia 2002 r. I CKN 730/99, z dnia 12 lipca

2002 r. V CKN 1110/00, z dnia 7 stycznia 2004 r. III CK 192/02, z dnia

13 października 2005 r. I CK 217/05, z dnia 8 marca 2010 r. II PK 258/09, z dnia

29 września 2011 r. IV CSK 652/10, z dnia 28 marca 2012 r. II UK 327/11 i z dnia

19 października 2012 r. V CSK 485/11, niepubl.).

Takie samo stanowisko prezentowane jest w aktualnym orzecznictwie Sądu

Najwyższego w stosunku do orzeczeń wydanych w wyniku tzw. rozdrobnienia

roszczeń. Dopuszczalność rozdrobnienia roszeń wynikających z tego samego

stosunku prawnego nie jest wprawdzie uregulowana przepisami kodeksu

postępowania cywilnego, jednak powszechnie traktowana jest jako jedna z zasad

polskiej procedury cywilnej. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 5 lipca

1995 r. III CZP 81/95 (OSNC 1995/11/159), nie ma podstaw ani żadnych racji, by

ograniczać powoda w dochodzeniu zaspokojenia swojego roszczenia. Do niego

powinno należeć kształtowanie procesu takiego zaspokojenia. Nie ma zatem

podstaw by negować uprawnienia powoda do dochodzenia części roszczenia, jeżeli

ten sposób zaspokojenia dyktują mu względy takie jak np. koszty procesu,

ułatwienia dowodowe czy celowość uzyskania tzw. orzeczenia próbnego.

W związku z rozdrobnieniem roszczeń powstaje kwestia mocy wiążącej

wyroku zapadłego co do części dochodzonego świadczenia w procesie między tymi

samymi stronami o dalszą część świadczenia z tego samego stosunku prawnego.

Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 29 marca 1994 r. III CZP 29/94 (niepubl.)

stwierdził, że w procesie o dalszą – ponad prawomocnie uwzględnioną – część

8

świadczenia z tego samego stosunku prawnego, sąd nie może w niezmienionych

okolicznościach orzec odmiennie o zasadzie odpowiedzialności pozwanego.

To stanowisko zostało jednolicie podtrzymane w dalszych orzeczeniach Sądu

Najwyższego. W wyrokach z dnia 14 maja 2003 r. I CKN 263/01 i z dnia

24 października 2013 r. IV CSK (niepubl.) stwierdzono, że w razie prawomocnego

uwzględnienia części roszczenia o spełnienie świadczenia z tego samego stosunku

prawnego, w procesie dotyczącym spełnienia reszty świadczenia sąd nie może

w tych samych okolicznościach prawnych i faktycznych orzec odmiennie o zasadzie

odpowiedzialności pozwanego. Natomiast w wyrokach z dnia 23 marca 2006 r.

IV CSK 89/05 (OSNC 2007/1/15) i z dnia 5 kwietnia 2007 r. II CSK 26/07 (niepubl.)

Sąd Najwyższy stwierdził, że prawomocny wyrok oddalający powództwo

o zasądzenie części roszczenia ma moc wiążącą w sprawie, w której powód

dochodzi pozostałej części roszczenia wynikającego z tego samego stosunku

prawnego i opartego na tych samych okolicznościach faktycznych.

W orzeczeniach tych podkreślono, że unormowanie przewidziane w art. 365

§ 1 k.p.c. ma gwarantować poszanowanie prawomocnego orzeczenia sądu,

regulującego stosunek prawny będący przedmiotem rozstrzygnięcia. Istnienie

prawomocnego wyroku co do udzielenia ochrony prawnej określonemu prawu

podmiotowemu, przekreśla możliwość ponownego oceniania zasadności

roszczenia wynikającego z tego samego prawa, jeżeli występują te same

okoliczności. W konsekwencji, w sytuacji gdy sąd rozstrzygnął już w prawomocnie

osądzonej sprawie o zasadzie odpowiedzialności pozwanego, w następnym

procesie o pozostałe świadczenia wynikające z tego samego stosunku prawnego

sąd jest związany rozstrzygnięciem zawartym w pierwszym wyroku, który ma

charakter prejudycjalny. Prawomocny wyrok swoją mocą powoduje, że nie jest

możliwe dokonanie odmiennej oceny i odmiennego osądzenia tego samego

stosunku prawnego w tych samych okolicznościach faktycznych i prawnych, między

tymi samymi stronami.

Tylko takie rozumienie mocy wiążącej prawomocnego wyroku pozwala na

zrealizowanie wskazanego wyżej celu, jaki ustawodawca postawił regulacji zawartej

w art. 365 § 1 k.p.c. i art. 366 k.p.c., a więc zagwarantowania prawa do sądu

i zapewnienia niewzruszalności sądowemu orzeczeniu udzielającemu ochrony

9

prawnej określonemu prawu podmiotowemu lub odmawiającemu udzielenia takiej

ochrony. W sytuacji rozdrobnienia roszczeń pozwala w szczególności na uniknięcie

wielokrotnego badania przez sąd tych samych okoliczności faktycznych i prawnych

oraz wyklucza możliwość wydania różnych orzeczeń co do zasady

odpowiedzialności pozwanego w kolejnych sprawach między tymi samymi stronami

wynikających z tego samego stosunku prawnego i opartych na tych samych

okolicznościach faktycznych i prawnych, co nie tylko podważałaby istotę i cel tej

instytucji, czyniąc ją iluzoryczną - co słusznie podkreślono w uchwale z dnia

29 marca 1994 r. III CZP 29/94 - lecz byłoby niezrozumiałe dla stron i innych

zainteresowanych i w sposób oczywisty naruszałoby powagę wymiaru

sprawiedliwości oraz zasadę pewności i niewzruszalności prawomocnych orzeczeń

sądowych.

Argumenty przeciwne skarżącego, odwołujące się do jednego ze stanowisk

wyrażonych w literaturze oraz do dwóch wyroków Sądu Apelacyjnego w Warszawie,

nie są przekonujące. W szczególności, jak wskazano wyżej, nie ma żadnych

podstaw do podważania dopuszczalności rozdrabniania roszczeń. To powód jest

inicjatorem procesu i on decyduje, których roszczeń lub jakiej ich części zamierza

dochodzić. Tym samym decyduje pośrednio między innymi o właściwości sądu,

dopuszczalności skargi kasacyjnej i prejudycjalności wyroku w pierwszej sprawie,

na co słusznie wskazuje skarżący. Dotyczy to jednak każdej sprawy a skutki

wyboru powoda ponosi także on sam, gdyż również on, w razie przegrania sprawy

przed sądami powszechnymi, będzie miał lub nie miał prawa do wniesienia skargi

kasacyjnej, jak również poniesie skutki mocy wiążącej pierwszego wyroku.

Nie przemawia także przeciwko dopuszczalności rozdrabniania roszczeń ani mocy

wiążącej wyroku wydanego w pierwszej sprawie okoliczność, że takim wiążącym

prejudykatem może być nakaz zapłaty, wyrok zaoczny, wyrok z uznania lub

zasądzający symboliczną złotówkę. Wszystkie bowiem tego rodzaju wyroki

korzystają z mocy wiążącej na podstawie art. 365 § 1 k.p.c., a zatem niezależnie od

tego, czy nastąpiło rozdrobnienie roszczeń czy nie, każdy taki wyrok byłby w innej

sprawie wiążący dla sądu.

Podobnie nie jest przekonujący argument odwołujący się do niezawisłości

sędziowskiej, a powoływanie się na niezależność sądów jest w tym kontekście

10

oczywiście bezprzedmiotowe. Zasada mocy wiążącej prawomocnego wyroku

w każdej sytuacji pozostaje w kolizji z zasadą niezawisłości sędziowskiej, nie tylko

w przypadku prejudycjalnego wyroku wydanego w pierwszej sprawie w razie

rozdrobnienia roszczeń. Ustawodawca wprowadzając w art. 365 § 1 k.p.c. zasadę

mocy wiążącej prawomocnego wyroku, wyraził jednoznaczną wolę przyznania jej –

w określonych sytuacjach - pierwszeństwa przed zasadą niezawisłości, co nie jest

ewenementem na gruncie przepisów k.p.c., zważywszy choćby przykładowo na

unormowanie zawarte w art. 11 k.p.c. Podkreślić przy tym trzeba, że z mocy

wiążącej korzysta każdy prawomocny wyrok, także wadliwy i mimo wadliwości

wywołuje skutki prawne również w innych sprawach sądowych. Utrwalenie stanu

wynikającego z wadliwego wyroku nie jest zatem czymś wyjątkowym, związanym

tylko z prejudycjalnym wyrokiem wydanym w razie rozdrobnienia roszczeń, nie

może być więc skutecznym argumentem przeciwko przyjętej na wstępie wykładni

art. 365 § 1 k.p.c. Z tych wszystkich przyczyn Sąd Najwyższy w obecnym składzie

nie znalazł podstaw do odstąpienia od utrwalonej w orzecznictwie tego Sądu,

wskazanej na wstępie, wykładni art. 365 § 1 k.p.c., zapoczątkowanej uchwałą

z dnia 29 marca 1994 r. III CZP 29/94.

W świetle tej wykładni bezzasadny jest kasacyjny zarzut naruszenia

wskazanego przepisu, gdyż w rozpoznawanej sprawie Sądy były związane

prawomocnym wyrokiem prejudycjalnym uwzględniającym powództwo o 100 000 zł

w sprawie I C …/10 Sądu Okręgowego w W., przesądzającym o zasadzie

odpowiedzialności pozwanego wobec strony powodowej. Obecnie rozpoznawana

sprawa jest bowiem sprawą między tymi samymi stronami o zasądzenie pozostałej

części roszczenia wynikającego z tego samego stosunku prawnego i opartego na

tej samej podstawie faktycznej i prawnej. Związanie to dotyczy zasady

odpowiedzialności a więc jej podstawy prawnej wynikającej z art. 417 k.c., co

pozbawia pozwanego możliwości powoływania się na zarzuty naruszenia tego

przepisu, w związku z art. 19 ust. 2 ustawy z dnia 30 marca 1996 r., w odniesieniu

do stwierdzenia istnienia czynu niedozwolonego oraz winy funkcjonariusza

państwowego, gdyż istnienie tych przesłanek odpowiedzialności pozwanego

przesądzone zostało wskazanym wyżej, prejudycjalnym wyrokiem, wiążącym w

rozpoznawanej sprawie.

11

W sprawie tej pozwany mógł skutecznie zgłosić jedynie zarzuty dotyczące

wystąpienia szkody objętej obecnie dochodzonym roszczeniem, jej wysokości

i związku przyczynowego między czynem niedozwolonym pozwanego a tą szkodą.

Jednakże żadnych tego rodzaju twierdzeń ani zarzutów nie zgłosił. W tej sytuacji

nie może być skuteczny także kasacyjny zarzut naruszenia art. 361 k.c., opierający

się nie na zarzutach dotyczących szkody dochodzonej w niniejszej sprawie, lecz na

twierdzeniu o nie istnieniu w ogóle związku przyczynowego między zaniedbaniem

pozwanego a całą szkodą strony powodowej, jako wynikłą, zdaniem skarżącego,

z umowy cywilnoprawnej zawartej przez powódkę z osobą trzecią, a nie z czynu

niedozwolonego pozwanego. Te kwestie były już bowiem przedmiotem badania

i oceny w sprawie I C …/10, w ramach badania zasady odpowiedzialności

pozwanego, przesądzonej prawomocnym wyrokiem wydanym w tej sprawie.

Nie mogą więc być przedmiotem badania i oceny w sprawie rozpoznawanej

obecnie.

Biorąc wszystko to pod uwagę Sąd Najwyższy na podstawie art. 39814

k.p.c.

oddalił skargę kasacyjną i na wniosek strony powodowej zasądził na jej rzecz od

pozwanego zwrot kosztów postępowania kasacyjnego (art. 98 w zw. z art. 108 § 1,

art. 391 § 1 i art. 39821

k.p.c.).

db

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.