Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 13 marca 2014 r.

I PK 193/13

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I PK 193/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 13 marca 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Katarzyna Gonera (przewodniczący)

SSN Józef Iwulski

SSN Zbigniew Myszka (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa E. W.

przeciwko Przewozom R./…/ Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w K.

o odszkodowanie,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 13 marca 2014 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w K.

z dnia 12 lutego 2013 r.,

uchyla zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Rejonowego -

Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w K. z dnia 12 września

2012 r., i przekazuje sprawę temu Sądowi Rejonowemu do

ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o kosztach

postępowania kasacyjnego i apelacyjnego.

UZASADNIENIE

2

Wyrokiem z dnia 12 lutego 2013 r. Sąd Okręgowy w K. oddalił apelację

pozwanej Przewozy R./…/ Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w K. od

wyroku Sądu Rejonowego w K. z dnia 12 września 2012 r., zasądzającego od

pozwanej na rzecz powódek następujące kwoty tytułem odszkodowania: E. W. -

10.813,14 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 19 marca 2010 r. do dnia zapłaty,

powódki M. P. - 7.649,09 zł brutto z ustawowymi odsetkami od dnia 23 marca 2010

r. do dnia zapłaty, A.P. - 7.019,09 zł brutto z ustawowymi odsetkami od dnia 1

kwietnia 2010 r. do dnia zapłaty oraz rozstrzygnięto o kosztach, oraz od pozwanej

na rzecz powódek M. P. i A. P. po 450 zł, a na rzecz powódki E. W. 900 zł tytułem

zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

W sprawie tej ustalono, że powódki były zatrudnione u pozwanej w okresach:

E. W. od 2 marca 1987 r. do 18 marca 2010 r., A. P. od 18 lutego 1976 r. do 31

marca 2010 r., M. P. od 24 listopada 1977 r. do 22 marca 2010 r. W dniu 12 lutego

2010 r. zostało zawarte porozumienie pomiędzy pozwaną a związkami

zawodowymi (zwane dalej porozumieniem z dnia 12 lutego 2010 r.), oparte na art.

3 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach

rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących

pracowników (Dz. U. Nr 90, poz. 844 ze zm., zwanej dalej ustawą o zwolnieniach

grupowych), które reguluje zasady postępowania w sprawach dotyczących

pracowników objętych zamiarem zwolnienia grupowego. Zwolnienia takie miały być

dokonywane wyłącznie na mocy zawieranych przez strony stosunku pracy

porozumień w sprawie rozwiązania stosunku pracy. Zgodnie z porozumieniem z

dnia 12 lutego 2010 r., zwalnianym w tym trybie pracownikom miały być wypłacane

następujące świadczenia: a) zachęta finansowa w kwocie 15.000 zł, b)

odszkodowanie za utracony okres wypowiedzenia w wysokości uzależnionej od

indywidualnego stażu pracy pracownika u pracodawcy nie więcej jednak niż za

więcej jednak niż za trzy miesiące. Do ustalenia utraconego okresu wypowiedzenia

odpowiednie zastosowanie znaleźć miały przepisy art. 36 § 1 i § 11

k.p., c) odprawa

wynikająca z art. 8 ustawy zwolnieniach grupowych. Pozwana na podstawie tego

porozumienia złożyła powódkom takie oferty rozwiązania umów o pracę za

porozumieniem stron, które zgodziły się zaoferowane warunki rozwiązania umów o

pracę.

3

W pozwach powódki domagały się zasadzenia od strony pozwanej dalszych

kwot, odpowiednio: E. W. 10.813,14 zł brutto z ustawowymi odsetkami od 19 marca

2010 r., M. P. - 7.649,09 zł brutto z ustawowymi odsetkami od 23 marca 2010 r., A.

P. - 7.019,09 zł brutto z ustawowymi odsetkami od 1 kwietnia 2010 r., tytułem

odszkodowania za utracony okres wypowiedzenia, który - według nich - powinien

być ustalony zgodnie z § 6 Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy dla

pracowników „…Przewozy R./…/ spółka z ograniczoną odpowiedzialnością” z dnia

5 listopada 2004 r. (zwanego dalej ZUZP), argumentując, że pozwany pracodawca

rozwiązał z nimi umowy o pracę z przyczyn dotyczących zakładu pracy, a powódki

nie otrzymały wynagrodzenia za cały okres wypowiedzenia, który zgodnie z § 6

ZUZP powinien wynosić 6 miesięcy.

Pozwana wniosła o oddalenie powództw, wskazując, że do rozwiązania z

powódkami umów o pracę doszło na podstawie porozumienia dotyczącego

pracowników przewidzianych do grupowych zwolnień w Przewozach R./…/ spółce z

o.o., zawartego z zakładowym organizacjami związkowymi w dniu 18 marca 2010 r.

oraz na podstawie ustawy o zwolnieniach grupowych. Zgodnie z porozumieniem z

dnia 12 lutego 2010 r. w razie rozwiązania umowy o pracę na podstawie

porozumienia stron pracownikom przysługiwało odszkodowanie za utracony okres

wypowiedzenia, nie więcej jednak niż za trzy miesiące. Powódki otrzymały

przysługujące im świadczenia z tego porozumienia. Ponadto, zgodnie z

obowiązującym ZUZP i Ponadzakładowym Układem Zbiorowym Pracy dla

Pracowników Zatrudnionych przez Pracodawców Zrzeszonych w Związku

Pracodawców Kolejowych z dnia 2 grudnia 2002 r. (zwanym dalej PUZP)

pracodawca może skrócić okres wypowiedzenia w związku z rozwiązaniem umowy

o pracę z przyczyn niedotyczących pracowników, co najmniej do okresu

określonego w Kodeksie pracy (§ 6 ust. 2 ZUZP i § 6 ust. 2 PUZP).

W tak ustalonym stanie sprawy Sąd Rejonowy uwzględnił roszczenia

powódek, przyjmując, że porozumienie z dnia 12 lutego 2010 r. w sposób mniej

korzystny regulowało sytuację pracowników zwalnianych w ramach zwolnień

grupowych na mocy porozumienia stron aniżeli § 6 PUZP i § 6 ZUZP.

Zgodnie z § 6 PUZP, jeżeli rozwiązanie umowy o pracę następuje z przyczyn

nie dotyczących pracowników i dotyczy liczby pracowników, o której mowa w art. 1

4

ust. 1 ustawy o zwolnieniach grupowych, to okres wypowiedzenia wynosi: 1) 4

miesiące dla osób zatrudnionych w PKP na stanowisku związanym z utrzymaniem

ruchu kolejowego nieprzerwanie co najmniej 15 lat, 2) 6 miesięcy bez względu na

zajmowana stanowisko jeżeli pracownik był zatrudniony na kolei co najmniej 20 lat.

Według § 6 ust. 2 PUZP pracodawca może skrócić okres wypowiedzenia co

najmniej do odpowiedniego wymiaru określonego w Kodeksie pracy, o ile nie

ustalono wcześniejszego terminu rozwiązania umowy o pracę na podstawie art. 36

§ 6 k.p., wypłacając pracownikowi odszkodowanie za pozostałą część okresu

wypowiedzenia z zastrzeżeniem ust. 3. Analogicznie regulował te kwestie § 6

ZUZP.

Natomiast porozumienie z dnia 12 lutego 2010 r. przewidywało wprawdzie,

że pracownikowi zwolnionemu w ramach zwolnień grupowych zostanie wypłacone

odszkodowanie za utracony okres wypowiedzenia uzależnione od indywidualnego

stażu pracy pracownika u pracodawcy, ale nie więcej niż za trzy miesiące. Na tej

podstawie pracownik mógł zatem otrzymać odszkodowanie najwyżej za 3 miesiące,

podczas postanowienia PUZP i ZUZP gwarantują mu otrzymanie odszkodowania

za dłuższe „utracone okresy wypowiedzenia”.

Ze względu na zasadę uprzywilejowania pracownika (art. 18 § 1 i 2 k.p.) Sąd

Rejonowy uznał, że powódki powinien obowiązywać 6 miesięczny okres

wypowiedzenia. Wyrażenie zgody na propozycję pozwanej rozwiązania stosunków

pracy za porozumieniem stron na przedstawionych przez pracodawcę warunkach

nie pozbawiło powódek możliwości dochodzenia dalszej kwoty tytułem

odszkodowania za dłuższy okres wypowiedzenia, gdyż nie zrzekły się one dalej

idących roszczeń gwarantowanych układami zbiorowymi, w tym odszkodowania za

dalszy utracony okres wypowiedzenia (należne zgodnie z § 6 ZUZP i § 6 PUZP).

Nawet gdyby takie oświadczenia złożyły, to byłyby one nieważne (art. 84 k.p. w

związku z 58 k.c. i 300 k.p.). Paragraf 6 ust. 2 PUZP i będący jego powtórzeniem §

6 ust. 2 ZUZP stanowią, że pracodawca może skrócić okres wypowiedzenia co

najmniej do odpowiedniego wymiaru określonego w Kodeksie pracy, o ile nie

ustalono wcześniejszego terminu rozwiązania umowy o prace na podstawie art. 36

§ 6 k.p., wypłacając pracownikowi odszkodowanie za pozostałą część okresu

wypowiedzenia. Przepisy te uprawniały pracodawcę do skrócenia okresu

5

wypowiedzenia do odpowiedniego wymiaru określonego w Kodeksie pracy, w

zamian za odszkodowanie za utraconą część okresu wypowiedzenia. Do

rozwiązania stosunków pracy z powódkami doszło z inicjatywy pozwanej i to ona

„skróciła okres wypowiedzenia”. Nie można zatem twierdzić, że do skrócenia

okresu wypowiedzenia doszło na wniosek pracownika, o którym mowa w § 6 ust. 3

ZUZP. Wobec tego powódkom przysługuje odszkodowanie za cały okres 6-

miesięcznego wypowiedzenia. Pracodawca nie informował pracowników, którzy

skorzystali o ofert rozwiązania umowy o pracę w trybie porozumienia stron, że

zostaną ograniczone ich uprawnienia do świadczeń związanych z rozwiązaniem

stosunku pracy gwarantowane przepisami PUZP i ZUZP. Brak podstaw do uznania,

że „zachęta finansowa” z porozumienia z dnia 12 lutego 2010 r., przysługująca w

wysokości przekraczającej 3-krotność miesięcznego wynagrodzenia powódek,

stanowiła dodatkową korzyść finansową, która sprawiała, że par. 8 porozumienia z

dnia 12 lutego 2010 r. był korzystniejszy dla pracowników aniżeli postanowienia

ZUZP i PUZP. Świadczenie to stanowiło rekompensatę utraconego dochodu, gdyż

„w zamian za jej otrzymanie pracownik rezygnował bowiem z dalszego zatrudnienia

i stałego, pewnego dochodu, a pracodawca nie musiał wszczynać procedur

wypowiedzenia, oczekiwać na upływ okresu wypowiedzenia, narażać się na

ewentualne procesy z odwołania pracowników, a pożądany efekt ograniczenia

stanu zatrudnienia uzyskiwał w krótkim czasie”. Jeśli porozumienie z dnia 12 lutego

2010 r. ograniczało odszkodowanie za skrócony okres wypowiedzenia do

wynagrodzenia za 3 miesiące, to z pewnością nie regulowało ono warunków

zwolnień korzystniej niż przepisy ZUZP i PUZP, skoro obniżało wysokość jednego z

przewidzianych w nich świadczeń o połowę, dlatego pozwana chcąc dokonać

zmian w tym zakresie (ograniczyć wysokość odszkodowań za utracony okres

wypowiedzenia) powinna była wypowiedzieć powódkom warunki pracy i płacy

gwarantowane postanowieniami ZUZP i PUZP.

Sąd Okręgowy oddalił apelację pozwanej, przyznając, że regulacja

porozumienia z dnia 12 lutego 2010 r. „istotnie dotyczy okresu wypowiedzenia

utraconego wskutek rozwiązania stosunku pracy za porozumieniem stron, a nie

faktycznie biegnącego w związku z wypowiedzeniem umowy o pracę”. Nie można

wszakże abstrahować od tego, że „Porozumienie odwołuje się do instytucji okresu

6

wypowiedzenia, aczkolwiek - jak podnosi skarżący - wyłącznie w aspekcie

kryterium ustalenia wysokości odszkodowania /za utracony okres wypowiedzenia/.

Odszkodowanie w rozumieniu Porozumienia jest więc rekompensatą za

wynagrodzenie, które pracownik uzyskałby, gdyby rozwiązano z nim stosunek

pracy w zwykłym trybie /za wypowiedzeniem/. W tym znaczeniu ocena rozwiązań

prawnych zawartych w Porozumieniu w porównaniu z rozwiązaniami zawartymi w

PUZP i ZUZP z punktu widzenia ochrony uprawnień pracowniczych w rozumieniu

art. 18 kp jest uzasadniona”. Reguła ustalona w tym przepisie odnosi się nie tylko

do momentu nawiązania stosunku pracy, ale także do całego okresu jego trwania.

Dlatego istotna jest ocena, czy postanowienia aktu ze sfery stosunku pracy są

mniej czy bardziej korzystne dla pracownika. Sąd Rejonowy dokonał takiej oceny

„porównując atrybuty obu rozwiązań” i uznał, że rozwiązanie na mocy porozumieniu

z dnia 12 lutego 2010 r. było per saldo mniej korzystne dla powódek. Unormowań

całościowych danego aktu prawnego „nie można w sensie porównawczym odnosić

do poszczególnych postanowień przyrównywanego aktu prawnego”. Dlatego „bez

znaczenia pozostaje tu ocena korzyści pracownika płynących z globalnego

zastosowania wobec niego przepisów, będącego dla stron w sensie art. 9 § 2 k.p.

źródłem prawa pracy Porozumienia z dnia 12.02.2010 r., w sytuacji rozwiązania

stosunku pracy w sposób nim przewidziany. W sytuacji, kiedy - jak ustalił to Sąd

Rejonowy, sensownie wskazując na aspekt utraty przez powódki zatrudnienia i

stabilności ich dochodu - korzystne były poszczególne postanowienia

Porozumienia, podczas gdy inne były niekorzystne dla powódek ocenie należało

poddać nie całe Porozumienie w sensie globalnym, ale poszczególne jego

postanowienia”, co wymagało ich „zindywidualizowanej oceny”, jak następuje:

„Porozumienie stron (art. 30 § 1 pkt 1 k.p.), z istoty swej mające charakter

dwustronny, obejmuje zgodną wolą stron nie tylko sposób rozwiązania umowy, lecz

inne okoliczności wiążące się z ustaniem stosunku pracy. Objęte tym

porozumieniem klauzule mogą być wszakże uznane za ważne tylko po przyjęciu,

że są one bardziej korzystne dla pracownika niż przepisy prawa pracy (art. 18 § 2

k.p.). Postanowienie umowne zawiera łączne upoważnienie do rozwiązania

stosunku pracy przez obie strony i tylko w ten sposób (łącznie) może być ono

analizowane. Powódki zakwestionowały obliczenie odszkodowania za utracony

7

okres wypowiedzenia, odnosząc go do przepisów układowych i poszukując w tych

przepisach ochrony prawnej. Zasady przyjęte w tym względzie przez porozumienia

stron nie mogą obniżać standardów ustalonych w normach bezwzględnie

obowiązujących u pozwanej”.

W przedmiotowo dopuszczalnej skardze kasacyjnej pozwana zaskarżyła

wyrok wobec E. W., zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego, w

szczególności: 1/ § 6 ZUZP i § 6 PUZP w związku z art. 30 § 1 pkt 1 k.p. przez

błędne zastosowanie i przyjęcie, że do powódki, której umowa o pracę została

rozwiązana na mocy porozumienia stron miał zastosowanie przewidziany w § 6

ZUZP i PUZP 6-miesięczny okres wypowiedzenia, 2/ art. 18 § 1 i § 2 k.p. przez

błędne zastosowanie i przyjęcie, że umożliwia on porównanie warunków

rozwiązania stosunku pracy wynikających z ZUZP i PUZP oraz porozumienia z dnia

12 lutego 2010 r. pod kątem korzystności (niekorzystności) tych ostatnich dla

powódki, podczas gdy postanowienia ZUZP i PUZP dotyczące okresu

wypowiedzenia, jego skracania i wypłaty z tego tytułu odszkodowania w ogóle nie

mogły mieć zastosowania w sytuacji powódki, której umowa o pracę została

rozwiązana za porozumieniem stron. Ponadto sytuacja powódki po rozwiązaniu

umowy o pracę w drodze porozumienia stron na warunkach przewidzianych w

porozumieniu z dnia 12 lutego 2010 r. była znacznie korzystniejsza, niż gdyby jej

umowa o pracę uległa rozwiązaniu na zasadach wynikających z ZUZP i PUZP.

Jako okoliczności uzasadniające przyjęcie skargi do rozpoznania wskazano

jej oczywiste uzasadnienie wobec: a) błędnego założenia, że wynikające z

porozumienia z dnia 12 lutego 2010 r. odszkodowanie za utracony okres

wypowiedzenia stanowi rekompensatę za wynagrodzenie, które powódka

uzyskałaby, gdyby jej umowę o pracę rozwiązano z zachowaniem okresu

wypowiedzenia oraz że do powódki miały zastosowanie przepisy ZUZP i PUZP o

długości okresu wypowiedzenia, a przez to zasądzenie na jej rzecz odszkodowania

za okres wypowiedzenia, podczas gdy strony rozwiązały umowę o pracę za

porozumieniem stron, b) zasądzenie odszkodowania za okres wypowiedzenia na

rzecz powódki, której umowa o pracę została rozwiązana na mocy porozumienia

stron, co jest w sposób oczywisty sprzeczne z prawem, ponieważ zasądzenie

odszkodowania za okres wypowiedzenia byłoby uzasadnione wyłącznie wówczas,

8

gdyby stosunek pracy został rozwiązany z zachowaniem okresu wypowiedzenia,

tj. w trybie art. 30 § 1 pkt 2 k.p., c) zastosowanie w odniesieniu do powódki

przepisów ZUZP i PUZP dotyczących okresu wypowiedzenia, podczas gdy nie

mogą one mieć zastosowania do rozwiązania umowy o prace na mocy

porozumienia stron, gdyż nie pozwala na to natura tego trybu rozwiązania umowy o

pracę, d) błędne zastosowanie art. 18 § 1 i § 2 k.p. i porównanie wybranych

przepisów porozumienia z dnia 12 lutego 2010 r. z przepisami ZUZP i PUZP,

podczas gdy te ostatnie akty w zakresie dotyczących okresów wypowiedzenia w

ogóle nie mogły mieć do powódki zastosowania w związku z rozwiązaniem jej

umowy o pracę na mocy porozumienia stron. „Poza tym, na podstawie art. 18 k.p.

porównywane mogą być jedynie postanowienia umów i aktów, na podstawie

których powstaje stosunek pracy z przepisami prawa pracy. Tymczasem, w nin.

sprawie postanowienia umowy o pracę powódki w ogóle nie były przedmiotem

sporu”, d) porównanie równorzędnych wobec siebie źródeł prawa pracy

tj. porozumienia z dnia 12 lutego 2010 r. (będącego porozumieniem zbiorowym w

rozumieniu art. 9 k.p.) z ZUZP i PUZP, „które nie podlegają porównaniu także na

podstawie art. 9 § 2 k.p., Tzw. autonomiczne źródła prawa pracy mogą bowiem

podlegać porównaniu na podstawie art. 9 § 2 k.p. jedynie z przepisami k.p. oraz

innych ustaw i aktów wykonawczych”.

W ocenie skarżącej, w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, „czy

przepisy prawa pracy dotyczące długości okresu wypowiedzenia mają

zastosowanie w sytuacji, w której dochodzi do rozwiązania umowy o pracę na mocy

porozumienia stron, a pracodawca wypłaca pracownikowi rekompensatę związaną

z rozwiązaniem stosunku pracy”, zwłaszcza że problem ten w wielu analogicznych

sprawach wywołał sądów rozbieżności w orzecznictwie.

W ocenie skarżącej, nie ma jakichkolwiek wątpliwości, że porozumienie z

dnia 12 lutego 2010 r. w sposób „zdecydowanie korzystniejszy ukształtowało

warunki finansowe przeprowadzanych przez nią w zwolnień grupowych. Poza

zachętą finansową, odszkodowaniem za utracony okresy wypowiedzenia i odprawą

wynikającą z ustawy o zwolnieniach grupowych zawierało ono szereg dodatkowych

uprawnień, których nie przyznawały ZUZP i PUZP, np. prawo do preferencyjnych

warunków spłaty zobowiązań zaciągniętych wobec zakładowego funduszu

9

świadczeń socjalnych, zwolnienie z obowiązku zwrotu kosztów nauki poniesionych

przez pozwanego itd.” Ponadto powódka dobrowolnie „zrezygnowała z

zatrudnienia, choć mogła odmówić zawarcia porozumienia rozwiązującego jej

stosunek pracy i zachować uprawnienie do wydłużonego (w stosunku do przepisów

k.p.) okresu wypowiedzenia oraz w przypadku jego skrócenia, „odszkodowania z

tytułu skrócenia okresu wypowiedzenia”, tyle że wtedy nie otrzymałaby „ani zachęty

finansowej, ani dodatkowego bonusu w postaci odszkodowania za utracony okres

wypowiedzenia”.

W konsekwencji skarżąca wniosła o uchylenie i zmianę zaskarżonego

wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy o bezzasadności roszczenia powódki o

odszkodowanie oraz o zasądzenie od powódki na rzecz skarżącej na podstawie art.

415 k.p.c. w związku z art. 39816

k.p.c. zwrotu spełnionego świadczenia

wynikającego z wyroku Sądu Rejonowego z dnia 12 września 2012 r., utrzymanego

w mocy zaskarżonym wyrokiem w kwocie 17.585,20 zł oraz o zasądzenie od

powódki na rzecz skarżącej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa

procesowego, według norm przepisanych, w postępowaniu przed Sądem

Najwyższym oraz w postępowaniu apelacyjnym, a w przypadku uznania, że skarga

nie jest oczywiście uzasadniona o rozpoznanie jej na rozprawie.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna ma usprawiedliwione podstawy już dlatego, że prawnie,

prawniczo, matematycznie i racjonalnie błędne było stanowisko Sądów obu

instancji, które bezpodstawnie i bezzasadnie uznały, iż jeżeli kwoty (rachunkowa

suma) świadczeń wypłaconych powódce w związku z zawartym porozumieniem

rozwiązującym umowę o pracę przewyższyły wysokość świadczeń, które

przysługiwałyby powódce, gdyby zastosowany został inny tryb (sposób)

rozwiązania umowy o pracę (z przyczyn niedotyczących stosunku pracy i

zachowaniem okresu wypowiedzenia, w którym pracownik ma obowiązek

świadczenia pracy do upływu okresu wypowiedzenia), to doszło do naruszenia

zasad art. 18 § 2 k.p. lub do „pokrzywdzenia” powódki.

10

Tymczasem według niespornych i miarodajnych ustaleń w sprawie (art.

39813

§ 2 k.p.c.), powódka w związku i z tytułu porozumienia rozwiązującego

stosunek pracy i bez dalszego wykonywania pracy (w żadnym, a w szczególności

dłuższym niż ustawowy okresie wypowiedzenia, który nie wystąpił przy

porozumieniu rozwiązującym stosunek pracy), otrzymała na podstawie

postanowień zakładowego porozumienia z dnia 12 lutego 2010 r. świadczenia

wyższe (w tym inne korzyści wymienione w skardze kasacyjnej) niżby uzyskała ze

świadczeń przysługujących jej w razie innego sposobu rozwiązania stosunku pracy

(z przyczyn niedotyczących pracowników, z zastosowaniem dłuższego niż

kodeksowy okresu wypowiedzenia, według podobnych postanowień § 6 PUZP i § 6

ZUZP).

W związku z konkretnym sposobem (trybem) rozwiązania stosunku pracy (w

przypadku powódki było to porozumienie rozwiązujące stosunek pracy),

pracownikowi przysługują adekwatne świadczenia, wynikające z przepisów prawa

pracy lub inne uzgodnione z pracodawcą, wyłącznie z tego konkretnego (jednego)

tytułu rozwiązania stosunku pracy. Z reguły nie ma podstaw prawnych do nabycia

świadczeń związanych z różnymi sposobami rozwiązania stosunku pracy, który

może być rozwiązany w jeden wskazany lub uzgodniony sposób ustania tego

stosunku prawnego. W konsekwencji bezpodstawne były żądania powódki

wywodzone z nieistniejącego zbiegu „skumulowanych” roszczeń z dwóch różnych

sposobów rozwiązania stosunku pracy, z których jeden uzgodniony przez strony

doprowadził do rozwiązania umowy o pracę za porozumieniem stron. Z tytułu i w

związku z rozwiązaniem stosunku pracy za porozumieniem stron pracownikowi

przysługują świadczenia wynikające z postanowień aktów zakładowego prawa

pracy lub uzgodnione z pracodawcą związane z tym konkretnym (jednym)

sposobem ustania stosunku pracy (w drodze porozumienia stron rozwiązującego

umowy o pracę). W konsekwencji, pracownikowi, który przyjął ofertę rozwiązania

umowy o pracę za porozumieniem stron i nie uchylił się skutecznie od skutków

prawnych tego porozumienia rozwiązującego stosunek pracy, nie przysługują

świadczenia „dalsze” z innego sposobu rozwiązania stosunku pracy z przyczyn

niedotyczących pracownika oraz bez zachowania przez pracodawcę dłuższego niż

11

ustawowy okresu wypowiedzenia, wynikającego z analogicznych postanowień

PUZP lub ZUZP.

Powyższe oznaczało, że Sądy obu instancji błędnie zinterpretowały art. 30 §

1 pkt 1 k.p. w związku z § 8 porozumienia z dnia 12 lutego 2010 r. oraz

bezpodstawnie i bezzasadnie zastosowały § 6 PUZP lub § 6 ZUZP w związku z art.

18 § 2 k.p., zasądzając (Sąd pierwszej instancji) na rzecz powódki dodatkowe

odszkodowanie z tytułu rzekomego „skrócenia” wynikającego z postanowień

układowych przedłużonego okresu wypowiedzenia, który nie wystąpił wobec i po

rozwiązaniu stosunku pracy w drodze wzajemnego porozumienia stron. Wszystko

to wykluczało „podwójne” uprzywilejowanie powódki (na podstawie art. 18 § 2 k.p.

w związku § 6 PUZP lub § 6 ZUZP), tj. zasądzenie na jej rzecz odszkodowania z

tytułu „dalszego utraconego okresu wypowiedzenia”, ponad tego typu świadczenie

wypłacone jej za okres trzech miesięcy na podstawie postanowień zakładowego

porozumienia z dnia 12 lutego 2010 r.

Ogólniejsze i precyzyjne wyjaśnienie spornych kwestii dotyczących

wzajemnych relacji pomiędzy postanowieniami PUZP I ZUZP a postanowieniami

aktu niższego rzędu (zakładowego porozumienia z dnia 12 lutego 2010 r.) w

analogicznym stanie innej sprawy Sąd Najwyższy zawarł w wyroku z dnia 3 lipca

2013 r., I PK 62/13 (dotychczas niepublikowany), trafnie konkludując, że w razie

sprzeczności pomiędzy normą niższego rzędu (wynikającą z zakładowego

porozumienia w sprawie zwolnień grupowych) a normą wyższej rangi

(ponadzakładowego lub zakładowego układu zbiorowego pracy) - pierwszeństwo

ma korzystniejsza dla pracownika norma niższej rangi przed mniej korzystną normą

wyższego rzędu. Skoro zatem w związku z rozwiązaniem umowy o pracę za

porozumieniem stron powódka otrzymała na podstawie postanowień zakładowego

porozumienia w sprawie zwolnień grupowych świadczenia w wyższej wysokości -

niż gdyby rozwiązano z nią umowę o pracę z zachowaniem dłuższego niż

kodeksowy okresu wypowiedzenia na podstawie tożsamych postanowień

ponadzakładowo lub zakładowego układu zbiorowego pracy, to nie mogło być

mowy o żadnym jej pokrzywdzeniu ani naruszeniu zasady uprzywilejowania

pracownika (art. 18 § 2 k.p.).

12

Podzielając ponadto stanowisko zawarte w innej tezie wyżej wymienionego

wyroku Sądu Najwyższego, że złożenie wniosku restytucyjnego, (którego

rozpoznanie wymaga zachowania konstytucyjnego standardu postępowania

dwuinstancyjnego), uniemożliwia wydanie wyroku reformatoryjnego, choćby były

spełnione przesłanki z art. 39816

k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji w

zgodzie z art. 39815

§ 1 i art. 108 § 2 k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.