Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 3 lutego 2005 r.

II CK 404/04

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CK 404/04

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 3 lutego 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Antoni Górski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Bronisław Czech

SSN Maria Grzelka

w sprawie z powództwa A. G.

przeciwko Z. K. i R. K.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 3 lutego 2005 r., kasacji powoda

od wyroku Sądu Okręgowego w S. z dnia 27 lutego 2004 r., sygn. akt II Ca (…),

oddala kasację i zasądza od powoda na rzecz pozwanych 1.200 (jeden tysiąc

dwieście) zł zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Komornik Sądu Rejonowego w S. rewiru II wszczął w dniu 19 października 1998

r. na wniosek wierzyciela Z. K. postępowanie egzekucyjne przeciwko dłużnikowi A. G. w

celu wyegzekwowania wydanego przeciwko niemu w dniu 15 października 1998 r. w

postępowaniu nakazowym nakazu zapłaty, którym dłużnik zobowiązany został do

zapłacenia wierzycielowi kwoty 1.229.190,40 zł. z odsetkami od dnia 10 października

1998 r. i do zwrotu kosztów procesu w wysokości 12.003 zł. Z przekazywanych na

2

skutek dyspozycji dłużnika z jego konta sum na pokrycie tych należności, wierzyciel

dokonywał najpierw zarachowania na odsetki i na koszty postępowania. Jest bezsporne,

że zaliczenia te objęły koszty postępowania zabezpieczającego w kwocie 30.825 zł. i

koszty zastępstwa radcowskiego w tym postępowaniu w wysokości 6.000 zł.

Postanowieniem z dnia 16 maja 2001 r. Sąd Rejonowy w S. umorzył

postępowanie egzekucyjne wskazując, że wierzyciel dysponował w tym postępowaniu

tytułem wykonawczym jedynie co do zasądzonych na jego rzecz kosztów procesu przed

Sądem Okręgowym i Apelacyjnym, natomiast tytuł ten nie obejmował należności

głównej, zaspokojonej już przez dłużnika dobrowolnie. Po wymianie korespondencji

dotyczącej rozliczenia stron, A. G. pismem z dnia 23 sierpnia 2002 r. wezwał wierzyciela

do zwrotu kwoty 27.637,20. Jest to kwota pobranych niesłusznie kosztów postępowania

zabezpieczającego i kosztów zastępstwa radcowskiego w tym postępowaniu,

pomniejszona o należne wierzycielowi odsetki od sumy głównej, a następnie wniósł

pozew w niniejszej sprawie o zasądzenie tej kwoty od wierzyciela Z. K. oraz od

reprezentującego go w postępowaniu egzekucyjnym radcy prawnego R. K. W trakcie

postępowania w niniejszej sprawie dniu 30 czerwca 2003 r. pozwany Z. K. przekazał

powodowi A. G. tytułem ostatecznego rozliczenia kwotę 31.866,83 zł. wskazując, że jest

to zwrot kosztów postępowania zabezpieczającego z odsetkami od 25 czerwca 2002 r.

Powód dokonał jednak innego rozliczenia tej kwoty, mianowicie zaliczył z niej 21.701,20

zł. na odsetki, liczone od 10 stycznia 2000 r. tj. od dnia pobrania przez pozwanego K.

nienależnych kwot z tytułu kosztów postępowania zabezpieczającego; 2.034,60 zł. jako

zwrot opłaty pozwu w niniejszej sprawie oraz kwotę 5.000 zł. jako zwrot kosztów

zastępstwa prawnego. W rezultacie na dochodzoną należność główną w niniejszej

sprawie zaliczył jedynie resztę wpłaconej kwoty, tj. 3.131,03 zł.

W tak ustalonym bezspornie stanie rzeczy Sąd Rejonowy w S. wyrokiem z dnia

26 września 2003 r. oddalił powództwo. Przede wszystkim Sąd ten kategorycznie

odrzucił możliwość przypisania pozwanym winy umyślnej w ich działaniu, którego

skutkiem było pobranie nienależnych kosztów postępowania zabezpieczającego. W

ocenie tego Sądu brak jest też podstaw do przypisania pozwanym odpowiedzialności z

winy nieumyślnej. Pozwanemu wierzycielowi K. nie można przypisać żadnej winy,

ponieważ w postępowaniu o wyegzekwowanie należności reprezentował go fachowy

pełnomocnik w osobie radcy prawnego pozwanego R K. W ten sposób pozwany

wierzyciel dochował staranności „wyższej od przeciętnej”, gdyż pomoc tego

pełnomocnika miała uchronić go od popełnienia błędu rodzącego niekorzystne skutki

3

prawne. Z kolei pozwany radca K. wprawdzie przyjął wadliwie, że w skład

egzekwowanej należności wchodzą także koszty postępowania zabezpieczającego,

mimo że nie było jeszcze rozstrzygnięcia sądu w tym przedmiocie, jednakże nie można

mu przypisać niedbalstwa z uwagi na skomplikowany stan prawny w niniejszej sprawie,

wynikły stąd, że równolegle toczyło się kilka postępowań (egzekucyjne, zabezpieczające

i rozpoznawcze), co usprawiedliwiało popełniony błąd przez tego pozwanego.

Zdaniem Sądu Rejonowego, gdyby nawet przyjąć odmienne założenie, uznające

istnienie podstaw do przypisania pozwanym winy nieumyślnej, to uwzględnieniu

powództwa stoi na przeszkodzie fakt, że pozwany K. w dniu 30 czerwca 2003 r.

zaspokoił w całości pretensje powoda. Wbrew bowiem stanowisku powoda, pozwany

prawidłowo uznaje, że odsetki od dochodzonej kwoty należą się A. G. od daty

otrzymania pierwszego wezwania do zapłaty, tj. od dnia 25 czerwca 2002 r., a nie od

daty pobrania należności z jego konta, czyli od 10 stycznia 2000 r.

Apelacja powoda od tego rozstrzygnięcia została oddalona przez Sąd Okręgowy

w S. wyrokiem z dnia 27 lutego 2004 r. Sąd Okręgowy nie podzielił wprawdzie

stanowiska Sądu Rejonowego co do tego, że pozwanemu R. K. nie można przypisać

winy nieumyślnej w działaniu jako pełnomocnikowi pozwanego K. Jednakże przypisując

mu niedbalstwo podkreślił, iż z istoty stosunku pełnomocnictwa procesowego wynika, że

druga strona może dochodzić związanych z tym roszczeń odszkodowawczych

wyłącznie od strony przeciwnej, a nie od samego pełnomocnika. Z kolei pretensje

powoda do pozwanego K. zostały zaspokojone przez niego w trakcie procesu, co

skutkuje wygaśnięciem dochodzonej wierzytelności, a tym samym wyrok oddalający

powództwo był prawidłowy.

Wyrok Sądu Okręgowego zaskarżył powód kasacją, w której zarzucił naruszenie

art. 415 k.c. oraz mające wpływ na wynik sprawy uchybienie przepisom art. 233 § 1 i 2 w

zw. z art. 237 k.p.c. Na tych podstawach wnosił o uchylenie skarżonego orzeczenia i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W sytuacji, kiedy Sąd Okręgowy nie prowadził dodatkowego postępowania

dowodowego, należy przyjąć, że powołane w procesowej podstawie kasacji przepisy,

których naruszenie zarzuca skarżący, odnoszą się wprost do postępowania przed

sądem pierwszej instancji i już z tej przyczyny nie mogą być uznane za

usprawiedliwienie tej podstawy, gdyż kasacja jest środkiem zaskarżenia wyroków sądów

odwoławczych, a nie pierwszoinstancyjnych. Gdyby jednak nawet do tak

4

skonstruowanej podstawy kasacji podejść bardzo tolerancyjnie i przyjąć, że zaczepia

ona także ocenę materiału dowodowego dokonaną przez Sąd Okręgowy, to i tak

podstawa ta byłaby nieuzasadniona. W postępowaniu kasacyjnym podlega bowiem

badaniu legalność oceny dowodów przeprowadzonej przez sąd odwoławczy, tzn. czy

odpowiada ona ustawowym kryteriom przewidzianym dla takiej oceny, a nie to, czy

ocena ta była trafna. Z tego punktu widzenia należy stwierdzić, że w kasacji nie

zakwestionowano zasad oceny dowodów, którymi posługiwał się Sąd Okręgowy, a

jedynie ograniczono się do polemiki z ustaleniem, że pozwanemu K. można przypisać

niedbalstwo w ustalaniu przez niego kosztów postępowania zabezpieczającego, w

którym występował w charakterze pełnomocnika pozwanego K., a nie winę umyślną, jak

tego chce skarżący. Powód zresztą w tej swojej ocenie działania pozwanych nie był

konsekwentny nie tylko przed sądami merytorycznymi, ale nawet w kasacji, w której

powołuje się kilkakrotnie na niedbalstwo pozwanego Korneckiego. W tej sytuacji

procesowa podstawa kasacji nie mogła odnieść skutku.

Skoro zatem ostaje się ustalenie Sądu, który odrzucił, jako bezpodstawne,

twierdzenia o działaniu pozwanego na szkodę powoda z winy umyślnej, to tym samym

przesądza to jednocześnie, iż sformułowany w ramach materialnoprawnej podstawy

kasacji zarzut naruszenia art. 415 k.c. jest niezasadny. Za prawidłowe bowiem należy

uznać stanowisko zawarte w zaskarżonym orzeczeniu, że w takiej sytuacji powodowi

należą się odsetki od wezwania do zwrotu nienależnie pobranych kosztów

postępowania zabezpieczającego, czyli od 25 czerwca 2002 r., a nie od daty ich

pobrania, tj. od 10 stycznia 2000 r., jak to utrzymuje powód. Tylko bowiem w razie

zaboru pieniędzy sprawca pozostaje w opóźnieniu od daty kradzieży (por. uchwałę

składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 22 września 1970 r., III PZP 18/70 (

OSNCP 1971, nr 3, poz. 103). W pozostałych wypadkach znajduje zastosowanie ogólna

reguła z art. 455 k.c., co do wymagalności zobowiązania, którą Sąd prawidłowo

zastosował w niniejszej sprawie. Na marginesie tylko warto zauważyć, że skarżący w

kasacji nie powołał przepisów regulujących kwestię wymagalności wierzytelności i

należnych odsetek, co jest dodatkowym argumentem przeciwko możliwości

uwzględnienia kasacji.

Dlatego na podstawie art. 39312

w zw. z art. 98 § 1 k.p.c. orzeczono jak

w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.