Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 2 grudnia 2004 r.

II CK 157/04

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CK 157/04

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 2 grudnia 2004 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Helena Ciepła (przewodniczący)

SSN Zbigniew Kwaśniewski (sprawozdawca)

SSN Zbigniew Strus

Protokolant Anna Jasińska

w sprawie z powództwa „N." Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością

przeciwko M.J.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej

w dniu 19 listopada 2004 r.,

kasacji strony powodowej

od wyroku Sądu Okręgowego w S.

z dnia 21 października 2003 r., sygn. akt [...],

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Okręgowemu w S. do ponownego rozpoznania i orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Sąd pierwszej instancji uwzględnił powództwo o zapłatę uznając, że

powodowa spółka skutecznie uchyliła się od skutków złożonego oświadczenia

o dokonaniu przez pozwanego zapłaty całej ceny sprzedaży, bowiem

całokształt ujawnionych okoliczności dowodzi, że pozwany nie zapłacił powódce

spornej kwoty, co uzasadniało jej zasądzenie zgodnie z żądaniem pozwu.

W następstwie rozpoznania i uwzględnienia apelacji pozwanego Sąd

drugiej instancji wyrokiem reformatoryjnym oddalił powództwo, wyrażając

pogląd, że złożenie przez powódkę spornego oświadczenia woli rodziło

domniemanie, że pozwany rzeczywiście całą kwotę zapłacił. Sąd ten wywodzi,

że powódka zauważyła swój rzekomy błąd na podstawie braku wpłat od

pozwanego oraz braku dokumentu wpłaty całej sumy i na tej podstawie Sąd

odwoławczy stwierdził, że nie mamy do czynienia z błędem, a z niedbalstwem

bowiem dokładna weryfikacja płatności pozwanego pozwoliłaby na stwierdzenie

czy rzeczywiście cena została zapłacona. W tym stanie rzeczy Sąd odwoławczy

uznał, że powódka nie mogła uchylić się od skutków oświadczenia woli, skoro

nie działała pod wpływem błędu, a brak profesjonalizmu powódki

uprawdopodobnia tezę pozwanego, iż możliwe jest, że dokonał on wpłaty.

Zarazem Sąd drugiej instancji zastrzegł się, że nie stwierdza, że tak

rzeczywiście było, ale jedynie wskazuje na to, że wersja ta nie jest niemożliwa.

W kasacji powódki, omyłkowo nazwanej „kasacja pozwanej”, zarzucono

błędną wykładnię art. 84 k.c. i art. 88 k.c. przez przyjęcie, że uchylenie się

powódki od skutków prawnych oświadczenia woli było bezskuteczne, gdyż

pełnomocnik powoda nie działał w błędzie. Niewłaściwą wykładnię art. 355 k.c.

uzasadnia skarżąca uznaniem, że działanie pełnomocnika powódki wynikało nie

z błędu, lecz z niedbalstwa.

W ramach drugiej podstawy kasacyjnej powódka zarzuciła naruszenie

art. 233 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przy

ocenie zeznań pozwanego, a zwłaszcza co do ustalenia Sądu pierwszej

instancji, że pozwany nie dokonał zapłaty.

3

W uzasadnieniu kasacji wywiedziono, że istniały podstawy do uznania,

że pełnomocnik powódki, składając oświadczenie woli o zapłacie przez

pozwanego całej należności, działał w błędzie powstałym wskutek oparcia się

na błędnych wykazach księgowych stwierdzających zapłatę przez pozwanego

całości należności. Zdaniem powódki, wadliwa ocena zeznań śwd. D.K. i

pozwanego doprowadziła Sąd do wysnucia domniemania, że pozwany mógł

zapłacić sporną sumę, choć zarazem nie przesądził, że tak faktycznie było.

Skarżąca wskazuje zarazem na występowanie, egzemplikowanych w kasacji,

sprzeczności w twierdzeniach pozwanego, zarzucając zarazem, że Sąd drugiej

instancji nie dokonał właściwej ich analizy i bezkrytycznie podszedł do

twierdzeń pozwanego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja zasługiwała na uwzględnienie, wobec trafności części spośród

zgłoszonych w niej zarzutów.

Zasadny okazał się zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. uzasadniony

przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów przy ocenie zeznań

pozwanego zaprotokołowanych na k. 46 i 46v i wykazujących wewnętrzne

sprzeczności wskazane w uzasadnieniu kasacji. Sąd drugiej instancji nie

dokonał stanowczej oceny zeznań pozwanego i nie przesądził jednoznacznie,

czy daje wiarę jego zeznaniom, czy też odmawia uznania ich za wiarygodne.

Sąd odwoławczy z jednej strony wskazuje na prawdopodobieństwo możliwości

dokonania wpłaty przez pozwanego, zastrzegając jednocześnie, że nie

stwierdza, iż tak rzeczywiście było, choć wersji tej nie uważa zarazem za

niemożliwą.

Tymczasem ocena wiarygodności i mocy dowodu powinna cechować się

jednoznacznością i stanowczością, której wbrew dyrektywom płynącym z art.

233 § 1 k.p.c. nie dokonał Sąd drugiej instancji, co mogło mieć istotny wpływ na

wynik sprawy, uwzględniając fakt wydania reformatoryjnego orzeczenia.

Wytoczony w ramach drugiej podstawy kasacyjnej zarzut wadliwej oceny

dowodów może być postawiony Sądowi drugiej instancji także wtedy, gdy nie

prowadził on dowodów we własnym zakresie (postanowienie SN z dnia

17 września 1998 r. , II CKN 704/97, OSNC 1998/12/214).

4

Spod kontroli kasacyjnej nie jest bowiem wyłączona ocena prawidłowości

wykorzystania przez Sąd orzekający uprawnień wynikających z art. 233 §

1 k.p.c. w aspekcie zgodności dokonanych ustaleń z materiałem faktycznym

sprawy (postanowienie SN z dnia 29 października 1996 r., III CKN 8/96, OSNC

1997/3/30, postanowienie SN z dnia 22 lutego 1997 r., I CKN 34/96, niepubl.).

W orzecznictwie aprobowany jest pogląd, że ocena dowodów może być

przedmiotem kontroli kasacyjnej, z tym zastrzeżeniem, że Sąd Najwyższy

władny jest ją podważyć tylko wówczas, gdyby - w świetle dyrektyw płynących

z art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 3931

pkt 2 k.p.c. – okazała się rażąco wadliwa,

albo w sposób oczywisty błędna (postanowienie SN z dnia 16 października

1997 r., II CKN 393/97 – nie publ; postanowienie SN z dnia 29 stycznia 1999 r.,

I CKN 999/97 – nie publ.) Dokonana w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku

ocena zeznań pozwanego jest właśnie przykładem oceny rażąco wadliwej, bo

charakteryzuje się chwiejnością, całkowitym brakiem stanowczości oceny,

a w rezultacie i brakiem jednoznacznych ustaleń. Wobec powyższego drugą

podstawę kasacyjną uznać należało za usprawiedliwioną.

Zasadny okazał się również zarzut naruszenia art. 84 k.c. przez jego

błędną wykładnię. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku występuje

wewnętrzna sprzeczność, bowiem z jednej strony Sąd drugiej instancji

stwierdza, że powódka zauważyła swój błąd na podstawie braku dokumentu

wpłaty przez pozwanego całej sumy, a zarazem ustala, że powódka nie działała

pod wpływem błędu bowiem wątpliwości wynikające z zeznań śwd. K.

wskazują, „... iż nie mamy do czynienia z błędem, a z niedbalstwem”. W tej

sytuacji zarzut kasacji błędnej wykładni art. 84 § 1 k.c. uznać należało za trafny,

bowiem niedbalstwo strony umowy nie jest okolicznością wykluczającą złożenie

przez nią oświadczenia woli pod wpływem błędu. Co więcej, błąd co do treści

czynność prawnej może być wręcz bezpośrednim rezultatem niedbalstwa

podmiotu składającego oświadczenie woli. „Błąd” w ogólnym znaczeniu tego

słowa oznacza mylne wyobrażenie człowieka o rzeczywistości, bez względu na

przyczynę sprawczą tego mylnego wyobrażenia, którą może być również

niedbalstwo. To ostatnie nie wyklucza więc działania pod wpływem błędu,

w tym także błędu prawnie doniosłego (istotnego), bo dotyczącego wprost treści

czynności prawnej, której elementem w odniesieniu do umowy sprzedaży jest

5

przecież obowiązek zapłaty przez kupującego ceny. Rezultatem wyżej

wskazanej wadliwej wykładni przepisu art. 84 § 1 k.c., a polegającej na błędnym

przeciwstawieniu przez Sąd odwoławczy błędu i niedbalstwa jest co najmniej

przedwczesne ustalenie, że powódka nie działała pod wpływem błędu,

zważywszy nadto, że ustalenie to nie zostało poczynione ani stanowczo ani

jednoznacznie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.

Chybiony okazał się natomiast zarzut naruszenia art. 355 k.c. poprzez

jego niewłaściwą wykładnię. Sąd odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonego

wyroku w ogóle nie dokonywał wykładni normy prawnej wynikającej z przepisów

zawartych w tym artykule, a zatem zarzut dokonania błędnej wykładni jest

bezprzedmiotowy, a więc bezzasadny. Przepisy art. 355 § 1 i § 2 k.c. określają

kryteria oceny stopnia staranności wymaganej od dłużnika przy wykonywaniu

zobowiązań, a zatem naruszenie tych przepisów, będące następstwem ich

błędnej wykładni, musiałoby polegać na mylnym zrozumieniu ich treści, wskutek

wadliwej interpretacji dokonanej przez Sąd drugiej instancji (por. wyrok SN

z dnia 19 stycznia 1998 r., I CKN 424/97, OSNC 1998/9/136). Treść

uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie potwierdza zasadności ostatniego

z analizowanych zarzutów.

Wobec oparcia kasacji po części na usprawiedliwionych podstawach Sąd

Najwyższy orzekł jak w sentencji działając na podstawie art. 39313

§ 1 k.p.c.

6

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.