Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 14 stycznia 2005 r.

III CK 112/04

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CK 112/04

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 14 stycznia 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Iwona Koper (przewodniczący)

SSN Zbigniew Kwaśniewski (sprawozdawca)

SSN Kazimierz Zawada

w sprawie z powództwa J. P.

przeciwko R. P.

o zniesienie wspólności majątkowej,

po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej w dniu 14 stycznia 2005 r.,

na rozprawie kasacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w L. z dnia 23

października 2003 r., sygn. akt III Ca (…),

oddala kasację.

Uzasadnienie

Sąd pierwszej instancji wyrokiem z dnia 14 sierpnia 2002 r. zniósł majątkową

wspólność ustawową stron sporu wynikającą z zawarcia przez strony związku

małżeńskiego i uczynił to z datą wsteczną, tj. z dniem 1 stycznia 1998 r.

Apelację pozwanego od tego wyroku oddalił Sąd odwoławczy, podzielając

interpretację przepisu art. 52 § 1 k.r.o. dokonaną przez Sąd pierwszej instancji, który

2

przyjął, że za „ważne powody” w rozumieniu tego przepisu należy uznać brak istnienia

pomiędzy stronami więzi ekonomicznej oraz trwałą separację faktyczną.

W ocenie Sądu drugiej instancji, o poważnym konflikcie między stronami w sferze

stosunków gospodarczych świadczą inne zachowania stron aniżeli poprawny stosunek

pozwanego do swoich dzieci, a mianowicie nieporozumienia, które skutkowały wyrokiem

w sprawie o alimenty, oraz kryzys pożycia małżeńskiego i brak możliwości

podejmowania także wspólnych decyzji gospodarczych, o czym świadczyło prowadzenie

przeciwko pozwanemu umorzonego postępowania karnego o czyn z art. 207 § 1 k.k.,

wskazujące na poważne zaburzenia pożycia.

Zdaniem Sądu odwoławczego doszło między stronami do powstania trwałego

stanu separacji faktycznej i zerwania wszelkich stosunków majątkowych z dniem 1

stycznia 1998 r., kiedy to strony podjęły ostatnią, bezskuteczną próbę odtworzenia

dobrych stosunków między sobą.

Kasacja pozwanego oparta została na obu podstawach kasacyjnych.

Zarzuty naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. uzasadnia skarżący błędną

analizą materiału dowodowego prowadzącą do wadliwego ustalenia, że na dzień

1 stycznia 1998 r. istniał między stronami stan trwałej separacji faktycznej, czemu

przeczą późniejsze zachowania stron. Nadto, zarzuty naruszenia tego przepisu

uzasadniono w kasacji pominięciem faktu prowadzenia przez pozwanego w 1998 r. prac

budowlanych na działce stanowiącej wyłączną własność powódki oraz pominięciem

faktu korzystania w 1998 r. przez rodzinę pozwanego z efektów prowadzącej przez

niego wówczas działalności gospodarczej.

Z kolei zarzuty naruszenia art. 227 k.p.c. w zw. z art. 382 k.p.c. uzasadnia

skarżący niepoczynieniem przez Sąd ustaleń co do istnienia, rozmiarów i okoliczności

powstania zadłużenia pozwanego oraz wielkości majątku odrębnego stron, a nadto

brakiem dokonania oceny, czy powództwo nie zmierza do pokrzywdzenia wierzycieli

jednego z małżonków.

Zarzut naruszenia art. 232 k.p.c. oraz art. 441 k.p.c. w zw. z art. 452 k.p.c. i art.

382 k.p.c. uzasadnia pozwany niedokonaniem przez Sąd ustaleń dotyczących

okoliczności rozkładu pożycia stron, w tym stopnia ich zawinienia oraz sytuacji dzieci

stron.

W ramach pierwszej podstawy kasacyjnej skarżący zarzucił naruszenie art. 5 k.c.

przez jego niezastosowanie w sytuacji wystąpienia przez powódkę z powództwem w

okresie trwałej niezdolności pozwanego do pracy, będącej następstwem kalectwa

3

powstałego w trakcie trwania małżeńskiej wspólności majątkowej. Nadto, pozwany

zarzucił błędną wykładnię art. 52 § 1 k.r.o. polegającą na uznaniu separacji faktycznej

za wystarczającą przesłankę przyjęcia zaistnienia „ważnych powodów”, oraz wadliwego

utożsamiania ważnych powodów w rozumieniu art. 52 § 1 k.r.o. z przyczynami rozwodu

lub separacji.

Skarżący uzasadnia też zarzut naruszenia art. 52 § 1 k.r.o. zastosowaniem tego

przepisu mimo braku poczynienia niezbędnych ustaleń co do istnienia zadłużenia

pozwanego oraz rozmiarów tego zadłużenia, wielkości majątku odrębnego małżonka –

dłużnika oraz kwestii utrzymania i wychowania małoletnich dzieci stron.

W uzasadnieniu kasacji pozwany akcentuje nieuzasadnione utożsamianie

w zaskarżonym wyroku ważnych powodów w rozumieniu art. 52 § 1 k.r.o. z przyczynami

rozwodu i separacji oraz pominięcie przy wyrokowaniu oceny dowodów

sprzeciwiających się ustaleniu stanu trwałej separacji faktycznej już na dzień 1 stycznia

1998 r. W ocenie skarżącego, Sąd odwoławczy bezzasadnie nie rozważył skutków

wyroku w płaszczyźnie ewentualnego pokrzywdzenia nim wierzycieli pozwanego i

zagrożenia interesów rodziny, a w szczególności dzieci stron.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja nie zasługiwała na uwzględnienie wobec braku w niej

usprawiedliwionych podstaw.

Chybiony okazał się zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. uzasadniony błędną

oceną materiału dowodowego oraz pominięciem przy ferowaniu wyroku okoliczności

wskazanych w kasacji. W orzecznictwie reprezentowany jest ustabilizowany już pogląd,

że ocena dowodów może być przedmiotem kontroli kasacyjnej, jednakże Sąd

Najwyższy władny jest ją podważyć tylko wówczas gdyby – w świetle dyrektyw

płynących z art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 3931

pkt 2 k.p.c. – okazała się rażąco

wadliwa lub oczywiście błędna (postanowienie SN z dnia 16 października 1997 r., II

CKN 393/97 niepubl.; postanowienie z dnia 29 stycznia 1999, I CKN 999/97 – niepubl.).

Natomiast nie można ocenić kasacji jako zawierającą usprawiedliwioną drugą podstawę

kasacyjną wówczas, gdy zawarte w niej zarzuty opierają się na dokonanej przez stronę

jej własnej ocenie zebranego materiału dowodowego, która wyprowadza z niej

samodzielne wnioski co do prawidłowego jej zdaniem (postulowanego przez nią)

rozstrzygnięcia (postanowienie SN z dnia 21 kwietnia 1997 r., II CKN 101/97, niepubl.).

Zarzut błędnej analizy i oceny materiału dowodowego wymaga bowiem wyraźnego

wskazania przesłanek dyskwalifikacji postępowania Sądu odwoławczego w zakresie

4

oceny poszczególnych dowodów, a więc jednoznacznego wskazania w czym skarżący

upatruje przekroczenia przez Sąd przysługującego mu prawa do swobodnej oceny

przeprowadzonych dowodów (postanowienie SN z dnia 13 stycznia 2000 r., II CKN

1105/99 – niepubl.; postanowienie SN z dnia 30 marca 2000 r., III CKN 595/98,

niepubl.).

Kasacja pozwanego nie spełnia tych wymogów w odniesieniu do zarzutów

naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.

Sąd Apelacyjny dokonał własnej oceny dowodów wskazujących na wyjazd stron

z dziećmi na wakacje na przełomie lat 1997 i 1998 r. i uznał, że fakty te świadczą tylko o

poprawnym stosunku pozwanego do swoich dzieci, natomiast nie mogą być podstawą

wniosków co do istnienia stanu separacji i kształtu więzi majątkowych pomiędzy

stronami. Sąd odwoławczy wskazał zarazem na dwa wyraźne zdarzenia, które w jego

ocenie, nie zakwestionowanej w kasacji przez skarżącego, świadczą o istnieniu

poważnego kryzysu pożycia i konfliktu między stronami w sferze ich stosunków

gospodarczych. Należą do nich na tyle poważne nieporozumienia od 1997 r. w sferze

stosunków majątkowych, że ich finałem był wyrok w sprawie alimentacyjnej wytoczonej

przez powódkę, a także prowadzone przeciwko pozwanemu postępowanie karne o

czym z art. 207 § 1 k.k., które zostało umorzone ze względu na znikomą społeczną

szkodliwość czynu, a więc nie zakończyło się wyrokiem uniewinniającym pozwanego.

Oba te zdarzenia były podstawą dla wyrażenia przez Sąd odwoławczy oceny o istnieniu

separacji faktycznej między stronami, konsekwencją której było zerwanie wszelkich

stosunków majątkowych, a stopień ustania tych więzi wskazuje na trwałość takiego

stanu. Prawidłowości tych ustaleń Sądu drugiej instancji, dokonanych na podstawie

niepodważonej w kasacji oceny dowodów z dokumentów w postaci akt sprawy

alimentacyjnej i sprawy karnej, nie podważa postawiony w kasacji zarzut, że na

przełomie lat 1997 i 1998 strony podjęły ostatnią próbę odtworzenia dobrych stosunków

między sobą. Bezskuteczność tej próby potwierdza wręcz trafność ustalenia co do

wcześniejszego wystąpienia trwałego kryzysu pożycia stron, skutkującego zerwaniem

wszelkich stosunków majątkowych.

Chybione okazały się również zarzuty kasacji naruszenia art. 227 k.p.c.,

uzasadnione niepoczynieniem przez Sąd ustaleń co do istnienia zadłużenia pozwanego,

jego rozmiarów i okoliczności powstania oraz braku ustaleń czy powództwo nie zmierza

do pokrzywdzenia wierzycieli jednej ze stron. Po pierwsze, przepis art. 227 k.p.c. nie

może zostać naruszony przez Sąd, bowiem nie jest on ani źródłem uprawnień ani

5

obowiązków Sądu orzekającego, a jedynie prezentuje stanowisko ustawodawcy w

przedmiocie określenia faktów, które mogą być przedmiotem dowodu. Aby jednak fakty,

o których mowa w art. 227 k.p.c., uczynić przedmiotem dowodu niezbędna jest co do

zasady inicjatywa dowodowa stron wyrażona złożeniem stosownych wniosków

dowodowych. Tymczasem skarżący nie twierdzi nawet, aby wnioskował o

przeprowadzenie dowodów na wyżej wskazane okoliczności, ani też nie zarzuca by Sąd

naruszył przepis procesowy zobowiązujący go do przeprowadzenia z urzędu dowodów

na okoliczność istnienia zadłużenia pozwanego i oceny czy powództwo nie zmierza do

pokrzywdzenia jego ewentualnych wierzycieli. Zarzut naruszenia art. 232 k.p.c. oraz art.

441 k.p.c. uzasadniono bowiem wyłącznie niedokonaniem ustaleń dotyczących

okoliczności rozkładu pożycia stron, ich stopnia zawinienia oraz sytuacji dzieci stron, a

więc jedynie tych okoliczności, których wyjaśnienie jest niezbędne dla poczynienia

rozstrzygnięć ale w procesie rozwodowym, a nie służy dokonaniu każdorazowej oceny

wystąpienia „ważnych powodów” jako materialnoprawnej przesłanki orzekania o

zniesieniu wspólności majątkowej na podstawie art. 52 § 1 k.r.o. W tej sytuacji chybione

okazały się zarzuty naruszenia art. 232 k.p.c. oraz art. 441 k.p.c. Ocena potrzeby

dopuszczenia dowodów z urzędu należy do jurysdykcyjnych uprawnień Sądu

orzekającego. Nadto z mocy art. 452 k.p.c., w sprawie o zniesienie wspólności

majątkowej między małżonkami przepis m.in. art. 441 k.p.c. znajduje tylko odpowiednie

zastosowanie, a wykazywanie wystąpienia wymienionych w nim okoliczności nadal

mieści się w sferze obowiązków stron sporu, zobowiązanych z mocy art. 232 zd. 1 k.p.c.

do wskazywania stosownych dowodów.

Wobec powyższego należało uznać, że zarzuty zgłoszone w ramach drugiej

podstawy kasacyjnej pozbawione są usprawiedliwionych podstaw. W tej sytuacji oceny

zarzutów kasacji w przedmiocie naruszenia przepisów prawa materialnego należało

dokonać z uwzględnieniem stanu faktycznego sprawy będącego podstawą orzekania

dla Sądu drugiej instancji.

Nie można uznać za trafny zarzutu naruszenia przepisu art. 5 k.c. wskutek jego

niezastosowania. Zarzut naruszenia przepisu prawa materialnego w następstwie jego

niezastosowania okazać się może zasadny wówczas, gdy wiążąco dokonane przez Sąd

ustalenia faktyczne odpowiadają elementom hipotezy zawartej w nim normy prawnej, a

mimo tego Sąd nie dokonał w takiej sytuacji aktu subsumpcji. Tymczasem w

uzasadnieniu zaskarżonego kasacją wyroku brak jest dostatecznych ustaleń, które

miałyby przesądzać o tym, że realizacja przez powódkę jej prawa podmiotowego do

6

dochodzenia w niniejszym procesie roszczenia stanowi nadużycie prawa, bowiem

pozostaje w sprzeczności z konkretnie wskazanymi zasadami współżycia społecznego.

W tej sytuacji, skoro ustalony stan faktyczny, będący dla Sądu odwoławczego podstawą

orzekania, nie obejmował ustaleń odpowiadających hipotezie normy art. 5 k.c., przeto

zarzut niezastosowania tego przepisu okazał się chybiony.

Również zarzut naruszenia art. 52 § 1 k.r.o. wskutek jego błędnej wykładni okazał

się nietrafny. Wbrew stanowisku skarżącego, Sąd Apelacyjny nie dokonał przypisywanej

mu w kasacji błędnej wykładni tego przepisu poprzez uznanie separacji faktycznej za

wystarczającą przesłankę przyjęcia „ważnych powodów” uzasadniających żądanie

zniesienia wspólności majątkowej. Przeciwnie, na s. 5 uzasadnienia zaskarżonego

wyroku Sąd odwoławczy wyraźnie uznał za przesłankę zastosowania art. 52 § 1 k.r.o.

trwałe zerwanie wszelkich stosunków majątkowych oraz brak możliwości podejmowania

wspólnych decyzji gospodarczych, traktując je wyraźnie jako konsekwencję uprzedniego

ustania więzi rodzinnoprawnych między małżonkami i co za tym idzie powstania

trwałego stanu separacji faktycznej. Taka wykładnia „ważnych powodów” w rozumieniu

art. 52 § 1 k.r.o. jest zgodna zarówno z poglądami prezentowanymi w piśmiennictwie jak

też i w nowszym orzecznictwie, w którym podkreśla się, że przesłanki separacji

potwierdzają trafność kierunku orzecznictwa koncentrującego się, przy ustalaniu i

wykładni ważnych powodów w rozumieniu art. 52 § 1 k.r.o., na sferze stosunków

prawno-majątkowych małżonków (por. m.in. wyrok SN z dnia 17 grudnia 1999 r., III CKN

506/98 niepubl., wyrok SN z dnia 29 stycznia 1997 r., I CKN 66/96, Prok. i Pr. nr 7 - 8, s.

32; wyrok SN z dnia 13 maja 1997 r., III CKN 51/97, OSNC 1997, nr 12, poz. 194).

Uzasadnienie zaskarżonego wyroku – wbrew zarzutowi kasacji – nie dowodzi więc

utożsamiania przez Sąd Apelacyjny ważnych powodów uzasadniających żądanie

zniesienia wspólności majątkowej z przyczynami rozwodu lub separacji. Natomiast

zarzuty kasacji sprowadzające się do niepoczynienia ustaleń w odniesieniu do istnienia

zadłużenia pozwanego, jego rozmiarów i okoliczności powstania, wielkości majątku

odrębnego małżonka - dłużnika, kwestii dotyczących utrzymania i wychowania małoletnich

dzieci stron, nie mogą odnieść zamierzonego przez skarżącego skutku, gdyż nie są

adekwatnym uzasadnieniem zarzutu naruszenia prawa materialnego wskutek błędnej wykładni

art. 52 § 1 k.r.o. Treść tych zarzutów jednoznacznie wskazuje na ich procesowy charakter i

może co najwyżej dowodzić określonych braków w płaszczyźnie ustaleń faktycznych,

natomiast nie świadczy o wadliwym rozumieniu, a zatem o błędnej interpretacji normy

prawnej art. 52 § 1 k.r.o., przypisywanej bezzasadnie Sądowi drugiej instancji.

7

W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji, działając na

podstawie art. 39312

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.