Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 13 marca 2014 r.

I PK 204/13

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I PK 204/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 13 marca 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Katarzyna Gonera (przewodniczący)

SSN Józef Iwulski (sprawozdawca)

SSN Zbigniew Myszka

w sprawie z powództwa M. O.

przeciwko Najwyższej Izbie Kontroli

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 13 marca 2014 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w B.

z dnia 21 lutego 2013 r.,

1. uchyla zaskarżony wyrok w punktach I i III oraz w tym

zakresie przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu - Sądowi Pracy

i Ubezpieczeń Społecznych w B. do ponownego rozpoznania i

orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego,

2. oddala skargę kasacyjną w pozostałym zakresie.

2

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 26 października 2011 r. powód M. O. domagał się

zasądzenia od pozwanej Najwyższej Izby Kontroli kwoty 12.966 zł tytułem

wynagrodzenia za trzymiesięczny okres wypowiedzenia stosunku pracy. Wyrokiem

z dnia 6 listopada 2012 r., Sąd Rejonowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 5.430 zł brutto tytułem

wynagrodzenia za pracę (w punkcie pierwszym), oddalił powództwo w pozostałym

zakresie (w punkcie drugim), orzekł o zniesieniu pomiędzy stronami kosztów

zastępstwa procesowego (w punkcie trzecim) oraz nadał wyrokowi w części

uwzględniającej powództwo rygor natychmiastowej wykonalności do wysokości

4.344 zł (w punkcie czwartym).

Sąd pierwszej instancji ustalił, że powód był zatrudniony na podstawie

mianowania w delegaturze Najwyższej Izby Kontroli (dalej NIK) w […] na

stanowisku starszego inspektora kontroli państwowej. W okresie od 2 lipca 2007 r.

do 31 grudnia 2010 r. powód przebywał na urlopie bezpłatnym i w dniu 29 grudnia

2010 r. złożył oświadczenie o wypowiedzeniu stosunku pracy ze skutkiem na dzień

31 marca 2011 r. W treści pisma wypowiadającego stosunek pracy powód poprosił

pracodawcę o zwolnienie go z wykonywania obowiązków służbowych w okresie

wypowiedzenia z zachowaniem prawa do wynagrodzenia, motywując to

koniecznością sprawowania osobistej opieki nad dwójką małoletnich dzieci. Pismo

powoda trafiło do pozwanego pracodawcy w dniu 30 grudnia 2010 r., a ponieważ

powód nie otrzymał odpowiedzi, w jaki sposób został załatwiony jego wniosek o

zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy, to stawił się w miejscu pracy w dniu 3

stycznia 2011 r. Dyrektor delegatury NIK poinformowała powoda, że "otrzymał

zgodę" Prezesa NIK, wobec czego nie musi świadczyć pracy w okresie

wypowiedzenia i jednocześnie okazała powodowi przesłane faksem pismo

zawierające oświadczenie powoda o wypowiedzeniu umowy o pracę wraz z

naniesioną na nim adnotacją Prezesa NIK "zgoda". Po dniu 3 stycznia 2011 r.

powód nie stawiał się w pracy, zaś stosunek pracy łączący strony ustał w dniu 31

marca 2011 r. Za okres wypowiedzenia pracodawca nie wypłacił powodowi

wynagrodzenia.

3

Zdaniem Sądu Rejonowego, kwestią sporną była ocena, czy Prezes NIK

udzielił powodowi zgody na niewykonywanie obowiązków służbowych w okresie

wypowiedzenia, a co za tym idzie, czy powodowi należało się wynagrodzenie,

mimo że w okresie wypowiedzenia nie świadczył pracy. Według powoda, adnotacja

Prezesa NIK o treści "zgoda" uczyniona na dokumencie wypowiedzenia oznaczała,

że powód został zwolniony w trybie art. 95 ustawy z dnia 23 grudnia 1994 r. o

Najwyższej Izbie Kontroli (jednolity tekst: Dz.U. z 2012 r., poz. 82 ze zm., dalej

ustawa o NIK) z pełnienia obowiązków służbowych w całym okresie wypowiedzenia,

zachowując przy tym prawo do wynagrodzenia. Tymczasem Prezes NIK

prezentował pogląd, że jego "zgoda" datowana na 31 grudnia 2010 r. tylko

"oznaczała rozpoczęcie procedury przygotowania odpowiedzi pracownikowi na jego

podanie". Sąd pierwszej instancji przychylił się do stanowiska powoda, bo uznał, że

pracownik mógł pozostawać w słusznym przekonaniu, iż w opisanych

okolicznościach pracodawca wyraził zgodę na zwolnienie powoda z obowiązku

świadczenia pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia. Sąd Rejonowy dodał,

że "oficjalne" stanowisko Prezesa NIK o zmianie uprzednio podjętej decyzji

zwalniającej powoda z pełnienia obowiązków służbowych powód otrzymał dopiero

w dniu 7 lutego 2011 r., kiedy to doręczono mu pismo Prezesa NIK datowane na 31

stycznia 2011 r. stwierdzające, że strona pozwana nie udzieliła powodowi zgody na

zwolnienie go z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia. W tym

układzie Sąd Rejonowy przyjął, że dopiero z dniem 7 lutego 2011 r. strona pozwana

skutecznie zakomunikowała powodowi, że nie zgadza się na jego zwolnienie z

pełnienia obowiązków służbowych w okresie wypowiedzenia. W związku z tym od

tej daty do końca okresu wypowiedzenia powód był zobowiązany stawiać się w

miejscu pracy celem podjęcia obowiązków służbowych, a skoro z tego obowiązku

się nie wywiązał, to wynagrodzenie za ten okres mu nie przysługiwało. Zdaniem

Sądu Rejonowego, oświadczenie Prezesa NIK doręczone powodowi w dniu 7

lutego 2011 r. - w świetle art. 95 ustawy o NIK - nie wymagało akceptacji ze strony

powoda. W konsekwencji Sąd pierwszej instancji doszedł do wniosku, że powodowi

należy się od strony pozwanej wynagrodzenie za okres przypadający od 1 stycznia

2011 r. do 7 lutego 2011 r., bo w tym okresie pozostawał w stosunku pracy ze

stroną pozwaną i zachował prawo do wynagrodzenia, chociaż był jednostronnie

4

zwolniony przez pracodawcę z pełnienia obowiązków pracowniczych. Tego

wynagrodzenia powodowy pracownik nie mógł się zrzec stosownie do art. 84 k.p., a

jego dochodzenie na drodze sądowej nie stanowiło przejawu nadużycia prawa w

rozumieniu art. 8 k.p. Przedstawione okoliczności powodowały konieczność

uwzględnienia powództwa w zakresie dotyczącym żądania wypłaty wynagrodzenia

za okres przypadający do dnia 7 lutego 2011 r., przy ustaleniu, że wysokość

miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego powoda wynosiła 4.344 zł. Sąd

Rejonowy odstąpił od zasądzenia na rzecz powoda odsetek ustawowych należnych

od sumy głównej, przyjmując, że skoro w spornym okresie powód faktycznie nie

świadczył pracy, to uwzględnienie roszczenia powoda w tym zakresie byłoby

sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 8 k.p.).

Od wyroku Sądu pierwszej instancji obie strony wniosły apelacje, przy czym

powód zaskarżył wyrok Sądu Rejonowego w części oddalającej powództwo i

rozstrzygającej o kosztach procesu (w zakresie punktu drugiego i trzeciego

sentencji), natomiast strona pozwana zakwestionowała orzeczenie Sądu

Rejonowego w całości. Wyrokiem z dnia 21 lutego 2013 r., Sąd Okręgowy -Sąd

Pracy i Ubezpieczeń Społecznych: 1) zmienił wyrok Sądu Rejonowego w punkcie

drugim w ten sposób, że zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę

7.536 zł brutto tytułem wynagrodzenia za pracę wraz z odsetkami w wysokości 13%

w stosunku rocznym, płatnymi od 1 lutego 2011 r., od 1 marca 2011 r. oraz od 1

kwietnia 2011 r. a liczonymi od kwoty 4.322 zł; 2) oddalił apelację strony pozwanej

w całości oraz 3) zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 2.700 zł

tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Według Sądu odwoławczego,

apelacja strony pozwanej w całości nie zasługiwała na uwzględnienie, bowiem z

ustaleń faktycznych sprawy wynikało, że pozwany pracodawca w trybie art. 95

ustawy o NIK udzielił powodowi skutecznie zwolnienia z pełnienia obowiązków

służbowych, z zachowaniem prawa do wynagrodzenia. Zdaniem Sądu Okręgowego,

zachowanie pracodawcy w okresie przypadającym do dnia 7 lutego 2011 r.

bynajmniej nie świadczyło o tym, że pierwotna decyzja o udzieleniu powodowi

zwolnienia z pełnienia obowiązków uległa zmianie. W tym zakresie Sąd Okręgowy

zaaprobował stanowisko Sądu Rejonowego. Natomiast Sąd odwoławczy nie

zgodził się z Sądem pierwszej instancji, że w oparciu o art. 95 ustawy o NIK Prezes

5

NIK został wyposażony w "kompetencję polegającą na dokonywaniu w każdym

czasie zmiany pierwotnej decyzji udzielającej pracownikowi zgody na zwolnienie go

z wykonywania obowiązków służbowych". Zdaniem Sądu Okręgowego, zmiana

decyzji, którą pierwotnie podjął Prezes NIK, wymagała dla swej skuteczności

akceptacji powoda (art. 61 k.c. w związku z art. 300 k.p.). Skoro powód nie zgodził

się z decyzją pracodawcy, jaką otrzymał w dniu 7 lutego 2011 r., to nie był

zobowiązany do świadczenia pracy we wskazanym miejscu i czasie. Z tej

przyczyny powód zachował prawo do wynagrodzenia również w okresie

przypadającym po dniu 7 lutego 2011 r., tym bardziej że pozwany pracodawca nie

podjął jakichkolwiek działań zmierzających do wyegzekwowania na pracowniku

obowiązku świadczenia pracy w dalszej części okresu wypowiedzenia (nie wzywał

pracownika do stawienia się w pracy, nie skierował go na badania lekarskie, nie

przydzielał mu zadań, nie ujmował go na listach obecności w lutym i marcu 2011 r.,

nie wszczął przeciwko powodowi postępowania dyscyplinarnego itp.). W

okolicznościach faktycznych sprawy pozbawienie powoda prawa do wynagrodzenia

za okres wypowiedzenia (wraz z odsetkami) z powołaniem się na konstrukcję

nadużycia prawa podmiotowego w rozumieniu art. 8 k.p. nie byłoby

usprawiedliwione. W tej sytuacji wystąpiła konieczność odpowiedniego

skorygowania rozstrzygnięcia wydanego przez Sąd pierwszej instancji.

Od wyroku Sądu Okręgowego - w całości - strona pozwana wniosła skargę

kasacyjną, w której zarzucono naruszenie: 1) art. 385 k.p.c. przez jego

zastosowanie oraz art. 328 § 2 w związku z art. 391 § 1 k.p.c., przez niewyjaśnienie

podstawy faktycznej wyroku i rażące naruszenie zasad sporządzania uzasadnień

orzeczeń sądowych, w tym nieustosunkowanie się do zarzutów podniesionych w

apelacji strony pozwanej oraz niewykazanie dlaczego te zarzuty zostały uznane za

nietrafne; 2) art. 95 ustawy o NIK oraz art. 61 k.c. w związku z art. 300 k.p. przez

przyjęcie, że decyzja Prezesa NIK o zwolnieniu mianowanego pracownika NIK z

obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia stanowi oświadczenie woli

w rozumieniu Kodeksu cywilnego, a w konsekwencji, że do jej skutecznej zmiany

(cofnięcia) jest potrzebna zgoda pracownika; 3) art. 8 k.p. przez jego

niezastosowanie, mimo że w okolicznościach sprawy zgłoszone przez powoda

żądanie wypłaty wynagrodzenia za okres wypowiedzenia stanowiło przejaw

6

nadużycia prawa podmiotowego, a zachowanie powoda w okresie wypowiedzenia

naruszało zasadę zaufania i lojalności wobec pracodawcy. W uzasadnieniu

podstaw kasacyjnych skarżąca w szczególności wywiodła, że decyzja Prezesa NIK

podejmowana w trybie przewidzianym w art. 95 ustawy o NIK nie jest

oświadczeniem woli, do którego stosuje się przepisy prawa cywilnego dotyczące

składania oświadczeń woli. Dlatego Prezes NIK w każdym czasie może zmienić

(odwołać) swoją uprzednią decyzję, na mocy której udzielił pracownikowi NIK zgody

na niewykonywanie przez niego pracy w okresie wypowiedzenia. Rozstrzygnięcie

zawarte w kwestionowanym wyroku nie uwzględnia specyfiki stosunku pracy

regulowanego pragmatyką służbową (ustawą o NIK) oraz tego, że w zakresie

unormowanym w tej pragmatyce nie stosuje się przepisów Kodeksu pracy.

Jednoznaczne brzmienie art. 95 ustawy o NIK nie narzuca Prezesowi NIK żadnych

ograniczeń co do zakresu i terminu zwolnienia pracownika z pełnienia obowiązków

służbowych. To zaś oznacza w szczególności, że przedmiotowe zwolnienie wcale

nie musi obejmować całego (pełnego) okresu wypowiedzenia. Powołana regulacja

również nie zakazuje pracodawcy dokonywania zmian uprzednio podjętej decyzji w

kwestii zwolnienia z wykonywania obowiązków pracowniczych ani nie zakazuje

wielokrotnego udzielania konkretnemu pracownikowi zwolnień z obowiązku

świadczenia pracy. Nie zachodziły podstawy do zastosowania art. 300 k.p., bo w

przepisach ustawy o NIK uregulowano wprost instytucję jednostronnego zwolnienia

pracownika z pełnienia obowiązków służbowych. Strona pozwana wniosła o

uchylenie w całości zaskarżonego wyroku oraz poprzedzającego go wyroku Sądu

Rejonowego i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego

rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach procesu.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną powód wniósł o odmowę przyjęcia skargi

do rozpoznania, ewentualnie o jej oddalenie w całości i zasądzenie od strony

pozwanej na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Sąd Najwyższy wziął pod uwagę, co następuje:

W pierwszej kolejności należy uznać za nieuzasadniony kasacyjny zarzut

naruszenia przepisów prawa procesowego (art. 385 k.p.c. oraz art. 328 § 2 w

7

związku z art. 391 § 1 k.p.c.), bowiem - wbrew temu, co twierdzi skarżąca - Sąd

Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazał podstawę prawną i

faktyczną rozstrzygnięcia (zgodną z podstawą faktyczną orzeczenia Sądu pierwszej

instancji). Sąd Okręgowy, podzielił ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego oraz

wyjaśnił, z jakich przyczyn natury faktycznej oraz prawnej nie uwzględnił apelacji

strony pozwanej od wyroku Sądu Rejonowego, a jego wywody w tym zakresie

poddają się kontroli kasacyjnej. Naruszenie przez sąd drugiej instancji art. 328 § 2

w związku z art. 391 § 1 k.p.c. przez sporządzenie uzasadnienia

nieodpowiadającego wymaganiom, jakie stawia ten przepis, może stanowić

usprawiedliwioną podstawę kasacyjną przewidzianą w art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c.

tylko wyjątkowo, gdy wskutek uchybienia wymaganiom określonym w art. 328 § 2

k.p.c. zaskarżone orzeczenie nie poddaje się kontroli kasacyjnej, gdyż stwierdzone

wady mogły mieć wpływ na wynik sprawy (por. przykładowo wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 2 czerwca 2011 r., I CSK 581/10, LEX nr 950715 i powołane w

nim orzeczenia). W rozpoznawanej sprawie taki wyjątkowy przypadek nie zachodzi,

bo jest możliwa ocena, czy Sąd drugiej instancji prawidłowo zastosował

odpowiednie przepisy prawa materialnego w ustalonym stanie faktycznym.

Natomiast częściowo (w zakresie rozstrzygnięcia objętego punktem

pierwszym sentencji wyroku Sądu Okręgowego) usprawiedliwiony jest zarzut

naruszenia art. 95 ustawy o NIK oraz art. 61 k.c. w związku z art. 300 k.p. Sytuację

prawną powoda regulowały w pierwszym rzędzie przepisy ustawy o NIK

(pragmatyki służbowej), w tym zwłaszcza jej art. 95, zgodnie z którym w okresie

wypowiedzenia pracownik mianowany NIK może być zwolniony z pełnienia

obowiązków, z zachowaniem prawa do wynagrodzenia i innych świadczeń

przysługujących na podstawie stosunku pracy. Z przepisu tego wynika więc, że

zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia jest

jednostronną czynnością pracodawcy o charakterze uznaniowym (przepis nie

określa żadnych przesłanek jej podjęcia). Pozwana słusznie tym samym wywodzi,

że decyzja Prezesa NIK o zwolnieniu powoda (pracownika mianowanego) z

obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia stosunku pracy z

zachowaniem prawa do wynagrodzenia jest czynnością uznaniową i jednostronną.

Wniosek (prośba) pracownika o takie zwolnienie nie jest ofertą a jego

8

uwzględnienie nie oznacza zawarcia umowy (porozumienia) kształtującego treść

stosunku pracy w okresie wypowiedzenia.

W orzecznictwie i piśmiennictwie możliwość zwolnienia pracownika z

obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia - na ogólnych zasadach

(przy braku szczególnych regulacji) - nie jest ujmowana jednolicie. W wyroku Sądu

Najwyższego z dnia 5 lipca 2005 r., I PK 176/04 (OSNP 2006 nr 9-10, poz. 154;

OSP 2007 nr 1, poz. 4, z glosą T. Liszcz; Gdańskie Studia Prawnicze-Przegląd

Orzecznictwa 2007 nr 1, poz. 13, z glosą M. Lewandowicz-Machnikowskiej)

przyjęto, że skuteczne zwolnienie pracownika z obowiązku świadczenia pracy w

okresie wypowiedzenia przesądza o tym, że pracownik, który nie wyraża zgody na

cofnięcie oświadczenia woli w tym przedmiocie, nie jest obowiązany do

podporządkowania się poleceniom pracodawcy świadczenia pracy we wskazanym

miejscu i terminie. Zdaniem Sądu Najwyższego przedstawionym w tym wyroku, do

jednostronnego cofnięcia oświadczenia woli pracodawcy o zwolnieniu pracownika z

obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia ma zastosowanie art. 61

k.c., co oznacza, że cofnięcie (odwołanie) przez pracodawcę oświadczenia woli o

zwolnieniu pracownika z obowiązku świadczenia pracy powinno zostać

pracownikowi zakomunikowane nie później niż w momencie złożenia oświadczenia,

na podstawie którego zwolniono pracownika z obowiązku świadczenia pracy;

natomiast późniejsze odwołanie przez pracodawcę takiego oświadczenia wymaga

zgody pracownika, której nie można domniemywać, zwłaszcza wtedy, gdy

pracownik oświadcza, że nie zgadza się na cofnięcie oświadczenia woli

pracodawcy o zwolnieniu go z obowiązku świadczenia pracy w okresie

wypowiedzenia.

W innych orzeczeniach Sąd Najwyższy przyjmuje, że zwolnienie z

obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia umowy o pracę może być

wynikiem zarówno porozumienia zawartego między pracodawcą i pracownikiem,

kiedy to dochodzi do zawarcia dodatkowej umowy między stronami stosunku pracy,

jak również może być rezultatem jednostronnego zwolnienia pracownika z

obowiązku świadczenia pracy, niemającego oparcia ani w ustawie, ani w

porozumieniu zawartym pomiędzy pracodawcą i pracownikiem (wyrok z dnia 26

kwietnia 2011 r., II PK 302/10, OSNP 2012 nr 17-18, poz. 215). Takie jednostronne,

9

bezpodstawne zwolnienie pracownika z obowiązku wykonywania pracy w okresie

trwającego stosunku pracy może być w każdym czasie przez pracodawcę

odwołane przez wezwanie pracownika do podjęcia i świadczenia pracy (wyrok z

dnia 4 marca 2009 r., II PK 202/08, OSNP 2010 nr 19-20, poz. 231; PiZS 2010 nr 8,

s. 37, z glosą W. Pudełko; Monitor Prawniczy 2010 nr 17, s. 975, z glosą K.

Andrejuk). Sąd Najwyższy podkreśla przy tym, że zwolnienie pracownika z

obowiązku świadczenia pracy stwarza obiektywnie niekorzystną sytuację dla

pracownika, czego nie zmienia nawet zachowanie prawa do wynagrodzenia i

wobec tego treść porozumienia pracownika z pracodawcą dopuszczającego takie

zwolnienie powinna być szczególnie uważnie oceniona w świetle przepisów o

wadach oświadczeń woli i z punktu widzenia zgodności z zasadą uprzywilejowania

pracownika (wyrok z dnia 13 marca 2013 r., II PK 214/12, OSNP 2014 nr 1, poz. 3).

W piśmiennictwie prawniczym wyrażane jest zapatrywanie, że zwolnienie

pracownika z obowiązku świadczenia pracy odbywa się w drodze umowy

modyfikującej treść łączącego strony stosunku pracy, w której oświadczenie woli

(zgoda) pracownika wyrażone jest wprost lub w sposób dorozumiany (tak M.

Lewandowicz-Machnikowska oraz W. Pudełko w powołanych glosach), przy czym

odwołanie przez pracodawcę oświadczenia o zwolnieniu pracownika z obowiązku

świadczenia pracy po jego złożeniu nie jest możliwe, chyba że pracownik wyrazi na

to zgodę. W odmiennych poglądach uważa się, że nawet w razie zawarcia takiej

umowy pracownik na wezwanie pracodawcy powinien stawić się do pracy (tak T.

Liszcz we wskazanej glosie), bo powinność zastosowania się do takiego polecenia

pracodawcy ciąży na pracowniku z uwagi na treść art. 100 § 1 k.p. (tak K. Andrejuk

w powołanej glosie). Podsumowanie poglądów orzecznictwa i literatury w tym

zakresie można ostatnio znaleźć w opracowaniu P. Prusinowskiego: Zwolnienie z

obowiązku świadczenia pracy - czynność jednostronna czy porozumienie stron,

Monitor Prawa Pracy 2012 nr 4, s. 174. Autor ten uważa (w podsumowaniu), że

oświadczenie pracodawcy skierowane do pracownika o zwolnieniu go z obowiązku

świadczenia pracy należy kwalifikować jako czynność faktyczną pracodawcy, która

ma charakter jednostronny i która nie kreuje umownej więzi prawnej miedzy

stronami stosunku pracy. Wobec tego pracodawca w każdej chwili może

zobowiązać pracownika do realizowania zatrudnienia (w znaczeniu wykonywania

10

uzgodnionej pracy pod kierownictwem pracodawcy), a wola pracownika pozostaje

obojętna dla zmiany jego sytuacji prawnej. Z tej przyczyny - dla skutecznego

odwołania przez pracodawcę decyzji kadrowej o zwolnieniu pracownika z

obowiązku świadczenia pracy - ewentualna zgoda osoby zatrudnionej jest zbędna

(nie ma znaczenia prawnego). Z chwilą, gdy oświadczenie woli w tym zakresie

dotrze do pracownika, to jego sytuacja prawna ulega zmianie w ten sposób, że

pracownik jest obowiązany do stawienia się w miejscu pracy pod rygorem

potraktowania jego dalszej nieobecności jako ciężkiego naruszenia obowiązków

pracowniczych. W konsekwencji od momentu wezwania pracownika do podjęcia

pracy przysługuje mu wynagrodzenie jedynie za pracę wykonaną.

W rozpoznawanej sprawie nie jest niezbędne rozstrzygnięcie problemu, czy -

przy braku regulacji szczególnych (na ogólnych zasadach) - zwolnienie pracownika

z obowiązku świadczenia pracy jest jednostronną czynnością pracodawcy, czy też

porozumieniem stron. W przypadku stosunków pracy z mianowania kontrolerów

NIK, regulacja szczególna zawarta w art. 95 ustawy o NIK przesądza, że jest to

jednostronna czynność pracodawcy o charakterze uznaniowym, a nie porozumienie

stron. Ponieważ w okresie wypowiedzenia stosunek pracy trwa, to pracownik jest

zobowiązany wykonać polecenie pracodawcy świadczenia pracy. Nie chodzi więc o

cofnięcie przez pracodawcę oświadczenia o zwolnieniu z obowiązku świadczenia

pracy (ze skutkiem wstecznym, do czego wymagana byłaby zgoda pracownika, o

której mowa w art. 61 k.c.), lecz o zobowiązanie do świadczenia pracy (ze skutkiem

od jego złożenia). Skoro pracodawca może jednostronnie i uznaniowo zwolnić

pracownika z obowiązku świadczenia pracy, to tak samo (jednostronnie i

uznaniowo) może pracownika zobowiązać do wykonywania pracy do czasu ustania

stosunku pracy. Wobec tego od wezwania pracownika do świadczenia pracy

przysługuje mu wynagrodzenie jedynie za pracę wykonaną (art. 80 zdanie pierwsze

k.p.).

Z ustaleń faktycznych stanowiących podstawę zaskarżonego wyroku

(art. 39813

§ 2 k.p.c.) wynika, że początkowo (w dniu 31 grudnia 2010 r.) Prezes

NIK udzielił "zgody" na zwolnienie powoda z obowiązku świadczenia pracy, czyli

zwolnił go z tego obowiązku w rozumieniu art. 95 ustawy o NIK. Jednak po kilku

tygodniach (pismo w tej sprawie powód otrzymał 7 lutego 2011 r.) Prezes NIK

11

zobowiązał powoda na piśmie do stawienia się w pracy i podjęcia obowiązków

służbowych. Tak więc Sąd Rejonowy trafnie uznał, że w tej sytuacji powodowi

przysługiwało wynagrodzenie za pracę za okres od 1 stycznia 2011 r. do 7 lutego

2011 r., pomimo jej faktycznego niewykonywania. Natomiast za okres przypadający

po dniu 7 lutego 2011 r. (do końca okresu wypowiedzenia, czyli do 31 marca 2011 r.)

wynagrodzenie należałoby się powodowi tylko wtedy, gdyby pracę wykonywał. W

tym czasie powód nie świadczył jednak pracy na rzecz pozwanego pracodawcy,

mimo że ciążył na nim taki obowiązek, a więc wynagrodzenie za pracę mu nie

przysługiwało. W konsekwencji skarga kasacyjna jest uzasadniona w zakresie

dotyczącym orzeczenia Sądu drugiej instancji, którym częściowo zmieniono wyrok

Sądu Rejonowego i zasądzono na rzecz powoda od strony pozwanej

wynagrodzenie za okres przypadający po dniu 7 lutego 2011 r.

Z przytoczonych względów skarga kasacyjna strony pozwanej nie powołuje

się na usprawiedliwioną podstawę w zakresie kwestionującym prawomocne

zasądzenie na rzecz powoda wynagrodzenia za okres od 1 stycznia 2011 r. do 7

lutego 2011 r. (chodzi o rozstrzygnięcie przyjęte w punkcie pierwszym sentencji

wyroku Sądu Rejonowego, co do którego Sąd Okręgowy oddalił apelację pozwanej).

W tym okresie pozwany pracodawca zwolnił bowiem powoda z obowiązku

świadczenia pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia (art. 95 ustawy o NIK),

a więc powództwo w tej części (w zakresie kwoty 5.430 zł) było zasadne. Nie

zasługuje bowiem na uznanie zarzut pozwanej dotyczący naruszenia art. 8 k.p.

Ocena, czy w konkretnym przypadku ma zastosowanie art. 8 k.p., mieści się w

granicach swobodnego uznania sędziowskiego, po uwzględnieniu całokształtu

okoliczności faktycznych konkretnej sprawy i dlatego uwzględnienie

nadzwyczajnego środka zaskarżenia, jakim jest skarga kasacyjna może nastąpić

tylko w przypadku szczególnie rażącego i oczywistego naruszenia art. 8 k.p.

(wyroki Sądu Najwyższego z dnia 9 lutego 2007 r., I BP 15/06, OSNP 2008 nr 7-8,

poz. 92, LEX nr 286751 i z dnia 26 czerwca 2012 r., II PK 275/11, Monitor Prawa

Pracy 2012 nr 11, s. 584). Sąd Okręgowy analizował zasadność zgłoszonego

roszczenia również w kontekście przesłanek wyrażonych w art. 8 k.p. (a wcześniej

uczynił to Sąd Rejonowy). Sąd odwoławczy doszedł do przekonania, że ustalone

okoliczności sprawy nie dawały podstaw do odmowy udzielenia powodowi ochrony

12

prawnej. Ocena ta mieści się w granicach swobodnego uznania sędziowskiego, a

więc zarzut naruszenia art. 8 k.p. nie stanowi usprawiedliwionej podstawy

kasacyjnej.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815

§ 1 i

art. 108 § 2 k.p.c. uchylił wyrok Sądu Okręgowego w punkcie pierwszym i trzecim

oraz (zgodnie z wnioskiem skargi) przekazał sprawę w tym zakresie temu Sądowi

do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania, zaś w

części oddalającej skargę kasacyjną (w zakresie punktu drugiego sentencji wyroku

Sądu drugiej instancji) orzekł na podstawie art. 39814

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.