Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 4 lutego 2005 r.

I CK 580/04

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CK 580/04

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 4 lutego 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Gerard Bieniek (przewodniczący)

SSN Józef Frąckowiak

SSA Dariusz Zawistowski (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa Stowarzyszenia Z.(...) w W.

przeciwko I.(...) Spółce z o.o. w W.

o zapłatę i zobowiązanie,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 4 lutego 2005 r., kasacji strony

pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 27 kwietnia 2004 r., sygn. akt I ACa (…),

oddala kasację i zasądza od strony pozwanej na rzecz strony powodowej 270 zł

tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy w W. wyrokiem z dnia 26 marca 2003 r. zobowiązał stronę

pozwaną I.(...) Spółkę z o.o. w W. do zaniechania nadawania w prowadzonym przez nią

kanale telewizyjnym utworów chronionych przez stronę powodową bez uzyskania jej

zezwolenia oraz zasądził od tej spółki na rzecz strony powodowej Stowarzyszenia Z.(...)

w W. 211447,82 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 22.03.2000 r.

2

Sąd ten ustalił, że strona pozwana na podstawie licencji Krajowej Rady Radiofonii

i Telewizji z dnia 4 listopada 1997 r. rozpoczęła od dnia 12 kwietnia 1998 r. nadawanie

testowe, a od dnia 23 maja 1998 r. nadawanie kanału telewizyjnego T.(…). Strony

prowadziły negocjacje dotyczące podpisania umowy, na mocy której strona pozwana

miała uzyskać zgodę na nadawanie w swoim programie utworów chronionych przez

stronę powodową. Do podpisania umowy jednak nie doszło. W piśmie z dnia 15 lutego

2000 r. Z.(...) wezwał stronę pozwaną do zapłaty 15 % przychodów tytułem

wynagrodzenia autorskiego oraz do zaprzestania eksploatacji chronionych przez niego

utworów. Dalsze negocjacje nie doprowadziły również do podpisania umowy.

Nakazywało to przyjąć, że strona pozwana mając świadomość konieczności zawarcia ze

stroną powodową umowy licencyjnej nie zawarła takiej umowy i nadawała utwory

chronione przez Z.(...). Dlatego też powództwo zasługiwało na uwzględnienie w oparciu

o treść art. 79 ust. 1 ustawy o Prawie autorskim i prawach pokrewnych.

W apelacji od wyroku Sądu Okręgowego w W. strona pozwana zarzuciła

niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych sprawy istotnych dla jej

rozstrzygnięcia, błędne ustalenia w zakresie stanu faktycznego i wynikające z nich

błędne wnioski oraz naruszenie przepisów prawa materialnego art. 21 i art. 70 ust. 3

ustawy o Prawie autorskim i prawach pokrewnych, a także art. 118 k.c. W oparciu o te

zarzuty strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie

powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu za obie instancje.

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 27 kwietnia 2004 r. apelację oddalił. W ocenie

tego Sądu należało podzielić zarzuty strony pozwanej co do naruszenia przez Sąd I

instancji przepisów prawa materialnego (art. 21 i art. 70 ust. 3 ustawy o Prawie

autorskim i prawach pokrewnych). Nie miało to jednak wpływu na wysokość

wynagrodzenia należnego za wykorzystywanie utworów chronionych przez stronę

powodową, z uwagi na treść tabel zawierających stawki wynagrodzeń autorskich

zatwierdzonych przez Komisję Prawa Autorskiego. Nie znajdowało również podstaw

stanowisko pozwanej spółki, jakoby doszło do przedawnienia roszczeń dochodzonych

pozwem na gruncie art. 118 k.c., gdyż działalność organizacji zbiorowego zarządzania

prawami autorskimi nie ma charakteru działalności gospodarczej. Sąd Apelacyjny uznał

za udowodniony należycie fakt wykorzystywania przez stronę pozwaną utworów

słownych, słowno-muzycznych i muzycznych chronionych przez Z.(...). Nadto strona

pozwana przed wytoczeniem powództwa uznała dług z tego tytułu. Uzasadniało to

uznanie żądań pozwu za usprawiedliwione. Apelację należało zatem oddalić.

3

W kasacji od wyroku Sądu Apelacyjnego, opartej na podstawach wymienionych w

art. 393 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. strona pozwana zarzuciła naruszenie art. 6 k.c. i art. 117 § 1

k.c. oraz art. 229 k.p.c., 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c., art. 382 k.p.c. i art. 385

k.p.c. W oparciu o te podstawy kasacji wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja strony pozwanej została oparta na obu podstawach wymienionych w art.

393 k.p.c. W ramach drugiej z podstaw kasacyjnych (art. 393 pkt 2 k.p.c.) strona

pozwana powołała się na wadliwe ustalenie stanu faktycznego na skutek naruszenia art.

229 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c. oraz art. 382 k.p.c. i błędne przyjęcie

za udowodniony, faktu korzystania przez stronę pozwaną z drobnych utworów słownych,

muzycznych i słowno-muzycznych chronionych przez stronę powodową. Spośród tych

zarzutów, zarzut naruszenia art. 382 k.p.c. był całkowicie chybiony. Przepis ten

stwierdza, że Sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w

postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. W istocie

stanowi on zatem upoważnienie dla Sądu II instancji do prowadzenia postępowania

dowodowego i dokonywania własnych ustaleń. Sąd drugiej instancji nie prowadził

uzupełniającego postępowania dowodowego, co nie stanowi naruszenia tego przepisu.

Niewątpliwie zaś orzekł w oparciu o materiał dowodowy zebrany wcześniej w pierwszej

instancji, skoro podzielił ustalenia Sądu Okręgowego i podobnie jak Sąd ten przyjął, że

strona pozwana w okresie do 31.12.1999 r. korzystała z utworów słownych, słowno-

muzycznych i muzycznych chronionych przez stronę powodową.

Nie został też naruszony art. 229 k.p.c., którego treść odnosi się do skutków

przyznania przez pozwanego faktów w toku postępowania, bowiem Sąd Apelacyjny nie

stwierdził nigdy, aby miało miejsce przyznanie przez stronę pozwaną faktu korzystania z

utworów chronionych przez stronę pozwaną w trakcie procesu. Sąd ten nie stwierdził

też, aby strona pozwana uznała powództwo. Argumentacja strony pozwanej zawarta w

uzasadnieniu kasacji, przytaczana dla wykazania, że uznanie powództwa nie miało

miejsca była zatem zbędna. Natomiast uzasadnienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1

k.p.c. wskazuje, że w ocenie skarżącego Sądy obu instancji wadliwie zastosowały

domniemania faktyczne dla ustalenia faktu korzystania przez stronę pozwaną z utworów

chronionych przez Z.(...). Także ten zarzut był bezzasadny. Znajdujące się w aktach

sprawy pisma strony pozwanej z dnia 9.04.1998 r., 23.04.1999 r., 22.02.2000 r. i

24.02.2000 r. wskazują jednoznacznie, że strona pozwana po uzyskaniu zezwolenia na

nadawanie programu telewizyjnego zawiadomiła stronę powodową, że będzie emitowała

4

utwory przez nią chronione. Później zaś w pismach kierowanych do strony powodowej

deklarowała gotowość zapłaty za „dotychczasowe emisje T.(...)” i „za emisje T.(...) od

dnia 23.05.1998 r. do dnia 31 grudnia 1999 r.”, proponując ustalenie kwoty ryczałtowej

za dotychczasowe emisje. Znajdowało również oparcie w zgromadzonym materiale

dowodowym ustalenie, że strona pozwana nadawała utwory chronione przez stronę

powodową w okresie od 29.01.2000 r. do 06.02.2000 r. oraz od 04.10.2000 r. do

06.10.2000 r.

Stwierdzenie przez Sąd, w oparciu o ustalone wyżej fakty, że strona pozwana

w 1998 r. i 1999 r. nadawała utwory chronione przez stronę pozwaną, przy

wykorzystaniu konstrukcji domniemania faktycznego (art. 231 k.p.c.) nie mogło być

w okolicznościach rozpoznawanej sprawy skutecznie kwestionowane przez stronę

pozwaną.

Ocena faktów ustalonych przez Sąd została bowiem dokonana zgodnie

z wymogami logicznego rozumowania i wnioskowania oraz uwzględnieniem zasad

doświadczenia życiowego. Zasługiwała zatem na aprobatę. Sąd Apelacyjny trafnie

ocenił również, że zachowanie strony pozwanej przed wytoczeniem powództwa

wskazywało na dokonanie uznania długu. Wprawdzie sąd nie wyjaśnił bliżej o jaki rodzaj

uznania chodzi, jednakże uzasadnienie stanowiska w tym zakresie nakazuje przyjąć, że

stwierdzone zostało tzw. „niewłaściwe” uznanie długu. Ten rodzaj uznania długu różni

go istotnie od uznania właściwego, które ma charakter czynności prawnej związanej ze

złożeniem oświadczenia woli zmierzającego do wywołania skutków prawnych. Celem

uznania właściwego jest ustalenie lub stabilizacja istniejącej między stronami sytuacji

prawnej. Stąd w doktrynie wyrażane były poglądy o możliwości zaliczenia uznania

właściwego długu do kategorii umów ustalających. Uznanie niewłaściwe długu jest zaś

aktem wiedzy dłużnika. Według poglądów części autorów uznanie niewłaściwe w

rzeczywistości stanowi przyznanie prawa.

Taki charakter uznania niewłaściwego zaaprobował też Sąd Najwyższy

w uzasadnieniu orzeczenia z dnia 7 grudnia 1957 r. (OSPiKA 1958, poz. 194)

stwierdzając między innymi, że „uznanie niewłaściwe nie jest czynnością prawną,

a jedynie przyznaniem obowiązku świadczenia wynikającego z innego źródła, a więc

deklaratywnym stwierdzeniem, że taki obowiązek istnieje i że dłużnik nie zamierza się

uchylić od jego wypełnienia”.

Powyższe stanowisko Sądu Najwyższego i stanowisko doktryny podkreślają, że

uznanie długu nie jest czynnością abstrakcyjną. Tytułem zobowiązania dłużnika

5

pozostaje tytuł wierzytelności, którą uznano. Osoba uznająca dług nie traci zatem

możliwości przeprowadzenia dowodu, iż uznany dług w rzeczywistości nie istnieje.

W tym kontekście należy rozumieć stanowisko Sądu Apelacyjnego, który

stwierdził, że uznanie roszczenia nie pozbawiało pozwanego „prawa wykazywania

w postępowaniu sądowym, że uznane przez niego zobowiązanie nie istnieje bądź też,

że istnieje, lecz w niniejszej kwocie”. Było ono wyrazem oceny, że nastąpiło uznanie

długu, nie zaś stwierdzeniem, że to na stronie pozwanej spoczywał ciężar dowodu co do

faktu nadawania przez nią utworów muzycznych, słowno–muzycznych i słownych.

Dlatego też zarzut błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania przepisu art.

6 k.c. polegającej na przyjęciu, że ciężar dowodu w procesie spoczywał na stronie

pozwanej był nieuzasadniony.

Wymaga też podkreślenia, że uwzględnienie powództwa nie nastąpiło wyłącznie

na podstawie stwierdzenia uznania długu. Wobec braku bezpośrednich dowodów na

nadawanie przez stronę pozwaną utworów chronionych przez Z.(...) w 1998 i 1999 r.,

ustalenia faktyczne w tym zakresie zostały oparte o domniemanie faktyczne (art. 231

k.p.c.). Nie pozbawiło to strony pozwanej możliwości powoływania dowodów

zmierzających do obalenia faktów, których ustalenie stanowiło podstawę tego

domniemania. Takich dowodów strona pozwana w procesie jednak nie zaoferowała.

Wobec wyrażonych w uzasadnieniu kasacji wątpliwości co do skutków uznania

długu należy stwierdzić, że są one uzależnione od rodzaju uznania. Skutkiem

niewłaściwego uznania długu, które miało miejsce w rozstrzyganej sprawie, jest

przerwanie biegu przedawnienia (art. 123 § 1 pkt 2 k.p.c.).

Skutek ten nie jest uzależniony od uznania długu w określonej wysokości. Wynika

to między innymi z faktu, że uznanie niewłaściwe długu nie dotyczy faktów

zewnętrznych, obiektywnych, lecz stanu wiedzy podmiotu składającego oświadczenie.

Przy uznaniu niewłaściwym wystarcza, aby dłużnik uznał dług co do zasady (tak między

innymi J. Ignatowicz, System prawa cywilnego, t. I, Wrocław 1985 s. 836). Uznanie

niewłaściwe może więc dotyczyć także roszczeń, których wysokość nie jest jeszcze

dokładnie ustalona.

Taka konstrukcja uznania długu, przy ocenie skuteczności przerwania biegu

przedawnienia przez uznanie długu, jest usprawiedliwiona względami ochrony dobrej

wiary wierzyciela. Powinien mieć on bowiem świadomość, czy sposób zachowania

dłużnika nakazuje wystąpienie z żądaniem na drogę sądową, dla uniknięcia skutków

ewentualnego przedawnienia roszczenia. Przy ocenie, czy nastąpiło uznanie

6

niewłaściwe długu należy zatem stwierdzić, czy zachowanie dłużnika miało takie cechy,

że rozsądnie oceniający sytuację wierzyciel mógł oczekiwać dobrowolnego świadczenia

(Pogląd taki wyraziła Małgorzata Pyziak – Szafnicka, Uznanie długu, Wydawnictwo

Uniwersytetu Łódzkiego, Łódź 1995, s. 110). Uznanie niewłaściwe długu może nastąpić

zatem także w sposób dorozumiany.

Dla stwierdzenia przerwania biegu przedawnienia nie jest też konieczne podjęcie

przez dłużnika tego rodzaju czynności, której celem jest wywołanie skutku w postaci

przerwania biegu przedawnienia. Mając powyższe na uwadze należało podzielić ocenę

Sądu Apelacyjnego, że zachowanie strony pozwanej, która informowała stronę

powodową, że rozpocznie nadawanie programu zawierającego chronione przez nią

utwory, a następnie deklarowała chęć zawarcia umowy regulującej zasady ponoszenia

odpłatności za ich wykorzystanie i prowadziła negocjacje, których przedmiotem była w

istocie jedynie wysokość stawek wynagrodzeń autorskich, nakazywało przyjąć

dokonanie niewłaściwego uznania długu.

Jak już wyżej wskazano jego skutkiem było przerwanie biegu przedawnienia.

Nie mogło zatem nastąpić przedawnienie roszczenia strony powodowej niezależne od

faktu, czy roszczenie to podlegało trzyletniemu, czy też dziesięcioletniemu terminowi

przedawnienia. Zbędnym było zatem zajęcie przez Sąd Najwyższy stanowiska co do

zasad, na jakich przedawniają się roszczenia majątkowe dochodzone przez Z.(...) od

podmiotów będących przedsiębiorcami.

Rozstrzygnięcie tej kwestii nie było bowiem istotne dla stwierdzenia, że zarzut

naruszenia art. 117 § 1 k.c. był nieuzasadniony.

Z przytoczonych wyżej względów kasacja strony pozwanej była pozbawiona

usprawiedliwionych podstaw i podlegała oddaleniu na podstawie art. 39312

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.