Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 26 marca 2014 r.

V CSK 280/13

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 280/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 26 marca 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz (przewodniczący,

sprawozdawca)

SSN Marian Kocon

SSN Grzegorz Misiurek

w sprawie z powództwa Gminy J.

przeciwko Kompanii Węglowej S.A. w K. i Koncernowi Węglowemu S.A. w J. -

obecnie T. W. S.A. w J.

o naprawienie szkody,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 26 marca 2014 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej i pozwanego Koncernu Węglowego S.A. w J.

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 25 października 2012 r.

1. uchyla zaskarżony wyrok w punkcie I ( pierwszym )

podpunkt 1 ( pierwszy ) w części zawierającej rozstrzygnięcie o

odsetkach od zasądzonej kwoty oraz podpunkt 3 ( trzeci), a także

w punkcie III ( trzecim ) i V ( piątym ) i w tym zakresie przekazuje

sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania,

2

pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach

postępowania kasacyjnego;

2. oddala skargę kasacyjną powódki w całości oraz skargę

pozwanego w pozostałej części.

3

UZASADNIENIE

Sąd Okręgowy w K. wyrokiem z dnia 10 maja 2012 r. oddalił powództwo

Gminy J. przeciwko Kompanii Węglowej S.A. w K. i Koncernowi Węglowemu S.A.

w J. o zapłatę kwoty 1.276.849,43 zł wraz z odsetkami ustawowymi tytułem zwrotu

kosztów poniesionych na wykonanie robót budowlanych, zapobiegających

wystąpieniu szkody górniczej.

Z ustaleń wynika, że grunt, na którym położona jest ulica O. w J., stanowi

własność Gminy J. Bezpośrednio pod tą ulicą prowadzono pod koniec XIX wieku

eksploatację górniczą w pokładzie 207, na głębokości od 6 do 20 m. Pozostałością

wydobycia węgla są tzw. pustki poeksploatacyjne, których istnienie stanowi

bezpośrednie zagrożenie wystąpienia deformacji nieciągłych na powierzchni ulicy.

Współcześnie eksploatacja górnicza na tym terenie nie jest prowadzona, może to

jednak nastąpić na podstawie koncesji udzielonej Koncernowi Węglowemu.

Powódka poniosła koszt usunięcia pustek poeksploatacyjnych w kwocie

1.215.771,36 zł, w kwocie tej mieści się podatek VAT wynoszący 219.237,46 zł.

W ocenie Sądu Okręgowego, powódka mogła skutecznie domagać się

zapobieżenia szkodzie na podstawie przepisu art. 99 ustawy z 4 lutego 1994 r.

Prawo geologiczne i górnicze (t. j. Dz. U. z 2005 r., Nr 228, poz. 1947 ze zm.; dalej:

p.g.g.). Powództwo przeciwko Kompanii Węglowej S.A. w K. podlegało jednak

oddaleniu, bowiem spółka ta nie jest następcą prawnym podmiotu, który w końcu

XIX wieku prowadził na tym terenie wydobycie węgla, nie ma zatem podstaw do

przypisania jej odpowiedzialności za szkodę stosownie do przepisu art. 91 ust. 1 tej

ustawy, który kreuje odpowiedzialność przedsiębiorcy prowadzącego aktualnie

eksploatację górniczą. Druga z pozwanych spółek również nie jest następcą

prawnym dziewiętnastowiecznego podmiotu prowadzącego wydobycie, nie

prowadzi też obecnie eksploatacji. Jej odpowiedzialność za poniesioną szkodę

wynika natomiast z art. 93 ust. 1 p.g.g., który stanowi, że jeżeli nie można ustalić

kto wyrządził szkodę, odpowiada za nią przedsiębiorca, który w chwili ujawnienia

się szkody jest uprawniony do wydobywania kopaliny w granicach tego obszaru

górniczego. Koncern Węglowy posiada zaś koncesję na eksploatację kopalin na

4

obszarze górniczym, w granicach którego znajduje się ulica O. Powództwo

przeciwko tej spółce jednak podlega również oddaleniu, bowiem roszczenie o zwrot

poniesionych nakładów uległo przedawnieniu, a pozwana taki zarzut podniosła.

Roszczenie stawało się wymagalne najwcześniej w dniu zakończenia robót, co

nastąpiło nie później niż 31 października 2008 r., skoro kierownik budowy w dniu 4

listopada 2008 r. złożył oświadczenie o zakończeniu całości robót. Termin

przedawnienia roszczenia wynosi trzy lata, upłynął zatem w dniu 31 października

2011 r. Pozwana spółka została wezwana do udziału w sprawie już po upływie tego

terminu.

Na skutek apelacji powódki Sąd Apelacyjny zmienił powyższy wyrok i

zasądził od Koncernu Węglowego S.A. w J. na rzecz powódki kwotę 1.065.135,43

zł z ustawowymi odsetkami od dnia 2 grudnia 2008 r., a w pozostałym zakresie

oddalił powództwo skierowane przeciw tej spółce oraz w całości przeciw Kompanii

Węglowej S.A. w K., nadto oddalił apelację w pozostałym zakresie i orzekł o

kosztach procesu.

Sąd Apelacyjny podzielił dokonane w sprawie ustalenia faktyczne.

Uzupełniająco ustalił, że w dniu 19 marca 2008 r. powódka wezwała pozwaną

Kompanię Węglową S.A. do zlikwidowania szkody górniczej. Za wykonaną

dokumentację geologiczno-inżynierską oraz za roboty budowlane powódka

zapłaciła kwoty oznaczone w fakturach VAT, tj. 117.653,45 zł, 531.087,72 zł oraz

557.348,26 zł. Zapłata nastąpiła w dniach 28 grudnia 2007 r., 18 września 2008 r.,

17 października 2008 r. i 9 grudnia 2008 r. Po wykonaniu zabezpieczeń strona

powodowa zwracała się do pozwanej Kompanii Węglowej S.A. o zwrot kosztów

poniesionych na zabezpieczenie od wpływów eksploatacji górniczej. Spółka ta

zaproponowała zawarcie ugody, do czego jednak nie doszło.

Przeprowadzony w toku procesu dowód z opinii biegłego wykazał, że

wszystkie pustki stanowiące zagrożenie zapadlisk występowały nad eksploatacją

pokładu 207, zatem szkoda jest wynikiem jedynie eksploatacji z XIX wieku.

Po złożeniu tej opinii pozwana pierwotnie Kompania Węglowa S.A. w K. podniosła

zarzut braku legitymacji biernej, zaś powódka wniosła o dopozwanie Koncernu

Węglowego S.A. w J.

5

Sąd Apelacyjny uznał za trafną ocenę dotyczącą braku podstaw do

przypisania odpowiedzialności za szkodę pierwotnie pozwanej spółce i uznał, że

podstawy tej nie stwarza fakt prowadzenia przez tę spółkę negocjacji ugodowych

z powódką. Podzielił też ocenę, że podstawą odpowiedzialności drugiej

z pozwanych jest przepis art. 93 ust. 1 d.p.g.g.

W ocenie tego Sądu, nie było natomiast zasadne uwzględnienie

podniesionego przez tę spółkę zarzutu przedawnienia. Roszczenie o zapobieżenie

szkodzie grożącej w związku z ruchem zakładu górniczego podlega ocenie prawnej

przy zastosowaniu odpowiednio przepisów kodeksu cywilnego, z modyfikacjami

wynikającymi z prawa górniczego. Podstawowym przepisem kodeksu cywilnego

regulującym roszczenia zapobiegawcze jest art. 439 k.c. Skoda poniesiona przez

powódkę stanowi sumę płatności dokonywanych na podstawie częściowych faktur.

Ostatnia faktura zapłacona została w dniu 9 grudnia 2008 r., zatem dopiero w tej

dacie wykrystalizował się pełny obraz szkody powódki, polegającej na zapobieżeniu

szkodzie i od tej daty rozpoczął dopiero bieg przedawnienia. Powództwo przeciwko

Koncernowi S.A. złożone zostało w dniu 9 listopada 2011 r., a zatem miesiąc przed

upływem tak liczonego trzyletniego okresu przedawnienia roszczenia. Gdyby

jednak nawet uznać, że termin ten biegnie od dnia 31 października 2008 r., skoro

już wówczas znany był łączny koszt usunięcia szkody, bądź od dnia 4 listopada

2008 r., kiedy to kierownik budowy złożył oświadczenie o zakończeniu robót oraz

doprowadzeniu do należytego stanu i porządku przyległego terenu, to, w ocenie

Sądu Apelacyjnego, podniesienie przez pozwaną zarzutu przedawnia stanowi

nadużycie prawa. Przedawnienie jest bowiem znikome, dotyczy tylko pięciu dni.

Ponadto nie można zarzucić powódce, że winna od początku wzywać Koncern

Węglowy S.A. do naprawienia szkody, skoro fakt, że przyczyną stanu zagrożenia

jest wyłącznie eksploatacja pokładu 207, ustalony został dopiero w toku procesu.

Sąd Apelacyjny dodał, że na skutek omyłki zasądził odsetki zwłoki od daty

2 grudnia 2008 r., a nie od daty doręczenia pozwanemu Koncernowi Węglowemu

S.A. odpisu pozwu, co miało miejsce w dniu 15 listopada 2011 r.

Apelacja powódki została oddalona, bowiem, w ocenie Sądu Apelacyjnego,

powódka nie udowodniła, aby obciążał ją obowiązek zapłaty należności za

6

wykonane roboty powiększone o podatek VAT. Fakt ten mogła wykazać,

przedstawiając stosowne zaświadczenie z Urzędu Skarbowego, czego jednak nie

uczyniła.

Skargi kasacyjne od wyroku Sądu Apelacyjnego zostały wniesione przez

powódkę oraz pozwaną Koncern Węglowego S.A.

Powódka zaskarżyła wyrok Sądu Apelacyjnego w zakresie punktu I ppkt 1, tj.

w części oddalającej powództwo co do kwoty 211714 zł i wniosła o uchylenie

wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Skarżąca zarzuciła wyrokowi naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 328 k.p.c.

w zw. art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 227 k.p.c. w zw. z art. 3 k.p.c. i art. 6 k.c.

polegające na przyjęciu przez Sąd drugiej instancji, że strona powodowa mogła

jedynie za pomocą zaświadczenia wydanego przez właściwy urząd skarbowy

wykazać, iż w dacie płatności faktur nie była zarejestrowana jako podatnik podatku

VAT.

Pozwana Koncern Węglowego S.A., zaskarżyła powyższy wyrok w części

dotyczącej kwoty 1 065 135,43 zł wraz z ustawowymi odsetkami od tej kwoty od

dnia 2 grudnia 2008 r. oraz kosztami procesu, tj. w zakresie punktu I ppkt 1 i 3,

punktu III i V. W ramach pierwszej podstawy skargi kasacyjnej zarzuciła naruszenie

art. 4421

k.c. w zw. z art. 93, art. 95 w zw. z art. 99 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r.

Prawo geologiczne i górnicze (obecnie art. 149) w związku z art. 146, 148 i 150

ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. Prawo geologicznego i górniczego, art. 5 k.c., art.

647 k.c. oraz art. 654 k.c. w związku z art. 4421

k.c., art. 481 § 1 k.c., oraz § 1 ust. 4

Porozumienia w sprawie odpowiedzialności za szkody spowodowane eksploatacją

górniczą NSW S.A. w T. byłej KWK „J.” i ZGE S. J. III sp. z o.o. w zasięgu terenu

górniczego ZGE S. J. III sp. z o.o. oraz ustalenia zakresu ich napraw i podziału

kosztów z dnia 10.01.2001 r.

W ramach drugiej podstawy skargi kasacyjnej zarzuciła naruszenie art. 321

§ 1 k.p.c., art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., art. 87 k.p.c. i art. 88 k.p.c.

w zw. z art. 91 pkt 3 k.p.c., art. 378 § 1 k.p.c. w związku z art. 379 pkt 2 k.p.c., art.

385 k.p.c. oraz art. 386 § 1 i 2 k.p.c.

7

Wskazując na powyższe podstawy zaskarżenia, skarżąca pozwana wniosła

o uchylenie wyroku w zaskarżonej części, zmianę wyroku Sądu pierwszej instancji

i oddalenie w stosunku do niej powództwa w całości.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna strony powodowej podnosi zarzuty dotyczące rozkładu

ciężaru dowodu, z czym wiążą się w jej ocenie także zarzuty procesowe dotyczące

naruszenia reguł dowodowych. Zdaniem skarżącej, ciężar dowodu na okoliczność

nieprzysługiwania jej prawa domagania się zapłaty za wykonane w celu

zapobieżenia grożącej szkodzie roboty budowlane powiększonej o stawkę podatku

od towarów i usług spoczywał na stronie pozwanej. Odmienna ocena świadczy

o naruszeniu art. 6 k.c. i przytoczonych w ramach drugiej podstawy kasacyjnej

przepisów natury procesowej. Tak postawione zarzuty nie mogły jednak odnieść

skutku. Dla skutecznego postawienia w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia art.

6 k.c. niezbędne jest wskazanie także przepisu prawa materialnego regulującego

określony stosunek prawny i konkretyzującego rozkład ciężaru dowodu w tym

stosunku. Przepis art. 6 k.c. zawiera jedynie ogólną zasadę rozkładu ciężaru

dowodu i określa reguły dowodzenia, nie stanowi natomiast samodzielnej podstawy

rozstrzygnięcia ani nie określa jak przedstawia się ciężar dowodu w określonym

stosunku prawnym, bowiem to wynika z przepisów regulujących ten stosunek.

Kwestia ta została wyjaśniona w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyroki

z dnia 29 stycznia 2008 r., IV CSK 452/07, niepubl., z dnia 17 lipca 2009 r., V CSK

83/09, niepubl.). Skarżąca ograniczyła się zaś jedynie do przywołania art. 6 k.c., nie

wskazując w skardze kasacyjnej materialnoprawnych przepisów, dotyczących

istnienia lub nieistnienia obowiązku regulowania przez nią płatności wynikających

z faktur wystawianych przez inne podmioty, powiększonych o podatek VAT.

Z tych względów skarga kasacyjna powódki podlega oddaleniu na podstawie

art. 39814

k.p.c.

Odnośnie do skargi kasacyjnej pozwanej należy zwrócić uwagę na

następujące kwestie.

8

Skarżąca spółka zarzuciła naruszenie art. 4421

k.c. w związku z art. 93, 95

i 99 p.g.g. (ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. – obecnie art. 149 w związku z art. 146,

148 i 150 p.g.g. (ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r.) poprzez uznanie, że nie doszło

do przedawnienia roszczenia dochodzonego w sprawie. W związku z tym

zarzutem należy wyjaśnić, że roszczenie o zwrot kosztów zabezpieczeń,

dochodzonych na podstawie przepisów ustawy- Prawo geologiczne i górnicze,

zarówno pochodzącej z 2011 r., jak i poprzednio obowiązującej, przedawnia się

w terminach określonych w art. 4421

k.c. Podstawowym przepisem kodeksu

cywilnego, regulującym roszczenie o zapobieżenie szkody, jest art. 439,

zamieszczony wśród przepisów dotyczących odpowiedzialności z tytułu czynów

niedozwolonych. Sąd Najwyższy wyjaśnił, że skoro przepisy dotyczące

naprawienia szkód górniczych stosuje się do odpowiednio do zapobiegania tym

szkodom, to również roszczenia prewencyjne podlegają przedawnieniu w terminie

określonym w art. 4421

k.c., tzn. w terminie trzyletnim (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 4 marca 2002 r., V CKN 829/00, OSNC 2003 r., nr 10, poz.

137). Z przepisu art. 4421

k.c. wynika zaś, że termin ten rozpoczyna się w dniu,

w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej

naprawienia. O tym zaś, kiedy powódka uzyskała wiedzę, że zobowiązaną do

naprawienia szkody jest skarżąca, przesądzają dokonane w sprawie ustalenia

faktyczne, jest to bowiem sfera faktów, a nie prawa. Z ustaleń wynika, że wiedzę tę

powódka zyskała dopiero w toku procesu. Nie zostało wykazane w sprawie, że

wiedzę tę powódka miała wcześniej bowiem uczestniczyła w innych procesach

sądowych w których ta kwestia została wyjaśniona, a twierdzenia w tym zakresie

podnoszone w skardze kasacyjnej zmierzają do podważenia ustalonego w sprawie

stanu faktycznego.

Wezwanie skarżącej do udziału w procesie w charakterze pozwanej

przerwało niewątpliwie bieg przedawnienia, zatem zasadnie uznał Sąd Apelacyjny,

że przedawnienie roszczenia nie nastąpiło. Powołane w uzasadnieniu

zaskarżonego wyroku argumenty w tej mierze nie były spójne i prawidłowe, jednak

rozstrzygnięcie w tym zakresie ostatecznie odpowiada prawu.

Prawidłowo też uznał Sąd Apelacyjny, że dopiero zapłata należności

wynikającej z ostatniej faktury pozwoliła na pełne oszacowanie wysokości

9

poniesionej szkody, wówczas bowiem powstała możliwość dokładnego wyliczenia

poniesionego uszczerbku materialnego. W konsekwencji powyższych rozważań

należało uznać zarzut naruszenia art. 4421

k.c. za niezasadny. Nie było zatem

potrzeby rozważania przez Sąd Apelacyjny ewentualnego zastosowania art. 5 k.c.

prowadzącego do uznania zgłoszonego przez skarżącą zarzutu przedawnienia za

sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Rozważania w tym względzie

przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku są przy tym dalekie od

precyzji, zbędne, jednak zostały poczynione jedynie alternatywnie i w istocie

pozostają bez znaczenia dla rozstrzygnięcia o zasadności skargi kasacyjnej.

Za niezasadny należy uznać również zarzut naruszenia art. 647 w związku z

art. 654 i 4421

k.c. przez uznanie, że częściowe odbiory robót nie mają znaczenia

dla ustalenia daty, od której zaczął się bieg terminu przedawnienia. Podzielić

należy w tym zakresie wyrażoną przez Sąd Apelacyjny ocenę, że dopiero końcowy

odbiór robót prowadzi do uznania, że nastąpiło wykonanie robót zapobiegających

mogącej wystąpić szkodzie w postaci deformacji powierzchni ulicy O. Skarżąca nie

udowodniła w toku procesu, że skutek ten mogły spowodować już częściowe

roboty, dlatego też nie ma podstaw do uwzględnienia skargi w tym zakresie.

Trafny natomiast jest zarzut naruszenia art. 481 k.c. poprzez zasądzenie

odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia od dnia 2 grudnia 2008 r., jak

również związany z tym procesowy zarzut naruszenia art. 321 k.p.c. poprzez

zasądzenie tych odsetek ponad żądanie. Sąd Apelacyjny przyznał zresztą

w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że popełnił błąd, zasądzając odsetki od

wskazanej daty bez żadnego związku z żądaniem i bez żadnej podstawy prawnej.

Błąd ten powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku w części

obejmującej rozstrzygnięcie o odsetkach i kosztach procesu, nie jest bowiem

rzeczą Sądu Najwyższego czynienie własnych ustaleń w tym zakresie

i zastępowanie sądu drugiej instancji w ustaleniu daty, od jakiej należy liczyć

odsetki ustawowe za opóźnienie.

Pozostałe zarzuty natury procesowej nie są zasadne. Nie można podzielić

zarzutu nieważności postępowania z uwagi na naruszenie art. 87, 88 i art. 91 pkt 3

k.p.c. poprzez dopuszczenie do udziału w sprawie wadliwie ustanowionego

10

pełnomocnika procesowego powódki. Skarga kasacyjna może dotyczyć wyłącznie

naruszenia prawa popełnionego przez sąd drugiej instancji, skarżąca zaś nie

sprecyzowała w skardze, jakiej fazy procesu dotyczy podniesiony zarzut.

Niezależnie od tego nie można uznać, aby udzielone przez Prezydenta miasta J.

pełnomocnictwo radcy prawnemu R. M. i radcy prawnemu M. W. było

pełnomocnictwem łącznym, ograniczającym ponadto krąg osób uprawnionych do

występowania w charakterze pełnomocników dalszych. Z istoty pełnomocnictwa

wynika, że każdy z ustanowionych pełnomocników uprawniony jest do

samodzielnego reprezentowania mocodawcy, chyba że co innego wyraźnie wynika

z zawartej między mocodawcą i pełnomocnikami umowy. Z samego zapisu, że w

pełnomocnictwie pomiędzy nazwiskami radców prawnych znajduje się spójnik „i”

takiego wniosku nie można wyciągnąć. Nie jest trafne także twierdzenie, że

znajdujący się na wysokości podpisu mocodawcy zapis o udzieleniu substytucji

wymienionym z nazwiska innym radcom prawnym stanowi o ograniczeniu kręgu

osób mogących w charakterze substytutów występować. Gdyby podzielić

stanowisko skarżącej, to podpis mocodawcy powinien zostać umieszczony nie na

wysokości tej adnotacji, lecz pod nią. Niezależnie od tego trzeba wskazać, że z

istoty pełnomocnictwa nie wynika udzielanie substytucji przez mocodawcę, bowiem

to właśnie ustanowiony przez mocodawcę pełnomocnik może ustanowić dalszego

pełnomocnika. Pełnomocnik procesowy ustanowił zaś dalszego pełnomocnika w

osobie radcy prawnego K. K., co wyraźnie wynika z opatrzonej podpisem

pełnomocnika adnotacji na dokumencie pełnomocnictwie.

Pozostałe zarzuty procesowe nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia skargi

kasacyjnej, wobec czego pozostają poza rozważaniami Sądu Najwyższego.

Przytoczone przez skarżącą w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej

postanowienia tzw. „Porozumienia” nie stanowią przepisów prawa materialnego

i nie mogą z tej przyczyny ocenie kasacyjnej podlegać zarzuty ich naruszenia.

Z tych względów orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 39815

k.p.c.,

uchylając zaskarżony wyrok w określonym wyżej zakresie.

11

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.