Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 17 kwietnia 2014 r.

WA 10/14

Wydział Odwoławczo-Kasacyjny

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt: WA 10/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 kwietnia 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Wiesław Błuś (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Marian Buliński

SSN Marek Pietruszyński

Protokolant : Marcin Szlaga

przy udziale prokuratora Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk. Tadeusza Cieśli,

po rozpoznaniu w Izbie Wojskowej na rozprawie w dniu 17 kwietnia 2014 r. apelacji,

wniesionej przez obrońcę oskarżonego mjr. rez. D. G. od wyroku Wojskowego

Sądu Okręgowego w P. z dnia 16 stycznia 2014 r.,

- zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;

- kosztami sądowymi postępowania odwoławczego, w tym

opłatą w wysokości 500 zł (pięćset złotych), obciąża mjr. rez. D.

G.

UZASADNIENIE

2

Wyrokiem z dnia 16 stycznia 2014 r., Wojskowy Sąd Okręgowy w P.

orzekł, że mjr. rez. D. G., jest winien tego, iż:

„1. W okresie od nieustalonego dnia lutego 2000 r. do dnia 1 kwietnia

2000 r., w S. jako funkcjonariusz publiczny - żołnierz pełniący zawodową

służbę wojskową na stanowisku Kierownika Wojskowej Administracji Koszar

[…] nie dopełnił obowiązków określonych w przepisach art. 15 ust. 1 i w art.

20 ustawy z dnia 10 czerwca 1994 r. o zamówieniach publicznych (Dz. U nr

76 poz. 344 z późn. zm.) w ten sposób, że jako członek komisji przetargowej

w sprawie o nr […] i zarazem kierownik jednostki nadzorującej postępowanie

o zamówienie publiczne, pozostając z dostawcą w takim stosunku faktycznym,

który mógł budzić uzasadnione wątpliwości co do jego bezstronności,

wykonywał czynności członka komisji przetargowej stosując, nieprawidłowy

w omawianym przypadku, uproszczony tryb dotyczący zamówień o wartości

niższej niż 30 tys. EURO, czym doprowadził do wyłonienia dostawcy

środków do utrzymania czystości w postaci firmy E. S.C. reprezentowanej

przez M. K., z którą pozostawał

w stosunku znajomości, czym działał na szkodę interesu publicznego

doprowadzając do zawarcia umowy nieważnej z mocy prawa w celu

osiągnięcia korzyści majątkowej przez M. K. w postaci uzyskania zamówienia

publicznego o wartości nie większej niż 150 000 zł ,

to jest popełnienia przestępstwa określonego w art. 231 § 2 kk,

2. W okresie 17 kwietnia 2001 r. do dnia 25 maja 2001 r.,

jako funkcjonariusz publiczny - żołnierz w czynnej służbie wojskowej

pełniący zawodową służbę wojskową na stanowisku Kierownika Wojskowej

Administracji Koszar […] nie dopełnił obowiązków określonych w przepisach

art. 15 ust. 1, art. 16, art. 20 i art. 67 ustawy z dnia 10 czerwca 1994 r. (…) w

3

ten sposób, że jako członek komisji przetargowej w sprawie o nr […] i

zarazem kierownik jednostki nadzorującej postępowanie o udzielenie

zamówienia publicznego pozostając z dostawcą w takim stosunku faktycznym,

który mógł budzić uzasadnione wątpliwości co do jego bezstronności,

wykonywał czynności członka komisji przetargowej stosując, nieprawidłowy

w omawianym przypadku, uproszczony tryb dotyczący zamówień o wartości

niższej niż 30 tys. EURO, a nadto nie uzyskał wymaganych czterech ofert

kierując zaproszenia do składania ofert jedynie do trzech oferentów - firm

powiązanych z M. K., czym doprowadził do wyłonienia dostawcy środków do

utrzymania czystości w postaci firmy P. reprezentowanej przez M. K., z którą

pozostawał w stosunku znajomości, i tym samym działał na szkodę interesu

publicznego doprowadzając do zawarcia umowy nieważnej z mocy prawa w

celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez M. K. w postaci uzyskania

zamówienia publicznego o wartości nie większej niż 150 000 zł,

to jest popełnienia przestępstwa określonego w art. 231 § 2 kk,

3. w okresie 28 czerwca 2002 r. do dnia 29 lipca 2002 r.,

pełniąc zawodową służbę wojskową na stanowisku Kierownika Wojskowej

Administracji Koszar […] nie dopełnił obowiązków określonych w przepisach

art. 20 ust. 2

i 3 ustawy z dnia 10 czerwca 1994 r. (…) w ten sposób, że jako członek

komisji przetargowej w sprawie o nr […] i zarazem kierownik jednostki

nadzorującej postępowanie przetargowe nie złożył pisemnego oświadczenia o

istnieniu okoliczności w postaci pozostawania z dostawcą w takim stosunku

faktycznym, który mógł budzić uzasadnione wątpliwości co do jego

bezstronności, a nadto nie wyłączył się z udziału w postępowaniu o udzielenie

zamówienia publicznego, co spowodowało wyłonienie dostawcy środków do

utrzymania czystości w postaci firmy P. reprezentowanej przez M. K., z którą

pozostawał w stosunku znajomości, czym działał na szkodę interesu

4

publicznego doprowadzając do zawarcia umowy nieważnej z mocy prawa w

celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez M. K. w postaci uzyskania

zamówienia publicznego o wartości nie większej niż 20 tys. EURO,

to jest popełnienia przestępstwa określonego w art. 231 § 2 kk

i za to skazał go:

1/ za przestępstwo opisane w pkt. 1. wyroku na podstawie art. 231 § 2

kk przy zastosowaniu art. 60 § 2 i § 6 pkt 3 kk oraz art. 33 § l i 3 kk na karę

40 stawek dziennych grzywny po 100 zł każda,

2/ za przestępstwo opisane w pkt. 2. wyroku na podstawie art. 231 § 2

kk przy zastosowaniu art. 60 § 2 i § 6 pkt 3 kk oraz art. 33 § l i 3 kk na karę

40 stawek dziennych grzywny po 100 zł każda,

3/ za przestępstwo opisane w pkt. 3. wyroku na podstawie art. 231 § 2

kk przy zastosowaniu art. 60 § 2 i § 6 pkt 3 kk oraz art. 33 § l i 3 kk na karę

30 stawek dziennych grzywny po 100 zł każda,

4/ na mocy art. 85 kk w zw. z art. 86 § l i 2 kk w miejsce wymierzonych

kar orzekł karę łączną 50 stawek dziennych grzywny po 100 zł każda”.

Apelację od tego orzeczenia wniósł obrońca mjr. rez. D. G., który

zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:

„1/ obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść

zaskarżonego orzeczenia, a w szczególności:

- art. 5 par. 2 KPK, art. 7 KPK, poprzez naruszenie zasady

swobodnej oceny dowodów, w szczególności polegającej na przyjęciu, że

oskarżony w trakcie postępowania przygotowawczego podczas przesłuchania

w dniu 5.04.2011 r przyznał się do umyślnego naruszenia przepisów ustawy

z dnia 10 czerwca 1994 r. o zamówieniach publicznych(…). Sąd niesłusznie

nie rozstrzygnął na korzyść oskarżonego nie dających się usunąć wątpliwości

w tym zakresie

5

- art. 7 KPK poprzez wykroczenie poza zasady swobodnej oceny

zgromadzonego materiału dowodowego i przyjęcie, że oskarżony miał

świadomość, iż w trakcie zdarzeń w zarzucanym mu aktem oskarżenia okresie

umyślnie dopuścił się zarzucanych mu czynów, pomimo, że zebrany

w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na przyjęcie takich ustaleń.

II/ błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia,

a polegających w szczególności na :

- przyjęciu, że wyjaśnienia oskarżonego złożone w postępowaniu

przygotowawczym w dniu 5.04.2011 r miały walor swobodnej wypowiedzi,

- przyjęciu, że oskarżony swoim zachowaniem wypełnił ustawowe

znamiona czynu opisanego w art. 231 par. 2 KK podczas gdy zgromadzony

w toku postępowania przygotowawczego, a także w postępowaniu przed

Sądem I instancji nie daje podstaw do przyjęcia winy umyślnej oskarżonego,

- na pominięciu w ustaleniu stanu faktycznego tej części zeznań

świadków, które były korzystne dla oskarżonego, pomimo uznania ich przez

Sąd za wiarygodne”.

Wskazując na powyższe, autor apelacji wniósł o „zmianę zaskarżonego

orzeczenia i ustalenie, że oskarżony dopuścił się zarzucanych mu czynów w

pkt I i II aktu oskarżenia w sposób nieumyślny z naruszeniem art. 231 par. 3

KK i warunkowe umorzenie postępowania karnego, zaś uniewinnienie od

zarzutu III aktu oskarżenia - ewentualnie jego uchylenie i przekazanie sprawy

do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji”.

W toku rozprawy apelacyjnej prokurator Naczelnej Prokuratury

Wojskowej wnosił o nieuwzględnienie apelacji i utrzymanie w mocy

zaskarżonego wyroku.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

6

Apelacja nie jest zasadna.

W pierwszej kolejności należy podnieść, że zarzut apelacji jakoby

Wojskowy Sąd Okręgowy niesłusznie nie rozstrzygnął na korzyść oskarżonego

niedających się usunąć wątpliwości, jest chybiony.

Wynikający z treści art. 5 § 2 k.p.k. nakaz tłumaczenia niedających się

usunąć wątpliwości na korzyść oskarżonego odnosi się jedynie do takich

wątpliwości, których nie sposób usunąć za pomocą istniejących procesowych

możliwości, np. przez bezpośrednie przesłuchanie świadków czy też

dokonanie konfrontacji ich zeznań. Dopiero wtedy, gdy możliwości te zostaną

wykorzystane, a wątpliwości nadal istnieją, należy sięgnąć po regułę określoną

w powołanym wyżej przepisie prawa procesowego. Pamiętać przy tym jednak

należy, że jednym z warunków zastosowania wspomnianej reguły in dubio pro

reo jest występujący po stronie organu procesowego obowiązek dokonania

oceny zebranych w sprawie materiałów dowodowych (por. J. Grajewski, L.K.

Paprzycki, S. Steinborn, Komentarz aktualizowany do art. 5 Kodeksu

postępowania karnego, Lex/el. 2014).

W sprawie będącej przedmiotem apelacji, zdaniem Sądu Najwyższego,

nie doszło do zaistnienia wątpliwości, których nie sposób byłoby usunąć, a Sąd

pierwszej instancji przeprowadził wszelkie możliwe dowody, przesłuchując

świadków zdarzeń jakie miały miejsce w czasie popełniania czynów

przypisanych oskarżonemu, wysłuchując wyjaśnień oskarżonego oraz

ujawniając szereg dokumentów, dokonując przy tym ich wszechstronnej oceny,

co znalazło pełne odzwierciedlenie w treści uzasadnienia zaskarżonego

orzeczenia.

Ocena ta, zdaniem Sądu Najwyższego, nie wykazuje błędów natury

faktycznej czy logicznej, zgodna jest ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia

życiowego i jako taka pozostaje pod ochroną prawa procesowego.

7

Autor środka odwoławczego poddaje także w wątpliwość przestrzeganie

przez Wojskowy Sąd Okręgowy zasad swobodnej oceny dowodów, a

mianowicie reguł logicznego rozumowania przez wyprowadzenie

niewłaściwych wniosków z prawidłowo ustalonych faktów. Jak już wyżej

podniesiono analiza treści uzasadnienia orzeczenia pozwala na przyjęcie, że

ocena dowodów dokonana przez Sąd pierwszej instancji, w świetle wskazań

wiedzy i doświadczenia życiowego oraz zasad prawidłowego rozumowania,

nie doprowadziła do błędnych ustaleń faktycznych, a w konsekwencji

wadliwej oceny prawnej zarzucanych oskarżonemu czynów oraz jego skazania.

Ocena ta została dokonana zgodnie z regułami prawidłowego rozumowania

oraz wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego (art. 7 k.p.k.). Sąd

kierując się tymi dyrektywami ma nie tylko prawo ale wręcz obowiązek

dokonywania weryfikacji materiału dowodowego pod względem jego

wiarygodności. Z tych też powodów nie można uznać odmiennej oceny

dowodów przeprowadzonych w sprawie, dokonanej przez obrońcę

oskarżonego i wyrażonej w uzasadnieniu apelacji – do czego obrońca był w

pełni uprawniony - za istnienie niedających się usunąć wątpliwości.

Jak wynika z akt sprawy, podczas przesłuchania przeprowadzonego

w dniu 5 kwietnia 2011 r., oskarżony mjr. rez. D. G. przyznał się do

popełnienia zarzucanych mu czynów, wyjaśniając, że znał M. K. późniejszą

żonę jego kolegi. M. K., prowadziła wspólnie z żoną oskarżonego

działalność gospodarczą. Oskarżony biorąc udział w postępowaniach o

zamówienia publiczne, jako członek komisji przetargowej zataił fakt tej

znajomości i nie złożył oświadczeń o znajomości z M. K.

Jednakże, w czasie kolejnego przesłuchania oskarżony odwołał swoje

wyjaśnienia, powołując się na zły stan psychiczny związany z chorobą matki,

oraz podniósł zarzut wywierania na niego nacisku ze strony osób

przesłuchujących. W kwestii znajomości z M. K. stwierdził, że osobę tą poznał

8

znacznie później, a mianowicie w latach 2004 - 2005 r., czyli pół roku przed

zawarciem przez nią związku małżeńskiego.

Bezsprzecznie należy uznać, w myśl art. 20 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 10

czerwca 1994 r. o zamówieniach publicznych (Nr 76, poz. 344 ze zm.)

w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego nie mogą występować

w imieniu zamawiającego, ani też wykonywać czynności związanych

z postępowaniem o zamówienia publiczne, a także być biegłym osoby, które

pozostają z dostawcą lub wykonawcą w takim stosunku prawnym lub

faktycznym, że może to budzić uzasadnioną wątpliwość co do ich

bezstronności. Występujące w imieniu zamawiającego osoby w postępowaniu

o udzielenie zamówienia publicznego, zobowiązane są do złożenia pisemnego

oświadczenia o braku lub istnieniu okoliczności, o których mowa w art. 20 ust.

1 pkt 3 cyt. ustawy.

Sąd pierwszej instancji słusznie nie dał wiary wyjaśnieniom

oskarżonego, że nie znał M. K. w latach, kiedy uczestniczyła ona w

przetargach, które oskarżony organizował, a następnie uczestniczył

w komisjach przetargowych. Zasadnie przyjął, że zgromadzone w sprawie

dowody wskazują na pozostawanie M. K. w stosunku znajomości z

oskarżonym, co niewątpliwie mogło budzić uzasadnione wątpliwości co do

bezstronności oskarżonego jako członka komisji przetargowej. We wszystkich

trzech postępowaniach o udzielenie zamówienia publicznego, po stronie

dostawcy występowała bowiem M. K., a w składzie komisji przetargowej

zasiadał oskarżony, przez co miało miejsce rażące naruszenie podstawowych

przepisów ustawy o zamówieniach publicznych.

Rację należy przyznać Wojskowemu Sądowi Okręgowemu, który uznał,

że oskarżony występując w imieniu zamawiającego zobowiązany był do

złożenia pisemnego oświadczenia zarówno w razie zaistnienia okoliczności

wskazujących na pozostawanie z dostawcą w takim stosunku prawnym lub

9

faktycznym, który podważałby bezstronność stron, jak również

w wypadku braku takich okoliczności. Jednakże, w żadnym z tych postępowań

przetargowych, oskarżony tego nie uczynił.

Prawidłowe poczynienie ustaleń faktycznych przez Sąd pierwszej

instancji co do pozostawania oskarżonego w stosunku znajomości z M. K.,

który uzasadniał konieczność wyłączenia się z udziału w komisji przetargowej,

wobec uzasadnionych wątpliwości co do jego bezstronności, umacniają

zdaniem Sądu Najwyższego dalsze okoliczności, iż we wszystkich trzech

przetargach uczestniczyła faktycznie tylko M. K., która je wygrała. Analiza

dokumentacji zawartej w aktach sprawy zezwala na stwierdzenie, że wszystkie

zgłaszające się do przetargu firmy były bowiem reprezentowane przez tę osobę,

chociaż dwie z nich, tj. PPUH S.

i E. w tym okresie czasu już nie istniały, ponieważ zostały wykreślone

z działalności gospodarczej.

Sąd pierwszej instancji prawidłowo również ustalił, że w sprawie […]

zamówienie w trybie zapytania o cenę skierowane zostało wbrew obowiązkowi

wynikającemu z art. 67 cyt. ustawy, zamiast do co najmniej

4 dostawców tylko do 3 firm i to należących do M. K., przy czym jak już

wcześniej wskazano dwie z nich w tym czasie nie istniały.

Słusznie zauważył Sąd pierwszej instancji, iż w protokołach z wyboru

oferty zgłoszonej przez M. K., we wszystkich trzech postępowaniach o

zamówienie publiczne na dostawę środków czystości,

w których uczestniczył oskarżony nie zostały załączone podstawowe

dokumenty uprawniające zgłaszającą się stronę do uczestniczenia w przetargu.

Biorąca udział w przetargu firma P. miała swoją siedzibę przy ulicy B. […], tj.

w miejscu zamieszkania A. G. M. K. – żona A. G., przyjaciela oskarżonego,

w latach 1997-2000, prowadziła działalność gospodarczą wspólnie z E. G. –

żoną oskarżonego.

10

Powyższe, zdaniem Sądu Najwyższego podważa wiarygodność

wyjaśnień oskarżonego, iż przez tyle lat współpracy nie znał on wspólniczki

żony. Wobec wskazań doświadczenia życiowego na tle całokształtu

okoliczności o których mowa wyżej nie budzą wątpliwości ustalenia

wyrokowe Sądu pierwszej instancji, który znajomość oskarżonego z M. K.

określił jako budzącą uzasadnione wątpliwości co do jego bezstronności

podczas wykonywania obowiązków członka komisji przetargowej.

Podniesione powyżej okoliczności Sąd pierwszej instancji poddał

kompleksowej analizie i ocenie na tle całokształtu okoliczności sprawy,

w przeciwieństwie do jednostronnej oceny dowodów przedstawianej przez

obrońcę oskarżonego.

Wojskowy Sąd Okręgowy poddał wnikliwej ocenie zeznania wszystkich

świadków, w tym […], czemu dał wyraz w uzasadnieniu wyroku (s. 15-16

uzasadnienia wyroku), uznając je za w pełni wiarygodne. Jednakże, wbrew

twierdzeniom apelacji, zeznania te były przydatne przede wszystkim do

ustalenia ogólnych okoliczności przeprowadzenia postępowań przetargowych

w inkryminowanym czasie.

Zdaniem Sądu Najwyższego, Sąd pierwszej instancji słusznie uznał, że

wyjaśnienia oskarżonego w dniu 5 kwietnia 2011 r. nie były pozbawione

waloru swobodnej wypowiedzi. Wojskowy Sąd Okręgowy zasadnie bowiem

zauważył, że oskarżony mjr. rez. D. G. na wyznaczony termin przesłuchania

stawił się nieprzymuszenie, nie skorzystał

z przysługującego mu prawa w postaci odmowy składania wyjaśnień, przyznał

się do zarzucanych mu czynów, drobiazgowo przedstawił okoliczności ich

popełnienia oraz własnoręcznie zamieszczoną adnotacją w protokole

przesłuchania potwierdził ich zgodność i wiarygodność. Udokumentowane

dowody nie pozwalają zatem na potwierdzenie wersji przedstawianej przez

oskarżonego, iż złożone przez niego wyjaśnienia w dniu 5 kwietnia 2011 r. nie

11

posiadały waloru swobodnej wypowiedzi ze względu na stan psychiczny,

w którym znajdował się tego dnia z powodu choroby matki. Powyższe Sąd

pierwszej instancji słusznie ocenił jako przyjętą linię obrony, którą oskarżony

prezentował podczas toczącego się przeciwko niemu postępowania karnego.

Również, wbrew twierdzeniom apelacji, Sąd pierwszej instancji nie

dopuścił się błędu poprzez uznanie, iż zgromadzony w sprawie materiał

dowodowy daje podstawy do przyjęcia winy umyślnej oskarżonego.

Oskarżony, jako osoba wykonująca obowiązki kierownika WAK-u i ponosząca

odpowiedzialność za odpowiednią organizację dostaw na rzecz wojska, będąca

podmiotem zamawiającym powinna posiadać podstawowe informacje

o postępowaniu w sprawie zamówień publicznych. Usprawiedliwianie się

brakiem znajomości obowiązujących w tym zakresie unormowań nie może

prowadzić do uwolnienia go od odpowiedzialności. Także zdaniem Sądu

Najwyższego, wynikające z treści ustawy o zamówieniach publicznych

przepisy w każdym

z trzech przetargów, w którym oskarżony brał udział będąc członkiem komisji,

naruszył umyślnie, o czym świadczy liczba pogwałconych norm oraz ich

prosty w wykładni charakter.

Mając powyższe na względzie ,Sąd Najwyższy nie podzielając zarzutów

apelacji, utrzymał w mocy wyrok Sądu pierwszej instancji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.