Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 3 kwietnia 2014 r.

II UK 398/13

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II UK 398/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 3 kwietnia 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Jerzy Kuźniar (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Beata Gudowska

SSN Halina Kiryło

w sprawie z wniosku H. C.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w T.

o prawo do emerytury rodzinnej,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 3 kwietnia 2014 r.,

skargi kasacyjnej wnioskodawczyni od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 10 kwietnia 2013 r.

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 10 kwietnia 2013 r., Sąd Apelacyjny zmienił, na skutek

apelacji strony pozwanej - Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w T., wyrok

Sądu Okręgowego w T. z dnia 6 września 2012 r. i oddalił odwołanie

2

wnioskodawczyni H. C. od decyzji organu rentowego z dnia 27 kwietnia 2012 r. w

sprawie o prawo do renty rodzinnej, oddalając apelację wnioskodawczyni.

W niewątpliwym stanie faktycznym sprawy, wnioskodawczyni (ur. 11

października 1940 r.) jako następca prawny (żona) Z. C. (ur. 30 listopada 1940 r.),

który miał ustalone prawo do emerytury, dochodziła prawa do renty rodzinnej. W

dniu 15 września 2001 r. mąż wnioskodawczyni wyszedł z domu i nie powrócił, a po

zgłoszeniu jego zaginięcia, organ rentowy wstrzymał wypłatę emerytury. Sąd

Rejonowy w G., postanowieniem z dnia 31 stycznia 2012 r., (… 131/11), które

uprawomocniło się 21 lutego 2012 r., uznał Z. C. za zmarłego i oznaczył chwilę jego

śmierci na dzień 31 grudnia 2011 r., godz. 24.00, uwzględniając wniosek złożony w

tej mierze przez ubezpieczoną w dniu 6 stycznia 2012 r. W dniu 20 kwietnia 2012 r.

ubezpieczona wystąpiła z wnioskiem o ustalenie prawa do renty rodzinnej po

zmarłym mężu.

Decyzją z dnia 27 kwietnia 2012 r. organ rentowy przyznał wnioskodawczyni

prawo do renty rodzinnej od dnia 1 kwietnia 2012 r., czyli od pierwszego dnia

miesiąca złożenia wniosku, na stałe. Wnioskodawczyni domagała się zmiany

powyższej decyzji w zakresie daty początkowej terminu przyznania świadczenia,

wnosząc o przyznanie renty rodzinnej od dnia 1 stycznia 2002 r. Wskazywała, że

zgodnie z art. 29 § 1 k.c. zaginiony może być uznany za zmarłego, jeżeli upłynęło

10 lat od końca roku kalendarzowego, w którym według istniejących wiadomości

jeszcze żył, a zgodnie z art. 31 § 1 k.c. domniemywa się, że zaginiony zmarł w

chwili oznaczonej w orzeczeniu o uznaniu za zmarłego. Twierdziła także, że złożyła

wniosek o uznanie męża za zmarłego bez zbędnej zwłoki, a po uprawomocnieniu

się tego orzeczenia, wystąpiła o rentę rodzinną.

Wyrokiem z dnia 6 września 2012 r. Sąd Okręgowy w T. zmienił zaskarżoną

decyzję i przyznał wnioskodawczyni prawo do renty rodzinnej od dnia 1 kwietnia

2009 r. oddalając jej odwołanie w pozostałym zakresie. W uzasadnieniu wyroku

Sąd podkreślił, że decyzja organu rentowego była zgodna z art. 129 ust. 1 i 2

ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń

Społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2013 r., poz. 1440 ze zm.), który stanowi, że

świadczenia wypłaca się poczynając od dnia powstania prawa do tych świadczeń,

nie wcześniej jednak niż od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek lub wydano

3

decyzję z urzędu, przy czym w razie zgłoszenia wniosku o rentę rodzinną w

miesiącu przypadającym bezpośrednio po miesiącu, w którym nastąpiła śmierć

ubezpieczonego, emeryta lub rencisty, rentę rodzinną wypłaca się od dnia śmierci,

nie wcześniej jednak niż od dnia spełnienia warunków do renty przez uprawnionych

członków rodziny. Sąd pierwszej instancji wskazał jednak na wyjątkowe

okoliczności sprawy, ponieważ wnioskodawczyni nie mogła uzyskać prawa do renty

po mężu, jako osobie zaginionej (od 15 września 2001 r.). Wnioskodawczyni nie

dysponowała i nie mogła dysponować ani aktem zgonu, ani postanowieniem o

uznaniu męża za zmarłego, gdyż godnie z art. 29 § 1 k.c. zaginiony może być

uznany za zmarłego, jeżeli upłynęło lat dziesięć od końca roku kalendarzowego, w

którym według istniejących wiadomości jeszcze żył. Skoro w okresie dziesięciu lat

od zaginięcia nie było ani faktycznej ani prawnej możliwości stwierdzenia zgonu

zaginionego, zatem uprawnienia wnioskodawczyni do renty rodzinnej i do jej

wypłaty pozostawały w swoistym zawieszeniu. Sądowe uznanie męża

wnioskodawczyni za zmarłego z dniem 31 grudnia 2001 r. potwierdziło jej

uprawnienie do renty rodzinnej od tej daty, jednakże było to uprawnienie, które nie

mogło być realizowane wcześniej, niż uprawomocniło się postanowienie o uznaniu

za zmarłego. W związku z tym, wnioskodawczyni mogła wystąpić do sądu o

uznanie zaginionego męża za zmarłego dopiero po dniu 1 stycznia 2012 r. Uczyniła

to w dniu 6 stycznia 2012 r., zatem można przyjąć, że uczyniła to bez zbędnej

zwłoki, a po uzyskaniu orzeczenia sądowego o uznaniu Z. C. za zmarłego złożyła

do organu rentowego wniosek o rentę rodzinną. Mimo potwierdzenia uprawnień do

renty wnioskodawczyni nie miała możliwości jej uzyskania za okres wsteczny z

uwagi na datę wniosku (art. 129 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach). W tym

zakresie Sąd pierwszej instancji powołał się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11

maja 2006 r., I UK 320/05 (OSNP 2007 nr 9 -10, poz. 143), w którym przyjęto, że w

szczególnej sytuacji, jaką stanowi przypadek ubiegania się o rentę rodzinną po

osobie uznanej za zmarłą zgodnie z regułami wynikającymi z art. 29 § 1 k.c., nie

można art. 129 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach wykładać zgodnie z jego

dosłownym brzmieniem, przyjmując, iż o dacie wypłaty świadczenia decyduje data

wniosku o to świadczenie. W związku z powyższym Sąd uznał, że znajdzie tu

zastosowanie art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy o FUS, ustanawiający zasadę

4

wyrównywania świadczeń niewypłaconych lub zaniżonych na skutek błędu organu

rentowego maksymalnie za trzy lata wstecz. Przepis ten, jak wskazał Sąd,

oczywiście nie ma zastosowania wprost w rozpatrywanej sprawie, ponieważ

niewypłacenie świadczenia nie było skutkiem błędu organu rentowego, jednak - w

ocenie Sądu - zastosowanie znajdzie zasada, że każde niewypłacone w całości lub

części świadczenie, co do którego spełnione były przesłanki, powoduje obowiązek

jego wypłaty za trzy lata wstecz.

Powyższy wyrok zaskarżyły apelacją obie strony.

Wyrokiem z dnia 10 kwietnia 2013 r. Sąd Apelacyjny zmienił, uwzględniając

apelację organu rentowego, wyrok Sądu pierwszej instancji i oddalił odwołanie

wnioskodawczyni, oddalając także jej apelację. W uzasadnieniu wyroku, Sąd

drugiej instancji wskazał, że sądowe uznanie męża wnioskodawczyni za zmarłego z

dniem 31 stycznia 2001 r. potwierdziło jej uprawnienie do dochodzonego

świadczenia od tej daty, natomiast jego realizacja mogła nastąpić od

uprawomocnienia się postanowienia o uznaniu za zmarłego. Sąd powołał się na

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2012 r., II UK 146/11, (OSNP 2013 nr 1-

2, poz. 17), według którego przyznanie uprawnionemu renty rodzinnej od daty

śmierci jego ojca, ustalonej w postanowieniu o uznaniu go za zmarłego (art. 30 § 1

k.c.) nie narusza art. 129 ust. 1 i 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, jeżeli

wniosek o tę rentę został złożony bez zbędnej zwłoki. Według tego Sądu,

oznaczało to, że wnioskodawczyni mogła i powinna złożyć wniosek o rentę

rodzinną od dnia 22 lutego 2012 r. (po uprawomocnieniu się orzeczenia o uznaniu

jej męża za zmarłego). Tymczasem wniosek taki złożony został dopiero w dniu 20

kwietnia 2012 r., a więc po blisko 2 miesiącach od uprawomocnienia się

postanowienia, uznającego jej męża za zmarłego. Zdaniem Sądu Apelacyjnego

celowościowa i funkcjonalna wykładnia art. 129 ustawy o FUS powinna prowadzić

do stwierdzenia, że ubezpieczona - bez swojej winy - byłaby pozbawiona

możliwości zrealizowania należnego jej z mocy prawa świadczenia za okres

wsteczny (jak się tego domaga od dnia 1 stycznia 2002 r.), jeżeli bez

nieuzasadnionej zwłoki nie tylko zawiadomiłaby o zaginięciu męża oraz wystąpiła o

stwierdzenie jego zgonu, ale także gdyby bez nieuzasadnionej zwłoki -

niezwłocznie po uprawomocnieniu postanowienia - wystąpiła z wnioskiem o rentę

5

rodzinną. W ocenie Sądu drugiej instancji tego ostatniego warunku

wnioskodawczyni jednak nie dopełniła, skoro wniosek o rentę rodzinną złożyła

dopiero w dniu 20 kwietnia 2012 r. W tej sytuacji zastosowanie może mieć jedynie

ogólna reguła wypłaty świadczeń, którą określa art. 129 ust. 1 ustawy o

emeryturach i rentach z FUS.

Powyższy wyrok zaskarżył w całości skargą kasacyjną pełnomocnik

wnioskodawczyni i zarzucając naruszenie prawa materialnego poprzez błędną

wykładnię art. 129 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń

Społecznych, § 11 ust. 1 pkt 1 w związku z § 17 ust. 1 rozporządzenia Ministra

Pracy i Polityki Społecznej z dnia 11 października 2011 r. w sprawie postępowania

o świadczenia emerytalno - rentowe (Dz.U. Nr 237, poz. 1412), poprzez

niewłaściwe zastosowanie, oraz przepisów postępowania - art. 382 k.p.c., wniósł o

uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania

wraz z orzeczeniem o kosztach postępowania kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie.

Stosownie do art. 39813

§ 1 k.p.c. Sąd Najwyższy rozpoznaje skargę

kasacyjną w granicach zaskarżenia oraz w granicach podstaw, a z urzędu bierze

pod rozwagę tylko nieważność postępowania. W świetle art. 3983

§ 1 k.p.c. skarga

kasacyjna może być oparta na zarzutach naruszenia prawa materialnego przez

błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) oraz na zarzutach

naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienia te mogły mieć wpływ na

wynik sprawy (pkt 2). Zgodnie z utrwalonym w judykaturze poglądem, pod pojęciem

podstawy skargi kasacyjnej rozumie się konkretne przepisy prawa, które zostały w

niej wskazane z jednoczesnym stwierdzeniem, że wydanie wyroku nastąpiło z ich

obrazą. Sąd Najwyższy jest związany ustaleniami faktycznymi stanowiącymi

podstawę zaskarżonego orzeczenia, jeżeli skarga nie zawiera zarzutu naruszenia

przepisów postępowania lub gdy podstawa taka nie była uzasadniona.

W ramach wskazanej przez skarżącego podstawy kasacyjnej zarzucono

naruszenie prawa materialnego (niewłaściwe zastosowanie) i zarzut ten jest

6

usprawiedliwiony, podobnie jak podniesiony w podstawach skargi zarzut

naruszenia art. 382 k.p.c. Wskazać co prawda należy, że przepis ten zawierający

ogólną zasadę postępowania apelacyjnego w zasadzie nie może stanowić

samodzielnej podstawy kasacyjnej, chyba że skarżący wykaże, że sąd drugiej

instancji bezpodstawnie pominął część zebranego materiału, oraz że uchybienie to

mogło mieć wpływ na wynik sprawy, niemniej jednak okoliczność ta została

wykazana, mimo że naruszenia tego przepisu nie połączono z zarzutem naruszenia

§ 11 ust. 1 pkt 1 w związku z § 17 ust. 1 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki

Społecznej w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno – rentowe.

Wstępnie należy wskazać, że Sąd Apelacyjny trafnie przywołał utrwalone w

tym zakresie orzecznictwo Sądu Najwyższego, obszernie przytoczone w części

wstępnej uzasadnienia. Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym sprawę

orzecznictwo to w pełni podziela, ponownie wskazując, że mimo, iż nie budzi

wątpliwości stanowisko, według którego prawo do świadczeń z ubezpieczenia

społecznego powstaje z urzędu, a decyzja organu rentowego ma charakter

deklaratoryjny, samo spełnienie się przesłanek warunkujących prawo do

świadczenia in abstracto nie stanowi postawy do wypłaty świadczenia. Podstawę

taką stanowi wniosek o przyznanie, a następnie wypłacenie świadczenia, tak więc

niewątpliwie ustawodawca przypisał decydującą rolę woli uprawnionego, który

nawet jeżeli spełnia przesłanki nabycia prawa do świadczenia nie musi z niego

korzystać. Konsekwencją tego jest to, że dopiero złożenie wniosku o świadczenie

powoduje obowiązek jego wypłaty, a ustawodawca nie przewidział możliwości

wyrównywania świadczenia osobom, które wystąpiły z wnioskiem o nie później niż

nabyły do niego prawo, jeżeli zwłoka spowodowana została brakiem staranności w

prowadzeniu własnych spraw. Jednakże w szczególnej sytuacji, jaką stanowi

przypadek ubiegania się o rentę rodzinną po osobie, która uznana została za

zmarłą, nie można przepisu art. 129 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach

wykładać zgodnie z jego dosłownym brzmieniem, przyjmując, że o dacie wypłaty

świadczenia decyduje data wniosku o to świadczenie.

W okolicznościach sprawy, sądowe uznanie męża wnioskodawczyni za

zmarłego z dniem 31 grudnia 2001 r. potwierdziło jej uprawnienie do renty rodzinnej

od tej daty, przy czym uprawnienie to, mogło być realizowane dopiero po

7

uprawomocnieniu się postanowienie o uznaniu za zmarłego, a więc po 21 lutego

2012 r. Wniosek o przyznanie świadczenia został złożony w dniu 20 kwietnia

2012 r., a więc co prawda bez mała w dwa miesiące po tej dacie, niemniej w

miesiąc po uzyskaniu przez uprawnioną odpisu skróconego aktu zgonu wydanego

przez właściwy Urząd Stanu Cywilnego w W., co zostało pominięte przez Sąd

Apelacyjny. Trzeba w związku z tym przypomnieć (podzielając w tej mierze zarzuty

skargi), że stosownie do § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia MPiPS z dnia 11

października 2011 r. zainteresowany zgłaszający wniosek o emeryturę lub rentę z

tytułu niezdolności do pracy powinien dołączyć do wniosku m.in. dokumenty

stwierdzające datę urodzenia, zaś małżonek ubiegający się o rentę rodzinną, poza

tym, dokumenty stwierdzające datę urodzenia i datę zgonu osoby, po której ma być

przyznana renta rodzinna oraz zawarcie związku małżeńskiego (por. § 11 ust. 1 pkt

1 i 2), przy czym zgodnie z § 17 ust. 1 tego rozporządzenia imię (imiona), nazwisko,

datę urodzenia, datę zawarcia związku małżeńskiego, datę zgonu, stopień

pokrewieństwa i powinowactwa oraz przysposobienie ustala się na podstawie

dokumentu stwierdzającego tożsamość albo odpisu aktu stanu cywilnego.

Przypominając utrwalone w judykaturze stanowisko, wskazujące na to, że

dochodzone świadczenie jest związane z ryzykiem śmierci osoby, która łożyła na

utrzymanie osób uprawnionych do renty rodzinnej, trzeba ponownie stwierdzić, że

„Pozbawienie prawa do wypłaty renty rodzinnej na skutek obiektywnych

okoliczności, na które uprawniony nie miał i nie mógł mieć wpływu - mimo

wystąpienia tego ryzyka, sprzeciwia się założonemu przez ustawodawcę celowi”,

gdy się dodatkowo uwzględni treść ustępu 2 art. 129 ustawy, zgodnie z którym w

razie zgłoszenia wniosku o rentę rodzinną w miesiącu przypadającym bezpośrednio

po miesiącu, w którym nastąpiła śmierć ubezpieczonego, emeryta lub rencisty,

rentę rodzinną wypłaca się od dnia śmierci, nie wcześniej jednak niż od dnia

spełnienia warunków do renty przez uprawnionych członków rodziny. Regulacja ta

potwierdza cel tego świadczenia (renty rodzinnej), którym jest zapewnienie środków

utrzymania osobie uprawnionej już od dnia śmierci ubezpieczonego, emeryta lub

rencisty.

8

Wszystkie te okoliczności będą wymagały ponownej oceny Sądu

Apelacyjnego, co mając na względzie, orzeczono jak w sentencji, na podstawie

art. 39815

§ 1 k.p.c.

O kosztach orzeczono po myśli art. 108 § 2 w związku z art. 39821

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.