Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 4 kwietnia 2014 r.

I UK 377/13

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I UK 377/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 4 kwietnia 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Małgorzata Gersdorf (przewodniczący)

SSN Józef Iwulski

SSN Jolanta Strusińska-Żukowska (sprawozdawca)

w sprawie z odwołania M. S.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych

o emeryturę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 4 kwietnia 2014 r.,

skargi kasacyjnej ubezpieczonego od wyroku Sądu Apelacyjnego w […] z dnia 20

maja 2013 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 20

maja 2013 r. zmienił wyrok Sądu Okręgowego z dnia 2 sierpnia 2012 r. i oddalił

odwołanie M. S. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 20 marca

2

2012 r. odmawiającej prawa do emerytury w wieku obniżonym z tytułu pracy w

warunkach szczególnych.

Sąd drugiej instancji wskazał, że zgodnie z art. 184 ustawy z dnia 17 grudnia

1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity

tekst: Dz.U. z 2013 r., poz. 1440 ze zm.; dalej jako: „ustawa emerytalna”),

ubezpieczeni urodzeni po dniu 31 grudnia 1948 r. uzyskują prawo do emerytury po

osiągnięciu wieku przewidzianego w art. 32 ustawy, jeżeli, między innymi, osiągnęli

okres zatrudnienia w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze

wymagany w przepisach dotychczasowych do nabycia emerytury w wieku niższym

oraz mają niezbędny okres składkowy i nieskładkowy, o którym mowa w art. 27

ustawy. Zgodnie z § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w

sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych

warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz.U. Nr 8, poz. 43 ze zm.; dalej jako:

rozporządzenie), okres zatrudnienia w szczególnych warunkach powinien wynosić

co najmniej 15 lat, a sama praca musi być wymieniona w wykazie A, stanowiącym

załącznik do rozporządzenia. Na etapie postępowania apelacyjnego sporne między

stronami było, czy ubezpieczony, zajmując w okresie od 1 stycznia 1994 r. do 31

grudnia 1998 r. stanowisko kierownika zakładu pracy w Spółdzielni Pracy

Chemików „X.”, wykonywał pracę w warunkach szczególnych, wymienioną w

wykazie A dziale XIV pod pozycją 24, określoną jako kontrola międzyoperacyjna,

kontrola jakości produkcji i usług oraz dozór inżynieryjno – techniczny na

oddziałach i wydziałach, na których jako podstawowe wykonywane są prace

wymienione w wykazie. W ocenie Sądu odwoławczego, stanowisko Sądu

Okręgowego, że pracę odwołującego się tak można zakwalifikować, jest

nieprawidłowe. Czynnościami ogólnie pojętej kontroli oraz dozoru inżynieryjno –

technicznego w rozumieniu wskazanych przepisów są bowiem takie tylko czynności,

które wykonywane są w warunkach bezpośrednio narażających na szkodliwe dla

zdrowia czynniki, a więc polegające na bezpośrednim dozorze i bezpośredniej

kontroli procesu pracy na stanowiskach pracy wykonywanej w szczególnych

warunkach. Tymczasem wnioskodawca kierował produkcją, nadzorował pracę na

poszczególnych wydziałach, halach produkcyjnych. Pracownicy zgrupowani byli w

brygadach, nad którymi bezpośrednie kierownictwo sprawowali mistrzowie, a nad

3

nimi dopiero ubezpieczony. Odwołującemu się podlegali wszyscy pracownicy

zakładu. Wnioskodawca obchodził cały zakład, nadzorował produkcję, spoczywały

na nim także obowiązki administracyjne, prowadzenie dokumentacji, wykazów. Z

tego wynika, że ubezpieczony zajmował się nie tylko bezpośrednim nadzorem nad

pracownikami pracującymi w warunkach szczególnych. Spoczywały na nim także „i

w niemałym zakresie obowiązki ogólno – zarządzające, administracyjno – biurowe”.

Zdaniem Sądu drugiej instancji, takie okoliczności, że wnioskodawca „utrzymywał

ruch na produkcji”, nadzorował ją, fakt, że jako kierownikowi podlegali mu wszyscy

pracownicy w zakładzie, to, że pomiędzy nim a szeregowymi pracownikami

znajdowali się jeszcze brygadziści, wreszcie korzystanie z pracy osób przy

zadaniach biurowych wskazujące na znaczną ilość obowiązków administracyjnych,

świadczą o pośrednim charakterze nadzoru, będącego właściwie zarządzaniem

całym zakładem, co nie mieści się w pojęciu, „jakiego ustawodawca użył w dziale

XIV, poz. 24”. Sąd Apelacyjny podniósł też, że nie wszyscy nadzorowani przez

odwołującego się pracownicy świadczyli pracę w szczególnych warunkach, a

„rozporządzenie mówi o konieczności sprawowania kontroli, nadzoru na oddziałach

i wydziałach, na których jako podstawowe wykonywane są prace wymienione w

wykazie. I choć nadzór nad tymi jednostkami nie zajmował większości czasu, jaki

poświęcał ubezpieczony, to jednak sprawiał, że kontrola w przypadku wydziałów

bezpośrednio zajmujących się pracą nad środkami chemicznymi nie była

wykonywana w pełnym wymiarze czasu pracy”.

Biorąc to pod uwagę, Sąd odwoławczy przyjął brak możliwości uznania pracy

wykonywanej przez ubezpieczonego w okresie od 1 stycznia 1994 r. do 31 grudnia

1998 r. na stanowisku kierownika zakładu pracy za wykonywaną w warunkach

szczególnych, co przesądziło o konieczności oddalenia jego odwołania od decyzji

organu rentowego, albowiem pozostały okres pracy w warunkach szczególnych nie

sięgał wymaganych przez przepisy 15 lat.

W skardze kasacyjnej od wyroku Sądu Apelacyjnego ubezpieczony zarzucił:

1. naruszenie art. 328 § 2 w związku z art. 391 § 1 k.p.c., przez

niedostateczne uzasadnienie motywów rozstrzygnięcia zmieniającego wyrok Sądu

Okręgowego na tle dokonanej przez Sąd drugiej instancji oceny zebranego w

4

sprawie materiału dowodowego i wykładni postanowień § 2 ust. 1 rozporządzenia

oraz pkt 24 działu XIV wykazu A, stanowiącego załącznik do rozporządzenia;

2. naruszenie art. 184 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 32 ust. 1 w związku z

art. 32 ust. 2,3 i 4 oraz art. 27 ust. 1 ustawy emerytalnej w związku z § 2 ust. 1, § 3 i

§ 4 ust. 1 rozporządzenia oraz w związku z pkt 24 działu XIV wykazu A,

stanowiącego załącznik do rozporządzenia, przez:

przyjęcie, że wykonywanie przez wnioskodawcę prac administracyjno –

biurowych, prowadzenie dokumentacji i wykazów, nawet w niewielkim wymiarze,

sprawowanie nadzoru pośredniego (za pośrednictwem brygadzistów i mistrzów)

obok nadzoru bezpośredniego, przebywanie nawet w niewielkim zakresie czasu w

pomieszczeniu biurowym oraz sprawowanie nadzoru także nad pracownikami,

którzy nie świadczyli pracy w szczególnych warunkach, wykluczają możliwość

przyjęcia, że ubezpieczony pracował w warunkach szczególnych stale i w pełnym

wymiarze czasu pracy,

odmowę zakwalifikowania spornego okresu zatrudnienia od 1 stycznia

1994 r. do 31 grudnia 1998 r. jako pracy wykonywanej w szczególnych warunkach,

w sytuacji, gdy:

przesłanka wykonywania pracy w szczególnych warunkach „stale i w pełnym

wymiarze czasu pracy obowiązującym na danym stanowisku pracy” (§ 2 ust. 1

rozporządzenia w związku z pkt 24 działu XIV wykazu A, stanowiącego załącznik

do rozporządzenia) spełniona jest także wówczas, gdy: 1. osoba wykonująca dozór

inżynieryjno – techniczny nie przebywa stale na stanowiskach, gdzie jest

wykonywana praca w warunkach szczególnych, a w zakresie jej obowiązków

przewidziane jest sporządzanie dokumentacji, planów organizacyjnych i

wykonywanie innych czynności; 2. osoba wykonująca dozór inżynieryjno –

techniczny wykonuje go zarówno bezpośrednio, czyli osobiście, a także pośrednio,

czyli przez podległych jej służbowo pracowników (brygadzistów, mistrzów); 3.

objęcie nadzorem lub kontrolą także innych niż wymienione w wykazie prac i

pracowników nie wyłącza zakwalifikowania samego nadzoru lub kontroli jako pracy

w szczególnych warunkach, jeżeli te inne (podlegające dozorowi lub kontroli) prace

nie są na danym oddziale lub wydziale podstawowe.

5

Skarżący wniósł o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego i przekazanie

sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach

postępowania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna ma usprawiedliwione podstawy.

Zawarty w przepisach przejściowych ustawy emerytalnej art. 184 dotyczy

tych ubezpieczonych urodzonych po dniu 31 grudnia 1948 r., którzy w dniu wejścia

ustawy w życie (1 stycznia 1999 r.) osiągnęli:

1) okres zatrudnienia w szczególnych warunkach lub w szczególnym

charakterze wymaganym w przepisach dotychczasowych do nabycia prawa do

emerytury w wieku niższym niż 60 lat - dla kobiet i 65 lat - dla mężczyzn oraz

2) okres składkowy i nieskładkowy, o którym mowa w art. 27 (co najmniej 20

lat dla kobiet i co najmniej 25 lat dla mężczyzn).

Takim ubezpieczonym przysługuje emerytura po osiągnięciu wieku

przewidzianego w art. 32 ustawy pod warunkiem nieprzystąpienia do otwartego

funduszu emerytalnego albo złożenia wniosku o przekazanie środków

zgromadzonych na rachunku w otwartym funduszu emerytalnym, za

pośrednictwem Zakładu, na dochody budżetu państwa oraz rozwiązania stosunku

pracy - w przypadku ubezpieczonego będącego pracownikiem (w stanie prawnym

obowiązującym przed 1 stycznia 2013 r.). Za dotychczasowe przepisy należy

uważać przepisy rozporządzenia, do którego załącznik stanowi wykaz A, który w

dziale XIV poz. 24 wymienia kontrolę międzyoperacyjną, kontrolę jakości produkcji i

usług oraz dozór inżynieryjno-techniczny na oddziałach i wydziałach, w których jako

podstawowe wykonywane są prace wymienione w wykazie.

Nie budzi wątpliwości w świetle ustaleń faktycznych, że w spornym okresie

ubezpieczony zajmował stanowisko kierownika zakładu Spółdzielni Pracy

Chemików „X.”, w której jako podstawowe wykonywane były prace w szczególnych

warunkach wymienione w dziale IV załącznika do rozporządzenia. Według ustaleń

poczynionych w sprawie przez Sąd pierwszej instancji, skarżący w tym okresie

6

„prowadził i nadzorował produkcję, sprawował pieczę na pracami, nadzorował

prace na poszczególnych wydziałach i halach produkcyjnych, pracował na halach,

uczestniczył w pracach produkcyjnych, do jego obowiązków należało także

utrzymanie ruchu na produkcji”. Tego rodzaju czynnościom trudno odmówić

charakteru dozoru inżynieryjno - technicznego nad pracami wykonywanymi przez

pracowników spółdzielni. Wbrew stanowisku Sądu Apelacyjnego, nie ma przy tym

rozstrzygającego znaczenia, w jakim zakresie wnioskodawca wykonywał dozór

inżynieryjno-techniczny bezpośrednio, czyli osobiście lub pośrednio, czyli przez

podległych mu służbowo pracowników (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8

stycznia 2009 r., I UK 201/08, LEX nr 738338). Przy ocenie, czy dozór stanowi

pracę w szczególnych warunkach, łącznikiem jest bowiem narażenie

ubezpieczonego na czynniki istniejące na stanowiskach pracy podwładnych

zatrudnianych w szczególnych warunkach, a z tego punku widzenia nie jest istotne,

czy nadzór dotyczył pracy wykonywanej przez pracowników podległych mistrzom,

bądź brygadzistom, czy też czynności tych ostatnio wymienionych pracowników,

skoro przełożeni pracowali w takich samych warunkach jak ich podwładni.

Sprawowanie w ramach zakresu czynności dozoru również nad pracami

niewymienionymi w wykazie A także nie wyłącza zakwalifikowania tego dozoru jako

pracy w szczególnych warunkach. Z brzmienia pkt 24, działu XIV, wykazu A wynika

bowiem, że warunkiem zakwalifikowania określonego w nim dozoru i kontroli jako

pracy wykonywanej w warunkach szczególnych jest to, aby na oddziałach i

wydziałach, na których czynności te są wykonywane, jako podstawowe były

wykonywane prace wymienione w wykazie A. Jeżeli zatem pracownik wykonuje

bezpośrednio czynności dozoru stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, to objęcie

tym dozorem także innych prac wykonywanych na tych oddziałach i wydziałach, a

niewymienionych w wykazie A, nie pozbawia czynności dozoru inżynieryjno-

technicznego charakteru pracy w szczególnych warunkach (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 4 października 2007 r., I UK 111/07, LEX nr 375689).

Z tych względów za usprawiedliwione należało uznać zarzuty naruszenia

art. 184 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 32 ust. 1 w związku z art. 32 ust. 2, 3 i 4 oraz

art. 27 ust. 1 ustawy emerytalnej w związku z § 2 ust. 1, § 3 i § 4 ust. 1

rozporządzenia oraz w związku z pkt 24 działu XIV wykazu A, stanowiącego

7

załącznik do rozporządzenia, przez błędną ich wykładnię polegającą na przyjęciu,

że sprawowanie nadzoru pośredniego (za pośrednictwem brygadzistów i mistrzów)

obok nadzoru bezpośredniego oraz sprawowanie nadzoru także nad pracownikami,

którzy nie świadczyli pracy w szczególnych warunkach, wykluczają możliwość

przyjęcia, że ubezpieczony pracował w warunkach szczególnych stale i w pełnym

wymiarze czasu pracy.

W judykaturze Sądu Najwyższego podkreśla się jednolicie, że jeśli czynności

wykonywane są stale i w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązującym na

stanowisku pracy związanym z określoną w pkt 24, działu XIV, wykazu A

rozporządzenia kontrolą lub dozorem inżynieryjno-technicznym, to okres

wykonywania tej pracy jest okresem pracy uzasadniającym prawo do świadczeń na

zasadach przewidzianych w rozporządzeniu, niezależnie od tego, ile czasu

pracownik poświęca na dozór pracowników, a ile na inne czynności ściśle związane

ze sprawowanym dozorem i stanowiące jego integralną część, takie jak

sporządzanie związanej z nim dokumentacji. Nie ma bowiem żadnych podstaw do

wyłączania takiego rodzaju czynności administracyjno-biurowych z czynności

polegających na sprawowaniu dozoru i traktowania ich odrębnie (por. wyroki Sądu

Najwyższego: z dnia 6 grudnia 2007 r., III UK 62/07, LEX nr 375653; z dnia 6

grudnia 2007 r., III UK 66/07, LEX nr 483283; z dnia 5 maja 2009 r., I UK 4/09, LEX

nr 509022; z dnia 30 stycznia 2008 r., I UK 195/07, OSNP 2009 nr 7-8, poz. 105; z

dnia 11 marca 2009 r., II UK 243/08, LEX nr 550990).

W rozpoznawanej sprawie Sąd drugiej instancji przyjął, że skarżący nie mógł

wykonywać stale i w pełnym wymiarze czasu pracy polegającej na dozorze

inżynieryjno - technicznym, albowiem spoczywały na nim także inne obowiązki, a to:

„w nie małym zakresie obowiązki ogólno – zarządzające, administracyjno –

biurowe”, „rozliczne obowiązki dokumentacyjne”, a „konieczność przeczytania i

podpisania licznych zapewne dokumentów zajmowała dużą część czasu, którą

wnioskodawca spędzał w pomieszczeniu biurowym”. Nie wiadomo przy tym, jakie

inne obowiązki zostały uznane przez ten Sąd za wyłączające uznanie pracy

ubezpieczonego za pracę w rozumieniu pkt 24 działu XIV wykazu A do

rozporządzenia z 1983 r. W szczególności nie można wykluczyć, że obowiązki te

były ściśle związane ze sprawowaniem dozoru, i tym samym mogły być, zgodnie z

8

przedstawioną powyżej wykładnią, przez skarżącego wykonywane bez

pozbawienia jego pracy charakteru pracy w szczególnych warunkach, zwłaszcza

jeśli wziąć pod uwagę niezakwestionowane wprost przez Sąd odwoławczy

ustalenia Sądu Okręgowego, z których wynika, że odwołujący się „sprawował

nadzór inżynieryjno – techniczny nad całością produkcji oraz jej utrzymaniem.

Prowadził i nadzorował produkcję, sprawował pieczę nad pracami, nadzorował

prace na poszczególnych wydziałach i halach produkcyjnych, pracował na halach,

uczestniczył w pracach produkcyjnych, do jego obowiązków należało także

utrzymanie ruchu na produkcji, zajmował pomieszczenie o bardzo małej

powierzchni, razem ze swoim kolegą jadł tam tylko posiłki. Sporządzanie raportów

produkcyjnych należało do sekretarki – referentki, a wnioskodawca jedynie

podpisywał stosowne dokumenty”.

Z tego względu trafny okazał się zarzut naruszenia art. 328 § 2 w związku z

art. 391 § 1 k.p.c. W utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się,

że naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. może mieć wpływ na rozstrzygnięcie (a więc

stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej) w tych wyjątkowych

sytuacjach, w których treść uzasadnienia orzeczenia sądu drugiej instancji

uniemożliwia dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania

orzeczenia (por. wyrok z dnia 20 lutego 2003 r., I CKN 65/01, LEX nr 78271; wyrok

z dnia 18 marca 2003 r., IV CKN 1862/00, LEX nr 109420). Niezachowanie

wymagań konstrukcyjnych uzasadnienia może też uzasadniać kasacyjny zarzut

naruszenia prawa materialnego przez jego zastosowanie do niedostatecznie jasno

ustalonego stanu faktycznego (por. wyrok z dnia 5 września 2001 r., I PKN 615/00,

OSNP 2003 nr 15, poz. 352). Dokonanie prawnej kwalifikacji stanu faktycznego jest

bowiem niemożliwe, gdy nie zostały poczynione ustalenia faktyczne pozwalające

na ocenę możliwości jego zastosowania (por. wyrok z dnia 29 listopada 2002 r.,

IV CKN 1532/00, LEX nr 78323), a o prawidłowym zastosowaniu prawa

materialnego można mówić dopiero wówczas, gdy ustalenia stanowiące podstawę

wydania zaskarżonego wyroku pozwalają na ocenę tego zastosowania; brak

stosownych ustaleń uzasadnia zatem zarzut skargi naruszenia prawa materialnego

przez niewłaściwe jego zastosowanie (postanowienie z dnia 11 marca 2003 r.,

V CKN 1825/00, Biuletyn SN-Izba Cywilna 2003 nr 12, s. 46).

9

W związku z tym należy uznać, że także zarzuty naruszenia prawa

materialnego, tj. art. 184 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 32 ust. 1 w związku z art. 32

ust. 2, 3 i 4 oraz art. 27 ust. 1 ustawy emerytalnej w związku z § 2 ust. 1, § 3 i § 4

ust. 1 rozporządzenia oraz w związku z pkt 24 działu XIV wykazu A, stanowiącego

załącznik do rozporządzenia, przez: przyjęcie, że wykonywanie przez

wnioskodawcę prac administracyjno – biurowych, prowadzenie dokumentacji i

wykazów uniemożliwia zakwalifikowanie jego pracy na stanowisku kierownika

zakładu jako wykonywanej w warunkach szczególnych są uzasadnionymi

podstawami rozpoznawanej skargi kasacyjnej. Niepełne ustalenia w tym zakresie,

wskazane w uzasadnieniu jako podstawa faktyczna zaskarżonego wyroku, nie

pozwalają bowiem na ocenę prawidłowości zastosowania tych przepisów.

Biorąc to pod uwagę, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji (art. 39815

§ 1

k.p.c. i art. 39821

w związku z art. 108 § 2 k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.