Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 17 listopada 2004 r.

II PK 67/04

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II PK 67/04

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 listopada 2004 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Zbigniew Myszka (przewodniczący)

SSN Krystyna Bednarczyk

SSN Andrzej Wasilewski (sprawozdawca)

Protokolant Halina Kurek

w sprawie z powództwa J. M.

przeciwko Wojewódzkiemu Inspektoratowi Jakości Handlowej Artykułów Rolno-

Spożywczych w Z.

o przywrócenie do pracy i i zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw

Publicznych w dniu 17 listopada 2004 r.,

kasacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w Z.

z dnia 4 listopada 2003 r.,

uchyla zaskarżony wyrok oraz poprzedzający go wyrok Sądu

Rejonowego w Z. z dnia 2 lipca 2003 r. i sprawę przekazuje

Sądowi Rejonowemu w Z. do ponownego rozpoznania i

orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

2

U z a s a d n i e n i e

Kolegium Kompetencyjne przy Sądzie Najwyższym postanowieniem z dnia

13 grudnia 2002 r., w wyniku rozstrzygnięcia sporu o właściwość pomiędzy Sądem

Rejonowym – Sądem Pracy w Z. a Wojewodą L. w sprawie o przywrócenie do

pracy, uznało, że właściwym do rozpoznania sprawy jest Sąd Rejonowy – Sąd

Pracy w Z. W konsekwencji, Sąd Rejonowy w Z. wyrokiem z dnia 2 lipca 2003 r., w

wyniku rozpoznania przedmiotowej sprawy, oddalił powództwo J. M. przeciwko

Wojewódzkiemu Inspektorowi Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w

Z. o przywrócenie do pracy i zasądzenie wynagrodzenia za czas pozostawania bez

pracy. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Rejonowy – nawiązując do dyspozycji art.

264 § 1 k.p., wedle którego odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę wnosi się

do sądu w ciągu 7 dni od dnia doręczenia pisma wypowiadającego umowę o pracę,

oraz do dyspozycji art. 265 § 1 i § 2 k.p., zgodnie z którym, jeżeli pracownik – bez

własnej winy – nie dokonał w terminie czynności, o których mowa w art. 264 k.p.,

wówczas sąd pracy na jego wniosek postanowi przywrócenie uchybionego terminu

– stwierdził, że: „W przedmiotowej sprawie powód wniósł pozew po terminie

zakreślonym na dokonanie czynności. Wprawdzie wniesienie pozwu nastąpiło już

08.03.2000 r., jednakże pozew zawierał braki formalne. (...) Zarządzeniem z dnia

24.03.2000 r. pozew pierwotnie wniesiony został zwrócony na skutek nie

przedłożenia odpisu pozwu i zarządzenie stało się prawomocne z dniem

04.04.2000 r. Tak zwrócony pozew nie wywołał skutku wniesienia najpóźniej do

dnia 10.03.2000 r. (art.130 § 2 k.p.c. zdanie drugie), zatem uzupełniony później i

ponownie wniesiony pozew został złożony skutecznie w Sądzie po upływie

materialnoprawnego terminu określonego w art. 264 § 1 k.p., biegnącego w

przedmiotowej sprawie od dnia 03.03.2000 r. Sąd nie dopatrzył się przesłanek dla

przywrócenia powodowi terminu do złożenia pozwu. Opóźnienie w dokonaniu

czynności nie nastąpiło bez winy pracownika, lecz tylko i wyłącznie z jego winy. Na

wezwanie z dnia 09.03.2000 r. doręczone powodowi w dniu 15.03.2000 r. (k. 2),

zareagował on składając załączniki pozwu, ale bez jego odpisu. Wynika to jasno z

pisma powoda z 27.03.2000 r., kiedy to otrzymał zarządzenie z dnia 24.03.2000 r. o

zwrocie pozwu, właśnie z powołaniem się na brak odpisu pozwu. Oznacza to, że

powód nie dość dokładnie przestudiował treść precyzyjnego wezwania Sądu i nie

3

można stwierdzić, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. (...) Powód jest

osobą wykształconą, inspektorem, bez trudu powinien rozumieć nieskomplikowane

pouczenie i dlatego Sąd nie stwierdził potrzeby wyręczania powoda w trybie § 331

Regulaminu wewnętrznego urzędowania sądów powszechnych (Dz. U. z 1987 r. Nr

38, poz. 218). (...) Udzielenie pomocy powodowi w oparciu o § 331 przepisu

wewnętrznego byłoby złamaniem zasady obiektywizmu i działaniem przeciwko

pozwanemu bez uzasadnionych dyspozycją i fakultatywnym brzmieniem tego

przepisu (...) podstaw.”

W apelacji od powyższego wyroku Sądu Rejonowego powód zarzucił, że: po

pierwsze – nie dołączenie przez powoda kopii pozwu do kompletu wymaganej

dokumentacji był rezultatem nieznajomości wymaganej w tym zakresie procedury, a

nie niedoczytania przez powoda treści skierowanego do niego pisma – powód po

prostu nie wiedział, jak postąpić w kwestii uzupełnienia brakujących dokumentów;

po drugie – powód podjął działania w przedmiotowej sprawie samodzielnie,

korzystając z pomocy pełnomocnika dopiero po odrzuceniu pozwu przez Sąd

Rejonowy; w tej sytuacji, biorąc pod uwagę, iż w danym w grę wchodziło roszczenie

ze stosunku pracy, Sąd powinien we własnym zakresie sporządzić odpis (kopię)

pozwu; po trzecie – po uzupełnieniu niezbędnej dokumentacji pozwu przez

powoda, Sąd Rejonowy przystąpił już do rozpoznania sprawy, rozpytując naprzód

powoda na okoliczność zwrotu pozwu, a następnie dokonując przesłuchania

szeregu świadków w sprawie oraz zwracając się do szeregu instytucji i organów o

dostarczenie stosownych dokumentów – co świadczy w sposób jednoznaczny o

tym, że Sąd Rejonowy wyszedł z założenia, iż w niniejszej sprawie zachodziły

przesłanki uzasadniające przywrócenie terminu do złożenia przez powoda

odwołania od wypowiedzenia (art. 265 § 1 k.p.); pomimo to, następnie Sąd

Rejonowy zdecydował, że powód uchybił terminowi do wniesienia odwołania.

Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 4 listopada 2003 r. oddalił apelację powoda

od powyższego wyroku Sądu Rejonowego z dnia 2 lipca 2003 r. W uzasadnieniu

tego orzeczenia Sąd Okręgowy stwierdził, że: po pierwsze – „zarzuty podniesione

przez powoda, a dotyczące postępowania zakończonego prawomocnym zwrotem

pozwu, nie mogą być skutecznie podniesione w toku niniejszego postępowania.

Zarzuty te – nie przesądzając o ich zasadności – mogły być podniesione w

4

zażaleniu na postanowienie Sądu o zwrocie pozwu z powodu nieusunięcia jego

braków w wyznaczonym terminie (art. 130 k.p.c.) lub we wniosku o przywrócenie

terminu do uzupełnienia braków formalnych pozwu, który to wniosek był

dopuszczalny. Powód nie złożył ani zażalenia na postanowienie o zwrocie pozwu,

mimo że był pouczony o tym prawie (k. 10), nie złożył również wniosku o

przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych.”; po drugie –

podniesiony przez powoda zarzut, że „nie był prawidłowo wezwany do uzupełnienia

braków formalnych pozwu, gdyż w aktach sprawy brak jest kopii treści zarządzenia

doręczonego powodowi (k. 1 i 2 akt) okazał się chybiony. Jeżeli powód

rzeczywiście nie był wezwany do nadesłania odpisu pozwu, wbrew treści

zarządzenia przewodniczącego, to winien je okazać i w ten sposób udowodnić

swoje twierdzenie. W przeciwnym wypadku zarzut ten jest gołosłowny.”; po trzecie

– „Sąd nie wydaje odrębnego postanowienia w przedmiocie przywrócenia terminu

do złożenia odwołania. Nie wynika jednak z powyższego, aby Sąd prowadzący

postępowanie nie mógł nawet po jego przeprowadzeniu w znacznej części bądź w

całości oddalić powództwo z uwagi na przekroczenie terminu z art. 264 k.p.

Skarżący pomija w swojej apelacji i tę okoliczność, że przywrócenie terminu do

złożenia odwołania przez sąd rejonowy podlega kontroli sądu drugiej instancji, i

nawet gdyby w niniejszej sprawie Sąd Rejonowy uwzględnił taki wniosek, to

zdaniem Sądu Okręgowego byłaby to decyzja nieuzasadniona. Zdaniem Sądu

Okręgowego, w sprawie nie występują żadne okoliczności uzasadniające pogląd,

że powód spóźnił swoje odwołanie bez swojej winy.”

W kasacji od powyższego wyroku Sądu Okręgowego z dnia 4 listopada 2003

r. pełnomocnik powoda zarzuciła naruszenie: po pierwsze – art. 6 k.c. „polegające

na stwierdzeniu, iż powód jeżeli twierdzi, że nie został przez Sąd wezwany do

uzupełnienia braków formalnych pozwu poprzez złożenie jego odpisu winien tę

okoliczność udowodnić poprzez okazanie wezwania, które otrzymał, podczas gdy

przepis art. 6 k.c. ma zastosowanie wyłącznie pomiędzy stronami, a nie między

stroną a Sądem”; po drugie – art. 328 § 2 w związku z art. 391 § 1 k.p.c. „poprzez

nieustosunkowanie się merytoryczne do części zarzutów apelacji i stwierdzenie

jedynie, że mogły one być podniesione jedynie w postępowaniu zakończonym

prawomocnym zwrotem pozwu (...), podczas gdy podniesione w pominiętych

5

zarzutach okoliczności mogą być podstawą do przywrócenia terminu na podstawie

art. 265 k.p.”; po trzecie – art. 265 k.p. przez jego niewłaściwe zastosowanie i

„przyjęcie, że sprawa z powództwa o przywrócenie do pracy, złożonego w terminie,

w której prawnie skutecznie zwrócono pozew z uwagi na nieuzupełnienie braków

formalnych, stanowi już całkowicie odrębną sprawę, z momentem uzupełnienia tych

braków z uchybieniem terminu oznaczonego w art. 130 § 1 k.p.c., podczas gdy

okoliczności, które skutkowały zwrotem pozwu, winny być, w postępowaniu

wszczętym po uzupełnieniu braków formalnych, rozważone i ocenione pod kątem,

czy nie stanowią one podstawy do przywrócenia terminu na podstawie art. 265 k.p.”

Równocześnie, w kasacji podniesiono, że w niniejszej sprawie: po pierwsze –

„występuje potrzeba wykładni art. 6 k.c., poprzez określenie, czy przepis ten,

normujący zasadę rozkładu ciężaru dowodu w postępowaniu cywilnym, ma

zastosowanie tylko i wyłącznie do faktów będących podstawą rozstrzygnięcia sporu

pomiędzy stronami, czy też może mieć analogiczne zastosowanie do okoliczności

spornych podnoszonych przez stronę, a kwestionowanych, w oparciu o ten przepis,

przez Sąd prowadzący postępowanie”; oraz po drugie – „występuje istotne

zagadnienie prawne i potrzeba wykładni art. 265 k.p. poprzez określenie, czy

okoliczności, które miały wpływ na zasadność zwrotu złożonego w terminie pozwu

o przywrócenie do pracy, mogą być rozpatrywane jako okoliczności będące

podstawą do przywrócenia terminu oznaczonego w art. 264 § 1 k.p., i czy

uzupełnienie po terminie przewidzianym w art. 130 § 1 k.p.c. braków formalnych

pozwu o przywrócenie do pracy należy traktować jako zawierające implicite

wniosek o przywrócenie terminu w rozumieniu art. 265 k.p.” W konsekwencji, w

kasacji sformułowany został wniosek „o uchylenie wyroku Sądu Okręgowego”.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W rozpoznawanej sprawie jest poza sporem, że: 1) powód, który w dniu 3

marca 2000 r. otrzymał od strony pozwanej wypowiedzenie umowy o pracę, wniósł

w dniu 8 marca 2000 r. do Sądu Rejonowego w Z. pozew o przywrócenie do

pracy, a więc przed dniem 10 marca 2000 r., kiedy to upływał siedmiodniowy

terminu do jego wniesienia (art. 264 § 1 k.p.); 2) następnie, zarządzeniem z dnia 9

marca 2000 r., które powód otrzymał w dniu 15 marca 2000 r., został on wezwany

6

do uzupełnienia w terminie siedmiu dni (czyli do dnia 22 marca 2000 r.) braku

formalnego pozwu przez załączenie jego odpisu wraz z załącznikami; 3) w

zakreślonym terminie powód przesłał do Sądu wymagane załączniki do pozwu,

natomiast nie złożył w tym terminie odpisu pozwu; 4) zarządzeniem z dnia 24

marca 2000 r. pozew wniesiony przez powoda w dniu 8 marca 2000 r. został mu

zwrócony, a zarządzenie to zostało powodowi doręczone w dniu 27 marca 2000 r.;

5) w tym samym dniu, czyli 27 marca 2000 r., a więc przed upływem

siedmiodniowego terminu do wniesienia zażalenia na to zarządzenie, który upływał

dopiero w dniu 4 kwietnia 2000 r. (art. 394 § 1 pkt 1 i § 2 w związku z art. 130 § 1

k.p.c.), powód pismem z dnia 27 marca 2000 r. zwrócił się do Sądu o przyjęcie kopii

pozwu, której nie dostarczył w uprzednio wyznaczonym terminie; jednakże

wniesiony wówczas (dnia 28 marca 2000 r.) przez powoda odpis pozwu został

przez Sąd potraktowany jako nowy pozew i kolejnym zarządzeniem z dnia 29

marca 2000 r. powód został wezwany do uzupełnienia w ciągu siedmiu dni jego

braków formalnych, przez załączenie odpisu pozwu wraz z załącznikami, co też

uczynił w zakreślonym przez Sąd terminie do dnia 10 kwietnia 2000 r.; 6) w

konsekwencji, w wyniku odroczenia pierwszej rozprawy w niniejszej sprawie

wyznaczonej na dzień 28 kwietnia 2000 r., Sąd na kolejnej rozprawie w dniu 21

czerwca 2000 r. rozpoczął postępowanie od rozpytania powoda na okoliczność

zwrotu pozwu wniesionego przezeń w dniu 8 marca 2000 r., a po wysłuchaniu jego

wyjaśnień podjął postępowanie dowodowe, które następnie kontynuował na

kolejnych rozprawach w dniach 8 września 2000 r., 6 października 2000 r., 16

stycznia 2001 r., 9 marca 2001 r. oraz 3 kwietnia 2001 r., po zamknięciu której Sąd

ogłosił postanowienie o niedopuszczalności drogi sądowej w niniejszej sprawie; 7) z

kolei, wobec postanowienia Kolegium Kompetencyjnego przy Sądzie Najwyższym z

dnia 13 grudnia 2002 r., uznającego, iż właściwym dla rozpoznania niniejszej

sprawy jest Sąd Rejonowy – Sąd Pracy w Z., Sąd Rejonowy w Z. po ponownym

rozpoznaniu niniejszej sprawy na rozprawie w dniu 2 lipca 2003 r. oddalił

powództwo, stwierdzając w uzasadnieniu tego orzeczenia, że wprawdzie pierwotnie

pozew został wniesiony przez powoda w dniu 8 marca 2000 r., a więc przed

upływem terminu do jego wniesienia (termin ten upływał w dniu 10 marca 2000 r.),

jednakże „zarządzeniem z dnia 24.03.2000 r. pozew pierwotnie wniesiony został

7

zwrócony na skutek nie przedłożenia odpisu pozwu i zarządzenie to stało się

prawomocne z dniem 04.04.2000 r. Tak zwrócony pozew nie wywołał skutku

wniesienia najpóźniej do dnia 10.03. 2000 r. (art. 130 § 2 k.p.c.), zatem uzupełniony

później i ponownie wniesiony pozew został złożony skutecznie w Sądzie po upływie

materialnoprawnego terminu określonego w art. 264 § 1 k.p., biegnącego w

przedmiotowej sprawie od dnia 03.03.2000 r. Sąd nie dopatrzył się przesłanek dla

przywrócenia powodowi terminu do złożenia pozwu. Opóźnienie w dokonaniu tej

czynności nie nastąpiło bez winy powoda, lecz tylko i wyłącznie z jego winy”; 8)

powyższy wyrok Sądu Rejonowego w Z. utrzymał w mocy Sąd Okręgowy w Z.

zaskarżonym wyrokiem z dnia 4 listopada 2003 r., w uzasadnieniu którego

stwierdził w szczególności, że: „powód nie złożył ani zażalenia na postanowienie o

zwrocie pozwu, mimo że był pouczony o tym prawie (k. 10), nie złożył również

wniosku o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych pozwu."

W świetle powyższych ustaleń, w rozpoznawanej sprawie należało więc

wziąć pod uwagę, co następuje:

Po pierwsze – skoro jest poza sporem, że w dacie doręczenia powodowi

zarządzenia z dnia 24 marca 2000 r. o zwrocie wniesionego przezeń w dniu 8

marca 2000 r. pozwu, czyli w dniu 27 marca 2000 r., powód zwrócił się do Sądu z

pismem o przyjęcie kopii pozwu, której nie dostarczył w uprzednio wyznaczonym

terminie (do dnia 22 marca 2000 r.) i pismo to wpłynęło do Sądu w dniu 28 marca

2000 r., to oznacza to, iż wpłynęło ono do Sądu przed upływem siedmiodniowego

terminu do wniesienia zażalenia na zarządzenie o zwrocie pierwotnie wniesionego

pozwu, bowiem termin ten upływał dopiero w dniu 4 kwietnia 2000 r. (art. 394 § 1

pkt 1 i § 2 w związku z art. 130 § 1 k.p.c.), a tym samym pismo powoda z prośbą o

przyjęcie kopii pozwu wpłynęło do Sądu przed datą uprawomocnienia się

zarządzenia o zwrocie pozwu.

Po drugie – zważywszy na okoliczność, że powód działał wówczas bez

adwokata, a stosownie do dyspozycji § 331 rozporządzenia Ministra

Sprawiedliwości z dnia 19 listopada 1987 r. – Regulamin wewnętrznego

urzędowania sądów powszechnych (Dz. U. Nr 38, poz. 218 ze zm.) w wypadku,

gdy pracownik złoży pozew lub odwołanie do sądu „bez dołączenia odpisu dla

strony przeciwnej i nie usunie tego braku we wskazanym terminie, przewodniczący

8

wydziału może zarządzić sporządzenie przez sekretariat odpisu lub wyciągu” oraz

mając na uwadze dyrektywę prawną wskazującą na możliwość odformalizowania

pism procesowych pracownika w postępowaniu w sprawach pracowniczych (art.

466 k.p.c.), należało uznać, iż pismo powoda z dnia 27 marca 2000 r. wniesione do

Sądu wraz z kopią pozwu w dniu 28 marca 2000 r., a więc przed upływem

siedmiodniowego terminu do wniesienia zażalenia na zarządzenie o zwrocie

pozwu, czyniło zadość wymaganiom stawianym wnioskowi o przywrócenie terminu

do uzupełnienia pierwotnie wniesionego w tej sprawie pozwu z dnia 8 marca 2000

r. (art. 168 i art. 169 k.p.c.). W konsekwencji nie doszło do uprawomocnienia się

zarządzenia o zwrocie pozwu i dlatego właśnie Sąd Rejonowy na rozprawie w dniu

21 czerwca 2000 r. naprzód rozpytał powoda na okoliczność opóźnienia przezeń

uzupełnienia braku formalnego pozwu wniesionego w dniu 8 marca 2000 r.,

polegającego na doręczeniu jego odpisu (kopii) po terminie wyznaczonym do

uzupełnienia pozwu, a następnie – przyjmując jego wyjaśnienia do wiadomości –

podjął czynności w sprawie oraz przystąpił do jej merytorycznego rozpoznania i

przeprowadzenia postępowania dowodowego, które kontynuował na kolejnych

pięciu rozprawach.

Po trzecie – w tej sytuacji, w danym wypadku należy stanąć na stanowisku,

iż w rozpoznawanej sprawie: (a) złożone przez powoda przed Sądem wyjaśnienia

usprawiedliwiają opóźnienie jakiego dopuścił się on w związku z przekroczeniem

terminu do uzupełnienia pozwu i tym samym powstałe w tym zakresie uchybienie

terminu należało sanować, co uzasadniało przystąpienie przez Sąd do

merytorycznego rozpoznania pozwu wniesionego przez powoda w dniu 8 marca

2000 r. (art. 130 § 3 k.p.c.); (b) ponadto domniemywać należy, że złożone przed

Sądem wyjaśnienia powoda, dotyczące opóźnienia jakiego dopuścił się on w

związku z przekroczeniem terminu do uzupełnienia pozwu, Sąd potraktował

równocześnie jako zgłoszony ustnie do protokołu wniosek o przywrócenie terminu

do wniesienia pozwu (odwołania), który to termin Sąd postanowił przywrócić (art.

466 k.p.c. w związku z art. 265 k.p.) i w konsekwencji przystąpił do

merytorycznego rozpoznania pozwu wniesionego przez powoda powtórnie wraz z

pismem z dnia 27 marca 2000 r., które wpłynęło do Sądu w dniu 28 marca 2000 r.

9

Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd Najwyższy na podstawie art. 39313

§ 1

k.p.c. orzekł jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.